Strzelisty rock’and’roll z mocnymi riffowymi przyległościami – znakomity długogrający debiut Skytruck na scenie rockowej

I to nie tylko polskiej cenie, dodam. Mogę napisać wiele i pięknie o tej płycie „Lot na Marsa”, tym bardziej że już całe mnóstwo dobrego o tym longplayu powiedziałem w polskich i irlandzkich eterach.

Longplay „Lot na Marsa” stworzony a akcie twórczym przez pięciu muzyków złączonych nazwą Skytruck to dzieło epokowe.

Jestem przekonany, że dołączy do tych zasłużonych polskich albumów z dumną etykietą „rock”, które uczyniły renesans gatunku faktem a ponadto stały się longplayami pokolenia.

Tomasz Wybranowski

 

Tak było przecież z Armią i jej „Legendą”. Podobnie rzecz miała się z Houk i „Transmission Into Your Heart”. I to właśnie do tej płyty przyrównuję dzieło Skytruck a propos zadziorności, gejzera młodzieńczej energii, twórczego, bo budującego nową jakość łamania szkół, modeli i schematów, wreszcie mądrości obserwacji świata i kondycji człowieka skażonego cyber – medialnością i uwięzieniem w kodach algorytmów i łańcuchów DNA html do entej potęgi.

Wskażę na dwa nadzwyczajne songi: „Roboty” z riffem, który zostaje już w nas po kres naszych dni i wojenny, złowieszczy „Letni Poranek” z przejmującym dwuwierszem:

Nikt już nie przerwie ich narkotycznych snów

Nie można zwrócić ciał do już odciętych głów. (…).”

Ten album przynosi nie tylko refleksję, ale i osąd nas samych. To ważne, albowiem w XXI wieku jesteśmy bezkrytyczni wobec siebie, niemal równi Bogu, ale czy na pewno?

-Technologia zmienia nasz sposób zachowania, chcemy tego czy nie. W dzisiejszych czasach można zapytać, czy tworząc sztuczną inteligencję i upodabniając maszyny do ludzi sami nie staliśmy się podobni do maszyn – myśląc w zerojedynkowych kategoriach i wyraźnie oddzielając to co „dobre” od tego co „złe”? – mówi Jakub Szulc, głos i współautor tekstów.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z muzykami grupy Skytruck:

 

Wsłuchując się w ich debiutancki średniograj, jak mawiam o EPkach, „Środek ciężkości” widać wyraźną i naturalną ewolucję grupy. Czasami jako zarzut słyszę na swój temat, że w moja hierarchia muzyczna jest „zdecydowanie i ściśle sensu stricte rockistowska”, bo traktująca nieco po macoszemu polski rozrywkowy mainstream, wtórny pop i R&B – podobne produkcje pań i dziewcząt, które chcą śpiewać jak panie B. i R.  Tak i nie – drodzy krytycy.

Ale w sytuacji, kiedy macie okazję przesłuchać taki krążek jak „Lot na Marsa” Skytruck, nic innego na szczycie tej hierarchii nie może królować.

 

„Zły krok” to nie tylko najwspanialsza piosenka z tej płyty, która przywodzi na myśl najlepsze dokonania Republiki, ale także w mojej opinii absolutne opus magnum w dorobku Skytruck.

Mroczne, chmurno – poranne gitary, które rozwijają się złowrogo, aby uszy uderzyć pięknym czystym riffem z futerale dudniącego basu z cieniem uderzeń perkusji.

Prawdziwe mistrzostwo kolorytu brzmieniowego pojawia się z nadejściem przeuroczych, rozmawiających ze sobą gitar w impresjonistycznej solówce i skrzypce Michała Jelonka, które zabrzmiały jak na pewnej „radiowo – koncertowej” płycie Ankh.

Linia melodyczna jest rockowa, ale i balladowo zadumana, nostalgiczna i rozmarzona smutkiem tego, co przyszło nam przeżywać jeszcze kilka miesięcy temu.

/…/ Oddam jej najdłuższy dzień
Liczony w tysiącach kroków
Z łańcuchem na szyi
Ściąganym po zmroku
Kaganiec na twarz
Posłuszny mej Pani
W przytulnej piwnicy
Może dziś mnie nie zrani /…/

To piosenka o pandemicznej zarazie i strachu podkręcanym przez media. Ale „Zły krok” to także song o współczesnym Matrixie, którym stał się stary poczciwy glob, z jego poprawnością i zabijaniem wszelkiej formy niezależnego i krytycznego myślenia.  Niesamowite emocje i skojarzenia wzbudzają wplecione odgłosy uderzeń w ścianę. Nie wiemy, czy to pukanie przez ścianę, czy … uderzenia głową o nią podmiotu lirycznego.

Tutaj do wysłuchania rozmowa z muzykami Skytruck po inauguracyjnym koncercie:

 

I tak mógłbym nagranie po nagraniu opisać cały ten album młodych gigantów spod flagi Skytruck. Od otwierającego tytułowego „Lotu na Marsa”, który od pierwszego taktu falą endorfin porywa nas w sam środek rzeczy nowej fali rocka XXI wieku, po wieńczący, skryty pod znacznikiem „10” porankowy, przeganiający dystopijny klimat i dający nadzieję, trochę Norwidowski „Koniec milczenia”, którego sam Tool i mistrz Maynard może pozazdrościć.

Mógłbym, ale radio to muzyka warta słuchania, a nie świat i platforma do opowiadania o niej – muzyce. Słuchaczki i słuchacze, do dzieła! „Lot na Marsa” czeka na wasze emocjonalne kolorowanki i marzenia, które – jestem pewien – obudzą się!

/…/ wszystko się zmienia

Znalazłem siebie

Jestem gotów /…/

Pięciu kompozytorów i instrumentalistów z pojazdu Skytruck emanuje nieudawaną szczerością w penetrowaniu i przysposabianiu najróżniejszych stylów muzycznych, że o wielkiej klasyce nie wspomnę (poetycki, monumentalny, choć nie przytłaczający „Letni Poranek”), które potrafią zestroić z maestrią rocka, którego stają się prawdziwymi restauratorami. I za to im chwała.

A imiona ich Tomasz Boruch, Jakub Szulc, Mateusz Śliwa, Konrad Kubalski i Przemysław Pajdak.

Radzę te nazwiska zapamiętać, bowiem tworzą świeży i nietuzinkowy band. W rozmowach przed wydaniem „Lotu na Marsa” mówili jeden przez drugiego, że

chcą by na nowo kwitnął stary poczciwy ROCK w polskiej przestrzeni muzycznej.

