Zełenski o Izium i Bałaklii: Widzimy to samo, co w Buczy

Prezydent Wołodymyr Zełenski/Fot. Paweł Bobołowicz, Radio Wnet

Tortury, niszczenie szkół i przedszkoli – tak według prezydenta Wołodymyra Zełenskiego wyglądała rosyjska okupacja Iziumu i Bałaklii.

Prezydent Ukrainy opisał w rozmowie z Ukraińską Prawdą swoje wrażenia z wyzwolonego Iziumu.

Do takich rzeczy nie można się przyzwyczaić, ale po Buczy nie będziemy zaskoczeni krokami podejmowanymi przez rosyjskich terrorystów, bo widzimy to samo. Tortury… znowu zniszczenie: szkoły, przedszkola…

A.P.

Źródło: Ukraińska Prawda

Ukraina nie była przygotowana do wojny! Deputowany do Rady Najwyższej: Zełenski nie wierzył, że Putin może zaatakować

Mykoła Kniażycki/ Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz

Mykoła Kniażycki opisuje przemianę części środowisk prorosyjskich po wybuchu wojny. Wyjaśnia, jakie czynniki zadecydowały o tym, że Ukraina nie była do niej przygotowana.

W przestrzeni publicznej utarło się przekonanie, że Lwowa w ogóle nie dotyka trwająca wojna. Nie jest to jednak prawda. Miasto co prawda nie jest atakowane, lecz pochodzi z niego wielu żołnierzy walczących obecnie w Donbasie.

Cała lwowska obrona terytorialna walczy obecnie na wschodzie. Codziennie w mieście chowani są żołnierze polegli na froncie. Tylko się nam wydaje, że nie ma wojny

Mówi deputowany do Rady Najwyższej Mykoła Kniażycki. Parlament ukraiński nie zaprzestał pracy.

Czytaj także:

Tylko zdobycie przez Rosjan Bachmutu może spowodować wycofanie się wojsk ukraińskich – mówi Dmytro Antoniuk

Przed rosyjską inwazją wybuchł w nim poważny kryzys, związany ze słabnącym poparciem dla partii Wołodymyra Zełenskiego. Teraz wszyscy parlamentarzyści się zjednoczyli. Dotyczy to także części środowisk prorosyjskich. Doszło w nich do podziału.

Część polityków wspierających Putina wyjechało za granicę i raczej już nigdy na Ukrainę nie wróci. Inni z kolei zmienili swoją postawę. Zaczęli mocno wspierać Wołodymyra Zełenskiego.

Zjednoczenie parlamentarzystów w obliczu trwającej wojny jest niezwykle istotne. Tym bardziej, że wiele wskazuje na to, że Ukraina nie była do niej przygotowana!

Prezydent Zełenski nie wierzył w rosyjską inwazję. Sądził, że z Putinem da się rozmawiać. Z tego powodu Rosjanie mieli od północy otwartą drogę do Kijowa. Gdyby się przygotowano, nie doszłoby do wydarzeń z Buczy i Irpienia.

K.B.

Paweł Szrot: Ukraina powinna być przyjęta do Unii Europejskiej jak najszybciej

Szef Gabinetu Prezydenta RP o sporze wokół reformy sądownictwa, szukaniu wyjścia z impasu w relacjach z Brukselą oraz o incydencie w dniu 9 maja, zbrodni w Buczy i przyjęciu Ukrainy do UE.

Paweł Szrot komentuje głosowanie nad wyborem Adama Glapińskiego na prezesa NBP na kolejną kadencję. Pozytywnie ocenia działanie prezesa Glapińskiego.

Z inflacją walczy się przede wszystkim zmianami stóp procentowych. Pan prezes Glapiński takie działania wraz z Radą Polityki Pieniężnej wykonuje.

Nie sądzi, aby spory wewnątrz koalicji rządzącej przeszkodziły w głosowaniu. Szef Gabinetu Prezydenta RP odnosi się do rozmów z Solidarną Polską odnośnie reformy sądownictwa. SP krytykuje pomysł weryfikacji bezstronności sędziów.

Pan minister Ziobro i przedstawiciele jego ugrupowania twierdzą, że jest ryzyko paraliżu systemu sądowego. My uważamy, że takiego ryzyka niemalże są wszystkie klauzule zabezpieczające przed takim paraliżem do tych przepisów włączone.

Sądzi, że proponowane rozwiązanie pozwoli Polsce wyjść z impasu w relacjach z Unią Europejską. Nie zgadza się z podejściem polityków partii Zbigniewa Ziobry, którzy protestują przeciw ustępstwom wobec Brukseli. Podkreśla, że

  Gość Poranka Wnet mówi na temat możliwości oficjalnego uznania przez Polskę zbrodni w Buczy za ludobójstwo.

Potrzebna jest jeszcze praca prawników i organów śledczych,  ale pan prezydent mówił, że jest to prawdopodobne, że te zbrodnie wypełnią znamiona ludobójstwa.

