Możemy doprowadzić do wyboru wyłącznie uczciwych polityków / Stowarzyszenie RKW-RKW, „Śląski Kurier WNET” 82/2021

Stowarzyszenie RKW-RKW wzywa do wprowadzenia obowiązkowych badań wariograficznych dla polityków i urzędników RP wysokiego szczebla – jak się to odbywa w niektórych przypadkach służb specjalnych.

Ruch Kontroli Wyborów-Ruch Kontroli Władzy

Wnioskujemy do Pana Prezydenta RP Andrzeja Dudy o pilne podjęcie działań ustawodawczych celem wprowadzenia lustracji antykorupcyjnej dla wszystkich polskich sędziów.

Stowarzyszenie RKW Ruch Kontroli Wyborów – Ruch Kontroli Władzy występuje z odezwą mającą na celu rozpropagowanie wprowadzenia obowiązkowej zasady weryfikacji wariograficznej przy doborze kandydatów oraz nadzorze nad osobami pełniącymi wysokie stanowiska demokratycznej władzy w Polsce. Nasza inicjatywa jest apolityczna i realna. Trzeba przygotować projekt ustawy sejmowej i spowodować społeczny nacisk na jej wdrożenie. Poprzez wprowadzenie ustawy antykorupcyjnej możemy realnie sprawić, że Polaków – niezależnie od opcji politycznej – będą reprezentować wyłącznie uczciwi kandydaci. Agentura, oszuści, ludzie nieobliczalni czy uzależnieni (np. pedofile, narkomani) – zostaną wyeliminowani z poszczególnych szczebli władz w naszym kraju. Zlikwidowanie w ten sposób korupcji w polityce jest możliwe! Do tej pory unikający polityki, a mądrzy i przede wszystkim uczciwi ludzie będą mieli wówczas dużą szansę, by nas reprezentować – co będzie niezwykle korzystne dla polskiego interesu narodowego.

Stowarzyszenie RKW wzywa do poparcia planu wprowadzenia obowiązkowych badań tzw. poligraficznych na wariografie dla urzędników – tak jak się to odbywa w niektórych tylko przypadkach służb specjalnych.

Docelowo badaniu podlegaliby wszyscy elekci z zakończonych procesów wyborczych oraz piastujących stanowiska: prezydenta RP, premiera, ministrów, posłów, senatorów, prezydentów czy burmistrzów miast, prezesów spółek skarbu państwa, aparatu kontroli skarbowej, władz lokalnych itp. Proponujemy, by w pierwszej kolejności zastosować taką weryfikację wobec wszystkich polskich sędziów.

Petycję, z tyloma podpisami, ile zdobędziemy do dnia 1 czerwca 2021 roku, przedłożymy Panu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie z prośbą, by wykazał się inicjatywą ustawy antykorupcyjnej w obszarze sądownictwa, a więc w ramach jego kompetencji. W takim przypadku możliwy jest do opracowania w kilka tygodni projekt ustawy, zawierający głównie rozszerzenie dotychczasowego obowiązku sędziowskiego oświadczenia lustracyjnego (i weryfikacji przez IPN) o podobny obowiązek oświadczenia kandydatów na sędziów oraz sędziów (i weryfikacji na certyfikowanym wariografie). Mamy nadzieję, że przedstawiciele Stowarzyszenia RKW będą mogli osobiście spotkać się z Panem Prezydentem i że poprze on naszą apolityczną społeczną inicjatywę antykorupcyjną.

MEMORANDUM ANTYKORUPCYJNE

Ujawniane od wielu lat różne afery, często na najwyższych szczeblach władzy, są wynikiem złego systemu wyłaniania naszych przedstawicieli, wskutek czego do polityki, do władzy przedostają się osoby o wątpliwych kwalifikacjach moralnych, podatne na korupcję lub szantaż.

Po przemianach demokratycznych z lat 1989/90 Polacy mają możliwość głosowania w wolnych wyborach na zgłoszonych kandydatów. Jednak w ramach obowiązującego prawa wyborczego jedyną działającą w praktyce weryfikacją kandydatów do samorządu czy parlamentu jest obowiązkowe złożenie przez nich oświadczenia lustracyjnego, którego prawdziwość jest weryfikowana przez Biuro Lustracyjne IPN. Weryfikacja ta polega na sprawdzeniu, czy dana osoba wykazała prawdę o ewentualnej współpracy ze służbami PRL. Odbywa się to jednak już po wielu latach i na stosunkowo niewielkich zasobach, gdyż większość akt komunistycznych służb została zniszczona. Obowiązek ten dotyczy tylko osób urodzonych przed 1 sierpnia 1972 roku.

