Francja wykluczy Huawei z budowy sieci 5G do 2028 roku

Francuskie władze przekazały operatorom telekomunikacyjnym informację, że nie przedłuża licencji na sprzęt chińskiej firmy Huawei, który miał służyć do budowy sieci 5G w tym kraju.

Francuskie władze powiedziały na spotkaniu z operatorami telekomunikacyjnymi, które planowały zakup sprzętu do budowy sieci 5G od Huawei, że ich licencja na sprzęt pochodzący od chińskiego koncernu-nie zostanie odnowiona.

Również Francuska Agencja ds. bezpieczeństwa cybernetycznego (ANSSI), oświadczyła w tym miesiącu, że zezwoli operatorom na używanie sprzętu Huawei, na podstawie licencji na trzy do ośmiu lat. Ponadto nalegała, aby operatorzy nie korzystali z urządzeń chińskiej firmy. Media donoszą, że ANSSI poinformowała operatorów telekomunikacyjnych, że w dużych francuskich miastach, sprzęt od Huawei otrzymał licencję na 3 do 5 lat, natomiast europejskie koncerny jak Ericsson czy Nokia, aż 8 lat. Ponadto, licencja dla Huawei po upływie tego czasu, nie zostanie przedłużona.

Oznacza to, że chińska firma Huawei zostanie wykluczona z budowy sieci 5G we Francji do 2028 roku.

Najsilniej na tych rozwiązaniach mogą ucierpieć dwie francuskie firmy, Bouygues Telecom i SFR Altice Europe, które korzystają ze sprzętu Huawei. Sieć 5G jest powiązana również ze sprzętem obecnej sieci 4G, dlatego też wykluczenie chińskiej firmy z budowy nowoczesnej sieci, będzie oznaczało dla tych firm także wymianę obecnej infrastruktury 4G.

Pozostałe dwie największe firmy francuskie Orange i Iliad funkcjonują na sprzęcie europejskiej Nokii i Ericssona, dlatego też nie poniosłyby takich kosztów.

W ostatnim czasie Wielka Brytania podjęła decyzję, aby wyeliminować z tamtejszego rynku, sprzęt Huawei służący do budowy sieci 5G do 2027 roku.

Źródło: euractiv.com

M.K.

Lasota: Rząd USA jest oskarżany o łamanie prawa. Nowe wojska amerykańskie w Polsce będą inne niż wycofywane z RFN

Homofobia i łamanie prawa. Irena Lasota o przebiegu wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, powitaniu, jakie dla niego przygotowali mieszkańcy USA i wojskach amerykańskich w Polsce.


Irena Lasota zauważa, że prezydent Polski nie był hucznie witany przez amerykańskich obywateli. Przeciw jego wizycie zaplanowano protest, który miał się odbyć pod pomnikiem Kościuszki, ale ostatecznie został przeniesiony na trawnik pod Białym Domem. Demonstrujący uważają, że prezydent Andrzej Duda to „znany i wybitny homofob”. Korespondentka komentuje, że z tej perspektywy wydaje się, iż kampania wyborcza w Polsce sprowadza się do sporu „między homofobami a homoloverami”. Oskarżenia o łamanie przez polski rząd prawa nie mają takiego przebicia, gdyż to samo zarzuca się rządowi amerykańskiemu. Ostatnio Donaldowi Trumpowi zarzuca się, że odwołanie prokuratora federalnego na południowy okręg Nowego Jorku. Geoffrey Berman prowadził dochodzenia ws. byłych i obecnych współpracowników prezydenta.

Głowy państw Polski i Stanów Zjednoczonych mają rozmawiać m. in. o wojskach amerykańskich w Polsce. Waszyngton podkreśla, że zwiększenie obecności militarnej USA w naszym kraju nie jest robione kosztem Niemiec, lecz wynika z umów podpisanych z Polską sprzed roku. Lasota zauważa, że do Polski zostanie skierowanych mniej dodatkowych wojsk niż jest wycofywanych z RFN, a także, iż będą to wojska innego rodzaju niż te, które naszego zachodniego sąsiada opuszczają.

K.T./A.P.

