Marcin Palade: Donald Tusk ma odbudować pozycję polskich chadeków. Być może czeka nas próba przewrotu na polskiej lewicy

Co wspólnego z powrotem polskiego premiera mają unijni chadecy? Czemu Leszek Miller podważa przywództwo Włodzimierza Czarzastego? Socjolog o tym, co nas czeka na polskiej scenie politycznej.
Socjolog


Marcin Palade nie spodziewa się wcześniejszych wyborów parlamentarnych w Polsce. Ocenia, że to wariant mało prawdopodobny. Podkreśla, że powrót Donalda Tuska do krajowej polityki nie musi być negatywną wiadomością dla Zjednoczonej Prawicy.

Donald Tusk jest głównym politykiem, który potrafi zjednoczyć zwaśnioną i podzieloną Zjednoczoną Prawicę jak nigdy dotąd.

Według naszego gościa były szef Rady Europejskiej może sprawić, iż koalicja rządząca zarzuci kłótnie i się mocniej ujednolici. Czy byłemu premierowi uda się zjednoczyć opozycję? Palade wskazuje, że

Donald Tusk musi najpierw poradzić sobie z opozycją wewnątrz własnego ugrupowania.

Socjolog ocenia, że były lider EPL ma misję odbudowania pozycji polskich chadeków w ramach Unii Europejskiej. Zauważa, że

Leszek Miller bardzo intensywnie włączył się w negowanie liderowania przez Włodzimierza Czarzastego Sojuszowi Lewicy Demokratycznej. Być może czeka nas próba przewrotu na polskiej lewicy, aby była jeszcze bardziej uległa wobec Platformy Obywatelskiej i jej nowego lidera.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Alicja Węgorzewska, Marcin Palade, Zbigniew Stefanik, Michał Kuczmierowski – Popołudnie WNET – 08.06.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Katarzyna Adamiak.

Goście „Popołudnia WNET”:

Alicja Węgorzewska – dyrektor Warszawskiej Opery Kameralnej;

Marcin Palade – socjolog;

Zbigniew Stefanik – korespondent polskich mediów we Francji;

Józef Skowroński, Piotr Hołdrych – dziennikarze Radia Wnet, Studio Euro

Michał Kuczmierowski – szef Agencji Rezerw Materiałowych;

Milo Kurtis – muzyk, multiinstrumentalista, autor audycji „Na początku był chaos” w Radiu WNET.


Prowadzący: Katarzyna Adamiak

Realizator: Miłosz Duda, Mikołaj Poruszek


Opera/ Źródło: Pixabay/ Autor: waldomiguez

Alicja Węgorzewska mówi o 30. edycji Festiwalu Mozartowskiego. Podkreśla, że w wydarzeniu wezmą udział wybitni światowi muzycy. Informuje, że w ostatnim roku udało się jej nagrać płytę. Przybliża wydarzenia, jakie będą miały miejsce w Warszawskiej Operze Kameralnej. Węgorzewska wskazuje na rekordową sprzedaż biletów Festiwalu Mozartowskiego, mimo limitu 50 proc. miejsc.


Marcin Palade

„Szymon Hołownia nieco popłynął”- stwierdza Marcin Palade. Ocenia, że dotychczasowa oferta Hołownii wystarczyła na wybicie się na dwadzieścia kilka procent. Żeby kontynuować tendencję wzrostową, potrzeba jednak więcej. Socjolog zauważa, że półtora miesiąca temu Polska 2050 prześcignęła w sondażach Koalicję Obywatelską i zwiększa cały czas dystans. Odnosi się do kwestii następstwa po Jarosławie Kaczyńskim. W badaniach kogo politycy Zjednoczonej Prawicy widzieliby jako następcę prezesa PiS wskazuje się premiera Mateusza Morawieckiego. Ostatnio pojawia się też nazwisko Michała Dworczyka. Palade nie sądzi, żeby ZP groził wariant rządu mniejszościowego.


