Krzysztof Bosak: polski rząd nie ma narzędzi, by walczyć z polityką UE. Zapowiedzi nie pokrywają się z ich czynami

Featured Video Play Icon

Krzysztof Bosak / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Poseł Konfederacji ma bardzo wiele zastrzeżeń do polityki PiS-u wobec Unii Europejskiej. Zarzuca brak asertywności, naiwne podpisywanie niekorzystnych umów oraz niedbanie o polskie interesy.


Krzysztof Bosak nie wierzymy w zapewnienia PiS-u. Jego zdaniem ich zapowiedzi zawsze kończą się ustępstwami, podpisywaniem niekorzystnych aktów prawnych.

Zbyt dużo było już kłamstw, żeby im w tym aspekcie wierzyć. Jest to raczej jednostronny dyktat niż walka. Rząd wielokrotnie oszukał swoich wyborców, chociażby w sprawie likwidacji górnictwa, Zielonego Ładu, kamieni milowych KPO. Mimo że nam nie wypłacają pieniędzy, to zgadzamy się na ustępstwa. Gdyby rząd chciał walczyć, to premierem byłby ktoś inny niż Mateusz Morawiecki – uważa gość Poranka Wnet.

Według posła Konfederacji ceny energii wynikają także z ustępstw związanych z Zielonym Ładem.

Rząd się na to wszystko godzi. My mówimy od 2013 roku, żeby odejść od polityki klimatycznej UE. Do tej porty polski rząd nie wysłał żadnego formalnego dokumentu, który przedstawiałby, że Polska się na to nie zgadza – zarzuca nasz rozmówca.

Konfederacja byłaby za odstąpieniem od mechanizmu ETS-ów.

Po wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego straciliśmy wiele ze swoich kompetencji. Tak naprawdę już nie wiadomo, kiedy musimy się słuchać UE, a kiedy nie. Wszystko zostało rozmyte. Jest to dla nas sytuacja skrajnie niekorzystna. Polska jest państwem za mało wpływowym, żeby przegłosować Francuzów i Niemców – mówi Krzysztof Bosak.

Jego zdaniem praźródłem tej sytuacji jest odejście od zasady jednomyślności. Politycy partii rządzącej chyba uwierzyli, że Unia Europejska jest gwarantem naszego bezpieczeństwa. Nie są w stanie realnie walczyć z Brukselą.

W kwestiach gospodarczych Konfederacja nie jest za programami socjalnymi, zwłaszcza w sytuacji nadchodzącej recesji. Błędy w polityce fiskalnej skutkują bardzo wysoką inflacją lub silną recesją. Potrzebna jest droga środka.

Nie można jedną ręką podsycać inflacji, a drugą ręką ją tłumić.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy z byłym kandydatem na prezydenta Rzeczpospolitej.

Witold Waszczykowski: Trzeba doprowadzić do kompromitacji Komisji Europejskiej. Oni grają na zmianę rządu w Polsce

Krzysztof Bosak: jeżeli nie ma porozumienia, należy odejść od stołu negocjacyjnego z Czechami

Poseł Konfederacji o słowach wiceszefa ministerstwa spraw zagranicznych w sprawie kopalni Turów oraz o możliwym kolejnym lockdownie.

Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak mówi o negocjacjach w sprawie kopalni Turów oraz spekuluje na temat wprowadzenia możliwego kolejnego lockdownu w Polsce.

Sytuacja jest następstwem wcześniejszych, nawarstwiających się, latami błędów.

Jak stwierdza, bardzo żałuje, że sprawy Turowa nie udało się załatwić we wcześniejszym etapie, zamkniętym między Polską a Czechami, zanim stała się publicznym sporem z udziałem Unii Europejskiej. Według niego Polska w tej sytuacji powinna zaczekać, aż w Czechach odbędą się wybory i wtedy powrócić do rozmów.

Na pytanie, czy ta sytuacja wystawi Polskę na kolejne działania, odpowiada:

Na pewno będziemy ponosić koszty, pytanie tylko jak duże, ponoszenie kosztów może być niższe niż zawarcie bardzo niekorzystnego porozumienia.

Poseł zauważa, że takie rozwiązanie nie będzie się podobać opinii publicznej, mediom i opozycji, ale według niego nie należy bać się wybrać „mniejszego zła”.

Dla nas powinna być istotna jedynie racja stanu.

