Ryszard Czarnecki, Grzegorz Kuczyński, prof. Tomasz Grosse, prof. Krzysztof Miszczak – Popołudnie WNET – 17.11.2020 r. - WNET.fm
Top bar
Reklama
Włącz radio Aktualny Poranek Wspieraj WNET Szukaj

Ryszard Czarnecki, Grzegorz Kuczyński, prof. Tomasz Grosse, prof. Krzysztof Miszczak – Popołudnie WNET – 17.11.2020 r.

Radio Wnet/ fot. Konrad Tomaszewski

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie i 96,8 FM we Wrocławiu. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;

Grzegorz Kuczyński – ekspert ds. rosyjskich;

prof. Tomasz Grosse – politolog, UW;

prof. Krzysztof Miszczak – politolog, ekspert ds. międzynarodowych;


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Marcin Głos


Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ryszard Czarnecki zaznacza, że twarda walka o własne interesy była od początku istnienia Wspólnot Europejskich. Każdy ciągnął w swoją stronę. Przypomina jak Margaret Thatcher postawiła się całej EWG, stwierdzając, iż Wielka Brytania musi otrzymać znaczną ulgę, żeby do niej wejść. „Obserwowaliśmy kolejny teatr presji na Polskę i Węgry” – stwierdza europoseł PiS zaznaczając, że zgoda na nowy mechanizm przyznawania środków unijnych oznacza możliwość arbitralnego karania finansowego krajów członkowskich. Polityk przypomina, że najbliższy budżet UE jest ostatnim, w którym Polska będzie do końca krajem więcej dostającym niż wpłacającym. W czasie kolejnej perspektywy budżetowej Polska stanie się już płatnikiem netto.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że znacznie więcej wet stosują Francja, Belgia, a w przeszłości Niemcy. Przypomina, iż Ruch Pięciu Gwiazd we Włoszech chciał wyjścia ze strefy euro. To Niemcy są głównym rozdającym w Unii Europejskiej. Nie można więc winy za sytuację w niej zrzucać na Polskę.


Fot. domena publiczna, Wikipedia

Grzegorz Kuczyński o sytuacji na Kazukazie Południowym. Ocenia, że obecny rozejm między Armenią a Azerbejdżanem będzie trwały. „Głównym przegranym poza Armenią jest Zachód” – dodaje. Międzynarodowe organizacje jak ONZ i OBWE nie miały tutaj głosu. Oznacza to, że ich siła maleje na rzecz układów mocarstw. Jak mówi ekspert ds. rosyjskich będziemy mieli do czynienia teraz z kontrolowaną przez Ormian enklawą Górskiego Karabachu połączony pasem terytorium z Armenią. Stacjonować będą tam wojska rosyjska. Azerbejdżan odzyskał kontrolę nad kontrolowaną wcześniej przez Ormian strefą bezpieczeństwa Górskiego Karabachu i częścią tego ostatniego.

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to duży sukces rosyjski – mówi gość „Popołudnia WNET”. Kremlowi udało się bowiem wyeliminować z rozgrywki Zachód. Długofalowo jednak zdaniem Kuczyńskiego obecna sytuacja nie będzie tak korzystna dla Rosji, podobnie jak wcześniej zajęcie Krymu. Rosjanie zdradzili swojego sojusznika- Armenię z Rosją układy dwustronne i członkostwo w OBWE. Krótkoterminowo Rosja zyska na tym, że Armenia jest na nich skazana. Długoterminowo jednak jest to porażka Rosji – mówi.  „Kraje, które tradycyjnie orientowały się na Moskwę widzą, że Rosja jest partnerem wiarołomnym” – podkreśla. Grzegorz Kuczyński zauważa, że Moskwa i Ankara mają wspólny interes w utrzymania korytarza energetycznego na Kaukazie Płd.


Tomasz Grosse

„Jesteśmy poniekąd w punkcie wyjścia”– mówi prof. Tomasz Grosse o negocjacjach nad budżetem unijnym. Od pewnego czasu było wiadomo, że Warszawa i Budapeszt nie zaakceptują propozycji zmian w mechanizmie rozdzielania środków unijnych. Manfred Weber twierdzi, że Polska i Węgry nie pozwalają ratować Europy przed Covidem. Jednak do uruchomienia funduszy nie potrzeba wprowadzania nowego mechanizmu, wiążącego je z oceną praworządności krajów członkowskich- zauważa politolog. „To jest bardzo poważna zmiana ustrojowa, która wchodzi tylnymi drzwiami”- dodaje, zauważając, iż bez zmiany traktatów Komisja Europejska i państwa mające na nią największy wpływ zyskają większą władzę. Nie chodzi tutaj tylko o kwestie reformy sądownictwa, ale także wiele innych kwestii, które traktaty pozostawiają państwom członkowskim.

Prof. Tomasz Grosse wyjaśnia, że wartości europejskie na poziomie traktatowym są zdefiniowane bardzo ogólnie, zaś ich konkretyzacja jest sprawą poszczególnych członków UE. Instytucje unijne mogą pod hasłem praworządności gwałcić traktaty. Procedury powiązania funduszy unijnych z praworządnością nie ma w traktatach. Jest w nich możliwość pociągnięcia kraju do odpowiedzialności za łamanie prawa europejskiego, jednak do tego potrzeba jednomyślności pozostałych państw członkowskich.


Prof. Krzysztof Miszczak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

„Biden nie wróci do poprzedniej polityki, sprzed Trumpa” – mówi prof. Krzysztof Miszczak. Przewiduje, że Chiny będą bardziej asertywne wykorzystując słabość administracji amerykańskiej. Ocenia, że w ramach „bidenowskiego Zachodu” rola Europy powinna być zwiększona. Politolog odnosi się do przemówienia Xi Jinpinga, który mówił o multilateralnej polityce zagranicznej Chin. Te od lat nieprzerwanie się rozwijają, także obecnie, kiedy Zachód zmaga się z epidemią koronawirusa. Państwo Środka uzależnia mniejsze państwa od siebie, będąc obecne m.in. w Afryce. Zabezpieczają one swoje tyły ekspansji hegemonialnej.

Nowy Jedwabny Szlak spaja w całość chińską koncepcję. Sytuację komplikują spory terytorialne członków budowanego przez Chiny bloku państw, w tym roszczenia samych Chińczyków.

„W interesie Stanów Zjednoczonych jest pogłębienie współpracy polsko-niemieckiej” – wskazuje nasz gość. Polska i Niemcy powinny być trzonem polityki amerykańskiej w Europie. Francja wyłamała się z tej ostatniej.

Zobacz także:


 

Republikanie komentują


Facebook