B9 – minister obrony Bułgarii: wielu Bułgarów popiera Władimira Putina, ale czyni to ze strachu

Dragomir Zakov, szef bułgarskiego MON / Fot. Piotr Bobołowicz, Radio Wnet

Dragomir Zakov zastanawia się nad działaniami, jakie musi podjąć NATO, aby zniwelować przewagę Rosji na Morzu Czarnym. Opisuje wpływ rosyjskiej propagandy na bułgarskie społeczeństwo.

Dragomir Zakov uważa, że dużym zagrożeniem dla Ukrainy w czasie trwającej wojny jest przewaga Rosji na Morzu Czarnym. Rosyjska flota nie mając konkurencji na obszarze akwenu bez problemu ostrzeliwała ukraińskie miasta.

NATO nie posiada sił na Morzu Czarnym przez rozwinięte moskiewskie systemy antydostępowe. Sojusz zgodził się na taki stan rzeczy chcąc uniknąć bezpośredniego starcia.

Wojna toczy się nie tylko na morzach, ale również w przestrzeni medialnej. Rosyjska propaganda stara się kształtować opinię na temat toczących się wydarzeń w coraz to szerszych kręgach społecznych. Jej ofiarą padają niestety też Bułgarzy.

Ponad 50% Bułgarów nie wini Putina za rozpętanie wojny. Duża ich część jest przeciwna toczonemu konfliktowi, ale popiera prezydenta Federacji Rosyjskiej ze strachu.

Jaki jest stan bułgarskiej armii? Jaki mają w Sofii stosunek do współpracy w ramach Bukaresztańskiej 9? Czy zdaniem Dragomira Zakova Ukraina ma szansę wygrać wojnę? Przesłuchaj całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

 

B9 – Marcin Szymański: gdy Bułgarzy usiłowali wyzwolić się spod Turka, Polacy walczyli w szeregach tureckich z Rosją

Featured Video Play Icon

Maciej Szymański/ Fot. Piotr Bobołowicz, Radio Wnet

Ambasador RP w Bułgarii o prorosyjskich sympatiach mieszkańców, polsko- bułgarskiej współpracy wojskowej oraz o polityce zagranicznej Sofii.

Ambasador RP w Bułgarii zauważa, że w kraju tym Rosja cieszy się wpływami i sympatią. Jest to, jak wyjaśnia dziedzictwo walki Imperium Rosyjskiego z Osmanami.

Maciej Szymański zauważa, że w tym samym czasie Polacy walczyli po stronie Turcji przeciwko Rosji. Wskazuje, że władze Sofii chciałyby, aby po bułgarskich wodach pływały jedynie statki turystyczne.

Ważny dla tego kraju sektor turystyczny cierpi z powodu trwającej wojny. Dyplomata mówi o współpracy polsko-bułgarskiej w dziedzinie obronności.

Czytaj także:

B9 – Jaroslav Nad’: Polska robi naprawdę fantastyczną robotę pomagając Ukrainie

Gość Poranka Wnet wskazuje, że Bułgaria tradycyjnie zajmuje postawę proniemiecką.

Wyjątkiem było głosowanie nad akcesją Macedonii Północnej do Unii Europejskiej, której wbrew Berlinowi Sofia się sprzeciwiła. Szymański odpowiada na pytanie o koniec wojny. Stwierdza, że chciałby wierzyć, iż skończy się ona wkrótce, jednak analizy ekspertów nie nastrajają optymistycznie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Via Carpatia. Podróż Radia Wnet z Kłajpedy do Salonik. Jan Olendzki dotarł do końcowego punktu wyprawy

Dziennikarze Radia Wnet podróżują trasą Via Carpatia- od litewskiej Kłajpedy do greckich Salonik. Sprawdzamy przebieg drogi łączącej północ i południe UE poznając mieszkańców miast na trasie.

Podsumowanie pobytu w Salonikach. Jan OlendzkiMikołaj Poruszek gotują się do powrotu do Polski. Przejeżdżać będą przez Serbię i Macedonię.


Jan OlendzkiMikołaj Poruszek w Salonikach podsumowują całą podróż Via Carpatia. Zapoznają nas z najciekawszymi rozmowami, które udało im się przeprowadzić i dzielą się swoimi wrażeniami z trasy wyprawy, która prowadziła od Kłajpedy po Morze Egejskie.


W piątkowym „Poranku Wnet” wysłuchaliśmy podsumowania całej wyprawy Via Carpatia.


Jan OlendzkiMikołaj Poruszek zdają relację tuż po dotarciu do Salonik.


W ramach trasy Via Carpatia ekipa Radia Wnet dotarła do Grecji. Jan Olendzki przedstawia wrażenia z pobytu w mieście Seres.


Podsumowanie pobytu w Blagojewgradzie.


Relacja z granicy bułgarsko-greckiej i sonda przeprowadzona pośród mieszkańców Blagojewgradu.


Droga z Błagojewgradu do Seres. Jan Olendzki rozmawiał z Wojtkiem, polskim kierowcą ciężarówki o Vii Carpatii.


