Dr Janusz Wdzięczak: sankcje działają, statystyki pokazują to z dużym opóźnieniem. Rosja jest technicznym bankrutem

Ekonomista z Fundacji Republikańskiej ocenia sytuację gospodarczą Rosji. Opisuje skuteczność sankcji, spadek jakości życia Rosjan oraz realizujące się spowolnienie gospodarcze.

Wysłuchaj całej rozmowy!


Dr Janusz Wdzięczak ekonomista z Instytutu Sobieskiego analizuje rosyjską gospodarkę.

Sankcje powoli doprowadzając do silnego spowolnienia rosyjskiej gospodarki. Z punktu widzenia rynków finansowych Rosja weszła w techniczne bankructwo. Spływające dane potrzebują czasu. Dobrym przykładem jest zablokowanie części potrzebne do produkcji samolotów. Nie ma tego jeszcze w statystykach, ale Rosjanie muszą dokonywać „kanibalizacji” starszych maszyn.

Gazprom i inne spółki energetyczne radzą sobie względnie dobrze, zwłaszcza jeśli chodzi o wycenę.

Inwestowanie na rosyjskiej giełdzie nie jest bezpieczne. Trzymanie tam pieniędzy jest ryzykowne. Dlatego następuje odpływ kapitału z tego państwa – uważa gość Radia Wnet.

Do tego dokłada się wyjazd 4 milionów ludzi. Niestety to właśnie ci ludzie mogli obalić Putina, to najlepiej wykształcona grupa.

Jakość życia dalej się obniża, a Rosjanie dalej popierają „specjalną operację”. Jego zdaniem to problem społeczny, który będzie się nawarstwiał.

Rosyjska gospodarka charakteryzuje się niskim bezrobociem. Jednakże wiele ze stanowisk pracy nie gwarantuje podstawowego minimum egzystencjalnego, nie ma z czego żyć.

Niezależnie od wskaźników, realnie ich sytuacja gospodarcza się pogarsza. Jest to potwierdzenie słuszności sankcji – podsumowuje Janusz Wdzięczak.

Sankcje dotyczące gazu stają się faktem bez oficjalnego nałożenia. Putin jest gotów poświęcić Gazprom – Iwona Wiśniewska

Gazprom/Ricardo Cabral/www.Flickr.com/CC BY-NC 2.0

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich o sankcjach na Rosję, ograniczeniu przesyłu gazu na Zachód i o pozaeuropejskich sojusznikach Kremla jako alternatywie dla Europy.

Iwona Wiśniewska zauważa, że gazu płynie do Europy coraz mniej bez europejskich sankcji na ten surowiec.

Sankcje dotyczące gazu stają się faktem bez oficjalnie nakładanych sankcji. Ponieważ Gazprom, a bardziej Kreml jednostronnie decyduje o ograniczeniu dostaw gazu.

Prezydent Rosji jest gotów poświęcić Gazprom. Jak zauważa ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, sankcje przynoszą efekty.

Głównym celem jest to, żeby ta wojna nie rozlała się na całą Europę i żeby spowodować, żeby rosyjski przemysł zbrojeniowy i w ogóle rosyjska gospodarka miała poważne problemy.

Wyjaśnia, że zakazy nakładane na Rosję mają charakter długofalowy. Na początku grudnia wejdą sankcje na rosyjską ropę.

Ogłoszenie wprowadzenie embarga w czerwcu spowodowało, że cena podskoczyła, a potem spadła. Teraz cena za baryłkę ropy wynosi mniej niż było jeszcze w maju.

Gość Poranka Wnet zauważa, że Rosja niewiele może zrobić z petrodolarami, jakie otrzymuje.

Rosja ma wiele petrodolarów, ale nie za bardzo może z nimi coś zrobić.

Czytaj także:

Tomasz Lachowski: interesy Iranu i Rosji spotkały się

Wskazuje, że rosyjski import został znacznie ograniczony. Państwa europejskie wstrzymały dostawy technologii do Rosji. Wiśniewska zauważa, że współpraca Rosji z innymi krajami nie zastąpi tej z Europą.

A.P.

