GAZ-SYSTEM rozpoczyna budowę gazociągu Oświęcim – Tworzeń

Spółka zawarła umowę na budowę gazociągu Oświęcim – Tworzeń, kluczowej inwestycji dla stabilnych dostaw gazu na południu Polski.

Inwestycja ma duże znaczenie dla zapewnienia zwiększonych dostaw gazu ziemnego do obiorców z województw małopolskiego i śląskiego. Dodatkowo stwarza warunki dla przyłączenia do sieci przesyłowej przedsiębiorstw z sektora elektroenergetycznego i przemysłu – powiedział  Marcin Kapkowski, wiceprezes zarządu GAZ-SYSTEM.

Połączenie gazowe Oświęcim – Tworzeń stanowi odcinek planowanej magistrali przesyłowej „Skoczów – Komorowice – Oświęcim – Tworzeń”.  Gazociąg o długości 44 km i średnicy 700 mm jest realizowany w ramach programu „Coal to Gas”. Dzięki tej inwestycji możliwe będzie uruchomienie przesyłu gazu ziemnego do bloków parowo–gazowych w zakładach Synthos Dwory w Oświęcimiu.

Przedsięwzięcie stanowi duże wyzwanie realizacyjne. Trasa gazociągu przechodzi zarówno przez tereny przemysłowe i zurbanizowane, jak i obszary leśne. GAZ-SYSTEM planuje bezwykopowe pokonanie aż 48 przeszkód terenowych.

Gazociąg Oświęcim – Tworzeń zostanie połączony z gazowym Korytarzem Północ – Południe na terenie Sławkowa, a w Oświęcimiu z istniejącą siecią przesyłową. Wykonawcą robót budowlanych została firma JT S.A. Zakończenie prac zaplanowane jest na grudzień 2024 r.

GAZ-SYSTEM z pierwszym pozwoleniem na budowę w ramach projektu FSRU

GAZ-SYSTEM z pierwszym pozwoleniem na budowę w ramach projektu FSRU

Wojewoda pomorski wydał pozwolenie na budowę dla gazociągu Kolnik-Gdańsk, który jest jedną z części projektu FSRU Onshore.

Warszawa, 4 sierpnia 2022 r.

Gazociąg Kolnik-Gdańsk to jeden z trzech odcinków gazociągów lądowych, wchodzących w skład projektu FSRU. Będzie miał długość ok. 35 km, średnicę DN1000 i ciśnienie 8,4 MPa. Zapewni on możliwość przesłania w rejon centralnej Polski gazu, który zostanie wcześniej odebrany i poddany regazyfikacji w pływającym terminalu FSRU, zlokalizowanym w Zatoce Gdańskiej.

Uzyskaliśmy pierwszy z trzech kompletów pozwoleń na budowę, wymaganych na ok. 250 kilometrowym odcinku lądowym projektu FSRU. Po zakończeniu procesu pozwoleniowego i wyborze wykonawców planujemy niezwłocznie przystąpić do rozpoczęcia prac budowlanych na tej inwestycji – powiedział Tomasz Stępień, Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM.

Gazociąg będzie przebiegał przez 5 gmin w województwie pomorskim: miasto Gdańsk, Pruszcz Gdański, Cedry Wielkie, Suchy Dąb oraz Pszczółki. Wraz z gazociągiem przyłączeniowym wysokiego ciśnienia powstanie również stacja pomiarowa FSRU oraz światłowód. W skład części lądowej FSRU (tzw. onshore) wchodzą, oprócz gazociągu Kolnik – Gdańsk, jeszcze dwa: Gardeja – Kolnik o długości ok. 86 km oraz Gustorzyn – Gardeja o długości ok. 128 km. Aktualnie oba są w fazie projektowej.

Informacje dodatkowe:

Projekt FSRU jest kontynuacją procesu dywersyfikacji dostaw gazu do Polski. Ma na celu stworzenie infrastruktury, która umożliwi odbiór, dostarczanego drogą morską, skroplonego gazu ziemnego, jego regazyfikację oraz wprowadzenie do krajowego systemu przesyłowego.

W jego ramach planuje się umiejscowienie w Zatoce Gdańskiej pływającej jednostki FSRU (ang. Floating Storage Regasification Unit), zdolnej do wyładunku LNG, procesowego składowania i regazyfikacji LNG, a także do świadczenia usług dodatkowych.

