Prof. Krzysztof Miszczak: jeżeli w tym roku zacznie się recesja w Niemczech, następny rok dla Polski będzie bardzo zły

Prof. Krzysztof Miszczak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego o fatalnym stanie niemieckiej gospodarki i podejściu niemieckich elit do Rosji.

Prof. Krzysztof Miszczak informuje, iż niemiecka gospodarka jest w katastrofalnym stanie. Unosi się nad nią widmo recesji.

Prognozy dla Niemiec są druzgocące.

Zauważa, że większość niemieckich oczekuje rozwiązania dyplomatycznego wojny na Ukrainie. Niemcy liczą na dogadanie się z przyszłą, postputinowską, demokratyzującą się Rosją.

Jest prowadzona dyskusja wśród tzw. elity niemieckiej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że w Niemczech trwa dyskusja nad podejściem do Rosji. Część odrzuca możliwość dyplomatycznego rozwiązania konfliktu na wschodzie. Proponują oni zabezpieczenie interesów Polski i krajów bałtyckich.

Inna grupa ludzi oczywiście opowiada się za dalszą współpracą z Rosją, z tą Rosją postputinowską

Czytaj także:

Niemcy są tradycyjnie prorosyjscy. W byłym NRD wciąż wierzą, że Stalin podarował im demokrację – mówi Jan Bogatko

Ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego zauważa, że kryzys w Niemczech negatywnie odbije się na polskiej gospodarce. Polski eksport do Niemiec to 82 mld.

Kryzys w Niemczech to bardzo zły sygnał dla gospodarki Polski.

Prof. Miszczak omawia relacje niemiecko-chińskie. Wskazuje na wagę powiązań gospodarczych tych krajów.

Chiny są największym partnerem handlowym Niemiec.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Janusz Kowalski, Dmytro Antoniuk, Cezary Kaźmierczak, Jan Piekło – Poranek Wnet – 15 lipca 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk  – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Piotr Kowalczuk – korespondent Polskiego Radia w Rzymie;

Jan Piekło – były ambasador RP w Kijowie;

Cezary Kaźmierczak – prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców;

Janusz Kowalski – poseł Solidarnej Polski;

prof. Krzysztof Miszczak –  ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego, SGH


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Szymon Dąbrowski


Mario Draghi/ Foto. World Economic Forum/CC BY-SA 2.0

Piotr Kowalczuk o sytuacji politycznej nad Tybrem. Przypomina, że premierostwo Maria Draghiego było autorskim pomysłem prezydenta Sergia Matarelli. Były szef MFW nie miał żadnego umocowania politycznego. Prezydent Matarella nie przyjął rezygnacji premiera. Kryzys rządowy może utrudnić uzyskanie środków z Unii Europejskiej przez Włochy. Negatywnie na sytuację polityczną zareagowały rynki finansowe.


Dmytro Antoniuk mówi, że Rosjanie koncentrują swoje siły w pobliżu Iziumu. Drugi dzień ostrzeliwany jest Mikołajów. Najeźdźcy używają do tego rakiet przeciwlotniczych S-300. Podobnie wygląda sytuacja w Charkowie. Mówi o oczekiwanej kontrofensywie na południu kraju.


Jan Piekło | Fot. Paweł Bobołowicz

Jan Piekło zauważa, że Komisja Europejska pozwoliła na transport towarów do obwodu kaliningradzkiego, który wcześniej zablokowała Litwa. Kanada zwróci zaś turbinę do gazociągu Nord Stream I. Polski dyplomata zauważa, że niemiecka opinia publiczna jest nastawiona proukraińsko. Komentuje postawę polskiej opozycji. Ocenia, że nie ma ona programu.


Cezary Kaźmierczak

 Cezary Kaźmierczak uważa, że wakacje kredytowe to zły pomysł, który przyczyni się do napędzenia inflacji. Uważa, że trzeba się zgodzić na kontrolowaną recesję, żeby ściągnąć pieniądze z rynku.


