Kolumbia wybrała! / Colombia ha elegido!

Gustavo Petro, AH Photos, CC BY-SA 2.0

Kolumbia ma nowego prezydenta. Został nim wybrany w ubiegłą niedzielę Gustavo Petro, pierwszy tej rangi polityk wywodzący się z lewicy. Co oznacza ten wybór dla Kolumbii i jej mieszkańców?

W ubiegłą niedzielę Kolumbijczycy wybrali nowego prezydenta swojego kraju. Wiadomość ta raczej nie byłaby żadną sensacją. W końcu, w każdym demokratycznym państwie jego przywódcy wybierani są co kilka lat.

Jednak w przypadku Kolumbii sytuacja ma się inaczej. Nowowybrany prezydent kraju, Gustavo Francisco Petro Urrego, jest bowiem pierwszym w historii kraju prezydentem wywodzącym się z lewicy.

Wybór ten jednak nie do końca był pewny: zarówno Petro, jak i jego kontrkandydat w drugiej turze wyborów, Rodolfo Hernández, w sondażach wyborczych szli niemal „łeb w łeb”. Dlaczego zatem Kolumbijczycy zdecydowali się na wybór Petro, a nie prawicowego populisty Hernándeza? Czy zatem wybór Petro oparty był jedynie na jego dopasowanych obietnicach wyborczych, a może jest konsekwencją skomplikowanej współczesności Kolumbii? Jakimi obietnicami uwiódł wyborców Gustavo Petro, a jakimi Rodolfo Hernández?

Wreszcie, co oznacza wybór Gustavo Petro dla Kolumbii i jej mieszkańców? Prezydent-elekt w swojej kampanii wyborczej obiecał szereg rozwiązań mających na celu budowę nowego sprawiedliwego społecznie, nowoczesnego i proekologicznego państwa. Czy jednak obietnice te są możliwe do spełnienia? A jeśli tak, to w jaki sposób? Co więcej, skąd Gustavo Petro zamierza pozyskać fundusze, którymi chce sfinansować swoje reformy? Czy były partyzant jest również w stanie doprowadzić do rzeczywistego zakończenia wojny domowej w Kolumbii i podpisania porozumień pokojowych z organizacjami pseudopartyzanckimi? W jaki sposób kraj ma zapewnić bezpieczeństwo swoich obywateli, którzy codziennie giną mordowani? A może Gustavo Petro, wzorem swojego wenezuelskiego sąsiada zamierza zaśpiewać w populistycznym chórze tak zwanych „postępowców”?

Ponadto, jak wyglądać będzie sytuacja międzynarodowa Kolumbii? Czy pozostanie ona najwierniejszym sojusznikiem USA w Ameryce Południowej? A jeśli tak, to na jakich warunkach? A może kraj przejdzie do tak zwanej „boliwariańskiej” alternatywy? Czy Kolumbia ponownie nawiąże relacje dyplomatyczne z Wenezuelą, a jesli tak, to z kim? Jaką rolę na arenie międzynarodowej może odegrać Gustavo Petro?

Pytań i wątpliwości związanych z polityką przyszłego rządu Kolumbii z pewnością jest wiele. Na część z nich postaramy się odpowiedzieć wraz z naszym dzisiejszym gościem, Hermésem Llainem.

Zapraszamy już dziś na godz. 22H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

Y resumen en castellano:

El domingo pasado, el pueblo colombiano eligió un nuevo presidente. Esta noticia probablemente no sería una sensación:  en todos los países democráticos, sus dirigentes son elegidos cada pocos años.

Sin embargo el recién elegido presidente colombiano, Gustavo Francisco Petro Urrego, es el primer presidente de izquierdas de la historia del país.

La elección de Petro no era del todo segura: tanto él como su contrincante en la segunda vuelta electoral, Rodolfo Hernández, iban casi de la mano en las encuestas. Entonces, ¿por qué los colombianos eligieron a Petro en lugar del populista de derecha Hernández? ¿La elección de Petro se basó únicamente en sus promesas electorales a medida? O es una consecuencia de la compleja situación contemporánea de Colombia? ¿Con qué promesas sedujaba Gustavo Petro a los votantes y con qué los sedujaba Rodolfo Hernández?

