Miłość, czy biznes? Czyli o relacjach krajów Ameryki Łacińskiej z Rosją

W. Putin i J. Bolsonaro: spotkanie BRICS Osaka czerwiec 2019; zdjęcie: Palácio do Planalto; flickr.com; CC BY 2.0

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o relacjach krajów Ameryki Łacińskiej z Rosją oraz o ich skutkach wobec wojny na Ukrainie.

Zbrodnicza inwazja Rosji na Ukrainę spotkała się z potępieniem ze strony wielu krajów świata. Są jednak i takie państwa, których przywódcy wypowiadają się bardzo umiarkowanie na temat rosyjskiej agresji i nie szukają radykalnych rozwiązań.

Do tej grupy z pewnością należą kraje Ameryki Łacińskiej. I nie są to jedynie tradycyjni sojusznicy Rosji w tej części świata, tacy jak Kuba, Nikaragua, czy Wenezuela. Są to również państwa, które trudno by podejrzewać o miłość do Rosji i jej przywódcy. I choć większość przywódców krajów Ameryki Łacińskiej wyraziło swoje oburzenie z powodu inwazji Rosji na Ukrainę, to niestety nie poszły w ślad za tym żadne inne działania.

Czy zatem są oni sprzymierzeńcami Władimira Putina? Niekoniecznie!

Dlaczego zatem w ślad za oburzeniem nie poszły konkretne działania na przykład w postaci sankcji nałożonych na Rosję? Bez znajomości geopolityki, ekonomii światowej oraz historii Ameryki Łacińskiej z ostatnich kilku dekad trudno szukać odpowiedzi. Dlatego też poszukamy jej wspólnie z naszym gościem: Katarzyną Dembicz, profesorem Uniwersytetu Warszawskiego, politolożką i latynoamerykanistką.

Razem z naszym gościem poruszymy miedzy innymi takie tematy, jak:

  • współpraca Rosji z krajami Ameryki Łacińskiej
  • budowanie wpływów rosyjskich w Ameryce Łacińskiej w opozycji do wpływów amerykańskich i chińskich
  • relacje ekonomiczne Ameryki Łacińskiej z Rosją i Ukrainą
  • neutralność krajów Ameryki Łcińskiej w światowych konfliktach
  • BRICS
  • wpływ wojny na Ukrainie na Amerykę Łacińską
  • co zwykli Latynosi myślą o wojnie na Ukrainie
  • oraz wiele innych.

Zapraszamy już dziś o godz. 22H00!

Zbigniew Dąbrowski: zarówno Daniel Ortega jak i Nicolas Maduro powiedzieli, że popierają działania Rosji na Ukrainie

Latynoamerykańscy sojusznicy Rosji. Gospodarz audycji „Republica Latina” o relacjach Brazylii, Nikaragui i Wenezueli z Moskwą oraz o sytuacji w Kolumbii i na Haiti.

Zbigniew Dąbrowski mówi o rosyjskich wpływach w Ameryce Łacińskiej. Hawana jest sojusznikiem Moskwy jeszcze od czasów ZSRR. Po rewolucji sandinistowskiej Nikaragua stała się sprzymierzeńcem Rosji.  Wenezuela wychodzi z założenia „wróg mojego wroga jest moim przyjacielem”.

Zarówno Daniel Ortega jak i Nicolas Maduro […] powiedzieli, że popierają działania Rosji na Ukrainie.

Dąbrowski: Nieuznawany przez Brazylię rząd Nicolasa Maduro ogłosił, że pomoże Brazylijczykom w walce z koronawirusem

W przeciwieństwie do wyżej wymienionych rządzący Brazylią Jair Bolsanaro nie ma z lewicą nic wspólnego. Do niedawna głównym sojusznikiem prawicowego populisty był Donald Trump. Jednak wraz ze zmianą w Białym Domu Brasília zaczęła szukać nowego sojusznika. Gospodarz audycji „Republica Latina” przypomina inicjatywę BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, Afryka Południowa).

Ten sojusz się zaczął rodzić jeszcze w poprzedniej dekadzie. Natomiast ostatnio Jair Bolsanaro odwiedził Władimira Putina w Moskwie.

