Zbigniew Kuźmiuk: Unia Europejska powinna stać na straży dywersyfikacji źródeł dostaw gazu do Europy 

Eurodeputowany mówi o polityce energetycznej UE oraz o realistycznym nastawieniu Angeli Merkel do Rosji i NATO. Komentuje prace rządu Zjednoczonej Prawicy nad reformą wymiaru sprawiedliwości.

 

 

Europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk komentuje zablokowanie budowy rosyjsko-niemieckiego  gazociągu Nord Stream 2 przez amerykańskie sankcje. Ocenia, że mogą  one spowodować opóźnienie inwestycji o kilkanaście miesięcy. Wskazuje, że sankcje przyczyniły się do porozumienia gazowego między Ukrainą a Rosją. Zakłada ono m.in. zapłacenie przez Rosjan zaległych opłat tranzytowych o wartości 3 mld dolarów:

Rosjanie są w przymusowej sytuacji, mają podpisane kontrakty z państwami zachodnimi, i jakimiś gazociągami na Zachód ten gaz tłoczyć muszą. […] Dużą część muszą realizować przez Ukrainę. Ta sytuacja z Nord Stream 2  nie jest dla nich optymistyczna.

Rozmówca Aleksandra Wierzejskiego ubolewa nad wyrażonym przez Komisję Europejską niezadowoleniem z decyzji USA:

To jest dosyć dziwna postawa. Unia Europejska powinna stać na straży dywersyfikacji źródeł dostaw gazu do Europy.

Gość „Kuriera w samo południe” analizuje politykę zagraniczną Niemiec i stosunki polsko-niemieckie:

Różnie patrzyliśmy na przywództwo Angeli Merkel. Raz było ono gorsze, raz lepsze dla polskich interesów, ale co by nie powiedzieć o Angeli Merkel, to ona jako osoba urodzona we wschodniej części Niemiec ,pamiętająca poprzedni ustrój, doskonale orientuje się na co stać Rosję. Wielu polityków zachodnich Rosjan po prostu nie rozumie, nie zdaje sobie sprawy, że czasem potrafią zachowywać. Angela Merkel wie, ze jedynym obrońcą Europy może być NATO.

Zbigniew Kuźmiuk stwierdza, że po odejściu Angeli Merkel ze stanowiska kanclerza ta sytuacja może się pogorszyć.

W dalszej części rozmowy poruszony jest temat reformy sądownictwa. Gość „Kuriera w samo południe” pozytywnie ocenia postawę prezydenta Andrzeja Dudy wobec niedawnych zmian. Komentuje opór części sędziów wobec działań rządu:

To zdumiewające, że ci, którzy mają strzec przestrzegania prawa, to prawo nagminnie łamią. Tego politycy Prawa i Sprawiedliwości się nie spodziewali.

Zbigniew Kuźmiuk mówi, że tego rodzaju sytuacja byłaby niedopuszczalna w innych krajach europejskich. Ocenia, że sędziowie w Polsce mogą cieszyć się bardzo dobrymi zarobkami i właściwym zabezpieczeniem emerytalnym.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dr Naimski: Otwieramy region na gaz nierosyjski. Chcemy budowy w Polsce sześciu reaktorów atomowych

Dr Piotr Naimski o tym, co dalej po zakończeniu traktatu jamalskiego, Baltic Pipie i Nord Stream II, współpracy z USA i rozwoju technologii atomowej i 5G w Polsce.

Będziemy importować gaz z Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Kataru.

Dr Piotr Naimski mówi na temat zakończeniu kontraktu jamalskiego. Jak się okazuje, Polska płaciła więcej za gaz z Rosji, aniżeli państwa Europy Zachodniej, pomimo iż droga przesyłki do naszego kraju była krótsza. Dokładna cena, jaką płaciliśmy „to jest ciągle info handlowa, która jest posiadaniu PGNiG”. O możliwości importowania gazu rosyjskiego w przyszłości mówi, że jest to „do rozważenia”, ale„na pewno nie będzie przedłużenia traktatu jamalskiego”.  Następnie podkreśla, że Baltic Pipe zostanie wybudowany. Uzyskane zostały już potrzebne pozwolenia ze strony duńskiej, „czekamy na decyzje ze strony szwedzkiej”.

