Dr Wdzięczak: techniczne bankructwo Rosji może nastąpić jeszcze w maju

Featured Video Play Icon

Ekonomista omawia sytuację rosyjskiej gospodarki i ocenia skuteczność sankcji Zachodu.

Dr Janusz Wdzięczak porusza kwestię antyrosyjskich sankcji gospodarczych. Jak wskazuje, rosyjskie zbrodnie w Buczy i innych podkijowskich miejscowościach zwiększyły jedność Zachodu jeżeli chodzi o wyłączanie systemu SWIFT rosyjskim bankom. Jak wskazuje ekspert, Rosja jest niewypłacalna od początku agresji na Ukrainę. Przewiduje, że oficjalne ogłoszenie bankructwa technicznego Federacji Rosyjskiej może być ogłoszona jeszcze w maju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Iwona Wiśniewska: Sankcje nie są w stanie zatrzymać wojny na Ukrainie. Mają zwiększyć jej koszta

Dr Janusz Wdzięczak: dla polskiej gospodarki korzystne byłoby gdyby uchodźcy zostali u nas na stałe

Ekonomista o wysokiej inflacji i kosztach utrzymania uchodźców oraz o szansie, jaką przybysze z Ukrainy stanowią dla polskiej gospodarki.

W marcu inflacja osiągnęła poziom 11 proc. rok do roku. Jak przyznaje dr Janusz Wdzięczak,

W większości spodziewaliśmy się, że ta inflacja nie będzie aż tak duża.

Odnosi się do zarzutów, że obecna inflacja jest skutkiem działań rządu, który wpompował pieniądze w gospodarkę w czasie lockdownu.

Na początku pandemii była niesamowita awantura, że rząd pomaga za mało i że rząd powinien pompować w gospodarkę pieniądze.

Dodaje, że inflacja jest wysoka w wielu państwach świata. Ciężko za to obwiniać polską władzę wykonawczą. Przyznaje, że być może błędem było zbyt późne podniesienie stóp procentowych. Zauważa, że z drugiej strony droższy pieniądz mógłby spowolnić rozwój gospodarczy.

63 proc. uchodźców z Ukrainy chce pracować w Polsce, ale tylko co trzeci pozostać tu na dłużej

Według danych z wydawanych numerów PESEL 48 proc. uchodźców to kobiety, 46 proc. to dzieci, a pozostała część to mężczyźni, w tym seniorzy. Ekonomista stwierdza, że Polska gospodarka potrzebuje pracowników.

Bardzo wiele branż bardzo wielu przedsiębiorców jest zainteresowanych tym, żeby te osoby jak najdłużej w Polsce zostały.

Wskazuje, że nasz kraj ma problemy demograficzne.

Jeżeli przyjeżdża matka z trójką dzieci to [….]  dla polskiej gospodarki byłoby korzystne  nawet utrzymywanie jej i tych dzieci przez okres kilku, czy nawet kilkunastu lat, po to byleby tylko potem te te dzieci pozostały w Polsce i pracowały.

W różnych branżach tworzy się rozwiązania osłonowe mające zachęcić uchodźców do pozostania u nas na stałe.

Gość Kuriera Ekonomicznego zauważa, że postawa Brukseli wobec łożenia na rzecz uchodźców jest niekonsekwentna. Unia Europejska przeznaczyła ogromne pieniądze na rzecz utrzymania uchodźców w Turcji, która nawet nie jest państwem członkowskim.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Janusz Wdzięczak: Rosja dąży do tego, aby Ukraina stała się państwem upadłym

Featured Video Play Icon

Specjalista w zakresie finansowania inwestycji oraz rynków Europy Wschodniej o wpływie wojny na sytuację w Polsce, skutkach sankcji na Rosję i dążeniu Kremla do destabilizacji gospodarczej Ukrainy.

Dr Janusz Wdzięczak podkreśla, że Polska jest krajem przyfrontowym. Wskazuje, że wojna na Ukrainie przełoży się na ceny w Polsce.

Skończyły się spokojne czasy.

