Rząd nie ma całościowego planu walki z inflacją – mówi Paweł Kowal

Featured Video Play Icon

Paweł Kowal / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł Platformy Obywatelskiej wyjaśnia, w jakim stopniu za obecny kryzys energetyczny odpowiada sytuacja na świecie, a w jakim polityka rządu. Jego zdaniem PiS nie ma pomysłu na walkę z inflacją.

Postawa części państw unijnych wobec Rosji wynika ze strachu. Cześć zachodnich polityków obawia się, że ich wyborcom może zabraknąć zimą gazu. Mogą się wtedy zacząć buntować.

Putin gra zatem strachem i jest to jego dodatkowa amunicja. Nie sądzę jednak, że Zachód wróci do prowadzenia z nim interesów na poziomie sprzed inwazji. Prezydent Federacji Rosyjskiej zbyt się skompromitował zbrodniami wojennymi.

Mówi poseł Koalicji Obywatelskiej Paweł Kowal. Polska prezentuje jasne stanowisko wobec wojny na Ukrainie i nie ma zamiaru prowadzić interesów z Rosjanami, ale i nas może dotknąć zimą kryzys energetyczny. Powodów takiego stanu rzeczy może być kilka:

Z jednej strony mamy do czynienia z wieloletnim przyzwyczajeniem naszego kraju do kupowania tanich surowców z Rosji. Rząd też jest jednak odpowiedzialny za obecny stan rzeczy. Zbyt późno zaczęliśmy inwestować w atom.

Czytaj także:

Independent Trader: Wysoka inflacja to wynik chorej polityki pandemicznej. Wojna wpływa w ok. 10%

Zdaniem Pawła Kowala rząd ponosi też winę za poziom inflacji. Jego zdaniem PiS nie ma całościowego planu walki z inflacją. Spadek wartości pieniądza najbardziej odczuwają nauczyciele i służba zdrowia. Te grupy społeczne nie mają możliwości dodatkowego zarobku.

K.B.

Michał Bruszewski: od momentu, w którym ujawniono zbrodnię w Buczy, to jest wojna egzystencjalna

Michał Bruszewski/ Fot. Radio Wnet

Dziennikarz portalu Defence24.pl o sytuacji na froncie, morale żołnierzy i przewadze sprzętowej Rosjan.

Michał Bruszewski komentuje zgodę na wstąpienie Szwecji i Finlandii do NATO. Zauważa, że

Putin szedł na wojnę zakładając, że Zachód będzie podzielony, nie zareaguje […] a tymczasem NATO się wzmacnia.

Dziennikarz portalu Defence24.pl stwierdza, że na Ukrainie mamy trzy ogniska walk: front południowy, charkowski i donbaski. Na pierwszych dwóch kierunkach Ukraińcy prowadzą kontrofensywę. Na południu szczególnie mocno działa ukraińska partyzantka.

Z każdym dniem wzrasta możliwość działania podziemia zbrojnego, które rozprawia się z kolaborantami.

Czytaj także:

Michał Bruszewski: odbudowa Ukrainy będzie dużym wyzwaniem. Niektóre miejsca zostały po prostu zrównane z ziemią

Trudna sytuacja jest na odcinku donbaskim. Ukraińscy żołnierze nie tracą jednak morale, gdyż wiedzą, że od ich walki zależy los cywilów.

Od momentu, w którym ujawniono zbrodnię w Buczy, to jest wojna egzystencjalna.

Problemem jest rosyjska przewaga sprzętowa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

W rozmowach z Unią polski rząd okazał się naiwniakiem – mówi Paweł Lisicki

Featured Video Play Icon

Redaktor naczelny tygodnika „DoRzeczy” krytykuje brak pragmatyzmu polskich polityków w sprawie wojny na Ukrainie. Uważa, że w relacjach z Unią nasz rząd wykazał się dużą naiwnością.

Paweł Lisicki uważa, że w polskiej debacie na temat wojny na Ukrainie brakuje pragmatyzmu. Podczas gdy Zachód uważa, że nasi wschodni sąsiedzie słabną z każdym dniem, my myślimy zupełnie odwrotnie.

Polacy kierują się niestety swoimi życzeniami i wyobrażeniami, niż rzeczywistymi faktami. Od początku uważałem, że nawet jeżeli Ukraina otrzyma broń, to ma niewielkie szanse na wygraną.

Ukraińcy nie mają też większych niż inni szans na wejście do Unii.