Nasz gość odnosi się do krytyki rządowych projektów i przedstawia plan rozbudowy gazoportu w Świnoujściu. Stwierdza, iż przy każdych wielkich projektach znajdują się malkontenci twierdzący, że coś się gdzieś za granicą nie udało, więc w Polsce też się nie uda. Odpowiada na to: „nam się uda, my to zrobimy”.

Informacje o możliwych amerykańskich sankcjach to coś, o czym słyszymy od bardzo dawna, być może coś się w tej sprawie przełamie.

Komentuje też zapowiedzi nałożenia przez Stany Zjednoczone sankcji na niemieckie firmy, które zamierzają zbudować Nord Stream 2. Podkreśla, że takie sankcje są już zapowiadane od dawna. Dlatego też priorytetem polskiej polityki energetycznej jest realizacja projektów. Ponadto mówi o dywersyfikacji źródeł energii przez PGNiG:

Ta spółka jest istotnym elementem w tej strategii. Współpraca między  Gaz-Systemem a PGNiG jest bardzo potrzebna i jest realizowana do tej pory.

Stwierdza, że PGNiG zawarł kontrakty z różnymi producentami w Stanach Zjednoczonych”, które są „o 20-30% lepsze biznesowo niż to, co można uzyskać od Rosjan”. Dodaje, że w budowie jest gazociąg łączący Polskę ze Słowacją, przez który będzie mógł popłynąć gaz z Polski na Słowację, a  stamtąd na Węgry. W ten sposób otwieramy region na gaz nierosyjski.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej mówi o prowadzonych rozmowach z Amerykanami. Z amerykańskim sekretarzem ds. energii ustalane są kwestie współpracy w czterech podstawowych dziedzinach. Chodzi o: dostawy gazu skroplonego, cywilne technologie nuklearne, cyberbezpieczeństwo i zastosowanie nowych teorii przeróbki węgla. Te ostatnie mogłyby być użyte w okolicy kopalni Bogdanka, jednak ich zastosowanie musi stać się wpierw opłacalne ekonomicznie. O rozwoju energii jądrowej mówi, iż „szukamy partnera”. Będzie on musiał współpracować z Polską przez 20 lat, na jakie jest planowany projekt. Chodzi o budowę 6 reaktorów, dających minimum 6 gigawatów energii. Naimski stwierdza, że uruchomienie pierwszych bloków powinno się odbyć jak najszybciej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

550 mln zł – tyle wart jest kontrakt na agregaty do Baltic Pipe

Jak poinformował w środę Piotr Naimski, ponad 0,55 mld zł wart jest kontrakt podpisany przez Gaz-System i firmą Solar Turbines z USA ws. Baltic Pipe.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej stwierdził, że kontrakt na dostawę kompletu agregatów sprężarkowych do trzech tłoczni gazu, wchodzących w skład programu Baltic Pipe, jest jednym z największych kontraktów podpisanych w sektorze gazowym w Polsce.

Te urządzenia będą funkcjonowały bezpiecznie przez wiele lat. Wielkość kontraktu jest też istotna – to jest ponad pół miliarda złotych. To jest dużo. To jest jeden z największych kontraktów, który został do tej pory podpisany w sektorze gazowym budujący infrastrukturę w Polsce.

Mówił Naimski. Podkreślił przy tym, że inwestycja jest realizowana zgodnie z harmonogramem. Zakończyć się ma ona planowo w październiku 2022 r., który to termin, jak mówi rzecznik, jest niezagrożony.