Dr Jacek Bartosiak: Musimy uaktualnić doktrynę Giedroycia. Staliśmy się więźniem polityki Zachodu wobec Rosji [VIDEO]

Krzysztof Skowroński i dr Jacek Bartosiak rozmawiają o zakupie przez Polskę samolotów F-35. Omawiają zalety tego modelu. Analizują niedostatki planów strategicznych Polski i niektórych krajów Zachodu.


Dr Jacek Bartosiak komentuje decyzję o zakupie samolotów F-35 od USA w związku z dzisiejszym podpisaniem umowy w tej sprawie. Ocenia, że jeżeli zostaną one dobrze wdrożone do Sił Zbrojnych RP, umożliwią bardzo dobre odgrywanie roli pomocniczej w  konflikcie zbrojnym Stanów Zjednoczonych, lub prowadzenie samodzielnego konfliktu w systemie świadomości operacyjnej  USA. Ich zadaniem będzie poszerzanie tuneli obronnych przeciwnika.

Jest to  samolot uderzeniowy. Podstawową jego funkcją jest przełamywanie nowoczesnej obrony przeciwlotniczej przeciwnika. Dlatego ma tę swoją cechę trudnowykrywalności. […] Kto jest niewidzialny, ten wygrywa na polu walki.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego przestrzega, że Rosja ma bardzo dobrze rozbudowane i nowoczesne, mimo skonstruowania jeszcze za czasów Związku Sowieckiego, systemy obrony powietrznej:

To była forpoczta przemysłu sowieckiego, pochłaniała ogromne środki. Między innymi dlatego Sowieci przegrali zimną wojnę.

Dr Bartosiak mówi o zacieśnianiu współpracy polsko-litewskiej. Wskazuje, że to Dźwina i Dniepr, a nie Bug, jest granicą największego zainteresowania strategicznego Polski. Stwierdza, że Białoruś jest sworzniem i zwornikiem pomostu bałtycko-czarnomorskiego:

Jeżeli Putin dokona aneksji Białorusi, cała nasza koncepcja strategiczna się rozpadnie. […] Musimy uaktualnić doktrynę Giedroycia. […] Staliśmy się więźniem polityki Zachodu wobec Rosji.

Ekspert wytyka państwom Zachodu, z naciskiem na Francję Emmanuela Macrona, podejście XIX-wieczne do relacji z Rosją. Stwierdza, że Polska powinna wpływać na Chiny w zakresie ich polityki względem Białorusi.

Poruszony zostaje też wątek Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dr Bartosiak mówi o znaczeniu tej inwestycji dla Ukrainy, Białorusi i Litwy.

Gospodarz programu „Strategy and Future” krytykuje polskie władze za gospodarczą bierność za wschodnimi granicami.  Komentuje również apel prezydenta Zełeńskiego o zwiększenie amerykańskiej aktywności w Donbasie.

I Rzeczpospolita upadła przez złe decyzje strategiczne. Nie wypchnęła Szwecji i Rosji, zajmując się mniej istotnymi problemami.

Dr Bartosiak ubolewa nad faktem, że to Niemcy, a nie Polska, są głównym inwestorem na ukraińskiej kolei.

Krzysztof Skowroński i dr Jacek Bartosiak mówią również o budowie sieci 5G w Europie. Wielka Brytania, mimo nacisków amerykańskich, nie zamierza rezygnować ze wsparcia formy Huawei przy wdrażaniu tej technologii.

Niemcy i Brytyjczycy się buntują, bo nie chcą ominąć ewolucji technologicznej.

Na koniec poruszony zostaje wątek koronawirusa. Dr Bartosiak przypomina, że w średniowieczu dżuma dotarła do Europy właśnie z Dalekiego Wschodu.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Wiceminister cyfryzacji: Przez zwiększenie norm PEM nie jesteśmy już w światowym ogonie. Ruchy anty-5G są dezinformacją

– Polska w końcu doszła do limitów pola elektromagnetycznego, które WHO zaleca od 1999 r. Dzięki temu sieć 5G będzie mogła rozwijać się w kraju bez przeszkód – mówi Wanda Buk.