Podczas swej wizyty 17 lutego brazylijski prezydent stwierdził, że

Brazylia podkreśla potrzebę dobrej wiary w rozwiązywaniu uzasadnionych problemów bezpieczeństwa wszystkich stron, w tym Rosji i Ukrainy.

W sąsiedniej Kolumbii partyzancka Armia Wyzwolenia Narodowego ogłosiła „trzydniowy strajk zbrojny” przeciwko rządom Ivanowi Duque. Nie wiadomo do końca, na czym ma on polegać.

Generalnie chodzi o to, żeby ludzie nie wychodzili z domów i nie poruszali się po kraju, dlatego że mogą zostać mogą zostać zastrzeleni.

Dominikana buduje mur na granicy z Haiti. Sytuacja polityczna i gospodarcza w tej ostatniej nadal jest zła.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dąbrowski: w Peru masowo porywane są kobiety i dziewczyny. Obecnie nieznany jest los 6 tys. osób

Republica Latina

Gospodarz audycji „Republica Latina” o losie kobiet w Peru, Kolumbii i innych krajach regionu, procesie byłego prezydenta Chile i projekcie referendum ws. odwołania prezydenta Wenezueli.

Były prezydent Gwatemali Otto Pérez Molina (2012-2015) zasiadł w poniedziałek na ławie oskarżonych, sześć lat po ustąpieniu ze stanowiska i schwytaniu go po oskarżeniu w głośnej sprawie korupcji w państwie. W procesie sądzonych jest również 30 innych osób.

W rozmowach z dziennikarzami Pérez Molina powiedział, że ma nadzieję udowodnić swoją niewinność w tym ustnym i publicznym procesie, ponieważ nie ma przeciwko niemu żadnych dowodów.

Zbigniew Dąbrowski komentuje wiadomość o zatwierdzeniu odpowiedniej liczby podpisów pod wnioskiem o referendum ws. przedłużenia kadencji prezydenta Meksyku.

Obrador chciałby z kolei, żeby jego kadencja została przedłużona, uważa się za znakomitego przywódcę.

Choć prezydent zapewnia, że jest to działanie demokratyczne, jego przeciwnicy zarzucają mu, że jest to akt polityczny, mający na celu wzmocnienie jego pozycji w środku rządu, a także marnowanie zasobów.

Z kolei w Wenezueli możliwe jest referendum ws. odwołania Nicolasa Maduro. W 2016 r. nie udało się do niego doprowadzić ze względu na rzekome nieprawidłowości przy zbieraniu podpisów.

W Wenezueli takie referendum można przeprowadzić tylko raz podczas urzędowania konkretnego prezydenta.

Od 2018 r. opozycja uznaje, że prezydentem jest Nicolas Guaido, stąd zachowuje dystans wobec planowanego referendum. Nie jest wykluczone, że projekt jest intrygą reżimu.

Przywódcy krajów Ameryki Łacińskiej generalnie nie cieszą się zbyt wysokim poparciem.

Gospodarz audycji Republica Latina omawia ponadto kandydaturę Ingrid Betancourt, byłej kongresmenki i ofiara porwań na prezydenta Kolumbii. Betancourt ubiega się obecnie o nominację swojej partii.

Jest to kandydatka bardzo neutralna politycznie, i zdaje się że niepopulistyczna.

Poruszony zostaje również temat rosnącej liczbie zaginięć kobiet w Peru.

Mówi się o tym, że nieznany jest los 6 tys. osób.

Z podobnym problemem zmaga się Meksyk. Przemoc wobec kobiet jest również jedną z największych patologii w Kolumbii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Dąbrowski: W Ameryce Łacińskiej widać bardzo mocno wzrastające wpływy Rosji i Chin. Wenezuela współpracuje z Iranem

Prowadzący audycji „Republica Latina” o rosyjskiej broni i chińskich inwestycjach w Ameryce Łacińskiej, umacnianiu się pozycji Nicolasa Maduro i jego współpracy z Teheranem.

Zbigniew Dąbrowski przedstawia raport Centrum Wolnego i Bezpiecznego Społeczeństwa według którego

W 2022 roku w regionie pojawi się nowa socjalistyczna i autorytarna fala, która popchnie Amerykę Łacińską do punktu krytycznego.