Zasoby IPN-u, przejęte przede wszystkim po Służbie Bezpieczeństwa, trafiły tam mocno przetrzebione, pozbawione przeważnie informacji najistotniejszych, przesądzających o fakcie współpracy danej osoby. Pozostawione ślady takiej współpracy, w postaci zapisów ewidencyjnych, w świetle obowiązującego w Polsce w tym zakresie prawa nie przesądzają o czyjejś winie. Znamienne jest też to, że największego „brakowania” tej dokumentacji dokonano już na początku lat 90., gdy znajdowały się one pod kuratelą „solidarnościowego” Urzędu Ochrony Państwa.

Należy także zauważyć, iż przemiany związane z transformacją ustrojową z przełomu lat 80./90. ominęły wojskowe organy bezpieczeństwa (kontrwywiad oraz wywiad wojskowy), gdzie nie przeprowadzono stosownej weryfikacji, na wzór tej w SB, ani ich pracowników, ani, tym bardziej, ich agentury. Fakt ten również jest znamienny, gdyż dla osób pobieżnie nawet w temacie zorientowanych wiadomym jest, że to te służby (oraz ich agentura) stanowiły właściwy trzon formacji zwanej potocznie komunistyczną bezpieką, nastawioną na obronę szeroko rozumianych interesów Wojsk Układu Warszawskiego, na najbardziej wówczas zagrożonym w Polsce obszarze, tj. froncie wewnętrznym.

Likwidacja następcy WSW, czyli Wojskowej Służby Informacyjnej, nie rozwiązała problemu i związanych z nią zagrożeń.

Jeśli więc w tych zniszczonych w większości zasobach IPN-u nie ma obecnie informacji przesądzających o haniebnej przeszłości kandydatów, to mogą oni obecnie poprzez fakt zatajenia jej, tj. kłamstwo w oświadczeniu, zostać naszymi przedstawicielami w parlamencie czy samorządzie terytorialnym. Niektórzy z nich mogą być nadal kontrolowani przez wrogie Polsce siły, o ile znają one ich przeszłość czy dysponują ich aktami.

Nikt, jak dotąd, nie postuluje sprawdzania kwalifikacji moralnych wszystkich bez wyjątku kandydatów do władzy, również najmłodszych. Nie stworzono systemu do ich sprawdzenia. O tym, czy mają oni powiązania ze światem przestępczym, obcą agenturą, czy choćby są nieobliczalni w wyniku np. uzależnienia narkotycznego czy pedofilii, dowiadujemy się poprzez afery ujawniane w mediach. Nie ma też obecnie żadnej możliwości prawnej weryfikacji polityków oraz urzędników na państwowych posadach. Jeśli nie byli karani, są i muszą być traktowani jak uczciwi ludzie. Do polityki i do władzy przedostają się przez to zbyt często ludzie małostkowi, podli i sprzedajni. Czasami tacy skorumpowani włodarze naszego państwa, naszych miast i wsi miewają oskarżenia o korupcję, czasami nawet otrzymują kary i trafiają później za kraty, ale wyrządzonych społeczeństwu szkód już nie naprawią, a straty są na ogół wielkie.

Ostatnio, w 2020 roku, najważniejsze osoby w państwie, jak marszałek Senatu czy prezes Najwyższej Izby Kontroli, mają zarzuty korupcji oraz oszustwa podatkowego. Nie powinno być tak, że aż do czasu ewentualnego udowodnienia winy lub też oczyszczenia z zarzutów sprawują oni nadal władzę przez wiele miesięcy czy lat.

Gdyby wprowadzono obowiązkowy i sprawny system kontroli uczciwości, jakim jest badanie na wariografie, wówczas natychmiast wiedzielibyśmy, kto z nich kłamie.

