Kryzys migracyjny w mediach. Siewiereniuk-Maciorowska: na tych ludzi, którzy faktycznie cierpią, nie zwraca się uwagi

Zastępczyni redaktora naczelnego „Kuriera Porannego” i „Gazety Współczesnej” podsumowuje dotychczasowy przebieg konfliktu na granicy polsko-białoruskiej.

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska podsumowuje dotychczasowy przebieg konfliktu na granicy polsko-białoruskiej. Podkreśla niezwykle istotną rolę policji w zwalczaniu kryzysu – dzięki temu formacja ta zyskała wiele w kontekście wizerunkowym.

Najbardziej swoje morale odbudowała policja – należało im się to. Od dłuższego czasu była to formacja najbardziej obrażana, wręcz opluwana.

Mimo pewnych sukcesów organizacyjnych, wskazać należy również na kwestie, które wciąż stanowią problem – przoduje wśród nich zamrożenie niektórych odnóg wymiany handlowej oraz działalności lokalnych przedsiębiorców.

Jest problem z przekraczaniem granicy, wymianą handlową, gospodarczą, która praktycznie zamarła. Dostało się przedsiębiorcom.

Komunikacja jest utrudniona – funkcjonuje jedynie przejście w Bobrownikach, gdzie są ogromne kolejki.

Ponadto, jak zaznacza gość „Popołudnia Wnet” – pomoc medyczna dla migrantów mogłaby funkcjonować nieco sprawniej. Redaktor twierdzi, że dalej da się odczuć atmosferę niepewności.

Ten rok kończymy dość niepewnie. Nasze służby mówią o tym, że nie należy zabijać w sobie czujności.

Wśród osób, którym udało się przekroczyć granicę, znajduje się wiele uchodźców politycznych. Niestety, są wśród nich również osoby pracujące dla Aleksandra Łukaszenki.

Wśród uchodźców politycznych z Białorusi zdarzają się agencji Łukaszenki, którzy sieją ferment wśród diaspory białoruskiej.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego podkreśla, że na granicy mamy do czynienia z autentyczną ludzką tragedią, na którą część zachodnich mediów – wbrew pozorom – nie zwraca uwagi, lub skupia się na innych jednostkach niż te najbardziej potrzebujące.

Nie interesuje się tym ani ONZ, ani inne organizacje. Na tych ludzi, którzy faktycznie cierpią, nie zwraca się uwagi. Często są to również Białorusini.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Siewereniuk-Maciorowska: sytuacja na granicy cały czas wymaga od służb bycia w pełnej gotowości

Zastępca redaktora naczelnego „Kuriera Porannego” i „Gazety Współczesnej” o warunkach pracy polskich funkcjonariuszy oraz przedstawicieli mediów na granicy z Białorusią.

Na granicy nadal jest bardzo groźnie. Nie można o tym zapominać.

Agnieszka Siewereniuk-Maciorowska mówi, że na granicy polsko-białoruskiej trwa hybrydowy atak reżimu mińskiego, zmieniła się jedynie jego forma.

Nigdy nie wiadomo, na jakim odcinku granicy nastąpi próba nielegalnego przekroczenia granicy. Cały czas trzeba być w gotowości. Trwają ataki fizyczne i innego rodzaju prowokacje.

Jak wynika z relacji funkcjonariuszy Straży Granicznej, osoby szturmujące granicę są coraz bardziej agresywne, a ich zachowanie świadczy o tym, że są dobrze poinstruowane do wykonywania tej dywersji.

Dziennikarka wskazuje, że publikacje prasowe podważające zaufanie do służb państwa polskiego doskonale wpisują się w propagandę Łukaszenki. Podkreśla, że polskie służby traktują migrantów w sposób humanitarny.

Chodzi o to, żeby opinia publiczna przestała ufać Policji, Straży Granicznej i Wojsku Polskiemu. Właśnie w ten sposób dokonuje się destabilizacji państwa.

Gość „Popołudnia Wnet” zapewnia, że  media na obszarze przygranicznych mają zapewnione bardzo dobre warunki pracy, a ustalone przez Straż Graniczną zasady umożliwiają wszystkim służbom sprawne działanie.

