Podnieśliśmy w bardzo szybkim tempie zdolności przeładunkowe portów – mówi Marek Gróbarczyk

Marek Gróbarczyk/Fot. Radio Wnet

Dostawy węgla do Polski, znaczenie portu w Elblągu i współpraca Gdańska z portem w Baku. Marek Gróbarczyk o działaniach Ministerstwa Infrastruktury.

Marek Gróbarczyk przedstawia proces sprowadzania węgla do Polski. Podkreśla, iż operatorzy portów stanęli na wysokości działania.

Podnieśliśmy w bardzo szybkim tempie zdolności przewozowe, przeładunkowe portów.

Zauważa, że z polskich portów trzeba także wysyłać towary- zboże z Ukrainy. Gróbarczyk stwierdza, że nie grozi nam blokada, lecz co najwyżej kilkudniowe utrudnienia. Mówi, iż udało się zagospodarować nabrzeża, które nie były dotąd wykorzystywane.

Czytaj także:

Dr Marcinkowski: Elbląg był stolicą i głównym portem budującego się Państwa Zakonu Krzyżackiego

Wiceminister infrastruktury mówi na temat portu w Elblągu. Wskazuje na wagę tej inwestycji.

Port w Elblągu jest dla nas teraz kluczowy, gdyż będzie wsparciem dla portu w Trójmieście.

Gość Poranka Wnet mówi o współpracy portu w Gdańsku z portem w Baku.

Sądzę, że port gdański zacznie odgrywać niedługo ważną rolę w porcie w Baku.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Bosak: w Polsce mamy problem z zaplanowaniem dostaw surowców. Premier powinien przestać zajmować się PR-em

Krzysztof Bosak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł Konfederacji o polskich problemach w sektorze energetycznym. Ich przyczyn upatruje w polityce unijnej, na którą zgodził się nasz rząd, a także w nieumiejętnym tworzeniu systemu dostaw surowców.

W Polsce narasta problem związany z niedoborem węgla. Tymczasem w rządzie wciąż nie podjęto decyzji na temat interwencyjnego zakupy surowca dla naszego kraju. Nawet jeśli znajdziemy kraj, z którego moglibyśmy go sprowadzać, to mamy tak wielkie potrzeby, że mogą wystąpić problemy z transportem.

Aby obsłużyć polskie zapotrzebowanie na węgiel, w Gdańsku musiałyby być rozładowywane dwa statki tygodniowo (w wywiadzie poseł użył sformułowania dziennie, potem sprostował informację na Twitterze). Mamy więc poważny problem energetyczny, a premier zamiast się nim zająć, jeździ po Polsce i uprawia PR. Nim może zajmować się poseł, ale nie szef rządu.

Mówi poseł Konfederacji Krzysztof Bosak. Problemy z dostępnością węgla są pokłosiem polityki klimatycznej Unii Europejskiej, w myśl której rozpoczęto likwidację części kopalń. Duże zamieszanie wywołują również unijne certyfikaty dotyczące emisji dwutlenku węgla do atmosfery.

Emisję tego gazu można zredukować i bez certyfikatów. Część polityków Zjednoczonej Prawicy dążyła nawet do ich likwidacji, ale została spacyfikowana. 

Wiceprezes Ruchu Narodowego uważa, że polska energetyka cierpi nie tylko przez regulacje tworzone w Brukseli. Rządzący mają duży problem ze stworzeniem odpowiedniego planu zaopatrywania naszego kraju w surowce.

Prognozy obozu władzy, że na sezon zimowy nie zabraknie nam gazu, opierają się na założeniu, że będziemy czerpać surowiec przy pomocy Gazociągu Norweskiego. Nie został on jednak jeszcze ukończony, a tak duże inwestycje lubią mieć opóźnienia.

Czytaj też:

Mogę zapewnić, że na jesień węgiel trafi do polskich domów – mówi Zbigniew Kuźmiuk

Czy Polska ma jakikolwiek wpływ na unijne ustawodawstwo? Czy sankcje na Rosję szkodzą bardziej jej czy nam i czy powinniśmy je utrzymać? O tym wszystkim dowiedzą się państwo słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

W gdańskim Śródmieściu brak miejsca kąpielowego dla osób wykluczonych społecznie – mówi Piotr Połoński

Rafał Połoński - pomysłodawca akcji Łazienka dla Bezdomnego

Pracownik gdańskiego domu dla bezdomnych działający w „Obecni24.pl” mówi o swoim nawróceniu i zaangażowaniu w pomoc osobom wykluczonym społecznie.