Kontynuacja relacji z Błagojewgradu. Miejscowi nie wiedzą, czym jest Via Carpatia.


Jan Olendzki z relacją z Błagojewgradu. Rozmawia z Eleną Michuwą z centrum informacji turystycznej, która zauważa, że jest to piękna i słoneczna miejscowość. W mieście są dwa uniwersytety i dużo młodych ludzi. Błagojewgrad jest stolicą regionu o tej samej nazwie. Początki osadnictwa w dawnej Gornej Dżumai sięgają roku 300 p.n.e. Gorna Dżumaja została zdobyta przez Bułgarów w 1912 r. Rozmówczyni Jana Olendzkiego mówi o tym, co można zobaczyć w mieście, a także o rozwoju lokalnej infrastruktury drogowej. Miasto korzysta ze wsparcia Unii Europejskiej.


Jan OlendzkiMikołaj Poruszek kontynuują relację z Bułgarii. Przed przekroczeniem greckiej granicy goszczą w programie Milo Kurtisa, który mówi im, czego mogą się spodziewać w jego ojczyźnie. Jan Olendzki wyjaśnia jak wygląda budowa Vii Carpatii w poszczególnych krajach.


Jan Olendzki podsumowuje wizytę w Sofii. Ze stolicy udali się do Błagojewgradu w historycznej Macedonii.


Ekipa Radia Wnet w drodze do Błagojewgradu.


Rozmowa Jana Olendzkiego z polskim kapucynem posługującym w bułgarskiej stolicy. Br. Jarosław Babik przedstawił stosunek Bułgarów do Rosjan. Wskazał, że w Bułgarii mówi się o dwukrotnym wyzwoleniu jej przez Moskwę- od Turków i w czasie II wojny światowej. Stwierdził, że Bułgarzy są podzieleni w stosunku do „drugiego wyzwolenia” i do wojny na Ukrainie. Widoczna jest różnica pokoleniowa.


Jan Olendzki z relacją z Sofii. Udało mu się przeprowadzić rozmowę z Iwoną Jakuszko – Dutko, zastępcą ambasadora Bułgarii, która opowiedziała m.in o relacjach polsko – bułgarskich oraz o przyszłych planach współpracy w ramach inicjatywy Trójmorza.


Jan Olendzki przypomina czym jest projekt Via Carpatia i jaka idea przyświecała jego powstaniu. Opisuje postępy prac przy budowie systemu dróg w odwiedzanych przez siebie krajach. Podsumowuje też dotychczasową podróż swoją i Mikołaja Poruszka.


Relacja z Widynia. Miasto to ma bardzo długą historię, sięga ona bowiem starożytnego Rzymu. W X wieku stanęła tu twierdza bułgarska i powstała stolica biskupia.


Jan Olendzki opisuje swoje pierwsze chwile w Bułgarii po przekroczeniu granicy.


Jan Olendzki prezentuje rozmowę, którą przeprowadził z historykiem Narodowego Muzeum Banatu Zoltanem Justinem. Justin przedstawił genezę węgierskiej nazwy Temeszwaru i wyjaśnił jak miasto rozwijało się za Andegawenów. Timișoara trafiła  w XVI w. w ręce Turków. Wzmocnili oni fortyfikacje miasta i założyli w nim szkoły koraniczne. W murach miasta mieszkali muzułmanie i żydzi, a chrześcijanie poza nimi. W XVIII w. miasto zdobyli Habsburgowie, którzy zburzyli turecką twierdzę i rozpoczęli przebudowę miasta w stylu austriackim. Po I wojnie światowej Timișoara znalazła się w granicach państwa rumuńskiego. W XX w. Timișoarę opuścili miejscowi Niemcy, a na ich miejsce sprowadzili się Rumuni.

Rozmówca Jana Olendzkiego mówił także o budowie Vii Capratii. Podkreślił potrzebę inwestycji infrastrukturalnych krytykując polityków za ich zaniedbywanie.


Jan Olendzki opisuje jak wygląda jego podróż od kulis. Częste zmiany miejsc sprawiają, że trochę traci już poczucie czasu. Kolejnym państwem na trasie Via Carpatii będzie Bułgaria.


Jan Olendzki opisuje swoje pierwsze chwile w mieście Lugoj.


Jan Olendzki podsumowuje dotychczasową podróż po Rumunii i mówi o planach odwiedzenia miasta Lugoj.


Jan Olendzki gości w programie Tomasza Wybranowskiego. Opowiadając o Timișoarze zwraca uwagę na różnice między miastami zachodniej Rumunii leżącymi na trasie Via Carpatii, a wschodem kraju odwiedzanym rok temu w projekcie „Studio Włóczykij”. Pomimo, że Oradea, Arad, Timișoar i Lugoj, do którego zmierza wraz z Mikołajem Poruszkiem, położone są przy Via Carpatii, ich mieszkańcy nie kojarzą czym jest ten projekt.