Rzecznik MSZ: nie ma jeszcze decyzji ws. statusu ambasadora rosyjskiego w Warszawie. Może ona zapaść w każdej chwili

Szrot odnosi się także do incydentu na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich. Zauważa, że do niczego by nie doszło, gdyby rosyjski ambasador przestrzegał polskich zaleceń.

Polityk podkreśla, że Ukraina jest częścią rodziny europejskiej.

A.P.

Gwardyjscy kaci putina

18 kwietnia 2022 roku Władimir Putin przyznał tytuł “gwardyjskiej” 64 samodzielnej brygadzie strzelców zmotoryzowanych armii rosyjskiej. ł 155 brygadzie piechoty morskiej.

18 kwietnia 2022 roku władimir putin przyznał tytuł “gwardyjskiej” 64 samodzielnej brygadzie strzelców zmotoryzowanych armii rosyjskiej. 28 marca analogiczny ukaz przyznał ten tytuł 155 brygadzie piechoty morskiej. Obydwa te oddziały wojskowe działały w Buczy. Pozwala to stwierdzić, że tej wiosny w federacji rosyjskiej rozpoczął się nowy rozdział cynizmu na wyższym państwowym poziomie.
Tradycyjnie gwardią nazywa się zwycięskie podrozdziały o najwyższej wartości bojowej, jakie pokazały męstwo i odniosły zwycięstwo na polu walki. Ale tym razem chodzi o całkowicie inne czyny.

Obydwie “gwardyjskie” jednostki w marcu 2022 roku przebywały w miasteczku Bucza na przedmieściach Kijowa. Stało się ono znanym na całym świecie symbolem zbrodni wojennych okupantów. Zamordowani mieszkańcy – mężczyźni, zgwałcone kobiety i niepełnoletnie dziewczyny, zrujnowane budynki. 85% odnalezionych ciał ma rany postrzałowe. Ofiarami kilku tygodni okupacji padło ponad 400 mieszkańców Buczy.

Czemu okupanci Buczy zostali gwardzistami? prezydent rosji zaczął nagradzać rosyjskich wojskowych w pierwszych dniach wojny. W celu wręczenia nagród szef tamtejszego ministerstwa obrony odwiedzał szpitale i przyjeżdżał na okupowane terytorium. Ale z 64 samodzielną brygadą strzelców zmotoryzowanych i 155 brygadą piechoty morskiej sytuacja wydaje się całkiem inna.
Gospodarz kremla w poprzednim tygodniu porównywał oskarżenia o zbrodnie wojenne w Buczy z “fejkami o ataku chemicznym w Syrii”. Mówił, że są to zjawiska jednego rodzaju.

Na tym tle absolutnie nie dziwi mianowanie dowódcą rosyjskich wojsk w Ukrainie Aleksandra Dwornikowa, którego nazywają “syryjskim katem”. Ma on, oczywiście, osobiste przyzwolenie putina na jakiekolwiek działania, jakie pozwolą na osiągnięcie postawionych celów.

Nowi “gwardziści” stali się innym symbolem. Putin i jego poplecznicy plują na otaczający ich świat. prezydent rosji nagrodził katów, gwałcicieli i maruderów. Rosyjska władza nie ukrywa pragnienia zniszczenia Ukraińców jako narodu i Ukrainy jako państwa. Trzeba powstrzymać ich wspólnymi wysiłkami, alternatywy nie ma.
[pisownia małych i dużych liter oryginalna]

Jewhen Mahda

Paweł Bobołowicz: musimy ciągle apelować i krzyczeć, by świat pomógł w odblokowaniu Mariupola

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Korespondent Radia Wnet na Ukrainie o swoim ostatnim pobycie w odpierającym rosyjską agresję kraju. Omawia m.in. sytuację na froncie wojennym i miejscowościach wyzwolonych przez Ukraińców.

Paweł Bobołowicz mówi też o sytuacji całkowicie okrążonego MAriupola, oraz o pomocy Polaków dla Ukrainy, zwłaszcza w ramach akcji prowadzonej pod auspicjami Radia Wnet.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bobołowicz: Gwałty są powszechnie stosowane przez wojska rosyjskie jako środek nacisku na ukraińskie społeczeństwo

Korespondenci Radia Wnet z Ukrainy Paweł Bobołowicz i Dmytro Antoniuk o rosyjskich zbrodniach i życiu w Kijowie.

Dmytro Antoniuk mówi, że świat się zmienił po tym, co Rosjanie zrobili na Ukrainie.

Teraz żyjemy w całkowicie innym świecie i już nie ma powrotu do dnia wczorajszego.

Paweł Bobołowicz zauważa, że Polska jako pierwsza nazwała to, co się stało w podkijowskich miejscowościach ludobójstwem. W ten sposób określił rosyjskie zbrodnie także prezydent Joe Biden.

Antoniuk zauważa, że ukraińska stolica liczy się z możliwością ponownego rosyjskiego ataku. Miasto jest twierdzą.

Tutaj życie jest po prostu jak w stanie wojennym.