Zgodnie z harmonogramem, oddanie do użytkowania pływającego terminala typu FSRU (Floating Storage Regasification Unit) w Zatoce Gdańskiej jest planowane na lata 2027/2028. Komisja Europejska przyznała projektowi status „Projektu wspólnego zainteresowania” („Project of Common Interest”).

Program został uwzględniony na czwartej liście projektów będących przedmiotem wspólnego zainteresowania Unii Europejskiej (tzw. lista PCI, ang. Projects of Common Interest), opublikowanej w marcu 2020 r.

Madryt oszczędza energię. Małgorzata Wołczyk: Hiszpania stanie się krajem ciemnym

Gazociąg podmorski Baltic Pipe połączony z systemami przesyłowymi Polski i Danii

Mapa poglądowa przebiegu gazociągu Baltic Pipe / Autor: Lamiel / CC 4.0

GAZ-SYSTEM i Energinet, partnerzy projektu Baltic Pipe, zrealizowali kluczowy etap prac montażowych na gazociągu podmorskim.

 W lipcu br. wykonane zostały ostatnie spoiny łączące ten gazociąg z duńską siecią przesyłową w m. Faxe w Danii oraz z polskim systemem przesyłowym w m. Pogorzelica.

Dziś możemy powiedzieć, że gazociąg podmorski Baltic Pipe jest pod względem technicznym elementem krajowego systemu przesyłowego. Dzięki tej inwestycji zintegrowaliśmy sieci gazowe Polski i Danii, tworząc nowy korytarz dostaw gazu ziemnego do regionu środkowo-wschodniej Europy. Przed nami jeszcze prace rozruchowe i nagazowanie, a następnie uruchomienie przesyłu w zakładanym terminie tj. 1 października br.

 powiedział Tomasz Stępień, Prezes GAZ-SYSTEM.

Operacje połączenia gazociągu podmorskiego z gazociągami lądowymi w obu krajach tzw. tie-in zostały poprzedzone szeregiem działań przygotowawczych, do których należały m.in.: czyszczenie gazociągu podmorskiego tłokami czyszczącymi, wykonanie wodnej próby ciśnieniowej, odwadnianie gazociągu za pomocą specjalistycznych tłoków oraz ostatecznie osuszanie do osiągnięcia oczekiwanego stopnia osuszenia gazociągu.

Po stronie duńskiej operacja „tie-in”, którą realizowała spółka Energinet, obejmowała wspawanie ok. 120 metrowego odcinka łączącego gazociąg lądowy z gazociągiem podmorskim we wcześniej przygotowanym wykopie otwartym. Po stronie polskiej operację realizował GAZ-SYSTEM, prowadząc analogiczne działania polegające na wspawaniu nieco krótszego tj.  90 metrowego łącznika.

Spoiny gwarantowane tzw. złote spawy wykonane na obu końcach gazociągu podmorskiego na przeciwległych stronach Morza Bałtyckiego, spowodowały fizyczne połączenie tego gazociągu z krajową siecią przesyłową Polski a także infrastrukturą przesyłową Królestwa Danii, zapewniając możliwość przesyłania gazu między tymi krajami.

 Po zakończeniu tych prac rozpoczną się działania związane z przywróceniem do stanu pierwotnego obu terenów budowy oraz z pracami rozruchowymi całego systemu gazociągu podmorskiego Baltic Pipe. Wszystkie działania realizowane są zgodnie z harmonogramem.

Projekt Baltic Pipe to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w kraju. Komisja Europejska przyznała inwestycji status „Projektu wspólnego zainteresowania” („Project of Common Interest”). Projekt otrzymał wsparcie finansowe Unii Europejskiej w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (CEF).

Czytaj też:

Najdłuższy lądowy odcinek  Baltic Pipe w Polsce jest gotowy do nagazowania

Kolejny lądowy odcinek Baltic Pipe po odbiorze technicznym

Mapa poglądowa przebiegu gazociągu Baltic Pipe / Autor: Lamiel / CC 4.0

GAZ-SYSTEM dokonał odbioru technicznego 41 km gazociągu relacji Niechorze-Płoty, czyli głównej części odcinka łączącego gazociąg podmorski z krajowym systemem przesyłowym.