Studio EURO

Józef Skowroński ze Studiem Euro przed meczem Polska-Islandia. Rozmawia z Piotrem Hołdrychem na temat atmosfery w Poznaniu. Kibice chodzą już w koszulkach, m.in. z Robertem Lewandowskim. Nastroje są optymistyczne, choć na murawie zabraknie dzisiaj Arkadiusza Milika.


public domain

Zbigniew Stefanik wskazuje, że we Francji trwa kampania przed wyborami samorządowymi- departamentalnymi i okręgowymi oraz przed prezydenckimi. Podczas spotkania z wyborcami prezydent Emmanuel Macron został spoliczkowany. Premier Francji wzywa do uspokojenia nastrojów. Korespondent polskich mediów we Francji komentuje awarie, do których dochodzi nad Sekwaną. Mówi się o cyberatakach.


Michał Kuczmierowski stwierdza, że dostawy szczepionek nie pokrywają jeszcze popytu na nie. Narodowy Program Szczepień działa z pełną parą. Jest wiele stałych i mobilnych punktów szczepień. Zauważa, że szczepionki się nie zmarnują, gdyż można je sprzedać innym krajom, takim jak Serbia, czy Ukraina.

Szef Agencji Rezerw Materiałowych informuje, że wydanych zostało 6,5 tys. z 8 tys. respiratorów. Bywało, że samorządy oskarżały rząd o brak respiratorów, choć same ich wystarczająco wcześnie nie zamówiły. Kuczmierowski mówi, że m.in. po to prowadzona jest akcja masowych szczepień, aby na jesieni nie było czwartej fali.


Milo Kurtis wspomina jak poznał Korę Jackowską, w 70. rocznicę narodzin artystki. Poznał ją, gdy mieli 18 lat. Były to ich lata hipisowskie. W 1975 r. Milo Kurtis założył razem z Markiem Jackowskim Maanam. Jackowski chciał grać rocka, podczas gdy Kurtis pragnął eksperymentować z muzyką.

Palade: Jarosław Kaczyński ma świadomość kruchości koalicji. Rozważa możliwość posiłkowania się ludowcami

Co przekazuje nam Jarosław Kaczyński w swym ostatnim wywiadzie? Socjolog o perspektywie wcześniejszych wyborów, znaczeniu Polskiego Ładu i możliwych zmianach w Zjednoczonej Prawicy.


Marcin Palade komentuje wywiad Jarosława Kaczyńskiego dla portalu Interia.pl. Prezes PiS poinformował w nim, jakie zmiany zamierza wprowadzić rząd.

Mówi się coraz częściej o wcześniejszym terminie wyborów niż jesień 2023 r.

Choć obecnie nikt nie deklaruje organizację wcześniejszych wyborów, ale nie można ich wykluczyć. Zdaniem naszego gościa najwcześniej wybory mogą się odbyć wiosną 2022 r. Nie podziela on optymizmu, aby zmiany podatkowe wpłynęły istotnie na poparcie dla PiS.

Jednak nie należy się łudzić, że Polski Ład będzie mieć podobny efekt. Niemniej jednak PiS ma łatwiej, jak mówi Palade, przy tak marnej opozycji, która nie przedstawia alternatywnego planu działania. Rządzący mają jednak własne problemy.

Po sześciu latach obserwujemy zjawisko rozpasania partyjnego aparatu.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego ocenia, że w Zjednoczonej Prawicy nie ma relacji partnerskich między koalicjantami. PiS traktuje swych koalicjantów nie do końca podmiotowo, a ci oczekują od PiS więcej niż by to wynikało z ich realnych wpływów.

 Tymczasem do ZP wejść mają Republikanie Adama Bielana, których relacje z Porozumieniem są napięte. Efektem mogą być dalsze problemy wewnątrz koalicji, a nawet wyjście partii Jarosława Gowina z rządu.

Jarosław Kaczyński ma świadomość kruchości Zjednoczonej Prawicy w obecnym kształcie. Rozważa możliwość posiłkowania się ugrupowaniem, które jako jedyne mogłoby rozszerzyć bazę wyborczo-rządową, czyli PSL-em.

Politycy PSL wciąż tkwią wokół mocnego anty-PiS-u. Zdaniem Palade „trzymanie się nogawki” PO przez ludowców, nie jest racjonalne, gdyż Platforma ma małe szanse na powrót do czasów swej chwały.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Palade: Start Zjednoczonej Prawicy w takim kształcie, w jakim obserwowaliśmy, w 2023 roku będzie mało realny

Marcin Palade o podziale wśród koalicji rządzącej i opozycji wokół Krajowego Planu Odbudowy, kryzysie KO, rozpadzie Zjednoczonej Prawicy i prawicowości PiS-u.

