74. rocznica śmierci rotmistrza Witolda Pileckiego

Fragment pomnika Witolda Pileckiego w Warszawie. / Fot. Mateusz Opasiński / Wikimedia Commons

25 maja 1948 r. w mokotowskim więzieniu stracony został rotmistrz Witold Pilecki – żołnierz Armii Krajowej, bohater walk o niepodległość, ochotnik do Auschwitz.

W murach dawnej katowni UB na Rakowieckiej mieści się obecnie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, które jak co roku upamiętnia rotmistrza (pośmiertnie, od 2013 r., pułkownika) Witolda Pileckiego w rocznicę jego stracenia.

  Jak przypomniał dyrektor Muzeum Filip Musiał, Witold Pilecki

Jest reprezentantem pokolenia, które przywróciło Polskę na mapę Europy w 1918 r., później walczyło przeciwko komunistycznej nawale w 1918-20, w wojnie polsko-bolszewickiej. Za udział w tych walkach bardzo młody Witold Pilecki został dwukrotnie odznaczony Krzyżem Walecznych, budował również II Rzeczpospolitą, opiekował się rodzinnym majątkiem.

Czytaj także:

Rotmistrz Pilecki: Bohater narodowy, wielki patriota, żołnierz i gospodarz ziemski. Walczył o sprawiedliwość i wolność

Wśród prezentowanych pamiątek po ochotniku do Auschwitz są  książeczka „O naśladowaniu Chrystusa” Tomasza à Kempisa i ryngraf, który Witold Pilecki ofiarował żonie w 15. rocznicę ślubu. Rotmistrz Pilecki widział w religii najlepszy fundament do przeciwdziałania sowietyzacji Polaków, o czym mówił w Radiu Wnet jego prawnuk Krzysztof Kosior.

Prawnuk rtm. Pileckiego: Odezwa przypisywana pradziadkowi streszcza się w słowach Bóg, Ojczyzna, Rodzina

O godz. 18.30 rozpocznie się msza św. w intencji rotmistrza. O 21.30, w godzinę jego śmierci, zostanie złożony mu hołd we wszystkich związanych z nim miejscach w Polsce.

A.P.

Źródło: TVP.Info

Zdumiewająca odpowiedź Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na skargę polskiego obywatela na wyrok polskiego sądu

Trwało długo, ale się skończyło na krajowym poziomie. Nasi sędziowie sprawę zamknęli. Już się z Borkałą borykać w polskich sądach nie będą. Pełnomocnik Józefa Borkały zwrócił się do Strasburga.

Stefan Truszczyński

Do lat sześćdziesiątych nawet w rodzinie strach było rozmawiać o tamtych czasach.

O ojcu Józefie syn Józef Borkała, rocznik 1942, wiedział w dzieciństwie tylko tyle, że tata przed wojną pracował na kolei, a w okresie okupacji, by nie być zabranym do niemieckiego wojska, zatrudnił się w służbie ochrony torów. Potem, ale to już po wielu latach, dowiedział się od matki Antoniny, że ojciec poszedł do lasu, że był partyzantem.

Powiedziała mu też, że do ich domu w Skoczowie w czasie wojny przychodzili koledzy ojca. A jeden to nawet był znanym tutejszym piłkarzem. Wszystko to było, zanim się urodził. Bo przyszedł na świat w Skoczowie dopiero w 1942 roku. O niczym innym związanym z ojcem w domu się nie rozmawiało. Ale w szkole odczuł już brzemię tamtych lat. Nazywano go dzieckiem bandyty.

Matka również niewiele mówiła o sobie. Usłyszał od krewnych, że też chodziła do lasu, nosić ojcu jedzenie. A także, że przenosiła stamtąd do miasta jakieś papiery. Od „Kreta”, bo taki partyzancki pseudonim przyjął ojciec. Usłyszał też, że był on groźny dla Niemców i bardzo go poszukiwali.

W lasach między Cieszynem, Skoczowem AK-owska partyzantka działała aż do 46. roku. Jest tam jeszcze wiele do odszukania – bunkry, tunele. To trudno dostępne tereny. Właściwie bezdroża. Błoto. Warto odnaleźć partyzanckie kryjówki.

Józef Borkała pojawił się w Skoczowie na krótko, gdy odeszli Niemcy. Ale ich miejsce zajęli nowi okupanci – Rosjanie, a potem UB-cja. Józef Borkała w obawie przed aresztowaniem, co spotkało kilku jego kolegów, wrócił do lasu. Ludzie między sobą zaczęli opowiadać, że „Kret” jest znowu groźny. Teraz polowanie na „wyklętych” prowadzono siłami Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie wszyscy byli żołnierze z lasu wytrzymali.

