Mariusz Marszałkowski: projekty uznawane za nieperspektywiczne, teraz są widziane jako szansa na uniezależnienie Europy

Mariusz Marszałkowski, dziennikarz i analityk portalu BiznesAlert, komentuje zniszczenie rosyjskiego okrętu desantowego „Orsk” i możliwościach zmniejszenia zależności od rosyjskich surowców.

Mariusz Marszałkowski komentuje zniszczenie rosyjskiego okrętu desantowego „Orsk”. Stary sowiecki okręt pełnił funkcję transportowca. W ataku na „Orsk”, który przewoził amunicję, uszkodzone zostały także prawdziwe desantowce. Nasz gość zauważa, że „Orsk” został zwodowany w 1956 r. w szczecińskiej stoczni.

Dziennikarz wskazuje, że mówi się o kontrataku na Chersoń. Rosjanie mogą mieć ciężko.

Czytaj także:

Marek Kuchciński: po tej wojnie Ukraina może zostać odcięta od Morza Czarnego

Mariusz Marszałkowski podkreśla, że państwa Europy Zachodniej szukają alternatyw dla surowców z Rosji.

Jest kilka projektów, które niegdyś były zamrożone i uznawane za nieperspektywiczne, a teraz są widziane jako szansa na uniezależnienie Europy od gazu z Rosji.

Między innymi zwiększenie przepustowości gazociągu TANAP i rozbudowa infrastruktury gazo-portów mogą uratować Europe przed szantażem Rosji.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

K.P.

 

Strategy & Future: Chiny przetestują nieznaną technologię w kosmosie. Japonia rozwija możliwości ofensywne

Albert Świdziński o chińskim przyśpieszeniu w wyścigu kosmicznym, japońskich planach budowy nowych systemów balistycznych i rozbudowie amerykańskiej floty.

Chińska kapsuła, która wcześniej wylądowała na powierzchni Księżyca, wylądowała bez zakłóceń na Ziemi przewożąc około dwóch kilogramów materiału pobranego z powierzchni Księżyca, który został następnie przetransportowany do Pekinu, gdzie teraz rozpoczną się jego badania.

Albert Świdziński zwraca uwagę na sukces chińskiej misji na Księżyc Chang’e 5. Pokazuje on stopień zaawansowania chińskiego programu kosmicznego i determinacji stojących za nim ludzi. Sukces Chińczyków nie mógł nie wzbudzić zainteresowania Amerykanów. Elon Musk wyraził swój podziw dla chińskiej misji. Gen. John Raymond z US Space Force stwierdził z kolei, że

Chiny przeszły od zera do setki, jeśli chodzi o rozwój technologii kosmicznych.

Państwo Środka nie zwalnia w wyścigu kosmicznym. W nocy z soboty na niedzielę planowany jest ostatni w tym roku test rakiety kosmicznej Long March-8.

Rakieta ta ma wynieść na orbitę m.in. państwowego satelitę stojącego nie zdołał technologie, a następnie dokonać pionowego lądowania.

Kiedy Chiny zajmują się kosmosem, pobliska Japonia ogłasza chęć samodzielnego zbudowania dwóch okrętów z zainstalowanym systemem obrony antybalistycznej. Jak przypomina ekspert Strategy&Future, w czerwcu b.r. Tokio ogłosiło rezygnację z rozmieszczenia amerykańskiego systemu Aegis Ashore w prefekturach Kita i Yamaguchi.  Szef japońskiego MON poinformował, że

Japonia opracowuje pociski pozwalające na przeprowadzanie uderzeń na cele naziemne.

Państwo Wschodzącego Słońca, które zgodnie ze swą konstytucją wyrzekło się prawa do prowadzenia wojny i formalnie nie ma wojska, będzie miało możliwość atakowania ze swych okrętów nie tylko rakiet i innych okrętów, ale także celów położonych na lądzie. Opozycja krytykuje nabywanie przez ich kraj zdolności ofensywnych.

Swoje zdolności obronne rozwija także US Navy. Zgodnie z opublikowanym 10 grudnia 30-letnim planem jej rozbudowy w latach 2020-2026 do użytku mają wejść 82 nowe okręty, co będzie kosztować prawie 150 miliardów dolarów. Jak zauważa Albert Świdziński:

Jest to znacznie bardziej ambitne założenie niż to przedstawione w lutym kiedy to sugerowano, że pomiędzy 2021 a 2025 rokiem wybudowane zostaną 44 nowe jednostki i miało to kosztować 102 miliardy dolarów.

