Tomasz Wróblewski: w Davos po raz pierwszy słyszymy o tym, jak świat będzie się zwijać i ograniczać

Tomasz Wróblewski / Fot. Wikimedia Commons ,newsrm.tv (CC BY 3.0)

Jeszcze nikt nie udowodnił. że świat będzie lepszy od tego, że ludzie będą żyli skromniej. Nie wiem, skąd to założenie – mówi publicysta.

Tomasz Wróblewski polemizuje z propagowanymi na tegorocznym Forum Ekonomicznym w Davos koncepcjami wzywającymi do ograniczenia poziomu życia całych społeczeństw.

Wyrzeczenia zawsze prowadziły do czegoś złego, a nie dobrego. Kończyły się nawet wojnami.

W ocenie publicysty twórcy Forum wykazali się hipokryzją, pozwalając Microsoftowi zorganizować zamknięty koncert Stinga. Krytykuje również samą firmę, która niemal natychmiast po powrocie swoich przedstawicieli ze Szwajcarii do USA postanowiła ich zwolnić.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Dr Pliszka: Klaus Schwab proponuje światu globalny obóz koncentracyjny

Gniewecki: wszelkie osiągnięcia w dziedzinie SI są od razu opanowywane, ukrywane i rozwijane przez rządy

Gościem „Poranka Wnet” jest Adam Gniewecki – publicysta „Kuriera Wnet”, który mówi o pracy nad sztuczną inteligencją oraz potencjalnych skutkach, jakie może ona ze sobą nieść.


Adam Gniewecki mówi o swoim najnowszym artykule dla „Kuriera Wnet”, w którym podejmuje temat pracy nad sztuczną inteligencją i potencjalnych skutków tej pracy.

O niebezpieczeństwie się mówi, ale dość cicho. Mówią o tym osoby, które nie są zbyt popularne ani tym bardziej nie są politykami, którzy zajmują się innymi problemami, często wydumanymi.

Gość „Poranka Wnet” wspomina o wizjonerstwie Stephena Hawkinga w tej kategorii.

Hawking przewidział, że na przestrzeni 100 lat sztuczna inteligencja zwycięży z człowiekiem i może zacząć rządzić światem.

Publicysta jest przekonany, że informacje, w których posiadaniu jesteśmy to niewielka część rzeczywistych osiągnięć człowieka w dziedzinie sztucznej inteligencji – przełomowe odkrycia są szybko zatajane, często na użytek indywidualnego interesu. Przodują w tym Chiny.

Jestem pewien że to, o czym wiemy i co wchodzi w codzienny użytek ludzi to jest mniej niż czubek góry lodowej. Wszelkie osiągnięcia w dziedzinie SI są od razu opanowywane, ukrywane i rozwijane przez rządy oraz armię do kontroli swoich narodów.

Największym zagrożeniem dla człowieka nie jest sztuczna inteligencja sama w sobie, a połączenie jej z właściwościami ludzkimi.

Nie obawiam się starcia człowieka ze sztuczną inteligencją. Gorzej jeżeli naszym przeciwnikiem będzie skrzyżowanie maszyny z człowiekiem.

Gość „Poranka Wnet” przytacza przykład inicjatywy Microsoftu, która zakładała kontrolowanie miasteczka przez sztuczną inteligencję. Spotkało się to jednak z negatywną reakcją mieszkańców, którzy dostrzegli totalitarne inklinacje eksperymentu.

W Montrealu próbowano zbudować miasteczko kontrolowane przez sztuczną inteligencję. Mieszkańcy podnieśli jednak bunt i dzięki temu Microsoft musiał się wycofać z tego projektu.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Drugie największe przejęcie w dziejach Microsoftu. Karol Stryja: Analiza głosu będzie odgrywać większe znaczenie

Karol Stryja o przejęciu przez Microsoft spółki Nuance Communications, technologii analizy głosu, rozpoznawaniu przez maszynę kontekstu naszych wypowiedzi i budowie chmury Google’a w Polsce.

Microsoft  zakupił za 19,7 mld dolarów spółkę Nuance Communications specjalizującą się w technologii rozpoznawania głosu.

To drugie największe przejęcie w historii Microsoftu.

Zakup ten oznacza, jak tłumaczy Karol Stryja, że programy do rozpoznawania głosu będą odgrywać większą rolę. Zaznacza, że taka kwota musi się w jakiś sposób zwrócić.  Dodaje, że Nuance Communications jest liderem na rynki analizy głosu. Chodzi o technologię, dzięki której program będzie rozumieć nie tylko treść, ale i kontekst naszych wypowiedzi.

Jak wyjaśnia ekspert w dziedzinie asystentów głosowych, NC od trzech lat miało podpisaną umowę o partnerstwie z Microsoftem w dziedzinie branży medycznej. Obecnie przejmując spółkę koncern Billa Gatesa zyskuje ponad 1000 patentów związanych z analizą głosu i 16 firm, które wcześniej kupił Nuance. Powstało Microsoft Cloud for Healthcare używane do zapisywania i przechowywania dokumentacji medycznej.

To są rozwiązania chmurowe, które wykorzystuje 70 procent placówek opieki zdrowotnej.

Stryja zaznacza, że  oprogramowanie opiera się na rozbudowanym systemie sztucznej inteligencji. W przyszłości będziemy coraz mniej korzystać z klawiatury, a coraz więcej dyktować maszynom, które będą rozpoznawać kontekst naszych wypowiedzi.

Podcaster stwierdza, iż czeka na moment, w którym sztuczna inteligencja zyska samoświadomość. Przytacza przykład niedawnego eksperymentu przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu przez jedną z firm Elona Muska.

Został pokazany film, na którym małpa gra w Tetris przekazując informacje komputerowi za pomocą Neurolinku.

Na nagraniu widzimy jak dzięki wszczepionemu do mózgu chipowi makak Pager mógł przesuwać kursor bez użycia joysticka grając w MindPong. Gość Kuriera w samo południe przypomina, że 1959 r. Stanisław Lem pisał o głośniku, z którym można było rozmawiać.

Przyznaje, że z nowymi technologiami wiążą się też zagrożenia. Nie należy zapominać o etyce i ochronie prywatności.

To technologii ma służyć nam.

Pozostaje przy tym optymistycznie nastawiony do rozwoju technologicznego. Rozmówca Adriana Kowarzyka odnosi się do budowy chmury Google’a w Polsce. Inwestycja pokazuje wagę naszego kraju na mapie.

Polska jest także liderem w kontekście płatności zbliżeniowej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Adam Gniewecki: Bill Gates albo jest absolutnym prorokiem, albo zapowiada to, w czym sam macza palce

Adam Gniewecki o spełniających się przepowiedniach Billa Gatesa, szczepionkach miliardera oraz jego poparciu dla depopulacji.

To taki Janus współczesny- bóg o dwóch twarzach, który sam robi to przed czym ostrzega.

[related id=131130 side=right] Adam Gniewecki przybliża sylwetkę założyciela Microsoftu. Wskazuje, na jego zaangażowanie w produkcję szczepionek i oskarżenia pod ich adresem. Tymczasem miliarder jest zwolennikiem depopulacji – drastycznego zmniejszenia liczby ludzi na Ziemi. Bill Gates od kilku lat doskonale przewiduje różne wydarzenia. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, iż niemalże wszystkie przepowiednie się spełniają. Publicysta przypomina Event 201- symulację walki z pandemią nowej choroby. Sądzi, że

Albo Bill Gates jest absolutnym prorokiem, albo zapowiada to, w czym sam macza palce.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Stefanik: Ostatnie pięć lat we Francji to wręcz niekończący się stan wyjątkowy. Rządzący zarządzają tak kryzysami

Zbigniew Stefanik o sytuacji epidemicznej we Francji, debacie nad stosowaniem stanów nadzwyczajnych, nowej aplikacji rządowej i obawach z nią związanych oraz o możliwości twardego brexitu.

Zbigniew Stefanik przypomina, że francuski rząd zapowiadał w lipcu dodatkowe 5 tys. łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Tych jednak nie ma. Aktualne jest pytanie co dalej. Prezydent Francji wykluczał wcześniej możliwość powrotu do zamknięcia całego kraju.

Francja zdaje się jest tym krajem, który stawia czoła największej fali Covidu całej Unii Europejskiej. Pytanie, czy faktycznie dojdzie do lock down na skalę krajową.

Korespondent mediów polskich we Francjach zwraca uwagę na trwającą debatę francuskich prawników wokół tego, czy w ich kraju stan nadzwyczajny nie jest nadużywany. Wprowadzany był on bowiem wielokrotnie od czasu zamachów sprzed pięciu lat. Pewne rozwiązania mogłyby bowiem zostać wprowadzone drogą ustawową bez uciekania się do takiego ograniczania swobód obywatelskich.

Ostatnie pięć lat we Francji to wydaje się wręcz niekończący się stan wyjątkowy. Właściwie każdy kryzys powoduje, iż rządzący nad Sekwaną po prostu wykorzystują ten instrument , aby zarządzać tym kryzysem.

Czy jest zgodne z państwem demokratycznym?- pyta się Stefanik. Odnosi się do sytuacji w systemie opieki zdrowotnej. Lekarze protestują nad Sekwaną już dwa lata. Rządzący próbują załagodzić sytuację przez oferowanie premii i dopłat, jednak, jak wskazuje rozmówca Jana Olendzkiego, nie chodzi tylko o pieniądze, ale też o rozwiązania systemowe. Tych zaś rząd nie ma. Konflikt będzie narastał dopóki medycy nie będą musieli się skupić w pełni na walce z SARS-CoV-2.

Stefanik wskazuje na kontrowersje związane z aplikacją rządową, która ma pomagać w walce z koronawirusem. Pierwsza wersja programu nie sprawdziła się. Jej druga wersja ma wejść w życie 22 października. Wśród Francuzów istnieje obawa, czy przekazywane w ramach niej dane wrażliwe będą bezpieczne.

Korporacje takie jak Microsoft będą miały dostęp do najwrażliwszych danych Francuzów.

Nie wiadomo, czy po pandemii do danych medycznych nie zyskają dostępu banki i firmy ubezpieczeniowe. Dziennikarz mówi także o negocjacjach w związku z brexitem. Francuzi nie sądzą, by perspektywa twardego brexitu była realna, lecz widzą w zachowaniu Brytyjczyków grę.

Francja nie obawia się hard brexitu i trudno sobie wyobrazić żeby miało do niego dojść.

A.P.

 

Właściciel TikToka pozwie Stany Zjednoczone, a wietnamska firma pozwie TikToka

Chiński start-up ByteDance zapowiada pozwanie amerykańskiej administracji, która chce go zmusić do sprzedaży TikToka. Tymczasem wietnamska firma VNG zarzuca aplikacji naruszenie praw autorskich.

Zgodnie z wydanym przez prezydenta Donalda Trumpa rozporządzeniem ByteDance ma sprzedać TikTok amerykańskiej firmie do 12 listopada (po wydłużeniu terminu z 15 września), albo aplikacja zostanie zakazana na terytorium USA. Od decyzji amerykańskiej głowy państwa chiński start-up zamierza odwołać się do sądu. Jak firma stwierdziła w cytowanym przez Reuters oświadczeniu:

Aby upewnić się, że rządy prawa nie są odrzucone i że nasza firma oraz użytkownicy są traktowani sprawiedliwe, nie mamy wyjścia tylko zakwestionować zarządzenie władz na drodze sądowej.

Przejęciem TikToka zainteresowane są Microsoft i Oracle. O aplikację rywalizować mogą także amerykańscy inwestorzy w firmę ByteDance.

Tymczasem w Wietnamie firma VNG pozywa TikTok w związku z wykorzystaniem przez aplikację fragmentów piosenek. Zgodnie z przytoczonym przez Reuters dokumentem sądowym:

VNG żąda, by TikTok usunął wszystkie fragmenty muzyczne wziętych z Zing records zarówno z aplikacji, jak I ze strony oraz wynagrodzenia za szkody w wysokości ponad 221 miliardów dongów [ponad 35 mln zł- przyp. red.].

A.P.

Apple osiągnął wartość 2 bilionów dolarów jako pierwsza firma na świecie. Giganci technologicznie zarabiają na pandemii

Wartość producenta iPhonów przekroczyła 2 bln dolarów, a na skutek pandemii COVID-19, pięć największych spółek technologicznych osiągnęło już 23% wartości całego indeksu S&P500.

Apple stał się pierwszą amerykańską firmą, której wartość rynkowa przekroczyła 2 biliony dolarów. Akcje firmy przekroczyły 467,77 USD, by ostatecznie ustatkować się na poziomie 462,83 USD. W 2018 roku Apple był pierwszą amerykańską firmą, która osiągnęła kapitalizację o wartości 1 biliona USD.

Amerykański gigant technologiczny chwali się, że wszystkie jego sklepy i biura pozyskują energię tylko z odnawialnych źródeł energii. Od 2015 roku Apple współpracuje ze swoimi dostawcami, aby także i oni korzystali wyłącznie z OZE.

Akcje producenta iPhonów wzrosły w tym roku o prawie 58%, co jest skutkiem zwiększonego zapotrzebowania na usługi internetowe spowodowane globalną pandemią koronawirusa. Inwestorzy masowo wycofywali swoje pieniądze ze spółek zajmujących się np. wydobyciem ropy naftowej czy linii lotniczymi, których popyt sięgnął dna i przekierowywali środki do firm technologicznych. Pieniądze zainwestowane w spółki technologiczne postrzegane są przez inwestorów jako bezpieczne i przynoszące stałe zyski.

Apple, Microsoft, Amazon, Facebook i Google osiągnęły tym samym rekordowy w historii wynik 23% całej wartości indeksu giełdowego S&P 500, który składa się z 500 spółek o największej kapitalizacji na nowojorskiej giełdzie.

Tego typu bańka technologiczna wzbudziła uzasadnione obawy na Wall Street, a także wśród polityków. Na początku lipca tego roku odbyło się historyczne przesłuchanie czterech dyrektorów generalnych największych spółek technologicznych przed amerykańskim Kongresem. Przesłuchani zostali szef Amazona Jeff Bezos, Tim Cook z Apple, Mark Zuckenberg z Facebooka i  Sundar Pichai z Google. Celem przesłuchań było pozyskanie informacji o możliwych nadużyciach i stworzenia regulacji, które miałyby powstrzymać gigantów technologicznych przed zbyt dużą koncentracją potęgi w ich rękach.

Źródło: ABCnews

M.K.

Paszcza: W interesie Polski jest, aby firmy korzystały z usług chmurowych. Dane osobowe nie mogą być pobierane

Bartosz Paszcza o miliardowej inwestycji Microsoftu w Polsce, tym, jaką szanse daje to polskim firmom oraz o kwestii ochrony danych wrażliwych przechowywanych w chmurze.

Polskie firmy bardzo mało korzystają z usług chmurowych.

Bartosz Paszcza podejmuje temat inwestycji Microsoft w Polsce, która wyniesie ponad miliard dolarów. Firma wybuduje w Polsce centrum danych i wchodzi w partnerstwo z Operatorem Chmury Krajowej.

W interesie Polski jest, aby firmy korzystały z usług chmurowych […] Pomaga to optymalizować pracę.

Zauważa, że „bardzo dużo o nie zawsze pozytywnej roli gigantów technologicznych”. Zarzuca się im tłumienie rozwoju mniejszych podmiotów. Członek Klubu Jagiellońskiego zauważa, że

Dla Microsoftu Polska jest ciekawym rynkiem. Mają swoją chmurę.

Odnosi się do problemu ochrony danych osobowych przed wykradnięciem. Podkreśla, że obowiązuje RODO, a „dane osobowe nie mogą być w prosty sposób otwierane”. Złamanie zasad prywatności byłoby wielkim ciosem dla firmy korzystającej z chmury.

Świat wirtualny rządzi się własnymi dziwnymi prawami.

Paszcza przyznaje, iż „procesy wobec dużych spółek się toczą”. Dotyczą one jednak „raczej błędów, a nie świadomego podbierania danych dla innych firm”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

W Polce powstaje jedno z 23. centrów obliczeniowych Microsoft. Borys: Będziemy mieć dostęp do nowoczesnych usług

Paweł Borys o tym, jak programy rządowe pomagają przedsiębiorcom w czasie kryzysu, lepszej sytuacji Polski od innych krajów oraz o miliardowej inwestycji amerykańskiego giganta nad Wisłą.

Polskie firmy i administracja będą miały dostęp do nowoczesnych usług.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju wyjaśnia, dlaczego Microsoft inwestuje w naszym kraju miliard dolarów. Obywa się to w ramach realizowanego przez PFR we współpracy z PKO BP projektu utworzenia „chmury krajowej”. W celu rozwinięcia w naszych kraju centrum chmury obliczeniowej podpisana została umowa najpierw z Google, a teraz z Microsoftem. Nad Wisłą powstanie 23. na świecie centrum obliczeniowe amerykańskiej korporacji.

Ważne jest bezpieczeństwo naszych danych osobowych.

Jest to m.in. szansa zawodowa dla polskich informatyków. Paweł Borys przedstawia także efekty rządowych pakietów antykryzysowych. Przyznaje, iż

Dość długo trwa uzyskiwanie zgody dla dużych firm.

Do tej pory 145 tys. przedsiębiorstw dostało 30 mld zł. Zdecydowana większość firm to mikroprzedsiębiorstwa (105 tys.). Gość „Poranka WNET” podkreśla, że prawdopodobnie Polska na tle innych krajów europejskich mniej straci na kryzysie.

Aktualne prognozy mówią, że spadek wyniesienie ok. 10%. Najtrudniejszy moment w gospodarce mamy już za sobą.

Wyraża nadzieję, że dzięki poprawie sytuacji gospodarczej i programom rządowym „nie nastąpi skok bezrobocia”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Mazur o przyszłości koalicji Zjednoczonej Prawicy: Konieczne jest zachowanie zimnej krwi

Wiiceminister rozwoju dr Krzysztof Mazur mówi o sytuacji w obozie rządzącym, znaczeniu społecznej dyscypliny i o zmianach, jakie czekają polską i światową gospodarkę po pandemii.

Dr Krzysztof Mazur komentuje  trwające w koalicji Zjednoczonej Prawicy dyskusje na temat wyborów. Wyraża nadzieję, że obóz rządzący wyjdzie z tego sporu bez szwanku.  Wiceminister rozwoju podkreśla, że trwałość Zjednoczonej Prawicy jest wielką wartością:

Trzeba zachować zimną krew, i zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja epidemiczna w Polsce.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przypuszcza, że pewnym rozwiązaniem mogłoby być rozłożenie wyborów na dwa dni, jednak najlepszą opcją byłoby przesunięcie ich o dwa lata, na co nie chciała zgodzić się opozycja.

Jeżeli rząd utraci większość, możliwym wariantem stanie się jego dymisja.

– mówi dr Mazur pytany o to, co stanie się, jeżeli Sejm nie uchwali ustawy o głosowaniu korespondencyjnym.

Gość „Popołudnia WNET” odnosi się do prognoz Komisji Europejskiej dotyczących recesji w Polsce. Jego zdaniem, brak wiedzy o długofalowych skutkach medycznych epidemii COVID-19 nie upoważniają do snucia wiążących hipotez na ten temat. Wiceminister Mazur zaznacza, że bardzo wiele zależy od utrzymania społecznej dyscypliny w przestrzeganiu obostrzeń wprowadzonych przez rząd.

Widać niestety, że strach przed wirusem zmalał i czujność jest coraz mniejsza.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zapewnia, że rząd pomaga gospodarce w maksymalnym możliwym zakresie. Zwraca uwagę, że konieczna będzie zmiana podejścia do procesu produkcji. Do tej pory powszechnie dążono do jak największego obniżenia jej kosztów, ta polityka w obliczu zerwania łańcuchów dostaw poniosła klęskę.

Widać, że dzisiaj firmy nie myślą już, żeby było taniej, tylko żeby było bezpiecznie.

Dr Krzysztof Mazur mówi również o nowej inwestycji firmy Microsoft w Polsce. Zwraca uwagę, że polscy programiści są bardzo cenieni na świecie. Wiceszef resortu rozwoju mówi na koniec, że ewentualny rozpad koalicji Zjednoczonej Prawicy doprowadziłby do sytuacji, w której każda ustawa byłaby w parlamencie rozpatrywana w taki sposób, jak to ma miejsce w przypadku ustawy o wyborach korespondencyjnych.

Zawirowania polityczne odbijają się na komforcie pracy urzędników opracowujących plany ratowania polskiej gospodarki.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
A.W.K.