Czy była to zdrada i kto zdradził, tego na pewno do dziś nie wiadomo. Podejrzenia i oskarżenia krążą nadal. Większość ludzi z tamtych czasów już nie żyje. Czy kiedykolwiek te sprawy zostaną wyjaśnione?

Tylko pewne fakty ustalone są bezspornie. To, że w styczniu 46. roku, po zgładzeniu czterech UB-ków ze Skoczowa, zostały wysłane na akcję silne oddziały wojska. Wiadomo, że na pewno ktoś zadenuncjował i wskazał miejsce pobytu „leśnych”. Akcja była jednak nieskoordynowana. W lesie starły się ze sobą dwie grupy KBW. Gdy się zorientowano, spalono okoliczne zabudowania. Rozpoczęła się strzelanina ze stacjonującymi tam partyzantami.

W tej walce zginął m.in. „Kret” – Józef Borkała. Jego ciało przewieziono potem wozem drabiniastym i wyrzucono przed budynkiem UB na rynku w Skoczowie. Zmasakrowane zwłoki leżały przez kilkanaście godzin, żeby ludzie zobaczyli, co dzieje się z tymi, którzy walczą z nową władzą. Nie wiadomo, czy ciało zostało potem spalone, czy gdzieś zakopane. Ta sprawa dręczy do dziś syna.

***

Oczywiście UB nie oszczędził rodziny. Matka przeszła dramatyczne śledztwo, została aresztowana i przez pół roku przebywała w więzieniu. Przeżyła, wróciła do domu, odzyskała dziecko – małego Józefa. Nigdy nikogo nie wydała, nie ujawniła kontaktów, choć wiedziała sporo, bo wielokrotnie pomagała mężowi. Ale o „Krecie” ludzie wiedzieli. Rozmawiano o tym po cichu. Jednak stalinowska propaganda i nienawistny stosunek do polskich żołnierzy z lasu robiły swoje.

Nie było tajemnicą, kim był Józef Borkała w czasie wojny i bezpośrednio po niej. Jego syn słyszał w szkole, że ojciec to bandyta. I tak rósł zamknięty w sobie. Często odczuwający nienawiść. A potem szykanowany w pracy.

Dopiero przed kilkoma laty, gdy zaczęto mówić prawdę o żołnierzach z lasu, o „wyklętych”, gdy za tamte cierpienia rodziny zaczęły dostawać odszkodowania, pan Józef Borkała zdecydował się pójść do sądu sprawiedliwej już przecież Polski, by przypomnieć o męczeństwie matki i szykanach wobec niego. Pełnomocnikiem swoich roszczeń ustanowił mecenasa Andrzeja Wołoszyna z Gliwic.

Pan Józef Borkała, syn Józefa, jest moim rówieśnikiem. Był górnikiem. Takim, który pracuje na przodku. W sumie w górnictwie przepracował kilkanaście lat. Nigdy go nie awansowano z uwagi na notatki w papierach personalnych o ojcu. Był synem partyzanta walczącego z ludową władzą, nigdy też nie zapisał się do partii. (…)

Sąd za głosem prokuratora stwierdza, że pani Antonina Borkała nie działała w żadnej organizacji, nie walczyła. Nic rodzinie się nie należy. (…)

Jaka jest ta solidarna Polska? Z kim jest ona solidarna? Ze śmiejącym się w kułak prokuratorem? Z sędziami przebranymi w czarne komże? Owszem, słuchają. Ale czy są absolutnie pozbawieni empatii? Nie żyli w tamtych czasach, ale chyba już wszystkim wiadomo, jak było. Czy nadal nic nie rozumieją?

Oczywiście to jest pokolenie, któremu nie wybijano w UB-ckich kazamatach zębów. Nie wyrywano paznokci. Nie dręczono rodzin. Nie napuszczano ogłupiałych sąsiadów i wystraszonych belfrów w szkole. Nie zaszczepiano w uczniach nienawiści.

***

Jest pięknie. Bogato wokół. Wybudowano pojemne parkingi nie tylko przed sądami. Stoją na nich wypasione wozy. Za miastem pozostały opuszczone groby. Kilkakrotnie już wyrzucano z wielu z nich pochowanych i zamęczonych ludzi. Poumierają też opiekunowie pamięci imiennych i bezimiennych. Wyrośnie nowe pokolenie prokuratorów i sędziów. Czym będą się kierować? Może teraz w Strasburgu szukać będą sprawiedliwości.

Zwrócił się tam również pełnomocnik Józefa Borkały. A oto – czytajcie ludziska wierzący w Unię Europejską – odpowiedź, która nadeszła niedawno.

European Court of Human Rights
ECHR-LPOL11.OOR
KKZ/MSS/ro
Skarga nr 40154/
Borkała v. Poland

Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekający jednoosobowo (!), zadecydował o uznaniu powyższej skargi za niedopuszczalną.
W załączeniu przesyłam decyzję Trybunału podjętą w niniejszej sprawie. Postanowienie to jest ostateczne i nie podlega zaskarżeniu do Komitetu Izby lub Wielkiej Izby Trybunału. W związku z powyższym, Kancelaria Trybunału nie będzie prowadzić dalszej korespondencji dotyczącej niniejszej sprawy. Ponadto zgodnie z zasadami archiwizacji obowiązującymi w Trybunale, akta, które zostały złożone dla niniejszej skargi, zostaną zniszczone w ciągu jednego roku od daty decyzji.
Postanowienie zostało sporządzone w jednym z języków urzędowych Trybunału (angielskim lub francuskim) i nie jest możliwe sporządzenie tłumaczenia na żaden inny język.
Kancelaria Europejskiego Trybunału Praw Człowieka
(pod tym nadesłanym tekstem nie widnieje jakikolwiek konkretny podpis)

(…)

Cały artykuł Stefana Truszczyńskiego pt. „Od UB do UE” znajduje się na s. 17 grudniowo-styczniowego „Kuriera WNET” nr 90/2021.

 


  • Grudniowo-styczniowy numer „Kuriera WNET” można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Stefana Truszczyńskiego pt. „Od UB do UE” na s. 17 grudniowo-styczniowego „Kuriera WNET” nr 90/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

W Gdańsku wspomnienie o bohaterach – Ince i Zagończyku – zagłuszało diabelskie techno / Felieton Jana Azji Kowalskiego

Obrzydliwe diabelskie techno w polskim mieście Gdańsku zagłuszało patriotyczne uroczystości. Jak dowiedziałem się od uczestników, rok wcześniej jeszcze nikt ich nie zagłuszał. Co będzie za rok?

W końcówce urlopu, namówiony przez sympatyczną polską patriotkę, postanowiłem uczcić pamięć Inki i Zagończyka zamordowanych przez bolszewików w 1946 roku. Dałem się namówić tym bardziej, że byłem na ich oficjalnym pogrzebie pięć lat temu, ale na Cmentarzu Garnizonowym już nie. W 75 rocznicę ich śmierci postanowiłem to nadrobić, złożyć kwiaty  grobach. I pomodlić się.

Już w samochodzie, zbliżając się do cmentarza, usłyszałem tę szatańską, destrukcyjną muzę. Antymuzykę, mającą wprowadzić człowieka w szalony trans, pozbawiający go godności dziecka bożego. W zwykłej muzyce jest harmonia. Nawet w heavy metalu, który kojarzony jest często z satanizmem, jest harmonia. W techno jej nie ma, bo zadaniem techno jest zniszczenie człowieka. Rozbicie do imentu jego osobowości i duszy.

Techno można przeżyć jedynie przy pomocy tabletek ekstazy.

Co robi z człowiekiem i z człowieka techno, poznałem dzięki „Świadectwu” Leszka Dokowicza. Historię jego wchodzenia w przemysł techno w Niemczech powinien poznać każdy młody człowiek. A zwłaszcza opis jego ucieczki, tuż przed szatańską inicjacją, do Polski. Do kraju omodlonego, będącego pod Bożą i Maryi opieką. Po przekroczeniu granic naszego państwa Leszek Dokowicz poczuł się znowu wolny i przestał się bać. Doświadczył fenomenu kraju wolnego od władzy szatana.

Poznałem jego „Świadectwo” w roku 2008 lub 2009. Teraz, w roku 2021, obrzydliwe diabelskie techno w polskim mieście Gdańsku zagłuszało patriotyczne uroczystości. Jak dowiedziałem się od uczestników, rok wcześniej jeszcze nikt ich nie zagłuszał. Co będzie za rok?

Trudno jest oddać się kontemplacji i modlitwie w tak skrajnych warunkach. Ale próbujmy.

Pamiętajmy tylko, że szatana nie zakrzyczymy. Bo gdy zaczniemy tak samo wrzeszczeć, staniemy się jego, a nie Pana Boga dziećmi.

Próbujmy też rozmawiać z naszymi dziećmi w chwili, gdy nowa tęczowa bolszewia – podobnie jak stara związana z szatanem – kolejny raz chce zniszczyć chrześcijaństwo. Chce zniszczyć nas, boże dzieci. Naszą godność, szacunek dla bohaterów i do siebie samych. Naszą mądrość wynikającą z doświadczenia przodków, rodziców i dziadków. Naszą pamięć. Naszą wolność.

I walczmy! Bo gdy uznamy, że już wszystko stracone, to tak się – na zgubę nas wszystkich – stanie.

Jan Azja Kowalski

W wyniku starań dziennikarza Pawła Zastrzeżyńskiego miejsce kaźni Polaków w Limanowej nie zniknie z powierzchni ziemi

Sędzia powiedziała, że przeczytała całą dokumentację. Podkreśliła, że to zaniedbanie, że katownia nie jest objęta ochroną. Spytała, w czyim interesie działam. Odpowiedziałem, że te osoby już nie żyją…

Magdalena Zastrzeżyńska

6 XII 2019 r. mój mąż Paweł skierował do Burmistrza Miasta Limanowa, Wójta Gminy Limanowa, Starosty, Rady Miasta Limanowa, Rady Gminy Limanowa, Rady Powiatu Limanowa, Proboszcza Parafii w Limanowej, Marszałka Województwa Małopolskiego oraz ok. 200 redakcji prasowych w Polsce informację: „Przesyłam moje artykuły na temat limanowskiej katowni UB oraz środowiska limanowskiego, które pomimo odzyskania niepodległości, nadal milczy na temat zbrodni, która miała miejsce w Pałacyku »Pod Pszczółką« w Limanowej. (…) artykuły były publikowane w mediach ogólnopolskich i lokalnych. (…) załączam odnalezione niedawno zeznania świadków, którzy przeżyli gehennę tego miejsca. Przekazuję te materiały, aby nikt w przyszłości nie powiedział, że był nieświadomy. (…)”.

Kilka dni temu mąż otrzymał pismo od Małopolskiego Konserwatora Zabytków, że Pałacyk, dzięki jego staraniom, został wpisany na listę zabytków i nie zostanie zburzony.

Myślę, że odkrywanie faktów z historii i współczesności limanowskiej katowni UB, która mieściła się właśnie w Pałacyku „Pod Pszczółką”, to było jego osobiste Westerplatte. Jan Paweł II na Zaspie powiedział: „Każdy musi mieć swoje Westerplatte”. Dla Pawła to właśnie jest Pałacyk. Gdy kilka tygodni temu na teren Pałacyku wjechały koparki, które zaczęły wyburzanie, powiedział: „zasypują mnie”. (…)

IPN w Krakowie wszczął śledztwo w sprawie ludzkich kości odnalezionych w Pałacyku. Na ten temat powstało kilkadziesiąt tekstów, które ukazywały coraz kolejne fakty, jak to, że UB wrzucało ludzi do szamba, które było tuż obok Pałacyku, o tajnych pochówkach, o zakopanym na trenie Pałacyku księdzu, paleniu ludzkich kości, ścianie śmierci w Pałacyku… Akta z roku na rok piętrzyły się, a świadkowie ukazywali coraz to nowe przerażające historie.

Zacząłem budować obraz limanowskiej katowni UB, jednak towarzyszyła mi niepewność, czy to jest prawdziwe, bo jest przecież niemożliwe, aby nikt wcześniej przede mną tego nie odkrył. W trakcie mojej pierwszej rozmowy z prokuratorem IPN ten zapytał, czy nie boję się zaczynać ze środowiskiem limanowskim? (…)

W komentarzach pod tekstami o katowni pojawiały się obrzydliwe komentarze. Pamiętam komentarz „Hieny” pod artykułem „Pałacyk pod Pszczółką” – zawłaszczona historia niepodległości z 2018-07-22: „niedługo zeżre Ciebie i tego ułomka autora debilnego pseudo felietonu, który albo o Wajdzie i pszczółkach pisze albo się modli czyli nie robi nic. A Was prawicowi fanatycy mam w śmierdzące d(…)e s(…)m Waszym przetrawionym ścierwem”. To nie był jedyny taki komentarz Hieny. Pod artykułem Adres piekła: ul. Stalina 269 Limanowa napisał: „autor tych flaków z olejem nie ma prawa legitymować się tytułem reżysera gdyż zdobył wykształcenie w szkole filmowej Wajdy a na tego s(…)a i wyzywa od komuchów zatem delegalizuje ową placówkę i przeznacza do likwidacji i tak z każdą do jaki ej uczęszczał gdyż je wszystkie zawiązał miniony ustrój”. Pod tekstem Potrzeba odwagi a nie biurokracji w sprawie katowni UB w Limanowej: „Niestety skrajna prawica nie ma bohaterów, którzy cokolwiek znaczyliby dla historii, stąd odkopuje się bandytów, wypacza prawdę historyczną i stawia ich za wzór cnót wszelakich. Tymczasem to zwykli bandyci”… (…) Pamiętam, jak ktoś od takich komentarzy wszedł do redakcji portalu limanowa.in, napluł na podłogę i wyszedł.

Zaskakujące, że kluczowe informacje co do konkretnych miejsc, w których mogą być zakopani ludzie, przynosili byli funkcjonariusze, którzy pracowali w limanowskim budynku SB.

6 IX 2019 r. przed południem do redakcji portalu Limanowa.in wszedł starszy mężczyzna. Nie przedstawił się, powiedział jedynie, że jest emerytowanym pracownikiem Policji. Przyznał, że z zainteresowaniem czyta publikacje, które dotyczą służb PRL działających na tym terenie. Pytał, czy portal nie obawia się poruszać tak niewygodnych tematów. Ten człowiek był w strachu, bo do dziś mija byłych pracowników SB na ulicach Limanowej. Opowiadał, że pracował w Pałacyku „Pod Pszczółką”. Raz miał okazję być w piwnicy budynku. Już wtedy znał historię tortur i grzebania więźniów w tym miejscu oraz w znajdującym się na posesji „dole kloacznym” (szambie). Powiedział też, że w pobliżu Pałacyku, „pod asfaltem”, pochowani są ludzie, a w jednym z pomieszczeń w piwnicach budynku jest domurowana ściana, jego zdaniem, by przykryć tę, w której znajdują się ślady po pociskach. (…)

Skończyłem pisać książkę ORMO Limanowa i przekazałem do recenzji. Powiedziałem o tym na antenie Radia Wnet 8 VI 2020 r. Tydzień później otrzymałem list z kancelarii prawnej. Nowi inwestorzy uznali, że artykuł na portalu wnet.fm i rozmowa w radiu naruszyły ich dobre imię. Wydawca usunął kwestionowane treści, a ja otrzymałem pozew sądowy z żądaniem 20 000 zł, pokrycia kosztów oraz zakazem publikacji jako zabezpieczeniem. Podkreślam, że do czasu wezwania nie byłem świadomy, kto konkretnie z imienia i nazwiska stoi za zakupem katowni. Znałem tylko nazwę firmy. Przygotowałem odpowiedź na pozew – 750 stron wraz z załącznikami, w trzech kopiach to kilka kilogramów papieru: cała historia Pałacyku „Pod Pszczółką”. Załączyłem dowody. Wówczas kancelaria powodów zaproponowała ugodę. (…)

Zanim sprawa trafiła na wokandę, minął rok. Podczas procesu sędzia powiedziała, że przeczytała całą dokumentację. Podkreśliła, że to zaniedbanie, że katownia nie jest objęta ochroną. Zapytała, w czyim interesie działam. Odpowiedziałem, że te osoby już nie żyją… Sędzia zaproponowała ugodę. Zgodziłem się. Gdy po rozprawie wychodziliśmy z sali, sędzia napomknęła, że oszczędziliśmy dwa lata życia. Jednak mnie przekonały jej słowa, że można uratować katownię.

Dr Mariusz Lutkowski, mój obrońca z urzędu, podobnie jak sędzia zasugerował, abym napisał wniosek do konserwatora zabytków, który może doprowadzić do wstrzymania rozbiórki. (…)

Razem z dr. Mariuszem Lutkowskim przygotowaliśmy wniosek do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie. Odpowiedź przyszła w ekspresowym tempie, 13 maja 2021: „Na wstępie serdecznie dziękuję za zainteresowanie i pismo w sprawie ochrony budynku Willi „Pod Pszczółką” przy ul. Matki Boskiej Bolesnej 15 w Limanowej. Podobnie jak Pan, także Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Krakowie w pełni podziela opinię, iż jest to obiekt godny zachowania i ochrony prawnej z uwagi na jego niezwykłe dzieje i rolę, jaką pełnił w dziejach miasta, ale przed wszystkim z uwagi na fakt, iż jest on bez wątpienia symbolem martyrologii mieszkańców Limanowszczyzny oraz ma charakter Miejsca Pamięci Narodowej.

Z tych właśnie względów Delegatura WUOZ w Nowym Sączu włączyła budynek do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków oraz zwróciła się z wnioskiem do Urzędu Miasta w Limanowej o włączenie tegoż do opracowywanej właśnie Gminnej Ewidencji Zabytków. Ponadto Postanowieniem z dn. 6.04.2021 r. „Kierownik Delegatury WUOZ w Nowym Sączu, działający z upoważnienia Małopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, postanowił odmówić rozbiórki budynku usługowego zlokalizowanego na działce ewid. nr 463/3 obr. ewid. 5, jednostka ewid. miasto Limanowa”. (…)

Nie spodziewałem się zwycięstwa. Nowi inwestorzy nie chcieli powiedzieć, czy katownia zostanie zburzona. Takie pytanie zadałem na sali sądowej. Dostałem odpowiedź, że to ich sprawa i nic mi do tego.

Tymczasem Robert Kowalski, Kierownik Urzędu Ochrony Zabytków w Nowym Sączu (delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Krakowie) stwierdził:

„W obszernym uzasadnieniu do postanowienia o odmowie zgody na wniosek o jego wyburzenie, złożonym przez Starostwo Powiatowe w Limanowej, wskazano na wartości artystyczne, historyczne i naukowe, które stanowią podstawę do ochrony prawnej tego budynku i zachowania dla kolejnych pokoleń. Materiał dokumentacyjny, który raczył Pan dołączyć do swojego wniosku, jest niezwykle cenny i bez wątpienia pozwoli uzupełnić naszą dotychczasową wiedzę w przedmiotowej sprawie, ale także będzie dla WUOZ stanowił dodatkowy materiał uzasadniający w sposób jednoznaczny nasze dotychczasowe stanowisko”.

Pismo zostało przekazane do wiadomości Łukasza Kmity, Wojewody Małopolskiego, oraz Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.

Cały artykuł Magdaleny Zastrzeżyńskiej pt. „Twierdza” znajduje się na s. 13 lipcowego „Kuriera WNET” nr 85/2021.

 


  • Lipcowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.

 

Artykuł Magdaleny Zastrzeżyńskiej pt. „Twierdza” na s. 13 lipcowego „Kuriera WNET” nr 85/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Tragiczna, niezakończona historia śp. Romana Jochemczyka/ Stefania Mąsiorska, „Śląski Kurier WNET” nr 85/2021

W 1994 r. IPN uznał, że R. Jochemczyk był prześladowany w PRL za działalność na rzecz niepodległości Polski. W 2020 r. IPN zmienił zdanie. Śledztwo w sprawie zmarłego w 1998 r. bohatera artykułu trwa.

Stefania Mąsiorska

Drwiący śmiech pokoleń

Człowiek tworzy historię, historia rozkłada człowieka (Emil Cioran)

Roman Jochemczyk z Dziećkowic (województwo śląskie), rocznik 1931, był synem rolnika. Jego dzieciństwo upływało w cieniu grozy II wojny światowej. Ojciec zginął na tej wojnie, matka pozostała na 6,5-hektarowym gospodarstwie z piątką dzieci. On był najstarszy z rodzeństwa. Naukę po wojnie kontynuował w Kolegium Franciszkanów w Nysie, a od września 1948 roku – w jedenastolatce w Mysłowicach, gdzie w tym właśnie roku powstało Tajne Harcerstwo Krajowe – Szeregi Wolności.

W roku szkolnym 1949/50, będąc uczniem 10 klasy, porzucił szkołę, bo wstąpił do nielegalnej organizacji. Zajmował się w niej wypisywaniem antyrządowych haseł, rozrzucaniem ulotek i gromadzeniem broni. Zagrożony dekonspiracją, wraz z kolegą przeniósł się do Białki koło Makowa Podhalańskiego. Tam, po nawiązaniu kontaktów, utworzył grupę pod nazwą Narodowa Organizacja Bojowa. Już w grudniu 1950 roku został aresztowany przez UB i oddział KBW pod Imielinem. Przesłuchiwano go ubeckimi metodami, znęcając się fizycznie i psychicznie. 22 marca 1951 roku został wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach skazany na karę śmierci „wraz z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na zawsze i przepadek całego mienia”. W celi śmierci przesiedział 3 miesiące. Potem złagodzono mu wyrok do lat 15.

Straszną cenę miał odtąd płacić ten – w chwili aresztowania – dziewiętnastolatek. Płacili też jego bliscy, okrzyczani w małym wiejskim środowisku Dziećkowic „rodziną bandyty”. Po politycznych przemianach w Polsce ostatecznie wyszedł na wolność w 1958 roku.

Osiedlił się w Bogatyni, bo tam mieszkała poślubiona w tym samym roku jego żona. Wzywany przez matkę, która nie radziła sobie z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, w 1962 roku wrócił w rodzinne strony.

Nie była to dobra decyzja. Miał już własną rodzinę – 2 córki i syna. Było im bardzo ciężko. W nocy pracował w kopalni Wesoła, w dzień na roli. W tej społeczności byli traktowani wciąż jak rodziną bandycka. Często słyszeli obelgi i boleśnie odczuwali poniżanie. Starszej córce tych bardzo religijnych rodziców z tego powodu opóźniono możliwość przystąpienia do I Komunii Świętej o dwa lata. To piętno zaważyło też na stosunkach rodzinnych. Pod presją wrogiego nastawienia tej małej społeczności do syna i jego rodziny, matka wydziedziczyła Romana. Musieli się wyprowadzić z dorastającymi dziećmi i do końca życia Roman Jochemczyk z rodziną nie był na swoim.

Dopiero po ogłoszeniu Ustawy z 23 lutego 1991 roku mógł się starać o rehabilitację. I doczekał się jej. W jego aktach w roku 1994 IPN odnotował: „Analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że czyny przypisane powyższym wyrokiem były związane z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego”. Na postawie tej analizy Sąd Wojewódzki w Katowicach stwierdził nieważność wyroku z 1952 roku. Roman Jochemczyk otrzymał też symboliczne odszkodowanie za niesłuszne osądzenie i osiem lat więzienia.

Zmarł w 1998 roku. Dzieci z oczyszczoną wreszcie historią życia ojca miały prawo liczyć na szacunek. Pozakładały własne rodziny.

Tymczasem w październiku 2020 roku zostały poinformowane, że IPN w Katowicach „prowadzi śledztwo w sprawie niesłusznego skazania Romana Jochemczyka i innych osób na kary więzienia wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach z dnia 22.03.1951, co stanowiło represję z powodu jego działalności opozycyjnej w ramach organizacji Narodowa Organizacja Bojowa oraz znęcania się nad nimi przez funkcjonariuszy WUBP w Katowicach i PUBP w Pszczynie podczas śledztwa”. Ich próby kontaktu przez podany w piśmie numer telefonu do prokuratora Zbigniewa Woźniaka z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach nic nie dały. Nikt też nie oddzwonił, ale nikt się też nie niepokoił, bo niczego złego się nie spodziewano. Po niemal dwóch miesiącach z tegoż IPN przyszło pismo informujące o umorzeniu śledztwa.

Spokój zburzyła dopiero lektura obszernego uzasadnienia umorzenia, a zwłaszcza tego fragmentu: „Oceniając zgromadzony materiał dowodowy stwierdzić należy, iż brak jest podstaw do przyjęcia, by działania podejmowane wobec pokrzywdzonych przez prokuratorów Wojskowej Prokuratury Rejonowej W Katowicach i Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie wyczerpywały znamiona przestępstwa, a tym samym, by można było przyjąć, iż zachodzi uzasadnione podejrzenie zaistnienia tzw. zbrodni sądowej. Wynika to z faktu, iż wszystkie przypisane pokrzywdzonym przestępstwa mają charakter przestępstw pospolitych, a nie politycznych”.

W kwestii skazania Romana Jochemczyka za nielegalne posiadanie broni w uzasadnieniu umorzenia czytamy, że „nie ma znaczenia, z jakich motywów pokrzywdzony przechowywał broń palną. Jeśli byłoby to z motywów patriotycznych, to obecnie można jedynie podkreślić, że robił to pomimo pełnej świadomości grożącej mu za to surowej odpowiedzialności karnej. Tym samym brak jest przesłanek do stwierdzenia, by wyrok Wojskowego Sądu Rejonowego w Katowicach i utrzymujące go w mocy postanowienie Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie w części dotyczącej były wydane z naruszeniem prawa”.

Co do stosowania zaś przemocy fizycznej i psychicznej przez funkcjonariuszy UB w Katowicach i Pszczynie wobec Romana Jochemczyka prokurator IPN uznał wprawdzie, że to „wyczerpuje znamiona przestępstw” i że były to czyny „bezprawne i mające charakter represji” oraz że „działania funkcjonariuszy miały charakter fizycznego i psychicznego znęcania się i miały na celu uzyskanie od niego określonych wyjaśnień, a tym samym czyny te należy zakwalifikować jako zbrodnie komunistyczne i zbrodnie przeciwko ludzkości”, ale ponieważ „zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenia, którzy konkretni funkcjonariusze dopuścili się tych przestępstw, dlatego postępowanie w tej części postanowiono umorzyć z powodu niewykrycia sprawców”.

Był to dla dzieci Romana Jochemczyka prawdziwy grom z jasnego nieba. Jedyne dla nich pocieszenie stanowiła świadomość, że ich ojciec tego nie dożył. Złożyły zażalenie do Sądu Rejonowego w Katowicach. Ten sąd, rozpatrzył 24.02.2021 roku (sygn. akt VIII Kp 485/20/ADM) inkryminowane postanowienie i je swoim postanowieniem uchylił, uznawszy w całej rozciągłości argumentację strony skarżącej.

Uzasadnienie pisemne tego postanowienia Sądu Rejonowego w Katowicach byłoby znakomitym materiałem edukacyjnym dla aplikantów sądowych.