 

 Budowa Baltic Pipe, czyli kluczowej inwestycji, która zapewni dywersyfikację źródeł dostaw gazu dla Polski, zbliża się ku końcowi. Na gazociągach i obiektach lądowych w kraju prowadzone są obecnie testy i odbiory. Dziękujemy wszystkim instytucjom zewnętrznym i ich pracownikom zaangażowanym w ten proces. Dzięki dobrej współpracy inwestycja będzie oddana na czas, czyli do 1 października tego roku  powiedział Tomasz Stępień, prezes GAZ-SYSTEM.

UDT jest zaangażowany w kluczowy dla polskiej niezależności energetycznej projekt Baltic Pipe  od początku jego realizacji i wspiera inwestycję na każdym jej etapie. Wydane przez nas decyzje dopuszczające do eksploatacji dla liniowych odcinków gazociągu potwierdzają jego bezpieczeństwo technicznepowiedział Andrzej Ziółkowski,  prezes UDT i dodał:  działania te zmierzają do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego oraz definiują cel działalności UDT w obszarze bezpieczeństwa publicznego.

 

Trasa odebranego gazociągu przechodzi przez 5 gmin w województwie zachodniopomorskim: Rewal, Trzebiatów, Karnice, Gryfice i Płoty. Odbioru dokonano zgodnie z harmonogramem po pozytywnym przeprowadzeniu prób hydraulicznych oraz wykonaniu badania tłokiem geometrycznym. Łącznie przeprowadzono 10 prób szczelności i wytrzymałości.  Kolejnym etapem tej inwestycji będzie nagazowanie oraz oddanie do eksploatacji. Równolegle prowadzone są prace przy budowie terminala odbiorczego w Konarzewie oraz przygotowywane jest połączenie z gazociągiem podmorskim.  W czerwcu na terenie Polski dokonano odbioru technicznego lądowego gazociągu Baltic Pipe relacji  Goleniów-Lwówek. Po odbiorze technicznym jest również I etap rozbudowywanej tłoczni gazu w Odolanowie (2 agregaty sprężarkowe wraz z towarzyszącą infrastrukturą i obiektami budowlanymi).

Czytaj też:

Najdłuższy lądowy odcinek  Baltic Pipe w Polsce jest gotowy do nagazowania

Najdłuższy lądowy odcinek  Baltic Pipe w Polsce jest gotowy do nagazowania

Mapa poglądowa przebiegu gazociągu Baltic Pipe / Autor: Lamiel / CC 4.0

GAZ SYSTEM ponad 30 dni przed planowanym terminem dokonał odbioru technicznego gazociągu Goleniów – Ciecierzyce. Tym samym kluczowy, 191-kilometrowy odcinek lądowy Baltic Pipe jest gotowy do rozruchu.

Trasa odebranego gazociągu przechodzi przez 10 gmin w województwie wielkopolskim i zachodniopomorskim. Odbioru dokonano miesiąc przed terminem umownym, po pozytywnym przeprowadzeniu prób hydraulicznych oraz wykonaniu badania tłokiem geometrycznym.

Łącznie wykonano 18 prób szczelności i wytrzymałości. Kolejnym etapem tej inwestycji będzie oddanie do eksploatacji.  Gazociąg Goleniów – Ciecierzyce to fragment gazociągu Baltic Pipe, na którym wykonano najwięcej przejść bezwykopowych.

Łącznie w 55 miejscach, pod istniejącą infrastrukturą lokalną oraz cennymi przyrodniczo terenami, wykorzystano nowoczesne technologie typu przeciski, przewierty, mikrotunelling oraz Direct Pipe. To właśnie na tym gazociągu wykonano najdłuższy w Polsce dla średnicy gazociagu DN 1000 przewiert w technologii Direct Pipe o łącznej długości ponad 1400 m pod rzeką Wartą. Poza Wartą w tej technologii pokonano również rzeki Ina, Pełcz oraz Krąpiel. Łączna długość wykonanych wszystkich przejść podziemnych na tym odcinku wynosi prawie 5,8 km, a na całej trasie gazociągu prawie 8 km.

Żródło: informacja prasowa Gaz-System

Czytaj też:

550 mln zł – tyle wart jest kontrakt na agregaty do Baltic Pipe

Jakub Wiech: wchłonięcie PGNiG przez Orlen to kolejny krok do budowy koncernu multienergetycznego

Wicenaczelny portalu energetyka24.pl o zgodzie UOKiK-u na przejęciu PGNiG przez PKN Orlen.