Wzrastają wpływy w Rosji i Chin w regionie. Rosjanie sprzedają swoją broń Kubie, Nikaragui i Wenezueli. Chcą rozszerzać swoje rynki wpływów. Trwają spotkania z przedstawicielami Argentyny i Urugwaju ze stroną rosyjską ws. współpracy wojskowej. Tą ostatnią podejmie prawdopodobnie Peru.

W przypadku Chin mówimy o dominacji gospodarczej.

Państwo Środka mocno stoi na rynku Ameryki Łacińskiej. Wybór Gabriela Borica na prezydenta Chile może się przysłużyć współpracy tego kraju z Chinami.

Mówi się o budowie 15 000-kilometrowego kabla podmorskiego pomiędzy Chinami a Chile.

Chilijskie farmy solarne produkowałyby energię dla Chin. Prowadzący audycji „Republica Latina”  zwraca uwagę na umacnianie się pozycji Nicolasa Maduro. Zabiega on o poparcie Syrii i Iranu.

Współpraca polityczno-gospodarczo-wojskowa pomiędzy Wenezuelą a Teheranem jest bardzo zaawansowana. Nicolas Maduro zresztą prawdopodobnie w styczniu wybierze się do Teheranu.

Na inauguracji trzeciej kandecji prezydenta Nikaragui Daniela Ortegi pojawił się wiceprezydent ds. gospodarczych Iran Mohsen Rezaji. Uważany on jest za terrorystę odpowiedzialnego za zamach w Buenos Aires 18 lipca 1994 r.

Wówczas to podłożono bomby pod siedzibę Argentyńskiego Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Izraelitom. Ten atak […]był typowym atakiem terrorystycznym, któremu nie któremu nie przyświecała żadna prawidłowa ideologia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zbigniew Dąbrowski: kolumbijski handlarz narkotyków może zeznawać przeciwko Nicolasowi Maduro

Napięta sytuacja przed wyborami w Hondurasie, stan wyjątkowy w Chile, zarzuty wobec prezydenta Brazylii i związki kolumbijskiego dilera z dyktatorem Wenezueli.

W Hondurasie zbliżają się wybory prezydenckie. 28 listopada w I turze wyborów największe szanse mają prawicowy kandydat rządzącej Partii Nardowej Nasro „Tito” Asfura i lewicowa Xiomara Castro, żona odsuniętego od władzy prezydenta Manuela Zelayi i przedstawicielka partii Libertad y Refundación. Kandydaci przerzucają się oskarżeniami. Xiomara Castro  zarzuca swemu kontrkandydatowi kontynuowanie polityki obecnego prezydenta Juana Orlando Hernandeza, oskarżanego o związki z kartelami narkotykowymi.

Z kolei Partido Nacional atakuje panią Castro jako komunista i zwolenniczkę chavizmu.

Za zabezpieczenie wyborów odpowiadają policja i wojsko. Zwierzchnik sił zbrojnych, generał Tito Livio Moreno wzywa do zachowania spokoju.

Zostawmy za sobą podziały, egoizm, zło i ciemne interesy, które mogłyby naruszyć spokój naszego narodu.

Tymczasem w Chile trwa konflikt z Mapuczami. Do 11 listopada prezydent Chile Sebastián Piñer przedłużył stan wyjątkowy na południowych obszarach kraju, zamieszkanych przez lud Mapucze.

Mapuche są największym ludem tubylczym w Chile. Domagają się ziem należących do wielkich firm rolniczych.

Stan wyjątkowy obowiązuje od 12 października w prowincjach Araucanía i Biobío w regionie Biobío oraz w prowincjach Malleco i Cautín w La Araucanía. Trzecie przedłużenie będzie wymagało zgody Kongresu.

Stan wyjątkowy nie jest przeciwko temu ludowi.

Prowadzący audycji „Republica Latina” zauważa, że Mapucze nigdy nie zostali podbici przez Hiszpanów. Dopiero w XIX w. weszli oni w skład niepodległego Chile.