Panowie! To już udało wam się wykonać. Czekam na kolejną dużą płytę i już nie mogę się doczekać.

Tomasz Wybranowski

 

SABINA i jej nowy longplay „BLUEMENTAL” albumem maja sieci Radia Wnet. Recenzja Tomasza Wybranowskiego

Sabina Karwala, Bluemental

Kim jest Sabina, o której mawiam, że „jest naszym radiowo – Wnetowym dobrem narodowym”. Sabina Karwala to dyplomowana aktorka, piosenkarka, kompozytorka, autorka tekstów, ale i przyszła pani doktor.

Kto nie widział jej kreacji Velmy Kelly w krakowskim teatrze „Variete” w musicalu „Chicago” według Wojciecha Kościelniaka, ten jest gombrowiczowską „trąbą”. Piękna i utalentowana Sabina była także finalistką 36. Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu.

 

Sabina w pełnej krasie.

Sabina Karwala to przyszłość polskiej sceny. – tak mawiam od lat już ponad czterech, kiedy jej singel „Panowie w kapeluszach” pojawiło się wysoko na Liście Polskich Przebojów Wnet „Polish Chart” redaktora Sławomira Orwata.

Drzemie w niej wielki talent, podparty wielką pracowitością i dążeniem do absolutnego wykonawczego absolutu. Trudno się więc dziwić, że scenę i aktorstwo dzieli z zaciszem studia nagrań, rejestracją kolejnych piosenek i koncertami. To znakomita interpretatorka i posiadaczka mocnego głosu, gdzieś ze skrzyżowań soul / neo – soul i R&B, który potrafi zmylić niejednego wytrawnego dziennikarza muzycznego.

Jej debiutancki krążek „Lepidoptera” mieni się po dziś najróżniejszymi barwami i uczuciowymi odcieniami życia. Sabina to nowa twarz na polskim rynku electro pop, z domieszką soul. I momentalnie skupia na sobie uwagę czasami lekkim brzmieniem melodii, wyrazistym wokalem, przy okazji dając impuls do głębszych rozmyślań inteligentnymi tekstami, które często opowiadają o tych nieprężeniach między kobietą i mężczyzną („Pijane wiśnie”, ale i przejmujący „Motel”). – z recenzji Tomasza Wybranowskiego.

Jej debiut „Lepidoptera” muzyczna Radia WNET pod moją dyrekcją umieściła na 19. pozycji najważniejszych albumów roku 2019 (bez względu na gatunki i style).

 

Tutaj do wysłuchania rozmowa z Sabiną Karwalą sprzed ponad dwóch lat:

A potem spotykałem się z Sabiną radiowo nie raz i nie siedem. A ona obdarowywała nas kolejnymi klejnotami piosenkowymi. Tak było z „Bluemental”, czy bożonarodzeniową niezwykłą „Choinką”, gdzie duch Juliana Tuwina sekundował jej lirycznie a fortepianowo Michał Salamon.

Dlaczego warto i trzeba słuchać Sabiny? Albowiem lśni się niesamowitością muzyczną. Ona i Jan Bielecki, jako kompozytorzy znakomitej większości muzyki, pokazują jak w dzisiejszej siermiężnej przeciętności muzycznej można. Melodię, akompaniament i aranż tworzą po to, aby leczyć nasze skołatane serca i dusze w po pandemicznej aurze i pomagać przetrwać trudne chwile.

Zachwycająca, karmiąca wielopoziomowo, przepiękna w przekazie muzycznym tekstowym i obrazowym. Całość to uczta dla duszy. Dziękuję. „Bluemental”, ta piosenka jest darem dla świata. – mówią i piszą do Sabiny jej słuchaczki i słuchacze.

 

CZAS NOWEGO ALBUMU

„Bluemental” miał premierę 29 kwietnia. W maju to album miesiąca sieci Radia Wnet.  Długograj to nadzwyczajny, ponieważ zdecydowanie wyróżnia się od obecnie panujących mód i stylów muzycznych w gronie artystów młodych wiekiem, ale przede wszystkich tych twórców bardziej myślących o swoim sukcesie komercyjnym za wszelką cenę niż jakości twórczości i myśleniu o słuchaczu.

„Bluemental” dla mnie więc stanowi kolejny dowód Jej artystycznej dobrej passy. Jako piosenkarka z uporem i cierpliwie, choć często pod wiatr i krople rzęsistego deszczu, zmierza w kierunku ambitnego pop, który mimo, że przebojowy (a melodie od razu pozostają radośnie w głowie i sercu), to w warstwie lirycznej stawia na drogocenność słowa, bogactwo metafor.

Przede wszystkim jednak jej najnowszy album „Bluemental” jest oryginalny, choć lepszym słowem tutaj, aby go opisać będzie, że rozbrzmiewa „nietypowo”. Nietypowo, bowiem wyróżnia się od tej całej masy 95% muzycznej plastykowej szarości, wtórnej wobec siebie, która zalewa nas z serwisów internetowych i głośników radiowych.

Sabina udowadnia, że w zalewie tekstowej infantylności i muzycznego naśladownictwa można tworzyć popowe piosenki z bardzo dobrymi tekstami, które rodzą refleksję. Wsłuchajcie się w jeden z brawurowych singli zwiastujących „Bluemental” i z uwagą skupcie się na słowach hitu Radia WNET „Rok Amore”:

Po całym mieście rozbija się myśl
Po pokojach i piętrach baluje
Zakręca, skręca, próbuje wejść
W iskrę z ciałem każdego człowieka

Ktoś komuś z miłości serwuje
Na ciepło talerz pełen pyszności,
Rozpływam się
Pikantny flirt, rok amore, cin cin

Refren: Na mapie miasta gwiazdy
Wybuchy i orgazmy
Jak w dobrym kinie akcji
(rok amore, cin cin)

Jak we francuskim filmie
Na czarno-białym screenie
Lata dwudzieste, popatrz!
(rok amore, cin cin)

Miłosny akt rozpoczyna już dziś
Nową erę zmysłowej bliskości
Na start, w gotowości
Ustawia się tłum ochotników
Ruszyli w ten pościg

Ten dzień, w którym wszystkie koleżanki
Na pamięć znają przepis kokosanki
Plotkują znów
Że między nami musuje cin cin

Ile świeżości jest w tym tekście Sabiny Karwali – tekściarki, aby oddać ducha wiosennego impulsu miłosnego, który zapala serca i ciała nie tylko młodych. Na dnie serca, mimo pogoni – korpo codziennej, ery serwisów i komunikatorów, wciąż to marzenie, aby przeżyć miłość filmową, wielką i głęboką.