Piotr Połoński przeżył w 2015 roku osobiste nawrócenie. Od tego momentu postanowił poświęcić się pomocy bezdomnym. Działając w regionie gdańskiego Śródmieścia zauważył pewien problem, mocno utrudniający życie osobom nie posiadającym dachu nad głową.

Problemem, z którym borykam się osobiście od kilku lat jest brak w Śródmieściu Gdańska, miejsca kąpielowego dla osób wykluczonych społecznie. Nie ma go nawet na dworcu.

Gość Radia Wnet zwrócił się w tej sprawie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie i władz miasta. Żaden z organów nie zdecydował się udostępnić miejsca, gdzie bezdomni mogliby załatwić swoje potrzeby kąpielowo – pielęgnacyjne. Z inicjatywą wyszła jedna z organizacji charytatywnych. Wskazane przez nie lokum znajdowało się jednak w innej dzielnicy, więc dostanie się tam stanowiłoby dla wykluczonych społecznie wyzwanie. Piotr Połoński wpadł więc na inny pomysł rozwiązania problemu.

Zdecydowaliśmy się na zakup przyczepy socjalnej, przystosowanej do wykonywania w niej czynności pielęgnacyjno – kąpielowych w plenerze. Ale nie tylko. Chcemy aby była ona elementem szerszych spotkań plenerowo – ewangelizacyjnych z osobami potrzebującymi wsparcia duchowego i przemiany duchowej, z możliwością otrzymania posiłku, odzieży i innych najpotrzebniejszych rzeczy.

Czytaj także:

Radosław Pazura : Przez inicjatywę „Artyści bezdomnym” chcemy nagłośnić sprawę pomocy dla potrzebujących

Produkcji mobilnej łazienki podjęła się firma Blyss Polska Sp. z o.o. Na jej zakup należy do 1 sierpnia zebrać 44 280 zł. Gość Radia Wnet zwraca się więc z olbrzymią prośbą o wsparcie zorganizowanej na ten cel zbiórki. Link znajdą Państwo poniżej.

Mobilna łazienka dla ubogich – Piotr Połoński | Pomagam.pl

K.B.

Łukasz Warzecha, Artur Kaźmierczak, Bogdan Feręc, Agnieszka Grochola, Piotr Połoński – Poranek Wnet – 14 lipca 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Łukasz Warzecha dziennikarz, publicysta tygodnika „Do Rzeczy”;

Artur Kaźmierczak – jeden z założycieli i właścicieli Young Talent Football Academy Dublin, skaut w MK Soccer Management Consulting & Co,

Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway Radia Wnet,

Dmytro Antoniuk korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Piotr Połoński – opiekun w jednym z gdańskich domów dla osób bezdomnych, pomysłodawca akcji „Łazienka dla bezdomnego”,

Agnieszka Grochola – doradca metodyczny w Post-Primary Languages Ireland.


Prowadzący: Tomasz Wybranowski

Realizator: Szymon Dąbrowski


Przed wystąpieniem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w dniu 11 lipca były oczekiwania, że odniesie się w swym przemówieniu do rzezi wołyńskiej. Nie zrobił tego jednak. Łukasz Warzecha nie wini prezydenta Zełenskiego, tylko polskich rządzących, którzy nie wywierają presji w sprawie zbrodni na Wołyniu. Publicysta tygodnika „Do Rzeczy” sądzi, że zgoda na ekshumację nic by Ukrainy nie kosztowała. Stwierdza, że nie jest zwolennikiem opierania bieżących relacji politycznych na zaszłościach historycznych. Te ostatnie muszą jednak zostać przepracowane, aby relacje polsko-ukraińskie dobrze się układały w dłuższej perspektywie.

Dziennikarz sądzi, że słowa ukraińskiej ambasady w Polsce o ofiarach „straszliwych czasów 1943-44” są niepoważne. Ocenia, iż Polska nie prowadzi poważnej polityki. Zaznacza, że mamy prawo wymagać od Ukrainy. Jeśli nie będziemy tego robić, to nie możemy oczekiwać szacunku od naszych partnerów.


Artur Kaźmierczak

Artur Kaźmierczak mówi, że 18 września w Dublinie odbędą się piłkarskie mistrzostwa młodzieżowe. Organizację wydarzenia wspiera polski konsul. Pojawić się mają osoby związane z piłką nożną, jak piłkarze Bartosz Ślusarski, Marcin Kikut, czy przedstawiciele PZPN.


Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Dmytro Antoniuk o sytuacji na froncie. Ukraińskie siły trzymają swoje pozycje wobec rosyjskich ataków. Rosjanie używają dywersantów. Ukraińcy kontynuują niszczenie zaplecza wroga. Wciąż prowadzony jest ostrzał ukraińskich miast przez Rosjan. Korespondent Radia Wnet informuje o rozmowach z udziałem Ukrainy, Turcji, Rosji i ONZ ws. odblokowania transportu ukraińskiego zboża przez Morze Czarne.


Rafał Połoński – pomysłodawca akcji Łazienka dla Bezdomnego

Piotr Połoński o pomocy dla bezdomnych. Jest pomysłodawcą akcji „łazienka dla bezdomnego”, w ramach której potrzebujący otrzymują miejsce w którym mogą się umyć.

Podkreśla, że Słowo Boże trafia do każdego z nas i trzeba się w niego wsłuchać.

Do pomyślnego finału akcji brakuje ponad 30 tys. zł. Jest jeszcze trochę czasu do 1 sierpnia 2022. Apeluje o wsparcie zrzutki na pomagam.pl

Piotr Połoński, który jest opiekunem w jednym w gdański chdomów dla osób bezdomnych, informuje słuchaczy sieci Radia Wnet, że inicjatorzy akcji są już przygotowani do zasilania mobilnej łazienki.

Problemem, z którym borykam się osobiście od kilku lat jest brak w Śródmieściu Gdańska, miejsca kąpielowego dla osób wykluczonych społecznie. Nie ma go nawet na dworcu.


Bogdan Feręc, redaktor naczelny portalu Polska-IE.com i szef Studia Riverside Radia Wnet.

Bogdan Feręc o sytuacji irlandzkiej gospodarki. Irlandia ma szansę poradzić sobie lepiej niż inne kraje strefy euro. Redaktor naczelny portalu Polska-IE.com mówi także o wyłudzaczach pomocy społecznej. Komentuje wypowiedzi polityków przewidujących długość kryzysu na Szmaragdowej Wyspie.


Agnieszka Grochola, doradca metodyczny w Post-Primary Languages Ireland.

Agnieszka Grochola o nauczaniu języka polskiego w irlandzkich szkołach. Został on wprowadzony do irlandzkiego systemu edukacji. Nauczany jest w 26 irlandzkich liceach. Doradca metodyczny w Post-Primary Languages Ireland wyjaśnia, że cztery irlandzkie szkoły prowadzą wspólne zajęcia on-line z polskiego.

Lodowce topnieją w niespotykanym dotąd tempie! Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?

Topniejący lodowiec Grenlandii/Żródło: nauka.wiara.pl

Lodowce Arktyki i Antarktydy topnieją w zastraszającym tempie. Zanik olbrzymich zlodowaciałych obszarów może mieć bardzo poważne konsekwencje dla funkcjonowania naszej planety.

Niezależnie, czy przyjmiemy, że globalne ocieplenie jest naturalnym procesem zachodzącym na naszej planecie, czy też uznamy, że odpowiada za nie w głównej mierze działalność człowieka, wzrost średnich temperatur na Ziemi jest faktem, z którym nie da się dyskutować. Ma on swoje widoczne konsekwencje. Lodowce Arktyki i Antarktydy topnieją w nieznanym nigdy wcześniej tempie. Pierwszy w wymienionych obszarów może być wolny od lodu już w 2040 roku! Z kolei największy lodowiec Antarktydy (tzw. Lodowiec Zagłady o długości 120 km) może się całkowicie roztopić w przeciągu 200 – 1000 lat.

Skutki topnienia lodowców

Każda zmiana w przyrodzie, a szczególnie ta dość gwałtowna, musi mieć swoje konsekwencje. Co może zdarzyć się po roztopieniu lodowców? W pierwszej kolejności podniesie się temperatura prądów morskich. Wpłynie to na zmianę miejsca i czasu tarła ryb. Mocno ucierpią na tym branże związane z rybołówstwem. Zmiana temperatury wód oceanicznych spowoduje również częstsze występowanie tajfunów czy huraganów.

Topniejąca woda będzie zasilać oceany, co spowoduje nieuchronne podniesienie poziomu wód. W konsekwencji czekają nas podtopienia, a być może nawet zalania całych obszarów. Według naukowych analiz za 100 lat centrum Gdańska może znaleźć się całkowicie pod powierzchnią morza.

K.B.