Por último, ¿qué significa la elección de Gustavo Petro para Colombia y su pueblo? En su campaña electoral, el presidente electo prometió una serie de soluciones destinadas a construir un nuevo Estado socialmente justo, moderno y respetuoso con el medio ambiente. Pero, ¿son factibles estas promesas? ¿De dónde va a sacar Gustavo Petro los fondos con los que quiere financiar sus reformas? ¿Es capaz el ex guerrillero de conseguir un final real de la guerra civil en Colombia y la firma de acuerdos de paz con la pseudo-guerrilla? ¿Cómo va a garantizar el país la seguridad de sus ciudadanos, que son asesinados cada día? ¿O acaso Gustavo Petro, siguiendo el ejemplo de su vecino venezolano, pretende cantar en el coro populista de los llamados „progresistas”?

¿Cómo será la situación internacional de Colombia? ¿Seguirá siendo el aliado más fiel de Estados Unidos en Sudamérica? Y si es así, ¿en qué condiciones? ¿O el país pasará a la llamada alternativa „bolivariana”? ¿Restablecerá Colombia relaciones diplomáticas con Venezuela, y si es así, con quién? ¿Qué papel puede desempeñar Gustavo Petro en la escena internacional?

Los interrogantes y las dudas en torno a la política del futuro gobierno de Colombia son muchos. Intentaremos responder a algunas de ellas con nuestro invitado de hoy, Hermés Llain Jiménez.

Les invitamos para escucharnos hoy a las 10PM UTC+2! Vamos a hablar polaco y español!

Kolumbia: czas na zmiany? / Colombia: ya es tiempo para los cambios?

Prensa Poder Ciudadano; flickr.com; CC BY 2.0

Już za dwa tygodnie Kolumbijczycy będą wybierać nowego prezydenta. Czy te wybory mogą przynieść zmianę w dotychczasowej polityce państwa? O tym i o kandydatach na urząd w dziejszej República Latina!

Kolumbia wybiera nowego prezydenta. Już za dwa tygodnie Kolumbijczycy pójdą do urn wyborczych, aby dokonać wyboru nowej głowy państwa.

Tym razem jednak wybór nowego prezydenta może mieć olbrzymi wpływ na przyszłość kraju. Zarazem moze on oznaczać zmianę w dotychczas prowadzonej polityce, zarówno wewnętrznej, jak i zagranicznej. Pierwszy raz bowiem w historii kraju władzę może objąć lewicowy polityk, na dodatek były partyzant.

Co to jednak może oznaczać dla Kolumbii, kraju od kilku dekad toczonego przez wojnę domową i jej mieszkanców, na każdym kroku narażonych na przemoc? W ubiegłym roku Kolumbijczycy wyszli na ulice demonstrując swoje niezadowolenie podczas tzw. „paro nacional”. W tym roku będą oni mieli okazję coś zmienić w dotychczasowej polityce. Czy jednak rzeczywiście?

W przedwyborczych sondażach zdecydowanie prowadzi lewicowy kandydat Gustavo Petro, reprezentujący koalicję Pacto Histórico., na którego w ostatnich sondażach chciałoby oddać głos ok. 40% Kolumbijczyków. Po piętach depcze mu z kolei kandydat konserwatystów Federico Gutiérrez z koalicji Equipo por Colombia. Na niego z kolei chciałoby głosować 21% obywateli Kolumbii. Co ciekawe jednak, aż 13% Kolumbijczyków nie wie jeszcze, na kogo chciałoby zagłosować. Nadchodzące wybory oznaczają również klęskę polityczną Uribistów, rządzących krajem od dwóch dekad. Ich kandydat bowiem nie zdobył wystarczającej ilości głosów w prewyborach.

Czy były partyzant, były burmistrz Bogoty i sentator, Gustavo Petro rzeczywiście obejmie władzę? A może rządząca krajem prawica w ostatniej chwili wyjmie jakiegoś asa z rękawa? A jeśli Petro wygra wybory, to jak zmieni się polityka rządu? Będzie bardziej przyjazna obywatelom i zakończy trwającą od dekad przemoc? Czy zwalczy produkcję i handel narkotykami? Jakie szanse istnieją na zakończenie wojny domowej? I jak będzie wyglądać polityka zagraniczna? Kolumbia uchodzi za tradycyjnego plitycznego i wojskowego sojusznika USA w Ameryce Łacińskiej. Czy może to się zmienić? A może (jak wskazywałyby na to ostatnie wypowiedzi Petro) dojdzie do rozprężenia w stosunkach politycznych z Wenezuelą? Czy jednak oznaczałoby to uznanie przez Kolumbię reżimu Nicolása Maduro za prawowitego „władcę” Wenezueli? Wreszcie czy Gustavo Petro jest chavistą?

