Dr Krzysztof Mazur: okazało się, że w dobie kryzysu wszyscy wolą trzymać aktywa w dolarach

Dr Krzysztof Mazur / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Były wiceminister rozwoju zwraca uwagę na mocna pozycję waluty amerykańskiej. Mówi także o problemach europejskiej gospodarki: „jeżeli będzie źle, to ten zły proces zacznie się w Europie”.

Dr Krzysztof Mazur w rozmowie z Łukaszem Jankowskim mówi o ekonomicznych następstwach wojny na Ukrainie. Polityk zwraca uwagę na to, że wobec kryzysu, okazało się, iż amerykańska waluta wciąż ma bardzo mocną pozycję.

Niektórzy mówili, że znaczenie dolara spadło, a nagle się okazuje, że jak jest kryzys, to i tak wszyscy wolą swoje aktywa trzymać w dolarach.

Gość „Popołudnia Wnet” zwraca uwagę na zależność firm europejskich od wydarzeń w Państwie Środka. Jest zdania, że ewentualne pogorszenie się sytuacji ekonomicznej na wiosnę, da się we znaki najpierw na Starym Kontynencie.

Nikt nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja ekonomiczna w marcu czy kwietniu, ale wszyscy wiedzą, że jeżeli będzie źle, to ten zły proces zacznie się w Europie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.K.

Czytaj także:

Saryusz-Wolski: Niemcy są poza czołówką, jeżeli chodzi o pomoc wojskową dla Ukrainy. Obiecują, by nie dotrzymać

 

Krzysztof Kolany: Powoli zbliżamy się do szczytu inflacji. Na horyzoncie widzimy już recesję

Główny analityk portalu Bankier.pl o inflacji, perspektywie recesji, bezrobociu i sytuacji na rynku mieszkaniowym oraz o działaniach banków centralnych.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego mamy za sobą pierwszy miesiąc w którym płace realnie spadały. Jak zauważa Krzysztof Kolany, możemy mieć do czynienia ze zmianą fazy cyklu koniunkturalnego. Dotąd widzieliśmy inflacyjne spowolnienie wzrostu gospodarczego. Obecnie zbliżamy się powoli do szczytu inflacji.

Na horyzoncie widzimy już recesję. Być może już się w niej znaleźliśmy.

Główny analityk portalu Bankier.pl zauważa, że to, czym jest recesja, nie jest takie oczywiste.

Wśród ekonomistów nie ma zgody co do tego, jak definiować recesję.

W Europie uznaje się, że tzw. techniczna recesja jest wówczas, gdy przynajmniej dwa kwartały z rzędu mamy spadek produktu krajowego brutto względem poprzedniego kwartału. Gość Kuriera Ekonomicznego zauważa, że Polska miała „mocno napompowane” PKB w IV kwartale zeszłego roku i w I kwartale br. 

Niemal na pewno będziemy na minusie w trzecim kwartale i to już nam daje tę techniczną recesję.

W Stanach Zjednoczonych recesję określa się zaś w stosunku do rynku pracy. Pod tym względem nie oczekujemy recesji w Polsce.

Na polskim rynku pracy powoli kończy się przegrzana koniunktura.

Kolany zauważa, że mamy bardzo niskie bezrobocie. Stwierdza, iż obecnie mamy do czynienia z unormowaniem się sytuacji. Odnosi się także do stanu rynku nieruchomości.

Rozgrzany rynek mieszkaniowy zderzył się ze ścianą w postaci coraz wyższych stóp procentowych. Kryzys w tym sektorze dopiero się zaczyna.

Wzrost stóp procentowych wszędzie na świecie zabija aktywność na rynku nieruchomości. Mało kto ma w obecnych warunkach zdolność kredytową. W reakcji na to deweloperzy będą ograniczać podaż mieszkań, aby utrzymać swe marże.

Czytaj także:

Dr Andrzej Sadowski: Inflacja jest złem takim jak wojna. Rząd i RPP powinny zwalczać ją w sposób skoordynowany

Kolany odnosi się do zapowiedzi podwyższenia stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Zauważa, że

Realnie, stopy procentowe są wciąż ujemne.