Jak przypomina TVP Info, Baltic Pipe ma utworzyć nowy korytarz dostaw gazu na europejskim rynku przez umożliwienie przesyłu gazu bezpośrednio ze złóż zlokalizowanych w Norwegii na do Danii i Polski. Na Baltic Pipe składa się w sumie pięć głównych komponentów: gazociąg na dnie Morza Północnego łączący systemy przesyłowe Norwegii i Danii, rozbudowa duńskiego systemu przesyłowego, tłocznia gazu na duńskiej wyspie Zelandia, gazociąg na dnie Morza Bałtyckiego między Danią a Polską oraz rozbudowa polskiego systemu przesyłowego.

A.P.

Szczypiński: W Europie rośnie cena gazu, a Grupa Azoty stawia na tworzywa sztuczne

Witold Szczypiński — wiceprezes, dyr. gen. Grupy Azoty, o tym, co się dzieje na europejskim rynku gazu, przyszłości branży nawozów sztucznych i planach Grupy Azoty na przyszłość.

Witold Szczypiński mówi o ciężkim okresie dla polskiej chemii związanym z wysokimi cenami energii, które z kolei są wynikiem europejskiej polityki odnośnie do ochrony środowiska.

Gaz zawsze ma zmienną cenę, my opieramy się o ceny europejskie gazu. […] Jeżeli chodzi w ogóle o chemię, to ciężka chemia w Europie ma i będzie miała okres trudny. Wynika to z normalnej polityki, środowiska przede wszystkim, co skutkuje wysokimi cenami energii. My musimy w ciągu najbliższych kilku lat się do tego dostosować.

Grupa Azoty jest największym odbiorcą gazu w Polsce. Kupuje go ona od PGNiG po cenach zbliżonych do cen europejskich. Te ostatnie zaś związane są regulacjami unijnymi, do których również Polska musi się dostosować. Dążenie do zmniejszenia emisji CO2 wiąże się, jak mówi wiceprezes Grupy Azoty, ze zwiększonym zapotrzebowaniem na gaz.

To nie jest tylko kwestia dostępu, ale i ceny. Dla nas się liczy marża pomiędzy ceną nawozów a ceną gazu. Naszym głównym konkurentem na rynku nawozów jest wschód, który cenę gazu ma o połowę mniejszą.

Mimo tego, że dla firm spoza Unii dostęp do jej rynku może być utrudniony, to nie neutralizuje to przewagi, jaką daje niższa cena gazu. Z tego powodu głównym konkurentem dla Azotów są rosyjscy producenci nawozów.

Zdecydowaliśmy się na taki krok. Bardzo istotny, bo on powinien zmienić tę strukturę wytwarzania. W tej chwili tę naszą wrażliwość na branżę nawozową powinien obniżyć. Zakładamy, że ta struktura przychodu zmieni się tak, by z nawozu mieć mniej niż 45% przychodu, w tej chwili to jest 55-60.

Jak zaznacza Szczypiński, Grupa Azoty jest największym producentem chemii w Polsce, głównie nawozów. Aż 25% ich produkcji przeznaczona jest na eksport. Jednak zgodnie z przewidywaniami ekspertów, wraz ze zwiększaniem się specjalizacji europejskiego rolnictwa spadać będzie zapotrzebowanie na nawozy. Odpowiedzią Grupy na to ma być z jednej strony produkcja nawozów specjalistycznych (takich, jakie produkuje wykupiona niedawno przez Azoty niemiecka firma Compo expert), a z drugiej przerzucenie się na tworzywa sztuczne.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

Wiech: Polska dąży do tego, by kompletnie uniezależnić się od gazu z Rosji [VIDEO]

Jak przebiega budowa rurociągu Baltic Pipe i na jakie trudności natrafili Rosjanie przy pracach nad Nord Stream II? Odpowiada Jakub Wiech z portalu Energetyka24.

Jakub Wiech opowiada o budowie ropociągu Baltic Pipe. Stwierdza, że wykonawca zostanie wybrany na przełomie 2019 i 2020 r. Podkreśla, że Prawo i Sprawiedliwość jest bardzo zaangażowane w realizację tej inwestycji. Rząd jest zdeterminowany, żeby inwestycja została zrealizowana przed 1 października 2022 r., kiedy wygasa kontrakt jamalski z Gazpromem.