Źródło: National Geographic Polska

 

Marcin Buchna: w rejonie Zatoki Gdańskiej lisy zachowują się dziwnie. Zaczęły atakować domowe psy

Gdańsk/ Pixabay

Prezes stowarzyszenia Nasza Ziemia wyjaśnia, jak zanieczyszczenie Bałtyku wpływa na życie zamieszkujących go lub jego pobliże zwierząt.

Marcin Buchna zwraca uwagę na duży poziom zanieczyszczenia Bałtyku. Wpływa to na spadek liczebności zdrowych ryb. Coraz więcej smażalni musi więc je importować zza granicy.

Jest to o tyle smutne, że na północnych Kaszubach zawsze słynęliśmy z przyrządzania ryb. W tym momencie mamy mocno utrudnione zadanie.

Zanieczyszczona woda wpływa mocno na cały ekosystem. Wiele gatunków zwierząt, jak np. mięczaki, zaczyna zanikać w rejonie Zatoki Puckiej. Część zwierząt choruje.

Lisy zaczynają zachowywać się bardzo dziwnie. Chodzą chwiejąc się, jakby były pijane.

K.B.

Kpt. Wojciech Żurawski: Port jest już prawie gotowy. Jest jeszcze dużo roboty typowo wykończeniowej

Koordynator ds. przekopu Mierzei Wiślanej o kończeniu prac nad inwestycją.

Kpt. Wojciech Żurawski wyjaśnia jak wygląda stan zaawansowania prac nad przekopem Mierzei Wiślanej.

Widzimy już port prawie gotowy, oba falochrony gotowe. Widzimy podejście do śluzy widzimy śluzę praktycznie gotową.

17 września ma nastąpić oficjalne otwarcie kanału. Koordynator ds. przekopu Mierzei Wiślanej zaznacza, że inwestycja stanowi otwarcie regionu na świat. Ma wymiar nie tylko polityczny, ale też gospodarczy.

Rybacy z Zalewu Wiślanego będą mogli wreszcie spokojnie poławiać ryby na Bałtyku, a nie tylko na Zalewie.

Kpt. Żurawski odnosi się  do zarzutu, że głębokość 5 m kanału to mało. Stwierdza, że port nie ma aspiracji konkurowania z Gdańskiem. Wskazuje, że to dwie różne rzeczy.

Mnóstwo statków setki statków małych przychodzi do Gdańska z zanurzeniem w granicach 3-4 metrów. Te statki z powodzeniem będą mogły pływać do Elbląga.

Rozmówca Adriana Kowarzyka dodaje, że

Roboty jest bardzo dużo, takiej typowo wykończeniowej.

A.P.

Krzysztof Puternicki: Układ w Gdańsku trwa. Dysponuje narzędziami takimi jak zamiana gruntów

Bazylika Mariacka w Gdańsku

Partnerstwo publiczno-prywatne i zamiana grunów. Autor dokumentu „Republika deweloperów” o gdańskim układzie i narzędziach z jakich korzysta.

Krzysztof Puternicki zauważa, że w Gdańsku układ z czasów prezydentury Pawła Adamowicza cały czas trwa.

Gdańsk jest dosyć specyficznym miejscem, chociażby biorąc pod uwagę jednolitości władzy, która tutaj obrasta w różnego rodzaju koterie i różnego rodzaju układy.

Puternicki porusza temat Galerii Forum. Miasto przystąpiło do partnerstwa publiczno-prywatnego z zagraniczną firmą. Miasto miało 40 proc. udziałów.

Model biznesowy jakby uzasadniał po części przekazanie kilku hektarów najdroższej działki w Gdańsku dokładnie vis a vis bramy Wyżynnej.

Okazuje się jednak, że wspomniane udziały miasta zostały przekazane deweloperowi w zamian za tzw. kuźnię wodną.

Andrzej Skiba: Miasto Gdańsk płaci za remonty które nie były wcale wykonane

Nasz gość wskazuje, że problem leży nie tylko w zakresie prawodawstwa.

To jest też kwestia sądów, które bardzo opieszale podchodzą z niewiadomych względów do rozpatrywania różnego rodzaju historii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Władze Gdańska chcą przejąć spółkę operującą miejskimi wodociągami. Płażyński: byłby to rażący przejaw niegospodarności

Umowa na dzierżawę tych wodociągów kończy się za 15 miesięcy, i mogłyby one w pełni wrócić do miasta. Nie wiedzieć czemu, prezydent Dulkiewicz chce wydać 45 mln zł – zauważa poseł PiS.

Kacper Płażyński komentuje nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem francuskiej spółki SMG w Gdańsku. Władze miasta planują zakup 51% udziałów w przedsiębiorstwie, które od 30 lat jest operatorem miejskich wodociągów.