Na te inne pytania dotyczące teraźniejszości i przyszłości Kolumbii spróbujemy sobie odpowiedzieć w dzisiejszym wydaniu República Latina. Naszym rozmówcą będzie pochodzący z Kolumbii Hermes Llain, który przedstawi nam również sylwetki kandydatów na prezydencki urząd.

Zapraszamy już dziś na godz. 22H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

Y el resumen en castellano:

Dentro de dos semanas, los Colombianos van a elegir un nuevo jefe de Estado.

Esta vez, sin embargo, la elección de un nuevo presidente puede tener un gran impacto en el futuro del país. Al mismo tiempo, puede significar un cambio en la política, tanto interna como relaciones exteriores. Por primera vez en la historia del país, un político de izquierdas y veterano guerrillero, podría tomar el poder.

Pero, ¿qué puede significar esto para Colombia, un país que lleva varias décadas asolado por la guerra civil, y para su población, expuesta a la violencia en todo momento? El año pasado, los Colombianos salieron a las calles a manifestar su descontento durante el  „paro nacional”. Este año, tendrán la oportunidad de cambiar algo en las política del país. Pero, ¿lo harán realmente?

El candidato de izquierdas Gustavo Petro, representante de la coalición Pacto Histórico, es el claro favorito en los sondeos preelectorales. Cerca del 40% de los Colombianos planean votar por él. Le sigue de cerca el candidato conservador Federico Gutiérrez, de la coalición Equipo por Colombia. Para él, el 21% de los Colombianos querría votar. Sin embargo, resulta interesante que hasta un 13% de los Colombianos no sabe todavía a quién le gustaría votar. Las próximas elecciones también supondrán una derrota política para los uribistas, que han gobernado el país durante dos últimas décadas. Su candidato no obtuvo suficientes votos en las preelecciones.

¿Se hará realmente con el poder el ex guerrillero, ex alcalde de Bogotá y senador, Gustavo Petro? ¿O la derecha gobernante del país va a preparar una sorpresa para el último momento? Y si Petro gana las elecciones, ¿cómo cambiará la política del gobierno? ¿Será más amigable con los ciudadanos y acabará con la violencia de décadas? ¿Combatirá la producción y el tráfico de drogas? ¿Qué posibilidades hay de acabar con la guerra civil? ¿Y cómo será la política exterior? Colombia está considerada como un tradicional aliado político y militar de Estados Unidos en América Latina. ¿Podría cambiar esto? ¿O (como indican las recientes declaraciones de Petro) habrá una ruptura en las relaciones políticas con Venezuela? Pero, ¿significaría esto que Colombia reconocería al régimen de Nicolás Maduro como „gobernante” legítimo de Venezuela? Finalmente, ¿es Gustavo Petro un chavista?

A estas otras preguntas sobre el presente y el futuro de Colombia intentaremos responder esta noche en República Latina. Nuestro invitado será el Colombiano Hermes Llain, que también nos describirá los candidatos a la presidencia.

¡Les invitamos a escucharnos hoy a las 10PM UTC+2! Vamos a hablar polaco y en español.

Zbigniew Dąbrowski: kontrowersje wokół Gustavo Petro w Kolumbii, problemy Chilijczyków i rządu Gabriela Boricia

Republica Latina

Gospodarz audycji” Republica Latina” mówi też o proteście prezydenta Meksyku w związku z niezaproszeniem delegacji Wenezueli i Nikaragui na szczyt państw amerykańskich w Los Angeles.

Zbigniew Dąbrowski mówi o zbliżającej się pierwszej turze wyborów prezydenckich w Kolumbii i kontrowersjach wokół kandydatury Gustavo Petro. Polityk deklaruje zamiar ponownego nawiązania stosunków z Wenezuelą.

Będzie to oznaczać, że Kolumbia uważa reżim Maduro za legalny, demokratycznie wybrany rząd.

Poruszony zostaje również temat sytuacji politycznej w Chile, gdzie niedawno wybrany prezydent Gabriel Boric musi zmagać się z wieloma problemami wewnętrznymi, a jego poparcie w społeczeństwie systematycznie spada.

Do stłumienia zamieszek ruszyło wojsko. Boric potępił ten incydent.

