Roszkowski: mam nadzieję, że w przyszłym roku skończy się gigantyczna interwencja rządu na rynku energetycznym

Marcin Roszkowski / fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

By sytuacja w pełni wróciła do normy, potrzebujemy 3-4 lat – mówi prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Marcin Roszkowski omawia politykę rządu na rzecz złagodzenia skutków wzrostu cen energii. Wskazuje, że wszystkie instrumenty zostały już wykorzystane.

To, że ceny energii spadły, wynika ze splotu wielu okoliczności.

Ekspert zauważa, że interwencja rządu praktycznie uniemożliwi obrót energii przez prywatne podmioty.  Przestrzega, że inne części rynku odczują negatywne skutki ratowania sytuacji energetycznej.

Zatrzymana zostanie część inwestycji w energetykę odnawialną.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

Kowalski: sprzeciwiam się opieraniu polskiej energetyki o gaz. Biomasa jest znakomitym sojusznikiem polskiego węgla

Marcin Roszkowski: Dalsze podnoszenie stóp procentowych nie wpłynie na inflacje

Featured Video Play Icon

Marcin Roszkowski / fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Prezes Instytutu Jagiellońskiego podkreślił, że dalsze schładzanie gospodarki poprzez podnoszenie stóp procentowych, może doprowadzić do kryzysu i zwiększ bezrobocia.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

W środę Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzje o ewentualnym dalszym zacieśnieniu polityki pieniężnej. Zdaniem gościa Poranka WNET dalsze podwyższanie ceny pieniądza w gospodarce przyniesie więcej złych niż dobrych skutków:

Nie podnosiłbym stóp procentowych mimo, że to pewnie nie jest popularne u części analityków i ekonomistów. Podnoszenie stóp dużo już nie zrobi. Popyt konsumpcyjny czyli tam gdzie one działają najmocniej i w zakresie kredytów hipotecznych w ogóle na ilość pieniądza w gospodarcze, tam ten popyt bardzo mocno spadł. Więc widać, że poprzednie podwyżki zadziałały. To jest taki trochę spór szkoły, którą obecnie partia rządząca prowadzi ze szkoła nazwijmy to profesora Balcerowicza. Takie ostre zaciskanie polityki monetarnej zacieśnienie doprowadziłoby do dosyć dużych niepokojów społecznych lub nawet do kryzysu. I takim ubocznym elementem pewnie byłoby bezrobocie.

Marcin Roszkowski odniósł się do informacji medialnych, że rząd szuka oszczędności, aby poprawić sytuacje sektora finansów publicznych:

Myślę, że informacje o oszczędnościach są wypuszczane po to, żeby złagodzić niektóre oczekiwania społeczne. Bo jeszcze nie dalej jak tydzień temu górnicy, zaczęli domagać się od rządu różnych dodatkowych benefitów.

Zdaniem prezesa Instytutu Jagiellońskiego polski rząd może mieć coraz większe kłopoty z obsługą zadłużenia:

W dużej części cały czas jesteśmy uzależnieni od finansowania długu z zagranicy. To nie jest komfortową sytuację i przy tak wysokiej inflacji, koszty obsługi długu są bardzo wysokie. Więc pod tym względem ten drugi sygnał oprócz sygnału do niektórych zorganizowanych grup społecznych jest sygnałem na zewnątrz że bierzemy sprawy na poważnie i szukamy oszczędności.

ŁAJ

Czytaj także:

Hutek: Nie chcemy walczyć ani z OZE, ani z atomem. Gaz i węgiel są nam potrzebne jako stabilizatory

Rząd wprowadza maksymalne ceny prądu dla małych i średnich przedsiębiorstw. Roszkowski: jakaś interwencja była konieczna

Marcin Roszkowski / fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Mam nadzieję, że obligo giełdowe na energię elektryczną zostało zdjęte tymczasowo – mówi prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek projekt ustawy, której celem jest odciążenie konsumentów w związku ze znacznym wzrostem cen energii.  Chodzi o wprowadzenie maksymalnych cen prądu dla małych i średnich przedsiębiorstw.

Na wysokie ceny prądu nakłada się wojna na Ukrainie i słuszne embargo na rosyjskie surowce energetyczne, wysoka inflacja oraz stan naszego systemu elektroenergetycznego.  Współczuję tym, którzy muszą podejmować decyzje – mówi prezes Instytutu Jagiellońskiego Marcin Roszkowski.

Dlaczego ceny energii wzrosły znacznie bardziej niż koszt węgla? Gość „Kuriera ekonomicznego” tłumaczy, że jest to skutek porozumień z górnikami. Ponadto:

Część ceny energii napędza się pod wpływem wspólnego rynku europejskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czytaj też:

OPEC redukuje wydobycie ropy o 2 mln baryłek dziennie. Analityk: kryzys energetyczny nie będzie krótki ani delikatny

 

 

Roszkowski: Trzeba dalej podnosić stopy procentowe. Nie zatrzymamy inflacji jeśli nie będzie mniej pieniądza na rynku

Marcin Roszkowski

Obniżka podatków i podwyżka stóp procentowych. Prezes Instytutu Jagiellońskiego o walce rządu z inflacją oraz o wyprzedaży części Lotosu.

Marcin Roszkowski komentuje rządową walkę z inflacją. Pozytywnie ocenia obniżenie danin publicznych. Wskazuje przy tym, że

Nie na wszystkie elementy rząd ma wpływ. Natomiast tam, gdzie ma, widać, że zadziałał. Jeszcze można zrobić parę rzeczy, zacząć zdejmować te obligacje PFR-u, które zostały w czasie lockdownu wyemitowane.

Prezes Instytutu Jagiellońskiego dodaje, że

W paliwach akurat rząd ma dużo do powiedzenia, gdyż państwowe spółki są właścicielami rafinerii.

Odnosi się do podniesienia stóp procentowych. Zgadza się z opinią tych, którzy postulowali wcześniejsze rozpoczęcie podnoszenie stóp procentowych. Przyznaje, że jest to proces bolesny.

 To dotyka bardzo mocno osób, które mają kredyty np. hipoteczne.

Wskazuje, że trzeba albo zmniejszyć ilość pieniądza na rynku albo zwiększyć podaż usług. Rozmówca Anny Nartowskiej komentuje także fuzję Orlenu z Lotosem. Ocenia, że sprzedaż rafinerii i stacji tego ostatniego odpowiednio Saudi Aramco i węgierkiemu koncernowi MOL to najlepsza z opcji, jakie były dostępne.

Ekscytowanie się stacjami jest naprawdę nietrafione.

Wskazuje, że wbrew obawom niektórych, Rosjan w MOL-u nie ma od ponad 10 lat. Odsyła emocjonujących się związkami MOL-u z Kremlem na giełdę do sprawdzenia, kto jest akcjonariuszem węgierskiego koncernu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Roszkowski: Zielona rewolucja dotyka różnych aspektów naszego życia. Własność i wolność będą miały zupełnie nowy wymiar

Co oznacza zielona rewolucja? Prezes Instytutu Jagiellońskiego o transformacji energetycznej i zmianie sposobów funkcjonowania społeczeństwa.

Marcin Roszkowski odnosi się do postanowień szczytu klimatycznego w Glasgow. Zauważa, że oznaczają one gigantyczną przebudowę gospodarki.

Co pięć lat państwa uczestniczące mają zadeklarować nowe plany redukcji emisji i dekarbonizacji.

System handlu emisjami CO2 jest narzędziem politycznym mającym na celu zmusić do odejścia od węgla. Prezes Instytutu Jagiellońskiego wskazuje, że Polska w celu transformacji energetycznej musi wprowadzić do użytku wiele nowych technologii. Dodaje, że zmiana dotyczy nie tylko energetyki.

Prezydenci dużych miast wszędzie zastępują. Mają drogi robiąc ścieżki dla rowerów zmieniają transport. Jest też bardzo duży nacisk na zmianę sposobów naszego funkcjonowania w diecie i wielu kwestiach.

Zamiast posiadać samochody, ludzie wypożyczają je.  Zmiany zielonej rewolucji „będą w pewnej przestrzeni ograniczały naszą wolność”.

Będziemy wyświetlani, gdzie jesteśmy, co robimy, więc zarówno własność jak i wolność będą miały zupełnie nowy wymiar. […] Czeka nas rewolucja.

Roszkowski stwierdza, że trzeba rozproszyć i zcyfryzować energetykę. Informuje, że już ponad 6 gigawatów jest produkowanych przez instalacje fotowoltaiczne, także te na dachach. Zaznacza, że obecne sieci są nieprzystosowane do nich.

Lokalne źródła produkują nadwyżki. […] Sieci sobie z tym nie radzą, bo mają za dużo energii tego typu właśnie.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Marcin Roszkowski: ceny ogrzewania wzrosły przez politykę klimatyczną

Wzrastające ceny za ogrzewanie komentuje gość „Poranka WNET” Marcin Roszkowski – prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Działania Rosji powodują powiększające się deficyty gazu w Europie, co powoduje wzrost cen. Dodatkowo sytuację pogorszyła ostatnia sroga zima, uszczuplając znacząco ilość zapasów. Polityka klimatyczna również wywiera wpływ na wzrost cen ogrzewania.

W Europie jest po prostu mniej gazu w magazynach. Główny dostawca doskonale o tym wie i ceny gazu wzrosły. Natomiast ceny ogrzewania wzrosły przez politykę klimatyczną – informuje Marcin Roszkowski.

Gaz, będący paliwem kopalnym również emituje CO2, przez co ma wpływ na opłaty związane z emisją dwutlenku węgla. Wzrost cen ogrzewania może być nawet o połowę.

Jest ryzyko, że o 50 %, może być drożej (…)  jeszcze tego na dzisiaj nie wiemy – mówi prezes Instytutu Jagiellońskiego.

[related id=148075 side=right]Wpływ na wzrost cen gazu wywiera również wychodzenie z recesji światowej, szczególnie przez Chińczyków, co powoduje bardzo dużą konkurencję na LNG – informuje prezes. Ceny LNG również wzrosły, ponieważ LNG płynie głównie do Chin, z którymi Europie trudno konkurować na rynku. Polska przygotowuje się na rok 2023 i uniezależnienie się od gazu rosyjskiego. W magazynach jest jeszcze zapas gazu.

Polska jest w troszeczkę innej sytuacji, w tym wypadku akurat lepszej.  Chociaż jak ceny wszędzie wzrosną to nas też to dotknie. Jeśli chodzi o dostępność surowca to wygląda na to, że jesteśmy bezpieczni – relacjonuje gość „Poranka WNET”.

Prezes zaznacza, że ceny energii będą stale rosły co spowodowane jest wydarzeniami na rynkach światowych. Ceny można obniżyć przez własną produkcję energii i ocieplanie domów. Na takie działania przewidziane są środki w Funduszu Ochrony Środowiska.

Wzrosty cen można niwelować np. poprzez własną generację energii, można też przez ocieplenia domów, żeby po prostu trzeba było mniej tej energii zużywać, żeby ona była lepiej wykorzystywana i na to z różnych środków np. Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska są pieniądze, więc jest kilka polityk rządowych które temu przeciwdziałają – informuje Marcin Roszkowski.

Jak zauważa prezes Instytutu Jagiellońskiego rurociąg Baltic Pipe ma służyć temu, by w Polsce w ogóle był gaz. Aby można było kupować gaz z innych źródeł niż od Gazpromu. Niemcy i Rosja mogą w przyszłości używać Nord Stream 2 do szantażu politycznego.

J.L.

Dr Zbigniew Kuźmiuk, Joanna Miziołek, Maciej Konieczny, Cezary Kaźmierczak – Popołudnie WNET – 18.05.2021 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET”:

dr Zbigniew Kuźmiuk – europoseł PiS;

Marcin Roszkowski – prezes Instytutu Jagiellońskiego;

Joanna Miziołek – dziennikarka tygodnika „Wprost”;

Maciej Konieczny – poseł Lewicy;

Cezary Kaźmierczak – prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Dr Zbigniew Kuźmiuk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

 Dr Zbigniew Kuźmiuk ocenia, że wpływy Róży Thun w Europejskiej Partii Ludowej nie są już tak duże jak kiedyś. Jej odejście nie jest więc aż tak wielkim ciosem dla Platformy Obywatelskiej. Europoseł PiS sądzi, że Donald Tusk nie odegra już dużej roli w polskiej polityce.

Odnosi się także do Polskiego Ładu. Stwierdza, że Polska jest jednym z nielicznych krajów w UE, gdzie etatową pracę wykonuje się w ramach jednoosobowej działalności gospodarczej. Jest to, jak mówi, patologia. Dodaje, że w solidarnym społeczeństwie nie może być tak, że jedna grupa nie chce się dokładać do systemu opieki zdrowotnej.

Dr Kuźmiuk nie zgadza się z tym, żeby program Mieszkanie + poniósł klęskę, choć przyznaje, że nie udało się go w pełni zrealizować. Wskazuje na zawarte w umowie z Lewicą zobowiązanie budowy nowych mieszkań.


Marcin Roszkowski

Marcin Roszkowski komentuje awarię elektrowni w Bełchatowie. Zauważa, że jest ona jedną z największych budowli w Polsce. Jest to, jak zaznacza, jedno z najważniejszych miejsc na mapie energetycznej naszego kraju. Wyjaśnia, że zazwyczaj usterki mają charakter mechaniczny.

 Jak mówi prezes Instytutu Jagiellońskiego, dużo się dzieje jeśli chodzi o modernizację sieci energetycznej. Odnosi się do podwyżki cen energii. Wzrastają one stabilnie.



Rafał Trzaskowski / Fot. European Parliament, Flickr.com, CC BY-NC-ND 2.0

Joanna Miziołek komentuje spotkanie polityków Platformy Obywatelskiej. Sądzi, że jego treścią będzie rozliczenie przewodniczącego Borysa Budki. Jego partia zaczyna się bowiem sypać. Jeśli PO nie zmieni teraz przywódcy, to za kilka miesięcy może „nie być czego zbierać”. Miziołek wskazuje, że elektorat PO nie zrozumiał braku głosowania tej partii ws. Funduszu Odbudowy. Jak dodaje, Rafał Trzaskowski utrzymywał przez kilka miesięcy Borysa Budkę, gdyż sam nie chciał jej przejąć. Ocenia, iż wybór słabego przewodniczącego, aby partyjni baronowie mieli wolną rękę był błędem. Partia zaczyna się bowiem rozchodzić.

Jak sądzi dziennikarka tygodnika „Wprost”, prezydenta Warszawy interesuje nie polityka partyjna, lecz zostanie głową państwa. Wynika to z jego temperamentu, który pasuje do polityka pełniącego funkcje reprezentatywne. Miziołek ocenia, że Trzaskowski jest jedynym człowiekiem, który może odwrócić sondażowe spadki PO na rzecz Polski 2050.


bloki, Zgorzelec/ Foto. Adam Lederer/CC BY-NC 2.0

Maciej Konieczny zauważa, że Prawo i Sprawiedliwość odeszło od programu budowy mieszkań komunalnych powracając do polityki dopłat do kredytów mieszkaniowych, jaką prowadziła Platforma Obywatelska. Ocenia, że PiS „rozłożył się na wykonaniu”. Jak wskazuje, w Austrii, czy Niemczech mieszkania komunalne stanowią istotną część rynku mieszkaniowego. Poseł Lewicy odnosi się do Polskiego Ładu stwierdza, że zwyżka opłat będzie niewielka i dotnie ograniczonej liczby osób. Histeria części środowisk jest więc nieuzasadniona. Popiera walkę z tzw. umowami śmieciowymi.

Konieczny stwierdza, że rząd PiS wielokrotnie tchórzył przed międzynarodowymi korporacjami. Zauważa, że Lewica zaproponowała ustawę ograniczającą marżę firm dostarczających jedzenie, co miało pomóc polskiej gastronomii.

Polityk deklaruje, iż Juliana Marchlewskiego jest dla niego postacią raczej pozytywną i nie razi go to, że postanowiła go uczcić młodzieżówka SLD.


Cezary Kaźmierczak / Fot. Radio WNET

Jak zauważa Cezary Kaźmierczak, największe obciążenie biednych ludzi było problemem polskiego systemu podatkowego. Zauważa, że partia rządząca wycofuje się z 14. emerytury, co oznacza, iż zaczynają się oszczędności. Sądzi, że program mieszkaniowy w małych miastach jest atakowany agresywnie przez opozycję, gdyż obawia się ona wzrostu poparcia dla PiS w jego wyniku.

Kaźmierczak stwierdza, że „spór o stawkę 9 proc. się dopiero zaczyna, a nie kończy”. Sądzi, że spowoduje ona ostrą optymalizację podatkową. „Zacznie się kombinatoryka podatkowa na wielką skalę”- zaznacza. Wiele osób może zostać zniechęconych do działalności gospodarczej. Wzrośnie szara strefa. „Wszystkie podatki są szkodliwe, tylko jedne mniej a drugie gorzej”- zaznacza. Najgorsze są te nakładane na pracę. Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zaznacza, że w programie rządowym istotnie wzrastają podatki dla przedsiębiorców, a nie dla wielkich korporacji. „Już w tej chwili trzy możliwości uniknięcia tego podatku”- dodaje.

Gość Popołudnia WNET ocenia, że łatwość procedury budowy małych domów pozwoli rozwiązać problem mieszkaniowy w mniejszych miejscowościach.

Michał Kłosowski, prof. Czesław Kłak, Grzegorz Górny, Kazimierz Gajowy, Maciej Kożuszek – Popołudnie WNET – 05.03.2021

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Białymstoku. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście „Popołudnia WNET:

Michał Kłosowski – sekretarz redakcji “Wszystko co najważniejsze”;

prof. Czesław Kłak – sędzia Trybunału Stanu;

Grzegorz Górny – pisarz, publicysta;

Kazimierz Gajowy – prowadzący „Studio Bejrut” w Radiu WNET;

Maciej Kożuszek – dziennikarz „Gazety Polskiej”;

Jakub Maciejewski – publicysta tygodnika „Sieci”;

Marcin Roszkowski – prezes Instytutu Jagiellońskiego


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Franciszek Żyła


Papież Franciszek podczas pielgrzymki do Wenezueli / Fot. Flickr. com (Public domain)

Michał Kłosowski komentuje wizytę papieża Franciszka w Iraku. Kraj ten chciał odwiedzić już Jan Paweł II, ale Saddam Husajn nie wyraził na to zgody. Ojciec Święty chce być głosem irackich chrześcijan z których wielu zginęło lub zostało zmuszonych do ucieczki ze swej ojczyzny. Wylądował on w Iraku o godz. 14 czasu miejscowego (12 polskiego). „Cały świat patrzy na tę podróż”- podkreśla Kłosowski. Na papieską pielgrzymkę zjechało się wielu dziennikarzy.


Źródło: succo / Pixabay.com

Prof. Czesław Kłak komentuje wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE zauważając, że rozstrzygnięcie nie kwestionuje obecnego składu Krajowej Rady Sądownictwa.  Jest przy tym wyrażony tam pogląd, że sąd może pominąć przepisy ustawowe, a nawet konstytucyjne, jeśli są sprzeczne z prawem unijnym. Prof. Kłak zaznacza, że sam wyrok TSUE niczego nie rozstrzyga. Poszczególne kwestie oceny nie są kontrowersyjne- zauważa.

Mandat sędziów KRS do rozstrzygania nie został zanegowany. Gość Popołudnia WNET podkreśla, że prawo unijne stoi poniżej Konstytucji RP. Trybunał Konstytucyjny oceni, czy przepisy upoważniają TSUE do przyjętego przezeń rozumowania.


Viktor Orban / Fot. European People’s Party

To już narastało od jakiegoś czasu i należało oczekiwać, że to nastąpi- stwierdza Grzegorz Górny komentując wyjście partii Fidesz z Europejskiej Partii Ludowej. Wyjaśnia, że EPL nazywany był często chadecką międzynarodówką. Od 20 lat obserwujemy dryf tej grupy w lewą stronę. Viktor Orbán zarzucał EPL-owi odejście od swych korzeni. Publicysta zauważa, że dylemat, czy iść za demokracją, czy za chrześcijaństwem doprowadził do zmiany ideowej wśród chadeków. Postulat premiera Węgier oznacza chęć powrotu do zasad na których ufundowane zostały Wspólnoty Europejskie. Zauważa, że Unii Europejskiej „Węgry są jednym z krajów, które w największym stopniu realizują postulaty Katolickiej Nauki Społecznej”. Grzegorz Górny zauważa, że zmiana regulaminu pozwalałaby na trwałe zawieszenie członków EPL-u. Eurodeputowani Fideszu obronili swoje prawo do głosu, które mogło im zostać odebrane.


Kazimierz Gajowy / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Kazimierz Gajowy stwierdza, że Libańczycy cieszą cię, że papież Franciszek odwiedza Bliski Wschód, choć żałują, iż nie ich kraj. Podkreśla, że wizyta jest widziana jako konkretna. Bliskowschodni chrześcijanie liczą, że papież wstawi się za nimi. Gajowy zaznacza, że chrześcijanie byli tam już sześć wieków przed islamem. Chrześcijan było dawniej w Iraku 2 miliony, a teraz tylko 300 tys.


Joe Biden, The Review University of Delaware, Flickr

Maciej Kożuszek odnosi się do memorandum Joego Bidena ws. LGBT. Dodało ono kilka elementów do memorandum podpisanego przez Baracka Obamy. Kożuszek zauważa, że administracja Trumpa przeciwstawiała się umieszczaniu w dokumentach kategorii gender, czy uznawaniu na aborcji za prawo na gruncie międzynarodowym. Zauważa, że w Stanach Zjednoczonych flagi LGBT wiszą wszędzie, także obok amerykańskich. Uważana jest ona nie za flagę ideologii, ale poglądów, które powinien przyjmować każdy przyzwoity człowiek.

Kożuszek stwierdza, że wielu działaczy republikańskich jest uczulonych na mówienie, że ostatnie wybory prezydenckie były sfałszowane. Jakie są dalsze plany Donalda Trumpa? Zadeklarował, że nie zamierza zakładać własnej partii. Obecnie były Trump bez forum w postaci prezydentury i mediów społecznościowych ma problem ze znalezieniem swego miejsca w polityce. Pojawił się pomysł, aby w 2022 r. Donald Trump wszedł do Izby Reprezentantów. Nasz gość sądzi, że w najbliższym czasie będziemy widzieć gaśnięcie publicznej działalności Trumpa. Nie oznacza to przy tym, że nie powróci w 2024 r.

Dziennikarz „Gazety Polskiej” odnosi się do afery wokół gubernatora Nowego Jorku Andrew Cuomo. Media szeroko chwaliły go za to, jak radził sobie z pandemią koronawirusa. Okazało się jednak, że do domów opieki wracały po hospitalizacji osoby, które nadal miały koronawirusa i mogły dalej zarażać. Oficjalne dane zarażeń były zaniżane. Gubernator okłamywał prasę i urzędy federalne. Cuomo zarzuca się także napastowanie seksualne swoich pracownic. Prawicowe media wskazują na hipokryzję lewicy, która wyznaje zasadę „zawsze wierz ofierze”, chyba, że chodzi o polityka lewicy.


Jakub Maciejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jakub Maciejewski mówi, że lewica stara się przekuć nastroje społeczne postulaty polityczne. Pojawiają się pomysły, by w miejsce obchodzenia chrztu i pierwszej komunii wprowadzić świeckie zamienniki. Analogiczne pomysły miało jakobińskie skrzydło rewolucji francuskiej -wskazuje publicysta tygodnika „Sieci”. Podkreśla, że zmanierowanie i zblazowanie zawsze pojawia się, gdy społeczeństwo się bogaci.

Ocenia, iż PiS zmarnotrawił projekt duchowego odrodzenia Polaków skupiając się na gospodarce. Maciejewski wskazuje, że „zabrakło zrozumienia dla własnego nurtu ideowego, jakim byli chociażby żołnierze wyklęci” . Tymczasem lewica uderza w retorykę antykościelną.


Marcin Roszkowski zauważa, że energetyce nie ma jednego doskonałego rozwiązania, które rozwiąże wszystkie problemy. Stwierdza, iż obecnie płacimy nie za transformację, ale za jej brak. Wskazuje, że nie ma jasnej strategii wychodzenia z węgla. Zauważa, że Unia Europejska mocno dotowała OZE.

Prezes Instytutu Jagiellońskiego zauważa, że Mateusz Morawiecki powołał radę ekspertów. W rządzie nie ma zgody co do kierunku transformacji energetycznej.

Roszkowski: rząd przeszedł do defensywy w negocjacjach z górnikami. Może mu to się odbić czkawką

Niedługo kopalnie zamiast wydobywać węgiel będą wydobywać kamienie – przestrzega prezes Instytutu Jagiellońskiego.

Marcin Roszkowski mówi o negocjacjach rządu ze związkami górniczymi. Zwraca uwagę na to, że rząd przyjął w ostatnim czasie postawę mocno defensywną. Ekspert przypomina, że dotychczasowe próby restrukturyzacji górnictwa nie przyniosły powodzenia, a sektor jest coraz bardziej nierentowny.

Problem polega na tym, że ten sektor od lat – poza wyjątkami jak Bogdanka, kilkoma kopalniami – jest wysoce nierentowny. Restrukturyzacja górnictwa przez ostatnie 30 lat do niczego dobrego nie doprowadziła.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego podkreśla, że rozwiązanie kwestii kopalń byłoby absolutnie konieczne, nawet gdyby nie istniały rygory unijnej polityki klimatycznej. Jak przestrzega:

Wejście w symbiozę ze związkami górników odbije się rządowi czkawką.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Roszkowski: Wydobycie węgla nie jest rentowne. Rewolucja energetyczna jest sterowana

Prezes Instytutu Jagiellońskiego mówi o polskim projekcie atomowym, prawdopodobnych podwyżkach energii i „zielonym zwrocie” w strategii PKN Orlen.

Marcin Roszkowski mówi o polskim projekcie atomowym. w związku z podpisaniem umowy z USA.

Elektrownię atomową budujemy od 1973 r. Ten element w polskim miksie energetycznym bardzo by się przydał.

Ekspert wyjaśnia, że sektor węglowy jest sam w sobie nierentowny. Dodatkowo, w ciągu ostatnich pięciu lat nastąpił wielki postęp technologiczny. Koszty wytwarzania energii z innych źródeł  bardzo spadły.

Epoka kamienia łupanego nie skończyła się dlatego, że skończyły się kamienie – wskazuje prezes Instytutu Jagiellońskiego. Sektor węglowy od 30 lat się zwija, i nie jest to wina rządu. Coraz trudniej pozyskać ten surowiec w konkurencyjny sposób.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przyznaje, że obecna rewolucja energetyczna jest sterowana, zwłaszcza w dziedzinie energetyki wodorowej. Zaznacza, że obecnie energetyka wodorowa nie potrzebuje dotowania, a energia węglowa owszem. Prezes Instytutu Jagiellońskiego wskazuje, że ceny energii wzrosną, ale jest limit wzrostu energii cen.

Wszelkie przesłanki do zielonego zwrotu istniały już od dawna. Dobrze, że polski rząd to zrozumiał, choć z opóźnieniem.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P. / A.W.K.