Wczorajsze głosowanie pokazało, że podział na obóz rządzący i opozycję prezentował się zgoła inaczej.

Marcin Palade komentuje wtorkowe głosowanie nad Krajowym Planem Odbudowy. Za ratyfikacją było 290 posłów, a przeciw – 33. 133 posłów wstrzymało się od głosu. Za ratyfikacją głosowały PiS, Porozumienie, Lewica i PSL.

Dwa ugrupowania mocno opozycyjne postanowiły zagłosować w jednym bloku razem z PiS-em i Jarosławem Gowinem.

Przeciwko głosowali posłowie PiS związani z Republikanami oraz politycy Konfederacji i Solidarnej Polski. Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu, co pokazuje zdaniem komentatora kryzys tej formacji.

Palade sądzi, że może to być nie ostatnie wspólne głosowanie PiS-u i Lewicy. Jak zauważa, wczorajsze głosowanie pokazało fikcję wizji zjednoczonej opozycji. Odnosi się także do głosowania Solidarnej Polski wbrew reszcie koalicji rządowej w jednym z najważniejszych, jeśli nie najważniejszym, głosowaniu w tej kadencji.

To może oznaczać, że Zbigniew Ziobro postanowił w 2023 r. pójść do wyborów w innej konfiguracji niż w 2015 r.

Gość Poranka Wnet zauważa, że lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Lewicy Adrian Zandberg mieli dobre wystąpienia na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Podobnie sądzi o przemowie premiera Mateusza Morawieckiego.

Socjolog stwierdza, że PSL dokonał mocnej wolty głosując za. Ocenia, iż wyniki głosowań pokazują, że nie ma zjednoczonej opozycji.

Dodaje, że na słabości Koalicji Obywatelskiej będzie korzystać Szymon Hołownia. Odnosi się do zarzutu Krzysztofa Bosaka, że PiS realizuje lewicową agendę.

Palade stwierdza, że ugrupowaniami stricte lewicy i prawicy są odpowiednio Razem i Konfederacja.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Palade: Scena polityczna jest zupełnie inna niż 12 miesięcy temu

Marcin Palade o najnowszych sondażach i tym, co się zmieniło w ciągu ostatniego roku oraz o doganianiu innych państw po pandemii i perspektywie trzeciej kadencji PiS.


Marcin Palade komentuje najnowsze sondaże. Wskazuje, że zachowania ludzi są trudne do przewidzenia ze względu na trwającą pandemię.

Ta scena polityczna jest zupełnie inna niż 12 miesięcy temu.

Zauważa, że w ciągu ostatniego roku miały miejsce wybory prezydenckie, a potem orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Ocenia, że najbliższe miesiące mogą pozwolić Zjednoczonej Prawicy na odbudowanie poparcie po poradzeniu sobie ze skutkami pandemii. Nasz gość odnosi się także do taśm Daniela Obajtka. Kto stoi za ich ujawnieniem?

Inspiracja może płynąć zarówno wewnątrz obozu rządzącego, ale też z zewnątrz.

Socjolog mówi o świecie po pandemii. Zauważa, że w krajach takich jak Izrael i Emiraty Arabskie zniesiono już restrykcje ze względu na zaszczepienie większości populacji. Wskazuje, że Polska jest w lepszej sytuacji jeśli chodzi o bezrobocie i zadłużenie niż kraje Europy Południowej.

Palade odnosi się do możliwości zamiany Porozumienia i Solidarnej Polski na posłów Kukiz’15. Te pierwsze formacje dysponują ponad 30 posłami, a tych ostatnich jest czterech.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Palade o wyniku Polski 2050 w sondażu IBSP: Ten sondaż odstaje od innych. To forma marketingu politycznego

Marcin Palade o sondażach wyborczych, wynikach Szymona Hołowni, sytuacji Zjednoczonej Prawicy, konieczności odzyskania utraconych wyborców i łakomym kąsku, jakim jest Kukiz’15 .


Marcin Palade twierdzi, że wyniki sondażowe (sondażu wykonanego przez IBSP na zlecenie portalu StanPolityki.pl), które przypadają Ruchowi 2050 Szymona Hołowni, są nierzeczywiste. Różnią się one znacznie od danych wszystkich innych sondażowni.