Chilijczyków dotyka wysoka, sięgająca 10,5% inflacja. Ponadto, w rządzie występują konflikty.

Ministrowie nadal się uczą, stąd popełniają błędy.

Z kolei w Meksyku, prezydent Andres Manuel Lopez Obrador poinformował, że zbojkotuje szczyt państw amerykańskich w Los Angeles, jeżeli zaproszenia nie dostaną delegacje z Wenezueli i Nikaragui.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Zbigniew Dąbrowski: Gustavo Petro jest kandydatem mocno konserwatywnym. Wielu obawia się jego wyboru

Dąbrowski: w Peru masowo porywane są kobiety i dziewczyny. Obecnie nieznany jest los 6 tys. osób

Republica Latina

Gospodarz audycji „Republica Latina” o losie kobiet w Peru, Kolumbii i innych krajach regionu, procesie byłego prezydenta Chile i projekcie referendum ws. odwołania prezydenta Wenezueli.

Były prezydent Gwatemali Otto Pérez Molina (2012-2015) zasiadł w poniedziałek na ławie oskarżonych, sześć lat po ustąpieniu ze stanowiska i schwytaniu go po oskarżeniu w głośnej sprawie korupcji w państwie. W procesie sądzonych jest również 30 innych osób.

W rozmowach z dziennikarzami Pérez Molina powiedział, że ma nadzieję udowodnić swoją niewinność w tym ustnym i publicznym procesie, ponieważ nie ma przeciwko niemu żadnych dowodów.

Zbigniew Dąbrowski komentuje wiadomość o zatwierdzeniu odpowiedniej liczby podpisów pod wnioskiem o referendum ws. przedłużenia kadencji prezydenta Meksyku.

Obrador chciałby z kolei, żeby jego kadencja została przedłużona, uważa się za znakomitego przywódcę.

Choć prezydent zapewnia, że jest to działanie demokratyczne, jego przeciwnicy zarzucają mu, że jest to akt polityczny, mający na celu wzmocnienie jego pozycji w środku rządu, a także marnowanie zasobów.

Z kolei w Wenezueli możliwe jest referendum ws. odwołania Nicolasa Maduro. W 2016 r. nie udało się do niego doprowadzić ze względu na rzekome nieprawidłowości przy zbieraniu podpisów.

W Wenezueli takie referendum można przeprowadzić tylko raz podczas urzędowania konkretnego prezydenta.

Od 2018 r. opozycja uznaje, że prezydentem jest Nicolas Guaido, stąd zachowuje dystans wobec planowanego referendum. Nie jest wykluczone, że projekt jest intrygą reżimu.

Przywódcy krajów Ameryki Łacińskiej generalnie nie cieszą się zbyt wysokim poparciem.

Gospodarz audycji Republica Latina omawia ponadto kandydaturę Ingrid Betancourt, byłej kongresmenki i ofiara porwań na prezydenta Kolumbii. Betancourt ubiega się obecnie o nominację swojej partii.

Jest to kandydatka bardzo neutralna politycznie, i zdaje się że niepopulistyczna.

Poruszony zostaje również temat rosnącej liczbie zaginięć kobiet w Peru.

Mówi się o tym, że nieznany jest los 6 tys. osób.

Z podobnym problemem zmaga się Meksyk. Przemoc wobec kobiet jest również jedną z największych patologii w Kolumbii.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zbigniew Dąbrowski: w Hondurasie po 12 latach Partia Narodowa oddaje władzę

Prowadzący audycji „Republica Latina” o wyborach w Brazylii, Hondurasie i Wenezueli, problemach z pracą po epidemii i lockdownach oraz o aborcji i homomałżeństwach w Chile.

Niższe dochody w prawie połowie gospodarstw domowych i dwukrotnie większy braki bezpieczeństwa żywnościowego – w takim stanie z epidemii Covid-19 wychodzą Ameryka Łacińska i Karaiby.

Według raportu Banku Światowego i Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju sytuacja uległa poprawie po złagodzeniu obostrzeń sanitarnych. Jednocześnie posunęły się naprzód kampanie szczepień.  Mocno ucierpiały Kolumbia, Brazylia i Ekwador. Jedynie w krajach Ameryki Środkowej: Gwatemali, Nikaragui i Salwadorze stopa zatrudnienia wzrosła w stosunku do poziomu sprzed pandemii, ale kosztem pogorszenia się sytuacji na rynku pracy. Powiększyła się szara strefa. Najwięcej miejsc pracy utracono na Haiti.  Zbigniew Dąbrowski dodaje, że

W takich krajach jak Boliwia Paragwaj Ekwador i Kolumbia ponad 60 procent gospodarstw domowych nie wykazuje jeszcze oznak ożywienia. Dzieje się tak pomimo dotacji rządowych i pomocy w sytuacjach kryzysowych z których korzysta łącznie 46 procent gospodarstw domowych w regionie.