Specjalista w zakresie finansowania inwestycji oraz rynków Europy Wschodniej odnosi się do sankcji na Rosję. Wskazuje, że wpływają one na rosyjskich oligarchów i na społeczeństwo. Jednak nie na samego Władimira Putina.

Rosyjskie społeczeństwo nie żyje w systemie demokratycznym i nie potrafi oddziaływać na swoje władze.

Waszczykowski: Unia Europejska nie ma żadnej poważnej propozycji, by ratować Ukrainę. Sankcje mogą wywrzeć wpływ za rok

Ekonomista ocenia, że Władimir Putin jest gotów „zarżnąć swoją gospodarkę, a Ukrainę dalej atakować”. Stwierdza, że Rosja ostrzeliwuje Lwów, aby nikt na Ukrainie nie czuł się bezpiecznie.

Chodzi o to, aby żadne zakłady produkcyjnego nie mogły czuć się bezpiecznie. Rosja zamierza właśnie doprowadzić do tego, aby przestały działać, żeby Ukraina była państwem upadłym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Wdzięczak: Inflacja poniżej 5% jest bezpieczna. Wzrost cen jest naturalnym skutkiem programów pomocowych

Ekonomista z Instytutu Sobieskiego tłumaczy przyczyny pojawienia się w Polsce wyższej inflacji. Wskazuje, że w gospodarce nie mogą występować jedynie zjawiska pozytywne.

Dr Janusz Wdzięczak komentuje ostatnie wzrosty inflacji. Wyraża pogląd, że nie należy przeceniać znaczenia tego zjawiska. Wskazuje, że jego przyczyną są m.in. zmiany na rynku pracy i rosnące ceny paliw. Spadek wartości pieniądza może być kosztem utrzymywania w Polsce niskiego bezrobocia.

Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka. Duże programy pomocowe muszą skutkować jakimś wzrostem inflacji.

[related id= 144704 side=left]Ekonomista zwraca uwagę, że nie można liczyć na to, że w gospodarce będą występować jedynie zjawiska pozytywne. Sygnalizuje, że gdy inflacja nie przekracza 5%, znajduje się ona pod kontrolą rządu.

Na razie jeszcze możemy spać spokojnie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Janusz Wdzięczak: Polacy pokochali zakupy w sieci. Jednocześnie lubią mieć rezerwę gotówkową

Jak obecny kryzys wpłynął na sposób robienia zakupów przez Polaków? Dr Janusz Wdzięczak o gotówce, płatnościach elektronicznych, anonimowości i rozwoju technologii, a także o sytuacji przedsiębiorców.

Dr Janusz Wdzięczak analizuje przemiany, jakie zaszły w bankowości pod wpływem kryzysu wokół koronawirusa. Zdecydowanie wzrosła liczba płatności elektronicznych- bezdotykowych i przelewów. Kupowano przez internet także te produkty, które wcześniej w ten sposób raczej nie były szerzej kupowane, jak żywność.

Zawieramy coraz częściej transakcje on-line.

Jak mówi ekonomista, Polacy, mimo że lubią płacić w sposób inny niż gotówką, to nadal lubią mieć ją pod ręką. Czują się dzięki temu bezpiecznie. Przypomina, że „na początku pandemii pojawiły się różne niesprawdzone zapowiedzi”, które do tego się przyczyniły. Wskazuje, że duże zakupy konsumpcyjne Polaków potwierdzają, iż

Sytuacja gospodarcza w Polsce jest względnie dobra.

Gość „Popołudnia WNET” odnosi się do problemu braku anonimowości w przypadku odchodzenia od płatności gotówką. Zwraca uwagę na wykorzystanie kryptowalut przez grupy terrorystyczne, które chcą uniknąć służb śledzących przelewy. Dodaje, że nadzieją jest rozwój technologii:

Następuje rozwój technologii blockchainowych, które także są bardzo trudne do namierzenia. Może się okazać, że powstanie wkrótce powstanie pieniądz cyfrowy, który także będzie anonimowy.

Dr Wdzięczak komentuje sytuację małych i średnich przedsiębiorców. Stwierdza, że zależy ona od tego, jak będą oni ze sobą współpracować, tworząc grupy pozwalające im na skuteczniejsze działanie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Janusz Wdzięczak: Tarcza antykryzysowa chroni przed zagranicznymi przejęciami. Rynek pracy wraca do normy

Ekonomista i prezes Fundacji Ambitna Polska, Janusz Wdzięczak o tarczy antykryzysowej, o poprawiającym się wskaźniku PMI i kondycji polskiej gospodarki.

 

Gość Łukasza Jankowskiego stwierdza, że porównywanie kryzysu spowodowanego pandemią COVID-19 do poprzedniego kryzysu ekonomicznego z 2008 jest nieuprawnione, gdyż obecna sytuacja spowodowana została czynnikami biologicznymi, a nie problemami wynikającymi ze struktury gospodarki. Z tego powodu należy podejść do niego zupełnie inaczej.

Czynnik biologiczny, który powodował problemy gospodarcze ustąpił, więc gospodarka będzie wracać do stanu z początku marca 2020 roku. Kryzys nie był spowodowany problemami strukturalnymi, ale pandemicznymi, które przestają funkcjonować.

Na pytanie redaktora o sytuacje na rynku pracy dr Wdzięczak dodaje, że nie nastąpił przestój w sektorze budowlanym, IT czy farmaceutyki. Dlatego też bezrobocie pojawi się w sposób zróżnicowany, zależnie od poszczególnych branż, które szczególnie dotknął etap zatrzymania w wyniku pandemii jak np. branża rozrywkowa czy eventowa, które ucierpią najbardziej.

Ekonomista zapytany o świadczenia z budżetu centralnego, które mają za zadanie wspomagać firmy w walce z kryzysem oznajmia, że:

Odwołując się do tradycyjnych przykładów czy lepiej dawać rybę czy wędkę, tutaj widać sprawność PFRu i innych instytucji finansowych, które próbują dawać i rybę i wędkę. Rybę, czyli bezpośrednie wsparcie jak postojowe i zabezpieczenia socjalne (…) Wędka to PFR i innego rodzaju instytucje finansowe. To narzędzia finansowe umożliwiające finansowanie w krótkim, średnim i być może w długim okresie.

Gość Radia Wnet sugeruje też rozważenie wprowadzenia ulg i pomocy pośredniej na przykład w podatku od nieruchomości czy wynajmu co może być pomocne dla branży na przykład gastronomicznej. Ekonomista zwraca uwagę także na ryzyka ze strony kapitału zagranicznego.

Warto też zadać pytanie, czy w momencie kiedy na polską giełdę trafi raczej nam nie bratni kapitał rosyjski i postanowi przejąc akcje jakiejś polskiej spółki energetycznej albo związanej z sektorem obronnym, czy nie zagrażałoby to interesowi państwa polskiego. Dlatego w ramach tarczy antykryzysowej pojawiają się różnego rodzaju formy przeciwdziałania takim wrogim przejęciom.

 

 

M.K.

 

 Dr Wdzięczak: Jeśli wyjdziemy z kryzysu to głównie dzięki małym i średnim przedsiębiorstwom

 Dr Janusz Wdzięczak o etapowości pomocy rządowej dla przedsiębiorców, decyzji KE, spadku PKB i działaniach przedsiębiorców w czasie kryzysu.

 

Dr Janusz Wdzięczak informuje, że IV etap tarczy antykryzysowej dotyczy głównie małych i średnich przedsiębiorstw. Wyjaśnia, że podział tarczy na etapy pozwala na dopasowanie pomocy do aktualnej sytuacji. Nowe rozwiązania zakładają łatwiejsze delegowanie pracowników na urlopy. Prezes Fundacji Ambitna Polska zauważa, że rozpatrywanie wniosków było dużym wyzwaniem dla urzędników, którzy radzą sobie z tym już lepiej. Dodaje, że

Jeśli wyjdziemy z kryzysu to głównie dzięki małym i średnim przedsiębiorstwom.