 


Wanda Buk, wiceminister cyfryzacji, odnosi się do wydanego 17 grudnia br. rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Na mocy zapisów dokumentu limity te zostaną zwiększone z 0,1 W/mkw do 10 W/mkw. Gość Poranka mówi, że dzięki temu aktowi prawnemu Polska w końcu osiągnęła normy zalecane od 1999 r. przez Światową Organizację Zdrowia.

Co to oznacza dla nas [Polaków – przyp. red.] w rzeczywistości? Przede wszystkim (…) zharmonizowanie limitów pola elektromagnetycznego do tych, które dziś są (…) w całej Europie. To też warto powiedzieć, że Polska była jednym z trzech ostatnich krajów Unii Europejskiej, która miała te limity nie takie, jak zaleca Światowa Organizacja Zdrowia. Miała jedne z najbardziej rygorystycznych na świecie. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że najbardziej rygorystyczne.

Buk zaznacza, że dzięki wspomnianej harmonizacji sieć 5G będzie mogła rozwijać się w Polsce bez przeszkód. Podkreśla jednak, że fakt ten nie był jedyną przyczyną wprowadzenia zmian. Nie bez znaczenia były również problemy z technologiami mobilnymi wcześniejszych generacji (np. 4G, 3G), które zaczęły tracić na efektywności.

Wiceminister cyfryzacji odnosi się także do głosów krytycznych wobec wprowadzenia sieci 5G. Część osób uważa powiem, że technologia ta może mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Zdaniem gościa Poranka ruchy anty-5G są zbiorową dezinformacją, której opinie nie licują z obecnym stanem nauki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Jarosław Sachajko: Rząd dalej traktuje nas jak chłopów pańszczyźnianych [VIDEO]

Poseł Koalicji Polskiej mówi o stukrotnym podwyższeniu norm promieniowania elektromagnetycznego i prawdopodobnym ukrywaniu przez rząd wiedzy o zagrożeniach związanych z 5G.


Jarosław Sachajko relacjonuje ostatnie posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. cyberbezpieczeństwa. Wyraża zaniepokojenie stukrotnym podwyższeniem norm promieniowania elektromagnetycznego. Twierdzi, że władze ukrywają informacje o realnym wpływie sieci 5G na zdrowie ludzi:

Rząd dalej traktuje nas jako chłopów pańszczyźnianych, nie mówiąc nam prawdy.

Parlamentarzysta oskarża Ministerstwo Zdrowia o ukrywanie raportu Instytutu Medycyny Pracy, z którego wynika, ze w wielu krajach normy promieniowania elektromagnetycznego w wielu krajach są niższe niż w Polsce. Postuluje stworzenie przestrzeni wolnych od promieniowania elektromagnetycznego, ponad milion Polaków cierpi bowiem na elektrowrażliwość. Poseł Sachajko zapewnia, że budowa sieci 5G w Polsce przy utrzymaniu obecnych norm promieniowania elektromagnetycznego jest jak najbardziej możliwa.

Wysłuchaj cały rozmowy już teraz!

K.T. / A.W.K.

Dr Naimski: Otwieramy region na gaz nierosyjski. Chcemy budowy w Polsce sześciu reaktorów atomowych

Dr Piotr Naimski o tym, co dalej po zakończeniu traktatu jamalskiego, Baltic Pipie i Nord Stream II, współpracy z USA i rozwoju technologii atomowej i 5G w Polsce.

Będziemy importować gaz z Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Kataru.

Dr Piotr Naimski mówi na temat zakończeniu kontraktu jamalskiego. Jak się okazuje, Polska płaciła więcej za gaz z Rosji, aniżeli państwa Europy Zachodniej, pomimo iż droga przesyłki do naszego kraju była krótsza. Dokładna cena, jaką płaciliśmy „to jest ciągle info handlowa, która jest posiadaniu PGNiG”. O możliwości importowania gazu rosyjskiego w przyszłości mówi, że jest to „do rozważenia”, ale„na pewno nie będzie przedłużenia traktatu jamalskiego”.  Następnie podkreśla, że Baltic Pipe zostanie wybudowany. Uzyskane zostały już potrzebne pozwolenia ze strony duńskiej, „czekamy na decyzje ze strony szwedzkiej”.