Czytaj także:

Robert Winnicki: premier Morawiecki skapitulował przed Brukselą. Na KPO zarobi rząd, ale zubożeje przeciętny Polak

UE nie jest zresztą w tym momencie najłatwiejszą rzeczywistością do funkcjonowania. Polski rząd cały czas mocuje się w sprawie KPO.

Historia związana z Krajowym Planem Odbudowy przypomina mi kabaret. Polski rząd zdaje się nie słyszeć tego, co Unia do niego mówi. Zadziwia mnie lekkomyślność, z jaką polskie władze oddały się pod kontrolę Brukseli.

Jak bardzo podatne na wpływy rosyjskie są społeczeństwa Zachodu? Czemu polski rząd mówi Polakom co innego niż Unia? Dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Natalia Panczenko: by zwyciężyć nad Rosją, wystarczy przestać z nią handlować

Działaczka inicjatywy Euromaidan-Warszawa o wyróżnieniu ShEO Awards, blokadzie rosyjskich ciężarówek na granicy, wadze sankcji i potrzebie angażowania się ludzi na rzecz Ukrainy.

Natalia Panczenko została wyróżniona przez tygodnik Wprost nagrodą ShEO Awards za swoją działalność, wśród której wymienić można akcję blokowania rosyjskich ciężarówek przejeżdżających przez Polskę. Podkreśla, że wyróżnienie dla niej jest nagrodą dla wszystkich zaangażowanych.

Rosyjskie ciężarówki udało się zatrzymać na granicy dzięki staraniom wielu ludzi. To pokazało, że presja ma sens.

Czytaj także:

Protest na granicy z Białorusią. „Jeśli handlujesz z Rosją, to wspierasz wojnę na Ukrainie”

Działaczka inicjatywy Euromaidan-Warszawa apeluje, aby ludzie nie przestawali się angażować w pomoc Ukrainie. Podkreśla, że to od wsparcia ludzi dobrej woli zależy to, kiedy Ukrainie uda się wygrać.

Ukraina na pewno wygra tę wojnę; musimy dążyć do tego, by zwycięstwo nastało jak najszybciej.

Nie zgadza się ze słowami Ołeksija Arestowycza, który skrytykował działalność aktywistów na Ukrainie sugerując, że bardziej przeszkadzają niż pomagają.

Nie chciałabym sprawdzać, co Ukraina zrobiłaby bez wolontariuszy i aktywistów

Panczenko wyjaśnia, czemu samo państwo ukraińskie nie jest w stanie samo sobie poradzić z zapewnieniem takich rzeczy jak żywność, samochody i kamizelki kuloodporne dla wojska.

Cały świat nie był przygotowany na wojnę na taką skalę.

Drony i kamizelki to drogie sprzęty, które szybko się zużywają w walce. Rozmówczyni Pawła Bobołowicz odnosi się do unijnych aspiracji swego kraju.

Liczę na to, że Ukraina szybko zostanie członkiem Unii Europejskiej. Już dawno na to zasłużyła.

Odnosi się do napięcia na linii Litwa-Rosja po wprowadzeniu przez Wilno w życie unijnych ograniczeń transportu towarów z obwodu kaliningradzkiego.

Myślę, że Rosja nie odważy się zaatakować Litwy.

Podkreśla, że sankcje są potrzebne, aby wygrać z Rosją.

Dla zwycięstwa nad Rosją wystarczy przestać z nią handlować. Zachód musi zrozumieć, że pokój na świecie i życie ludzkie są ważniejsze od pieniędzy.

A.P.

Gen. Waldemar Skrzypczak: Rosjanie powoli tracą zdolności operacyjne

Featured Video Play Icon

Gen. Waldemar Skrzypczak

Przerzucanie wojsk rosyjskich do Donbasu, ukraińska kontrofensywa na południu i rosyjska prowokacja w Estonii. Były dowódca Wojsk Lądowych o sytuacji na froncie.

Gen. Waldemar Skrzypczak komentuje sytuację na froncie. Ocenia, że Rosjanom nie uda się okrążyć całości ukraińskich wojsk między Słowiańskiem a Lisiczańskiem. Zauważa, że Rosjanie do walki w Donbasie przesuwają siły z innych kierunków.

Rosjanie powoli tracą zdolności operacyjne.

Czytaj także:

Dmytro Antoniuk: planem wroga jest zająć Słowiańsk i Bachmut, by zamknąć wojska ukraińskie w kotle

Czy Ukraińcom uda się odbić Chersoń bez nowych dostaw zachodniego sprzętu? Jak wskazuje były dowódca Wojsk Lądowych, bez nowej amunicji siły ukraińskie nie przejdą do ofensywy. Dodaje, iż sprzęt, który siły ukraińskie już otrzymały, sprawia kłopot Rosjanom.