PKN Orlen otrzymał warunkową zgodę UOKiK-u na przejęcie PGNiG.  Warunkiem jest odsprzedanie spółki Gas Storage Poland będące częścią grupy kapitałowej PGNiG. Jakub Wiech wskazuje, spółkę przejmie prawdopodobnie Gaz-System.

Myślę, że wchłonięcie  PGNiG przebiegnie zgodnie z planem i będzie kolejnym krokiem do budowy koncernu multienergetycznego.

Czytaj także:

Jan Bogatko: Niemcy od 2014 r. importowali z Rosji gaz i ropę naftową o wartości 170 mld euro

Wyjaśnia, że tego typu koncerny są odporniejsze na zmiany prawne i transformację energetyczną. Mają również potencjał do ekspansji na rynki zagraniczne.

Nie jest tajemnicą, że Orlen zamierza dokonać zwrotu właśnie za granicę.

Wicenaczelny portalu energetyka24.pl odnosi się także do możliwości dalszych przejęć przez Orlen. Jak wskazuje,

Apetyt Orlenu też ma swoje granice.

Czytaj także:

Waszczykowski: Unia Europejska nie ma żadnej poważnej propozycji, by ratować Ukrainę. Sankcje mogą wywrzeć wpływ za rok

Wskazuje, że portfel Orlenu już teraz jest dosyć szeroki. Wskazuje na bloki gazowe i farmy wiatrowe na Bałtyku. Orlen jest zainteresowany małymi reaktorami jądrowymi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dr Naimski: Wszelkie działania suwerenne Polski są wbrew interesom Rosji. Putin stosuje metody sprzed pół wieku [VIDEO]

Dr Piotr Naimski o rosyjskim rewizjonizmie historycznym i reakcji nań innych państw, motywacjach Putina, uniezależnianiu się energetycznym Polski oraz o technologii 5G i ryzyku z nią związanym.

Stosuje metody sprzed pół wieku. To ten sam Putin, który stwierdził, że największą klęską Rosji to upadek ZSRR.

Dr Piotr Naimski o polityce historycznej Władimira Putina. Polacy, zdaniem naszego gościa, muszą cały czas przedstawiać prawdziwą historię, aby kraje Zachodu nie uległy rosyjskiej propagandzie, jak miało to już miejsce w XX wieku. Po II wś. Stalin chciał przekonać Anglosasów, że „Polacy to kolaboranci i faszyści, których nie warto wspierać”. Dr Naimski sądzi, że Putin ze swą ostatnią fałszywą narracją przesadził, przez co Zachód nie uwierzył w jego bezecne słowa. Komentuje „hucpiarską imprezę” rosyjskiego oligarchy Wiaczesława Kantora w Jad Waszem, stwierdzając, że:

To jest smutne, że pamięć o tragedii Holocaustu jest zinstrumentalizowana w taki właśnie sposób.

Podkreśla, że decyzja prezydenta Polski o niewzcięciu udziału w uroczystościach „została dobrze odebrana w samym Izraelu” . Wiele wskazuje, że ostrą politykę wobec Polski prezydent Rosji realizują w związku z energetycznymi projektami Prawa i Sprawiedliwości:

Wszelkie działania suwerenne Polski są wbrew interesom Rosji.

Polska po dekadach funkcjonowania pod dominacją Rosji w XX, a wcześniej w czasach Królestwa Kongresowego wychodzi na niezależność energetyczną dzięki, jak mówi dr Naimski, projektom realizowanym przez rząd. Jednym z tych projektów jest Baltic Pipe. Został podpisany już kontrakt na zakup i położenie rur. Gaz-System zawarł 9 stycznia b.r. umowę na dostawę ponad 23 tys. rur. Dostarczy je niemiecka firma Europipe GmbH. Innym natomiast projektem jest rozbudowa terminali LNG w Świnoujściu. Dr Naimski podkreśla, że budowa idzie w dobrym kierunku. W „Poranku WNET” podejmuje temat energii atomowej na terenie Polski. Informuje, że pierwszy reaktor powinien zdatny do użytku w 2033 r.

Nie chcę żeby chińscy komuniści pukali do naszych domów.