Można rozmawiać z funkcjonariuszami, robić zdjęcia, a także zadawać pytania okolicznym mieszkańcom. Niektórzy narzekają, że nie mogą się swobodnie krzątać.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Mjr Artur Pinkowski: ostatnia noc na granicy była najspokojniejsza od tygodnia

Rzecznik prasowy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej o sytuacji na granicy z Białorusią i dopuszczeniu dziennikarzy do strefy przygranicznej

Mjr Artur Pinkowski mówi, iż nie odnotowano w nocy z 30 listopada na 1 grudnia większych incydentów na granicy polsko-białoruskiej.

To była wyjątkowo spokojna noc nie od nowa nie odnotowaliśmy żadnych większych incydentów. Chciałbym podkreślić, że tutaj naprawdę współpraca wojska z innymi formacjami mundurowymi ze Strażą Graniczną i Policją przebiega wzorowo i myślę, że temperatura plus te nasze przyjęte wcześniej metody działania przynoszą efekty.

Potwierdza, że była to najspokojniejsza noc w ostatnim tygodniu. Przyznaje przy tym, że kryzys na granicy jeszcze się nie zakończył. Rzecznik prasowy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej komentuje powrót dziennikarzy do strefy przygranicznej.

Tak naprawdę nic się dla nas nie zmienia. Jeżeli dziennikarze pojawią się,  jeżeli będą mieli zgodę na wejście do strefy, która teraz będzie nazywała się strefą czasowego zakazu przebywania to oczywiście będziemy z nimi rozmawiać i będziemy ich informować o sytuacji

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tomasz Krupa: policjanci zatrzymali ponad 250 osób pomagających w nielegalnych przekraczaniu granicy

Rzecznik podlaskiej policji o działaniach policji na granicy z Białorusią: monitorowaniu sytuacji i pościgach za „kurierami”.

Tomasz Krupa deklaruje, że funkcjonariusze policji razem z innymi służbami pilnie się przyglądają sytuacja w okolicach Białowieży, na wypadek próby szturmu granicy przez imigrantów.

Gromadzenie się osób w pobliżu Białowieży zauważyliśmy już wczoraj wieczorem.

Rzecznik podlaskiej policji stwierdza, że różne służby ze sobą współpracują, a ich zadanie się przenikają. Jednocześnie poszczególne służby mają swoje specyficzne obowiązki. Krupa zaznacza, że policjanci dbają o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców Podlasia. Wskazuje na pościgi za tzw. kurierami.

Ze strony tych osób spotykaliśmy się z bardzo agresywnymi zachowaniami.

Zatrzymano ponad 250 osób związanych z procederem pomocnictwa w nielegalnym przekraczaniu granicy. Nasz gość informuje, że w stanie najwyższej gotowości pozostaje w województwie podlaskim kilka tysięcy funkcjonariuszy. Odnosi się do krytyki kierowanej pod adresem policji.

Tak jakby polscy policjanci mieli występować przeciwko ludziom, których chronią na co dzień. To absurdalne głosy.

Wskazuje przy tym na płynące od obywateli słowa wsparcia dla funkcjonariuszy policji. Podkreśla, że są one dla nich bardzo budujące.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Prezydent Andrzej Duda: Panujemy nad sytuacją. Jesteśmy wdzięczni NATO i wszystkim naszym sojusznikom za wsparcie

Na konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda przedstawił działania polskich władz wobec kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią.

W czasie dzisiejszej konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda wypowiedział się na temat kryzysu na granicy z Białorusią i związanych z nim działań rządu.

Zaznaczył, że byli gotowi na to ostatnią próbę masowego przekroczenia granicy. Wskazał na udział służb białoruskich.

Głowa państwa podkreśliła swą wdzięczność wobec polskich służb mundurowych.

 Obecnie pod granicą jest około tysiąca migrantów, głównie młodych mężczyzn.

Prezydent Duda wskazał na swoje rozmowy ze swoimi odpowiednikami z państw bałtyckich, Ukrainy, Gruzji oraz z sekretarzem generalnym Jensem Stoltenbergiem i Swietłaną Cichanouską. Podkreślił, że cały czas pozostajemy w relacji z naszymi sojusznikami.

Premier Mateusz Morawiecki pozostaje w stałym kontakcie z Komisją i Radą Europejską. Jak wskazał prezydent, ze wszystkich stron słyszymy głosu wsparcia.

Podkreślił, że migranci są wykorzystywani przez reżim Alaksandra Łukaszenki. Dodał, że Polska wysyłała kolejne konwoje humanitarne z pomocą na granice.

Zaznaczył, że osoby przedostające się na polską stronę granicy, otrzymują w Polsce pomoc medyczną, jeśli takiej potrzebują.