Komisja Senatu Brazylii zarekomendowała we wtorek postawienie zarzutów karnych prezydentowi Jairowi Bolsonaro za działania i zaniechania związane z drugą (po Stanach Zjednoczonych) co do wielkości na świecie liczbą zgonów spowodowanych wirusem COVID-19. Jest to konkluzja sześciomiesięcznego śledztwa ws. działań rządu wobec pandemii. Ponad 600 000 osób zmarło na Covid-19 w Brazylii. Jej prezydent nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów.

Bolsanaro musi się mierzyć jednak nie tylko z krytyką ze strony swych krajan. Ostatnio imbecylem i błaznem nazwał go  Nicolás Maduro. Ten ostani jednak, jak zauważa Zbigniew Dąbrowski, nie za bardzo ma prawo krytykować kogokolwiek. Przeciwko Maduro może świadczyć kolumbijski handlarz narkotyków Dairo Antonio Úsuga, pseudonim Otoniel, którego schwytanie ogłoszono w ostatnią sobotę. Otoniel jest głową Clan del Golfo, a USA oferowało za jego schwytanie do pięciu milionów dolarów.

Otoniel zostanie prawdopodobnie wysłany do Stanów Zjednoczonych z Hiszpanii, która nie udzieliła mu azylu politycznego.

Według doniesień prasowych współpracownicy Otoniela rozważają pójście na ugodę z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości.

Otoniel może dostarczyć informacji na temat przemysłowego przemytu kolumbijskiej kokainy przez Wenezuelę.

Przywódcy chavistowskiego reżimu: prezydent Nicolás Maduro, przewodniczący Konstytuanty Diosdado Cabello, i szef MON Vladimir Padrino López są domniemanymi członkami Kartelu Słońc.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Dąbrowski: cała opozycja zgodziła się na wszczęcie oskarżenia konstytucyjnego przeciwko prezydentowi Chile

Kogo w Ameryce Łacińskiej pogrążą Pandora Papers? Prowadzący audycji „Republica Latina” w Radiu WNET o reakcjach na wyniki międzynarodowego dziennikarskiego śledztwa.

W Chile echem odbijają się wyniki międzynarodowego dziennikarskiego śledztwa Pandora Papers. Śledztwo chilijskich mediów LaBot i CIPER, należących do Międzynarodowego Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ), powiązało prezydenta Sebastiána Piñerę ze sprzedażą w 2010 roku firmy wydobywczej Dominga za pośrednictwem spółki należącej do jego synów biznesmenowi Carlosowi Délano – bliskiemu przyjacielowi prezydenta – za 152 mln dolarów. Według ustaleń dziennikarzy duża część transakcji została przeprowadzona w raju podatkowym, jakim są Brytyjskie Wyspy Dziewicze. Na doniesienia zareagowała chilijska opozycja. Jak poinformował deputowany Partii Socjalistycznej Jaime Naranjo:

Wszystkie ugrupowania opozycyjne zgodziły się na wszczęcie oskarżenia konstytucyjnego przeciwko prezydentowi Sebastiánowi Piñerze.

Wszczęcie oskarżenia może doprowadzić do impeachmentu Piñery. Tymczasem do I tury wyborów prezydenckich zostało jedynie sześć tygodni. Zbigniew Dąbrowski  zauważa, że na listach Pandora Papers znaleźli się także prezydenci Ekwadoru i Dominikany: Guillermo Lasso i Luis Abinadera. Według dziennikarzy obecny ekwadorski prezydent miał przed startem w wyborach kontrolować 14 spółek offshore. Zamknął je po tym, gdy uchwalono ustawę zakazującą kandydatom na prezydenta posiadania inwestycji w rajach podatkowych.

Guillermo Lasso przyznał, że posiada legalne, publicznie znane inwestycje w innych krajach natomiast przyznał również że znane jest wszystkim, że tych inwestycji pozbył się właśnie związku z ustawą z 2011 roku.

