Najdłuższy lądowy odcinek  Baltic Pipe w Polsce jest gotowy do nagazowania

Mapa poglądowa przebiegu gazociągu Baltic Pipe / Autor: Lamiel / CC 4.0

GAZ SYSTEM ponad 30 dni przed planowanym terminem dokonał odbioru technicznego gazociągu Goleniów – Ciecierzyce. Tym samym kluczowy, 191-kilometrowy odcinek lądowy Baltic Pipe jest gotowy do rozruchu.

Trasa odebranego gazociągu przechodzi przez 10 gmin w województwie wielkopolskim i zachodniopomorskim. Odbioru dokonano miesiąc przed terminem umownym, po pozytywnym przeprowadzeniu prób hydraulicznych oraz wykonaniu badania tłokiem geometrycznym.

Łącznie wykonano 18 prób szczelności i wytrzymałości. Kolejnym etapem tej inwestycji będzie oddanie do eksploatacji.  Gazociąg Goleniów – Ciecierzyce to fragment gazociągu Baltic Pipe, na którym wykonano najwięcej przejść bezwykopowych.

Łącznie w 55 miejscach, pod istniejącą infrastrukturą lokalną oraz cennymi przyrodniczo terenami, wykorzystano nowoczesne technologie typu przeciski, przewierty, mikrotunelling oraz Direct Pipe. To właśnie na tym gazociągu wykonano najdłuższy w Polsce dla średnicy gazociagu DN 1000 przewiert w technologii Direct Pipe o łącznej długości ponad 1400 m pod rzeką Wartą. Poza Wartą w tej technologii pokonano również rzeki Ina, Pełcz oraz Krąpiel. Łączna długość wykonanych wszystkich przejść podziemnych na tym odcinku wynosi prawie 5,8 km, a na całej trasie gazociągu prawie 8 km.

Żródło: informacja prasowa Gaz-System

Czytaj też:

550 mln zł – tyle wart jest kontrakt na agregaty do Baltic Pipe

Daniel Czyżewski: Europa będzie potrzebowała nowych gazociągów

Źródło fot.: Leewarrior / Pixabay.com

Dziennikarz portalu „Energetyka 24” opowiada o aktualnej sytuacji na europejskim rynku energetycznym.

Gościem „Kuriera w samo południe” jest analityk ds. energii i klimatu. Daniel Czyżewski rozważa opłacalność działań Rosji na płaszczyźnie energetycznej.

Rosja ma narzędzia, by wywrzeć na Europie presję gazową; z drugiej strony – bez eksportu gazu nie będzie w stanie finansować swoich działań zbrojnych.

Czytaj także:

Czy na Bałtyku powstanie nowy Śląsk?! Turbiny wiatrowe mogą produkować nawet 20% całej energii elektrycznej w Polsce

Daniel Czyżewski zauważa, jak duże zmiany nastąpiły w polityce energetycznej poszczególnych państw.

Mało kto spodziewałby się, że państwa takie jak Austria czy Holandia będą wracać do węgla.

Świat tak niestabilny wymaga ruchów bardzo niestandardowych.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego jest zdania, iż ważną rolę w dzisiejszej gospodarce powinna odgrywać tzw. czysta energia.

Tam gdzie można przejść na czyste źródła energii, należy to zrobić.

K.K.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Czy na Bałtyku powstanie nowy Śląsk?! Turbiny wiatrowe mogą produkować nawet 20% całej energii elektrycznej w Polsce

Turbiny wiatrowe/Źródło: nauka.wiara.pl

Nasz kraj stanął przed ważnym zadaniem przeprowadzenia transformacji energetycznej. Wobec przeciągających się rozmów w sprawie budowy elektrowni atomowej, planowane są inwestycje w turbiny wiatrowe.

Z morza możemy czerpać co piątą kilowatogodzinę. Mamy bardzo dobre warunki na Bałtyku i grzechem byłoby nie skorzystać z tego, co otrzymaliśmy w darze od Najwyższego.