A samo słowo cin cin to nie tylko marka pewnego musującego napitku, ale i zwrot „na zdrowie”. Błyskotliwy tekst.

I jeszcze jedno, to nagranie godne „Supermenki” wielkiej Kayah! Ta sama fala endorfin napływa do serca i można wszystko. Zresztą sam o to zapytam autorki „Zebry” na antenie Radia Wnet jeszcze w maju.

 

 

CO KRYJE ALBUM „BLUEMENTAL” ?

Cieszy mnie, że na longplayu znalazła się i wersja „Club Edit” tego hitu, który w stylu eighties’owym pokazuje, jak można zrobić kawał dobrej muzyki tanecznej i to nie stylu zachowawczego euro – dance. Podobnie cieszy ucho wersja „Bluemental”„Club Remix”, która dla mnie nie jest gorsza jakościowo od tego co czynią magicy Filatov i Karas.

Kolejnym hitem będą z tej płyty „Ostre papryczki”, gdzie – nomen omen – pojawia się motyl. Mamy więc i nawiązanie zmysłowe, delikatne niczym jedwabiu nić do debiutanckiej „Lepidoptery”.

Pieśń o samotności, którą trzeba czasem ubogacić dwiema kroplami czegoś na rozweselenie, niesie przesłanie pragnienia miłości, którą przesłania cień współczesność tożsamej z niewiarą, że w impertynenckim świecie może ona przetrwać. Electro synth-popowy bit wciąga i uruchamia obrazy tkane z nici wersów pieśni.

 

A jeśli jeszcze do tego zestawu dorzucę „Summer Behind Me”, który przesłania mi nawet niezwykły „Summer Moved On” tria a – ha i oczywiście „Twist”, gdzie wokalnie partneruje roześmiany młodością Michał Szczygieł.

Melodia przywodzi wspomnienie bigbitowych aranży z przełomu lat 60. i 70. XX wieku, który trochę letnim zefirem bajecznie regałuje (to od reggae). „Twist” z delikatną patyną retro jest dla mnie żelaznym kandydatem do jednego ze szlagierów tego lata!

Proszę oto jak zgrabnie można pogodzić dwa światy i dwie muzyczne wizje! Brawo!

W gromie moich ulubieńców nagranie „Jesień”, gdzie Sabinę wspierał muzycznie i przy fortepianie Michał Salamon. To nagranie pachnie powietrzem słonecznego października, porywa kolorami i smakuje cierpłym czerwonym winem i studzącą się herbatą z goździkami i drobinami zasuszonej pomarańczy.

Długo by wymieniać, z czym kojarzy mi się nagranie „Jesień”… Na koniec jednak piosenka ta opowie Wam o miłości, której odcienie są tak różne jak kolory liści jesiennych. O relacji dojrzałej, przepracowanej i świadomej, o którą warto walczyć do końca świata i o jeden dzień dłużej.To jeden z moich ulubionych utworów na płycie. – tak o swoim najnowszym wydawnictwie opowiadała sama Sabina Kwarwala.

Konteplacyjnie i zmysłowo także, bo myślenie, tak jak i czytanie jest sexy, jest w nagraniu tytułowym, gdzie ta nasza słowiańska nuta poruszona jest do granic. To wezwanie, aby przebudzić się i wrócić do duchowości i tego, co tak naprawdę w życiu jest ważne.

Co prawda brzęk monet i ścieżka kariery w korpo – kołchozach zagłusza często skutecznie duszę i jej kołatanie od środka:

/…/ Nadlatują już duchy
Z krain mleka, miodu podaj dłoń
Nie zabieraj nic ze sobą
Tylko dumnie stań
I wyciągnij dłoń
Świat przytuli Cię /…/

I ten przebłysk, to wezwanie do zatrzymania się, zamyślenia choć na chwilę i przebudzenia, to fundament jej albumu „Bluemental”.

Sabino, fruwam na Twoją głową …

Tekst dedykuję Mamie Sabiny, po której jest artystyczną, konteplacyjną i czasem niespokojną duszą. Acha, muszę to dodać. Mama Sabiny tańczyła w Zespole Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Tomasz Wybranowski

 

Studio Dublin – 29 kwietnia 2022 – Bogdan Feręc i Jakub Grabiasz

Tomasz Wybranowski

Piątkowy poranek w sieci Radia Wnet należy do Studia Dublin, gdzie informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak też dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

W gronie gości:

  • Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio Riverside Galway,
  • Jakub Grabiasz –  sportowy korespondent Studia Dublin

Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski

Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski

 

 

Tutaj do wysłuchania cały program:

 

 

W piątkowym Studiu Dublin łączyliśmy się tradycyjnie z Bogdanem Feręcem, szefem najważniejszego portalu irlandzkiej Polonii – Polska-IE.com.

Bogdan Feręc komentuje stanowczy sprzeciw irlandzkiego premiera Micheála Martina wobec ustawy proponowanej przez ministra Ryana, która dotyczy zakazu sprzedaży i używania torfu jako paliwa grzewczego.

Minister Ryan tłumaczy to potrzebą przejścia na energię (energie) odmawialne. Przeciwnicy zaś wskazują na czas recesji i drożyzny energetycznej w objęciach zapowiadanych kolejnych podwyżek.

Kolejnym tematem rozmowy było uzupełnienie rezerw złota przez NBP oraz podwojeniu ich przez Bank Centralny Republiki Irlandii w ciągu  ostatnich 12 miesięcy. Główne rezerwy tego kruszcu Republiki Irlandii, podobnie jak i Polski, znajdują się w Bank of England. Chociaż Polska ściągnęła kilka ton złota do kraju.

Redaktor naczelny portalu Polska-IE.com jest przekonany:

Zabezpieczamy się przed wypadkami jakie mogą być udziałem Europy. Trzeba mieć pieniądze, żebyśmy mogli zareagować i się utrzymać, jeżeli dojdzie do sytuacji, że kryzys zacznie się rozwijać, bądź to energetyczny, bądź ekonomiczny albo żywieniowy.

Fot. congerdesign (CC0, Pixabay.com)

 

W świątecznym, majowym felietonie poruszony został przez Tomasza Wybranowskiego temat polskiej duszy.

W tych rozważaniach interesuje go rozbita dusza, która chcąc zgłębić tajemnice ukrytej prawdy przez to popada w coraz większą rozpacz i boleść. Boleść jest oznaką choroby. Ale czy w tym wypadku chorobę jasno i precyzyjnie potrafimy zdiagnozować?