Rozmawiając z Tomaszem Wybranowskim, nasi redaktorze wspominają projekty wyjazdowe Radia Wnet i swój czas pracy w naszej redakcji przy okazji 13. urodzin stacji.



W połowie drogi Via Carpatia Jan Olendzki Mikołaj Poruszek nadają z parku miejskiego w Timișoarze. Relacjonując swój pobyt mówią o urokach korzystania z przestrzeni zielonych w przerwie od podróży i opowiadają o mieście.



Jan Olendzki 
z relacją tuż po przyjeździe do Timișoary w dniu 13. urodzin Radia Wnet. Jak opowiada- jest to największe miasto jakie odwiedzają po przekroczeniu rumuńskiej granicy. Zauważa, że w Temeszwarze, podobnie jak w Aradzie i Oradei widać węgierską przeszłość tych miast. Jest to też ważny punkt przemysłowy, istotny do skomunikowania Via Carpatią z innymi miastami i państwami położonymi na jej trasie. Historycznie jest to też pierwsze w Europie, a drugie po Nowym Jorku miasto, które otrzymało elektryczne oświetlenie uliczne.



Po nocy w Aradzie, ekipa Radia Wnet podsumowuje realizację projektu Via Carpatia w porannej relacji. Jan OlendzkiMikołaj Poruszek dotarli bowiem do połowy trasy, która rozpoczęła się w Kłajpedzie. Mówią o tym, co widzieli na trasie, o stanie dróg, świadomości napotykanych mieszkańców i planach na dalszą drogę. Kolejnym punktem na mapie będzie miasto Timișoara (Temeszwar).



Jan Olendzki 
Mikołaj Poruszek docierają z Oradei do Aradu- drugiego z czterech miast, które odwiedzają na trasie przejazdu Via Carpatii. Łącząc się z Łukaszem Jankowskim relacjonują stan drogi i wrażenia z Rumunii.



Przed wyjazdem z Oradei Jan Olendzki Mikołaj Poruszek odwiedzają stację benzynową, by zakupić winietę niezbędną do poruszania się po rumuńskich drogach. Przy okazji dzielą się krótką sondą, w której zapytali mieszkańców Oradei o ich znajomość projektu Via Carpatia.



Ekipa Radia Wnet kontynuuje spacer po Oradei. Przez bliskość do granicy i historyczną przynależność miasta do Węgier, ponad połowa jego mieszkańców mówi po węgiersku. Architekturą również przypomina styl wiedeński, choć można tu spotkać niebywałą liczbę zabudowań w stylu art nouveau. Jan Olendzki opowiada o mijanych punktach miasta i zwraca uwagę na najbardziej interesujące zabytki warte odwiedzenia. Jednym z nich jest prawosławny kościół z wbudowaną kulą, która markuje kolejne fazy księżyca. Jedyny taki mechanizm w Europie, pozwala aby kula co 28 dni wykonywała pełny obrót imitując zaciemnienie księżyca.



Ekipa Radia Wnet dotarła z Węgrzech do Rumunii. We wtorkowy poranek Jan Olendzki i Mikołaj Poruszek spacerują po Oradei. Towarzyszy im Sonia Francesca– przewodniczka po Oradei związana z fundacją Oradia Heritage przy tutejszej synagodze. Zamiłowana w swoim mieście i lokalna patriotka jest ekspertką w temacie architektury stylu art nouveau, którą usłane jest miast. Gość porannej relacji projektu Via Carpatia opowiadała o urokach jego zabudowy, wiążącą się z nią historią, a także współczesnym znaczeniem Oradei i jej położenia przy trasie przebiegu Via Carpatii.


Kolejny przystanek na trasie projektu Via Carpatia to Debreczyn. Jan Olendzki Mikołaj Poruszek zatrzymali się na krótki postój, by opowiedzieć o tym drugim co do wielkości mieście Węgier. W sercu starówki Debereczyna stoi imponujący budynek Wielkiego Zboru Kalwińskiego. Wzniesiony został na początku XIX wieku. Kościół jest bardzo ważnym miejscem dla Węgrów, bo właśnie tu, 14 kwietnia 1849 roku Lajos Kossuth proklamował niepodległość kraju.

Jako że odległość między Miszkolcem a Debereczynem nie jest duża (zaledwie godzina autostradą), nasi dziennikarze postanowili jechać dalej, by tego samego dnia dotrzeć do Rumunii. Zanim ruszyli podzielili się jeszcze rozmową nagraną w kabinie ciężarówki z Marcinem i Pawłem- kierowcami jadącymi Via Carpatią.


Po porannej rozmowie z marszałkiem województwa lubelskiego Jan Olendzki ruszył ulicami Miszkolc, by porozmawiać z nimi o życiu w mieście i możliwościach jakie oferuje. Pytał także co wiedział o projekcie Via Carpatia. O tym co mówili, nasz dziennikarz relacjonował ze stacji benzynowej przy autostradzie łączącej Miszkolc z Debereczynem.