Podkreśla, że zarówno EBC, jak i amerykańska Rezerwa Federalna, są spóźnione o rok, jeśli chodzi o podwyższanie stóp procentowych. Działania tych dwóch banków centralnych przekładają się na politykę prowadzoną przez polską Radę Polityki Pieniężnej.

RPP nie prowadzi niezależnej polityki. Robi to na co im pozwoli Fed i EBC.

A.P.

Ekspert do spraw ekonomii: wydaje mi się, że w tym momencie mamy szczyt inflacji

Featured Video Play Icon

Pieniądze/Fot. CC0, Pixabay

Jerzy Bielewicz opisuje jak ceny żywności mogą wpływać na sytuację w wielu regionach świata. Tłumaczy, dlaczego sankcje nałożone na Rosję niekoniecznie muszą przynieść zamierzone efekty.

Zdaniem Jerzego Bielewicza rozwój inflacji spowalnia i niedługo wartość pieniądza znów zacznie rosnąć. Nie spowoduje to jednak spadku cen żywności, które są kształtowane mocno m.in. przez trwającą wojnę na Ukrainie. Niedobór pożywienia w wielu rejonach świata, spowodowany trwającym na wschodzie konfliktem. może przynieść niekorzystne dla Europy skutki.

Kryzys żywnościowy może spowodować duże fale migracji. Wielu uchodźców może pojawić się na naszych granicach.


Czytaj także:

Ekspert ekonomiczny: lepiej ponosić koszty wojny na Ukrainie, niż pozwolić Putinowi prowadzić jego agresywną politykę – WNET.fm


Wielu ekspertów uważa, że wojnę można powstrzymać poprzez sankcje nakładane na Rosję. Z kilku powodów mogą być one jednak nieskuteczne. Jednym z nich, jest brak konsekwencji w ich przestrzeganiu. Dodatkowo:

Sankcje są pożywką dla wszelkich spekulantów, przemytników. Ich efekt znika, gdyż szary rynek przejmuje ten oficjalny. Pożądany towar zawsze znajdzie drogę na rynki.

K.B.

Dr Bartoszewicz: Jeśli sankcje zostaną utrzymane Rosję czeka katastrofa gospodarcza. Może dojść do przewrotu pałacowego

Dr Artur Bartoszewicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekonomista Szkoły Głównej Handlowej o aktualnej sytuacji gospodarczej, skutkach zachodnich sankcji dla Rosji i potrzebie negocjacji.

Dr Artur Bartoszewicz stwierdza, że Rosję czeka katastrofa gospodarcza jeśli sankcje zostaną utrzymane. Zauważa, że może być tak, że wojna handlowa stanie się wojną totalną. Opowiada się za negocjacjami.

Uważam, że najwyższą wartością jest pokój. […] Nie mam żadnej satysfakcji, że normalny Rosjanin dostaje rykoszetem za decyzje władz.

Rozmówca Adriana Kowarzyka sądzi, że Kreml będzie bronił swej pozycji represjonując obywateli. Jak przypuszcza,

Może dojść do przewrotu pałacowego – to bardzo tradycyjne rozwiązanie w Rosji.

Ekonomista Szkoły Głównej Handlowej podkreśla, że nie możemy dać się wciągnąć w konflikt zbrojny. Zauważa, że Rosja przygotowywała się do wojny od dawna. Dywersyfikacja energii o której mówi się obecnie w Niemczech, to proces, który trwa lata.

Albo siądziemy do stołu i to zatrzymamy, albo wejdziemy w konflikt. […] Trzeba się dzisiaj wycofać z wielu rzeczy, aby zatrzymać przelew krwi na Ukrainie i zapobiec rozprzestrzenieniu się wojny.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Bielewicz: w tej chwili mamy rozjazd w polityce monetarnej różnych państw

Gościem „Kuriera ekonomicznego” jest Jerzy Bielewicz – finansista, publicysta „Gazety Bankowej”, który komentuje bieżącą sytuację ekonomiczną w kraju i na świecie.