Dr Wdzięczak komentuje, trzecią zgodę KE na uruchomienie kolejnego elementu tarczy finansowej dla dużych firm. Decyzja taka została, jak mówi, podjęta przez Komisję zeszłym tygodniu, co było konieczne ze względu na przepisy o pomocy publicznej. Nasz gość przewiduje, że „spadek PKB w Polsce będzie mniejszy w innych krajach UE”. Zauważa, że według austriackiej szkoły ekonomii kryzys jest momentem na zmianę postępowania przedsiębiorców:

Wiele firm zlikwidowano, ale wiele też powstało.

Przedsiębiorcy dostosowują się do nowej sytuacji.

Tarcza

Dr Wdzięczak: Jestem mocno zdziwiony skalą interwencji FED-u. Ekonomiści szkoły austriackiej wskazują, że to zaszkodzi

Dr Janusz Wdzięczak o interwencjonizmie na amerykańskim rynku finansowym, tym, jakie będą jego negatywne skutki oraz o polskiej giełdzie, odmrażaniu gospodarki i inwestycjach publicznych.

 

Dr Janusz Wdzięczak komentuje fizyczne otwarcie amerykańskiej giełdy, którego dokonał gubernator Nowego Jorku:

Uruchomienie giełdy jest kwestią symboliczną. Pokazuje, że Stany Zjednoczone poradziły z tą pandemia.

Przypomina, że faktycznie giełda cały czas działała, tylko on-line.  Nie wygląda to już tak, jak w latach 80., gdy maklerzy biegali i krzyczeli zgłaszając, że sprzedają lub kupują. Ekonomista odnosi się również do skupowania przez System Rezerwy Federalnej funduszy ETF. Stwierdza, że

Jestem mocno zdziwiony skalą interwencji amerykańskiej Rezerwy Federalnej, czyli FED-u.

Skupowanie przez FED funduszy skupujących obligacje to, jak mówi, daleko posunięta interwencja. Oznacza to, że bank centralny najpierw stosuje luzowanie ilościowe, czyli zwiększa emisję pieniądza, a za te następnie wykupuje obligacje prywatnych spółek, czyli ich dług. Działanie takie „zwalnia z ryzyka biznes amerykański”, ponieważ akcje dzięki temu nie tanieją.

Mamy tu interwencjonizmu na znacznym poziomie oczywiście za pomocą rynku finansowego. Z jednej Stany Zjednoczone uważają się za ojczyznę wolnego rynku. Z drugiej strony robią takie rzeczy.

Jest to kolejne takie działanie, jak zauważa, od 2008 r., gdzie rząd amerykański bierze ryzyko podejmowane przez koncerny na siebie. Jak zauważa dr Wdzięczak

Ekonomiści związana ze szkołą austriacką (czyli taką mocno wolnorynkową) zwracają uwagę że ten proces będzie szkodliwy, a jak będzie zobaczymy.

Interwencje takie zakłócają bowiem obieg informacji na rynku. Inwestujący nie wie, czy akcje spółki, w które chciałby zainwestować są drogie dlatego, że prosperuje, czy dlatego, iż państwo wykupiło jej obligacje.

Prezes fundacji  Ambitna Polska omawia także sytuację na polskiej giełdzie. Zauważa, że przy spadkach na niej paradoksalnie nastąpiło zwiększenie obrotów.

Polacy w okresie pandemii – marcu, kwietniu- masowo ruszyli na parkiet.

Wielu polskich inwestorów zaczęło kupować zgodnie z zasadą „kupuj, kiedy akcje są tanie”. Dr Wdzięczak zauważa, że poza tarczami, jakie rząd oferuje przedsiębiorcom, ważne jest także otwieranie gospodarki. Istotne są także zapowiadane przez rząd inwestycje publiczne, które, jak mówi, napędzają koniunkturę i tworzą nowe miejsca pracy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

 

Dr Wdzięczak: Przedsiębiorstwa tną inwestycje. Bardzo niewielu przedsiębiorców planuje ograniczać zatrudnienie

Dr Janusz Wdzięczak o dobrych i złych wiadomościach dotyczących sytuacji gospodarczej w naszym kraju, problemach mniejszych przedsiębiorców i formalnościach związanych z tarczą antykryzysową.

 

Nic nie zapowiada przynajmniej na razie w Polsce bezrobocie urośnie do takiego poziomu jak w Irlandii gdzie wynosi ponad 20%.

Dr Janusz Wdzięczak zauważa, że nasz kraj jest w lepszej sytuacji, jeśli chodzi o spodziewane bezrobocie niż niektóre państwa Zachodniej i Południowej Europy. Według raportu bardzo niewielu przedsiębiorców planuje ograniczać zatrudnienie.

Od czasu stanu wojennego nie mieliśmy takiego ograniczenia w poruszaniu się i na granicach.

Z drugiej jednak strony, jak zauważa Łukasz Jankowski, aż 89% małych i średnich przedsiębiorców znacząco wpłynął na sprzedaż i świadczone usługi. Jego gość stwierdza, iż to właśnie oni najbardziej ucierpieli na zamknięciu kraju. Duże przedsiębiorstwa mają bowiem większe rezerwy kapitałowe i mogą sobie poradzić z przestojem.

Przedsiębiorstwa tną inwestycje. Inwestycje są kołem zamachowym gospodarki.

Problemem jest wycofywanie się przedsiębiorców z inwestycji. Nie wiadomo przy tym, ile z nich jest tylko zawieszonych, a ile faktycznie anulowanych. Prowadzący biznes muszą kalkulować ryzyko, a obecnie nikt nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja po epidemii. Nie zatrzymują się za to inwestycje publiczne:

Sektor kolejowy nie będzie się wycofywał z inwestycji. Tego typu inwestycje napędzają koniunkturę.

Ekonomista zauważa, że na obsługę formalność związanych z tarczą antykrysową stać większe średnie i duże firmy, gdyż mogą zlecić przygotowanie wniosku kancelariom prawnym. Mali przedsiębiorcy nie mają takiej możliwości, więc trudniej im skorzystać z tego pakietu rozwiązań. Prezes Fundacji Ambitna Polska zauważa, iż w przypadku wydatkowania publicznych pieniędzy konieczne jest wdrożenie odpowiednich procedur.

 

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tarcza

Dr Wdzięczak: Państwo nie zmusi nas do kupowania polskich produktów. Od nas, konsumentów zależy najwięcej

Dr Janusz Wdzięczak o tym, czy w nowelizacji tarczy antykryzysowej będzie ułatwienie zwalniania pracowników, tym, czemu należy pobudzać konsumpcję i jak można to zrobić.

Potrzebna jest nie ryba, ale wędka.

Dr Janusz Wdzięczak zaznacza, że zwłaszcza dla małych przedsiębiorców od tego ile będzie wynosić postojowe ważniejsze jest to, jak szybko będzie zamrożona gospodarka. Informacji na ten temat możemy spodziewać się już dzisiaj. Obok podtrzymywania płynności, trzeba też, jak mówi, wspierać inwestycje. Jeśli nie będzie rosnąć konsumpcja, to nie będzie nowych zamówień dla firm.

W ramach PFR, BGK są różne instrumenty, które wspierają inwestycje.

Inwestycje bowiem stymulują koniunkturę. Historyk gospodarczy przypomina, amerykański New Deal, gdy przez program robót publicznych chciano zwalczyć skutki wielkiego kryzysu. Stwierdza, że dobrym rozwiązaniem byłyby bony, które można byłoby kupować teraz by je wykorzystać później. W ten sposób można by wesprzeć polskie firmy branży turystycznej. Zaznacza, że potrzeba, by polscy konsumenci chcieli wspierać gospodarkę swego kraju przez kupowanie polskich produktów.

Za dużo skupiamy się na polityce rządowej w tym zakresie. […] Państwo nie zmusi nas do kupowania polskich produktów. […] Rząd może sprzyjać zachętami, ale od nas, konsumentów zależy najwięcej.

Ekonomista odnosi się do możliwości wpisania do nowelizacji tarczy antykryzysowej uelastycznienia pod względem zatrudniania. Sądzi, że zwalnianie pracowników nie zostanie ułatwione. Byłoby to bowiem sprzeczne ze staraniami rządu o zachowanie miejsc pracy. Oznaczałoby to także więcej zasiłków dla bezrobotnych do wypłacenia.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tarcza