Twierdzi, że politycy niewystarczająco zabezpieczyli Polskę, przez co Unia można bez wyroku sterować naszą polityką energetyczną. Ale czy ten ruch jest sprzeczny z traktatami? Według jego wiedzy nie ma żadnych limitów dotyczących wpływów instytucji unijnych.

W polityce międzynarodowej decyduje silniejszy, a my nie jesteśmy silniejsi.

PiS nie zamierza też odejść od negocjacji z Unią Europejska. Straszy, lecz jest to tylko popis siły przed opinią publiczną, którą partia rządząca praktykuje już dobre kilka lat. Na arenie międzynarodowej jest już zupełnie inaczej.

Nasz gość zapytany również o sytuację jesienną w Polsce, zwiastującą grypę i czwartą falę zachorowań na Covid, spekuluje o możliwym lockdownie. Śmiertelność wirusa jest wielokrotnie niższa niż rok temu w tym okresie, lecz rząd pewnie zdecyduje się na częściowe zamknięcie różnych branż.

Rząd zakłada, że jeżeli jakieś grupy trzeba poświęcić, to je poświęca, pokazuje to poprzedni rok.

Obiecuje też, że będą jako partia postulować nieograniczanie pracy segmentów do tej pory zamykanych na czas lockdownów i zniechęcać do segregacji sanitarnej osób zaszczepionych od niezaszczepionych.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.B.

Bosak: PiS jest bierny wobec zagrożeń ze strony Unii Europejskiej. Do PE należy wysłać osoby broniące interesu Polski

Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego, komentuje polską scenę polityczną w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego oraz przedstawia postulaty swojego ugrupowania


Polityk uważa, że dwie główne siły polityczne – PO i PiS, różnią  się od siebie tylko pozornie, głównie nastawieniem dla siebie nawzajem. Ich programy polityczne jest bardzo zbliżone.

– W fundamentalnych rzeczach takich jak polityka zagraniczna, podejście do kwestii związanych z poprawnością polityczną oraz budowanie coraz bardziej opiekuńczego państwa. Te siły się prawie nie różnią – opowiada Krzysztof Bosak.

Jego zdaniem mamy w Polsce obecnie kartel medialno-polityczny, który jest w stanie do tego stopnia manipulować społeczeństwem, że nie widzi ono żadnej alternatywy, zaś próby przebicia się do mainstreamu z alternatywnymi propozycjami są niemal niemożliwe.

Krzysztof Bosak zapowiada jaką politykę Ruch Narodowy będzie reprezentować w Parlamencie Europejskim, pod oczywistym warunkiem, że wyborcy obdarzą kandydatów RN zaufaniem w w najbliższych wyborach.

– Ruch Narodowy w PE będzie artykułować sprzeciw dla Unii Europejskiej i wszystkiego co ona za sobą niesie – mówi Bosak. I dalej: – Uważam, że jeżeli Polacy chcą mieć w PE reprezentacje, które będzie bronić interesu narodowego to powinni zagłosować na osoby, które były przeciwko traktatowi Lizbońskiemu, oraz przeciwko wejściu Polski do Unii Europejskiej. Osoby, które nie boją się powiedzieć europejskim komisarzom, czy europosłom z poprawnych politycznie ugrupowań, jakie w Polsce panują dziś nastroje.

Jak ocenia gość Poranka Wnet, przez ostatnie lata mogliśmy zaobserwować, że europosłowie PiS albo byli bierni wobec polityki Unii Europejskiej, albo gryźli się w język i prowadzili poprawne politycznie dyskusje. – Teraz trzeba to przełamać – dodaje.

Krzysztof Bosak negatywnie ocenia również politykę zagraniczną prowadzoną przez rządy PiS.

„PiS wciągnął nas w  niekończące się sprawdziany tego, jak przestrzegana jest w Polsce demokracja, chociażby przez zaproszenie do nas Komisji Weneckiej. Obóz rządzący prowadzi również upokarzająca politykę wobec Izraela czy wobec USA”.

Polityk dodaje, że jego zdaniem trzeba wysłać do Brukseli ludzi asertywnych, mających wyczucie interesu narodowego i nie próbujących wpisywać w główne trendy, tak jak robi to np. minister Spraw Zagranicznych Jacek Czaputowicz, czy Morawiecki, który np. przechwalał się za granica, ze przyjmujemy uchodźców i imigrantów, czyli jesteśmy krajem zmierzającym w stronę multikulturowości, choć nie mówi się tego naszemu narodowi.

Zapraszam do wysłuchania całej rozmowy!

JN