Jak podkreśla Palade Zjednoczona Prawica w większości sondaży od miesięcy jest na pierwszym miejscu. Jej wynik to 37 proc.- o kilka punktów procentowych mniejszym niż przed ogłoszeniem orzeczenia TK ws. aborcji. Odeszła część umiarkowanych wyborców- nie wiadomo, czy na stałe.

Mamy stabilizację Prawa i Sprawiedliwości. […] Mamy kontynuację zadyszki Koalicji Obywatelskiej, która w pojedynczych pomiarach już jest na poziomie 19-20 proc.

[related id=137471 side=left]W sondażach wynik KO jest dużo niższy od tego z wyborów 2019 r.  Rośnie za to Polska 2050, które ma jedynie kilka punktów procentowych mniej od KO. Lewica odrabia straty po fatalnym wyniku Roberta Biedronia w wyborach prezydenckich. Konfederacja bez większych zmian, a Koalicja Polska zmaga się z progiem wyborczym po zerwaniu z Pawłem Kukizem.

Wyborcy Kukiza to łakomy kąsek dla większych ugrupowań, które mogą wziąć Kukiz’15 na swe listy wyborcze. Socjolog zauważa, że w Zjednoczonej Prawicy wyborców bardziej prawicowych przyciąga Solidarna Polska, a tych centrowych Porozumienie.

O tym, czy PiS wróci na prowadzenie w sondażach zadecyduje to, czy odzyska umiarkowanych wyborców i poradzi sobie z pandemią. Wyraźnie niższe niż kilka miesięcy temu są notowania prezydenta i premiera.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Palade: PO ma podobno opowiedzieć się za legalną aborcją do 12 tyg. Spowoduje to, że KO nie będzie dominować na opozycji

Marcin Palade o spadkach sondażowych KO, zyskiwaniu Szymona Hołowni i tym, jak Strajk Kobiet wpłynął na sondaże i jak sprawa aborcji może na nie jeszcze wpłynąć.


Marcin Palade wskazuje na przyśpieszenie spadku Koalicji Obywatelskiej i wzrost poparcia dla Polski 2050. Pozostałe ugrupowania mają stabilne poparcie. Jak na sondaże wpłynął Strajk Kobiet?

Strajk Kobiet na pewno doprowadził do poprawy nieco notowań Lewicy, która nie mogła ich odbudować po fatalnej kampanii prezydenckiej Roberta Biedronia.

Na SK zyskał też Szymon Hołownia. Konfederacja zaś straciła część swych niekonserwatywnych wyborców. Dziennikarz wskazuje na doniesienia według których

Kierownictwo Platformy Obywatelskiej podobno podjęło decyzję, że w przyszłym tygodniu ta partia opowie się za dopuszczalnością aborcji do 12 tygodnia.

Oznaczałoby to mocne przesunięcie się PO w lewo, tracąc centrowych wyborców. Byłaby to szansa dla Hołowni i PSL-u. Palade sądzi, że jeśli Platforma Obywatelska zdecyduje się na liberalizację prawa aborcyjnego, to wówczas przestanie być główną partią opozycyjną.

Poparcie dla PO może spaść tak bardzo, że nie będzie ono nawet drugie na opozycji. Socjolog wskazuje, że

W elektoracie Platformy mieliśmy duży odsetek tych, którzy nie głosowali na Platformę, tylko przeciw PiS-owi.

Część wyborców Zjednoczonej Prawicy na stale ją opuściło, co będzie mieć przełożenie na wyniki wyborów za trzy lata.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Palade: Widzimy stabilizację poparcia dla władzy po ostatnich spadkach. Opozycja nie jest atrakcyjną alternatywą

Część umiarkowanych wyborców postanowiła się przeprosić z PiS – zauważa socjolog. Prognozuje, że Strajk Kobiet nie zachęci ludzi o poglądach centrowych do odsunięcia Zjednoczonej Prawicy od władzy.


Marcin Palade mówi o tym, jak ostatnie wydarzenia polityczne wpływają na nastroje społeczne. Ocenia,  że zamieszanie wokół orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej jest kolejną próbą ożywienia „antypisu”:

W ostatnim czasie w sondażach widzimy stabilizację. Spadek poparcia dla Zjednoczonej Prawicy został zahamowany.