Nasz gość odnosi się do krytyki rządowych projektów i przedstawia plan rozbudowy gazoportu w Świnoujściu. Stwierdza, iż przy każdych wielkich projektach znajdują się malkontenci twierdzący, że coś się gdzieś za granicą nie udało, więc w Polsce też się nie uda. Odpowiada na to: „nam się uda, my to zrobimy”.

Informacje o możliwych amerykańskich sankcjach to coś, o czym słyszymy od bardzo dawna, być może coś się w tej sprawie przełamie.

Komentuje też zapowiedzi nałożenia przez Stany Zjednoczone sankcji na niemieckie firmy, które zamierzają zbudować Nord Stream 2. Podkreśla, że takie sankcje są już zapowiadane od dawna. Dlatego też priorytetem polskiej polityki energetycznej jest realizacja projektów. Ponadto mówi o dywersyfikacji źródeł energii przez PGNiG:

Ta spółka jest istotnym elementem w tej strategii. Współpraca między  Gaz-Systemem a PGNiG jest bardzo potrzebna i jest realizowana do tej pory.

Stwierdza, że PGNiG zawarł kontrakty z różnymi producentami w Stanach Zjednoczonych”, które są „o 20-30% lepsze biznesowo niż to, co można uzyskać od Rosjan”. Dodaje, że w budowie jest gazociąg łączący Polskę ze Słowacją, przez który będzie mógł popłynąć gaz z Polski na Słowację, a  stamtąd na Węgry. W ten sposób otwieramy region na gaz nierosyjski.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej mówi o prowadzonych rozmowach z Amerykanami. Z amerykańskim sekretarzem ds. energii ustalane są kwestie współpracy w czterech podstawowych dziedzinach. Chodzi o: dostawy gazu skroplonego, cywilne technologie nuklearne, cyberbezpieczeństwo i zastosowanie nowych teorii przeróbki węgla. Te ostatnie mogłyby być użyte w okolicy kopalni Bogdanka, jednak ich zastosowanie musi stać się wpierw opłacalne ekonomicznie. O rozwoju energii jądrowej mówi, iż „szukamy partnera”. Będzie on musiał współpracować z Polską przez 20 lat, na jakie jest planowany projekt. Chodzi o budowę 6 reaktorów, dających minimum 6 gigawatów energii. Naimski stwierdza, że uruchomienie pierwszych bloków powinno się odbyć jak najszybciej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Deptuch: Chodzi o to, czy za lat 10-20 będziemy żyć w świecie zachodnim tak jak teraz, czy w świecie sinocentrycznym

Tomasz Deptuch o wyborze cywilizacyjnym związanym z technologią 5G, o wprowadzeniu jej do Polski, rywalizacji amerykańsko-chińskiej i chińsko-rosyjskiej.

Tomasz Deptuch o powstawaniu sieci 5G w Polsce. Nasz kraj we współpracy z Amerykanami zamierza stworzyć jedną sieć, z której korzystać będzie wielu operatorów. Pieczę nad nią będzie sprawować państwo. Jest to rozwiązanie, które nie było wprowadzane nigdzie indziej na świecie. W innych państwach to prywatne firmy wprowadzały sieć 5G obejmujące większą lub mniejszą część kraju.

Padła informacja z ust amerykańskich, że Angela Merkel będąc w Pekinie, dostałą wprost informację, że jesli Chińczycy nie dostaną 40% pokrycia w infrastrukturze, 5G to skończy się to karnymi cłami na niemieckie samochody.

Nasz gość mówi o tym, jak w innych krajach rady wywiadu są ignorowane na rzecz głosów biznesu. Przestrzega przed korzystaniem z technologii Chińskiej Republiki Ludowej, która korzysta m.in. z możliwości rozpoznawania twarzy do inwigilacji ludzi. Przyznaje przy tym, że nie ma gwarancji, iż nowych technologii do inwigilacji nie będą wykorzystywać Amerykanie.

Chodzi o to, czy za lat 10-20 będziemy żyć w świecie zachodnim, tak jak teraz, czy w świecie sinocentrycznym.