Dąbrowski komentuje także niedawne wybory prezydenckie w Hondurasie. Frekwencja wyniosła 68,22%. Głosy cały czas są liczone. Jak dotąd policzono 52,57 proc. głosów.  Według cząstkowych wyników wybory wygrywa Xiomara Castro z wynikiem 53,5 proc. Jej główny kontrkandydat Nasry Asfura zdobył 34,08 proc. Jak zaznacza prowadzący audycji „Republica Latina”,

Po 12 latach Partia Narodowa oddaje władzę.

Wyjaśnia, że ludzie głosowali nie tyle za Castro ile przeciw polityce Partii Narodowej. Jak przypomina

Prezydent kraju Orlando Hernandez obarczony jest zarzutami o współpracę z narkobiznesem, zresztą obecny kandydat Nasry Asfura też.

Przypomina, że Xiomara Castro jest żoną byłego prezydenta Manuela Zelayi (2006-2009) – chavisty obalonego przez wojsko.

Wybory prezydenckie przed sobą ma Brazylia. O reelekcję będzie się ubiegał prawicowy prezydent Jair Bolsanaro. Jego kandydaturę poparła Partia Liberalna. Dąbrowski zauważa, że ta ostatnia należała do koalicji razem z lewicą, której prawdopodobnym kandydatem jest Geraldo Alckmin, były gubernator São Paulo.

On sam nadal podgrzewa atmosferę i twierdzi, że jeszcze nie wie, czy będzie kandydował w wyborach

W Wenezueli wybory już były, lecz w jednym stanie odbędą się ponownie. W stanie Barinas opozycja zwyciężyła ułamkiem promila głosów przewagi.

Rada Wyborcza Wenezueli stwierdziła, że te wybory trzeba powtórzyć.

Podstawą powtórzenia wyborów mają być zarzuty karne ciążące na zwycięskim kandydacie opozycji Freddym Superlano. Wybory co ciekawe uznał gubernator stanu Barinas Argenis Chávez, młodszy brat byłego prezydenta Wenezueli. Zapowiedział, że jeśli dojdzie do reasumpcji wyborów, to nie weźmie w nich udziału.

 Juan Guaidó twierdzi, że sąd wyborczy depcze wolę Wenezuelczyków.

Podczas gdy inni żyją wyborami, w Chile tematami dyskusji są aborcja, redefinicja małżeństwa i surogacja. Izba Deputowanych odrzuciła projekt ustawy dekryminalizujący aborcję do 14. tygodnia życia. Decyzja o odrzuceniu go archiwizuje projekt i nie pozwala na jego ponowne rozpatrzenie przez kolejny rok.

To jest dotkliwy cios dla ruchu feministycznego w tym kraju.

Obecnie w Chile, jak przypomina Dąbrowski, aborcja legalna jest w trzech przypadkach: gwałtu, zagrożenia życia matki lub wad letalnych płodu. Powód do pewnego zawodu mają nie tylko zwolennicy legalnej aborcji, ale też organizacje LGBT. Chilijski Senat zadecydował o odłożeniu do przyszłego tygodnia głosowania nad ustawą uznającą rozciągającą instytucję małżeństwa na pary jednopłciowe. Rozmówca Jaśminy Nowak tłumaczy, że w istnieje wiele rozbieżności odnośnie projektu.

Wśród nich są zmiany w kodeksie pracy, podstawy rozwodu w przypadku zmiany płci, możliwość przeprowadzenia zabiegów leczenia bezpłodności przez osobę transpłciową. co otwiera możliwość dopuszczenia surogatek.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Panama: dwukrotnie niepodległa

28 listopada 1821 Panamá ogłosiła niepodległość od Korony Hiszpańskiej. W dzisiejszej RL opowiemy o historii tego kraju w czasach kolonialnych i XIX wieku, aż po rok 1903.