Guillermo Lasso doniesienia dziennikarskie określił jako „przedawnione i wyrwane z kontekstu”. Ponad 1200 Wenezuelczyków znalazło się na liście PP. Mają oni firmy zarejestrowane w rajach podatkowych. Nicolás Maduro ogłosił zaś we wtorek, że w Wenezueli rozpoczęły się właśnie święta Bożego Narodzenia. Prowadzący audycji „Republica Latina” w Radiu WNET wskazuje, że już trzeci raz Boże Narodzenie jest ogłaszane w Wenezueli tak wcześnie. Wyjaśnia, że  do kraju trafił transport giczy wieprzowej kojarzonej tam z Bożym Narodzeniem.

Były prezydent Peru Alberto Fujimori opuści specjalne więzienie, którego jest jedynym osadzonym. Zostanie przeniesiony do zwykłego zakładu karnego. 83-letni Fujimori przeszedł ostatnio inwazyjną operację serca, podczas której dwie małe rurki zostały umieszczone w jego tętnicach wieńcowych. Zdaniem jego córki Keiko, zmiana więzienia dla jej ojca „byłaby zamachem na jego życie”.

Jak twierdzi obecny rząd Peru, Fujimori jest najdroższym więźniem w tym kraju

W zeszłym roku na byłego prezydenta wydano 172 tys. dolarów, czyli 57 razy więcej niż w przypadku standardowego więźnia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Sąd Najwyższy Meksyku: karanie kobiet za aborcję jest niekonstytucyjne

Wnet.fm

We wtorek Sąd Najwyższy Meksyku uznał, że karanie kobiet za aborcję jest niekonstytucyjne.

Ta decyzja […] uważana jest również za historyczną, ponieważ otwiera drzwi dla kobiet w całym kraju, aby miały dostęp do zabiegu.

Jednogłośny wyrok dotyczył skargi konstytucyjnej złożonej przeciw artykułom kodeksu karnego stanu Coahuila. Zgodnie z nimi za dokonanie aborcji groziło kobiecie i osobom jej pomagającym do trzech lat więzienia. Jak zauważa Zbigniew Dąbrowski wyrok meksykańskiego SN nie oznacza legalizacji aborcji w całym kraju.

Do tego, by to w ogóle nastąpiło droga jest bardzo bardzo daleka.

Wyjaśnia, że w Stanach Zjednoczonych Meksyku przepisy dotyczące aborcji różnią się w zależności od stanu. W całym kraju dopuszczalna jest aborcja w przypadku gwałtu. Do tego istnieje łącznie siedem innych przesłanek uznawanych w różnych stanach. Chodzi m.in. o zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety lub poważne wady wrodzone płodu. W czterech stanach aborcja jest dostępna na życzenie.

Ważną decyzję podjął także sąd konstytucyjny Republiki Zielonego Przylądka. Tamtejszy Trybunał Konstytucyjny pozwolił na ekstradycję Alexa Saaba do USA, oddalając skargi jego obrońców. Urodzony w Kolumbii Libańczyk powiązany jest z rządzącym Wenezuelą Nicolasem Maduro poprzez Group Grand Limited. Firma sprzedaje Caracas żywność, która miała być rozprowadzana za pośrednictwem Lokalnego Komitetu Dostaw i Produkcji (Comité Local de Abastecimiento y Producción – CLAP) w ubogich dzielnicach. Prowadzący audycji „Republica Latina” wskazuje, że

Jest to system, który generuje maksymalną korupcję.

Wiele osób wzbogaciło się na defraudacji środków przeznaczonych na dożywianie ubogich. Chodzi o setki miliony dolarów.

Pozostając przy temacie Wezenezueli dziennikarz przypomina trwające rozmowy między uznawanym przez m.in. Stany Zjednoczone za p.o. prezydenta Wenezueli  Juanem Guaidó a sprawującym faktyczną władzę prezydentem Nicolasem Maduro. Stawką rozmów jest doprowadzenie do zniesienia międzynarodowych sankcji na Wenezuelę. Opozycja domaga się przeprowadzenia wolnych wyborów prezydenckich.

Nicolas Maduro też twierdzi, że początek rozmów zakończył się sukcesem. Oczywiście cały czas mówi z kolei o zapiskach ze strony Kolumbii i Stanów Zjednoczonych, czyli takich dwóch głównych Imagine zwanych wrogów reżimu

Maduro twierdzi, iż Guaidó jest marionetką Stanów Zjednoczonych. Sam Guaidó podkreślił, że uznają go nie tylko Stany Zjednoczone, ale również 60 innych krajów.