Podkreśla przy tym, że wybór leży między światem zachodnim i demokratycznym a azjatyckim i autorytarnym. Stwierdza, że ideałem byłoby, gdyby panował dalej liberalny ład międzynarodowy, gdyż „wiele krajów się rozwijało”. Po końcu zimnej wojny „Stany Zjednoczone były na tyle silne, że nikt nie był w stanie im zagrozić”. Obecnie „unipolar moment, moment przerwy strategicznej, się skończył”. Zastępca redaktora naczelnego magazynu „Układ Sił” mówi także o współpracy militarnej Rosji i Chin. Stwierdza, że jest to sojusz taktyczny, „który ma za zadanie zapewnić Chinom przewagę”. Rosja ma terytorium, przez które ma przejść infrastruktura transportowa i dostęp do Arktyki.

Rosja jest jednym z tych krajów, które nie pozwolą Chinom, żeby dotrzeć do Europy, by wpłynąć na nasze życie. Drugim z nich są Indie.

Dodaje, że „Stany Zjednoczone mogą potrzebować w którymś momencie Rosji”.

Posłuchaj całą rozmowę już teraz!

K.T./A.P.

Cejrowski: Przez sieć 5G polskie rolnictwo zapadnie się. By usunąć chwasty wokół słupów, trzeba kupić mniejsze traktory

– Każdy słup potrzebny do emisji sygnału w ramach sieci 5G powoduje, że rosną tam chwasty. By je zaorać, potrzebne będą mniejsze traktory. Polskie rolnictwo podupadnie – mówi Wojciech Cejrowski.

W poniedziałkowej audycji „Studio Dziki Zachód” Wojciech Cejrowski odnosi się do zamieszczonej w programie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości obietnicy dotyczącej wprowadzenia do Polski sieci 5G. Nowy standard sieci komórkowej miałby być dostępny w większości miast do 2023 r. Podróżnika zadziwia fakt, że partia zdecydowała się na wprowadzenie tego rodzaju technologii pomimo licznych głosów krytycznych wskazujących na jej potencjalną szkodliwość dla zdrowia organizmów żywych.

Zbliżamy się do mikrofalówki w kuchni, a na mikrofalówkach (…) jest napisane: jak jesteś w ciąży, jesteś dzieckiem itd. to proszę, kiedy mikrofalówka pracuje, (…) nie podchodzić, tylko się trzymać na dystans. (…) W Ameryce na wszystkich kuchenkach jest wyraźnie napisane, że to szkodzi na zdrowie (…). Jak może nie szkodzić teraz gęsta sieć telefonii komórkowej? To jest przesuwanie normy. Prawdopodobnie nie szkodzi dlatego, że się zorientowali albo producenci, albo politycy, którym zależy na tych producentach z ich pieniędzmi, jak się zorientowali, że będzie szkodliwe, to zanim złożyli podanie o pierwszy maszt albo o wprowadzenie tej technologii, zmienili normę.

Gospodarz audycji zwraca ponadto uwagę, że konieczność rozstawienia słupów co 300 m doprowadzi do zapaści polskiego rolnictwa. Dookoła każdego z nich bowiem rosną chwasty, do których skutecznego usunięcia potrzebne są małe traktory.

Cejrowski dzieli się ponadto swoim zdaniem na temat sortowania śmieci oraz obowiązującego od 1 sierpnia zwolnienia z podatku PIT osób do 26. roku życia.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.

Tomasz Florczak, Paweł Soloch, Bartek Łuszcz, Ks. prof. Waldemar Cisło – Popołudnie WNET – 05.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Krzysztof Skowroński.

Goście Popołudnia WNET:

Paweł Soloch – minister, szef biura bezpieczeństwa narodowego;

Tomasz Florczak – ChallengeRocket;

Bartosz Łuszcz – Dyrektor Marketingu Siatkówki Anglii;

Ks. prof. Waldemar Cisło – przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie;

Arkadiusz Mularczyk – poseł PiS;

Magdalena Błeńska – poseł na Sejm VIII kadencji, architekt;

Krzysztof Michałkiewicz –  minister pracy i polityki społecznej


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Wydawca: Łukasz Jankowski

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza: 

Paweł Soloch, szef biura bezpieczeństwa narodowego mówi o panelu, który poświęcony został zagrożeniom, przed jakimi stawiane są państwa europejskie. Tytuł tego panelu brzmi: Nowe wyzwania i linie strategiczne związane z bezpieczeństwem we współczesnym świecie. 