Jerzy Bielewicz komentuje niedawną decyzję RPP o podwyższeniu stóp procentowych – uważa, że jest to słuszna i uzasadniona decyzja.

Prezes NBP wykonał dobrą robotę.

Finansista podkreśla, że w obecnej sytuacji mamy do czynienia z czasowym spowolnieniem rozwoju gospodarczego w Stanach Zjednoczonych oraz w strefie Euro.

Sytuacji nie upraszczają również rozbieżności w zakresie polityki monetarnej pomiędzy poszczególnymi państwami.

Gość „Kuriera ekonomicznego” jest zdania, że zmiana polityki energetycznej w Rosji mogłaby przyczynić się do unormowania cen energii i w efekcie załagodzenia kryzysu.

Jerzy Bielewicz prognozuje osłabienie wartości euro w porównaniu z amerykańskim dolarem, Polska natomiast będzie w dalszym ciągu do niej równać. Stopy procentowe mogą zaś utrzymać się na poziomie 2,5 procent w przyszłym roku.

Euro będzie się osłabiało w stosunku do dolara amerykańskiego, a my będziemy za strefą euro podążać. (…) Stopy będą w granicach 2,5 procenta w przyszłym roku.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Kazimierz Gajowy o sytuacji w Libanie: Rząd przejściowy natychmiast musi rozpocząć reformy. Inaczej państwu grozi głód

Kazimierz Gajowy o tragicznej sytuacji w Libanie: emigracji, koncepcji rządu przejściowego, galopującej inflacji i odebraniu ludziom ich oszczędności przez banki.

Jedynym pragnieniem, zwłaszcza ludzi młodych, jest szukanie sobie miejsca gdzieś poza Libanem, bo nie ma najmniejszych nadziei.

[related id=132801 side=right]Kazimierz Gajowy stwierdza, że nikt się nie przejmuje sytuacją w Libanie. Ten bliskowschodni kraj jest w kryzysie politycznym i gospodarczym. W celu rozwiązania tego pierwszego proponuje się mieszany rząd cywilno-wojskowy i rozwiązanie obecnego parlamentu. Nowy parlament wybrałby nowego prezydenta.

Rząd przejściowy natychmiast powinien rozpocząć drastyczne reformy, bo to pozwoli na jakiekolwiek rozmowy ze światowymi instytucjami finansowymi, jak Bank Światowy.

Trwa galopująca inflacja. Stosunek liry libańskiej do dolara to już 15 tys. do jednego. Od ponad roku oszczędności zgromadzone przez Libańczyków w bankach są zgromadzone.  Możne je wypłacić jedynie po oficjalnej wartości, zaniżonej względem realnej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Referendum ludowe w Wenezueli. Dąbrowski: Ludzie pragną upadku reżimu Nicolasa Maduro

Gospodarz audycji „Republica Latina” mówi o reformie monetarnej na Kubie, działaniach wenezuelskiej opozycji i przygotowaniach do wyborów parlamentarnych w Nikaragui.

 

Zbigniew Dąbrowski mówi o próbie reform gospodarczych na Kubie. Od 1 stycznia ujednolicona zostanie miejscowa waluta. Ponadto, ułatwiony ma być dostęp społeczeństwa do dolarów i euro:

Z reformą wiąże się również podwyżka płacy minimalnej o 500% – z 17 do 87 dolarów.

Najwyższy czas skończyć z subsydiowaniem towarów, na rzecz subsydiowania ludzi – stwierdził Raul Castro. Mieszkańcom Kuby podobają się podwyżki pensji, martwi ich jednak galopujący wzrost cen, mówi się wręcz o ich „dolaryzacji”:

Ceny podstawowych towarów rosną pomimo oficjalnych zakazów rządu.

W Wenezueli odbyło się referendum ludowe, ogłoszone przez opozycyjnego prezydenta Juana Guaido. Obywatele opowiedzieli się w nim za zakończeniem dyktatury Nicolasa Maduro rozpisaniem wolnych wyborów parlamentarnych:

Na całym świecie w referendum wzięło 31 mln obywateli.

