Jan Bogatko: wszyscy wybrali sobie Gerharda Schroedera jako tego, na którego można zrzucić swoje grzechy

Featured Video Play Icon

Jan Bogatko / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Korespondent Radia Wnet w Niemczech o problemach byłego kanclerza RFN.

W związku z wojną na Ukrainie wszyscy wybrali sobie Gerharda Schroedera jako tego, któremu można w jakiś sposób dołożyć i swoje grzechy zwalić na niego.

Jan Bogatko zauważa, że Gerhard Schroeder służy obecnie za chłopca do bicia. Choć były kanclerz zapracował na to, to nie jest on jedynym, któremu można zarzucić robienie interesów z Kremlem.

 Manuela Schwesig też jest bardzo prorosyjska. Ona bardzo cieszyła się z projektu Nord Streamu 2 zresztą podobnie jak swego czasu Olaf Scholz.

Czytaj także:

Jan Bogatko: Niemcy mają wielu „misioznawców” – polityków tak zapatrzonych w Rosję, że nic poza nią nie widzą

Nasz korespondent przypomina drogę Schroedera na szczyt. Zauważa, że teraz współpracownik rosyjskich koncernów został objęty sankcjami. Grozi mu konfiskata majątku. Nie pracował zaś w Gazpromie, czy Rosniefcie dla idei.

A.P.

Gazprom wstrzymał dostawy gazu do Finlandii

Z dniem dzisiejszym rosyjska spółka wstrzymała dostarczanie gazu ziemnego na terytorium Finlandii. Informację przekazała spółka Gasgrid Finland – państwowy operator systemu przesyłowego surowca.

Informację o możliwym odcięciu Finów od rosyjskiego gazu krążyły w mediach od kilku dni. Dzisiaj znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Oficjalnym powodem wstrzymania dostaw surowca jest niezgoda Finlandii na uiszczanie opłat za usługę w rublach. Spekuluje się jednak, że Rosjanie zdecydowali się na taki krok, aby pokazać silnym krajom Europy, że mówiąc o zakręcaniu kurków, wcale nie żartują. Część ekspertów uważa również, że wstrzymanie dostaw gazu, to rosyjska odpowiedź na złożony przez Finlandię wniosek o włączenie jej w poczet państw NATO. Fiński rząd ma zamiar pozyskiwać surowiec przy pomocy m.in. gazociągu Balticconnector – łączącego Finladnię z Estonią.

K.B.

Źródło: Wprost

Dominika Ćosić: Gazprom jest dużo skuteczniejszym narzędziem odziaływania Rosji na Europę, niż cała jej armia

Zdjęcie: Gazprom, SOCAR

Korespondenta Telewizji Polskiej w Brukseli porusza temat szóstego unijnego pakietu sankcji przeciw Rosji.

Dominika Ćosić informuje, że w sobotę Komisja Europejska ma opublikować swoją propozycję dotyczącą tego, co ma znaleźć się w nowym pakiecie sankcji przeciw Rosji. Ma ona zostać przedstawiona 27 ambasadorom krajów członkowskich UE, którzy zastanowią się nad jej przyjęciem.

Według nieoficjalnych informacji sankcje mają objąć produkty pochodzące z ropy naftowej. Pojawiają się naciski m.in. ze strony Polski, by embargiem objąć również gaz.

Korespondenta TVP w Brukseli tłumaczy, dlaczego ograniczenia nałożone na Federację Rosyjską weszłyby w życie dopiero po kilku miesiącach. KE chce w ten sposób dać czas krajom członkowskim na przystosowanie się do nowej rzeczywistości.

Nie da się zaprzeczyć, że część państw próbuje grać na zwłokę. Gdyby embargo wprowadzono od razu, to np. w Niemczech ceny gazu wzrosłyby, ale nie jakoś znacząco.

K.B.

Mariusz Marszałkowski: intencjonalne wstrzymanie dostawy gazu przez Rosję, to pogwałcenie prawa międzynarodowego

Magnascan / Pixabay.com

Analityk portalu BiznesAlert komentuje decyzję Gazpromu o wstrzymaniu dostaw gazu do Polski. Stara się odgadnąć jej przyczyny i przewidzieć skutki, jakie niesie za sobą dla naszego kraju.

Mariusz Marszałkowski komentuje wstrzymanie dostawy gazu do Polski poprzez gazociąg Jamalski. Jeżeli GAZPROM zdecydował się na taki krok nie z powodów technicznych, lecz politycznych, to mamy do czynienia z pewnym novum.

Wcześniej zdarzały się przerwy w dostawie gazu, jednak zawsze były związane z pracami konserwatorskimi. Na ten moment nie ukazały się komunikaty ani GAZPROMU, ani polskich spółek w tej sprawie.

Przyczyną zaprzestania wykonywania kontraktu może być niezgoda strony polskiej na uiszczanie opłat za gaz w rublach. Możliwym motywem jest też zemsta Federacji Rosyjskiej za polskie działania na rzecz pomocy Ukrainie.

Zdaniem Rosji, nasza retoryka wobec niej jest wroga. Jeżeli GAZPROM wstrzymał intencjonalnie dostawy gazu, to możemy domagać się od niego odszkodowania za przerwanie kontraktu.

Analityk portalu BiznesAlert uważa, że mimo wszystko Polsce nie zabraknie gazu. Dzięki dywersyfikacji dostaw nasze magazyny są wypełnione w 70%. Ceny surowca nie powinny wzrosnąć.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.B.

Federacja Rosyjska wstrzymała dostawy gazu do Polski [RELACJA]

Gazprom zapełni podziemne zbiorniki gazu w pięciu krajach Europy

Rosyjski koncern energetyczny ogłosił we wtorek swoją decyzję o ponownym zapełnieniu gazem zbiorników gazu w m.in. Niemczech, Holandii i Austrii.

Ograniczenie przez Gazprom dostaw gazu do zachodniej Europy i wypompowanie ze swych zachodnioeuropejskich magazynów zapasów surowca przed zimą spowodowało niepokój na rynku. Rosyjski gigant jest oskarżany o wywieranie nacisku w ten sposób w celu przyśpieszenia zgody Unii Europejskiej na uruchomienie Nord Stream II.

Już w piątek Gazprom rozpoczął napełnianie swojego największego niemieckiego magazynu gazu Rehden. Wcześniej przez około miesiąc Rehden był zapełniony w zaledwie 10 proc. Tego samego dnia gaz popłynął do magazynów Bergermeer w Holandii oraz Haidach w Austrii.

Prezydent Rosji Władimir Putin pod koniec października polecił Gazpromowi, by od 8 listopada, po napełnieniu rosyjskich magazynów, wysyłał więcej gazu do europejskich magazynów.

A.P.

Źródło: TVP. Info, Bankier.pl

Piotr Arak: inflacja będzie się utrzymywać na podwyższonym poziomie przez kolejne miesiące

Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego o inflacji, z którą borykają się światowe gospodarki oraz wzrastających cenach energii.


Piotr Arak komentuje obecną sytuację gospodarczą. Wskazuje, że wzrosty cen energii w Polsce będą na pewno większe o kilkanaście procent.

Mieliśmy anemiczny wzrost gospodarczy.

Zauważa, że po 2020 r. dużo pieniędzy wpompowano do gospodarki w celu ratowania miejsc pracy. Zgodnie z przewidywaniami wraz z odmrożeniem gospodarki rośnie inflacja.

Dodatkowym czynnikiem jest polityka Gazpromu, który ogranicza dostawy gazu do Europy. Wyższe ceny gazu przekłada się na wzrost cen nawozów, które się przekładają na droższe produkty spożywcze.

Inflacja jest tak naprawdę taką syntetyczną miarą.

Wyjaśnia, że inflację liczy się w odniesieniu do koszyka produktów. Podaje przykłady innych państw naszego regionu, które także zmagają się z inflacją.

W Rumunii na przykład mamy wskaźnik inflacji który wynosi 6,3 proc. w zeszłym miesiącu w Czechach to jest 4 9 a na Węgrzech 5 na Słowacji 4,6.

Arak zauważa, że w Niemczech jest obecnie największa inflacja od 30 lat.

Wyższa inflacja będzie się utrzymywać w najbliższych miesiącach. Na razie jednak Europejski Bank Centralny nie podejmuje żadnych działań w związku z inflacją, podobnie jak amerykański FED.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Marszałkowski: Polska jest stosunkowo dobrze zabezpieczona przed skutkami kryzysu gazowego

Analityk portalu BiznesAlert mówi o szantażu energetycznym Rosji, perspektywach gazociągu Nord Stream 2, oraz sytuacji Polski w obliczu gazowego kryzysu.

Mariusz Marszałkowski komentuje sytuację na światowym rynku gaz i mówi o prawdopodobnych konsekwencjach wzrostu cen. Wskazuje, że Władimir Putin, poprzez szantaż,  dąży do zwiększenia znaczenia gazociągu Nord Stream 2 oraz dokonania podziału w Europie. Jak podkreśla ekspert, nawet bez nowego gazociągu Federacja Rosyjska jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie Starego Kontynentu na gaz. Gość „Kuriera w samo południe” wskazuje, że transport gazu przez Nord Stream 2 możliwy będzie najwcześniej w lutym.

Rosja gra gazem politycznie, chce go przesyłać z ominięciem Europy Środkowej, zwłaszcza Ukrainy.

Niewykluczone są kolejne sankcje amerykańskie, jednak, zdaniem rozmówcy Anny Nartowskiej, nie będą one skuteczne.

Zdaniem Mariusza Marszałkowskiego Polska jest coraz lepiej zabezpieczona energetycznie, dzięki trwającej od dłuższego czasu rozbudowie infrastruktury.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Sprzeciw Niemiec wobec energetyki jądrowej w Polsce i Holandii. Wiech: to nie ma nic wspólnego z ochroną klimatu

Niemcy chcą coraz szerzej handlować gazem i umacniać polityczną i gospodarczą pozycję na mapie Europy – wskazuje wicenaczelny portalu Energetyka24.pl.