Balitc Pipe i rozbudowa terminala w Świnoujściu oraz budowa drugiego terminala FSRU w Zatoce Gdańskiej mają kompletnie uniezależnić Polskę od gazu w Rosji.

Obecnie ok. połowa gazu zużywanego w Polsce importowana jest z Rosji. Na dodatek w rezultacie kontraktu jamalskiego płacimy za gaz najwięcej w Europie. Rząd jest zdecydowany, by go nie przedłużać. Wywołuje to zaniepokojenie w Rosji, gdyż Gazprom traci kolejne rynki zbytu: ukraiński, gruziński, a teraz polski. Jednocześnie na skutek działań Danii, która wstrzymała się ze wskazaniem przebiegu trasy gazociągu Nord Stream II, co grozi opóźnieniem zakończenia projektu, które miało nastąpić już w tym roku, o dwa lub trzy lata. Ostatnio na Bałtyku fińskie służby odkryły plamę oleju mineralnego. Jej pojawienie się można wiązać z kładzeniem rur pod rosyjski gazociąg. Jak komentuje gość Poranka WNET, jest to kolejny powód dla Danii, by przemyśleć przebieg jego trasy.

Wiech odpowiadając na pytanie o punkt przecięcia się obu budowanych gazociągów – polskiego i rosyjskiego, przyznaje, że jest to zapalna kwestia i toczą się na ten temat rozmowy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

TO JUŻ OSTATNIE GODZINY NASZEJ ZBIÓRKI NA NOWE STUDIO WNET!

WESPRZYJ BUDOWĘ NOWEGO STUDIA RADIA WNET: https://wspieram.to/studioWNET

Wiceprezes PGNiG: Nic nie wskazuje na to byśmy w 2022 r. przedłużali umowę na gaz z Rosją. Mamy już tańszych dostawców

– Od czterech lat spieramy się z Gazpromem w Trybunale Arbitrażowym w Sztokholmie o dostarczanie gazu po cenach europejskich. Nic nie wskazuje na to, by Rosja chciała ustąpić – mówi wiceprezes PGNiG.

Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG, mówi o dywersyfikacji dostaw importowanego do Polski gazu. Spółka dąży do tego, by większość tego surowca dostarczana była ze Stanów Zjednoczonych. O ile jeszcze trzy lata temu niemal całość gazu importowanego do Polski pochodziła z Rosji, o tyle dwa lata później już 20% dostaw transportowane było statkami z Kataru, Norwegii i USA. Najwięcej tego rodzaju paliwa dostarcza obecnie pierwszy z wymienionych krajów. Współpraca z tym państwem opiera się na na dwóch kontraktach długoterminowych opiewających na dostawę 2,7 mld m³ gazu. Surowiec z Norwegii i ze Stanów Zjednoczonych importowany jest częściowo na podstawie umów średnioterminowych, a po części na podstawie kontraktów dla pojedynczej dostawy.

Gość Poranka opowiada, na jakich zasadach Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podjęło współpracę z trzema amerykańskimi partnerami. Pod koniec 2018 r. zawarło ono z nimi dwudziestoletnie umowy na dostawy gazu ze Stanów Zjednoczonych. Jeden z nich ma dostarczać surowiec już w tym roku, natomiast pozostali dwaj od 2022 r., kiedy to wygaśnie dwudziestoletni kontrakt zawarty z rosyjskim Gazpromem. Woźniak stwierdza, że wspomniane trzy kontrakty przewyższają obecny import tego paliwa z Rosji.

Wiceprezes PGNiG informuje, że w tym roku jego firma podejmie decyzję co do przedłużenia umowy z rosyjskim dostawcą. Zaznacza jednak, że nic na to nie wskazuje – od ponad czterech lat obie spółki spierają się w Trybunale Arbitrażowym w Sztokholmie o obniżenie cen surowca dla Polski do poziomu oferowanego innym krajom europejskim.

Woźniak porusza również temat polskiego wydobycia gazu ziemnego oraz postępów w budowie Baltic Pipe – duńsko-polskiego rurociągu gazowego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.