Studio Lwów: 06.03.24: Na wschodzie jest coraz trudniej

Tablica poświęcona Witoldowi Szolginii, ul. Łyczakowska 137, Lwów fot. Konstanty Pyż

Pomimo trwającej wojny i licznych kłopotów udało się odsłonić tablicę Szolginii – Polaka, piewcy Lwowa.

Artur Żak na początku przywołała najważniejsze wydarzenia z Ukrainy:

Wczoraj Legion Wolność Rosji, składające się z obywateli Rosji, którzy walczą po stronie Ukrainy, wkroczył na teren Federacji Rosyjskiej w obwodzie kurskim i biełgorodzkim.  Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że atak został rzekomo odpartez dużymi stratami dla przeciwnika. Jednocześnie sami przedstawiciele legionu zapowiadają, że walki będą kontynuowane. Dziś rano warto dodać, że w tym rajdzie udział brał też Rosyjski Korpus Ochotnicze i pierwszy raz oficjalnie Batalion Syberyjski, składający się z obywateli Federacji Rosyjskiej, którzy pochodzą z Syberii.


Tematem audycji było jednak odsłonięcie tablicy Witolda Szolgii.

Artur Żak:

„Dwa lata chodzenia, uzgadniania, pobierania licznych ekspertyz z licznych działów. Takich tablic we Lwowie i upamiętniających wybitnych Lwowa wybitnych Polaków nie jest aż tak dużo, jakby nam się chciało. Ale to jest kolejna do kolekcji. I co mnie cieszy, to jest inicjatywa oddolna. Tę tablice nie zawiesił Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej, pomimo tego, że pani Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej we Lwowie była obecna na tej uroczystości, to konsulat nie był inicjatorem, nie był wykonawcą, nie był fundatorem. Inicjatorami byli lwowiacy, Polacy ze Lwowa. Sympatycy, Polacy Lwowa, z Warszawy i liczni sympatycy sfinansowali tę tablicę. A władza miejska nie przeszkadzała. A może nawet bym powiedział, że pomogła nawet w załatwieniu formalności związanych z tą tablicą”.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Program Wschodni 09.03.24: Dziesięć lat temu Rosjanie bezprawnie anektowali Krym

Agnieszka Lichnerowicz i Ernest Sulejmanow – Program Wschodni, Warszawa 10.03.2024 r., fot.: Chrystyna Nikołajczuk.

Jak było 10 lat temu na Krymie? Jak Rosjanie traktowali przeciwników aneksji? Czy była to rosyjska operacja specjalna?

Ernest Sulejmanow był liderem protestów, które odbywały się w parku pod pomnikiem Tarasa Szewczenki w Symferopolu. Musiał ukrywać się w marcu 2014 roku, gdyż był poszukiwany przez prorosyjskich działaczy (czy raczej bojówkarzy). Dwa tygodnie po „referendum” opuścił półwysep.

Jak przyjechałem na Krym, od razu od dworcu zobaczyłem dużo obcych ludzi (bo mieszkańcy Krymu mają taki zrelaksowany wygląd). Duży takich ludzi i były kobiety starsze i oni byli taki bardzo agresywni od razu. I jak wyszedłem z pociągu, szedłem po ulicach Symferopolu. Pamiętam, że było dużo ludzi, który był już taki bardzo podnieceni,  bardzo agresywni. Nie mogę zrozumieć, skąd tu tylu tych ludzi – wspomina przyjazd z Kijowa na Krym Ernest Sulejmanow.

Agnieszka Lichnerowicz (Tok FM) była w tym okresie na Krymie, tak między innymi wspomina marzec 2014 roku:

Rozmawialiśmy wtedy pod pomnikiem Tarasa Szewczenki. To był chyba jeden z ostatnich manifestacji Czy był sens w ogóle wyjść i zaprotestować, Chociaż wtedy właśnie wszyscy się bali schodzić z tego placu. Nie było wiadomo, kto i jak  zaginie. Pamiętam taką manifestację prorosyjską na Placu Lenina i taką nieprawdopodobną histerię, że ja nie wiedziałam, czy te kobiety żartują, czy one naprawdę myślą, że ukraińscy faszyści są za krzakiem. To były zupełnie surrealistyczne hasła o takim poczuciu zagrożenia ze strony. To siły idą na Krym i trzeba tego Krymu bronić. Z jednej strony chyba o sile rosyjskiej propagandy to świadczy, która jest w stanie rozkręcić tak nieprawdopodobne emocje. Przypuszczam, że część tych ludzi była podstawiona, którzy opowiadali o tym zagrożeniu, ale brzmiało to zupełnie kosmicznie. To znaczy one twierdziły, że zaraz po prostu tutaj jacyś faszyści, naziści przyjadą. I to był zupełnie surrealizm.