Rosja już ma poważne problemy ze sprzętem, który Ukraińcy otrzymali z Zachodu.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego komentuje naruszenie estońskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjski myśliwiec. Ocenia, że Rosja nie zaatakuje państw bałtyckich, ani innych krajów NATO. Należy jednak wzmocnić obronność w regionie, aby nie dochodziło do takich sytuacji.

Należy wzmocnić obronność bałtyckich krajów, aby takich incydentów, jak ten w Estonii, nie było.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Ekspert ekonomiczny: lepiej ponosić koszty wojny na Ukrainie, niż pozwolić Putinowi prowadzić jego agresywną politykę

Władimir Putin / Fot. kremlin.ru, Wikimedia Commons

Dr Janusz Wdzięczak tłumaczy, dlaczego Polsce opłaca się bardziej (także ze względów ekonomicznych) wspierać Ukrainę, niż pozwolić na jej upadek. Wyjaśnia jakie czynniki wpływają na wzrost inflacji.

Janusz Wdzięczak wymienia czynniki, które wpływają na podwyżki cen. Inflacja jest pochodną pandemii i wprowadzanych w związku z nią tarcz. Wojna na Ukrainie także zwiększyła jej poziom.

Jestem zaniepokojony całym procesem komunikacyjnym w sprawie inflacji. Podnoszenie stóp procentowych jest naturalnym mechanizmem w momencie spadku wartości pieniądza. Nie rozumiem dlaczego niektórzy dziennikarze piszą o tym procesie, jakby to był jakiś armagedon.

Inflacja mocno przeszkadza polskim przedsiębiorcom. Taką samą rolę miały pełnić wobec rosyjskiej gospodarki unijne sankcje. Nie weszły one jednak tak naprawdę w życie. Janusz Wdzięczak uważa, że opór Zachodu wobec mocnego uderzenia w Rosję jest wynikiem słabości moralnej jego społeczeństw.

Na Ukrainie dokonuje się aktów ludobójstwa, a świat nie reaguje. Zachodnie społeczeństwa mają poważny problem moralny, ceny gazu są ważniejsze niż życie ludzkie.

Polska wyłamuje się jednak z unijnego trendu i aktywnie wspiera wschodnich sąsiadów. O tym jak wojna w dłuższej pespektywie będzie oddziaływać na nasz kraj, dowiedzą się Państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem.

K.B.

B9 – Egidijus Meilūnas: to, co widzimy teraz na Ukrainie, to efekt kompromisów świata Zachodu z Władimirem Putinem

Fot. Vydas Dolinskas

Wiceminister spraw zagranicznych Litwy omawia stosunek swojego narodu do wojny na Ukrainie. Wyjaśnia z czego może wynikać pro rosyjska postawa prezentowana do niedawna przez część elit Zachodu.

Egidijus Meilūnas zauważa, że postawa pro ukraińska nie charakteryzuje jedynie litewskiego rządu, a całe tamtejsze społeczeństwo. Litwini aktywnie działają na rzecz pomocy Ukrainie, wspierając np. liczne zbiórki pieniędzy, za które kupowany jest sprzęt wojskowy.

Znany szef jednej z telewizji podjął się zadania, aby zebrać środki na zakup jednego drona Bayraktar dla ukraińskiej armii. Koszt takiej operacji to 5 mln. euro. Została utworzona zbiórka i już pod dwóch dniach ludzie wpłacili połowę wymaganej kwoty.

Czytaj także:

B9 – Ambasador Polski na Słowacji: społeczeństwo słowackie patrzy na Rosję nieco inaczej niż polskie

Pojawia się jednak wątpliwość czy społeczeństwa krajów Zachodu będą równie ochoczo wspierać Ukraińców i czy będą gotowi do wyrzeczeń. Zdaniem wiceministra spraw zagranicznych Litwy dużo zależeć będzie od przywódców państw. Muszą przekonać swoich wyborców do słuszności walki przeciw Rosji. Żeby to zrobić sami muszą jednak pozbyć się złudzeń dotyczących Moskwy.

My Litwini, Polacy mamy wielowiekowe doświadczenia historyczne w sferze stosunków z Rosją, niektórzy politycy Unii Europejskiej tego doświadczenia nie mają. Stąd wierzyli, że przez współpracę ekonomiczną, Rosję uda się jakoś zdemokratyzować. Teraz widzimy, że takie podejście prowadzi donikąd.

Współpraca z Rosją jest o tyle trudna, że zamiast zmieniać się na lepsze, podąża w zupełnie przeciwnym kierunku. Zdaniem gościa Radia Wnet, na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia Moskwa staje się coraz bardziej agresywna.

K.B.

Tomasz Grzywaczewski: To Rosja musi ponieść koszty wojny, a nie Ukraina

Dziennikarz i podróżnik opisuje jak długość trwania wojny może wpłynąć na szanse obu stron konfliktu na zwycięstwo. Wyjaśnia co musi uczynić Zachód, aby wesprzeć Ukrainę w walce z Rosją.

Tomasz Grzywaczewski poddaje w wątpliwość możliwość szybkiego zakończenia działań wojennych na drodze dyplomatycznej. Jego zdaniem trwający konflikt może ciągnąć się jeszcze bardzo długo.

Przedłużająca się wojna będzie działała na niekorzyść Ukraińców. Rosjanie zyskają bowiem czas na reorganizację swoich sił i na przystosowanie gospodarki do warunków wojennych.

Niezwykle ważne dla Ukrainy będzie więc wsparcie Zachodu. Broń i sprzęt ciężki to rzeczy niezwykle potrzebne naszym wschodnim sąsiadom. Niezbędnym krokiem w celu powstrzymania Rosji, będzie również zaostrzenie sankcji przeciw niej.

K.B.

Prof. Zybertowicz: Rosja powinna oddać broń masowego rażenia. To warunek w imię pokojowego życia całej ludzkości

Prof. Andrzej Zybertowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Prof. Andrzej Zybertowicz o polityce Zachodu wobec Rosji oraz kremlowskich działaniach na rzecz paraliżowania zachodnich centrów decyzyjnych.

Prof. Andrzej Zybertowicz stwierdza, że czas od 2014 r. został zmarnowany przez Zachód. Już wówczas należało podjąć podobne środki jak teraz i dać Ukrainie gwarancje bezpieczeństwa.

Gość Poranka Wnet wskazuje na artykuł New York Times, który stwierdza, że odzyskanie przez Ukrainę wszystkich odebranych jej przez Rosję ziem jest nierealne. Amerykańscy dziennikarze sądzą, że trzeba pozwolić Putinowi na wyjście z twarzą z konfliktu.

Już w obrębie rdzenia amerykańskiego establishmentu tworzona jest polityka zwątpienia w to, że nagle ludzkość dostała dzięki dzielności i inteligencji Ukraińców szansę definitywnego złamania kręgosłupa zbrodniczego autorytarnego reżimu.

Czytaj także:

Gen. Bogusław Samol: Ukraina ma 2-3 miesiące na zbudowanie sił, które wyprą wroga

Prof. Zybertowicz sądzi, że zachodnie elity są zmanipulowane- czy to drogą agenturalną, czy przez powiązania biznesowe z Rosją. Dodaje, iż należy przeanalizować, jak skutecznie uderzyć w Rosję, by doprowadzić do pokoju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Janusz Wdzięczak: widzę względnie dużą chęć wśród polskich przedsiębiorców do inwestowania na Ukrainie

Ekonomista i historyk gospodarczy tłumaczy, co powinny zrobić polskie firmy, aby pomóc Ukrainie w odbudowie gospodarki. Ubolewa nad postawą zachodnich elit wobec wojny za naszą wschodnia granicą.

Dr Janusz Wdzięczak podkreśla, że największe szkody ukraińskiej gospodarce wyrządziły nie bezpośrednie działania wojenne, ale fakt, że za ich przyczyną wiele zakładów musiało wstrzymać produkcję.

U nas w Polsce słyszymy głosy, że producenci ponoszą straty w wyniku jednego dnia wolnego. Proszę sobie zatem wyobrazić, jak to musi wyglądać na Ukrainie, gdzie wiele zakładów nie pracuje od miesięcy.

Historyk gospodarczy uważa, że jeżeli polskie firmy chcą włączyć się w proces odbudowania gospodarki Ukrainy, to powinny służyć przede wszystkim swoich doświadczeniem i wiedzą know – how.

Nie jesteśmy w stanie konkurować cenowo, czy tanią siłą roboczą. Jedyną drogą dla nas jest innowacyjność technologiczna.

Gość Radia Wnet komentuje też postawę części zachodnich polityków wobec wojny na Ukrainie. Jego zdaniem zatrzymali się oni w czasie na 23 lutego.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

K.B.

Czytaj też:

Andrzej Duda w ukraińskim parlamencie: Polska zrobi wszystko, co może, by pomóc Ukrainie stać się członkiem UE