Prof. Eugeniusz Gatnar, Ryszard Czarnecki, Artur Żak – Kurier w samo południe – 31.10.2022 r.

Łukasz Jankowski / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

Radia Wnet można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101.1 FM w Lublinie.

Goście audycji:

Ryszard Czarnecki – europoseł PiS;

Prof. Eugeniusz Gatnar – były wiceprezes NBP;

Artur Żak – korespondent Radia Wnet we Lwowie.


Ryszard Czarnecki komentuje wybory prezydenckie w Brazylii i przypomina, że prezydent Jair Bolsonaro, który przegrał wybory z Inacio Lulą da Silvą, był znienawidzony za konsekwentne realizowanie konserwatywnej agendy.


Główny Urząd Statystyczny poinformował, że inflacja w październiku wyniosła 17,9% r/r. Zdaniem prof. Eugeniusza Gatnara ostateczny odczyt osiągnie wartość 18%. Cała sytuacja, jak mówi były wiceprezes NBP, powinny spotkać się z reakcją Rady Polityki Pieniężnej w postaci podwyżki stóp procentowych.


Atur Żak o skutkach dzisiejszego zmasowanego ataku rakietowego.

Dr Janusz Wdzięczak: polska gospodarka ma dobre perspektywy dzięki swoim twardym fundamentom

Ekonomista mówi o sytuacji polskiej gospodarki i działaniu antyrosyjskich sankcji.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Dr Janusz Wdzięczak tłumaczy niską wycenę kursu złotego odnośnie innych walut. Jest przekonany, że jest to uwarunkowane obawą inwestorów przed wojną w Ukrainie. Dodaje, że skutkiem tego może być również spadek kapitału zagranicznego. Jednak ekonomista nie widzi w tym zagrożenia:

Polska gospodarka ma dobre perspektywy dzięki swoim twardym fundamentom. Inaczej będą reagować ci, którzy importują, a inaczej ci, którzy eksportują. Proszę zauważyć, że dzięki temu polskie towary stają się coraz bardziej konkurencyjne na rynkach międzynarodowych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego mówi w tym kontekście o sytuacji gospodarczej Rosji.

Nieprawdą jest, że gospodarka rosyjska dobrze radzi sobie z sankcjami, jak podają niektórzy eksperci. Radzi sobie bardzo źle, tylko wszyscy się spodziewali, że ten spadek będzie jeszcze większy.

Na zakończenie, ekonomista komentuje politykę NBP, niezadowolenie której rośnie wśród obywateli. Zwraca uwagę na zwiększoną podaż pieniądza w okresie pandemii, co tłumaczy podniesienie stóp procentowych i obecną inflację.

Zadaniem Rady Polityki Pieniężnej jest zapewnienie stabilności gospodarki i obniżanie inflacji, a nie uleganie wpływom publicystów.

Czytaj także:

Panika z cukrem może się powtórzyć. Co drugi Polak boi się, że wkrótce w sklepach zabraknie towarów

 

Czterodniowy tydzień pracy zostanie wprowadzony, ale nie w przeciągu kilku lat, a kilku dekad – mówi Andrzej Kubisiak

Fot. CC0, Pxhere.com

Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego tłumaczy, jakie problemy mogą pojawić się przy wprowadzeniu 4 – dniowego tygodnia pracy. Odnosi się też do tematu inflacji.

Szerokim echem odbiła się ostatnia wypowiedź Donalda Tuska, który stwierdził, że jego partia wprowadzi 4 dniowy tydzień roboczy. Zdaniem Andrzeja Kubisiaka idea ta zostanie zrealizowana, ale nie w przeciągu kilku lat. Proces skrócenia czasu pracy będzie trwał raczej dekady. Nie we wszystkich zawodach da się też pracować mniej, bez uszczerbku na jakości i produktywności.

Graficy czy programiści może rzeczywiście mogą poświęcać pracy mniej, a jej efektywność nie spadnie. Taki sposób funkcjonowania nie jest jednak możliwy np. w branży budowlanej. Zwróciłbym też uwagę na inny problem. Polska jest w ogonie Europy, jeżeli chodzi o pracę w niepełnym wymiarze godzin. Utarło się u nas dziwne przekonanie, że jak jest wakat, to musi go wypełnić jedna osoba.