W obecnym systemie nadal taka wiedza niewiele by zmieniła, więc powinny zaistnieć odpowiednie zapisy prawne, by można wszystkich nieuczciwych i skorumpowanych ludzi od razu odsunąć od sprawowanego przez nich publicznego urzędu oraz postawić przed sądem.

Badanie na tzw. wykrywaczu kłamstw w przypadku dużego zamówienia (np. kilku tysięcy zleceń) jest wydatkiem tylko kilkudziesięciu złotych, więc tanim, jednorazowym zabiegiem. Niewykluczone, że zaproponujemy w projekcie ustawy, aby każdy elekt na stanowisko publiczne musiał dostarczyć na swój koszt „zaświadczenie antykorupcyjne” z badania na wariografie, oczywiście z wynikiem negatywnym. Podobnie jak w wielu wypadkach trzeba dostarczyć zaświadczenie z sądu o niekaralności, które kosztuje 30 zł i każdy musi je nabyć na swój koszt. Jednakże z uwagi na znaczne, nie do oszacowania straty mogące wyniknąć z narażenia naszego bezpieczeństwa narodowego, wszelkie inne koszty z tym związane, zwłaszcza infrastruktury do badań wariograficznych, winny być sfinansowane z budżetu państwa.

Przykład mieliśmy choćby w oszustwach na podatku VAT, gdzie starty skarbu państwa sięgały dziesiątek miliardów złotych rocznie. Nie byłoby ich w takiej skali, gdyby poprzez badanie wariograficzne musieli przejść wysocy urzędnicy i ich doradcy w ministerstwach, którzy chronili mafię VAT-owską.

Dla dalszego prawidłowego rozwoju Polski należy więc pilnie wprowadzić kontrole antykorupcyjne sprawdzające uczciwość i lojalność państwową elektorów na wszystkie ważne stanowiska państwowe oraz takie same cykliczne i okresowe kontrole dla osób piastujących już te stanowiska.

Patologia korupcji i agenturalności od wielu lat, już po zakończeniu okresu totalitaryzmu komunistycznego, jak choroba nowotworowa nadal niszczy nasze państwo. Skoro istnieje wiarygodna i niedroga możliwość skutecznej kontroli, znana od lat i ostatnio bardzo udoskonalona poprzez rozwój informatyki i sztucznej inteligencji, to należy po prostu z niej skorzystać.

Wprowadzenie USTAWY ANTYKORUPCYJNEJ w życie wymaga dobrej woli obecnych decydentów oraz naszego społecznego na nich nacisku w tej kwestii.

Stowarzyszenie RKW niniejszą odezwą inicjuje proces wdrożenia w Polsce antykorupcyjnego systemu kontroli władzy już na etapie wyłaniania kandydatów oraz późniejszych okresowych kontroli ich uczciwości jako funkcjonariuszy państwowych sprawujących władzę. Tak jak wprowadzono do kodeksu wyborczego obowiązek oświadczeń lustracyjnych dla kandydujących oraz ich weryfikację przez IPN, tak można i należy wprowadzić kolejny obowiązek, stosunkowo tani i szybki w realizacji, a stwarzający od razu nieporównywalnie wyższą jakość w funkcjonowaniu naszego państwa i dzięki temu wielkie korzyści.

Stowarzyszenie RKW inicjuje plan wprowadzenia systemu obowiązkowych badań na wariografie, tak jak się to odbywa w niektórych tylko przypadkach polskich służb specjalnych. Badaniu podlegaliby wszyscy elekci z zakończonych procesów wyborczych oraz późnej okresowo piastujący stanowiska prezydenta RP, premiera, ministrów, posłów, senatorów, prezydentów czy burmistrzów miast, prezesów spółek skarbu państwa, sędziów, prokuratorów i wszelkich władz lokalnych.

W przeciwieństwie do zaświadczeń lustracyjnych IPN-u, jest to, jak dotąd, najbardziej znany sposób zapewniający w 100% prawidłową weryfikację prawdomówności!

Istnieją też inne, ale droższe metody, jednak z większą ilością przeciwskazań zdrowotnych, więc je pomijamy w propozycji (np. niekliniczne funkcjonalne obrazowanie mózgu metodą rezonansu magnetycznego w połączeniu z najnowszymi urządzeniami łączącymi ludzki mózg ze sztuczną inteligencją).