Janusz Kowalski

Janusz Kowalski stwierdza, że obecnie węgla może zabraknąć dla indywidualnych odbiorców. Podkreśla, że to skutek unijnej polityki klimatycznej, którą należy odrzucić. Zaznacza, iż potrzeba postawić na polski węgiel.

Poseł Solidarnej Polski krytykuje unijny system handlu emisjami. Podkreśla, że Polska traci przezeń miliardy złotych. Nie zgadza się z realizacją Nowego Zielonego Ładu. Zauważa, że wiatraki nie są stabilnym źródłem energii.

Kowalski zaznacza, że ekipa Donalda Tuska realizowałaby plan Fransa Timmermansa i pozwalałaby łupić Polaków.


Prof. Krzysztof Miszczak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prof. Krzysztof Miszczak zauważa, że większość niemieckich wyborców liczy, że będzie można powrócić do handlu z Rosją, po tym, jak Putin nie będzie już u władzy. Rozmówca Łukasza Jankowskiego zaznacza, że w Niemczech trwa dyskusja nad podejściem do Rosji. Część ma stanowisko takie, jak wspomniano wyżej. Inni są skłonni zabezpieczyć pozycję Polski i państw bałtyckich.

Ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego zauważa, że kryzys w Niemczech negatywnie odbije się na polskiej gospodarce. Odbije się to na polskim eksporcie. Prof. Miszczak omawia relacje niemiecko-chińskie. Wskazuje na wagę powiązań gospodarczych tych krajów.

Prof. Krzysztof Miszczak: Joe Biden musi rozwiązać kilka kryzysów jednocześnie

Prof. Krzysztof Miszczak mówił w popołudniowej audycji Radia WNET o rozpoczynającej się prezydenturze Joe Bidena i wyzwaniach, jakie stoją przed nowym przywódcą.

Profesor Krzysztof Miszczak mówi o wielkim zwrocie w amerykańskiej polityce, jaki zapowiada się po objęciu przez Joe Bidena funkcji prezydenta USA.

To będzie trudna prezydentura, prawdopodobnie dojrzała. #Biden musi rozwiązać kilka kryzysów jednocześnie: gospodarczy i kulturowo-socjalny.

Nowy przywódca będzie chciał odbudować autorytet kraju na arenie międzynarodowej, a także zamanifestować jedność narodu.

Stany Zjednoczone muszą pokazać na zewnątrz, że są jednością. (…) Według mnie to mało istotne czy to Trump, czy Biden, chodzi o wartości amerykańskie, które są przekazywane całemu światu.

Ekspert ocenia styl uprawiania polityki przez Donalda Trumpa jako „koszmarny”.

Trump popełniał dużo błędów, bo nie miał doświadczenia i to było mu wytykane.

Gość „Popołudnia WNET” przestrzega, że próby pogłębiania unijno-chińskiej współpracy gospodarczej mocno zaszkodzą relacjom transatlantyckim. Wskazuje, że strategiczne partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi jest niezbędnym warunkiem bezpieczeństwa Europy.  W opinii rozmówcy Łukasza Jankowskiego nie należy się spodziewać ocieplenia stosunków USA-Chiny. Nic nie wskazuje również na nowy „reset” z Rosją.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Prof. Miszczak: poprzez podpisanie traktatu handlowego z UE, Chiny zapewnią sobie status supermocarstwa

Pierwszym gościem w Poranku Radia Wnet był prof. Krzysztof Miszczak – politolog, Kierownik Zakładu Bezpieczeństwa SGH.

Ekspert analizował sytuację w Chinach w obliczu pandemii koronawirusa. Jak zauważył Państwo Środka wyszło z kryzysu w dość dobrej kondycji.

Ten cały rok był bardzo skomplikowany dla Chin (…) Dziś ważne jest to, że Chiny wyszły z kryzysu silniejsze i bardziej asertywne. Mają umiarkowany wzrost.