Socjolog zauważa spadek popularności ruchu Szymona Hołowni Polska 2050:

Widać, że część umiarkowanych wyborców postanowiła się przeprosić z PiS.

Można zaobserwować wzrost poparcia dla PSL. Marcin Palade ocenia, że jest to konsekwencja próby uchwalenia przez większość parlamentarną tzw. piątki dla zwierząt. Mimo to:

Wielu wyborców nie widzi alternatywy dla obecnej władzy. Ludzie o poglądach centrowych nie odnajdują się wśród głoszących radykalne hasła zwolenników Strajku Kobiet.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Palade: PiS w ciągu jednego miesiąca zraził do siebie wyborców prawicowych i umiarkowanych. Grozi mu bunt elektoratu

Jak rządzący strzelili sobie dwa samobóje? Marcin Palade o sondażach wyborczych, ich przełożeniu na mandaty i tym, co oznacza dla PiS-u niska frekwencja wyborcza.

Spadek poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości wynika z forsowania wbrew własnemu zapleczu piątki dla zwierząt oraz wydanie wyroku TK ws. aborcji w czasie pandemii- wyjaśnia Marcin Palade. Zauważa, że nie ma znaczenia, czy PiS ma 40, czy 39 procent poparcia, tylko ile ma mandatów. Obecnie mandaty obozu rządzącego są dużo poniżej dwustu. Sondaże nie dają gwarancji, że Zjednoczona Prawica będzie mieć samodzielną większość w Sejmie w przypadku wyborów. PiS-owi udało się zrazić do siebie najpierw wyborców prawicowych piątką dla zwierząt, a później umiarkowanych wyrokiem ws. aborcji. W ciągu jednego miesiąca rządzący strzelili sobie dwa samobóje.

Jest coś takiego jak bunt elektoratu i ten bunt przeważa się na absencję wyborczą.

Część komentatorów nie bierze pod uwagę, iż elektorat zniechęcony do PiS nie musi odpłynąć do innej partii, ale może podczas wyborów zostać w domu. Przy niższej frekwencji udział PiS-u w wyborczym torcie będzie mniejszy.

prof. Michał Kleiber, Miłosz Lodowski, Agnieszka Niewińska, Marcin Pallade – Popołudnie WNET – 03.11.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

prof. Michał Kleiber – redaktor naczelny „Wszystko, co najważniejsze”, były prezes Polskiej Akademii Nauk;

Miłosz Lodowski – grafik, dyrektor kreatywny;

Agnieszka Niewińska – dziennikarka tygodnika „DoRzeczy”;

Marcin Palade – socjolog polityki;

Maciej Kożuszek – dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska”


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Marcin Głos


Adam Niedzielski/ Foto. Horenst2/CC BY-SA 4.0

Adam Niedzielski mówi na konferencji o nowych rozwiązaniach wprowadzonych przez rząd w związku z koronawirusem. Baza łóżek w szpitalach (nie licząc tymczasowych) dochodzi do 27 tys., a ma docelowo osiągnąć 30-35 tys. Wprowadzane są izolatoria oraz system opieki domowej. W Małopolsce testowany jest program z wykorzystaniem urządzenia mierzącego poziom natlenienia. Za stworzenie strategii 3.0 odpowiadają przedstawiciele zespołu epidemiologicznego przy premierze na czele z prof. Andrzejem Horbanem. Zmienią się zasady odbywania kwarantanny, na której jest już pół miliona osób. Obowiązkowa kwarantanna dotyczyć będzie mieszkającym z osobą, u której potwierdzono koronawirusa, testem PCR, lub testem genetycznym.


Michał Kleiber / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prof. Michał Kleiber ma żal do polskiej klasy politycznej, że nie umie rozmawiać. Obawia się, że któregoś dnia powściągliwość policji się skończy, co spowoduje eskalację konfliktu, a w rezultacie do bitew ulicznych. Wskazuje, że „przegrywamy w skali globalnej wojnę kultur”, zwracając uwagę na podobieństwo ostatnich polskich wyborów prezydenckich do obecnych amerykańskich. Zauważa, że nie wszystkie ośrodki akademickie przestrzega akademickich zasad wymiany poglądów. „Młodzież akademicka ma w większości lewicowo-liberalne poglądy”, co wpływa na też na kadrę akademicką. Były prezes Polskiej Akademii Nauk chciałby się spytać młodych demonstrantów, czy popierają demokrację, czyli pogląd, że do swych poglądów trzeba przekonać większość społeczeństwa.