Mówił na Forum Wizja Rozwoju w Gdyni były wiceminster aktywów państwowych Zbigniew Gryglas. Z jego punktem widzenia wydaje się zgadzać polski rząd, a już z pewnością PKN Orlen. Polski gigant naftowy planuje mocno włączyć się w budowę elektrowni wiatrowych na Bałtyku.

Chcemy postawić 70 wież o mocy ok. 1000 megawatów. Mamy pozwolenie na budowę lądowej stacji przyłączeniowej. Całość ma kosztować 12 miliardów zł.

Komentuje dyrektor wykonawczy do spraw energetyki Orlenu Jarosław Dybowski. Reprezentowana przez niego firma złożyła wniosek o przyznanie 11 dostępnych koncesji na budowę elektrowni wiatrowych na Morzu Bałtyckim. W ich tworzenie mają zaangażować się polskie firmy, których wkład osiągnie nawet 30%.

Budowa wiatraków szansą na pobudzenie gospodarki

Inwestycje w energię wiatrową mogą dać nam nie tylko czystsze powietrze, ale też być motorem napędowym polskiej gospodarki. Budowa turbin, wież, fundamentów, a także statków do transportu części, to wszystko stanowi gigantyczne wyzwanie inwestycyjne dla polskich firm.

To olbrzymia szansa inwestycji w nowe miejsca pracy, w przemysł, usługi. Z obserwacji innych krajów, możemy powiedzieć, że każdy gigawat mocy na morzu, może oznaczać nawet 10 tys. miejsc pracy.

Komentuje Mariusz Witoński, prezes Polskiego Towarzystwa Morskiej Energetyki Wiatrowej. W całym procesie inwestycji w turbiny Polska nie musi zaczynać od zera.

Mamy zidentyfikowaną ponad setkę przedsiębiorstw krajowych, które już dziś produkują na rzecz morskiej energetyki wiatrowej, obecnie na eksport, ale mogą obsługiwać inwestycje realizowane przez m.in. PKN Orlen, czy Polską Grupę Energetyczną.

Stwierdza Zbigniew Grygas. Jego zdaniem Pomorze już wkrótce może zamienić się w wielkie zagłębie przemysłowo – usługowe, a więc stać się nowym Śląskiem. Oczywiście z odrobinę czystszym powietrzem.

K.B.

Źródło:PAP

Polski rząd jest za transformacją energetyczną, ale nie będzie jej przeprowadzał „za wszelką cenę”

Jacek Sasin, Minister Aktywów Państwowych

W sobotę na konferencji prasowej w Bogdance (woj. lubelskie) głos zabrał minister aktywów państwowych – Jacek Sasin. Jego zdaniem, Polska w obecnym czasie musi zwiększyć wydobycie węgla.

Skarb Państwa przejmuje 64,57 proc. akcji Lubelskiego Węgla „Bogdanka”, które do tej pory należały do Enea S.A. W sobotę na Lubelszczyźnie podpisano list intencyjny w tej sprawie. Na konferencji prasowej Jacek Sasin wypowiedział się na temat energetycznej przyszłości Polski. Zakłada ona stopniowe odchodzenie od górnictwa do roku 2049. Rząd ma postawić na tzw. miks energetyczny, w którego skład będą wchodzić odnawialne źródła energii oraz energetyka jądrowa.

Transformacja energetyczna w Polsce postępuje – planujemy nowy miks energetyczny, który będzie się opierał z jednej strony o odnawialne źródła energii, z drugiej – o energetykę jądrową.

Jacek Sasin jednocześnie zaznaczył, że tempo zmian musi być ograniczone, tak by polskie bezpieczeństwo energetyczne nie było zagrożone.

Bezpieczeństwo energetyczne to jeden z elementów suwerenności każdego państwa.

Z uwagi na tę priorytetową kwestię, minister aktywów państwowych nie tylko mówi o kontrolowanym odchodzeniu od węgla, lecz informuje także, iż Polska będzie musiała „w najbliższym czasie zwiększyć wydobycie węgla i inwestować w górnictwo”.