Zwolennicy reżimu Maduro atakowali osoby chcące wziąć udział w głosowaniu. Z kolei w przyszłym roku wybory prezydenckie mają odbyć się w Nikaragui:

Mówi się, że prezydent Daniel Ortega chce pójść w ślady swojego wenezuelskiego sojusznika i zaostrzyć politykę zastraszania opozycjonistów.

Prowadzenie kampanii przez przeciwników nikaraguańskiego reżimu utrudnić ma zakaz poruszania się po kraju i odcięcie od zagranicznego finansowania.

Zbigniew Dąbrowski opowiada również o całkowitym zaćmieniu Słońca, które można było wczoraj zaobserwować w Chile.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Mech: Kształtuje się nowy ład gospodarczy. Chiński juan może niedługo zostać walutą światową

Były wiceminister finansów mówi o ekonomicznych skutkach pandemii koronawirusa, Przewiduje, że najbardziej wzmocnione po recesji będą Chiny. Analizuje też scenariusze dotyczące przyszłości NATO.

Dr Cezary Mech mówi, że świat stoi u progu ukształtowania nowego ładu gospodarczego. Wskazuje, że epidemia koronawirusa i prezydentura Donalda Trumpa przyczyni się do szybszego niż przewidywano objęcia supremacji ekonomicznej przez Chiny.

Zamiana miejsc gospodarczych jest potencjalnie niebezpieczna, ponieważ nowy hegemon może wydawać więcej pieniędzy na zbrojenia. Jesteśmy w trudnym okresie polaryzacji.

Dodatkowo, umocnienie Chińskiej Republiki Ludowej przyśpieszy recesja w krajach europejskich, będąca skutkiem długotrwałego lockdownu. Dr Mech źródeł słabości Zachodu upatruje również w restrykcyjnej polityce klimatycznej.

Chiński sposób zwalczania epidemii okazał się bardzo korzystny dla gospodarki. Pekin ma szansę ekonomicznie prześcignąć Waszyngton już w 2028 r.

Chiny w listopadzie osiągnęły rekordową nadwyżkę w handlu. W opinii dr Mecha kraje zachodnie coraz szybciej tracą przewagę technologiczną nad ChRL.

Najprawdopodobniej to Państwo Środka będzie głównym dostarczycielem szczepionki na SARS-Cov-2. Kraje Trzeciego Świata mogą nie zaufać w skuteczność szczepionki z USA i Europy.

Ekonomista porusza również kwestię posiadania przez Państwo Środka ogromnych rezerw dolarowych. Nie wyklucza, że ten stan rzeczy może doprowadzić w przyszłości do gwałtownego osłabienia waluty amerykańskiej.

Juan ma sporą szansę na zostanie nową walutą światową. Chiny są ważnym partnerem nie tylko dla krajów Trzeciego Świata, ale i dla Ameryki Południowej.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego poddaje krytyce działania Francji na arenie międzynarodowej. Paryż odnotował wiele porażek zwłaszcza na Bliskim Wschodzie. Ostatnio, prezydent Macron przyznał Legię Honorową oskarżanemu o łamanie praw obywatelskich Abd Al-Fattahowi As-Sisiemu,

Kraj, który szczyci się przywiązaniem do wartości europejskich, w polityce zagranicznej zachowuje się z dużą dozą hipokryzji.

Przestrzega też przed negatywnymi dla Polski skutkami potencjalnego rozbratu NATO i Turcji.