Czytaj także:

Rząd nie ma całościowego planu walki z inflacją – mówi Paweł Kowal

W czasie rozmowy poruszony został również temat inflacji. W ostatnim czasie duże zamieszanie w przestrzeni publicznej wywołała informacja, jakoby szczyt inflacji miał nastąpić dopiero w przyszłym roku. Andrzej Kubisiak podkreśla, że oburzenie społeczeństwa jest wynikiem błędnego odczytania raportu NBP.

Narodowy Bank Polski zakładał, że tarcza antyinflacyjna przestanie obowiązywać w październiku. Przy takim założeniu, rzeczywiście szczyt inflacji nastąpi w przyszłym roku. Już teraz wiemy jednak, że z tarczy będzie można korzystać dłużej. Dlatego też szczytu inflacji możemy spodziewać się w trzecim kwartale tego roku.

K.B.

Krzysztof Kolany: Powoli zbliżamy się do szczytu inflacji. Na horyzoncie widzimy już recesję

Główny analityk portalu Bankier.pl o inflacji, perspektywie recesji, bezrobociu i sytuacji na rynku mieszkaniowym oraz o działaniach banków centralnych.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego mamy za sobą pierwszy miesiąc w którym płace realnie spadały. Jak zauważa Krzysztof Kolany, możemy mieć do czynienia ze zmianą fazy cyklu koniunkturalnego. Dotąd widzieliśmy inflacyjne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Obecnie zbliżamy się powoli do szczytu inflacji.

Na horyzoncie widzimy już recesję. Być może już się w niej znaleźliśmy.

Główny analityk portalu Bankier.pl zauważa, że to, czym jest recesja, nie jest takie oczywiste.

Wśród ekonomistów nie ma zgody co do tego, jak definiować recesję.

W Europie uznaje się, że tzw. techniczna recesja jest wówczas, gdy przynajmniej dwa kwartały z rzędu mamy spadek produktu krajowego brutto względem poprzedniego kwartału. Gość Kuriera Ekonomicznego zauważa, że Polska miała „mocno napompowane” PKB w IV kwartale zeszłego roku i w I kwartale br. 

Niemal na pewno będziemy na minusie w trzecim kwartale i to już nam daje tę techniczną recesję.

W Stanach Zjednoczonych recesję określa się zaś w stosunku do rynku pracy. Pod tym względem nie oczekujemy recesji w Polsce.

Na polskim rynku pracy powoli kończy się przegrzana koniunktura.

Kolany zauważa, że mamy bardzo niskie bezrobocie. Stwierdza, iż obecnie mamy do czynienia z unormowaniem się sytuacji. Odnosi się także do stanu rynku nieruchomości.

Rozgrzany rynek mieszkaniowy zderzył się ze ścianą w postaci coraz wyższych stóp procentowych. Kryzys w tym sektorze dopiero się zaczyna.

Wzrost stóp procentowych wszędzie na świecie zabija aktywność na rynku nieruchomości. Mało kto ma w obecnych warunkach zdolność kredytową. W reakcji na to deweloperzy będą ograniczać podaż mieszkań, aby utrzymać swe marże.

Czytaj także:

Dr Andrzej Sadowski: Inflacja jest złem takim jak wojna. Rząd i RPP powinny zwalczać ją w sposób skoordynowany

Kolany odnosi się do zapowiedzi podwyższenia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Zauważa, że

Realnie, stopy procentowe są wciąż ujemne.

Podkreśla, że zarówno EBC, jak i amerykańska Rezerwa Federalna, są spóźnione o rok, jeśli chodzi o podwyższanie stóp procentowych. Działania tych dwóch banków centralnych przekładają się na politykę prowadzoną przez polską Radę Polityki Pieniężnej.

RPP nie prowadzi niezależnej polityki. Robi to na co im pozwoli Fed i EBC.

A.P.

Dr Andrzej Sadowski: Inflacja jest złem takim jak wojna. Rząd i RPP powinny zwalczać ją w sposób skoordynowany

Featured Video Play Icon

Andrzej Sadowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

W jaki sposób rząd niweluje skutki podwyżek stóp procentowych sprawiając, że szkodzą one, zamiast pomagać? Dr Andrzej Sadowski o nieskoordynowanej polityce rządu i banku centralnego wobec inflacji.

 Dr Andrzej Sadowski podkreśla, że polityka rządu i Rady Polityki Pieniężnej powinny być spójne. Potrzebne są skoordynowane działania w celu walki z inflajcą.