A.P.

Budnikowski: służby państwa polskiego postępują z migrantami na granicy z Białorusią jak najbardziej profesjonalnie

Adwokat mówi o sytuacji osób zamierzających przekroczyć granicę polsko-białoruską oraz o ich dalszych planach.

Tomasz Budnikowski relacjonuje sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Ocenia, że wśród ludzi usiłujących ją przekroczyć są zarówno migranci ekonomiczni, jak i uchodźcy. Adwokat tłumaczy, jak wyglądają procedury wobec cudzoziemców przybywających do Polski. Pozytywnie wyraża się na temat działań służb państwa polskiego w obliczu

Jestem pod wrażeniem postawy funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy odnoszą się do migrantów w sposób jak najbardziej prawidłowy.

Gość „Kuriera w samo południe” informuje ponadto, jakie plany mają koczujący na granicy polsko-białoruskiej ludzie.

Niektórzy migranci faktycznie chcą zostać w Polsce, lecz jest to kropla w morzu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Polka na Bałkanach: serbskie władze nie pozwalają sportowcom z Kosowa na przekroczenie granicy

Polscy przemytnicy i kosowscy bokserzy. Liliana Wiadrowska o bałkańskich problemach z przekraczaniem granic.

Liliana Wiadrowska informuje, że wśród siedzących w słoweńskich więzieniach cudzoziemców z Unii Europejskiej najliczniejszą nacją są Polacy. Trudnią się oni głównie przemytem.

Zawsze mieliśmy łeb do interesów.

Polka na Bałkanach mówi także o zatrzymaniu na granicy serbskiej bokserów z Kosowa. To ostatnie nie jest uznawane za państwo przez Serbię, która nie wpuszcza kosowskiej delegacji na międzynarodowe zawody bokserskie w Belgradzie. Serbska policja upiera się, że bokserzy nie mogą przekroczyć granicy mając na sobie dresy z symbolami Kosowa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Znany wydawca książek Piotr J. zatrzymany pod zarzutem oszustwa

Jak informuje Prokuratura: „Piotr J. oskarżony został o doprowadzenie siedmiu autorów książek do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie ich w błąd”.

W czwartek nad ranem funkcjonariusze policji zatrzymali Piotra J. Akt oskarżenia wobec niego został skierowany do Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa tego samego.  Jak przekazała portalowi TVP. Info rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz:

Piotr J. oskarżony został o doprowadzenie siedmiu autorów książek do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie ich w błąd co do zamiaru wywiązania się z zawartych umów i wypłaty należnego wynagrodzenia.

Chodzi o szkody wynoszące od 7,5 tys. zł do 30 tys. zł. Piotr J. miał doprowadzać do nich poszkodowanych w latach 2014-2021. Wydawca nie przyznał się do winy, ani nie złożył wyjaśnień. Po przesłuchaniu został zwolniony. Grozi mu od 6 miesięcy do lat 8 pozbawienia wolności.

A.P.

Źródło: TVP.Info

Lubuskie: Zatrzymano nielegalny transport odpadów z Niemiec do Polski

Funkcjonariusze lubuskiego oddziału Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili próbę nielegalnego przemytu 23 ton odpadów przez autostradę A4. Pojazd wjechał na teren Polski z Niemiec.

Na autostradzie A4 w pobliżu Zgorzelca zatrzymano tir transportujący odpady. W naczepie ciężarówki funkcjonariusze KAS znaleźli 23 tony odpadów z tworzyw sztucznych. Jak poinformowała dziennikarzy PAP rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu, Agnieszka Rzeźnicka-Gniadek:

Polski odbiorca towaru nie posiadał wymaganego zezwolenia na przetwarzanie odpadów i nie był w stanie dokonać ich odzysku lub unieszkodliwienia w sposób zgodny z przepisami wspólnotowymi.

Jak podaje Rzeźnicka-Gniadek Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska uznał zatrzymany przewóz odpadów za nielegalny. Kierowca ciężarówki został obciążony mandatem w wysokości 200 zł. Jak podkreśla rzeczniczka IAS odbiorcy nielegalnego transportu śmieci grozi zdecydowanie większa kara:

Przewoźnik w postępowaniu administracyjnym jest zagrożony karą łączną w wysokości 13 tys. zł, a odbiorcy w postępowaniu karnym grozi kara do 500 tys. zł – komentuje rzeczniczka.

[related id=98395 side=right]
N.N.

Źródło: Onet.pl