Rezygnacja z południowej flanki NATO byłaby dla Polski groźna, ze względu na nieustanny nacisk Rosji i Niemiec na nasz kraj.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Nie będzie podwyżki stóp procentowych w USA. FED luzuje politykę inflacyjną; rosną ceny metali szlachetnych, w tym złota

Szef Rezerwy Federalnej ocenił wczoraj, że inflacja jest dużo mniejszym zagrożeniem niż utrzymujące się w kraju wysokie bezrobocie

Przewodniczący Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej USA Jerome Powell wygłosił wczoraj przemówienie podczas wideosympozjum szefów  światowych banków centralnych, które co roku odbywa się w Jackson Hole w stanie Wyoming. Jerome Powell przedstawił w trakcie wystąpienia nowe założenia polityki inflacyjnej Stanów Zjednoczonych. Zgodnie z nimi, Fed będzie dopuszczał nieco wyższą inflację niż do tej pory. Oznacza to utrzymanie niskich stóp procentowych na dłużej:

Fed zmienia definicję celu inflacyjnego na uśredniony 2-proc. cel inflacyjny (average inflation targeting) w ramach zakończonego przeglądu celów i narzędzi.

Działania podjęte przez FED mają wesprzeć gospodarkę i pomóc przedsiębiorstwom w zachowaniu płynności, a zatem zapobiec dalszemu wzrostowi bezrobocia. Jak powiedział prezes Rezerwy Federalnej:

Zmiana odzwierciedla to, jak doceniamy korzyści płynące z mocnego rynku pracy, szczególnie w wielu społecznościach o niskim i przeciętnym dochodzie. Zmiana może wydawać się subtelna, ale odzwierciedla naszą ocenę, iż rynek pracy może pozostawać mocny bez wywoływania inflacji.

Słowa Powella skomentowała agencja Associated Press:

Wysoka inflacja, dawniej największe zagrożenie dla gospodarki, nie stanowi już poważnego ryzyka wobec skali bezrobocia, które utrzymuje się w USA na dwucyfrowym poziomie. Utrzymanie stóp procentowych na bliskim zera poziomie, nawet jeśli inflacja przekroczy planowane przez Fed 2 proc. oznacza dużą zmianę w stanowisku banku.

Wczorajsze wystąpienie szefa FED wywołało dość gwałtowną reakcję rynków finansowych. Wyraźnie osłabił się amerykański dolar, spadły rentowności obligacji, a cena złota poszła w górę, osiągając zawrotną wartość 1980 USD za uncje trojańską. Umacniają się również inne metale szlachetne. Srebro, pallad i platyna zyskują znacznie ponad 1 proc.  Osłabił się z kolei kurs dolara do euro do poziomu 1,186.

A.W.K.

 

Jastrzębski: Pieniądze mające uratować Liban przed bankructwem mogą rozpłynąć się w kieszeniach Hezbollahu

Odziały Hezbollahu z flagami

Podczas gdy przejściowy rząd Libanu oczekuje na odpowiedź IMF w sprawie ewentualnej pożyczki, protestujący uważają, że jedynym rozwiązaniem będzie wymiana elit rządzących.

Al-Arabiya

  1. Głównym wyzwaniem rządu Diaba w Libanie będzie odwiedzenie darczyńców od finansowania Hezbollahu: były Ambasador USA

Były Ambasador USA w Libanie (2004-2008) Jeffrey D. Feltman powiedział, że głównym wyzwaniem stojącym przed tymczasowym rządem Hassana Diaba i jego planem uzdrowienia państwa będzie przekonanie darczyńców, aby nie zwiększali finansowania dla Hezbollahu. Zdaniem ambasadora jest to kluczowe dla powstrzymania Hezbollahu przed rozciągnięciem swej hegemonii na wszystkie sektory państwa.

W swym artykule opublikowanym na stronie amerykańskiego Brooking Institution specjalizującej się w sprawach i badaniach polityczno-gospodarczych, Feltman podkreśla, że o ile wcześniejsze plany rządowe uwzględniały wzmocnienie prawowitych instytucji państwowych kosztem organizacji pozarządowych, w tym przede wszystkim Hezbollahu, o tyle w obecnej sytuacji taka strategia nie spełni swego zadania.

Dyplomata uzasadnia swoją tezę pisząc, że obecny rząd polega przede wszystkim na wsparciu ze strony Hezbollahu i jego parlamentarnych sojuszników. Wobec tego, albo plan naprawy państwa polegnie tak jak poprzednie, albo doprowadzi do dopompowania Hezbollahu. “Jakkolwiek by nie było, pieniądze darczyńców przepadną” stwierdza dyplomata.