Podnoszenie stóp procentowych. gdy rząd prowadzi politykę proinflacyjną, jest szkodliwe.

Brak koordynacji szkodzi zarówno rządowi, jak i przedsiębiorcom. Wzrastają zobowiązania dłużników- także dług narodowy. Polski złoty nie zyskuje na samym podnoszeniu stopy procentowej.

Ekonomista wskazuje, że inflacja ma fatalny wpływ na decyzje dotyczące posiadania dzieci. Wpłynie to na naszą demografię w tej dekadzie.

Inflacja jest złem takim jak wojna. Rząd i RPP powinny zwalczać ją w sposób skoordynowany.

Czytaj także:

Henryk Kowalczyk: Waloryzacja emerytur będzie kilkunastoprocentowa. To nasza reakcja na inflację.

Dr Sadowski zauważa, że prezes NBP wspierał rząd podtrzymując płynność przez dodruk pieniądza. Gdyby wówczas zachowano niezależność banku centralnego, to obecnie nie byłoby problemu.

Prezydent Centrum im. Adama Smitha wskazuje, że celem NBP nie jest utrzymanie stabilności złotówki, tylko cen.

Przy takich zmianach cen nikt nie chce podpisywać umów inwestycyjnych.

Powszechne staje się zrywanie kontaktów. Jak dodaje ekonomista, stagflacja grozi nam nie wówczas, kiedy rząd przestanie dosypywać pieniędzy do gospodarki, lecz jeśli bedzie ją kontynuować.

Rynek energii w Polsce powinien bezwzględnie zostać uwolniony.

Jeśli partia rządząca chce utrzymać swoje poparcie, musi odnaleźć nowego Wilczka, który uwolni gospodarkę.

A.P.

Dr Jarosław Sachajko: Za inflację w Polsce odpowiadają czynniki zewnętrzne. Ani RPP, ani rząd nie mogli nic zrobić

Dr Jarosław Sachajko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Bezprecedensowa obniżka podatków, wybór Adama Glapińskiego na drugą kadencję i rosnąca inflacja. Poseł Kukiz ’15 z komentarzem na temat bieżącej sytuacji gospodarczej.

Dr Jarosław Sachajko podkreśla, że mamy do czynienia z bezprecedensową obniżką podatków. Pozytywnie ocenia tę decyzję rządu.

To się tak mówi z 17 do 12, ale jeżeli sobie to policzymy, to jest obniżenie podatków o 30 proc. To jest po prostu historyczna rzecz.

Tłumaczy, dlaczego zagłosował za wyborem prezesa NBP Adama Glapińskiego na drugą kadencję. Nie zgadza się z krytyką opozycji wobec niego.

Byłem zażenowany po prosty tępą polityką opozycji, która potrafi wszystko postawić na szali byle tylko jątrzyć.

Wskazuje, że I kwartale Polska miała 8 proc. wzrostu PKB.

W tym samym czasie Niemcy mają 0,2 a Francja minus 0,2 proc.

Czytaj także:

GUS koryguje swe wyliczenia w górę. Inflacja w kwietniu 12,4 proc.

Poseł Kukiz’15 wskazuje na opinię dra Jakuba Borowskiego, że za 80 proc. inflacji w Polsce odpowiadają czynniki zewnętrze.

Nic nie można było zrobić. Ani prezes Glapiński, czy Rada Polityki Pieniężnej […], ani rząd nie mogli nic zrobić.

Dodaje, że gdybyśmy wcześniej zaczęli podnosić stopy procentowe, to straciłby tylko na tym nasz wzrost PKB.  Wskazuje, że Czechy, które wcześniej zaczęły podnosić stopy procentowe mają teraz wyższą inflację niż Polska.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Paweł Szrot: Ukraina powinna być przyjęta do Unii Europejskiej jak najszybciej

Szef Gabinetu Prezydenta RP o sporze wokół reformy sądownictwa, szukaniu wyjścia z impasu w relacjach z Brukselą oraz o incydencie w dniu 9 maja, zbrodni w Buczy i przyjęciu Ukrainy do UE.

Paweł Szrot komentuje głosowanie nad wyborem Adama Glapińskiego na prezesa NBP na kolejną kadencję. Pozytywnie ocenia działanie prezesa Glapińskiego.

Z inflacją walczy się przede wszystkim zmianami stóp procentowych. Pan prezes Glapiński takie działania wraz z Radą Polityki Pieniężnej wykonuje.