Umowa na dzierżawę tych wodociągów kończy się za 15 miesięcy, i mogłyby one w pełni wrócić do miasta. Prezydent Dulkiewicz, nie wiedzieć czemu, woli zapłacić Francuzom 45 mln zł.

Jak zauważa polityk, polskich pracowników SMG można było zatrudnić w spółce miejskiej. Dodaje, że władze pobliskiego Sopotu rozwiązały umowę z SMG. Nowo założona spółka miejska świetnie sobie radzi z obsługą wodociągów. Podważa to argument władz z Gdańska o tym, że miastu potrzebne jest know-how SMG.

Mam nadzieję, że CBA przekona Aleksandrę Dulkiewicz, by nie wykupywała udziałów z SMG. Nie chciałbym, by mieszkańcy Gdańska byli zadłużani na kolejne miliony

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Piotr „TUSE” Jaworski: Street Art coraz bardziej opiera się nie na jakości, tylko chęci pokazania się za wszelką cenę

Gościem „Popołudnia Wnet” jest Piotr „TUSE” Jaworski, artysta graffiti, który opowiada o swoich pracach i początkach kariery, a także o obecnej sytuacji w sztukach typu Street Art.

Piotr Jaworski jest absolwentem Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, działa lokalnie pod pseudonimem „TUSE”. Przy podjęciu decyzji o obraniu artystycznej ścieżki kariery zadecydował częściowo przypadek – wcześniej gość „Popołudnia Wnet” planował wiązać swoją przyszłość z prawem. Dziś jego prace można znaleźć w niektórych szkolnych podręcznikach, gdzie pojawiają się jako przykładowe ilustracje streetartu. Mimo upływu lat, artysta nie trafi zapału do malowania i wciąż ma ochotę tworzyć nowe rzeczy i podejmować nowe wyzwania.

Cały czas chcę mi się malować, co nie jest regułą wśród moich rówieśników, bo ciężko przecież robić to pracując w biurze i mając dwójkę dzieci – zostali tylko ci, którzy się tym zajmują zawodowo. Na chwilę obecną mam chęć tworzenia i staram się ją do końca wykorzystać.

Komentując swoją obecność w podręcznikach szkolnych, Piotr „TUSE” Jaworski zwraca uwagę na pewien dość istotny aspekt swojej pracy – tworząc w przestrzeni publicznej trzeba liczyć się z pewnym ryzykiem wykorzystania swojego dzieła do różnych celów – nie zawsze tych wymarzonych.

Malując w przestrzeni otwartej musisz liczyć się z tym, że każdy może na tym mazać albo po prostu zrobić temu zdjęcie, ostatnio widziałem np. pocztówki z moim obrazem. O umieszczeniu jednego z moich obrazów w podręczniku dowiedziałem się od jakichś ludzi po czasie.

Najwięcej prac stanowią portrety. Artysta zaznacza, że portrety graffiti są bardziej zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy niż np. litery, których jego zdaniem większość widzów nie próbuje nawet rozczytać. Nie ma również jego zdaniem podziału na graffiti dobre i złe – wiele zależy od samego autora i jego konceptu. Zdaniem TUSE część młodych artystów nie do końca dobrze to rozumie i zdarza się im przestrzeń publiczną po prostu szpecić.

Coraz mniej jest umiejętności, a coraz bardziej jest to kwestia pokazania się za wszelką cenę na głównej ulicy, czy kamienicy. Ostatnimi czasy zadaje pytania: czy w wieku 40 lat będziesz się cieszył jak ktoś przyjdzie i ci coś napisze? (…) O podobnych tworach mówi się teraz „no style”. Niestety te rzeczy niewiele mają wspólnego z jakością i umiejętnościami.

Sprawy nie zawsze układają się po myśli twórcy – próba wykonania muralu z portretem Brunona Zwarry zasłużonego dla miasta Gdańska, natrafiła na przeszkody. Miasto nie chciało nawet zapłacić za materiały. Po trudnościach w porozumieniu z miastem artyście z pomocą wnuka Zwarry udało się wykonać portret, którym teraz chełpi się administracja Gdańska.

Po bezskutecznych staraniach o grant od prezydenta zrobiłem to oddolnie, wsparł mnie przy tym wnuk Brunona Zwarry, który dorzucił trochę pieniędzy na farby. (…) Sytuacja jest ciężka, pieniądze do pobrania były śmieszne – nie chodziło nawet o honorarium, tylko o niezbędny sprzęt.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Zobacz więcej na:

https://tuse.pl

PK