Jan OlendzkiMikołaj Poruszek dotarli do węgierskiego miasta Miszkolc. W porannej relacji połączyli się z marszałkiem województwa lubelskiego – Jarosławem Stawiarskim, który opowiedział o sobotnim otwarciu ostatniego fragmentu szlaku Via Carpatia między Lublinem a Rzeszowem- około 20-kilometrowy odcinek drogi ekspresowej S19 między Niedrzwicą Dużą a Kraśnikiem. Nasz gość mówił również o znaczeniu drogi Via Carpatia dla tego regionu Polski i dla Europy w ogóle.


Sobota markuje koniec pierwszego tygodnia, w którym Radio Wnet przemierza trasę Via Carpatii- od litewskiej Kłajpedy do greckich Salonik. W tym czasie Jan OlendzkiMikołaj Poruszek przejechali przez Litwę, Polskę i wjechali do Słowacji. Z Koszyc, leżących przy drodze karpackiej podsumowują miniony tydzień.


Po rozmowie ze Zbigniewem Oprządkiem Jan Olendzki Mikołaj Poruszek rozstawili wyjazdowe studio Radia Wnet przy rynku w Krośnie, na którym rozpoczynał się właśnie 19. Wyścig Górski Prządki VALVOLINE. Wyścig stanowił pierwszą rundę FIA IHC, 1 i 2 Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski i V i VI Rundę Międzynarodowych Mistrzostw Słowacji. Organizacja „trzech wyścigów w jednym” zapewniła kibicom możliwość oglądania najlepszych kierowców. W rozmowie z Agnieszką Szelc– przedstawicielką Automobilklubu Małopolskiego „Krosno” dowiedzieliśmy się jak wygląda cała impreza i jej organizacja, a także co miłośnicy motoryzacji wiedzą o Via Carpatii.


Wczesnym popołudniem, przed rozpoczęciem autorskiej audycji muzycznej Jana Olendzkiego „Solarium”, nasz dziennikarz spotkał się ze Zbigniewem Oprządkiem– właścicielem antykwariatu i księgarni w Krośnie, a także pomysłodawcą galerii Hetta. W wywiadzie poznaliśmy człowieka związanego z Beskidem Niskim, który swoim charakterem niebywale oddaje jego klimat. Rozmowa krążyła po meandrach przeszłości naszego gościa, autostopowych eskapadach w latach 80-tych i początkach zamiłowania do handlu książkami. Usłyszeliśmy także o ludzkim aspekcie w związku z powstawaniem Via Carpatii i jej konsekwencjach dla krajobrazu.


Poranek w Krośnie rozpoczęliśmy relacją z tego pięknego miasta. Planowana rozmowa z właścicielem lokalnego antykwariatu musiała poczekać na dogodną porę.


Po dotarciu do Krosna Jan OlendzkiMikołaj Poruszek meldują się w programie Radia Wnet „Sofa Surfing”Olgierda Zbychorskiego. W rozmowie z prowadzącym audycji dzielą się pierwszymi wrażeniami z miasta i planowanej wizycie w wyjątkowym antykwariacie.


Ekipa Radia Wnet wyruszyła z Lublina. Tuż za miastem, w drodze do Krosna, Jan Olendzki i Mikołaj Poruszek zatrzymują się by zdać relację z rozmów odbytych z mieszkańcami, sprawdzając ich wiedzę na temat projektu Via Carpatia.


Po spotkaniu z Bernardem Nowakiem kontynuujemy spacer po Lublinie. Jan OlendzkiMikołaj Poruszek odwiedzają klimatyczną kawiarnię połączoną ze sklepem z płytami winylowymi o adekwatnej nazwie „Święty Spokój”. Zachwyceni atmosferą rozmawiają o życiu w Lublinie z Kasią– pracowniczką sklepu.


Przyjechawszy do Lublina, Jan Olendzki Mikołaj Poruszek ruszyli sprawdzić, czym żyje miasto spokojnym wiosennym popołudniem w środku tygodnia. Następnego dnia powrócili na rynek miejski na spotkanie z Bernardem Nowakiem– pisarzem, członkiem i dawnym prezesem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, a także właścicielem wydawnictwa Test. Siedząc przy Trybunale Koronnym, nasi dziennikarze wsłuchiwali się w opowieść o Lublinie kiedyś i dzisiaj. Gość Radia Wnet wspominał nie tylko miasto. Opisał jego atmosferę, charakter mieszkańców, a była także mowa o Via Carpatii.


Mikołaj PoruszekJan Olendzki mówią o drodze z Białegostoku do Lublina.


Rafał Malinowski – rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad / foto. Radio Wnet

W Białymstoku Jan Olendzki rozmawia z Rafałem Malinowskim, który opowiada o polskich odcinkach Via Carpatia. Rzecznik prasowy białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przedstawia stan realizacji poszczególnych odcinków. Wyjaśnia, że od prac przygotowawczych do włączenia odcinka do ruchu upływa od czterech do sześciu lat. W województwie podlaskim trwają prace przygotowawcze, a w lubelskim budowlane.