Nie sądzi, aby spory wewnątrz koalicji rządzącej przeszkodziły w głosowaniu. Szef Gabinetu Prezydenta RP odnosi się do rozmów z Solidarną Polską odnośnie reformy sądownictwa. SP krytykuje pomysł weryfikacji bezstronności sędziów.

Pan minister Ziobro i przedstawiciele jego ugrupowania twierdzą, że jest ryzyko paraliżu systemu sądowego. My uważamy, że takiego ryzyka niemalże są wszystkie klauzule zabezpieczające przed takim paraliżem do tych przepisów włączone.

Sądzi, że proponowane rozwiązanie pozwoli Polsce wyjść z impasu w relacjach z Unią Europejską. Nie zgadza się z podejściem polityków partii Zbigniewa Ziobry, którzy protestują przeciw ustępstwom wobec Brukseli. Podkreśla, że

  Gość Poranka Wnet mówi na temat możliwości oficjalnego uznania przez Polskę zbrodni w Buczy za ludobójstwo.

Potrzebna jest jeszcze praca prawników i organów śledczych,  ale pan prezydent mówił, że jest to prawdopodobne, że te zbrodnie wypełnią znamiona ludobójstwa.

Rzecznik MSZ: nie ma jeszcze decyzji ws. statusu ambasadora rosyjskiego w Warszawie. Może ona zapaść w każdej chwili

Szrot odnosi się także do incydentu na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich. Zauważa, że do niczego by nie doszło, gdyby rosyjski ambasador przestrzegał polskich zaleceń.

Polityk podkreśla, że Ukraina jest częścią rodziny europejskiej.

A.P.

Marta Petka-Zagajewska: Prognozy ekonomistów to nie wróżby. Rozstrzał niepewności jest historycznie wysoki

Kierownik analiz makroekonomicznych PKO BP o inflacji, ograniczeniu dostępności kredytu i stagnacji sytuacji dochodowej.

Marta Petka-Zagajewska wskazuje na gwałtowne podwyższenie cen. NBP zakładał, że inflacja wyniesie 6 proc. Mamy do czynienia z droższymi surowcami energetycznymi.

W dużo większym stopniu inflację będą podbijać, chociażby ceny paliw.

Cena paliwa wpływa na koszt innych produktów. Rośnie też cena żywności, która stanowi czwartą część naszego zakupowego koszyka.

Jaka jest wartość przewidywań ekspertów? Kierownik analiz makroekonomicznych PKO BP wyjaśnia, że prognoza to nie wróżba. Patrząc na prognozy należy patrzeć na rozstrzał niepewności. Obecnie ten ostatni jest historycznie wysoki. Zaznacza przy tym, że nie można stwierdzić, iż nie jesteśmy w stanie nic przewidzieć. Żeby podejmować racjonalne decyzje, musimy przyjąć pewne założenia.

Powiedzenie nie wiem co się wydarzy w przyszłości automatycznie oznaczałoby, że po prostu nie podejmuje żadnej decyzji. No i gospodarka i nasze życie staje.

Marta Petka-Zagajewska: wojna oznacza zdecydowane wzmocnienie presji inflacyjnej

Rozmówczyni Adriana Kowarzyka wyjaśnia, czemu obecnie trudniej jest dostać kredyt. Wskazuje na silny wzrost kosztów obsługi zadłużenia. Żeruje to zdolność kredytową. Dochodzi do tego wysoka inflacja. Banki muszą brać pod uwagę możliwości finansowe swych potencjalnych kredytobiorców.

Pomimo tego że cały czas sytuacja na polskim rynku pracy jest wyśmienita i obserwujemy bardzo silne wzrosty wynagrodzeń […] to […] zestawiając nasz wzrost płac z tym jak szybko rosną ceny okazuje się, że nasza sytuacja dochodowa znalazła się w stagnacji .

Coraz większy kawałek budżetowy naszych wydatków będziemy musieli przeznaczyć na spłatę rat. Petka-Zagajewska zauważa, że trudniejsze warunki dostania kredytu są tym, czego NBP oczekuje podwyższając stopy procentowe. Chodzi o to, aby ludzie brali mniej kredytów i co za tym idzie wydawali mniej pieniędzy.

Presja inflacyjna staje się mniejsza dzięki ograniczeniu popytu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marcin Klucznik: Decyzja o podwyższeniu stóp została raczej dobrze odebrana przez rynek. Złoty się umocnił

Ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego o podwyżce stóp procentowych i gospodarczych skutkach wojny na Ukrainie.