Tymczasem w Peru ma powstać zakład produkujący rosyjską szczepionkę przeciwko koronawirusowi Sputnik V. Minister zdrowia powiedział prasie, że fabryka powstanie najwcześniej w 2023 r.

Od wybuchu pandemii odnotowano prawie 200 tys. zgonów. To jest jedna z najwyższych wartości na świecie.

Rozmówca Adriana Kowarzyka zauważa, że w Ekwadorze  prezydent Guillermo Lasso zapowiedział rezygnacji z pensji i emerytury przysługującej mu jako głowie państwa. Swoją prezydencką pensję wynoszącą ponad 5 tys. dolarów ma przeznaczać na cele charytatywne. Jak dodaje Dąbrowski,

Zwykli Ekwadorczycy powinni wzbogacić się dzięki rządom Guillermo Lasso.

Do 2025 r. ma być stopniowo podwyższana płaca minimalna z 400 do 500 dolarów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Zbigniew Dąbrowski: uważa się, że do 2030 roku Chile mogłoby produkować najtańszy na świecie ekologiczny wodór

Prowadzący audycji „Republica Latina” o propozycjach HRW ws. rozmów Nicolasa Maduro z opozycją, rozliczaniu mordów na cywilach w Kolumbii i o chilijsko-brazylijskiej współpracy w energetyce.

W Wenezueli Human Right Watch przedstawił serię propozycji, które powinny być uwzględnione między uznawanym przez większość krajów za prezydenta Juanem Guaidó a sprawującym faktyczną władzę Nicolasem Madurą. Negocjacje toczą się m.in. w Meksyku. Propozycje przedstawione przez dyrektora HRW na obie Ameryki, José Miguela Vivanco obejmują zaprzestanie cenzury i represji, uwolnienie więźniów politycznych i wpuszczenie pomocy humanitarnej do kraju. Vivanco zaznaczył, że

Udane negocjacje muszą wygenerować namacalne rezultaty w kierunku przywrócenia rządów prawa w Wenezueli.

Kiedy Wenezuelczycy zmagają się z obecnymi represjami, ich południowi sąsiedzi rozliczają dawne. Powstały na mocy porozumienia między kolumbijskim rządem a partyzantką FARC trybunał JEP rozlicza popełnione przez obie strony konfliktu zbrodnie.

Wielu żołnierzy zostało oskarżonych o falsos positivos.

Chodzi o samosądy żołnierzy na cywilach, których rozstrzeliwano jako rzekomych partyzantów. Przypadki obejmują 6402 osoby. Generałowi Mario Montoya Uribe zarzuca się odpowiedzialność za 104 mordy w latach 2007-2008, kiedy był głównodowodzącym kolumbijskiej armii. Sąd Najwyższy Kolumbii uznał, że nie jest właściwą instancją do rozpatrywania sprawy generała. Jest to zdaniem sędziego SN sprawa dla JEP. Zbigniew Dąbrowski wskazuje, iż

Przedstawiciele prawników reprezentujących ofiary adwokaci twierdzą, że taka decyzja ogranicza możliwość dostępu ogranicza ofiarom czy rodzinom ofiar możliwość dostępu do wymiaru sprawiedliwości

Kolumbijski rząd planuje przyjęcie uchodźców z Afganistanu. Zapowiedział, że przyjmie maksymalnie 4 tys. osób. Jak wyjaśnia Dąbrowski nie wynika to z miłości Kolumbijczyków do Afgańczyków. Kolumbia ma być drogą, przez jaką ewakuowani z Afganistanu dawni współpracownicy USA mają dotrzeć do Stanów Zjednoczonych. Bogota ma w tej sprawie współpracować z Waszyngtonem.

Chodzi o to, żeby Afgańczycy zamieszkali w Kolumbii do czasu uzyskania pozwolenia na legalny wjazd do Stanów Zjednoczonych.