Komentarz: Jednym z darczyńców jest Międzynarodowy Fundusz Walutowy (IMF). Tydzień temu, 1 maja rząd Diaba złożył prośbę do IMF o pożyczkę. Niemniej wielu protestujących uważa, że to nie pomoże, i że jedyną drogą do uzdrowienia kraju pozostaje wymienienie zastałych elit politycznych. Społeczeństwo odczuwa niepewność związaną z przyszłością Libanu, stojącego dziś na krawędzi bankructwa. Ceny jedzenia i podstawowych produktów codziennego użytku rosną w zatrważającym tempie. Inflacja wzrasta.

Być może najlepszym przykładem rozgoryczenia społeczeństwa są wznoszone przez protestujących okrzyki. Daje się słyszeć pośród nich ,,Mołotowa, Mołotowa, miast świeczki, dajcie Mołotowa” i licytowanie się między portestującymi a żołnierzami kto właściwie jest już bardziej głodny.


Według Feltmana siły stojące za obecnym rządem nie widzą pożytku w stabilizowaniu sektora finansowego Libanu. Co więcej, będą starały się one zdyskredytować przeciwników osi Hezbollah-Syria-Iran zarzucając im korupcję, która wszak jest zjawiskiem powszechnym w Libanie.

Dyplomata dodał, że przywódca Hezbollahu Hasan Nasr Allah zakilnając się, że nie jest w jego intencji zniszczyć sektor bankowy Libanu, sam sobie zaprzecza. “W ostatniej odezwie ciskał gromy na libańskie banki, za to, że nie chciały dołożyć się do zapełnienia luki finansowej w skarbie państwa”, mówi Feltman, dodając, że „ jeżeli wskazuje to na cokolwiek, to właśnie na to, że Hezbollah plącze się w zeznaniach.”

Al-Jazeera

  1. Siły Rządu Zgody Narodowej atakują bazę Al-Watiyya na południe od Trypolisu a przewodniczący Rady Prezydenckiej przyklaskuje rozwiązaniom pokojowym

We wtorek siły Rządu Zgody Narodowej (GNA) podjęły próby oczyszczenia bazy Al-Watiyya z sił Marszałka Chalify Haftara. Jest to ostatni duży przyczułek samozwańczego władcy Libii na zachodzie kraju. Baza, której powierzchnia liczy 40 km kwadratowych, oddalona jest o 140 kilometór od Trypolisu.

W ataku na bazę bierze udział około 500 pojazdów opancerzonych sił Rządu Zgody Narodowej. Siły naziemne przypuszczające szturm na mocno ufortyfikowaną bazę zostały wsparte lotnictwem Rządu Zgody Narodowej, informuje korespondent Al-Jazeery.

Obrońcy odpowiedzieli rakietami naprowadzanymi na podczerwień, a także ostrzałem z innego typu broni. Napastnicy odnieśli straty. Anonimowy oficer sił Rządu Zgody Narodowej poinformował Al-Jazeerę, że lotnictwo zniszczyło pięć wozów opancerzonych Libijskiej Armii Narodowej (LNA) podległej Haftarowi. Ten sam kontakt poinformował również, że oddziały Rządu Zgody Narodowej znalazły się pod ostrzałem moździeży.

Ofensywa na bazę Al-Watiyya jest kontynuacją kampanii Rządu Zgody Narodowej, w ramach której z rąk Marszałka Haftara odbito już niemal wszystkie miasta na zachodnim wybrzeżu Libii z wyjątkiem Tarhuny położonej o 80 kilometrów na południowy wschód od Trypolisu. Lotnictwo Rządu Zgody Narodowej podejmuje ciągłe ataki mające na celu odcięcie dostaw wysyłanych przez Haftara do Tarhuny.

Siły Rządu Zgody Narodowej wprowadziły zakaz przemieszczania się w środkowych i zachodnich regionach objętych działaniami wojskowymi.