W niedzielę 28-go listopada Panamczycy obchodzą 200-lecie niepodległości kraju. W tym dniu dwieście lat temu José de Fábrega ogłosił niepodległość kraju od Korony Hiszpańskiej. To jednak nie przeszkodziło świeżo powstałej Panamie niemalże jednocześnie przyłączyć się do południowoamerykańskiego superpaństwa, jakim była Wielka Kolumbia. Ostatecznie w pełni niepodległym krajem Panamá stała się dopiero w 1903 roku. Choć i ta data może być dyskusyjna.

W dzisiejszym wydaniu República Latina przedstawimy wybrane fragmenty jej historii: od momentu odkrycia tej części świata dla białego człowieka, poprzez epokę kolonialną, walki o niepodległość Panamy od Korony Hiszpańskiej, ogłoszenie pierwszej niepodległości kraju, inkoroporację kraju do Kolumbii aż po uzyskanie ostatecznej niepodległości w 1903 roku.

A wszystko okrasimy dobrą muzyką, z której Panamá słynie.

Zapraszamy już dziś o godz. 22H00! Tym razem tylko po polsku.

Zbigniew Dąbrowski: Chile ma pierwszą transgenderową kongresmenkę. Jest nią Emilia Schneider

Kto będzie następnym prezydentem Chile – neoliberał odwołujący się do Pinocheta, czy lewicowiec popierany przez komunistów? Prowadzący audycji „Republica Latina” o wyborach w Kolumbii i Chile.

Zbigniew Dąbrowski podsumowuje niedzielne wybory regionalne w Kolumbii. Chaviści zdobyli stanowiska 20 gubernatorów, a opozycja trzy. Opozycji udało się zdobyć stanowiska 117 burmistrzów. Dotąd nie miała ich nawet 30. Jak zauważa Dąbrowski,

Dziwić może niezwykle niska frekwencja.

Według misji obserwacyjnej Unii Europejskiej doszło do nieprawidłowości. Misja odnotowała przy tym „lepsze warunki” w porównaniu z poprzednimi procesami wyborczymi, powiedziała we wtorek szefowa grupy, Portugalka Isabel Santos. Jeden z przywódców opozycji, Henrique Capriles Radonski komentował wybory:

Dziś nikt nie jest właścicielem opozycji, pilnie potrzebny jest wewnętrzny proces poszukiwań i takie było przesłanie wyborców. Nie jestem właścicielem opozycji, ani nie udaję, że nim jestem. Opozycja otrzymała około 54,3%. Byłoby bardzo niefortunne, gdyby nadal twierdzili, że są większością, ale tak nie jest

Wyborami żyje też Chile. 19 grudnia w II turze wyborów prezydenckich zmierzą się kandydat Chrześcijańskiego Frontu Społecznego, José Antonio Kast, oraz kandydat sojuszu Frente Amplio i Partii Komunistycznej Gabriel Boric.

Obydwaj kandydaci mają równe szanse w II turze wyborów.

Kast w swej kampanii wyborczej mówi o przywróceniu w Chile porządku i spokoju. Jak dodaje prowadzący „Republica Latina”,

Generalnie odwołuje się on do czasów dyktatury Augusto Pinocheta. Jest on również skrajnym neoliberałem.

Boric opowiada się zaś za stworzeniem państwa opiekuńczego na wzór europejski. Dąbrowski informuje, że

W ostatni wtorek chilijska Izba Deputowanych uchwaliła projekt ustawy o małżeństwach osób tej samej płci czyniąc nowy krok w procesie rozpatrywania tejże inicjatywy. Jest bardzo prawdopodobne, że ta ustawa zostanie przyjęta.

Ustawę popiera ustępujący prezydent Chile Sebastiána Piñera. Nie jest to jednak jedyny sukces LGBT w tym kraju.

Chile ma pierwszą transgenderową kongresmenkę. Jest nią Emilia Schneider.

Nikaragua przyznaje wizy dla Kubańczyków. Oficjalnie chodzi o ułatwienie rodzinom kubańskim odwiedzanie swych mieszkających w Nikaragui krewnych.

De facto jak mówią niezależni obserwatorzy i niezależni dziennikarze prawdopodobnie jest to po prostu możliwość przesłania emigrantów kubańskich przez Nikaragua do Stanów Zjednoczonych.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Dąbrowski: UE nie wyśle obserwatorów na wybory w Nikaragui, bo prezydent Ortega aresztował wszystkich kontrkandydatów

Prowadzący audycji „Republica Latina” o zobowiązaniach klimatycznych Kolumbii i Ekwadoru oraz o wyborach w Wenezueli i Nikaragui.