Zgodnie z nowymi planami Stany Zjednoczone w 2026 r. dysponować będą 316 okrętów.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jach (Komisja Obrony Narodowej): W perspektywie 15 lat wydamy 532 mld na modernizacje armii

-Przez prawie 30 lat w ogóle nie inwestowano w siły zbrojne, oprócz zakupu F-16 w 2006 roku, Polskie Siły Zbrojne funkcjonowały właściwie na posowieckim sprzęcie – dodaje Michał Jach.

 

Michał Jach, poseł PiS, przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej, mówi o czwartkowym głosowaniu nad ustawą o rekompensacie dla mediów publicznych. Za ustawą zagłosowało 228 posłów, przeciw było dwóch, nikt się nie wstrzymał:

Dzięki dwóm posłankom z Platformy Obywatelskiej telewizja publiczna otrzyma tę refundację […] Myślę, że prezes Kurski powinien być wdzięczny szczególnie Pani poseł Śledzińskiej-Katarasińskiej.

Opozycja zamierzała nie dopuścić do głosowania ze względu na brak kworum, jednak dzięki dwóm posłankom Platformy Obywatelskiej na sali znajdowała się wystarczająca liczba głosujących osób:

Gdyby wyjęła kartę z czytnika, tak jak zrobili to jej koledzy i koleżanki to nie byłoby kworum […] 230 to minimalna ilość głosów, która powoduje, że głosowanie jest ważne.

Przechodząc do budżetu polski na rok 2020 gość „Poranka WNET” skupia się na budżecie, którym dysponować ma Ministerstwo Obrony Narodowej:

To jest prawie 50 miliardów złotych, są to na prawdę wielkie pieniądze, chociaż […] muszę powiedzieć, że te wieloletnie zaszłości od 1989 roku powodują, że tych pieniędzy i tak potrzeba dużo więcej.

Na rok 2020 rok wydatki na modernizację techniczną armii przewiduje się na poziomie 15 miliardów złotych. W MON za wydatkowanie tych pieniędzy odpowiada specjalna komórka nazywana inspektoratem uzbrojenia:

Jest on  dysponentem funduszu na modernizację techniczną sił zbrojnych. […] Potrzeby są bardzo duże, na modernizację techniczną w perspektywie 15 lat mamy zaplanowane 532 miliary złotych, czyli więcej niż budżet centralny państwa w tym roku […] Przez prawie 30 lat w ogóle nie inwestowano w siły zbrojne, oprócz zakupu F-16 w 2006 roku, Polskie Siły Zbrojne funkcjonowały właściwie na posowieckim sprzęcie.

Według przewodniczącego sejmowej komisji obrony narodowej, Polskie Wojsko najbardziej potrzebuje broni strzeleckiej, samolotów, okrętów, czołgów oraz wyposażenia pojedynczego żołnierza:

Trudno byłoby wyliczyć wszystko, na co będą podpisywane umowy w 2020 roku […] To jest bardzo złożony proces, umowę o zakup pierwszy baterii systemu „Wisła” pan minister Błaszczak podpisał w 2018 roku, a sprzęt zaczniemy otrzymywać w 2022 roku. […] Podpisując umowę dopiero dostawca uruchamia produkcję i to powoduje, że często trzeba czekać kilka lat.

Michał Jach podkreśla, iż z roku na rok więcej pieniędzy z MON pozostaje w kraju ze względu na fakt, że coraz więcej uzbrojenia produkuje się w Polsce:

Mamy bardzo nowoczesną artylerię, czyli haubico-armaty, moździerze samobieżne, świetne rakiety przeciwlotnicze krótkiego zasięgu – to jest najwyższy poziom światowy. Mamy doskonałą broń strzelecką, to tez jest największa światowa półka. Kilka przedsiębiorstw wojskowych pracuje nad systemem Tytan, czyli wyposażeniem żołnierza, zaczynając od kamizelek, mundurów, butów, karabinka, to wszystko w tej chwili jest niezwykle istotne.

System Tytan, poza użyciem najnowszych technologii, w tym zaawansowanych technologicznie włókien, ma też zapewnić choćby odpowiednią łączność, która przyczyni się do sprawniejszego dowodzenia. Gość „Poranka WNET” przedstawia także wagę wojsk amerykańskich na terytorium naszego kraju dla polskiej obronności. Określa ćwiczenia Defender-20 jako jedno z najważniejszych wydarzeń w 2020 r.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K. / K.T.