Nawet w polskich sądach wyniki badań poligraficznych są brane pod uwagę, jeśli są jednym z różnych dowodów i są dobrowolne. Procedura dopuszcza tzw. rozpytanie wariograficzne w celu ograniczenia kręgu osób podejrzanych lub ustalenia wartości dowodowej ujawnionych śladów (art. 192a § 1 kpk).

W aferze korupcyjnej z 2019 roku byłego już szefa Komisji Nadzoru Finansowego, prokuratura w 2020 roku ujawniła i jednoznacznie stwierdziła, iż po dobrowolnych badaniach na wariografie, w sporze właściciel Getinbanku vs prezes KNF, kłamcą jest były prezes KNF. Badanie na certyfikowanym, nowoczesnym wariografie jest wiarygodne dla ponad 98,5% badanych. Istnieje statystyczna grupa osób – do 1,5% – których nie powinno się badać, gdyż wyniki będą niemiarodajne. Są to, w minimalnym procencie, przeszkoleni specjalistycznie agenci służb specjalnych. Przeszkolony agent nie ma jednak możliwości oszukania aparatury, choć potrafi do pewnego stopnia „zamazać” wynik swojego badania – ale to jest wówczas widoczne w badaniu.

Bywają też osoby, które z przyczyn zdrowotnych zażywają specyficzne lekarstwa, a z tego powodu nie można prawidłowo ich zweryfikować w systemie kontroli wariograficznej. Takie schorowane osoby nie muszą jednak kandydować lub być powoływane na urzędy. To chyba jedyny ujemny, ale niewielki koszt społeczny proponowanego wariograficznego systemu kontroli.

Uważamy, że konieczne jest wprowadzenie ustawy sejmowej regulującej całe zagadnienie i wiele specyficznych sytuacji związanych z badaniami poligraficznymi, które w 2021 roku będziemy opracowywać, m.in.:

  • Określenie podmiotu do przeprowadzania weryfikacji, tak aby był on w pełni wiarygodny, odporny na korupcję i transparentny (obecne firmy/instytuty raczej się do tego nie nadają);
  • Natychmiastowa utrata stanowisk i np. dożywotni zakaz piastowania funkcji państwowych przez osoby, którym wykazano kłamstwa lub celowe zamazywanie obrazu badania na wariografie. Na podstawie obecnie obowiązującego prawa oszuści nie mogą być oskarżani czy karani wyłącznie z powodu negatywnego wyniku badania prawdomówności (mamy nadzieję, że prawo też w tym wypadku się kiedyś zmieni);
  • Wykluczenie możliwości kandydowania na określone stanowiska publiczne i państwowe przez osoby zażywające z powodu rzadkich chorób specjalistyczne lekarstwa, co nie pozwala im na poddanie się poligraficznym badaniom na wiarygodność;
  • Opracowanie systemu badań wariograficznych i ich kontroli (w tym społecznej –np. mężowie zaufania; całe badanie nagrywane na video, a wyniki na nośniki elektroniczne – z opcją kupna przez osobę badaną), by nie było najmniejszych możliwości fałszowania wyników przez osoby pracujące dla instytucji kontrolującej (które również by obowiązkowo podlegały okresowym badaniom wariograficznym);
  • Ustalenie zakresu i częstotliwości badań oraz zapewnienie budżetu do tego celu, co nie jest znacznym wydatkiem (można też wprowadzać obowiązkowe badania stopniowo – zacząć od kontroli wariograficznej na najwyższych stanowiskach w państwie i samorządzie).

Jako Stowarzyszenie RKW będziemy prowadzić i pilotować do końca naszą inicjatywę stworzenia odpowiedniej ustawy antykorupcyjnej z wszystkimi jej aspektami/rozporządzeniami niezbędnych działań technicznych w praktyce. Zdajemy sobie sprawę, że napisanie takiego obywatelskiego projektu bezbłędnej prawnie ustawy do końca 2021 roku będzie bardzo trudne. Liczymy, że w zakresie działań antykorupcyjnych wśród sędziów inicjatywą wykaże się Pan Prezydent, dlatego na jego ręce złożymy 1 czerwca 2021 roku tę petycję, z uzyskanym poparciem w postaci podpisów na naszym portalu.

Liczymy na Państwa pomoc w rozpropagowaniu petycji oraz w ewentualnym wsparciu w społecznym tworzeniu projektu ustawy antykorupcyjnej.

Prosimy o pisemne poparcie w zakładce Petycje na naszym portalu stowarzyszenierkw.org oraz o jej propagowanie, a także o dalsze wspierania Stowarzyszenia RKW w tworzeniu projektu ustawy antykorupcyjnej. Liczymy, że z Państwa wsparciem projekt zostanie bezbłędnie prawnie przygotowany do końca 2021 roku, a w 2022 roku zbierzemy min. 100 tys. podpisów i przedłożymy jako gotowy projekt obywatelski pod obrady Sejmu i będziemy cały proces monitorować i informować na naszym portalu internetowym.

Memorandum antykorupcyjne Ruchu Kontroli Wyborów-Ruchu Kontroli Władzy znajduje się na s. 11 kwietniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 82/2021.

 


  • Kwietniowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Memorandum antykorupcyjne Ruchu Kontroli Wyborów-Ruchu Kontroli Władzy na s. 11 kwietniowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 82/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Gmyz: Sławomir Nowak powinien pozostać w areszcie. Istnieje obawa, że będzie chciał uciec z kraju

Korespondent TVP w Niemczech ocenia, że decyzja o uchyleniu aresztu dla byłego ministra transportu jest kolejnym dowodem na upolitycznienie polskiego sądownictwa.


Cezary Gmyz odnosi się do decyzji sądu o uchyleniu decyzji o areszcie tymczasowym dla Sławomira Nowaka. Jak mówi:

W tej sprawie występują wszystkie przesłanki do decyzji o pozostawieniu Nowaka w areszcie.

[related id= 125460 side=right]Wyraża zdumienie słowami Donalda Tuska, który stwierdził, że były minister transportu jest więźniem politycznym. Ubolewa nad tym, że sędzia Agnieszka Domańska, należąca do surowo krytykującego rząd Zjednoczonej Prawicy stowarzyszenia „Iustitia”, nie wyłączyła się z orzekania ws. byłego prominentnego polityka PO.

Przestańmy traktować sędziów jak święte krowy. Zbyt długo dominowało przekonanie, że wyroków się nie komentuje.

Gość „Poranka WNET” obawia się, że sędzia będzie działać tak, by utrudnić prokuraturze dążenia do ponownego rozpoznania sprawy.  Uwypukla ponadto powiązania Sławomira Nowaka z tzw. układem gdańskim:

Nowak dużo wie o przestępczych działaniach innych polityków PO. Być może będzie musiał wyjechać z kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

7 osób zatrzymanych ws. ustawiania przetargów wojskowych. Stanisław Żaryn: Badane przetargi to ponad 10 mln zł

Stanisław Żaryn o zatrzymaniu oficera, byłego wojskowego i pięciu innych osób w sprawie nieprawidłowości w zamówieniach wojskowych.

Stanisław Żaryn komentuje zatrzymanie przez CBA we współpracy z Żandarmerią Wojskową siedmiu osób w ramach śledztwa ws. ustawiania przetargów wojskowych. Wśród zatrzymanych są były i obecny żołnierz, obaj powiązani z Akademią Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Z nimi współpracowały inne osoby, prowadzące działalność gospodarczą.

Jak wynika z materiału dowodowego cała ta grupa prowadziła szereg działań, które miały na celu wypaczenia procedur przetargowych.

Sprawa dotyczy przetargów w latach 2018-2019. Nie wiadomo, ile ustawienie zamówień kosztowało podatników. Jak informuje Żaryn:

Całe przetargi, które w tej chwili bada CBA szacujemy w sumie na ponad 10 milionów złotych.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych wskazuje, że procedury przetargowe są podatne na mechanizmy korupcyjne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Tomasz Duklanowski: Zarzuty wobec marszałka Grodzkiego są bardzo poważne. Zeznania złożyło blisko 200 osób

Zarzuty są bardzo poważne, to nie jest jedna osoba, która oskarża marszałka o łapówki. Tych osób jest dużo, dużo więcej – powiedział Tomasz Duklanowski o sprawie prof. Tomasza Grodzkiego.

Tomasz Duklanowski relacjonuje, że prokuratura w Szczecinie rozpoczęła śledztwo przeciwko marszałkowi Senatu prof. Tomaszowi Grodzkiemu w związku z podejrzeniami o korupcję. Do tej pory postępowanie toczyło się w sprawie, a nie przeciwko komukolwiek.  Zabezpieczony materiał dowodowy zdecydowanie przeczy przyjętej przez prof. Grodzkiego linii obrony.

Jak podkreśla Duklanowski kwoty wręczane obecnemu marszałkowi Senatu były wysokie.

Była to cena od 1 500 do nawet kilkunastu tysięcy złotych, za to, żeby marszałek Grodzki podjął się przeprowadzenia operacji.

Dziennikarz wątpi, że przedstawiciele większości senackiej zagłosują za odebraniem marszałkowi Izby Wyższej immunitetu.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

 

A.N.

Dr Sachajko: Kukiz’15 chce współpracować z rządem. Naszym podstawowym warunkiem jest uchwalenie ustawy antykorupcyjnej

Myślę, że ta ustawa zyska duże poparcie w Sejmie. Jeżeli jednak nie zostanie przyjęta, zagłosujemy za odrzuceniem Krajowego Planu Odbudowy – zapowiada parlamentarzysta.

Dr Jarosław Sachajko potwierdza, że trwają negocjacje ws. programowej  współpracy Kukiz’15 ze Zjednoczoną Prawicą. Wskazuje, że powinna to być kooperacja merytoryczna,  a nie oparta na podziale stanowisk. Jak informuje, ugrupowanie Pawła Kukiza przedstawiła 20 projektów ustaw, ważnych dla zrealizowania własnego programu.

Do polityki idzie się nie po mityczny splendor, ale po to, aby rozwiązywać problemy ludzi. […] Niepotrzebne są nam stanowiska w ministerstwach i spółkach Skarbu Państwa.

Gość „Popołudnia WNET” mówi, że dyskusje z przedstawicielami obozu rządzącego potrwają jeszcze długo. Przewiduje, że obecna większość parlamentarna poprze wprowadzenie mieszanej ordynacji wyborczej. Jak wskazuje, ugrupowaniu Kukiz’15 zależy również na wprowadzeniu instytucji sędziów pokoju oraz na zniesieniu progu ważności referendów w gminach. Istotna jest ponadto kwestia konopii siewnych oraz zapewnienia opieki stomatologicznej w szkołach:

Obecna sytuacja polityczna w Polsce jest bardzo ciekawa, być może mamy teraz 5 minut dla demokracji.

Rozmówca Łukasza  uwypukla ponadto konieczność wzmocnienia walki z korupcją w Polsce. Wyraża nadzieję, że ustawa w tej sprawie w ciągu najbliższych tygodni trafi do Sejmu. Wskazuje, że jest to warunek Kukiz’15 dla udzielenia zgody na ratyfikację unijnego funduszu odbudowy i poparcia Krajowego Planu Odbudowy.

Ustawa ta jest już napisana. Myślę, że poparcie dla niej w Sejmie może być bardzo szerokie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Zmicier Mickiewicz: dokument blogerów pokazuje, jakie schematy korupcyjne są wbudowane w reżim Łukaszenki

Zmicier Mickiewicz o miliardowym majątku prezydenta Białorusi, ekonomice łukaszenkowskiej, wypowiedzi szefa białoruskiego KGB i spodziewanej inflacji.

Zmicier Mickiewicz komentuje dokument blogerów na temat majątku białoruskiego przywódcy, który wynosić ma miliard dolarów.

Zostało wytłumaczone, jakie schematy korupcyjne są wbudowane w reżim Łukaszenki.

Różne elementy składające się na majątek Alaksandra Łukaszenki są formalnie własnością jego przyjaciół i członków rodziny. Według twórców dokumentu Łukaszenka rozdawał długopisy za 40 tys. euro. Dokument inspirowany był filmem Aleksieja Nawalnego na temat pałacu Putina. Jest on na pierwszym miejscu w trendach wyszukiwania na białoruskim YouTube.

Premierę filmu uprzedził swymi komentarzami sam zainteresowany stwierdzając, że opozycja będzie próbowała przypisać mu posiadanie majątku, którego nie ma. Łukaszenka stwierdził tak w zakładzie produkcji rowerów, który jest, jak mówi nasz gość, przykładem „ekonomiki Łukaszenkowskiej”.