Zbigniew Dąbrowski przedstawia latynoamerykańskie echa obrad w Glasgow. Podczas otwarcia szczytu klimatycznego przywódca Kolumbii, prezydent Iván Duque zapowiedział, że jego kraj ogłosi 30% swojego terytorium obszarem chronionym do 2022 roku, osiem lat przed terminem. Wezwał on przy tym inne kraje do zachowania bioróżnorodności w celu ratowania planety.

Jak przypomina prowadzący audycji „Republica Latina”,

53 proc. Kolumbii to lasy deszczowe.

Z kolei prezydent Ewakdoru ogłosił, że Wyspy Galapagos będą miały nowy rezerwat morski o powierzchni 60.000 km2, zwiększając ochronę archipelagu do ponad 190.000km2.  Zdaniem Guillermo Lasso

Powiększenie parku narodowego Wyspy Galapagos na koszt Ekwadoru ma liczyć się jako pewne umorzenie długu zagranicznego Ekwadoru.

Nie wypowiedział się on przy tym na temat kwestii wydobycia ropy, które jego rząd planuje zwiększać. Spotyka się to z krytyką działaczy ludności rdzennej.

Tymczasem w Wenezueli mają zostać przeprowadzone wybory samorządowe. Unia Europejska została zaproszona jako obserwator. Dąbrowski przypomina, że Unia nie uczestniczyła w wenezuelskim procesie wyborczym od 2006 r. i nie uznała ostatnich wyborów parlamentarnych. Dwa dni po wyborach, 21 listopada ma zostać opublikowany wstępny raport. Pełen po dwóch miesiącach od wyborów.

Wybory zbliżają się także w Nikaragui. Jedynym kandydatem na prezydenta jest Daniel Ortega.  Josep Borell stwierdził, że nikaraguańskie wybory, które odbędą się 7 listopada, są całkowicie sfałszowane. Jak powiedział,

Nie wyślemy tam żadnej misji obserwacji wyborów, ponieważ pan Ortega już podjął się uwięzienia wszystkich przeciwników politycznych którzy startowali w wyborach.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Cejrowski: firma, której przewodził dr Fauci finansowała zakazane badania w laboratorium w Wuhan

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” o eksperymentach wykonywanych w chińskim laboratorium i niespełnionych nadziejach na ucywilizowanie ChRL.

W Kolumbii z kolei wielki sukces, bo amerykańskie służby z Kolumbii bliskimi złapały ogromnego mafioso jakiegoś.

Wojciech Cejrowski mówi, że w przypadku gangstera nie bawiłby się długotrwały proces, tylko szybko skazał na śmierć za np. oszustwa podatkowe. Stwierdza, że skoro to ogłosili, to oznacza, że mają go już dobrze zabezpieczonego. Jednak nie tylko kolumbijski gangster powinien wylądować w więzieniu.

Dr Fauci zasługuje na ciężkie więzienie, bo 15 razy przed Kongresem stwierdzał jako szef instytucji, że absolutnie, nigdy […] w żadnym wypadku,m w żadnym zakresie firma której przewodził nie finansowała zakazanych badań w laboratoriach Wuhan. Po tych wszystkich oświadczeniach instytucja powiedziała, że wbrew temu co mówi dr Fauci finansowali badania w wojskowych laboratorium biologicznej w Wuhan.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” stwierdza, że jest to absurdalne na wielu poziomach. Podkreśla, że w Chinach wszystkie laboratoria tego typu są wojskowe. Oznacza to, że

Finansujemy wroga swojego w zakresie wojskowym.

Powraca do swojej tezy, że parlamentarzyści powinni pełnić swojej funkcji nie dłużej niż dwie kadencje. Zauważa, że dr Fauci miał doświadczenie, którego wagę podkreśla Krzysztof Skowroński. Dodaje, iż w Stanach Zjednoczonych rutynowo wymienia się dużą część urzędników wraz ze zmianą prezydenta.

Cejrowski przypomina deklaracje Billa Clintona, że dzięki przeniesieniu zachodniej produkcji do Chin, te się ucywilizują.

Wyniesienie przemysłu do Chin to była akcja za pieniądze, bo jest taniej produkować PPG  w Chinach.

