Paweł Jabłoński: jeśli wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane, to Ukraina wygra wojnę

Paweł Jabłoński, fot.: Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Wiceminister spraw zagranicznych komentuje wizytę złożoną w Kijowie przez Zbigniewa Raua. Mówi także o wsparciu dla Ukrainy i zagrożeniu stwarzanym przez Rosję.

We wtorek Minister Spraw Zagranicznych Zbigniew Rau był w Kijowie, gdzie rozmawiał z prezydentem Zełenskim i swoim ukraińskim odpowiednikiem – Dmytrem Kułebą. Paweł Jabłoński mówi o wyjątkowym czasie dla współpracy polsko-ukraińskiej.

Wykorzystujemy każdą możliwość, żeby wspierać Ukrainę bilateralnie, ale też by mobilizować naszych sojuszników.

Mamy dzisiaj historyczną chwilę w relacjach polsko-ukraińskich.

Czytaj także:

Siarhei Marchyk: na Donbasie Rosjanie używają wszystkich sił, których tylko mogą użyć

Gość „Poranka Wnet” wypowiada się także na temat ustawy, która Polakom na Ukrainie nadaje specjalny status. Została ona już przyjęta przez ukraiński parlament. Paweł Jabłoński nie ma wątpliwości co do mocy prawnej tego aktu. Uważa, że polski przedsiębiorca na Ukrainie będzie traktowany prawie tak samo jak ukraiński.

Ustawa ma moc taką samą jak każdy inny akt prawny.

Dyplomata ocenił szanse na zwycięstwo Kijowa w wojnie z Rosją.

Jesteśmy całkowicie przekonani, że jeśli wsparcie dla Ukrainy będzie kontynuowane, to Ukraina tę wojnę wygra.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Czytaj także:

Łukasz Warzecha: jeżeli ktoś sobie wyobraża, że ta walka się będzie toczyła w nieskończoność, to mocno się myli

K.K.

Cezary Gmyz: Niemcy coraz bardziej zdają sobie sprawę, że konfliktu na Ukrainie nie da się rozwiązać bez udziału Polski

Featured Video Play Icon

Korespondent TVP w Niemczech o wizycie Zbigniewa Raua w Bierlinie.

Cezary Gmyz komentuje wizytę ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua w Berlinie, gdzie spotkał się z ze swoją niemiecką odpowiedniczką, Annaleną Baerbock. Spotkanie przebiegło w konstruktywnej atmosferze i zostało odebrane z zainteresowaniem w niemieckich mediach.

Korespondent TVP uwypukla różnice zmian ws. Ukrainy w łonie niemieckiej koalicji rządzącej i wskazuje na rosnące niezadowolenie społeczeństwa.

Czytaj też:

„Die Welt”: Niemcy zawodzą w swoim spotkaniu z historią; w momencie, kiedy decyduje się przyszłość Europy

Cezary Gmyz stwierdza, że Niemcy poniekąd okłamują swojego partnera co do możliwości sprzedania i dostarczenia tak potrzebnej broni. Dodaje, że ponadto mamy do czynienia z całą serią czynności opóźniających już zapowiedziane dostawy.

Nasz gość podziela zdanie wielu ekspertów, którzy stwierdzają, że Olafowi Scholzowi nie zależy na tym, żeby Ukraina wygrała, ponieważ niemieckie elity w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zainwestowały miliardy na rzecz współpracy z Rosją.

K.P.

Dr Agnieszka Legucka: Celem polityki rosyjskiej jest kontrola całej Ukrainy poprzez Donbas

Dr Agnieszka Legucka o tym, czemu służy eskalacja napięcia na Ukrainie przez Kreml oraz o rozmowie prezydentów USA i Rosji, niedostatku wody na Krymie i możliwości ataku na Ukrainę ze strony Białorusi


Dr Agnieszka Legucka odnosi się do rozmowy telefonicznej między głowami państw USA i Rosji. Jak zauważa, Joe Biden krytykował ingerencję Kremla w amerykańskie wybory prezydenckie.

Sądzi, że wykonane połączenie telefoniczne Joego Bidena do Władimira Putina miało za zadanie propozycję deeskalacji sytuacji na wschodniej ukraińskiej granicy, gdzie gromadzą się rosyjskie siły wojskowe.