Bobołowicz mówi, że widzieli ślady rosyjskiego bestialstwa. Podkreśla, że na Ukrainie Rosjanie powszechnie dopuszczają się gwałtów. Jest to, jak mówi, narzędzie presji na Ukraińców.

Jedną z wielkich zbrodni przeciwko ludzkości i zbrodni wojennej są gwałty, a one są powszechnie stosowane przez wojska rosyjskie.

Antoniuk mówi, że celem Putina jest wymazanie nazwy Ukrainy i zastąpienie ją określeniem Noworosja. Bobołowicz stwierdza, że najeźdźców zaskakuje bogactwo Ukraińców.

Jedna z mieszkanek w miejscowości w której byliśmy, 18-letnia dziewczyna mówiła, że gdy rozmawiała z rosyjskim żołnierzem, niewiele starszym od niej, to on jej powiedział, że „u was świnie żyją lepiej niż my żyjemy”.

Dla rosyjskich żołnierzy wojna to szansa na wzbogacenie się.

A.P.

Sergiusz Staroselski: 90 proc. zabitych w Buczy zginęło od kul. Rozstrzeliwania nie były spontaniczne. To był rozkaz

Featured Video Play Icon

Mieszkaniec Kijowa o rosyjskich zbrodniach na ukraińskich cywilach.

Sergiusz Staroselski mówi, że ludzie wracają do Kijowa, gdzie życie zaczyna odżywać. Głównym tematem rozmów są rosyjskie zbrodnie wojenne. W Buczy trwa śledztwo.

Stwierdzono, że 90 procent zabitych to są ludzie zabici od kul, nie od bomb.

Rozstrzeliwania ludzi nie były spontaniczne. Żołnierze dostali rozkaz.

Zabijano na początku mężczyzn.

Okazało się przewoźne krematoria nie były dla rosyjskich żołnierzy, tylko dla ukraińskich cywilów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Czarnecki: wojna trwa już 40 dni, a Polska nie otrzymała ani jednego euro od Unii Europejskiej na pomoc dla uchodźców

Europosel EKR o mordzie w Buczy, szansie na zaostrzenie sankcji, rosyjskich jurgieltnikach i pragnieniu powrotu do „business as usual” z Rosją.

Ryszard Czarnecki przewiduje uszczelnienie i zaostrzenie sankcji w reakcji na rosyjską zbrodnię wojenną w Buczy. Prezydent Zełenski przemówi na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Fakt, że Rosja jest jednym z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa obok USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Chin jest hamulcem dla konkretnych działań przeciwko Rosji.

Europoseł stwierdza, że politycy europejscy, którzy robili interesy z Rosją chcą teraz odwrócić od siebie uwagę podnosząc prorosyjskie sympatie skrajnej prawicy.

Jest różnica między postępowaniem pani kanclerz Merkel i kanclerza Schulza, którzy aktywnie działają na rzecz Nord Streamu, a panem Salvinim, który rzeczywiście robił głupio wkładając koszulkę z Putinem.

Czarnecki stwierdza, że „na liście rosyjskich jurgieltników” jest dwóch byłych kanclerzy Austrii- chadek i socjalista. Także grupa niemieckich polityków jest w niemieckich spółkach. Nasz gość podkreśla, że

Wojna trwa 40 dni, a Polska nie otrzymała ani jednego euro ze strony Unii Europejskiej na pomoc dla uchodźców.

Turcja na utrzymanie 1,8 mln uchodźców dostała ponad 6 mld euro. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przewiduje, że już niedługo odezwie się znów lobby pokojowe dążące do zakończenia wojny, niezależnie od ceny, jaką musiałaby zapłacić za pokój Ukraina.

Czekają na pierwszą lepszą chwilę „powrotu do normalności”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gen. Waldemar Skrzypczak: rosyjscy żołnierze zbrodnie wojenne mają we krwi

Featured Video Play Icon

Gen. Waldemar Skrzypczak podczas uroczystości pod pomnikiem I Dywizji Pancernej w Warszawie 19 października 2013/Foto. Grzegorz Gołębiowski/CC BY-SA 3.0

Były dowódca wojsk lądowych o zbrodni wojennej w Buczy i możliwych scenariuszach przebiegu wojny na Ukrainie.

Generał Waldemar Skrzypczak mówi o zbrodni wojennej dokonanej przez Rosjan w Buczy. Jego zdaniem nie jest to jedyne miejsce masowego mordu ludności cywilnej na terenach objętymi walkami.

Na Ukrainę powinny udać się międzynarodowe komisje, które ustalą kto dokonał zbrodni. Dowódcy za nią odpowiedzialni powinni być ścigani listami gończymi.

Gość Radia Wnet przewiduje możliwe warianty rozwoju działań wojennych. Uważa, że głównym celem wojsk rosyjskich jest wyparcie ukraińskiej armii z granic obwodów ługańskiego i donieckiego.

Mariupol nie jest najważniejszym obiektem w tej wojnie. Istotniejsze będą walki o Chersoń i Donbas.

K.B.

Michał Dworczyk: Rosja za słabo odczuła konsekwencje agresji na Ukrainę. Trzeba zaostrzyć sankcje