Oczywiście to zależy od wielu czynników: symptomów chorobowych, objawów i przebiegu, wiedzy lekarza i wreszcie, woli współpracy z medykiem samego pacjenta. A jak jest ze stanem polskiej duszy? Do końca lat 20. XIX stulecia polscy poeci i pisarze unikali tego problemu. Nie próbowali nawet starać się dociekać co jest przyczyną polskiego fatalizmu, ciągu klęsk  i tragedii narodowych z utratą suwerenności i rozbiorem ziem przez sąsiadów na czele. Być może powodem braku zainteresowania tym tematem była wszech ogarniająca groza i lęk przed przekroczeniem granicy. Być może nie chciano kusić w żaden sposób losu i łamać polskiego tabu. W skarbnicy polskiej literatury do czasu romantyzmu na próżno odszukać dzieła opowiadające o „polskiej wędrówce w głąb zrozumienia samych siebie”. – twierdzi Tomasz Wybranowski.

Dopiero w XIX wieku „piekło przybyło na [polską] ziemię”, parafrazując wypowiedź J. A. Cuddona. Romantycy zaś,

natchnieni przeczuciem istnienia słowiańskich bytów, wierzeń i rozbudowanej mitologii przed milową datą 966 roku, zaczęli coraz częściej stawiać pytania o naszą zapomnianą przeszłość.

Flaga/Foto. VIVIANE6276/ pixabay

W tym kontekście redaktor naczelny portalu Polska-IE.com Bogdan Feręc zauważa, że nie widzi w polskiej diasporze w Irlandii większych przygotowań do obchodów Dnia Flagi / Dnia Polonii i Polaków za granicą.

Brakuje też solidarności rodaków – Polaków wobec siebie i szacunku dla własnej tradycji i korzeni:

Od wielu lat ta polskość i ten duch giną na Wyspie. Polacy nie włączają się do inicjatyw, aby w jakikolwiek sposób być aktywnymi. Nie chcą brać udziału w życiu politycznym, które ma bezpośredni wpływ na ich życie tutaj.

Na zakończenie, Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc omówili pilną sprawę – jak się wyrazili – powstania Instytutu Polskiego w Dublinie, który jednoczyłby wszystkich Polaków poza ojczyzną i szerzył polską kulturę na całym świecie.

Wszyscy już zapomnieli, że Republika Irlandii stała się jedynym agnielskojęzycznym krajem w Unii Europejskiej. Dobrze byłoby więc w tym miejscu opowiadać o naszej tradycji, kulturze i historii, że o snuciu własnej, polskiej narracji społeczno – politycznej nawet nie wspomnę. – powiedział Tomasz Wybranowski.

Wcześniej Bogdan Feręc zwrócił uwagę na niezrozumiałe zachowanie polskiej placówki dyplomatycznej w stolicy Republiki Irlandii, w kwestii wyłaniania uczestników spotkań polonijnych z okazji świąt państwowych organizowanych przez tę placówkę.

Robiąc wiele jako dziennikarz i publicysta czuję się często jak Polak drugiej kategorii – powiedział.

A tutaj do obejrzenia film o 30 – leciu ambasady RP w Dublinie z „legendarnymi” już skarpetkami polsko – irlandzkimi. Pytanie: „socks” czy „sucks”, bowiem wymowa ta sama:

Tutaj do wysłuchania rozmowa Tomasza Wybranowskiego z Bogdanem Feręcem:

 

W okienku sportowym „Studia Dublin” Jakub Grabiasz z wieściami ze świata irlandzkiego sportu. Cotygodniowy meldunek rozpoczął się od najświeższych informacji z GAA, czyli Gaelic Athletic Association.  GAELIC ATHLETIC ASSOCIATION. 

Jakub Grabiasz, redaktor sportowy Studia Dublin. Fot. Tomasz Szustek / Studio 37.

W Studiu Dublin Jakub Grabiasz wyjaśnił czym są tradycyjne sporty irlandzkie: hurling i futbol gaelicki. Cieszą się one ogromną popularnością wśród Irlandczyków, nie tylko na Szmaragdowej Wyspie. Także po części w Australii i Nowej Zelandii.

Sam hurling jest dużo starszy niż pisana historia Irlandii. W sport ten grali już prastarzy synowie Hibernii już 1 200 lat przed Chrystusem. Pierwsze spisane relacje związane z hurlingiem sięgają natomiast V wieku naszej ery.

Obecnie rozgrywane są zawody o wyłonienie mistrzów czterch irlandzkich prowincji prowincji.

Jak przekazuje Tomasz Wybranowski, dzisiaj się rozpoczyna festiwal Riverfest Limerick, długo oczekiwany przez mieszkańców Szmaragdowej Wyspy:

Po raz 18. ta impreza o tematyce marynistycznej przyciąga nie tylko uczestników z Limerick, ale i z całej Irlandii, w tym Polaków.

Na koniec, odwołując się do nadchodzących świąt nasz korespondent podkreśla, że jednak mówi się o nich zdecydowanie za mało.

 

Tutaj do wysłuchania sportowy blok Studia 37 redaktora Jakuba Grabiasza:

K.P.

    Produkcja programu: Studio 37 Dublin Radia Wnet – kwiecień 2022 

 

Studio Dublin – 18 marca 2022 – Bogdan Feręc, Agnieszka Grochola, Jakub Grabiasz

Piątkowy poranek w sieci Radia WNET należy do Studia Dublin, gdzie informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak też dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

Gość audycji:

  • Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio 37
  • Agnieszka Grochola – doradca metodyczny w Post-Primary Languages Ireland
  • Jakub Grabiasz – szef działu sportowego Studia 37;

Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski

Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski

 

 

Tomasz Wybranowski i Bogdan Feręc z przeglądem prasy.


Agnieszka Grochola, doradca metodyczny w Post-Primary Languages Ireland

Agnieszka Grochola, doradca metodyczny w Post-Primary Languages Ireland  o sukcesach polskiej edukacji w Irlandii.

Rozmówczyni Tomasza Wybranowskiego podsumowuje ostatnie lata działalności Polskiej Macierzy Szkolnej.

W 2020 roku do irlandzkich szkół średnich weszły do programu nauczania cztery nowe języki: chiński, litewski, portugalski i polski

Agnieszka Grochola mówi, że to dobra wiadomość dla uczniów polskiego pochodzenia. Informuje, że w 24 szkołach w Irlandii można się uczyć polskiego.


Jakub Grabiasz komentuje przemówienie Joego Bidena z okazji Dnia Św. Patryka.

Prezydent Stanów Zjednoczonych w przemówieniu do uczestników Gali Biznesu mówił o sobie jako o Irlandczyku. Został zaproszony do odwiedzenia Irlandii.