Konrad Zasztowt (Wydział Orientalistyczny UW) opisał sytuację polityczną dziesięć lat temu i obecną sytuację Tatarów krymskich.


Najciekawsze fragmenty są do odsłuchania. Polecamy


Audycja została nadana w restauracji Krym, przy ul. Belwederskiej 44.  Uczestnicy umówili się na kolejne spotkanie z okazjo rocznicy deportacji Tatarów krymskich w 1944 roku


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, fot. restauracja Krym.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Studio Lwów: 06.03.24: Na wschodzie jest coraz trudniej

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Gośćmi audycji byli Jakub Stasiak, korespondent Radia Wnet z Donbasu i Sławomir Nowakowski, wolontariusz, czynnie pomagający żołnierzom na wschodzie Ukrainy.

Artur Żak przeprowadził wywiad z Sławomirem Wysockim, Polakiem zaangażowanym w pomoc Ukrainie. Wysocki, którego dziadek został rozstrzelany przez Stalina w 1937 roku. Nasz gość prowadzi prywatną wojnę przeciwko Putinowi, wspierając ukraińskich żołnierzy i cywilów finansowo oraz dostarczając im sprzęt wojskowy. Opowiada o dramatycznej sytuacji na wschodzie Ukrainy, gdzie rosyjskie ataki są coraz intensywniejsze, a ludność cywilna jest narażona na niebezpieczeństwo.

Wysocki opisuje tragiczne wydarzenia z Awdijiwki, gdzie ludzie musieli uciekać pod ciągłym ostrzałem artyleryjskim, pozostawiając rannych i zaginionych. Rosjanie prowadzą agresywne ataki na kilku frontach, starając się zdobyć region doniecki i wydaje się, że nie liczą się z ludzkimi stratami. Wysocki podkreśla konieczność solidarności i apeluje o zrozumienie oraz współpracę polityków.


Następnie rozmowa przenosi się do relacji z Kramatorska, gdzie Jakub Stasiak opowiada o trudnej sytuacji na froncie i wśród ludności cywilnej. Ludzie obawiają się opuszczenia swoich domów z powodu braku środków do życia poza swoją miejscowością oraz obawy przed grabieżą. Wolontariusze starają się pomagać w ewakuacji, dostarczając pomoc najbardziej potrzebującym.

Stasiak opisuje dramatyczne historie z czasów kontrofensywy rosyjskiej, gdzie matki musiały chować swoje dzieci przed ostrzałem. Ludzie nadal decydują się zostawać w swoich domach, bojąc się utraty swojego mienia lub obawiając się ubóstwa. Emocjonalne obrazy z objawią i dramatyczne wybory, przed którymi stawiana jest ludność cywilna.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Program Wschodni 02.03.2024: Marek Budzisz: Rosja może kreować trwały antagonizm między Ukrainą a Polską na tle zbożowym

Marek Budzisz (Strategy and Future)

Kwestia zbożowa a relacje z Ukrainą. Czy apel Naddniestrza nie miał znaczenia? Wypowiedź Macrona może nie była pozbawiona sensu.

Marek Budzisz (Strategy and Future) poruszył następujące kwestie:
– apel Zgromadzenie Komisarzy Ludowych w Tyraspolu (Naddniestrze) o pomoc;
– kwestia zbożowa w stosunkach Ukrainy z państwami Zachodu i rola Rosji w kryzysie zbożowym;
– pogrzeb Aleksieja Nawalnego;

Nie ma żadnej wątpliwości co do tego, iż Rosja używa swojego eksportu żywności w kategorii broni. Mówi się, że zwiększa swój eksport, szczególnie na rynki państw trzecich afrykańskich i arabskich, wypierając w ten sposób produkcję ukraińską. Historycznie rzecz biorąc, też na tych na tych rynkach. W tym sensie producenci Ukrainy tracący tradycyjne swoje rynki zbytu, przynajmniej częściowo chcą sobie to zrekompensować, wykorzystując sytuację na rynku europejskim. Po pierwsze dlatego, że rynek europejski jest rynkiem chronionym, a po drugie dlatego, że na tym rynku realizuje się wyższe marże.


Jan Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby gospodarczej:

Naszym problemom jest to, że emocje sięgają zenitu. W tych warunkach każdy fake news, każda niesprawdzone wiadomości, a wpisująca się w ten nurt krytyki Ukrainy robi swoje. Dzisiaj myślę, że szeregi rosyjskich trolli siedzą i ciężko nad tym nad tym pracują. No bo blokada granicy ukraińskiej to jest blokada prowadzona w interesie rosyjskim, to jest w interesie rosyjskiej federacji bez. Bez dwóch zdań.


Olga Siemaszko – przegląd wiadomości białoruskich.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, audycję realizował Jan Jagodziński.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

 

Julia Nawalna w PE: Putin jest liderem grupy przestępczej. Musi odpowiedzieć za to, co zrobił z moim krajem i Aleksiejem

Julia Nawalna w Parlamencie Europejskim | fot. portal X

Mikołaj Murkociński mówi o pogrzebie Aleksieja Nawalnego oraz wystąpieniu Julii Nawalnej w Parlamencie Europejskim, gdzie apelowała o innowacje polityczne w walce z Putinem i jego grupą przestępczą.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

W Parlamencie Europejskim omawiano również propozycje wysłania wojsk NATO na Ukrainę, która spotkała się ze sprzeciwem partii lewicowych i prawicowych, aczkolwiek zgoda na większe wsparcie dla Ukrainy była powszechna. Przyjęto raporty dotyczące polityki zagranicznej i integracji europejskiej, zalecające coraz głębszą integrację oraz stopniowe odejście od reguły jednomyślności – podaje dziennikarz Radia Wnet.

Wspieraj Autora na Patronite

Zobacz także:

Ryszard Czarnecki: mam nadzieję, że śmierć Nawalnego nie pójdzie na marne i osłabi partię przyjaciół Rosji w UE

Program wschodni 24.02.24: Ukrainki, które zaznały zbrodni seksualnych będą miały traumę do końca życia

Jarosław Bittel, kierownik Centrum Dokumentowania Zbrodni Rosyjskich w Ukrainie im. Rafała Lemkina

Raport Centrum Lemkina pokazuje bezmiar barbarzyńskich zbrodni rosyjskich okupantów na terenach okupowanych wobec Ukrainek.

Jarosław Bittel, kierownik Centrum Dokumentowania Zbrodni Rosyjskich w Ukrainie im. Rafała Lemkina mówił o raporcie „Przemoc seksualna rosyjskich wojsk okupacyjnych wobec ukraińskich kobiet”:

Nasza grupa, która zbiera świadectwa to są kobiety. Więc myślę, że rozmowa kobiety z kobietą jest być może łatwiejsza troszkę. I są osoby, które chcą mówić na ten temat, natomiast większość mówi o tym z trudem, bądź w ogóle nie mówi, bo trzeba zrozumieć to, że to jest niesamowita trauma, która trwa i ta trauma, tak jak pokazują nawet badania psychologiczne, ona się ujawnia nie w roku następnym, nie w roku kolejnym, tylko po pięciu, sześciu latach. W tym raporcie, ja bardzo zachęcam do spojrzenia w ten raport, przeczytania tego, kobiety mówią, że nawet po wyzwoleniu czy odzyskaniu tych terenów okupowanych, one mają traumę na widok mężczyzn w mundurach. I one twierdzą, że one nie są w stanie tego w sobie przeczytać. Wytłumaczyć sobie, powstrzymać, bo one widząc nawet żołnierzy ukraińskich, czy inne jakieś służby, one po prostu mają traumę, widząc ludzi w mundurach. One były publicznie, kobiety były publicznie rozbierane na forum kilkunastu mężczyzn. Dotykano je, kazano robić różnego rodzaju obsceniczne gesty. To nie chciałbym o tym mówić, bo to rzeczywiście można przeczytać w naszym raporcie. Natomiast to głównie służy poniżeniu, odebraniu godności. Te kobiety mówiły, że w pewnym momencie takich rzeczy, kiedy mają naciągnięte na głowę worki czy jakieś torebki, różnego rodzaju przedmioty, żeby po prostu one nie widziały tych oprawców. To wszędzie się tak odbywa, praktycznie we wszystkich tych miejscach, gdzie kobiety są przewożone, więc to jest jakiś sposób działania.


Sławomir Wysocki – Polak zaangażowany w pomoc ukraińskim żołnierzom.