Wydarzenia mijającego roku wpłynęły na zmiany w chińskiej  doktrynie polityki międzynarodowej.

Zmieniła się logika chińskiej polityki zagranicznej. Odejście od starej doktryny 24 znaków (…), która zakładała pozostawanie na uboczu od głównego nurtu polityki międzynarodowej.

Prof. Miszczak nawiązał również do umowy handlowej pomiędzy UE z Chinami, która ma zostać podpisana wkrótce.

Dziś Chiny narzucają swoją politykę. Chiny przez tę umowę, która zostanie podpisana, zapewniły sobie status siły geopolitycznej na świecie i to dała im Unia Europejska. To niebywały krok, uważam, że negatywny.

Traktat handlowy nie jest w opinii eksperta korzystny dla Unii Europejskiej.

To pułapka. Zwycięzcą są Chiny, które zostały uznane za supermocarstwo i to pomimo tych refleksji, że Chiny to państwo niedemokratyczne, totalitarne – wskazuje.

Ta umowa nie jest korzystna dla UE, ona jest korzystna tylko dla tych krajów, które mają duże rynki zbytu w Chinach. Musimy się zdecydować, czy wspieramy aksjologicznie UE i jej wartości, czy robimy interesy z państwem totalitarnym – dodaje.


Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

Ryszard Czarnecki, Grzegorz Kuczyński, prof. Tomasz Grosse, prof. Krzysztof Miszczak – Popołudnie WNET – 17.11.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;

Grzegorz Kuczyński – ekspert ds. rosyjskich;

prof. Tomasz Grosse – politolog, UW;

prof. Krzysztof Miszczak – politolog, ekspert ds. międzynarodowych;


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Marcin Głos


Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ryszard Czarnecki zaznacza, że twarda walka o własne interesy była od początku istnienia Wspólnot Europejskich. Każdy ciągnął w swoją stronę. Przypomina jak Margaret Thatcher postawiła się całej EWG, stwierdzając, iż Wielka Brytania musi otrzymać znaczną ulgę, żeby do niej wejść. „Obserwowaliśmy kolejny teatr presji na Polskę i Węgry” – stwierdza europoseł PiS zaznaczając, że zgoda na nowy mechanizm przyznawania środków unijnych oznacza możliwość arbitralnego karania finansowego krajów członkowskich. Polityk przypomina, że najbliższy budżet UE jest ostatnim, w którym Polska będzie do końca krajem więcej dostającym niż wpłacającym. W czasie kolejnej perspektywy budżetowej Polska stanie się już płatnikiem netto.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że znacznie więcej wet stosują Francja, Belgia, a w przeszłości Niemcy. Przypomina, iż Ruch Pięciu Gwiazd we Włoszech chciał wyjścia ze strefy euro. To Niemcy są głównym rozdającym w Unii Europejskiej. Nie można więc winy za sytuację w niej zrzucać na Polskę.


Fot. domena publiczna, Wikipedia

Grzegorz Kuczyński o sytuacji na Kazukazie Południowym. Ocenia, że obecny rozejm między Armenią a Azerbejdżanem będzie trwały. „Głównym przegranym poza Armenią jest Zachód” – dodaje. Międzynarodowe organizacje jak ONZ i OBWE nie miały tutaj głosu. Oznacza to, że ich siła maleje na rzecz układów mocarstw. Jak mówi ekspert ds. rosyjskich będziemy mieli do czynienia teraz z kontrolowaną przez Ormian enklawą Górskiego Karabachu połączony pasem terytorium z Armenią. Stacjonować będą tam wojska rosyjska. Azerbejdżan odzyskał kontrolę nad kontrolowaną wcześniej przez Ormian strefą bezpieczeństwa Górskiego Karabachu i częścią tego ostatniego.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to duży sukces rosyjski – mówi gość „Popołudnia WNET”. Kremlowi udało się bowiem wyeliminować z rozgrywki Zachód. Długofalowo jednak zdaniem Kuczyńskiego obecna sytuacja nie będzie tak korzystna dla Rosji, podobnie jak wcześniej zajęcie Krymu. Rosjanie zdradzili swojego sojusznika- Armenię z Rosją układy dwustronne i członkostwo w OBWE. Krótkoterminowo Rosja zyska na tym, że Armenia jest na nich skazana. Długoterminowo jednak jest to porażka Rosji – mówi.  „Kraje, które tradycyjnie orientowały się na Moskwę widzą, że Rosja jest partnerem wiarołomnym” – podkreśla. Grzegorz Kuczyński zauważa, że Moskwa i Ankara mają wspólny interes w utrzymania korytarza energetycznego na Kaukazie Płd.


Tomasz Grosse

„Jesteśmy poniekąd w punkcie wyjścia”– mówi prof. Tomasz Grosse o negocjacjach nad budżetem unijnym. Od pewnego czasu było wiadomo, że Warszawa i Budapeszt nie zaakceptują propozycji zmian w mechanizmie rozdzielania środków unijnych. Manfred Weber twierdzi, że Polska i Węgry nie pozwalają ratować Europy przed Covidem. Jednak do uruchomienia funduszy nie potrzeba wprowadzania nowego mechanizmu, wiążącego je z oceną praworządności krajów członkowskich- zauważa politolog. „To jest bardzo poważna zmiana ustrojowa, która wchodzi tylnymi drzwiami”- dodaje, zauważając, iż bez zmiany traktatów Komisja Europejska i państwa mające na nią największy wpływ zyskają większą władzę. Nie chodzi tutaj tylko o kwestie reformy sądownictwa, ale także wiele innych kwestii, które traktaty pozostawiają państwom członkowskim.

Prof. Tomasz Grosse wyjaśnia, że wartości europejskie na poziomie traktatowym są zdefiniowane bardzo ogólnie, zaś ich konkretyzacja jest sprawą poszczególnych członków UE. Instytucje unijne mogą pod hasłem praworządności gwałcić traktaty. Procedury powiązania funduszy unijnych z praworządnością nie ma w traktatach. Jest w nich możliwość pociągnięcia kraju do odpowiedzialności za łamanie prawa europejskiego, jednak do tego potrzeba jednomyślności pozostałych państw członkowskich.


Prof. Krzysztof Miszczak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

„Biden nie wróci do poprzedniej polityki, sprzed Trumpa” – mówi prof. Krzysztof Miszczak. Przewiduje, że Chiny będą bardziej asertywne wykorzystując słabość administracji amerykańskiej. Ocenia, że w ramach „bidenowskiego Zachodu” rola Europy powinna być zwiększona. Politolog odnosi się do przemówienia Xi Jinpinga, który mówił o multilateralnej polityce zagranicznej Chin. Te od lat nieprzerwanie się rozwijają, także obecnie, kiedy Zachód zmaga się z epidemią koronawirusa. Państwo Środka uzależnia mniejsze państwa od siebie, będąc obecne m.in. w Afryce. Zabezpieczają one swoje tyły ekspansji hegemonialnej.

Nowy Jedwabny Szlak spaja w całość chińską koncepcję. Sytuację komplikują spory terytorialne członków budowanego przez Chiny bloku państw, w tym roszczenia samych Chińczyków.

„W interesie Stanów Zjednoczonych jest pogłębienie współpracy polsko-niemieckiej” – wskazuje nasz gość. Polska i Niemcy powinny być trzonem polityki amerykańskiej w Europie. Francja wyłamała się z tej ostatniej.

Prof. Miszczak: Część gospodarki niemieckiej prowadzi równoległą politykę zagraniczną wobec Rosji w stosunku do państwa

Prof. Krzysztof Miszczak o Nord Stream 2, otruciu Nawalnego i tym, co Polska może w tej sprawie zrobić oraz o możliwych następcach Angeli Merkel i o sprawie nowego ambasadora RFN w Polsce.

[Państwo niemieckie] musi przemyśleć swój sojusz z Rosją w kontekście Nawalnego.

Prof. Krzysztof Miszczak omawia sprawę budowy Nord Stream 2 w kontekście wydarzeń na Białorusi oraz otrucia Aleksieja Nawalnego. Zauważa, że

Część gospodarki niemieckiej prowadzi wtórną albo równoległą politykę zagraniczną wobec Rosji w stosunku do własnego państwa. Ministerstwo Gospodarki staje się Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Granice między lobbowaniem na rzecz interesów gospodarczych a interesów Putina zacierają się. Politolog wskazuje, że sprawa niemiecko-rosyjskiego gazociągu ma znaczenie w kontekście rywalizacji wewnętrznej w CDU. Podkreśla, że ważne jest dla Polski, czy Niemcy pod nowym przywództwem będą bardziej prorosyjskie, czy proamerykańskie. Jako kandydatka do schedy po Angeli Merkel wymieniana była obecna szefowa niemieckiego MON, która, jak wskazuje,

[Annegret Kramp-Karrenbauer] wypowiedziała się pozytywnie w naszym kierunku jeżeli chodzi o Nord Strem 2.

Obecnie, jak wyjaśnia ekspert ds. międzynarodowych, najbardziej prawdopodobnymi przyszłymi szefami CDU, a więc także i kanclerzami Niemiec są trzej mężczyźni. Pierwszym z nich jest obecny premier Nadrenii Północnej-Westfalii Armin Laschet, który ma doświadczenie w polityce międzynarodowej podobnie jak  Norbert Röttgen, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu. Ten ostatni w ocenie prof. Miszczak „może być ministrem spraw zagranicznych koalicji CDU/CSU-SPD-Zieloni”. Trzecim potencjalnym szefem niemieckiego rządu jest Friedrich Merz- „stary atlantysta”.

Merz to […] to człowiek biznesu- prowadzi politykę tak i nie, jest za moratorium ws. Nord Stream II.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że Polska występując na forum Unii Europejskiej ws. otrucia Nawalnego powinna powołać się na międzynarodowy zakaz rozprzestrzeniania i używania broni chemicznej.

[related id=122871 side=left] Następnie krytycznie odnosi się do zachowania polskich władz wobec nowego ambasadora Niemiec w Polsce Arndta Freytaga von Loringhovena. Polskie władze przez trzy miesiące zwlekały z wydaniem agrément. Prof. Miszczak podkreśla, że

Takie grillowanie tego ambasadora nie jest i nie było w naszym interesie. Jeśli chce się odrzucić kandydaturę to się to po prostu robi.

Opóźnianie decyzji w tej sprawie stanowi zaś afront nie tyle wobec samego ambasadora, co państwa, które go wysyła. Politolog sądzi, że takie uderzenie w naszych sąsiadów nie pomoże polepszyć stosunków obydwu krajów. Dodaje, że Polska powinna formalnie zdefiniować stosunki z Niemcami.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Miszczak: Rząd nie poinformował opinii publicznej, że kwestie praworządności zostały powiązane z środkami unijnymi

Prof. Krzysztof Miszczak mówi o porozumieniu zawartym na szczycie UE i wskazuje, że to nie Polska była jego zwycięzcą. UE nie zmierza także w kierunku federalizacji.


Prof. Krzysztof Miszczak Kierownik Zakładu Bezpieczeństwa Międzynarodowego Szkoły Głównej Handlowej uważa, że porozumienie zawarte podczas szczytu UE w sprawie budżetu i funduszu odbudowy wprowadziło nowe rozwiązanie europejskie jak:

Nowy mechanizm finansowania przez UE pożyczek dla rynków finansowych. Unia sama finansuje się wewnętrznie-tego wcześniej nie było.

Gość Łukasza Jankowskiego twierdzi, że Polska nie była zwycięzcą europejskiego kompromisu. Największy sukces osiągnęły Niemcy, Francja i Włochy, ponieważ to one dostały najwięcej dotacji. Prof. Miszczak uważa, że porozumienie zawarte na szczycie podkreśliło podmiotowość państw i nie było kierunkiem w stronę federalizacji:

Najważniejsze było finansowanie gospodarek, które były w stanie katastrofalnym (…) Myślę, że federacja to jest pójście za daleko. To jest połączenie silnych państw narodowych, które wspierają wspólną gospodarkę (…) To nie jest bodziec wewnętrzny, który stwarza ramy integracji, tylko bodziec zewnętrzny (pandemia koronawirusa-przyp. Red.).

Rozmówca Popołudnia Wnet wskazuje, że kwestia praworządności została przesunięta na drugi plan, ale UE nie zlikwidowała z tego punktu. Z kolei polski rząd i Mateusz Morawiecki nie poinformował, że kwestia praworządności skończy się na poziomie Rady Unii Europejskiej:

Przedstawiono sukces, choć nie dostaliśmy tej kwoty, której oczekiwaliśmy z maja 2020 roku (…) ale to jest powiązanie z aspektem praworządności i tego nie ominiemy (…) To co zostało postanowione, dopiero będzie zatwierdzone 1 stycznia 2021 roku, więc mamy jeszcze trochę czasu.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Prof. Miszczak: System panujący w Rosji jest już schyłkowy, nie będzie atrakcyjny dla Rosjan

Prof. Krzysztof Miszczak o słabości gospodarczej Rosji, która potrzebuje współpracy z UE, w której przeszkadza jej Polska oraz o zabiegach Chin o pozyskanie Unii i podziale świata.

To forum w Jerozolimie zostało wykorzystane przez Putina.

Prof. Krzysztof Miszczak mówi, iż Władimir Putin świetnie rozegrał spotkanie międzynarodowe na 75. rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau organizowaną przez Jad Waszem:

Putin prowadzi bardzo skuteczną politykę. Wciąga w nią inne mocarstwa.

Rosyjski przywódca przekonywał liderów innych państw o wspólnocie interesów. Jak mówi politolog Rosja chciałaby być częścią grona kilku państw decydujących o losach świata opartego na piątce stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Tymczasem jednak Rosja ma, jak mówi nasz gość, gospodarkę państwa rozwijającego się.

Rosja nie jest w stanie konkurować z nikim na arenie międzynarodowej, bo nie zmodernizowała swojej gospodarki i tyle.

Prof. Miszczak podkreśla, że system stworzony przez Putina „jest już schyłkowy, nie będzie atrakcyjny dla Rosjan”. Rosji potrzebna jest współpraca z Unią Europejską. Tą jednak utrudnia postawa Polski, co tłumaczy ataki Putina na nasz kraj.

Chiny mają problemy gospodarcze […] nie robią nic nowego tylko powtarzają Zachód.

Politolog z SGH następnie opisuje Chiny na mapie politycznej i gospodarczej świata. ChRL chciałaby wejść na rynki Zachodu. Kraje zachodnie zaś nie mają koncepcji jak przeprowadzić nową ekonomiczną ekspansje. Zauważa, że przewodniczący Xi Jinping bronił wolnego handlu. Chce on „przeciągnąć Unię na stronę multilateralizmu” . Jednak „gospodarki europejskie nie mają wspólnej strategii”

Świat deglobalizacji się zawęził, nie ma nowych obszarów do podziału.

Na świecie coraz mniej niezagospodarowanych stref wpływów. W Afryce są już Chiny i Rosja.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Miszczak: Trump nie chce zmieniać reżimu, chce odwrócenia pewnych sojuszy na Bliskim Wschodzie [VIDEO]

Czy można grać w ping-ponga ze strusiem? Jak Chińczycy zastępują Amerykanów na Bliskim Wschodzie? Co łączy Irak i Irak? Czy dojdzie do wcielenia Białorusi do Rosji? Odpowiada prof. Krzysztof Miszczak.

Ten rok będzie bardzo dynamiczny. Musimy ostrożnie grać […] Musimy pamiętać, że nie wszystkie sojusze przetrwają […] To co jest dzisiaj dane, jutro może nie być już różowe.

Prof. Krzysztof Miszczak o konflikcie między Iranem a USA, gdzie Unia Europejska nie ma żadnego stanowiska wobec ostatnich wydarzeń. UE interesuje przestrzeganie przez Iran porozumienia nuklearnego, które USA wypowiedziały.  Nasz gość ustosunkowuje się do zabójstwa gen. Sulejmaniego oraz sytuacji w regionie. Sądzi, że reżim w Iranie nie przetrwa zbyt długo.

Jest bardzo silna opozycja demokratyczna w Iranie.

Podkreśla, że powracają po przerwie protesty przeciwko obecnej władzy, które są krwawo tłumione. Od początku protestów kilkaset ludzi zostało zabitych na ulicach. Konsekwencje upadku będą oddziaływać w Europie. Jednym z objawów może być nasilenie się terroryzmu. Nasz gość zwraca uwagę na powiązania Iranu z Irakiem, m.in. między szyitami z obu krajów. Obecnie załamała się równowaga między oboma krajami, potrzebna do pokoju.

Donalda Trumpa określa jako „niewojującego prezydenta”. Obecnie w interesie USA nie leży żaden konflikt:

Czasy poprzednie się już skończyły. […] Trump nie chce zmieniać reżimu, chce odwrócenia pewnych sojuszy na Bliskim Wschodzie.

Amerykański prezydent zamiast angażować swój kraj w kosztowną interwencję, woli działać na rzecz współpracy z reżimami już istniejącymi np. w kontekście wspólnej walki z ISIS. Wielkim natomiast konkurentem dla Stanów Zjednoczonych są Chiny. Sinolog nie wierzy, aby USA mogły zatrzymać umacnianie się Chin. Zauważa przy tym, że „Komunistyczna Partia Chin jest zdemoralizowana wewnętrznie. Jest mobilizowana sztucznymi środkami przywilejów”.

Chiny przejmują powoli próżnie władzy na Bliskim Wschodzie, wchodzą militarnie w ten region.

Komentuje wybory prezydenckie na Tajwanie., w których wygrała dotychczasowa prezydent Caj Ing-wen. Do jej wygranej przyczyniła się sytuacja w Hongkongu, gdzie brutalne tłumienie protestów zniechęciło Tajwańczyków do opcji pro-pekińskiej. Republika Chińska pozostaje, jak mówi nasz gość” „ostoją demokracji w regionie”.

W „Poranku WNET” opisuje też rolę Rosji w geopolityce. Sądzi, że kraj ten niebawem nie będzie znaczącym się dużym graczem, ponieważ jest targany problemami wewnętrznymi. Atak retoryczny natomiast Rosji na Polskę wynika z chęci odbudowy mocarstwowości państwa przez Władimira Putina. W stosunku do Białorusi uważa, że połączenie się tego państwa z Rosją nie nastąpi. Stwierdza, że:

Łukaszenka jest większym dyktatorem niż Putin.

Zauważa przy tym, że Białoruś chętniej niż kiedyś nawiązuje do dziedzictwo Wielkiego Księstwa Litewskiego, które dziedzicem się czuje. Uważa, że „żadnego zjednoczenia z Rosja nie będzie”. O Białoruś jako państwo buforofe trwa polityczna rozgrywka.

Chiny wchodzą tam ze swoimi kredytami.

Rozmówca Krzysztofa Skowońskiego uważa, że „nie jesteśmy operacyjnie w gremiach Unii Europejskiej”.

 Polska nie odgrywał znaczącej roli w Unii Europejskiej […] Przyjmujemy ciosy, a potem się zastanawiamy, dlaczego tak się stało.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Prof. Miszczak: Musimy jako UE mieć własną politykę bezpieczeństwa. Inaczej Europa zostanie zmielona przez Stany i Chiny

Prof. Krzysztof Miszczak o polityce amerykańskiej, jej rezultatach dla NATO, któremu grozi rozpad i UE, które potrzebuje własnej strategii oraz o problemach z jakimi zmagają się Chiny.

Polityka America First została zapoczątkowana przez Kennedy’ego, Obama bardziej ją uracjonalnił. Trump jest pochodnym tych procesów.

Prof. Krzysztof Miszczak zwraca uwagę, że „Trump reprezentuje swoje własne interesy narodowe”, co nie jest żadną nowością, gdyż taka polityka jest prowadzona przez Stany od lat i będzie kontynuowana po Trumpie. Problemem jest to, że wycofywanie się Stanów Zjednoczonych tworzy „luki strategiczne, w które wchodzi Rosja i inne kraje autorytarne jak Turcja, korzystająca z tego, że jest członkiem NATO”. Przypadek Turcji jest novum, gdyż mamy do czynienia z konfliktem między członkami Paktu.

W strategicznych planach USA przestało odgrywać rolę, to jest petent, Ameryka inwestuje w to, a nie inwestuje w siebie.

Gość „Poranka WNET” mówi, że perspektywa rozpadu lub przynajmniej dezorganizacji NATO już w ciągu następnej kadencji Trumpa jest realna. Na sytuację tą nie jest gotowa Unia Europejska, która nie potrafi zdefiniować własnej polityki bezpieczeństwa.

Unia Europejska od jej tworzenia przy ochronie jej interesów bezpieczeństwa przez Stany Zjednoczone przestała funkcjonować jako organizacja definiujące własną politykę bezpieczeństwa.

Prof. Miszczak zarzuca Unii Europejskiej brak strategii wobec świata dążącego do bipolarności, gdzie dwie siły stanowią Chiny i USA. Podkreśla, że trzeba stworzyć wspólnotę bezpieczeństwa, która teraz nie istnieje, gdyż Unia nie ma komponentu militarnego.

Jeżeli Europa dzisiaj tego nie wykorzysta jako gracz międzynarodowy […] zostanie zmielona między dwoma blokami. Przez Stany Zjednoczone i Chiny i przestanie istnieć w wymiarze wspólnotowym.

Potrzebę budowania nowych multilateralnych relacji dostrzegają Niemcy, które mówią o sojuszu państw budujących nowy porządek międzynarodowych, do których należą: Chiny, Indie, Japonia i Francja. Ekspert ds. polityki niemieckiej dodaje, że UE przestała być atrakcyjna dla młodego pokolenia. Widzą bowiem, iż Unia ogranicza się do elit politycznych. Problem nie reprezentatywności społeczeństwa dostrzega także w kontekście kryzysu CDU i SPD, które tracą poparcie na rzecz nowych sił politycznych.

Sinolog mówi także o zbliżającym się IV Plenum Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin, na którym omówione zostaną najważniejsze dla Chin kwestie, takie jak problem niestabilnej chińskiej gospodarki. Państwo Środka bowiem ma problemy z wzrostem gospodarczym oraz z konkurowaniem ze Stanami Zjednoczonymi w wymiarze cybernetycznym. Niemniej jednak USA może przegrać ten wyścig, ponieważ swoje fabryki z najnowszymi technologiami umieściła w… ChRL. Ponadto innymi problemem dla Chińczyków są: nieumiejętność życia w nowoczesnym świecie, niechęć do zakładania rodziny będąca pokłosiem polityki jednego dziecka. Uwidaczniają się nierówności społeczne- całkiem inna jest pozycja „czerwonym książątek”- dzieci dygnitarzy partyjnych, a zwykłych robotników. 400 mln Chińczyków krąży po kraju, szukając pracy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.