Jakub Wiech tłumaczy przyczyny dużego wzrostu cen gazu na świecie.  Jedną z nich jest sztuczne zmniejszenie podaży tego surowca przez Rosję.

Ceny wzrosły o 1000% rok do roku. Okolicznością wyolbrzymiającą ten wzrost jest porównanie do roku pandemicznego, gdzie od gazu droższy był węgiel.

Gazprom pod koniec sierpnia opróżnił swoje magazyny gazu w Holandii i w Niemczech. Jak wyjaśnia ekspert, zabieg ten ma na celu pokazanie, że budowa gazociągu Nord Stream 2 była konieczna.

Rosjanie mogli sprawnie rozbudować sieci przesyłowe na lądzie, nie zrobili tego z przyczyn geopolitycznych.

Dodatkowym, poważnym szczególnie dla Polski problemem są rosnące ceny uprawnień do emisji CO2. W naszym kraju emisja ta wynosi trzykrotność średniej unijnej.

Omówiony zostaje również temat energetyki odnawialnej. Gość „Popołudnia WNET” wskazuje, że jej rozwój przebiega z wielkimi oporami. Ponadto, bywa ona mocno zawodna.

Widzieliśmy w ciągu ostatnich tygodni, że oparcie się na źródłach niesterowalnych jest problematyczne. Dopóki nie mamy dużych form magazynowania energii, nie jesteśmy w stanie funkcjonować w modelu „100% OZE”. W Niemczech głównym źródłem energii jest węgiel, to porażka ich transformacji energetycznej.

Ekspert określa mianem „zbrodni klimatycznej” parcie Niemiec do wyłączenia elektrowni jądrowych w kraju i protestowanie przeciwko ich budowie w krajach sąsiednich, w tym Polsce i Holandii.

Niemcy chcą być „małą Moskwą” w Europie, ich działania nie mają nic wspólnego z ochroną klimatu. Dzięki handlowi błękitnym paliwem chcą rosnąć politycznie i gospodarczo na mapie Europy.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Polska nie przedłuży kontraktu jamalskiego. Wiech: zerwanie współpracy z Rosją podniesie nasze bezpieczeństwo

Wicenaczelny portalu Energetyka24.pl mówi o tym, jak będzie wyglądał polski mix energetyczny po wygaśnięciu umowy z Gazpromem oraz o perspektywach projektu atomowego w naszym kraju.

Jakub Wiech komentuje zapowiedzi polskiego rządu o nieprzedłużaniu kontraktu z Gazpromem:

Mamy do czynienia z kontynuacją strategii przyjętą przez Zjednoczoną Prawicę już 6 lat temu. To kluczowy moment dla polskiej energetyki – zerwanie współpracy z niewiarygodnym partnerem podniesie nasze bezpieczeństwo.

Lukę po rosyjskim surowcu w naszym kraju wypełni gaz norweski, dostarczany przez Baltic Pipe. Jednak, zdaniem eksperta, rosnące zapotrzebowanie na gaz w Polsce może wywołać konieczność zakontraktowania niewielkich, krótkoterminowych dostaw z Rosji.

Możliwy jest też inny scenariusz, w którym Polska będzie sprzedawać nadwyżki gazu norweskiego.

Rozmówca Adriana Kowarzyka przestrzega przed zbliżającymi się podwyżkami cen energii w Polsce. Jej niedobory wywołują konieczność importu. Omówione zostaje ponadto temat polskiego projektu atomowego. Ekspert ubolewa nad tym, że budowa elektrowni jądrowej w naszym kraju znacząco się opóźnia. Dopiero w 2o23 r. wybrany zostanie partner technologiczny inwestycji.

Istnieje ryzyko, że do tego czasu do władzy w naszym kraju dojdzie formacja niechętna energetyce atomowej.

Jakub Wiech podkreśla, że mniejszy projekt prywatny, w który kapitałowo zaangażowali się Zygmunt Solorz-Żak i Michał Sołowow nie będą wystarczającym substytutem elektrowni zbudowanej  z udziałem państwa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Gazprom oficjalnie ogłasza ukończenie budowy gazociągu Nord Stream 2

Gazociąg Nord Stream 2, którego budowa wywołała lawinę komentarzy i debat na temat potencjalnych jej beneficjentów oraz tych, którzy jednogłośnie na niej stracą. O potwierdzeniu przez Gazprom ukończenia budowy potężnego gazociągu donoszą m.in. „ABC News”, czy „The Moscow Times”. Russia’s state-controlled gas giant says it has completed the construction of the Nord Stream 2 gas pipeline to Germany, a contentious project that Ukraine and the U.S. have strongly […]

Gazociąg Nord Stream 2, którego budowa wywołała lawinę komentarzy i debat na temat potencjalnych jej beneficjentów oraz tych, którzy jednogłośnie na niej stracą. O potwierdzeniu przez Gazprom ukończenia budowy potężnego gazociągu donoszą m.in. „ABC News”, czy „The Moscow Times”.

 

 

Źródła: „ABC News”, „The Moscow Times”, „AFP News Agency”

PK