Marcin Klucznik komentuje decyzję Rady Polityki Pieniężnej o podniesieniu stóp procentowych 75 punktów bazowych. Wyjaśnia, że długofalowym celem jest złagodzenie inflacji.

Widzimy, ze ta decyzja została raczej dobrze odebrana przez rynek, co widzimy w umocnieniu złotego o 25 groszy.

NBP dokonała jak na razie trzech interwencji walutowych. Są one reakcją na obecne wydarzenia.

Dr Grabowski: na skutek zaniedbań władzy inflacja pokazała swoje pazury. Ludzie muszą się nauczyć przewidywania

Ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego zauważa, że według prognoz NBP nie grozi nam recesja. W przyszłym roku wzrost gospodarczy będzie dodatni.

Oczekujemy […]oczywiście pewnego spowolnienia, chociażby związanego z wyższymi cenami ropy naftowej, czy też z ograniczeniem importu surowców energetycznych z Rosji. Natomiast wciąż oczekujemy, że ta koniunktura będzie zasadniczo dobra a wzrost gospodarczy solidny.

Rosja jest największym na świecie eksporterem nawozów azotowych.

Stwierdza, że podwyżka stóp procentowych była dawno oczekiwana.  Stopa procentowa NBP ustabilizuje się na poziomie 4-4,5 proc. Złą wiadomością jest to, że czekają nas wyższe ceny nawozów azotowych. Ich cena zależy bowiem od gazu.

A.P.

Główny ekonomista PKO BP: Polska jako jedna z niewielu w Europie zmniejszyła zależność od rosyjskich surowców

grafika ilustracyjna | fot. Pixabay

Piotr Bujak – główny ekonomista banku PKO BP mówi o kondycji ekonomicznej Polski w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę oraz wymiarze sankcji wobec Rosji.

Ekspert ocenił, że pomimo pandemii i napiętej sytuacji geopolitycznej Polskę można zaliczyć do grona europejskich prymusów  jeśli chodzi o kondycję gospodarczą i tempo rozwoju. Polska ma czwarty najlepszy wynik odnoszący się do stanu finansów publicznych.

Za nami jest fala pandemii. (…) Wchodzimy w tę trudną sytuację w dobrej kondycji.

Czytaj także:

Studio 37 Dublin – 23 02 2022 – Irlandia myśli o zjednoczeniu. Irlandia a konflikt ukraiński. Wybranowski & Feręc

Ekonomista zaznacza Polska posiada bardzo konkurencyjny sektor eksportowy. Dużym osiągnięciem jest  też częściowe zmniejszenie uzależnienia od rosyjskich surowców energetycznych.

 Jesteśmy w relatywnie dobrej sytuacji

NBP pomaga Ukrainie

Zarząd Narodowego Banku Polskiego podjął w czwartek decyzję o udzieleniu swapa walutowego Narodowemu Bankowi Ukrainy maksymalnie do kwoty 4 mld zł. Polski bank centralny deklaruje wszelką niezbędną pomoc. Swap to forma pożyczki pieniędzy między bankami

W ten sposób ukraiński bank centralny ma większe możliwości pozyskiwania środków w innych walutach. Pomaga to realizować rozliczenia. To istotne wsparcie dla ukraińskiej  gospodarki.

Niektórzy zauważają, że rosyjska inwazja jest finansowana za pieniądze europejskie.

Czytaj także:

Studio Londyn: Kogo obejmą brytyjskie sankcje?

SWIFT

Unia Europejska prawdopodobnie nie podejmie na tym etapie działań zmierzających do odcięcia Rosji od globalnego systemu płatności międzybankowych SWIFT, ponieważ pracuje nad nowym pakietem sankcji wobec Moskwy za jej działania przeciwko Ukrainie – poinformowała agencja Reutera, powołując się na kilka źródeł w strukturach UE. Tymczasem rosyjska gwiełda zaliczyłą dziś 25 procentowy wzrost. Rozmówca Adriana Kowarzyka zaznacza, że wynika to z tego, że rynki przygotowywały się na bardziej drastyczne sankcje wobec Rosji.

Poza tym Rosja od 2014 zaczęła budować alternatywę dla SWIFT i rezerwy walutowe.

Chcesz wiedzieć więcej? Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!