Bartłomiej Kiełbowicz – kurator polskiej części wystawy plakatu „Sztuka vs. Wojna”


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, audycję realizował Jan Jagodziński.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Polski wolontariusz w Ukrainie: Rosjanie próbują zdobyć cały region doniecki jako prezent przed wyborami prezydenckimi

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Od lewej: Sławomir Wysocki i Artur Żak | fot.: Konstanty Pyż

Rosjanie atakują na pięciu kierunkach. Próbują zająć cały Donbas. Ukraina nie ma sił odpierać ataki. Żołnierze po dwutygodniowym przeszkoleniu są wysyłani na front – mówi Sławomir Wysocki.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

Wolontariusz wyraża obawy co do utrzymania pozytywnych relacji międzynarodowych z powodu napięć społecznych i irracjonalnej reakcji. Apeluje o jedność i wsparcie dla Ukrainy, zauważając potencjalne katastrofalne skutki przegranej Ukrainy dla Polski i Europy.

Wspieraj Autora na Patronite

Zobacz także:

Prof. Roman Dyczkowski: Rosyjska machina wojenna jest rozpędzona. Ich armia może wynosić nawet półtora miliona osób

Michał Dworczyk: W interesie wielu krajów jest to, żeby Polska i Ukraina nie miały dobrych relacji

Tu chodzi po prostu o pieniądze, o interesy poszczególnych państw – mówi poseł PiS, były szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Posłuchaj całej audycji już teraz!

W kontekście relacji polsko-ukraińskich, Michał Dworczyk podkreślił znaczenie silnego sojuszu między oboma krajami, ale także zwrócił uwagę na trudności i zaniedbania, które przyczyniły się do braku podpisania traktatu polsko-ukraińskiego w 2022 roku. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreślił, że problem na granicy i związane z nim protesty rolników wymagają zrównoważonego podejścia i ostrożności, z pominięciem działań siłowych.

Wspieraj Autora na Patronite

Zobacz także:

Dmytro Antoniuk: Wróg ma znaczące postępy, jednak załamania frontu nie ma

Program wschodni 17.02.24: Śmierć Nawalnego. Dzień Odnowienia Niepodległości Liwy

Agnieszka Romaszewska-Guzy przybliżyła sylwetkę Aleksandra Nawalnego. Ewelina Mokrzecka, polska dziennikarka z Wilna otrzymała państwowe odznaczenie.

Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor TV Bielsat:

Nawalny był politykiem rosyjskim i miał koncepcję, że on w sposób demokratyczny zostanie, nie wiem, rosyjskim prezydentem, ważnym politykiem i że tam będzie wybierany. W związku z tym on wybierał sobie, czy to świadomie, czy to częściowo podświadomie, sposoby przekazu, które docierały i tematy przekazu ocierały do publiczności, z którą on bezpośrednio się miał komunikować. Nawalny jakby z wyboru i może z charakteru był jednak krwią z krwi i kością z kości tego narodu. On się tego nie wyrzekał. A skoro się ich nie wyrzekał, to przyjmował też ich pewne i dobre, i złe cechy. I te złe stereotypy również do nich też się odnosił.


Ewelina Molrzecka otrzymała 16 lutego 2024 roku odznaczenie z rąk Prezydenta Nausedy „Za zasługi dla Litwy”. Polska dziennikarka opisała sytuację mniejszości polskiej na Litwie:

Polacy na Litwie czują się bezpiecznie, dlatego że Polska i Litwa są obecnie od wielu lat i dzisiaj te stosunki polsko-litewskie przeżywają renesans. Polska jest w zasadzie największym, najbliższym sojusznikiem Litwy w przypadku prób agresji czy rosyjskiej agresji w naszym kraju.


Olga Siemaszko opowiadała o reakcji na śmierć Nawalnego na Litwie i w środowisku białoruskim.


Audycję prowadził Wojciech Metody Jankowski, audycję realizował Jan Jagodziński.


Wspieraj Autora na Patronite


Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Ks. prof. Waldemar Cisło: W ciągu 20 lat z 1,5 miliona chrześcijan w Syrii zostało tylko kilkadziesiąt tysięcy

Przewodniczący polskiej sekcji PKWP porusza trudną sytuację chrześcijan w Iraku i Syrii oraz wzywa do modlitwy jako narzędziu efektywnym w solidarności z Ziemią Świętą.

Zachęcamy do wysłuchania całej audycji!

Wspieraj Autora na Patronite

Posłuchaj także:

Ks. dr Łukasz Czubla: popiół jako znak oczyszczenia jest symbolem ludzkiej kruchości i wezwaniem do pokuty