W każdym momencie Rosjanie są w stanie wkroczyć na Ukrainę i podbić większą część państwa.

Nasz gość podkreśla, że ilość sił na granicy jest tak duża, że Rosjanie mogliby wtargnąć na Donbas w każdej chwili. Tłumaczy, dlaczego Władimir Putin w obecnej chwili podjął decyzję wykonywania takich, a nie innych ruchów.

Odnosi się do braku wody na Półwyspie Krymskim. Wyjaśnia, że wiąże się to z rosyjską okupacją.

Wody brakuje w szczególności dla wojska rosyjskiego, które okupuje to terytorium.

Według badań, gdyby nie 32 tys. stacjonujących żołnierzy i flota, to sytuacja Krymian byłaby łatwiejsza. Jak dodaje pracownik Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, samo odbicie terytorium nie rozwiązywałoby problemu. Kanał używany przed 2014 r. do przesyłu wody wymaga remontu.

Dr Legucka sądzi, że można oczekiwać ograniczonej eskalacji zbrojnej, gdyż prezydent Zełenski nie zgodził się na otwarcie dyskusji na temat Donbasu. Rosjanie chcieliby integracji Donbasu z Ukrainą  w takiej formie, która dawałaby Rosji wpływ na Ukrainę poprzez ten region.

Rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego informuje, że do rosyjskiego uderzenia na Ukrainę może dojść z zaskakującego kierunku, czyli z północy.

Są takie doniesienia o tym, że właśnie następuje także możliwość uderzenia na Ukrainę ze strony państwa białoruskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Dr Eberhardt: Defensywna polityka Zachodu wobec Rosji jest logicznie niespójna

Dr Adam Eberhardt o wizycie szefa polskiego MSZ w Kijowie, wojnie na Ukrainie, rozszerzeniu NATO na wschód i defensywnej postawie państw zachodnich wobec Moskwy.


Dr Adam Eberhardt komentuje spotkanie ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua z szefem ukraińskiej dyplomacji Dmytrem Kułebą. Przypomina, że od siedmiu lat toczy się wojna na Ukrainie. Minister w czasie swej wizyty podkreślał, że w tym konflikcie nie mamy do czynienia z symetrią walczących stron, lecz  rosyjską agresją na Ukrainę Tymczasem na wschodzie kraju:

Mamy kilkanaście, nawet kilkadziesiąt ostrzałów w ciągu doby.

[related id=140817 side=right] Dr Eberhardt zauważa, iż Rosja mogłaby przejść do ofensywy wykorzystując te siły, które już są skupione na ukraińskich granicach. Dodaje, że polska dyplomacja popiera ukraiński sprzeciw wobec propozycji Rosji, aby uznać separatystów za stronę rozmów pokojowych. Ocenia, że zachodni członkowie NATO nie chcą przyjąć nowych krajów, które niegdyś przynależały do bloku Układu Warszawskiego. Powodem jest defensywna polityka względem Rosji.

To jest myślenie bardzo pragmatyczne, ale tak naprawdę logicznie niespójne.

Stwierdza, że nie da się opracować żadnego modus vivendi z Rosją odnośnie obszaru posowieckiego.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Cejrowski o sytuacji politycznej w USA: Prezydent, który ukradł wybory nie będzie szanowany przez naród

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” zapewnia, że wyborcy Donalda Trumpa zaakceptowaliby jego porażkę, gdyby mieli przekonanie co do uczciwości wyborów.

Wojciech Cejrowski krytykuje prezydenta Andrzeja Dudę i ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua za wysłanie Joe Bidenowi gratulacji z okazji wyboru na prezydenta Stanów Zjednoczonych:

Zgodnie z prawem nie wiemy kto wygrał. To nie media decydują o tym kto zostanie prezydentem USA. W żadnym stanie nie zakończono liczenia głosów. To co widzimy na ekranach telewizorów to jedynie przewidywania.

Podróżnik podkreśla, że do rozstrzygnięcia wyborów konieczne jest uznanie wyniku przez stronę przegraną. Dodatkowo, amerykański system wyborczy nakazuje ponowne przeliczenie głosów przy stosownie niskiej różnicy w poparciu dla obu kandydatów.

Niestety również FOX News przestał być stacją prawicową.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” podkreśla, że konserwatywni komentatorzy stacji Ruperta Murdocha są coraz bardziej w tej telewizji marginalizowani. Jak mówi:

Jestem pewien, że wyborcy Trumpa zaakceptowaliby jego uczciwą porażkę. Uczciwe zwycięstwo obecnego prezydenta zakończy się wywołaniem zamieszek przez Demokratów.

Wojciech Cejrowski podkreśla, że running mate Joe Bidena, Kamala Harris, jest „najbardziej komunistycznym senatorem w historii USA”, natomiast sam były wiceprezydent jest „sprytny, ale głupi”.

Jak zwraca uwagę rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego, nie wykryto żadnych nieprawidłowości korzystnych dla prezydenta Trumpa. Relacjonuje, że systemy komputerowe wielokrotnie błędnie zagregowały głosy oddane na Donalda Trumpa. Dodatkowo, na listy wyborców zapisywano nielegalnych imigrantów i osoby zmarłe.

Prezydent, który ukradł wybory nie będzie szanowny przez naród. To osłabi USA, na czym zależy Chinom.

Wojciech Cejrowski ocenia, że Stany Zjednoczone nadal są wymarzonym miejscem do życia, pomimo iż przestały być oazą całkowitej wolności.

Obecne wybory to wojna o aborcję. Dlaczego część obywateli USA ma być pozbawionych prawa do życia?

Jastrzębski: Po śmierci Emira, Kuwejt trafia w ręce doświadczonego Nawwafa As-Sabaha

Emir Sabah pozostawał władcą Kuwejtu przez 15 lat i został nagrodzony przez ONZ za działalność humanitarną.

Al-Jazeera

  1. Kuwejt żegna Sabaha al‑Ahmada al‑Dżabira as‑Sabaha – swojego emira

Ciało Emira Kuwejtu Sabaha al‑Ahmada al‑Dżabira as‑Sabaha wróciło do jego kraju w środę. Władca zmarł we wtorek w Klinice Mayo w Rochester, w amerykańskim stanie Minnesota, gdzie przebywał w celach zdrowotnych od lipca br.

As-Sabah został pochowany w środę. Tak jak oświadczył kuwejcki Minister Dworu Królewskiego, z powodu pandemii koronawirusa pogrzeb odbył się bez publicznego udziału, zaś jego uczestnicy zostali ograniczeni do najbliższych oraz najważniejszych oficjeli. Dziedzic kuwejckiego tronu Nawwaf Ah-Ahmad Al-Dżabir As-Sabah zmówił modlitwę, pochylając się nad trumną swojego poprzednika.

Przed złożeniem do grobu ciało zmarłego w wieku 91 lat władcy zostało wystawione w meczecie Bilala bin Rabaha w Kuwejcie. Po modlitwie popołudniowej i modlitwie pogrzebowej, ciało As-Sabaha spoczęło na cmentarz Suleibikhat.

Pośród gości zagranicznych biorących udział w pogrzebie byli Emir Kataru Tamim Bin Hamd Al Thani, Prezydent Zjednoczonych Emiratów Arabskich As-Shaik Khalifa bin Zayed Al Nahyan.

Zmarły Emir pozostawał władcą Kuwejtu przez 15 lat. Władzę objął w 2006 roku po 4 dekadach jako minister spraw zagranicznych. W 2003 roku został premierem Kuwejtu aż do jego koronacji w 2006. W 2014 roku, ONZ nadało mu tytuł leadera działań humanitarnych.

Po obwieszczeniu śmierci As-Sabaha kuwejcki gabinet ogłosił 40-dniową żałobę i zamknięcie urzędów na 3 dni począwszy od wtorku. Kondolencje napłynęły ze wszystkich zakątków świata, podaje Al-Jazeera, dodając że niektóre kraje regionu także ogłosiły żałobę. Pośród nich znalazła się Jordania, której Dwór Królewski ogłosił 40-dniową żałobę. Z kolei Katar, ZEA, Egipt i Bahrajn ogłosiły 3-dniową żałobę i opuszczenie flag do połowy masztów.


Komentarz: Przyjrzyjmy się jednak sylwetce nowego władcy kuwejtu Nawwafa Al-Ahmada Al-Dżabira As-Sabaha. Jego intronizacja została przyjęta gromkimi brawami w budynku kuwejckiego parlamentu, po tym, jak Nawwaf wygłosił swoje expose, w którym zapewnił, że będzie pracować dla dobrobytu i stabilności państwa.

Mający 83 wiosny przyrodni brat zmarłego emira, Nawwaf nie zapowiada się jako zapalony reformator. Nie wynika to z braku doświadczenia, a raczej z zaawansowanego wieku. Istotnie, politycznej wprawy nie brakuje nowemu władcy małego, bogatego w ropę, arabskiego państewka.

Sheikh Nawwaf w wieku zaledwie 25 lat został mianowany gubernatorem miasta Hawalli, a choć jego powierzchnia nie ma nawet 7 km² to w kraju o terytorium wynoszącym zaledwie 17,818 km², można to już uznać za pewien sukces i pewną odpowiedzialność, zwłaszcza że to w niej znajduje się najwięcej centrów oferujących sprzęt komputerowy w Kuwejcie. Ponadto Hawalli cechuje się dość dużym zróżnicowaniem etnicznym. O ile przed Pierwszą Wojną w Zatoce mieszkało tam mnóstwo Palestyńczyków, to obecnie ustąpili oni miejsca Egipcjanom, Syryjczykom, Irakijczykom i Libańczykom, a także Filipińczykom, Hindusom, Nepalczykom, Begalczykom i Pakistańczykom.

Pozostając gubernatorem Hawali do marca 1978 roku, Nawwaf został mianowany Ministrem Spraw Wewnętrznych, a w styczniu 1988 roku Ministrem Obrony. Po wyzwoleniu Kuwejtu podczas Pierwszej Wojnie w Zatoce Nawwaf został mianowany Ministrem Pracy i Spraw Społecznych, a następnie w 1994 Wiceszefem Kuwejckiej Gwardii Narodowej. Wraz z zajęciem tronu przez zmarłego w tym tygodniu As-Sabaha, w 2006 roku Nawwaf został mianowany Księciem Koronnym. Co istotne nastąpiło to wbrew tradycji, według której urząd Emira i Księcia Koronnego mają być na zmianę piastowane przez przedstawicieli Al-Dżaberów oraz As-Salemów – gałęzi roud As-Sabah.

Dziś jeszcze nie wiadomo, kto zostanie następnym Księciem Koronnym. Zdaje się jednak, że Kuwejt trafił w ręce doświadczonego polityka.


 

Bulanda bi-l-’Arabi

  1. Wizyta saudyjskiego ministra spraw zagranicznych

Prezydent Andrzej Duda przyjął dziś (to jest w czwartek 01.10.2020) saudyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych Księcia Faisala bin Farhana bin Abdullaha bin Faisala bin Farhana Al Sauda. Minister przekazał pozdrowienia Kustosza Dwóch Świętych Meczetów Króla Salmana bin Abdelaziza Al Sauda oraz Wice-Premiera i Ministra Obrony Jego Wysokości Księcia Koronnego Muhammabda bin Salmana.

 

 

Ze swojej strony Minister Spraw Zagranicznych RP Zbigniew Rau oświadczył, że tematami rozmowy z jego saudyjskim odpowiednikime była dwustronna współpraca polityczna, gospodarcza i wojskowa między oboma państwami, a także bieżąca sytuacja na Bliskim Wschodzie.

Minister Rau przypomniał, że to w bieżącym roku przypada 25 rocznica nawiązania polsko-saudyjskich relacji dyplomatycznych. Minister wyraził przekonanie, że Polsko-Saudyjska Izba Gospodarcza stanowi doskonałe narzędzie dla rozwijania współpracy.

Polski dyplomata podkreślił, że ,,Królestwo Arabii Saudyjskiej jest od ponad dziesięciu lat naszym najważniejszym partnerem handlowym na Bliskim Wschodzie”, dodając, że wartość wymiany handlowej między oboma państwami wyniosła w 2019 roku 2,7 miliarda dolarów.