Adam Guibourgé-Czetwertyński: myślę, że dziś żaden rozsądny polityk europejski nie oprze gospodarki na gazie

Wiceminister klimatu Adam Guibourgé-Czetwertyński/ Fot. Ministerstwo Klimatu, Gov.pl/CC BY 3.0 PL

Wiceminister klimatu o roli gazu i energetyki jądrowej w systemie unijnego finansowania inwestycji energetycznych oraz o polityce sankcyjnej i polskich inwestycjach.

Adam Guibourgé-Czetwertyński  klimatu komentuje włączenie do unijnej taksonomii gazu i energii jądrowej. Ta ostatnia, jak zauważa, jest bezemisyjnym źródłem energii, koniecznym dla wielu państw.

Wszystkie analizy wskazują na to, że [energetyka jądrowa] jest tak samo bezemisyjna jak wszystkie źródła odnawialne i jest stabilnym źródłem energii.

Inna sytuacja jest w przypadku gazu. Jak zauważa,

Gaz jest oczywiście bardziej takim przejściowym rozwiązaniem.

Wyjaśnia, że gaz jest alternatywą dla bardziej emisyjnych źródeł energii, a energia jądrowa jest alternatywą dla gazu. Wiceminister klimatu wskazuje, że zasady unijnej taksonomii ściśle określają jak może być wykorzystywany gaz w energetyce.

To, przed czym ostrzegaliśmy jako Polska przez wiele lat okazało się prawdą. Myślę, że dziś żaden rozsądny polityk europejski nie oprze gospodarki na gazie.

Gość Poranka Wnet mówi o zainteresowaniu inwestorów polskimi inwestycjami związanymi z transformacją energetyczną.

Widać zainteresowanie instytucji finansowych finansowaniem inwestycji, które są dla nas kluczowe.

Chodzi m.in. o rozbudowę terminala LNG w Gdańsku. Dzięki niej moglibyśmy sprowadzać skroplony gaz nie tylko dla siebie, ale także odsprzedawać go swoim południowym sąsiadom.

Czytaj także:

Bobołowicz: ponad 22 proc. najżyźniejszych terenów rolniczych Ukrainy kontrolują Rosjanie

Kanada chce przekazać Gazpromowi naprawiane w Kanadzie turbiny dla gazociągu Nord Stream 1.  Rozmówca Magdaleny Uchaniuk stwierdza, że każdy kraj decyduje w jaki sposób sankcje są wprowadzane.

W naszym przekonaniu jedynym skutecznym sposobem ograniczenia skutków tej wojny […]  możliwości zarobienia na tej wojnie przez Rosję jest wprowadzenie jak najdalej idących sankcji.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Jan Bogatko: wszyscy wybrali sobie Gerharda Schroedera jako tego, na którego można zrzucić swoje grzechy

Featured Video Play Icon

Jan Bogatko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Korespondent Radia Wnet w Niemczech o problemach byłego kanclerza RFN.

W związku z wojną na Ukrainie wszyscy wybrali sobie Gerharda Schroedera jako tego, któremu można w jakiś sposób dołożyć i swoje grzechy zwalić na niego.

Jan Bogatko zauważa, że Gerhard Schroeder służy obecnie za chłopca do bicia. Choć były kanclerz zapracował na to, to nie jest on jedynym, któremu można zarzucić robienie interesów z Kremlem.

 Manuela Schwesig też jest bardzo prorosyjska. Ona bardzo cieszyła się z projektu Nord Streamu 2 zresztą podobnie jak swego czasu Olaf Scholz.

Czytaj także:

Jan Bogatko: Niemcy mają wielu „misioznawców” – polityków tak zapatrzonych w Rosję, że nic poza nią nie widzą

Nasz korespondent przypomina drogę Schroedera na szczyt. Zauważa, że teraz współpracownik rosyjskich koncernów został objęty sankcjami. Grozi mu konfiskata majątku. Nie pracował zaś w Gazpromie, czy Rosniefcie dla idei.

A.P.

Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Finlandii

Z dniem dzisiejszym rosyjska spółka wstrzymała dostarczanie gazu ziemnego na terytorium Finlandii. Informację przekazała spółka Gasgrid Finland – państwowy operator systemu przesyłowego surowca.

Informację o możliwym odcięciu Finów od rosyjskiego gazu krążyły w mediach od kilku dni. Dzisiaj znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Oficjalnym powodem wstrzymania dostaw surowca jest niezgoda Finlandii na uiszczanie opłat za usługę w rublach. Spekuluje się jednak, że Rosjanie zdecydowali się na taki krok, aby pokazać silnym krajom Europy, że mówiąc o zakręcaniu kurków, wcale nie żartują. Część ekspertów uważa również, że wstrzymanie dostaw gazu, to rosyjska odpowiedź na złożony przez Finlandię wniosek o włączenie jej w poczet państw NATO. Fiński rząd ma zamiar pozyskiwać surowiec przy pomocy m.in. gazociągu Balticconnector – łączącego Finladnię z Estonią.

K.B.

Źródło: Wprost

Dominika Ćosić: Gazprom jest dużo skuteczniejszym narzędziem odziaływania Rosji na Europę, niż cała jej armia

Zdjęcie: Gazprom, SOCAR

Korespondenta Telewizji Polskiej w Brukseli porusza temat szóstego unijnego pakietu sankcji przeciw Rosji.

Dominika Ćosić informuje, że w sobotę Komisja Europejska ma opublikować swoją propozycję dotyczącą tego, co ma znaleźć się w nowym pakiecie sankcji przeciw Rosji. Ma ona zostać przedstawiona 27 ambasadorom krajów członkowskich UE, którzy zastanowią się nad jej przyjęciem.

Według nieoficjalnych informacji sankcje mają objąć produkty pochodzące z ropy naftowej. Pojawiają się naciski m.in. ze strony Polski, by embargiem objąć również gaz.

Korespondenta TVP w Brukseli tłumaczy, dlaczego ograniczenia nałożone na Federację Rosyjską weszłyby w życie dopiero po kilku miesiącach. KE chce w ten sposób dać czas krajom członkowskim na przystosowanie się do nowej rzeczywistości.

Nie da się zaprzeczyć, że część państw próbuje grać na zwłokę. Gdyby embargo wprowadzono od razu, to np. w Niemczech ceny gazu wzrosłyby, ale nie jakoś znacząco.

K.B.

Mariusz Marszałkowski: intencjonalne wstrzymanie dostawy gazu przez Rosję, to pogwałcenie prawa międzynarodowego

Magnascan / Pixabay.com

Analityk portalu BiznesAlert komentuje decyzję Gazpromu o wstrzymaniu dostaw gazu do Polski. Stara się odgadnąć jej przyczyny i przewidzieć skutki, jakie niesie za sobą dla naszego kraju.

Mariusz Marszałkowski komentuje wstrzymanie dostawy gazu do Polski poprzez gazociąg Jamalski. Jeżeli GAZPROM zdecydował się na taki krok nie z powodów technicznych, lecz politycznych, to mamy do czynienia z pewnym novum.

Wcześniej zdarzały się przerwy w dostawie gazu, jednak zawsze były związane z pracami konserwatorskimi. Na ten moment nie ukazały się komunikaty ani GAZPROMU, ani polskich spółek w tej sprawie.

Przyczyną zaprzestania wykonywania kontraktu może być niezgoda strony polskiej na uiszczanie opłat za gaz w rublach. Możliwym motywem jest też zemsta Federacji Rosyjskiej za polskie działania na rzecz pomocy Ukrainie.

Zdaniem Rosji, nasza retoryka wobec niej jest wroga. Jeżeli GAZPROM wstrzymał intencjonalnie dostawy gazu, to możemy domagać się od niego odszkodowania za przerwanie kontraktu.

Analityk portalu BiznesAlert uważa, że mimo wszystko Polsce nie zabraknie gazu. Dzięki dywersyfikacji dostaw nasze magazyny są wypełnione w 70%. Ceny surowca nie powinny wzrosnąć.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.B.

Federacja Rosyjska wstrzymała dostawy gazu do Polski [RELACJA]

Gazprom zapełni podziemne zbiorniki gazu w pięciu krajach Europy

Rosyjski koncern energetyczny ogłosił we wtorek swoją decyzję o ponownym zapełnieniu gazem zbiorników gazu w m.in. Niemczech, Holandii i Austrii.

Ograniczenie przez Gazprom dostaw gazu do zachodniej Europy i wypompowanie ze swych zachodnioeuropejskich magazynów zapasów surowca przed zimą spowodowało niepokój na rynku. Rosyjski gigant jest oskarżany o wywieranie nacisku w ten sposób w celu przyśpieszenia zgody Unii Europejskiej na uruchomienie Nord Stream II.

Już w piątek Gazprom rozpoczął napełnianie swojego największego niemieckiego magazynu gazu Rehden. Wcześniej przez około miesiąc Rehden był zapełniony w zaledwie 10 proc. Tego samego dnia gaz popłynął do magazynów Bergermeer w Holandii oraz Haidach w Austrii.

Prezydent Rosji Władimir Putin pod koniec października polecił Gazpromowi, by od 8 listopada, po napełnieniu rosyjskich magazynów, wysyłał więcej gazu do europejskich magazynów.

A.P.

Źródło: TVP. Info, Bankier.pl

Piotr Arak: inflacja będzie się utrzymywać na podwyższonym poziomie przez kolejne miesiące

Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego o inflacji, z którą borykają się światowe gospodarki oraz wzrastających cenach energii.


Piotr Arak komentuje obecną sytuację gospodarczą. Wskazuje, że wzrosty cen energii w Polsce będą na pewno większe o kilkanaście procent.

Mieliśmy anemiczny wzrost gospodarczy.

Zauważa, że po 2020 r. dużo pieniędzy wpompowano do gospodarki w celu ratowania miejsc pracy. Zgodnie z przewidywaniami wraz z odmrożeniem gospodarki rośnie inflacja.

Dodatkowym czynnikiem jest polityka Gazpromu, który ogranicza dostawy gazu do Europy. Wyższe ceny gazu przekłada się na wzrost cen nawozów, które się przekładają na droższe produkty spożywcze.

Inflacja jest tak naprawdę taką syntetyczną miarą.

Wyjaśnia, że inflację liczy się w odniesieniu do koszyka produktów. Podaje przykłady innych państw naszego regionu, które także zmagają się z inflacją.

W Rumunii na przykład mamy wskaźnik inflacji który wynosi 6,3 proc. w zeszłym miesiącu w Czechach to jest 4 9 a na Węgrzech 5 na Słowacji 4,6.

Arak zauważa, że w Niemczech jest obecnie największa inflacja od 30 lat.

Wyższa inflacja będzie się utrzymywać w najbliższych miesiącach. Na razie jednak Europejski Bank Centralny nie podejmuje żadnych działań w związku z inflacją, podobnie jak amerykański FED.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Marszałkowski: Polska jest stosunkowo dobrze zabezpieczona przed skutkami kryzysu gazowego

Analityk portalu BiznesAlert mówi o szantażu energetycznym Rosji, perspektywach gazociągu Nord Stream 2, oraz sytuacji Polski w obliczu gazowego kryzysu.

Mariusz Marszałkowski komentuje sytuację na światowym rynku gaz i mówi o prawdopodobnych konsekwencjach wzrostu cen. Wskazuje, że Władimir Putin, poprzez szantaż,  dąży do zwiększenia znaczenia gazociągu Nord Stream 2 oraz dokonania podziału w Europie. Jak podkreśla ekspert, nawet bez nowego gazociągu Federacja Rosyjska jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie Starego Kontynentu na gaz. Gość „Kuriera w samo południe” wskazuje, że transport gazu przez Nord Stream 2 możliwy będzie najwcześniej w lutym.

Rosja gra gazem politycznie, chce go przesyłać z ominięciem Europy Środkowej, zwłaszcza Ukrainy.

Niewykluczone są kolejne sankcje amerykańskie, jednak, zdaniem rozmówcy Anny Nartowskiej, nie będą one skuteczne.

Zdaniem Mariusza Marszałkowskiego Polska jest coraz lepiej zabezpieczona energetycznie, dzięki trwającej od dłuższego czasu rozbudowie infrastruktury.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.