Konkluzją jest to, że wobec zagrożenia rosyjskiego wszyscy muszą zachować takie samo stanowisko pod kątem budowania rzeczywistych zdolności do odtrącania potencjalnego przeciwnika. Wizyta wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych pokazuje, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo dynamiczne, gdyż pojawiają konkretne decyzje i ustalenia dotyczące m.in. sieci 5G oraz cyberbezpieczeństwa.

Tomasz Florczak opowiada o rozwoju firmy ChallengeRocket. Rekrutuje ona umiejętności kandydata znajdującego się w dowolnym miejscu na Ziemi. „Jest to dobra droga do pozyskiwania talentów” – twierdzi rozmówca.

Gość „Popołudnia WNET” opowiada o nowym projekcie realizowanym dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Firma ChallengeRocket została zaproszona, aby zmieniać arabską edukację, gdyż 90% mieszkańców Dubaju są to przyjezdni różnej narodowości, którzy podpisując kontrakty zabierają swoje rodziny szukające najlepszych szkół dla swoich dzieci.

Bartek Łuszcz opowiada o historii klubu siatkarskiego IBB Polonia Londyn. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”: W 2004 roku poleciałem do Londynu i od tego czasu zostałem tam na stałe. Kilka lat temu poznałem drużynę siatkarską, która powstała w 1973 roku.

W poziomie sportowym Anglii brakowało eventów sportowych, których obecnie uczymy Anglików. Na początku naszymi kibicami byli tylko Polacy, aktualnie zajmują oni połowę kibiców znajdujących się na rozgrywkach, a liczba kibiców z innych państw wciąż rośnie. IIB Polonia Londyn przygotowuje się do startu w Lidze Mistrzów, czyli najwyższego poziomu siatkarskiego. Nasz klub pokazuje na swoich koszulkach wydarzenia związane z historią Polski oraz Wielkiej Brytanii – mówi Bartek Łuszcz.

ks. Waldemar Cisło foto: Sillmarillion CC 4.0

Ks. Waldemar Cisło mówi o zaangażowaniu społecznym w Polsce. Opowiada o projektach realizowanych w ramach pomocy w wielu miastach w Syrii. Rozmówca podkreśla, że mieszkańcy Syrii są Polakom bardzo wdzięczni za pomoc. „Jest to piękna karta polskiego kościoła i całego społeczeństwa, która zapisana jest w syryjskich miastach” – mówi ks. Waldemar Cisło.

Najnowszym projektem jest pomysł stworzenia gospodarki w Maluli, mieście położonym w środkowo-zachodnej Syrii. Projekt da prace i godne życie 350 mieszkańcom.


Część druga: 

Arkadiusz Mularczyk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Arkadiusz Mularczyk opowiada o reparacjach wojennych dla Polski, których temat podczas wizyty w Warszawie poruszył prezydent Niemiec.

„W miediach międzynarodowych widzimy, że ton wystąpień przedstawicieli Niemiec zmienia się. Politycy zaczynają publicznie przepraszać co zmienia klimat w miediach niemieckich. Nadal funkcjonuje teza przeprosin za sprawę, która została zamknięta politycznie i prawnie” – mówi poseł Pis.

Jak dodaje gość „Popołudnia WNET”: Nasza ofensywa, która trwa od 2 lat przynosi efekt. Jednak, aby doprowadzić do konkretnych rozmów w przyszłości, nasza ofensywa musi nadal działać.  

Magdalena Błeńska mówi o ładzie przestrzennym. „Jest to moja główna rola w Sejmie. Każdy rząd uznawał do tej pory tą kwestie za strategniczą dla rozwoju Polski” – mówi gość „Popołudnia WNET”. Jak dodaje rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego: Najważniejszą rolą ładu społecznego jest umożliwienie zarządzania finansami gmin i prywatnych inwestorów. Nie da się przeprowadzić inwestycji bez planu. „W ciągu roku Polska traci 84 mld zł. za niezoptymalizowane wydatki i chaos w planowaniu swoich inwestycji” – mówi Magdalena Błeńska.