Miłosz Lodowski stwierdza, że w przypadku protestów mamy do czynienia z zaplanowaną kampanią. Uczestnictwo w nich może ciążyć później protestującym ciążyć na życiorysach. Może to być przeciw nim używane w przyszłości. „Zanikła jakakolwiek hierarchia społeczna” -zaznacza. Brak jest dyscypliny i metod dyscyplinujących w procesie wychowania. Grafik zauważa, że daliśmy się podzielić mediom społecznościowym na bańki medialne. Ogranicza się zasięgi treściom konserwatywnym, a nie robi się tego tym im przeciwnym. Steruje się w ten sposób nastrojami społecznymi. Facebook miał w tej sprawie już trzy przesłuchania w Stanach Zjednoczonych.


Fot. Wikipedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Agnieszka Niewińska mówi o początkach Strajku Kobiet, który miał miejsce cztery lata temu. Od maja Strajk Kobiet funkcjonuje jako fundacja. W 2016 r. w Sejmie pojawiły się dwa projekty obywatelskie- zaostrzający przepisy antyaborcyjne i liberalizujący je. Początkowo Strajk funkcjonował jako wydarzenie na Facebooku. Różne organizacje feministyczne włączyli się w strajk. Symbolem walki z projektem, który upadł w Semie, stały się parasolki. Ponownie Strajk Kobiet wyszedł na ulicę przy okazji projektu Kai Godek „Stop aborcji”.

Dziennikarka tygodnika DoRzeczy wskazuje, że już wcześniej marsze feministek były pełne antyklerykalnych haseł. Ataki na kościoły ją więc nie zdziwiły. Polskie feministki inspirują się argentyńskimi, co przyznała sama Klementyna Suchanow.

Agnieszka Niewińska zauważa, że celem protestów nie jest powrót do kompromisu aborcyjnego, tylko aborcja na żądanie do 12. tygodnia ciąży. Protestujący mają także inne postulaty polityczne.


Marcin Palade / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Spadek poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości wynika z forsowania wbrew własnemu zapleczu piątki dla zwierząt oraz wydanie wyroku TK ws. aborcji w czasie pandemii- wyjaśnia Marcin Palade. Zauważa, że nie ma znaczenia, czy PiS ma 40, czy 39 procent poparcia, tylko ile ma mandatów. Obecnie mandaty obozu rządzącego są dużo poniżej dwustu. Sondaże nie dają gwarancji, że Zjednoczona Prawica będzie mieć samodzielną większość w Sejmie w przypadku wyborów. PiS-owi udało się zrazić do siebie najpierw wyborców prawicowych piątką dla zwierząt, a później umiarkowanych wyrokiem ws. aborcji. W ciągu jednego miesiąca rządzący strzelili sobie dwa samobóje.

„Jest coś takiego jak bunt elektoratu i ten bunt przeważa się na absencję wyborczą” – zaznacza socjolog polityki. Część komentatorów nie bierze pod uwagę, iż elektorat zniechęcony do PiS nie musi odpłynąć do innej partii, ale może podczas wyborów zostać w domu. Przy niższej frekwencji udział PiS-u w wyborczym torcie będzie mniejszy.


Maciej Kożuszek

Maciej Kożuszek wskazuje, że według różnych prognoz nawet sto milionów Amerykanów mogło już zagłosować korespondencyjnie. Oznacza to wzrost frekwencji wyborczej, w tym znaczną mobilizację elektoratu Demokratów, głosującego korespondencyjnie. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” wskazuje, że strategia Joego Bidena, która w mniejszej mierze stawiała na spotkania z wyborcami i skupiła się na dwóch debatach wyborczych przyniosła według sondaży sukces. W kluczowych stanach wynik obu kandydatów jest zbliżony. Mówi się o cichym elektoracie Donaldzie Trumpa. Sondaż Trafalgare Group bierze pod uwagę, że Republikanie kłamią na temat swych preferencji wyborczych. Pytanie jest jednak o skalę tego zjawiska. Nie wiadomo, czy ten czynnik wystarczy, by zrekompensować mobilizację elektoratu Demokratów. Maciej Kożuszek przewiduje, że wygra Joe Biden, choć chciałby się mylić.