Ponadto omawia kwestie związane z siecią 5G. Zauważa, że technologia ta wiąże się zarówno z nowymi możliwościami, jaki i z nowymi zagrożeniami. Podkreśla, że Chińczycy obecnie dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii „realizują marzenie bolszewików sprzed stu lat” jakim była totalna kontrola nad człowiekiem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Rusza budowa Gazociągu Polska-Litwa. Prace przygotowawcze trwają

W czwartek litewski operator przesyłowy Amber Grid wydał komunikat nt. postępów w budowie interkonektora gazowego GIPL. Projekt ma być zrealizowany do końca przyszłego roku.

Pod koniec grudnia operator Amber Grid podpisał umowę ze spółkami Alvora i Szauliu dujotiekio statyba, które wygrały przetarg na budowę litewskiego odcinka gazociągu.  Jak powiedział Nemunas Biknius, p. o. dyrektora generalnego Amber Grid, cytowany w komunikacie spółki:

Z powodu przedłużającego się procesu przetargowego harmonogram prac jest bardzo napięty. Liczy się każdy dzień.

Podkreślił, że „prace każdego tygodnia są detalicznie zaplanowane, wyznaczone są odpowiedzialne osoby, przewidziano mechanizmy kontroli, by ten projekt – mający wielkie znaczenie nie tylko dla Litwy, ale dla wszystkich państw bałtyckich – został zrealizowany na czas, do końca 2021 roku”. Dodał, że firma będzie się skupiać na bezpieczeństwie budowy, jakości zarządzania projektem i na nadzorze inżynieryjnym nad pracami.

Jak podaje Forsal, firma Alvora miała według ustaleń litewskich dziennikarzy, miała kontaktować się z przedstawicielami rosyjskich władz. W Obwodzie Kaliningradzkim Alvora budować miała centrum handlowe dla jednego z deputowanych rosyjskiego parlamentu z rządzącej partii Jedna Rosja. Jednak Żigimantas Vaicziunas, minister energetyki Litwy, stwierdził, Amber Grid, który wspólnie z polskim operatorem Gaz-System ma wybudować gazociąg, „jest w stanie opanować wszelkie ryzyko”.

A.P.

 

Dr Naimski: Otwieramy region na gaz nierosyjski. Chcemy budowy w Polsce sześciu reaktorów atomowych

Dr Piotr Naimski o tym, co dalej po zakończeniu traktatu jamalskiego, Baltic Pipie i Nord Stream II, współpracy z USA i rozwoju technologii atomowej i 5G w Polsce.

Będziemy importować gaz z Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Kataru.

Dr Piotr Naimski mówi na temat zakończeniu kontraktu jamalskiego. Jak się okazuje, Polska płaciła więcej za gaz z Rosji, aniżeli państwa Europy Zachodniej, pomimo iż droga przesyłki do naszego kraju była krótsza. Dokładna cena, jaką płaciliśmy „to jest ciągle info handlowa, która jest posiadaniu PGNiG”. O możliwości importowania gazu rosyjskiego w przyszłości mówi, że jest to „do rozważenia”, ale„na pewno nie będzie przedłużenia traktatu jamalskiego”.  Następnie podkreśla, że Baltic Pipe zostanie wybudowany. Uzyskane zostały już potrzebne pozwolenia ze strony duńskiej, „czekamy na decyzje ze strony szwedzkiej”.

Nasz gość odnosi się do krytyki rządowych projektów i przedstawia plan rozbudowy gazoportu w Świnoujściu. Stwierdza, iż przy każdych wielkich projektach znajdują się malkontenci twierdzący, że coś się gdzieś za granicą nie udało, więc w Polsce też się nie uda. Odpowiada na to: „nam się uda, my to zrobimy”.

Informacje o możliwych amerykańskich sankcjach to coś, o czym słyszymy od bardzo dawna, być może coś się w tej sprawie przełamie.

Komentuje też zapowiedzi nałożenia przez Stany Zjednoczone sankcji na niemieckie firmy, które zamierzają zbudować Nord Stream 2. Podkreśla, że takie sankcje są już zapowiadane od dawna. Dlatego też priorytetem polskiej polityki energetycznej jest realizacja projektów. Ponadto mówi o dywersyfikacji źródeł energii przez PGNiG:

Ta spółka jest istotnym elementem w tej strategii. Współpraca między  Gaz-Systemem a PGNiG jest bardzo potrzebna i jest realizowana do tej pory.

Stwierdza, że PGNiG zawarł kontrakty z różnymi producentami w Stanach Zjednoczonych”, które są „o 20-30% lepsze biznesowo niż to, co można uzyskać od Rosjan”. Dodaje, że w budowie jest gazociąg łączący Polskę ze Słowacją, przez który będzie mógł popłynąć gaz z Polski na Słowację, a  stamtąd na Węgry. W ten sposób otwieramy region na gaz nierosyjski.