Po tej rozmowie ekipa Radia Wnet wyruszyła z Białegostoku w kierunku drogi krajowej 19 w stronę Lublina. Tędy przejeżdżać będzie Via Carpatia, choć na ten moment jest to jednojezdniowa droga. Przejazd nią trwa o pół godziny dłużej aniżeli trasa z powrotem przez Warszawę do Lublina.


Nasza ekipa dotarła z Kowna do Białegostoku. W porannej relacji Jan Olendzki gościł Krzysztofa Szubzdę– aktora kabaretowego, satyryka, konferansjera, prawnika  pisarza, dziennikarza, ale przede wszystkim białostoczanina z krwi i kości. Wspólnie z nim przeszliśmy się rynkiem w kierunku ul. Jana Kilińskiego słuchając o urokliwych miejscach stolicy Podlasia. Poznaliśmy nieco historii miasta, które w swoim przedwojennym kształcie zostało odtworzone za sprawą naszego gościa w filmie „Czarna Dama”. Wszystkich białostoczan (i nie tylko) zachęcamy do obejrzenia.

Poruszając zaś temat drogi „Via Carpatia”, którą nasi dziennikarze zdążają do Grecji badając postępy prac, dowiadujemy się, że choć jej powstanie jest wśród mieszkańców Białegostoku bardzo porządane, niestety nadzieje gasną. Od lat bowiem nie widać znaczącego rozwoju tego projektu.


Jan Olendzki relacjonuje drogę z Kowna do Białegostoku.


Ekipa Radia Wnet kieruje się w stronę Białegostoku. Przedstawiamy drugą część wywiadu z dr. Tomaszem Błaszczakiem, który opowiada o stosunku Litwinów do Polaków. Zauważa, że obraz Polski w historycznej narracji Litwy jest nie najlepszy. Wskazuje, że gdy Wilno było w granicach II RP na Litwie nasz kraj przedstawiano jako największego wroga.

Wykładowca na Wydziale Nauk Politycznych i Dyplomacji Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie przybliża historię miasta. W 1842 r. stało się ono stolicą guberni co wpłynęło na jego rozwój. W okresie międzywojennym mieściła się tu litewska stolica.



Jan Olendzki
 z relacją z Kowna. Jak mówi, autostrada z Kłajpedy przypomina bardziej drogę ekspresową i nie jest najlepszej jakości. W dzisiejszej relacji, nasz dziennikarz rozmawia z dr. Tomaszem Błaszczakiem – wykładowcą na Wydziale Nauk Politycznych i Dyplomacji Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie. Gość Radia Wnet zapewnia (wbrew krążącym opiniom), że Kowno jest pięknym miastem z interesującą architekturą i życzliwymi mieszkańcami. To tu w okresie międzywojennym miejsce miała stolica niepodległej Litwy. Ponadto jest to miasto, w którym krzyżują się teraz dwie bardzo ważne drogi tranzytowe- Via Carpatia i Via Baltica. Wykładowca kowieńskiego uniwersytetu omawia ponadto kwestię gospodarczych konsekwencji wojny na Ukrainie.


Jan Olendzki zdaje relację z drogi między Kłajpedą a Kownem. Podsumowuje też wydarzenia minionego dnia w Kłajpedzie i dzieli się spostrzeżeniami dotyczącymi miasta i jego mieszkańców.


Jan Olendzki rozmawia z Krzysztofem – Polakiem z Karkonoszy, który marzył o życiu nad morzem i swoje miejsce na ziemi upatrzył właśnie w litewskiej Kłajpedzie. Tu mieszkając angażuje się w działalność Związku Polaków na Litwie. Gość Radia Wnet mówi o relacjach między Litwinami a innymi mniejszościami zamieszkującymi miasto, w szczególności rosyjskiej i białoruskiej. Zdaniem Krzysztofa, po rozpoczęciu rosyjskiej agresji na Ukrainie i wprowadzeniu przez Litwę sankcji na Rosję i Białoruś, port w Kłajpedzie zaczął podumierać. To przełożyło się na zwolnienia pracowników portu i firm spedycyjnych, a w efekcie zauważalne jest w mniejszym przepływie towarów wędrujących m.in. Via Carpatią do lub z Kłajpedy.


Via Carpatia ma swój początek w Kłajpedzie- spokojnym nadbałtyckim mieście portowym. Z Litwy Jan Olendzki łączy się z Krzysztofem Skowrońskim będącym w estońskim Tallinie, by przywitać słuchaczy z tych punktów startowych dwóch trwających obecnie wypraw Radia Wnet.

Jan Olendzki zapowiada plan przebiegu projektu Via Carpatia, a także dzieli się pierwszymi wrażeniami z litewskiej Kłajpedy, która wyznacza początek zaplanowanej trasy.

Krzysztof Skowroński opowiada zaś o sytuacji społeczno-politycznej w Estonii. Mieszkańcy kraju bardzo liczą na zwiększenie obecności wojsk NATO na wschodniej flance i rozszerzenie Sojuszu


Radio Wnet ponownie wyruszyło w podróż. Tym razem Jan Olendzki i Mikołaj Poruszek odwiedzą państwa leżące wzdłuż „Via Carpatia”. Od Litwy przez Polskę, Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, aż do Grecji- będziemy rozmawiać z mieszkańcami miast położonych na trasie łączącej północ i południe Europy, a wspiera nas w tym Bank Gospodarstwa Krajowego.

Relacje z drogi od poniedziałku do piątku na żywo o godz. 8.45 na antenie Radia Wnet, choć pojawiać się będziemy także w innych programach na przestrzeni dnia, relacjonując postępy naszej podróży. Zaglądajcie też na nasze media społecznościowe, by zobaczyć, gdzie są nasi dziennikarze i kogo spotykają.

 

Prezydent Łotwy dla Radia Wnet: Jestem za utworzeniem specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie

Prezydent Łotwy Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie. W związku nimi wszczęto postępowania w dwóch sądach w Hadze. Popieram utworzenie specjalnego trybunału do spraw tych zbrodni – powiedział Egils Levits.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim, Egils Levits przekazał, że dwa trybunały w Hadze, Międzynarodowy Trybunał Karny i Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości mogą nie wystarczyć do pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności za zbrojną agresję na Ukrainę.

Ukraińcy obalili mit wszechmocnej Rosji

Zdaniem Prezydenta Levitsa, wojna nie idzie po myśli Rosji, ze względu na opór Ukrainy.

Levits zauważył, że Ukraina tę wojnę wygra. Szczególnie jeśli zachód będzie ją wspierał.

Jak zauważył, Zachód musi reagować odpowiednio:

Jest to trudny moment dla Europy, dla świata, dla Łotwy, dla Polski, dla Ukrainy. Sytuacja międzynarodowa się zmieniła, wszyscy musimy dostosować się do nowej sytuacji i odpowiednio zareagować, aby zapewnić międzynarodową praworządność i spokój w Europie.

Zdaniem Prezydenta Łotwy, najważniejsza jest jednak pomoc militarna:

Pierwsze i najważniejsze to dostarczenie Ukrainie niezbędnej broni. Teraz USA oraz wiele państw europejskich dostarczają broń na Ukrainę i osiągnięcia Ukrainy są oczywiste. Polska i Łotwa są wśród państw, które udzielają największego wsparcia dla Ukrainy.

Konieczny jest specjalny trybunał

Prezydent Łotwy był w kwietniu br. w Kijowie wraz z prezydentami Litwy, Estonii i Polski. Levits przyznał, że widział rosyjskie zbrodnie wojenne. Przypomniał, że Łotwa przyłączyła się do skargi Ukrainy do MTS jako strona trzecia.

Rosja popełniła zbrodnie wojenne na Ukrainie, w związku z którymi już wszczęto dwa postępowania w dwóch sądach. […] Łotwa dołączyła do skargi Ukrainy jako strona trzecia. Obecnie trwa dyskusja dotycząca możliwości utworzenia specjalnego trybunału do spraw zbrodni Rosji na Ukrainie, podobnego do specjalnego trybunału do spraw Jugosławii.

-powiedział prezydent Łotwy, zaznaczając, że popiera taki pomysł.

Popieram ten pomysł, ponieważ te dwa wspomniane wyżej trybunały nie mogą rozpatrywać kwestii rozpętania agresywnej wojny, tylko rozstrzygają o zbrodniach wojennych podczas wojny już rozpoczętej.

Pytany o fizyczne postawienie Putina przed sądem, zaznaczył, że ważne jest, by nie doprowadzić do militarnej anarchii.

Głównym zadaniem takich sądów jest zachowanie międzynarodowych standardów prawnych, niezależnie od tego, czy konkretna osoba może znaleźć się na ławie oskarżonych czy nie. Oczywiście, jeśli jest to możliwe, należy ukarać odpowiednich urzędników, ale najważniejsze jest zachowanie standardów prawnych. Jeśli standard nie zostanie zachowany, świat znalazłby się w sytuacji zmilitaryzowanej anarchii, gdzie każde państwo może zaatakować inne państwo, co oznaczałoby koniec porządku ONZ.

Prezydent Estonii Egils Levits/ Foto. Radio Wnet

Europejska droga Ukrainy

Egils Levits przekazał, że ważne jest zapewnienie Ukrainie europejskiej drogi.

Jak zaznaczył, to czy będzie na to zgoda zależy od trwających obecnie dyskusji – “Wiele państw unijnych uważa, że za jakiś czas Ukraina powinna stać się państwem członkowskim UE. Nie chodzi o to, czy Ukraina w ogóle mogłaby stać się państwem unijnym, w tej kwestii jest jedność, wszyscy uważają, że tak. Pytanie jest: kiedy?” – pytał prezydent Łotwy. Jego zdaniem, nie ma jeszcze odpowiedzi na to pytanie.