Co się natomiast tyczy areny politycznej, szef Rady Prezydenckiej Rządu Zgody Narodowej Fayez As-Sarraj poparł wszelkie inicjatywy polityczne zmierzające do znalezienia pokojowego rozwiązania trwającego kryzysu. As-Sarraj pochwalił zwycięstwa i ofiary poniesione przez wojsko, a także podkreślił konieczność zwarcia szeregów w celu pokonania agresora.

As-Sarraj wezwał wszystkie stronnictwa i siły polityczne, aby zobowiązały się do zasypania podziałów i wznowienia dialogu pod egidą ONZ. Dialog ten ma na celu zwłaszcza zrealizowanie umowy politycznej, zgodnie z którą ma powstać nowa Rada Prezydencka złożona z prezydenta, dwóch wiceprezydentów i szefa rządu. Innym sugerowanym rozwiązaniem może być wejście na drogę konstytucyjną i zorganizowanie wyborów parlamentarnych w najbliższym możliwym czasie.

W swym artykule Al-Jazeera informuje również o licznych protestach organizacji humanitarnych, korporacji i zrzeszeń lekarzy przeciwko rzekomym zbrodniom wojennym i zbrodniom przeciwko ludzkości popełnianym przez Haftara w Libii.

Wymieniane przykłady takich działań to opóźnianie eksportu libijskiej ropy naftowej, odcięcie dostępu do wody pitnej milionom libijczyków, a także zbombardowanie przynajmniej czterech szpitali. Podejrzewa się, że w placówkach tych poddawano leczeniu pacjentów chorych na COVID-19.

 

Reuters

  1. Obawy inwestorów o wyczerpanie się rezerw liry tureckiej powodują jej rekordowo niski spadek

W czwartek wartość liry tureckiej w stosunku do dolara wyniósł 7,27. Tym samym wartość tureckiej waluty spadła poniżej rekordowo niskiego poziomu z 2018 roku. To już piąta sesja na giełdzie kończąca się niepomyślnie dla Turcji, która straciła 3,584 obywateli w walce z koronawirusem.

Poziom liry ustablizował się po tym jak organ nadzoru bankowego ogłosił zawieszeni transakcji lirą dokonywanych przez BNP Paribas, Citibank i UBS, pod pretekstem, że banki te nie są w stanie terminowo sprostać zobowiązaniom w lirze tureckiej.

 

As-Sahra Al-Maghribiya

  1. W dobie pandemii COVID-19 sąd w Casablance prowadzi rozprawy poprzez wideokonferencje

Chcąc zminimializować rozprzestrzenianie się koronawirusa, Sąd Pierwszej Instancji w Casablance prowadzi rozprawy w niemalże pustej sali. Znajdują się na niej jedynie sędziowie, policja sądowa, protokolant, wielki ekran przymocowany do jednej ze ścian i komputer umieszczony tuż przed sędzią prowadzącym rozprawę.

Dzięki wideokonferencji, sąd łączy się z oskarżonym znajdującym się w specjalnie do tego przygotowanej sali więzienia Oukache. Taki tryb postępowania wymaga jednak uprzedniej zgody oskarżonego, informuje portal As-Sahra, dodając, że mimo pewnych zakłóceń w połączeniu, wysłuchiwanie i odpowiadanie oskarżonemu przebiegało gładko.

Zdalny tryb prowadzenia rozpraw sądowych ma docelowo być wdrożony we wszyskich sądach Maroka.

Przewodniczący Sądu Pierwszej Instancji w Casablance Abdel Aziz Shakrouf powiedział, że jak dotąd wszystkie rozprawy realizowane zdalnie przebiegały bez zarzutu i zachowały wszelkie znamiona niezależnego sądownictwa. Przewodniczący podkreślił także, że różni działacze i organizacje prawnicze i związane z wymiarem sprawiedliwości wyrażały się przychylnie w stosunku do nowej metody postępowania sądowego. Jedną z tych organizacji jest Izba Prawników w Casablance.

– Naszą intencją jest jedynie chronić więźniów i inne osoby zaangażowane w postępowanie sądowe przed niebezpieczeństwem związanym z zainfekowaniem się koronawirusem – zapewnił Abdel Aziz Shakrouf.