Krzysztof Michałkiewicz \ Foto: Ryszard Hałubowicz \ CC 4.0

Krzysztof Michałkiewicz mówi o zagrożeniu sytuacji demograficznej w Polsce, gdyż jest to kraj, który coraz bardziej się starzeje.

„W Polsce bezrobocie powoduje, że z jednej strony cieszymy się, ponieważ coraz łatwiej o podwyżki, a warunki pracy są lepsze. Z drugiej zaś strony, pracodawcy narzekają na brak pracowników w swoich firmach” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje Krzysztof Michałkiewicz: Chcemy, aby osoby niepełnosprawne pracowały, były aktywne społecznie i czuły się przydatne, dlatego też z programu 500+ skorzysta ponad 800 tysięcy osób.


 

Gen. Spalding (USA): Budowa w Polsce sieci 5G w proponowanej obecnie formie oznaczałoby powszechną inwigilację

Gen. Robert Spalding o wyzwaniach bezpieczeństwa narodowego w XXI w. i o tym, jak niedemokratyczne państwa próbują zniszczyć demokracje od środka.

Gen. Robert Spalding opowiada o sytuacji na Oceanie Spokojnym. Jak podkreśla, jest to coraz większe wyzwanie ekonomiczne i polityczne, a zaczyna być również i militarne.

Ameryka wycofała się z paktu rakietowego, dlatego że Chiny zbudowały ich ogromną ilość. Jest to w interesie naszego bezpieczeństwa narodowego, aby prawa i wartości obywatelskie byly przewodnimi zasadami rządu.

Jestem w Polsce, aby mówić na temat bezpieczeństwa Europy. Moim celem jest przedstawienie tego, jak zmieniła się polityka obronna Stanów Zjednoczonych i jak widzi ją społeczeństwo – mówi gen. Spadling.

Dyrektor ds. Planowania strategicznego w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego wskazuje, czym się różnią zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego w XXI w. od tych z wieków wcześniejszych.

W XIX i XX w. myśleliśmy w kategoriach żołnierzy, statków, myśleliśmy o zbrojnej inwazji. Stworzyliśmy tak skuteczną obronę, że totalitarne reżimy zaczęły używać ekonomii finansów, internetu, żeby zagrozić demokracji od środka.

Generał przytacza sprawę Roya Johnsa, który w styczniu 2018 r. został zwolniony przez Marriot za polubienie tweeta grupy tybetańskim niepodległościowców dziękujących Marriotowi za uwzględnienie w ankiecie konsumenckiej firmy Tybetu jako niepodległego państwa (zostało to przez firmę określone jako błąd, a ankietę wycofano). Amerykanin podkreśla, że dane są dobrem strategicznym, a ich posiadanie oznacza możliwość nadzoru nad społeczeństwem i kierowania swojego przekazu do wybranych grup. Przywołuje protesty ruchu Black Lives Matter w Nowym Jorku w 2016 r., za którymi, jak twierdzi, tak naprawdę stali Rosjanie.

Jeśli 5G zostanie  zbudowane w obecnej formie, to wszystko i każdy zostanie poddany inwigilacji.

Gen. Spalding mówi, że jest przeciwko 5G, które jest nieszyfrowane i niebezpieczne. Jak stwierdza, Rada Bezpieczeństwa Narodowego rekomenduje stworzenie szyfrowanej sieci 5G, która byłaby bezpieczna dla prywatności jej użytkowników.

Faktem jest, że tyran może zabrać wolność, ale możesz też tyranowi oddać swą wolność pod pozorem zysków.

Gość „Popołudnia WNET” stwierdza, że największym zagrożeniem dla światowego bezpieczeństwa jest to, że w imię interesów państwa demokratyczne zapomniały o potrzebie obrony swojej wolności. Jak mówi, wydarzenia z lata 2017 r. pokazują, jak łatwo Chiny mogą zmanipulować UE, „czarując niektóre kraje, by nie zwracały uwagi na łamanie praw człowieka”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.N./A.P.