Upadł cały cały ten zakład. Przyszedł jakiś inwestor z Austrii, ale Łukaszenka po prostu zabrał mu całą kasę i wyrzucił tego inwestora. Na zakładzie nadal nic się nie dzieje, nadal jest rozwalony i ludzie tam otrzymywali jakieś naprawdę bardzo małe pieniądze.

Mickiewicz komentuje wypowiedź szefa białoruskiego KGB Iwana Tertela po spotkaniu z prezydentem. Stwierdził on, że służby aresztowały grupę przygotowującą akty terrorystyczne. Dziennikarz telewizji Biełsat wyjaśnia, że służby muszą reagować na zagrożenia, które „wymyśla sobie” głowa państwa. Trzeba pokazać, że się walczy z „terrorystami”.

Na razie żadnych konkretów nie ma.

Więźniowie są używani przez reżim jako zakładnicy do negocjacji politycznych. Tymczasem Białorusini szukają rozwiązań, aby protestować przeciw władzy.

Już trzeci miesiąc z rzędu Bank Narodowy Białorusi nie może kupić waluty, tylko sprzedaje.

Obywatele nie ufają własnej walucie. Rosną koszty obsługi instytucji państwowych. Można się spodziewać inflacji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Pilne! Sarkozy skazany na karę więzienia za korupcję

Były prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, skazany na karę więzienia za korupcję. Wyrok to trzy lata więzienia – w tym dwa w zawieszeniu.

Były prezydent Francji Nicolas Sarkozy i dwaj byli jego współpracownicy zostali za korupcję skazani na trzy lata więzienia – dwa z nich w zawieszeniu.

66-letni Sarkozy został uznany winnym próby przekupienia sędziego, Gilberta Aziberta, oferując mu prestiżową posadę w Monako w zamian za informacje o śledztwie dotyczące jego partii politycznej.

Były prawnik Sarkozy’ego Thierry Herzog i Azibert otrzymali ten sam wyrok.

Sarkozy może odbyć karę w domu.

W orzeczeniu sąd stwierdził, że Sarkozy może odbywać karę w areszcie domowym z elektronicznym identyfikatorem.

Oczekuje się, że były prezydent złoży apelację.

Jest to przełomowy wyrok dla powojennej Francji. Jedynym precedensem był proces poprzednika Sarkozy’ego, Jacques’a Chiraca, który w 2011 roku dostał wyrok dwóch lat w zawieszeniu za załatwienie fikcyjnych posad w paryskim ratuszu dla politycznych sojuszników, gdy był merem Paryża. Chirac zmarł w 2019 roku.

Prokuratorzy domagali się dla Sarkozy’ego kary czterech lat pozbawienia wolności, z czego połowa byłaby w zawieszeniu.

Sprawa Sarkozy’ego koncentrowała się na rozmowach między Azibertem i Herzogiem, które zostały nagrane przez śledczych badających zarzuty, według których Sarkozy miał przyjąć brudne pieniądze od spadkobierczyni marki L’Oreal, Liliane Bettencourt, na kampanię prezydencką w 2007 roku.

W dniach 17 marca – 15 kwietnia Sarkozy stanie przed sądem w innej sprawie, która dotyczy tzw. afery Bygmalion. Sarkozy’emu zarzuca się, że w kampanii prezydenckiej w 2012 roku dopuścił się nadużyć finansowych.

Funkcję prezydenta pełnił od 2007 roku, a jego starania o reelekcję w 2012 roku zakończyły się niepowodzeniem.

 

Źródło: BBC, Le Monde

J.S.

Bondariew: Rosjanie protestują głównie przeciwko korupcji władzy. Słychać pierwsze żądania dymisji Putina

Dziennikarz i tłumacz mieszkający w Paryżu wskazuje, że rosyjskie społeczeństwo oczekuje uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

Aleksander Bondariew mówi o rozwoju sytuacji w Rosji.  Protestujący domagają się uwolnienia nie tylko Aleksieja Nawalnego, ale i wszystkich pozostałych więźniów politycznych. Wyrażają swój sprzeciw wobec trawiącej kraj korupcji. Dzisiaj ma się ostatecznie okazać, jaka kara zostanie wymierzona Nawalnemu.