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej mówi o prowadzonych rozmowach z Amerykanami. Z amerykańskim sekretarzem ds. energii ustalane są kwestie współpracy w czterech podstawowych dziedzinach. Chodzi o: dostawy gazu skroplonego, cywilne technologie nuklearne, cyberbezpieczeństwo i zastosowanie nowych teorii przeróbki węgla. Te ostatnie mogłyby być użyte w okolicy kopalni Bogdanka, jednak ich zastosowanie musi stać się wpierw opłacalne ekonomicznie. O rozwoju energii jądrowej mówi, iż „szukamy partnera”. Będzie on musiał współpracować z Polską przez 20 lat, na jakie jest planowany projekt. Chodzi o budowę 6 reaktorów, dających minimum 6 gigawatów energii. Naimski stwierdza, że uruchomienie pierwszych bloków powinno się odbyć jak najszybciej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Po rozbudowie gazportu w Świnoujściu i zrealizowaniu projektu Baltic Pipe Polska uniezależni się od rosyjskiego gazu

Gazociąg Baltic Pipe mógłby dostarczyć do Polski nawet 10 mld m3 gazu ziemnego ze złóż norweskich. Razem z Terminalem LNG w Świnoujściu, zaspokoiłoby to nasze roczne zapotrzebowanie na ten surowiec

 

Gazociąg Baltic Pipe mógłby dostarczyć do Polski nawet 10 mld m3 gazu ziemnego ze złóż norweskich. Razem z gazoportem w Świnoujściu, zaspokoiłoby to nasze roczne zapotrzebowanie na ten surowiec. Gościem Poranka Wnet z Bratysławy był Paweł Jakubowski, dyrektor Pionu Rozwoju w firmie Gaz-System. Opowiadał o projektach firmy, takich jak budowa połączeń gazowych z naszymi sąsiadami, czy projekt Baltic Pipe. Inwestycje te , które uniezależnią Polskę od dostaw z Rosji i przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy Środkowej.

Paweł Jakubowski zwrócił uwagę, że dzięki Terminalowi LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu i budowie połączenia ze Słowacją, będzie istniała możliwość dostarczania gazu bezpośrednio do naszego południowego sąsiada – obecnie jest to niemożliwe.

Aktywnie współpracujemy z naszym partnerem ze Słowacji Eustreamem. Naszym celem jest budowa nowego transgranicznego gazociągu, który połączy systemy przesyłowe gazu ziemnego Polski i Słowacji – mówił Paweł Jakubowski. Poinformował, że aktualnie Polska jest na etapie prac przygotowawczych i projektowych. Koniec prac i uruchomienia tego połączenia nastąpi w 2020 lub 2021 roku.

Wszystko to stanowi ważny element szerszej polityki energetycznej Unii Europejskiej.

Interkonektory i takie projekty, jak terminal LNG, to ważne komponenty szerzej pojmowanego bezpieczeństwa energetycznego. Zwiększają jego poziom ze względu na zapewnienie dostępu do nowych, niezależnych źródeł gazu – powiedział gość Poranka Wnet. Jego zdaniem nasi sąsiedzi nie mają dostępu bezpośrednio do morza i mogą skorzystać z polskiego systemu, aby mieć dostęp do skroplonego gazu.

Terminal LNG w Świnoujściu daje nam znakomitą szansę na to, by mieć możliwość swobodnego wyboru dostawcy gazu. Dzięki niem w tym momencie możemy go sprowadzać od dowolnego producenta na świecie. Obecnie Polska sprowadza taki gaz z Kataru – poinformował Paweł Jakubowski. Podkreślił również, że jeżeli na rynku jest dostęp do wielu niezależnych źródeł gazu, to zawsze wpływa to pozytywnie na cenę surowca, która jest korzystna dla klientów i konsumentów gazu.

Poprzez Terminal LNG w Świnoujściu już teraz możemy sprowadzić ilość gazu ziemnego odpowiadającą jednej trzeciej, a po rozbudowie nawet połowie część krajowego zapotrzebowania. Surowiec może pochodzić nie tylko z Kataru, ale również ze Stanów Zjednoczonych – powiedział gość redaktora Wierzejskiego.

 

LK