Członek rządu za jeden z atutów kopalni Bogdanka uznaje odpowiednią głębokość położenia tamtejszych złóż węgla. Pozwoli to na efektywne wydobywanie tego surowca.

Źródło: Money.pl

K.K.

Czytaj także:

Jakub Wiech o problemach energetycznych Niemiec: ucierpi na tym cała Unia Europejska

Jakub Wiech o problemach energetycznych Niemiec: ucierpi na tym cała Unia Europejska

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw energetyki tłumaczy jak ograniczenie przesyłu gazu poprzez Nord Stream 1 wpłynie na gospodarkę całej Europy.

W odpowiedzi na wizytę europejskich przywódców w Kijowie Rosjanie zmniejszyli moc przesyłową gazociągu Nord Stream 2 o 60%. Mocno ucierpią na tym Włosi, którzy i tak są niezadowolenie z obecnie panującej w kraju sytuacji gospodarczej (więcej mówimy o tym TUTAJ). Problem mogą mieć też Niemcy. Jeżeli Rosjanie nie zdecydują się uzupełnić dostaw gazu innymi niż Nord Stream 1 drogami, nasi zachodni sąsiedzi wejdą w sezon grzewczy nieprzygotowani.

To nie będzie tylko problem niemiecki. Gospodarka europejska to system naczyń połączonych. Kryzys gazowy, przerodzi się w kryzys gospodarczy, który dotknie całej Unii. Polska tez może ucierpieć, bo Niemcy to nasz główny partner handlowy.

Mówi wicenaczelny portalu Energetyka24 Jakub Wiech. Jego zdaniem, ograniczenie przesyłu gazu przez Rosjan, może być ich próbą szantażu Berlina. Moskwa, jako główne przyczyny ograniczenia dostaw surowca wymienia problemy techniczne. Od takich miałby być wolny gazociąg Nord Stream 2.

Możliwe, że Rosjanie chcą wymusić na Niemczech jego otwarcie. Problemem mogą być jednak Amerykanie. Zastanawiam się, czy pozwoliliby oni na zdjęcie sankcji z tego kontrowersyjnego projektu.

Czy Polska może skorzystać na obecnym kryzysie energetycznym? Jaki mają w Unii Europejskiej stosunek do energii atomowej? Dowiesz się, słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Koordynator Bałtyckiej Partii Republikańskiej: wciąż wiele firm z Europy handluje z Rosją. To krwawy biznes

Vadim Petrov. koordynator Bałtyckiej Partii Republikańskiej / Fot. Facebook

Konieczne są natychmiastowe embarga na rosyjskie surowce energetyczne – podkreśla Wadim Petrow, uczestnik Forum Wolnych Narodów Rosji.

Ekspert ekonomiczny: lepiej ponosić koszty wojny na Ukrainie, niż pozwolić Putinowi prowadzić jego agresywną politykę

Polska otrzymała od Komisji Europejskiej 244 mln euro

Pieniądze otrzymane w ramach Funduszu Modernizacyjnego mają wspomóc nasz kraj w procesie transformacji energetycznej.

Celem Funduszu Modernizacyjnego jest ułatwienie 10 państwom przekształcenie ich gospodarki na bardziej przyjazną klimatowi. Kraje objęte unijnym wsparciem to: Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Polska, Rumunia i Słowacja. Łączna pula do rozdysponowania w ramach funduszu wynosi 2,4 mld euro.

Nasz kraj otrzymał do tej pory 244 mln euro. Pieniądze mają posłużyć do poprawy efektywności energetycznej w przemyśle w Polsce. Jeżeli nasz kraj chce otrzymać kolejne środki, do 16 sierpnia musi przedstawić projekt planowanych inwestycji niepriorytetowych, a do 13 września priorytetowych.

K.B.

Źródło: DoRzeczy

Czytaj też:

Zdzisław Sokal: powinniśmy pomóc w odbudowie ukraińskiego małego i średniego biznesu

Jakub Wiech: jeżeli nie dostosujemy się do wymagań klimatycznych Unii, ucierpi na tym nasza gospodarka

Jakub Wiech / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekspert do spraw energetyki wypunktowuje zacofanie polskiego systemu energetycznego. Wyjaśnia dlaczego realizacja wymagań KPO może być dla naszego szansą na rozwój.