Dąbrowski: masowe aresztowania w Nikaragui, zabójstwa ludności tubylczej w Kolumbii, kryzys ekonomiczny w Peru

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Zbigniew Dąbrowski – gospodarz Republica Latina, który relacjonuje bieżącą sytuację w Salwadorze, Nikaragui, Kolumbii, Wenezueli i w Peru.

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Zbigniew Dąbrowski – gospodarz Republica Latina, który relacjonuje bieżącą sytuację w Salwadorze, Nikaragui, Kolumbii i w Peru. W Salwadorze w kierunku prezydenta Nayiba Bukele padają oskarżenia o tendencje autorytarne. Sam zainteresowany nie wydaje się jednak przesadnie nimi przejmować, czemu dał wyraz w swojej aktywności na portalu Twitter.

Nazwał się na Twitterze „Dyktatorem Salwadoru”, dodając też zdjęcie z filmu „Dyktator”.

Bukele jest politykiem, który mimo wszystko cieszy się ogromnym zaufaniem wyborców – popiera go około 80 procent mieszkańców Salwadoru, co czyni go też politykiem o największej lokalnej popularności w krajach Ameryki Środkowej. Największym – jak do tej pory – sukcesem politycznym prezydenta jest ograniczenie wskaźnika zabójstw na terenie kraju.

Kiedy objął urząd, średnia liczba zabójstw wynosiła 50 na 100000 mieszkańców – liczba ta zmniejszyła się o mniej niż połowę rok później, dzięki programowi walki z gangami.

W Nikaragui zaś doszło do aresztowania przywódców opozycji oraz niezależnych specjalistów przed wyborami, które odbyć się mają 7 listopada – sandinistowski prezydent Daniel Ortega będzie wówczas ubiegał się o reelekcje na kolejne pięć lat. Wśród osób aresztowanych przez nikaraguańską dyktaturę znalazł się sandinistowski dysydent Irving Isidro Larios Sanchez, pod zarzutem „spisku”, „podżegania do obcej ingerencji w sprawy wewnętrzne” oraz „wzywania do interwencji wojskowej”.

Można powiedzieć, że rewolucja zjada własny ogon.

W kraju wprowadzono również obostrzenia dotyczące zgromadzeń publicznych – na chwilę obecną chodzi o okres kampanii wyborczej, która potrwa od 25 września do 3 listopada.

Trybunał wyborczy podkreślił, że wyda pozwolenie tylko na zgromadzenia nie większe niż 200 osób, na okres do półtorej godziny, o ile zachowany będzie reżim sanitarny.

W Kolumbii natomiast doszło do zamordowania 6 Indian, którzy padli ofiarą nielegalnych grup zbrojnych obecnych w regionach ogarniętych konfliktem. Miejsca, w których doszło do zabójstw są jednymi z głównych szlaków przemytu narkotyków.

O kontrolę nad dochodami z handlu narkotykami walczą tam partyzanci z Armii Wyzwolenia Narodowego, dysydenci z dawnej partyzantki FASRC oraz paramilitarne gangi narkotykowe.

Celem przemocy jest ludność tubylcza broniąca swojego terytorium i środowiska, a także przywódcy praw człowieka.

W zeszłym tygodniu zginął również Efren Antonio Bailarin, były gubernator i przywódca ludu, który został zastrzelony podczas połowu ryb.

W Wenezueli natomiast doszło do złożenia zeznań przez Hugo „El Pollo” Carvajala, który oczekuje na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych. Zeznawał dobrowolnie w sprawie domniemanych powiązań między ETA, kolumbijskimi partyzantami FARC, a reżimem Nicolasa Maduro.

Adwokat Carvajala ograniczyła się do określenia jego zeznań jako „interesujących”, ale nie chciała podać szczegółów.

Peru z kolei boryka się z ogromnymi problemami natury ekonomicznej – kraj jest trawiony przez inflację i ubóstwo. Centralny Bank Rezerwy ogłosił, że jego prognoza dla inwestycji prywatnych wynosi 0%, co może wpłynąć na postępy peruwiańskiej gospodarki. Z drugiej strony w najgorszym możliwym scenariuszu gospodarczym, w którym do 2026 roku nastąpi zerowy wzrost na poziomie 0% i zwiększą się nierówności, ubóstwo dotknie aż 29% ludności. Pewnym ratunkiem może być udział amerykańskich biznesmenów, którzy przyjadą do Peru w celu oceny i stymulacji inwestycji.

Podczas tego spotkania udało się wyjaśnić wątpliwości dotyczące stabilności prawnej inwestycji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK