Drugie największe przejęcie w dziejach Microsoftu. Karol Stryja: Analiza głosu będzie odgrywać większe znaczenie

Karol Stryja o przejęciu przez Microsoft spółki Nuance Communications, technologii analizy głosu, rozpoznawaniu przez maszynę kontekstu naszych wypowiedzi i budowie chmury Google’a w Polsce.

Microsoft  zakupił za 19,7 mld dolarów spółkę Nuance Communications specjalizującą się w technologii rozpoznawania głosu.

To drugie największe przejęcie w historii Microsoftu.

Zakup ten oznacza, jak tłumaczy Karol Stryja, że programy do rozpoznawania głosu będą odgrywać większą rolę. Zaznacza, że taka kwota musi się w jakiś sposób zwrócić.  Dodaje, że Nuance Communications jest liderem na rynki analizy głosu. Chodzi o technologię, dzięki której program będzie rozumieć nie tylko treść, ale i kontekst naszych wypowiedzi.

Jak wyjaśnia ekspert w dziedzinie asystentów głosowych, NC od trzech lat miało podpisaną umowę o partnerstwie z Microsoftem w dziedzinie branży medycznej. Obecnie przejmując spółkę koncern Billa Gatesa zyskuje ponad 1000 patentów związanych z analizą głosu i 16 firm, które wcześniej kupił Nuance. Powstało Microsoft Cloud for Healthcare używane do zapisywania i przechowywania dokumentacji medycznej.

To są rozwiązania chmurowe, które wykorzystuje 70 procent placówek opieki zdrowotnej.

Stryja zaznacza, że  oprogramowanie opiera się na rozbudowanym systemie sztucznej inteligencji. W przyszłości będziemy coraz mniej korzystać z klawiatury, a coraz więcej dyktować maszynom, które będą rozpoznawać kontekst naszych wypowiedzi.

Podcaster stwierdza, iż czeka na moment, w którym sztuczna inteligencja zyska samoświadomość. Przytacza przykład niedawnego eksperymentu przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu przez jedną z firm Elona Muska.

Został pokazany film, na którym małpa gra w Tetris przekazując informacje komputerowi za pomocą Neurolinku.

Na nagraniu widzimy jak dzięki wszczepionemu do mózgu chipowi makak Pager mógł przesuwać kursor bez użycia joysticka grając w MindPong. Gość Kuriera w samo południe przypomina, że 1959 r. Stanisław Lem pisał o głośniku, z którym można było rozmawiać.

Przyznaje, że z nowymi technologiami wiążą się też zagrożenia. Nie należy zapominać o etyce i ochronie prywatności.

To technologii ma służyć nam.

Pozostaje przy tym optymistycznie nastawiony do rozwoju technologicznego. Rozmówca Adriana Kowarzyka odnosi się do budowy chmury Google’a w Polsce. Inwestycja pokazuje wagę naszego kraju na mapie.

Polska jest także liderem w kontekście płatności zbliżeniowej.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Miłosz Kuziemka w złożonym przez siebie zawiadomieniu do prokuratury określa aborcję jako zbrodnię ludobójstwa

„Mam nadzieję, że taka argumentacja zmotywuje gdańskich śledczych do efektywnej pracy” – komentuje w dzisiejszym „Poranku Wnet” członek Kongresu Nowej Prawicy.

[related id=”139806″] W dzisiejszym „Poranku Wnet” członek Kongresu Nowej Prawicy, Miłosz Kuziemka, mówił m.in. o złożonym dwa tygodnie temu do prokuratury regionalnej w Gdańsku zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa. Przestępstwo miało dotyczyć namawiania kobiety ciężarnej do dokonania aborcji:

Zawiadomienie złożyliśmy we dwóch, Maciej Wiewiórka z organizacji „Tarcza Życia” i ja, Miłosz Kuziemka jako osoba fizyczna. Złożyliśmy do prokuratury regionalnej w Gdańsku zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby wypowiadające się na jednej z prywatnych grup Facebooka.

Wokół złożonych przez dwojga mężczyzn zawiadomienia rozpętała się mocno spolaryzowana debata publiczna. Członek Kongresu Nowej Prawicy wyjaśnia czego dokładnie dotyczyło domniemane przestępstwo, w ramach którego złożone zostało zawiadomienie:

Rzecz dotyczy nakłaniania do aborcji młodej kobiety, która w tym środowisku, w tej grupie akurat szukała pomocy – udzielenia wsparcia po wziętej wcześniej decyzji. Działanie to spełnia znamiona pomocnictwa w domowej aborcji farmakologicznej i jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk przytacza podstawy prawne, na które wraz z Maciejem Wiewiórką, powołali się w wystosowanym do prokuratury dokumencie:

W tym zawiadomieniu pisząc uzasadnienie posiłkowaliśmy się Art. 152 Kodeksu Karnego oraz Art. 5 Konwencji Narodów Zjednoczonych z 1948 r. w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa.

Polityk Kongresu Nowej Prawicy wyjaśnia przebieg swojego wnioskowania, w którego efekcie którego – w złożonym do gdańskiej prokuratury zawiadomieniu – utożsamił on aborcję ze zbrodnią ludobójstwa:

I Art. 5 nakłania stronę, która ratyfikuję tę przedmiotową konwencję do skutecznego ścigania i karania zbrodni ludobójstwa. A jako, że Art. 2 i 3 tej konwencji jednoznacznie definiuje aborcję jako ludobójstwo – publiczne nakłanianie i podżeganie do dokonania aborcji musi podlegać karze i ściganiu. Mam nadzieję, że taka argumentacja zmotywuje gdańskich śledczych do efektywnej pracy.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Nowy portal społecznościowy na Węgrzech. Keresztes: założyciel zapewnił, że nie będzie usuwał zgodnych z prawem treści

Przedstawiciel Instytutu im. Wacława Felczaka mówi o rosnącej popularności węgierskiego portalu Hundub, szczepieniach przeciw SARS-Cov-2 i budowie nowego węzła kolejowego na granicy Węgier i Ukrainy.

 

Gaszpar Keresztes mówi o Hundubie, węgierskiej alternatywie dla Facebooka i Twittera . Niektórzy ministrowie już założyli sobie konta na nowym portalu, po tym, jak zablokowane zostało oficjalne twitterowe konto rządu.

Założyciel Hunduba zapewnił, że nie będzie cenzurował żadnych zgodnych z prawem treści.

We wtorek odbyło się spotkanie online Grupy Wyszehradzkiej. Głównym jego tematem były szczepienia przeciw koronawirusowi:

Węgry zamówiły 20 mln szczepionek. Gdybyśmy je otrzymali, w ciągu 2 miesięcy wszyscy chętni mogliby się zaszczepić.

Gaszpar Keresztes mówi również o budowie wielkiego węzła kolejowego na granicy z Ukrainą. Ma być on strategicznym elementem Nowego Jedwabnego Szlaku. Koszt inwestycji wyniesie 2 mld forintów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Kryzys kolebki demokracji i powstanie socialmediokracji

Niekontrolowany, przypominający rewoltę szturm na Kapitol przypieczętował niechwalebne harakiri dla trumpizmu oraz republikanizmu, a samego Trumpa skazując na polityczną banicję.

Ameryka od dłuższego czasu jest polem bitwy między dwoma coraz bardziej wrogimi sobie obozami. Dlatego możemy przypuszczać, iż bez względu na to, kto wygrałby wybory w USA, nie zapobiegłoby to wywołaniu zamieszek w kraju. Wówczas zmieniłaby się tylko retoryka mediów głównego nurtu, gdyby demonstracja została wszczęta tym razem przez zwolenników demokratów i opisywana byłaby – jako demonstracja uzasadnionego gniewu obywateli.

Przypomnę tylko, że wspierane przez demokratów protesty, które przerodziły się w brutalne zamieszki, połączone z plądrowaniem sklepów związane z ruchem Black Lives Matter, wybuchły w 140 amerykańskich miastach. Efektem tego są wypłacone odszkodowania, z tytułu ubezpieczeń, na kwotę od 1 do 2 mld dolarów, co kosztowało branżę ubezpieczeniową więcej niż jakiekolwiek inne demonstracje w historii.

Ostatnie wydarzenia spowodowały na pewno kryzys wizerunkowy USA. Kraj uważany za nową ,,ziemię obiecaną” dla ludzi szukających bezpieczeństwa i wolności, niebezpieczne pogrąża się w chaosie przypominającym symptomy wojny domowej. Opanowanie protestów w miastach to jedna rzecz, ale niewystarczające zabezpieczenie drugiego, jak nie najważniejszego budynku Ameryki – symbolu jej potęgi, jest oznaką słabości i utraty autorytetu. Wskutek powyższych wydarzeń prezydent USA został wykluczony z debaty publicznej poprzez działania podjęte przez dwa największe amerykańskie portale społecznościowe – Twitter oraz Facebook. Oficjalnym powodem jest nawoływanie przez niego do agresji i aktów przemocy.

Warto wspomnieć, że kiedy Donald Trump blokował użytkowników tych portali na swojej stronie, skierowano przeciwko niemu oraz sekretarzowi prasowemu pozew za złamanie wolności słowa, którą gwarantuje pierwsza poprawka do Konstytucji USA. Zatem w rzeczywistości motywy postępowania rzeczonych podmiotów jawią się jako antypatia personalna, na co wskazywać może chociażby fakt, że po zaognieniu sytuacji Donald Trump nawoływał do zachowania spokoju i rozejścia się protestujących.

Wydarzenie to wprowadza nas w rozdział w historii rozumiany jako nowy wspaniały świat, w którym zapoczątkowano dyktat wielkich koncernów i korporacji. Obecnie są one niemalże monopolistami w obszarze social media, który wraz z rozwojem technologii wyparł klasyczne media i stał się niejako istotnym miejscem głoszenia poglądów, niemalże jak starożytne Forum Romanum. Od tej chwili to wielki kapitał będzie decydował kto ma, a kto nie ma prawa do wolności słowa przy wciąż nieklarownych procedurach.

W tym miejscu należy postawić pytanie, czy media społecznościowe zmierzały do zaplanowanej inżynierii myślowej w stosunku do społeczeństwa? Czy władza algorytmów podkopuje idee wolności jednostki?

Współczesny izraelski historyk Yuval Noah Harari uważa, iż dla tych handlarzy naszej uwagi nie jesteśmy klientami tylko produktami, tyle że – dodam od siebie – certyfikowanymi według ich własnych standardów poprawności politycznej. Cenzura ze strony mediów społecznościowych może przynieść jednak odwrotne skutki od tych zamierzonych. Część reklamodawców, których fundusze stanowią gros zarobków mediów społecznościowych, już wycofuje się ze współpracy z nimi, odcinając się jednocześnie od działań portali, które ich zdaniem wykorzystują swoją dominującą pozycję w sieciach społecznościowych w celu zduszenia konkurencji. Miało to miejsce w przypadku sprawy usunięcia serwisu Parler m.in. z AppStore i Google oraz serwera Amazon co per se stanowi praktyki monopolistyczne.

Być może obecne wydarzenia dadzą bodziec do powstania nowych konkurencyjnych przedsiębiorstw informatycznych mogących rozbić obecnych monopol ewentualnie spowodują też rozpoczęcie prac nad wprowadzeniem uregulowań prawnych dla platform społecznościowych, które coraz większym zakresie organizują nasze życie.

Koniec zażegnania konfliktu w USA na pewno nie jest bliski. Radykalizm działań zawsze wzmacnia też radykalizm po drugiej stronie, a postępowanie wielkich korporacji oraz wszczęcie procedury impeachmentu wobec ustępującego prezydenta tylko niepotrzebnie go zaognią. Co, wbrew deklarowanym wartościom, będzie pewnie na rękę mediom społecznościowym, które prowadzą do tworzenia światopoglądowych „baniek”. Na tę chwilę możemy stwierdzić, że Donald Trump wchodził do polityki jako outsider i tak samo z niej odchodzi, jednak mając wciąż za sobą potężną siłę społeczną i kapitał, co może być zapowiedzią budowania nowego dziedzictwa-mitu dla konserwatywnej części społeczeństwa USA.

Paulina Czarnowska

Zagórski: Przepisy dotyczące funkcjonowania w mediach społecznościowych powinny wzmacniać uprawnienia użytkownika

Gościem red. Łukasza Jankowskiego był minister cyfryzacji, sekretarz stanu w KPRM Marek Zagórski, który mówił o konieczności regulacji przepisów, dotyczących platform cyfrowych.

Marek Zagórski mówił o systemie zapisów na szczepienia przeciw SARS-Cov-2.

W Internecie będzie można się teraz zapisać poprzez wejście na gov.pl lub pacjent.gov.pl – na obu tych stronach będzie baner umożliwiający zapispwwanie.

Możliwość zapisu na szczepienie daje także internetowe konto pacjenta, poprzez które będzie ta funkcja będzie aktywna już w nocy z czwartku na piątek. Uruchomiona zostanie także specjalna infolinia, dostępna pod numerem 989. Każdy zainteresowany może zgłosić sie także bezpośrednio  do o jednego z 6 tys. punktów szczepień w całej Polsce.

Były minister cyfryzacji zapowiada, że tempo szczepień w Polsce będzie coraz większe. Jak mówi: W II kwartale będziemy szczepić 3 mln osób miesięcznie

Harmonogram jest uzależniony od harmonogramu dostaw szczepionek – podkreślił.

Gość „Popołudnia WNET” mówił również o propozycji wprowadzenia ogólnoeuropejskich przepisów regulujących zasady funkcjonowania portali społecznościowych w stronę znaczącego umocnienia pozycji użytkownika.

KE przedstawiła w grudniu  propozycje aktów regulujących sferę cyfrową, czyli (…)  kodeks usług cyfrowych i kodeks rynkowy, dotyczący usług cyfrowych. Zawarte są tam m.in. przepisy, dotyczące platform cyfrowych w tym mediów społecznościowych. W tym procesie już uczestniczymy– zaznaczył.

Przypominał, że polski rząd niejednokrotnie apelował o wdrożenie działań zapobiegającym nadużyciom wielkich korporacji cyfrowych.  Jest to niezbędne dla zapewnienia swobodnego przepływu danych wewnątrz UE.

Mamy do czynienia z sytuacją, w której jest świadczona usługa i nie ma znaczenia czy jest odpłatna czy nie i uczestnik portalu społecznościowego powinien być chroniony tak, jak konsument. W związku z tym powinnyśmy się skoncentrować się na uprawnieniach użytkownika. (…) Media społecznościowe nie służą tylko do wypowiadania naszych opinii ale dla małych i średnich przedsiębiorców są kanałem komunikacji z klientami – mówił.

Bardzo ważne są przejrzyste zasady funkcjonowania platform cyfrowych.

Chcemy,  żeby decyzje, które podejmują portale co do treści były transparentne i by była możliwość odwołania się od tych decyzji i (…) by było jasne, że właścicielem danych na jego profilu był użytkownik – wskazywał.

Kolejne nasze propozycje, które będziemy uszczegóławiać dotyczą regulaminów tak, żeby uwzględniały kontekst kulturowy danego państwa – dodał.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

 

Wybranowski o cenzurze w USA: ci, którzy myślą dziś inaczej, mogą być usunięci jednym kliknięciem

Tomasz Wybranowski mówił w porannej audycji Radia Wnet o cenzurze w wykonaniu medialnych gigantów.


Tomasz Wybranowski mówił o działaniu cenzury w Internecie. Redaktor Radia WNET skrytykował największe media społecznościowe za totalitarne zapędy.

Z niepokojem patrzę na to wszystko co się dzieje, na zaklinanie rzeczywistości, że nic się nie stanie. Zwykli Amerykanie się boja, mówią że to zaczyna przypominać standardy Związku Radzieckiego – wskazywał.

W jego ocenie bardzo łatwo dziś wyeliminować z przestrzeni medialnej kogoś, kto prezentuje odmienne poglądy. Wielkie koncerny stały się tubą przekazu jednej strony politycznego sporu.

Okazuje się, że wystarczy przymknąć te cyberchmury, tych którzy są po złej stronie, mają złe myśli i koniec, można ich usunąć jednym kliknięciem.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.N.

 

Piotr Jegliński: nałożenie knebla na media elektroniczne jest przerażającym zjawiskiem

Piotr Jegliński mówił w „Poranku WNET” o cenzurze Donalda Trumpa na Facebooku i Twitterze oraz procesach, które niszczą tradycyjną prasę.


Konto prezydenta USA Donalda Trumpa na Twitterze zostało na stałe zablokowane – poinformowały w piątek władze tego serwisu społecznościowego. Jako powód podano „ryzyko podżegania do przemocy”.  Piotr Jegliński odniósł się do tej sytuacji na antenie Radia WNET:

Śledzę z dużą uwagą to, co się dzieje w USA. Zachodzą zjawiska przerażające – nałożenie knebla na media elektroniczne.  Przyzwyczailiśmy  sie przez ostatnie lata być świadkiem postępującej globalizacji, szczególnie w dziedzinie mediów – wskazywał.

 

Według Jeglińskiego cenzurowanie kont użytkowników nasuwa porównania z tym, co działo się w PRL-u.

To nieprawdopodobne, że urzędujący prezydent USA ma zablokowane konta na Twitterze i innych platformach. To zupełnie przypomina stan wojenny, gdzie nagle odłączono obywatelom telefony bo uznano, że tak będzie lepiej.

Jak zauważył media elektroniczne stanowią zagrożenie dla prasy tradycyjnej.

Media elektroniczne powoli eliminują prasę papierową i to jest ogromny problem, bo korzystają z contentu prasy papierowej, jednocześnie nic jej nie dając – zauważył.

To właśnie prasa stanowi ostatnią barierę, która broni demokracji – dodał.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

A.N.