 

Statuetki „Wnetowe Koniczynki” AD 2021 wręczone!

Trzech mistrzów ceremonii. Od lewej I radca ambasady RP w Dublinie, konsul w Republice Irlandii Grzegorz Sala, Marcin Natorski, prowadzący galę i Bogdan Feręc, szef portalu Polska-Ie.com.

13 lutego 2022 roku, po raz pierwszy nagrody „Wnetowa Koniczynka” rozdało Radio Wnet i Studio 37 Dublin, przy współpracy ze stowarzyszeniem Irish Polish Society i redakcją portalu Polska-IE.com.

Pani Krystyna Pycińska – Taylor odbiera Wnetową Koniczynkę w rąk konsula Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Irlandii pana Grzegorza Sali.

Kapituła nagrody „Wnetowe Koniczynki”, w skład której wchodzą Krzysztof Skowroński, prezes Radia Wnet i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Katarzyna Sudak, producentka i dziennikarka, Bogdan Feręc, właściciel i redaktor naczelny portalu Polska-IE.com i Tomasz Wybranowski, dyrektor muzyczny sieci Radia Wnet, szef Studia 37 Dublin i dziennikarz irlandzkiej rozgłośni NEAR FM, uhonorowała pięć osób ze świata kultury, sztuki, nauki i biznesu za całokształt ich działań i bycie wspaniałymi ambasadorami polskiej marki i charakteru na Szmaragdowej Wyspie.

 Doceniliśmy przede wszystkim te niezwykłe osoby, które przez wiele lat angażują się w promowanie Polski w Republice Irlandii. – powiedział Tomasz Wybranowski, szef Wnetowego Studia 37 Dublin.

Dora Gola, nasza polsko – irlandzka gwiazda piosenki i Darragh Keary, partnerujący jej muzyk. Fot. Paweł Cherek.

W uroczystości wzięło udział pięćdziesiąt osób, które otrzymały zaproszenia na imprezę. Byli to luminarze kultury, z historykiem i pisarzem Patrickiem QuigleyIzabelą Kurek, dyrektor  B’Music College Of Music And Performing Arts. na czele, przedstawiciele świata nauki, muzycy i artyści oraz reprezentant polskiej dyplomacji – I Radca Ambasady RP w Dublinie, Konsul Rzeczypospolitej Polskiej w Republice Irlandii pan Grzegorz Sala, który z Bogdanem Feręcem wręczył nagrody wszystkim Laureatom.

 

Tutaj do obejrzenia relacja z gali wręczenia nagród „Wnetowe Koniczynki” AD 2021:

Statuetki „Wnetowych Koniczynek” i okolicznościowe dyplomy otrzymali Dora Gola – piosenkarka i tancerka, jedna z nadziei irlandzkiej muzyki według pisma „Hot Press”, Krystyna Pycińska – Taylor, przewodnicząca zarządu Polskiego Ośrodka Społeczno – Kulturalnego w Dublinie (POSK), Bartosz Marmol – muzyk i kompozytor, lider grup Administratorr i Administratorr Electro, oraz formacji Dildo Baggins, dr Jarosław Płachecki, dyrektor i dziekan Staropolskiej Szkoły Wyższej, wydziału zamiejscowego w Dublinie, oraz polska firma rodzinna, która zawojowała swoimi wypiekami całą Szmaragdową Wyspę – MMM Family Bakery, z Marcinem Chlebickim na czele.

Bartosz-Marmol-podczas-gali-wreczenia-statuetek-Wnetowych-Koniczynek-w-Domu-Polskim-w-Dublinie.-Fot.-Pawel-Cherek

Wszystkim Laureatom bardziej niż gorąco gratulujemy. Od marca kapituła „Wnetowych Koniczynek” oczekuje zgłoszeń do kolejnej edycji nagrody za rok 2022.

Szczegóły już od marca br. w programach sieci Radia Wnet „Studio Dublin” i „Studio 37”, oraz na portalu Polska-IE.com. Dokładnie za rok rozdane zostaną statuetki i pamiątkowe dyplomy z logiem żółtej łodzi podwodnej w dwunastu kategoriach. Tegoroczni laureaci automatycznie weszli w skład wielkiej kapituły nagrody „Wnetowe Koniczynki”.

Tomasz Wybranowski

Fot. Paweł Cherek

 

„Wnetowa Koniczynka”, jedna z pięciu statuetek wręczonych 13 lutego 2022 w Domu Polskim w Dublinie.

 

Najlepsze „33” polskie albumy 2021 roku Subiektywny wybór Radia WNET. Cz. 2. Zaprasza Tomasz Wybranowski

To był zadziwiająco znakomity rok dla polskich artystów. Cień pandemii, odium samotności i głód grania przyniósł kaskadę wspaniałych albumów i to w każdym stylu. Jak to się prezentuje i brzmi?

Zapraszam do posłuchania. W naszym subiektywnym zestawieniu tradycyjnie trzydziestka (i trójka – w części drugiej) długograjów bez podziału na style i gatunki.

26 grudnia 2021 roku w specjalnym bloku świątecznym, od godziny 12:00 opowiadałem o albumach z gorącej, bo platynowej i najlepszej pierwszej „10”. Wparli mnie Katarzyna Sudak, Bogdan Feręc, Sławomir Orwat i Adrian Kowarzyk.

Tomasz Wybranowski

 

Tutaj do wysłuchania program z prezentacją platynowej „10”:

 

Najlepsze albumu roku 2021 sieci Radia Wnet:

33. Neaghi „Whispers of Wings” – metal/progressive metal/thrash metal – wydawnictwo Soliton

32. Arek Kłusowski „Lumpeks” – pop – wytwórnia Kayax

31. Incal (Jędrzej Nawara) „Regulamin na lato 2021” – electronic/ambitny pop – wydawnictwo własne

30. FISZ EMADE TWORZYWO: „Ballady i Protesty” – hip hop/rock – Mystic Poduction

29. SynAlkaPono: „Pondemia USB” – hip hop – Esape

28. PRO8L3M: „Fight Club” – hip hop – 2020

27. Wij: „Dziwidło” – heavy metal/sludge metal – Heavy Medication Records

26. Magiera: „FEAT” – hip hop – Sony Music Polska

25. Skinny: „Lust” – electronic/trip hop – MSS Records

24. Marek Andrzejewski: “Wariactwo” – pop/folk/piosenka autorska – Dalmafon

23. WaluśKraksaKryzys: „Atak” – rock – Mystic Production

22. Muzyka Końca Lata: „Prywatny Ciechocinek” – big bit/garażowy rock’n’rolla – Thin Man Records

21. Spięty: „Black Mental” – hip hop/rock/rock alternatywny – Mystic Production

20. Gutek: „Stan rzeczy” – reggae/sky/rock – Mystic Production

19. Sokół: „Nic” – hip hop – wydawca Wojtek Sokół

18. Ørganek: „Ocali nas miłość” – rock/alternatywny rock – Mystic Production

17. Glątwa: „Babie lato” – electronic/darkwave/art pop/rock – Tutka Records

16. Ralph Kaminski: „Kora” – pop/dream pop – Agencja Artystyczna MTJ

15. Piotr Baron: „Moniuszko Jazz” – jazz/blues –  Agencja Muzyczna Polskiego Radia

14. VARIETE: „Dziki książe” – rock/zimna fala/electronic – Mystic Production

13. Kuba Kawalec: „Ślepota” – rock – Kayax

12. Bisz x Kosa: „Blady król” – hip hop – Pchamytensyf

11. Jary Oddział Zamknięty: „Lilaróż” – rock – wydanie własne

10. Hedone: „2020” – electronic/rock/industrial – New Sun

 

9. MazzBoxx [Jerzy Mazzoll x Igor Boxx]: “MazzBoxx” – electronic/jazz/acid jazz – Audio Cave

 

8. Muchy: “Szaroróżowe” – rock/rock alternatywny – Kayax

 

7. Kult: „Ostatnia płyta” – rock/rock alternatywny – S.P. Records

 

6. Marta Bijan: „Sztuka płakania” – alt pop/rock alternatywny – Marta Bijan

„Sztuka płakania” to mozaika smutku, niepokojów, gorącego tchnienia lata, klimatów mrocznych i psychodelicznych. To piękny album, którym Marta Bijan weszła na szczyt najważniejszych wykonawców w naszym kraju.

Alt pop z zawiesistą elektroniką jest tłem do wspaniałych wokaliz i śpiewu Marty, która jawi się jak niezwykły ptak z pewnej baśni Bolesława Leśmiana z jego tajemniczą opowieścią.

 

5. Miuosh x Zespół Śląsk: „Pieśni współczesne” – muzyka tradycyjna/muzyka świata/hip hop – Fandango Records

„Pieśni Współczesne” to autorska płyta Miuosha – Miłosza Boryckiego, który jest niewidocznym mistrzem tej muzycznej ceremonii, choć jej demiurgiem i twórcą absolutnie doskonałej całości. To zdolny muzyk, który wybiega w przyszłość.

Często mawiam w swoich programach, że stworzył już własny prąd i muzyczne tendencje, które określam mianem „miuoshyzmu”.

A Miuosh kocha swoje Katowice, kocha swój Śląsk i artystyczną tradycję tej niezwykłej ziemi. I tę tkliwość, i tę miłość czuć na „Pieśniach współczesnych”. Miuosh odpowiada za prawie wszystkie teksty i partyturę. Jego kompozycje zasługują na tym większe uznanie, że przecież pracował z orkiestrą Zespołu Pieśni i Tańca Śląsk.

 

4. Dance Like Dynamite: “Litania kłamstw” – rock – Tempelhof Recordings

„Litania kłamstw” to nadzwyczajny, moralitetowy concept album. Jeżeli ktoś mnie zapyta o muzyczne poruszenie duszy i sumienia w roku 2021, to wskażę przede wszystkim drugi krążek Dance Like Dynamite.

Dodam jeszcze, że to kolejny longplay z roku 2021, gdzie termin „wstyd” ma wielkie znaczenie.

I jak tu nie wierzyć słowom Jacka Dukaja, który w powieści „Lód” napisał:

„Nie ma ucieczki od wstydu, jak tylko w inny wstyd”.

Wstydziłbym się bardzo, gdybym nie wysłuchał kilku razy „Litanii kłamstw”. Brawa dla twórców!

 

3. Lipa “Dźwięki słowa” – rock/rock alternatywny – PRESSCOM 

W dzisiejszych czasach słowo jak i honor wiele nie znaczą. Praktycznie nic. Absolutnie nic!

Podobnie niczego nie konotuje na publicznych forach zapewnienie i dawanie przez polityków, artystów i tak zwanych celebrytów „słowa honoru”.

Albumem „Dźwięki słowa” Tomasz Lipa Lipnicki to po prostu zmienił. Choć woła na puszczy, to bardzo donośny i ważny głos.

Tomasz Lipa Lipnicki odszedł od stylistyki Illusion i Lipali, aby z sieci interpretacji i nawiązań, mnogości impulsów i bodźców przetworzyć a potem przedstawić swoje widzenie „nowego wspaniałego świata”. Ale ów wspaniały świat tworzymy my – ludzie, o czym często zapominamy.

Na miejscu pierwszym ex equo dwa bardzo wybitne albumy.

 

1. Marek Dyjak: „Ma wzgórzu rozpaczy” – jazz/blues/piosenka autorska – wytwórnia Agora SA/ Tenczyńska Okowita S.A.

Marek Dyjak, artysta totalny.

 

Album numer „13” Marek Dyjak nazywa „płytą ostatnią”. Wierzę znowu naiwnie jak małe dziecko, że tak nie będzie. Artystą jest bowiem nadczułym.

Dyjak przeszywającym głosem rozcina ludzkie sny o potędze i skalpuje wstyd skrywany pod powiekami, kiedy w środku nocy coś każe nam się obudzić.

Marek Dyjak to więcej niż etykietowy „nasz rodzimy Tom Waits i Nick Cave w jednym”. Wiecznie na zewnątrz i w sobie, pozaczasowy samotnik i autsajder z wyboru.

A śpiewa wciąż o miłości, tak twierdzi. A zawsze, kiedy śpiewa, to szarpie ludzkie sumienia i serca.

I taki jest ten album, którego tytuł „Na wzgórzu rozpaczy” zwiastuje spowiedź życia. Życie jest wielką sinusoidą. Wzloty, radość, śmiech przeplatane są upadkami, zwątpieniem, strachem i męczącym znużeniem.

Ale przecież każda rozpacz może zmienić się w radość, tak jak płacz w śmiech, a waśń i ferment w zgodę.

 

1.Dildo Baggins: „Dla wszystkich dziewczyn nie dla wszystkich chłopców” – rock/pop/ballada – Music and More Records 

 

 

 

W finale naszej rocznej ewidencji muzycznej AD 2021 dwa albumy, które mimo, że w warstwie estetyki muzycznej są od siebie odległe, to definitywnie rezonują ze sobą i perfekcyjnie uzupełniają.

Oba dzieła płytowe opowiadają o miłości, różnych jej stanach i rozliczeniach życiowych czterdziestolatków w dobie przymusowych, pandemicznych internowań. Córką tych miłosno – życiowych dywagacji jest… samotność.

I Dildo Baggins a.k.a. Bartosz Marmol opowiada o samotności z perspektywy uciekiniera. Wraz z nim chcemy uchwycić prawdziwe i tożsame nam „ja”, bez żadnych zniekształceń, wstydliwych przemilczeń i gombrowiczowskich gęb – póz. To odnajdujemy w piosence „Bezglutenowy”.

Piąta i czwarta dziesiątka została omówiona i ogłoszona 18 grudnia 2021 w programie „Muzyczna Polska Tygodniówka”. Zapraszam tutaj do odsłuchu mojego kanału Mixcloud, gdzie można odtworzyć program.

Ku dobru, pięknu światłu i dobrej muzyce! – Tomasz Wybranowski

Najwspanialsze polskie albumy roku 2021. Subiektywny wybór 50 płyt roku redakcji muzycznej Radia Wnet. Część 1

Przed nami kolejna wyliczanka najważniejszych polskich płyt roku 2021. W naszym subiektywnym zestawieniu tradycyjnie 50 albumów bez podziału na style i gatunki. Dziś prezentacja od miejsca 50 do 34.

Rok 2021 był zadziwiająco znakomitym okresem dla polskich artystów. Cień pandemii, odium samotności i głód grania przyniósł kaskadę wspaniałych albumów, i to w każdym stylu.

W naszym subiektywnym zestawieniu tradycyjnie „50” płyt bez podziału na style i gatunki.

Zatem zaczynamy odliczanie. Tomasz Wybranowski

Tutaj do wysłuchania cały program:

 

Najlepsze albumu roku sieci Radia Wnet A.D. 2021

 

50. The Cassino „Części” – rock / indie rock – wydawnictwo FONOBO

 

49. Natalia Zastępa „Nie żałuję” – pop – wytwórnia Universal

 

48. Kwarter ProForma „Leonard Cohen. Wiemy kim jest” – rock/słowo/art rock – wydawnictwo OSCAR

 

47. Anna Jurksztowicz „Dziękuję, Nie Tańczę / 21 – Live” – electro/pop/jazz pop – wydawnictwo Si Music

 

46. Ryszard Makowski „Nie stawiam na lepsze jutro” – pop/ballada/piosenka autorska – wytwórnia Soliton

 

45. Bluszcz „Kresz” – electronic / pop – wydawca Seszele Records (w tym roku ukazał się winyl z materiałem „Kresz”)

 

44. Cochise “The World Upside Down” – rock – wytwórnia Metal Mind Productions

 

43. Opla, Andrzej Stasiuk, Mikołaj Trzaska „Opla Stasiuk Trzaska” – folk/muzyka świata/korzenie/jazz – wydawca Mystic Production

 

42. Żurawie „Poza zasięgiem” – rock/noise rock – wydanie Koty Records

 

41. Sanah „Irenka” – pop – wytwórnia Magic Records

 

40. Stanisława Celińska „Domofon, czyli śpiewniczek domowy Stanisławy C.” – jazz/piosenka autorska – wydawca Agencja Artystyczna MTJ

 

39. Kaśka Sochacka „Ciche dni” – electronic/rock/pop – wydawca Jazzboy Records

 

38. Kozyrska x Sieczak „Nowe niebo” – rock/pop – wydanie własne

 

37. Patrick The Pan “Miło wszystko” – alternative rock/pop – wytwórnia Agora SA

 

36. Dorośli „Dorośli” – fly rock/pop/piosenka autorska – wydawnictwo Luna Music

 

35. Szymonmówi „Coś się zepsuło” – pop/rock – wytwórnia Mystic Production

 

34. Natalia Szroeder „Pogłos” – pop – wytwórnia Warner Music Polska

 

A tak wyglądała pierwsza platynowa „10” sprzed roku. Ku przypomnieniu:

 

Muzyczny pojedynek Radia Wnet – Dora Gola vs. Tomasz Wybranowski – piątkowo o 11:05

W dzisiejszym (17 grudnia 2021) „Muzycznym pojedynku” gościem Tomasza Wybranowskiego jest piosenkarka i tancerka Dora Gola. Artystka, która rodem pochodzi z Katowic w ciągu ostatnich dwóch lat odnosi oszałamiające sukcesy muzyczne w Irlandii. Miło nam donieść, że każda z jej ostatnich światowych  premier miała miejsce na antenie sieci Radia Wnet. Tak było latem 2021 z singlem „Dark Sand”. Podobnie wydarzyło się 3 grudnia z singlem „Flying Tree”.   Dzisiaj w „Muzycznym […]

W dzisiejszym (17 grudnia 2021) „Muzycznym pojedynku” gościem Tomasza Wybranowskiego jest piosenkarka i tancerka Dora Gola.

Artystka, która rodem pochodzi z Katowic w ciągu ostatnich dwóch lat odnosi oszałamiające sukcesy muzyczne w Irlandii. Miło nam donieść, że każda z jej ostatnich światowych  premier miała miejsce na antenie sieci Radia Wnet.

Tak było latem 2021 z singlem „Dark Sand”. Podobnie wydarzyło się 3 grudnia z singlem „Flying Tree”.

 

Dzisiaj w „Muzycznym pojedynku” Tomasz Wybranowski zapyta naszą polską gwiazdę na Szmaragdowej Wyspie Dorę Golę opowiada o recepcję jej najnowszego singla i powstającej płycie, a także o niełatwą drogę na irlandzkiej scenie muzycznej.

Jej debiutancki singiel „Dark Sand” odniósł sukces na Wyspach. Ta przejmująca piosenka, młodzieńczą kobiecą mocą Dory Goli, nadała mistyczny ton synergii Matki – natury jako fundament wsparcia leczenia zdrowia psychicznego na Szmaragdowej Wyspie w czasie po – Covidowym.

Wydanie singla zostało odnotowane i uzyskało gorącą przychylność wielu redakcji irlandzkich pism i stacji radiowych (m.in. dublińskie NEAR 90,3 FM).

Dora Gola opowiadała często w radiu Wnet o swoich początkach w Irlandii. Głównymi problemami z którymi Dora musiała się zmierzyć była kwestia szkoły i bariera językowa, ale także obawa o rozwój swoich artystycznych pasji:

Przyjeżdżając tutaj już wtedy miałam wielką pasję do muzyki i wiedziałam, że chcę to robić. Wtedy wydawało mi się, że w Polsce już coś się dzieje, że grałam jakieś małe koncerty, było zainteresowanie. Nagle wszystko się posypało. Zmieniłam kraj i język. Musiałam iść do szkoły, gdzie nie rozumiałam większości dzieci.