 Coraz częściej słychać hasła, by Putin podał się do dymisji, uwolnienia więźniów politycznych, czy wolnej Rosji.

Dziennikarz przestrzega, że w przypadku fiaska tej fali protestów w Federacji Rosyjskiej, na nową trzeba by oczekiwać 10 lat. Podkreśla, że przeciwnicy Władimira Putina nie mogą teraz odpuścić, ponieważ:

Bez presji ulicy, reżim będzie coraz śmielszy. […] Dymisja Putina jest mało prawdopodobna, ale przywrócenie części wolności obywatelskich już nieco bardziej.

Zgodnie ze słowami Aleksandra Bondariewa, francuska policja jest zdecydowanie bardziej brutalna od francuskiej.

Gość „Poranka WNET” zwraca uwagę, że nie można wszystkich demonstrujących Rosjan określać mianem „nawalnistów”.  Poruszony zostaje również temat filmu „Pałac Puina”, w którym Aleksiej Nawalny zaprezentował nadczarnomorską rezydencję należącą najprawdopodobniej do rosyjskiego prezydenta. Ujawnione fakty wywołały oburzenie szczególnie wśród biedniejszych warstw społecznych.

Informacja, zgodnie z którą pałac należy do Arkadego Rottenberga to po prostu bujda.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jadwiga Rogoża: Nawalny swoim filmem o Putinie stawia kropkę nad „i”

Jadwiga Rogoża o filmie opublikowanym przez Aleksieja Nawalnego, który dotyczy tajnej daczy Władimira Putina.

Jadwiga Rogoża stwierdza, że upubliczniony przez Aleksieja Nawalnego materiał dotyczący Władimira Putina to kropka nad „i” jego antykorupcyjnej działalności. Uderza bowiem już nie tylko w najbliższych współpracowników rosyjskiego przywódcy, ale bezpośrednio w niego.  Ujawnia w jaki sposób pieniądze za wyprowadzane i wydawane. Pałac prezydenta Rosji to posiadłość o wartości 1,35 miliarda dolarów pod Gelendżykiem (kurort na kaukaskim wybrzeżu Morza Czarnego).

Mamy do czynienia z nową jakością, która w umysłach tworzy pewne przekonanie.

Film obejrzało już 40 mln ludzi. Ekspertka z Ośrodka Studiów Wschodnich stwierdza, że trudno ocenić ilu mieszkańców Rosji obejrzało dokument Nawalnego. Wskazuje na rekordowo dużą od czasu upadku ZSRR emigrację rosyjską. Chodzi o ludzi rozczarowanych Rosją, nie tylko politycznie.

Na sobotę zwolennicy Nawalnego zwołują protesty.

Jadwiga Rogoża nie sądzi, aby manifestacje były wyjątkowo liczne. Ocenia, że mogą być kilkutysięczne. Jedni boją się protestować, a inni wierzą w rządową propagandę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Witt: Francja przeżarta jest przez raka korupcji. Majątek narodowy jest dzielony drogą kradzieży

Piotr Witt o aferze nieruchomościowej nad Sekwaną w kontekście przeżartej Francji przez korupcję.


Piotr Witt wyjaśnia jaką firmą jest Servier, której lek na odchudzanie doprowadził, jak wskazuje część badań, do śmierci nawet 2000 osób. Nie należy ona do największych. Dzięki przekupstwu przekonała ona francuskich decydentów do dopuszczenia ich środka Mediator na rynek.

Nikt nie chciał za darmo wystawić lekowi pochlebnego świadectwa, ale opłacony wystawiał.

Korespondent informuje, że przed 10 dniami trybunał paryski anulował proces kotłowni z dzielnicy Défense. Jak wyjaśnia, chodziło w nim o to, że

Senator i mer przedmieścia Puteaux ustawił przetarg za 5 mln franków.

Za taką kwotę można było wówczas nabyć 100 kg złota lub osiem stumetrowych mieszkań w Paryżu. Główny oskarżony zdążył umrzeć zanim proces zdążył się zakończyć.

Afera trafiła przed sąd w roku 2000.

Po 20 latach postępowanie zostało umorzone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.