W czerwcu ukaże się opinia Komisji Europejskiej w tej kwestii, na ile Ukraina jest gotowa. Następnie o tym będzie decydować Rada Europejska.

– powiedział Egils Levits, który zapewnił, że zarówno On, jak i prezydent Andrzej Duda wraz całym szeregiem głów państw unii są za jak najszybszym przyznaniem Ukrainie statusu państwa kandydata.

Jedność w NATO

Prezydent Egils Levits pytany był o rozszerzenie NATO o Szwecję i Finlandię. Jego zdaniem uda się przekonać Turcję i cały sojusz jednogłośnie wesprze wzmocnienie NATO.

Myślę, że wszystkie państwa NATO, w tym Turcja są zainteresowane wzmocnieniem NATO. Chodzi o bilateralne kwestie pomiędzy Turcją a dwoma państwami kandydującymi. Jestem całkowicie przekonany, że te kwestie zostaną rozstrzygnięte.

– powiedział prezydent Łotwy przypominając, że trwają rozmowy między Turcją, a Finlandią i Szwecją. Zdaniem prezydenta, do 30 czerwca i szczytu NATO w Madrycie kwestia zostanie rozstrzygnięta.

Na wspomnianym szczycie rozstrzygnięta ma być też kwestia obecności wojsk NATO na flance wschodniej. Prezydent Levits zaznaczył, że państwa Bukaresztańskiej Dziewiątki (w tym Polska i Łotwa) mają w tej kwestii wspólne zdanie.

Mamy [jako państwa B9, red.] chęć wzmocnienia obecności NATO na naszym terytorium, aby dać Moskwie poważny sygnał, że jesteśmy gotowi bronić naszego terytorium, co oznacza, że każdy ewentualny atak Rosji jest automatycznie skazany na niepowodzenie. Dlatego konieczne jest wzmocnienie wschodniej flanki.

Jak zaznaczył,

Obecnie została już podjęta decyzja o utworzeniu czterech nowych grup bojowych. Do tej pory mieliśmy cztery: Estonia, Łotwa, Litwa i Polska, dojdą cztery nowe: Słowacja, Rumunia, Bułgaria oraz Węgry. To już jest wzmocnienie.

Jak dodał,

Chcemy również dodatkowego wzmocnienia w przestrzeni bałtyckiej a za jakiś czas osiągnąć tu większą stałą obecność sił NATO. O tym też będziemy rozmawiać podczas szczytu w Madrycie.

Dla prezydenta Łotwy NATO jest środkiem zapewnienia spokoju w naszej przestrzeni i powodem dla którego Rosja nie odważy się zaatakować.

Levits zauważa jednak, że Rosja nie walczy jedynie wojskiem. Prowadzi działania hybrydowe.

Rosja cały czas używa metody wojny hybrydowej. Rosyjska propaganda działa. Działa w Rosji, wiele ludzi w Rosji popiera tę agresywną politykę Putina. Jednak ta propaganda jest tak absurdalna i daleka od rzeczywistości, że o wiele mniej działa poza Rosją. Możliwości wpływu propagandy na państwa bałtyckie albo Polskę są ograniczone, jednak istnieją, więc musimy być gotowi się jej przeciwstawić. Zamknęliśmy cały szereg rosyjskich kanałów propagandowych.

– powiedział prezydent Łotwy. Jak zaznaczył, oprócz wsparcia Ukrainy, zrywane są też relacje z Federacją Rosyjską, także te symboliczne. Zapytany o ryski pomnik zwycięstwa przekazał, że

Pomnik zawsze był symbolem sowieckiej okupacji i zawsze był bolączką dla Łotyszy. Natomiast po 24 lutego pomnik stał się jednocześnie symbolem agresji Rosji przeciwko Ukrainie. Dlatego nasze społeczeństwo postanowiło, że pomnik nie może tam zostać.

Levits zapytany został także o jedność europejską w kontekście wojny. Jego zdaniem „Rosja nie spodziewała się tej jedności”.

Prezydent stwierdził też, że potrzebni są w Europie liderzy. Nawiązał do wypowiedzi prezydenta Estonii Alara Karisa, który powiedział w Radiu Wnet, że prezydent Polski mógłby być pełnić funkcje europejskiego lidera.

W wywiadzie udzielonym Radiu Wnet odniósł się także do słów ministra obrony Łotwy, który stwierdził, że Łotwa w żadnym stopniu nie ufa już Niemcom.

Uważam, że należy rozpatrywać to, co powiedział nasz przedstawiciel rządu w pewnym kontekście. W zasadzie Niemcy również popierają ogólne stanowisko UE i też dają swój wkład w dostarczenie uzbrojenia dla Ukrainy.

Na zakończenie rozmowy, Levits przekazał, że patrzy w przyszłość optymistycznie.

Jestem optymistą, ponieważ Ukraina jest zmotywowana do walki o swoją wolność. Ta motywacja daje Ukrainie szczególną moc. Poza tym cały demokratyczny świat, Europa jest po stronie Ukrainy. Dlatego jestem optymistą.