Premier Peru Guido Bellido ogłosił ocenę najbardziej kwestionowanych ministerstw w związku z zarzutami o terroryzm, jakie postawiono szefowi Departamentu Pracy, Iberowi Maraví. Chodziło o udział w protestach związków zawodowych nauczycieli, które są oskarżane o związki z maoistowską organizacją terrorystyczną Świetlisty Szlak (hiszp. Sendero Luminoso). Jak zauważa Dąbrowski

Uważa się, że prawdopodobnie już w 1981 roku Maraví został umieszczony na liście osób objętych dochodzeniem w związku z domniemanym udziałem w zamachach przypisywanych właśnie Sendero Luminoso.

Prowadzący audycji „Republica Latina” informuje, że Chile i Brazylia rozwijają współpracę energetyczną. Szefowie MSZ obu krajów spotkali się we wtorek dla przedyskutowania wzmocnienia dwustronnej współpracy w projektach rozwoju zielonego wodoru. Jak wyjaśnia dziennikarz:

Brazylia ma możliwość produkcji zielonego wodoru.

Wodór zazwyczaj pozyskuje się z takich zasobów jak ropa naftowa, czy gaz ziemny. Zielony wodór jest natomiast uzyskiwany w wyniku elektrolizy wody. Proces zasilany jest energią z paneli słonecznych.

Taki zakład już istnieje w Chile w gminie Corina na obrzeżach Santiago de Chile. […] Ten zakład już wyprodukował pierwsze cząsteczki ekologicznego wodoru.

Mówi się o, że do 2030 r. Chile może zostać producentem najtańszego zielonego wodoru na świecie. Koszt wynosiłby mniej niż półtora dolara za kilogram.

Rynek wokół tego paliwa mógłby przynieść krajowi przychody rzędu około 30 mld rocznie.

Zapraszamy do odsłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dąbrowski: Powódź w Wenezueli, 35 646 osób poszkodowanych w wyniku intensywnych opadów

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Zbigniew Dąbrowski, gospodarz Republica Latina, który relacjonuje bieżącą sytuację w Wenezueli, Kolumbii, Ekwadorze i Chile.

Zbigniew Dąbrowski swoją relację rozpoczyna od Wenezueli, gdzie mnożą się problemy związane z intensywnymi opadami – administracja Nicholasa Maduro zarejestrowała 35 646 osób w ich wyniku poszkodowanych. Uszkodzonych zostało wiele domów i dróg, w niektórych regionach kraju wprowadzony został stan wyjątkowy. Szacowana liczba ofiar powodzi wynosi około 15 osób.

Maduro ogłosił już stan wyjątkowy w Meridzie, polecił przekazanie środków finansowych dla władz, a także nakazał udział funkcjonariuszy sił zbrojnych w pomocy społecznościom lokalnym.

Następnie gospodarz Republica Latina mówi o sytuacji w Kolumbii, gdzie istotny jest temat zorganizowania szczepionek dla imigrantów z Wenezueli, którzy chcą uciec od kryzysu ogarniającego swoją ojczyznę – akcja ma objąć również osoby z innych krajów. Wśród krajów Ameryki Łacińskiej, Kolumbia jest jednym z tych najbardziej dotkniętych pandemią.

Te osoby będą mogły liczyć na szczepionki przeciwko Covid19. Celem jest zaszczepienie jak największej ilości osób zamieszkujących terytorium kraju w celu osiągnięcia odporności stadnej. Imigranci wahadłowi i przejściowi wyłączeni są z tego świadczenia.

Kolejnym krajem jest Ekwador – Zbigniew Dąbrowski opowiada o kryzysie ekonomicznym w tym kraju oraz będącym jego skutkiem sporze przewodniczącego federacji ludów tubylczych Leonidasa Izy z prezydentem Guillermem Lassem. Osią sporu jest kwestia liberalizacji cen paliw.

Problem jest w cenach paliwa, a konkretnie wprowadzona przez poprzedniego prezydenta liberalizacja jego cen – uwzględnienie zestawu zależności od cen paliwa na świecie. Ludy tubylcze nie chcą się na to zgodzić, sugerując, że może ona doprowadzać do nadużyć w cenach.

Gospodarz Republica Latina mówi także o Chile, gdzie doszło już do zarejestrowania wszystkich osób chcących ubiegać się o fotel prezydenta. Wśród nich prym wiodą kandydaci trzech głównych, rywalizujących ze sobą koalicji: Yasna Provoste z opcji centrolewicowej, Sebastian Sichel z prawicy oraz Gabriel Boric z opcji lewicowej. Wybory nie są jednak najważniejszym dla przyszłości państwa chilijskiego wydarzeniem.

Wybory zostaną przeprowadzone w cieniu tworzenia nowej konstytucji. 4 czerwca został założony konwent konstytucyjny, który w ciągu roku ma zaproponować projekt nowej konstytucji, która zastąpi obecną, pamiętającą czasy Pinocheta.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

 

Dąbrowski: analitycy mówią o możliwości przyspieszenia zmian i pobudzenia prywatnej przedsiębiorczości na Kubie

Czy Kubańczycy doczekają się większych swobód? Prowadzący audycji „Republica Latina” o perspektywach Kuby, zakończeniu długiego procesu wyborczego w Peru i nielegalnych egzekucjach w Wenezueli.

Zbigniew Dąbrowski stwierdza, że Kubańczycy mają coraz mniejszą ochotę żyć w reżimie stworzonym przez braci Castro. Stany Zjednoczone i Unia Europejska przyglądają się sytuacji na wyspie, która jest bardzo zła. Mieszkańcy cierpią z powodu biedy, koronawirusa i łamania praw człowieka.

Kubańczycy również demonstrowali przeciwko sytuacji gospodarczej na wyspie a ta sytuacja jest bardzo bardzo zła ale również na problemy związane z łamaniem praw człowieka do których dochodzi na zasadzie niemalże codziennie.

Mówi się o wprowadzeniu nowych reform gospodarczych. Pobudzenie prywatnej przedsiębiorczości mogłoby być odpowiedzią na załamanie gospodarcze w obliczu pandemii.

Analitycy mówią tu o możliwości przyspieszenia zmian i pobudzenia prywatnej przedsiębiorczości z aprobatą dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Mało prawdopodobnym, choć jak mówi dziennikarz, możliwym scenariuszem jest rozszerzenie swobód kubańskich. Zgodnie z konstytucją Republiki Kuby jej obywatele mają zapewnioną wolność słowa i zrzeszania się.

Część społeczeństwa kubańskiego po prostu nie chce demonstrować boi się i woli to wyjście, które wiąże się z ucieczką z wyspy z emigracją

Możliwa też jest zwiększona emigracja Kubańczyków do Stanów Zjednoczonych, wbrew radom amerykańskiego rządu, który ostrzega, aby nie wypływać w morze. Obecnie exodus na Florydę blokowany jest przez pandemię koronawirusa.

Jak wskazuje prowadzący audycji „Republica Latina”, w czwartek przez kubański sąd został skazany Anyelo Troya, reżyser wideoklipu „Patria y Vida”. Oficjalnym powodem skazania było fotografowanie zamieszek w dniu 11 lipca.

Tymczasem w Peru, po długim przeliczaniu i rozpatrzeniu wniosków wyborczych, rozstrzygnięte zostały wybory prezydenckie. Trybunał wyborczy ogłosił w poniedziałek lewicowca Pedro Castillo prezydentem-elektem Peru. Wygrał on przewagą ledwie 44 tys. głosów. Keiko Fujimori uznała zwycięstwo swego kontrkandydata, stwierdzając, że czyni tak ze względu na szacunek wobec prawa i konstytucji. Dodała przy tym, że

Trybunał wyborczy ma zamiar zatwierdzić proces pełen nieprawidłowości które niestety będą miały poważne konsekwencje dla Peru.

Następnie przenosimy się do Wenezueli. W rządzonym przez Nicolasa Maduro państwie formalnie nie obowiązuje kara śmierci, jednak policja i wojsko dokonują pozasądowych egzekucji. Uznawane są one za zbrodnię przeciw ludzkości. Według organizacji Lupa por la Vida w pierwszym półroczu 2021 r. odnotowano 825 egzekucji. Stanowi to spadek w porównaniu do zeszłego roku, gdy w analogicznym okresie było to 1 611.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.