Jakub Wiech zaznacza, że opór polskiego społeczeństwa wobec wymagań unijnych dotyczących neutralności klimatycznej to wynik zacofania naszego kraju. Opóźnieni jesteśmy nie tylko na gruncie stricte energetycznym, ale także np. termomodernizacji budynków.

Z wymienionych wyżej powodów wymagania zawarte w Krajowym Planie Odbudowy jawią się nam jako wysokie. 70% procent polskiego miksu energetycznego to źródła węglowe. W tym momencie zaczynamy dynamiczną transformację energetyczną.

Czytaj także:

Energetyka. Gramatyka: Wahaliśmy się jak bobsleiści, od jednej bandy do drugiej i teraz musimy za to płacić

Jej koszt będzie duży. Nie będziemy musieli polegać jednak jedynie na własnych środkach. Polska otrzyma w ramach KPO 35 mld euro. Kolejne 20 mld zarobiliśmy w zeszłym roku na handlu limitami emisyjnymi. Jakub Wiech nie ma wątpliwości, że transformacja krajowej energetyki jest koniecznością.

Unia Europejska wyznacza w tym momencie proklimatyczny trend. Jeżeli nie dostosujemy się do niego ucierpi nasza gospodarka. Staniemy się mniej konkurencyjni i zostaniemy w tyle nie tylko za krajami Europy Zachodniej, ale też za Słowacją i Czechami.

Jak w naszym kraju rozwija się czysta energia? Czy można osiągnąć neutralność klimatyczną bez inwestycji w atom? Dowiesz się słuchając całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Dr Szymon Kardaś: Niektóre państwa UE nie są gotowe na odejście od rosyjskich surowców. Węgrom brakuje woli politycznej

Dr Szymon Kardaś / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Ekpsert Ośrodka Studiów Wschodnich o trudnym procesie nakładania unijnych sankcji na Rosję oraz o zagrożeniu dla polskich dyplomatów, jakie niesie incydent z udziałem ambasadora Rosji w Warszawie

Dr Szymon Kardaś przestrzega, że oblanie farbą ambasadora Federacji Rosyjskiej w Warszawie może mieć negatywne konsekwencje dla polskich dyplomatów w Rosji.

Ekspert podejmuje ponadto problematykę uzależnienia Europy od rosyjskich surowców energetycznych. Wskazuje na wyzwania związane z nakładaniem kolejnych sankcji na Rosję. Jak ocenia gość „Poranka Wnet”, twierdzenia, jakoby konieczność dywersyfikacji źródeł energii była dla Węgiert katastrofą”, są mocno przesadzone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Czarnecki: sankcje UE przeciwko Rosji mają zbyt wiele wyjątków. Czas gra na korzyść Kremla

Zbigniew Stefanik: Macron będzie chciał pokazać, że Europa nie boi się Władimira Putina

Korespondent polskich mediów we Francji stara się przewidzieć tematy, które poruszy Emmanuel Macron w czasie dzisiejszego wystąpienia w Europarlamencie.

Zbigniew Stefanik mówi o wystąpieniu Emmanuela Macrona w Europarlamencie, które ma mieć dziś miejsce. Jego zdaniem, prezydent Francji, która w tym momencie przewodzi Unii Europejskiej, będzie chciał pokazać, że Europa jest zjednoczona i nie boi się Putina.

Możliwe, że świeżo zaprzysiężony prezydent będzie chciał poruszyć również temat ewentualnego poszerzenia Unii Europejskiej o Ukrainę i Mołdawię.

Istotne w trakcie przemówienia mogą być tez kwestie energetyczne. Francja chce przestać importować surowce energetyczne z Rosji, a jeżeli chodzi o ropę, tę ma zamiar przestać sprowadzać w ogóle.

Emmanuel Macron zapowiedział również budowę kolejnych elektrowni atomowych. Chce pozostawić po sobie państwo przekształcone energetycznie.

K.B.