– Z zainteresowanie obserwujemy wydarzenia w Królestwie Arabii Saudyjskiej związane z projektem Vision 2030. Polskie firmy są gotowe wspierać działania związane z tym przedsięwzięciem – powiedział Rau.

– Wysoko cenimy sobie otwarcie Arabii Saudyjskiej na uczestnictwo Polski w pracach G20 i dlatego pragnę podziękować Arabii Saudyjskiej za zaproszenie polskich ekspertów do udziału w różnych działaniach zorganizowanych przez Królestwo Arabii Saudyjskiej – dodał polski minister.

Książe Faisal powiedział, że jego wizyta „świadczy o woli obu państw w poszerzeniu współpracy w różnych sektorach,” dodając, że „spotkanie było niezwykle owocne.”

Saudyjski minister powiedział, że Polska i Arabia Saudyjska razem walczą z terroryzmem i współdziałają na rzecz bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w kontekście działań Iranu, który według Faisala „stanowi zagrożenie we wszystkich zakątkach Bliskiego Wschodu i wspiera milicje, które wystrzeliły ponad 300 rakiet w kierunku terytorium saudyjskiego.”


Komentarz: Książę Faisal ma tu na myśli oczywiście wspieranych przez Iran zajdyckich Hutich walczących o dominację nad Jemenem, a będących wrogami sunnickich Saudów.


Saudyjski dyplomata dodał, że przed kilkoma dniami siłom saudyjskim udało się zlikwidować oddział terrorystów wspierany przez Iran.

 

SANA

  1. Pożary w syryjskiej prowincji Hamie pochłonęły 3 tys. hektarów

Syryjskie Ministerstwo Rolnictwa zakończyło obliczanie szkód wyrządzonych przez pożary lasów w prowincji Hamie w powiecie Masjaf. Według szacunków pożary pochłonęły 3,895 hektarów lasów.

Dyrektor lasów w Ministerstwie Rolnictwa Hassan Faris oświadczył, że leśnictwo podjęło działania i schwytało osoby, które złamały prawo umyślnie lub przez zaniedbanie, czym doprowadziły do wybuchu pożarów.

Faris wezwał obywateli i rolników do zachowania ostrożności i niepalenia ognisk oraz do powstrzymania się od palenia odpadków rolnych. Oficjel wezwał również do zachowania ostrożności podczas rozpalania ognisk w lokalizacjach turystycznych, a także prywatnie w celach kulinarnych. Faris przestrzegł także przed wyrzucaniem niedopałków papierosów przez okna samochodów.

 

 

Rychlik: Wieluń potrzebuje obwodnicy

Poseł PiS Paweł Rychlik o potrzebach ziemi wieluńskiej i tym jak na nie odpowiadać.

Paweł Rychlik opowiada o ziemi wieluńskiej. Dla posła Prawa i Sprawiedliwości o tym miejscu stanowią głównie piękne krajobrazy oraz przede wszystkim przedsiębiorczy ludzie, którzy odbudowali to miasto po 1945 roku. Odnosi się również do zapowiedzianego przez Jarosława Kaczyńskiego pomysłu dotyczącego budowy 100 obwodnic. Stwierdza, że Wieluń potrzebuje obwodnicy, gdyż tak jak przed budową drogi S8, drogi ziemi wieluńskiej były zakorkowane na kierunku wschód-zachów, tak teraz korki są na linii północ-południe. Uzupełnia, że minister Andrzej Adamczyk był w Wieluniu, więc zna tę sytuację.

Mam nadzieję, że Wieluń załapie się na tę listę i również będzie miał swoją obwodnicę. Nowe drogi powstają, ale nadal jest dużo do zrobienia w tym zakresie.

Jak informuje Rychlik, wczoraj Wojewoda Łódzki Zbigniew Rau opublikował listę funduszu dróg samorządowych, na której znajdują się również beneficjenci, którzy otrzymają pieniądze z tego funduszu na remont dróg powiatowych i gminnych.

Na sam powiat wieluński trafi bodajże koło 15 milionów zł. Droga powiatowa między Mostkiem a Kominem otrzymała dofinansowanie prawie 7  milionów złotych, co stanowi 80% kosztów remontu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.