Zapraszając na dzisiejszy pojedynek polecam obejrzenie teledysku do nagrania „Flying Tree”, który już bryluje w irlandzkich rozgłośniach radiowych. Wielka premiera tego muzycznego filmu już dzisiaj o godzinie 18:00 czasu polskiego!

 

Feręc: Polska powinna ściślej współpracować z Republiką Irlandii. Potrzebujemy w dyplomacji lepiej wykształconych ludzi

Redaktor naczelny portalu Polska-IE.com o tym, jak naprawić polską politykę zagraniczną i o korzyściach z zacieśnienia współpracy między Warszawą a Dublinem.

W Studiu 37 Dublin Radia WNET, Tomasz Wybranowski i Bogdan oceniają politykę zagraniczną polskiego rządu. Obaj komentatorzy dostrzegają dobre intencje, które niweczy brak odpowiednich umiejętności, między innymi w budowaniu zaufania i kopromisów.

Kilka niewielkich zmian przyczyniłoby się do radykalnej poprawy wizerunku Polski na arenie międzynarodowej.

Zdaniem redaktora naczelnego portalu Polska-IE.com Bogdana Feręca i szefa Studia 37 Dublin Radia WNET Tomasza Wybranowskiego warto poszerzyć współpracę gospodarczą między Polską a Irlandią.

Nieraz bywało tak, że próbowaliśmy Irlandczyków zainteresować tym, czego oni nie potrzebują.

Rozmówca Tomasza Wybranowskiego ubolewa nad tym, że  odpowiednie komórki rządowe nie komunikują się z dziennikarzami polonijnymi, którzy są dobrze zorientowani w sytuacji gospodarczej kraju, w którym pracują.

Chciałbym, żeby Irlandia i Polska były jak najbliżej siebie. Rząd niestety uważa, że rynki azjatyckie są bardziej atrakcyjne.  […] Irlandia to bardzo bogaty kraj, ludzie tutaj bardzo lubią wydawać pieniądze.

Istotnym krokiem do rozwoju współpracy byłaby wizyta na Szmaragdowej Wyspie premiera Mateusza Morawieckiego, która nie byłaby tylko kultuazyjna, ale robocza

w pełni tego słowa znaczeniu.

Bogdan Feręc ubolewa nad tym, że politycy interesują się Polakami za granicą głównie w okresie przedwyborczym.

Do prowadzenia bardziej aktywnej polityki potrzebujemy kogoś więcej niż tuzów partyjnych. Dyplomacją powinny się zajmować osoby bardzo dobrze wykształcone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Studio Dublin – 3 grudnia 2021 – Dora Gola – piosenkarka, Bogdan Feręc – portal Polska-IE.com i Jakub Grabiasz

Piątkowy poranek w sieci Radia WNET należy do Studia Dublin, w którym informacje, przegląd wydarzeń tygodnia i rozmowy. Nie brak dobrej muzyki i ciekawostek z Irlandii. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

W gronie gości:

  • Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, Studio 37
  • Dora Gola – Polska artystka w Irlandii, piosenkarka i tancerka;
  • Jakub Grabiasz –  sportowy korespondent Studia Dublin

Prowadzenie i scenariusz: Tomasz Wybranowski

Redaktor wydania: Tomasz Wybranowski

Współpraca: Katarzyna Sudak i Bogdan Feręc

Oprawa fotograficzna: Tomasz Szustek

Wydawca techniczny: Aleksander Popielarz

Realizatorzy: Miłosz Duda (Warszawa) i Tomasz Wybranowski (Dublin).

W piątkowym Studiu Dublin łączyliśmy się tradycyjnie z Bogdanem Feręcem, szefem najważniejszego portalu irlandzkiej Polonii – Polska-IE.com.

Rozmówca Tomasza Wybranowskiego komentuje plany budowy nowej elektrowni gazowej w Dublinie. Ma być ona odpowiedzią na rosnące potrzeby energetyczne stołecznej aglomeracji. Inwestycja będzie według kosztować ok. 150 mln euro. Na Szmaragdowej Wyspie rozwijane są także OZE. Na razie Republika jest uzależniona energetycznie od Zjednoczonego Królestwa.

Bogdan Feręc odnosi się do zapowiedzi szefa irlandzkiego rządu, który przestrzega, że jeżeli mieszkańcy Irlandii nie zaczną się stosować do zaleceń, to trzeba będzie zaostrzyć reżim sanitarny na Boże Narodzenie. Feręc ocenia, że wprowadzenie lockdownu na święta źle by się odbiło na poparciu dla koalicji rządzącej.

Poruszony zostaje także temat wizyty przewodniczącej Sinn Féin Mary Lou McDonald w Stanach Zjednoczonych. Te ostatnie, jak wyjaśnia redaktor naczelny portalu Polska-IE.com, brały czynny udział w wypracowaniu porozumień wielkopiątkowych. Obecnie Joe Biden podkreśla, że nie można pozwolić, aby powstała twarda granica Zjednoczonego Królestwa z Unią Europejską. Granica dzieląca wyspę byłaby sprzeczna z porozumieniami. Ze Zjednoczonego Królestwa przybywa do Republiki wiele towarów.


Do Studia Dublin ponownie zawitała polska piosenkarka tworząca w Irlandii, Dora Gola.

Artystka stwierdza, że cieszą ją pozytywne głosy z kraju na temat jej twórczości. Niedawno ukazał się jej nowy singiel Flying Tree. Wskazuje, że płyta została sfinansowana przez fanów. Opowiada w jaki sposób wykorzystała czas spędzony w pandemicznym odosobnieniu. Powróciła wówczas do muzyki z czasów swego dzieciństwa.


W okienku sportowym „Studia Dublin” Jakub Grabiasz ze świetnymi wieściami ze świata irlandzkiej kobiecej piłki nożnej.

Irlandzka reprezentacja kobiet wygrała z Australijkami 11:0. Dziennikarz mówi także o polskich piłkarzach. Reprezentacja się odmłodziła.

Mecz irlandzkiej drużyny rugby w RPA został odwołany z powodu epidemii koronawirusa. Dziewięciu zawodników zostało zdiagnozowanych jako zarażeni SARS-CoV-2. W rezultacie cała drużyna została zatrzymana na kwarantannie w Południowej Afryce.