A.P.

Ryszard Czarnecki: wizyta Andrzeja Dudy w Kijowie jest znacząca i pokazuje pozycję Polski w Europie

Ryszard Czarnecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Europoseł PiS o wizycie Andrzeja Dudy w Kijowie i podwójnych standardach unijnych urzędników w sprawie Krajowego Planu Odbudowy.

Ryszard Czarnecki komentuje wizytę Andrzeja Dudy w Kijowie. Jego zdaniem przypomina ona inicjatywę Lecha Kaczyńskiego, który w 2008 roku przybył do Tbilisi, by uchronić miasto przed atakiem rosyjskim.

Wizyta ta podkreśla solidarność z Ukraińcami, którzy nie walczą w tym momencie o wolność, a o integralność terytorialną.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości odnosi się też do tematu Krajowego Planu Odbudowy. Na przykładzie, sytuacji politycznej panującej w Bułgarii wyjaśnia podwójne standardy, którymi kieruje się Komisja Europejska.

 Bułgaria jest na pierwszym miejscu w Unii, jeżeli chodzi o poziom korupcji. KE stwierdziła, że łapówkarstwo może być przyczyną zablokowania środków z Krajowego Planu Odbudowy. Tymczasem Bułgaria dostanie pieniądze z KPO, a Polska nie.

K.B.

Dr Adam Eberhardt: Konflikt na Ukrainie ma perspektywę długotrwałą. Wojna będzie wyniszczająca dla obu stron

Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich o wydaleniu rosyjskich dyplomatów, spotkaniu Dziewiątki Bukaresztańskiej, solidarności wschodniej flanki NATO, perspektywach dot. wojny i nacisku sankcji na Rosję.

Dr Adam Eberhardt komentuje wydalenie 45 rosyjskich dyplomatów. Zauważa, że służby czasem nie zgarniają szpiegów, tylko ich obserwują.

Jak na wydalenie swych dyplomatów zareaguje Kreml? Nasz gość przewiduje, że

Dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich komentuje spotkanie Dziewiątki Bukaresztańskiej. Podkreśla konieczność zwiększania solidarności państw wschodniej flanki NATO. Perspektywy poszczególnych państw jest różna. Tradycyjnie prorosyjska jest Bułgaria. Jak wskazuje nasz gość,

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego dodaje, że Polska i Rumunia współpracują ze sobą na arenie UE oraz mają podobny punkt widzenia, jeśli chodzi o Rosję. Odnosi się do kwestii stałej obecności wojsk Paktu na terenie wschodniej flanki NATO. Państwa wschodniej flanki nie będą blokować tego, ale nie wszystkie same będą wojska sojusznicze gościć.

  Gość Poranka Wnet podkreśla, że Rosja nie doceniła Ukrainy. Przewiduje, iż brutalizacja wojny będzie postępować.

Ekspert zauważa, że Ukraina skutecznie się broni przed Rosją. Tą ostatnią do zawarcia pokoju mogą zmusić sankcje.

Dr Eberhardt odnosi się także do handlu rosyjskimi surowcami. Moskwa szuka odpowiedzi na sankcje.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Studio Włóczykij – 13.07.2021 r.

Na dwie okazje Studio Włóczykij dociera z Warny do Bukaresztu, gdzie zakłada tymczasową bazę u pewnego znajomego Hindusa.

W dzisiejszym odcinku Janek Olendzki zaprasza nas samochodu z Petrem, który wiózł go autostopem z Warny pod Szumen. Będąc jeszcze w Bułgarii słyszymy o wyborach z niedzieli 11.07.2021 i sytuacji politycznej w tym państwie, jak również o historycznych stolicach tego pięknego kraju.  Nasz dziennikarz dociera do Bukaresztu z Aną i Nikolajem z Mołdawii, by odwiedzić niedawno poznanego w Warnie kolegę z Indii, Lokiego. Z nim także prowadzi rozmowę o różnicy perspektyw Hindusa mieszkającego w Europie Wschodniej.

Link do profilu Instagram Janka, na którym możecie śledzić jego podróż: https://bit.ly/3eFOA1r

Studio Włóczykij – 12.07.2021 r.

Drugi tydzień włóczęgi Studia Włóczykij rozpoczynamy z Jankiem Olendzkim na stacji benzynowej na przedmieściach Warny.

Po pięciu dniach, Janek w końcu opuszcza Warnę, by ruszyć dalej. W dzisiejszym odcinku autor programu zaprasza nas w głąb swoich myśli i emocji, towarzyszących mu podczas żmudnego łapania stopa na rozpalonym słońcem parkingu stacji benzynowej.

Rozmowa z Jaśminą Nowak w programie „Lato w Ustce”. Janek dotarł do kolejnego punktu przemierzanej drogi do Bukaresztu i opowiada o poznanym przed momentem Petrze- kierowcy, który wywiózł go z Warny.

Link do profilu Instagram Janka, na którym możecie śledzić jego podróż: https://bit.ly/3eFOA1r