Śledztwo IPN-u w tej sprawie nadal trwa. Jaki będzie jego finał? Czy represjonowany w PRL z powodów politycznych Roman Jochemczyk będzie oczyszczony z miana przestępcy pospolitego?

Artykuł Stefanii Mąsiorskiej pt. „Drwiący śmiech pokoleń” znajduje się na s. 2 lipcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 85/2021.

 


  • Lipcowy numer „Kuriera WNET” (wydanie ogólnopolskie, śląskie i wielkopolskie wspólnie) można nabyć kioskach sieci RUCH, Garmond Press i Kolporter oraz w Empikach w cenie 9 zł.
  • Wydanie elektroniczne jest dostępne w cenie 7,9 zł pod adresami: egazety.pl, nexto.pl lub e-kiosk.pl. Prenumerata 12-miesięczna wersji elektronicznej: 87,8 zł.
  • Czytelnicy gazety za granicą mogą zapłacić za nią PayPalem lub kartą kredytową na serwisie gumroad.com.
  • Wydania archiwalne „Kuriera WNET” udostępniamy gratis na www.issuu.com/radiownet.
Artykuł Stefanii Mąsiorskiej pt. „Drwiący śmiech pokoleń” na s. 2 lipcowego „Śląskiego Kuriera WNET” nr 85/2021

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Rafał Dzięciołowski: Wołyń czeka na skrupulatną, naukową monografię

Prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej o uroczystościach upamiętniających rocznicę rzezi wołyńskiej i o tym, czemu Ukraińcy czczą sprawców ludobójstwa Polaków.


Rafał Dzięciołowski relacjonuje przebieg wizyty Małgorzaty Gosiewskiej na Ukrainie, w której czasie upamiętniano miejsca pamięci na terenie Wołynia. Wiele z polskich grobów jest nieoznaczonych i należy je odszukać. Nasz gość mówi, jak takie miejsca są odszukiwane. Pomaga w nich konsulat w Łucku.

Polski Wołyń jest już światem trochę nieistniejącym.

Gość Poranka Wnet informuje, że tym roku na uroczystościach rocznicowych w Hucie Stepańskiej i katedrze w Łucku zgromadziły się setki Polaków z Polski i Ukrainy.

Prawda jest taka, że Wołyń czeka na opis, który nie tylko zerwaniem zasłony milczenia, ale skrupulatną, naukową monografię.

[related id=149385 side=right] Jak wyjaśnia prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej, dowódcy UPA organizujący rzeź wołyńską walczyli później przeciw komunistom i za to ostatnie są obecnie na Ukrainie upamiętniani. Wskazuje, że Ukraińcy nie pochwalają rzezi wołyńskiej, lecz zaprzeczają, aby miała miejsce.

Opór na Ukrainie trwał nawet dłużej niż naszych Żołnierzy Wyklętych.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Zwycięska walka Pawła Zastrzeżyńskiego o Pałacyk pod Pszczółką i naszą pamięć / Felieton sobotni Jana A. Kowalskiego

Walka o prawdę ma sens. Codzienna, żmudna walka bez wydawałoby cienia szansy na sukces. Ale żeby taka walka mogła zaistnieć, potrzebni są jej wojownicy. Bezkompromisowi, nieprzekupni, odważni.

Pawła poznałem w marcu 2020 roku. To dzięki niemu powstał mój felieton o limanowskim kłamstwie (7 dni później…). O uwłaczających pamięci Żołnierzy Wyklętych oficjalnych uroczystościach. O hołdach oddawanych przez poczty sztandarowe nie Wyklętym, ale ich oprawcom z UB. Wtedy też poznałem historię jego walki o prawdę. O historyczną prawdę. I uznałem, że bez pieniędzy, sam przeciwko całemu miejskiemu układowi i bez większego wsparcia społecznego, nie ma najmniejszych szans na zwycięstwo. Na ochronę limanowskiej cząstki naszej pamięci narodowej. Stało się inaczej.

Nieszczęśliwie położony, bo w miejscu pod przyszłą galerię handlową, Pałacyk pod Pszczółką został wreszcie wpisany do Rejestru Zabytków. Nie może zostać zburzony. I zalany betonem podłości przez wielki szmal.

Pałacyk pod Pszczółką to nie tylko jeden z najstarszych budynków Limanowej. To także była siedziba komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa, w której mordowano przeciwników bolszewickiej władzy. Także tych, którzy walczyli z bronią w ręku, których teraz tak pięknie nazywamy.

Wygraną walkę o pamięć, również walkę w sądzie, Paweł Zastrzeżyński przedstawi Państwu osobiście w lipcowym numerze „Kuriera WNET”. Nie będę się zatem o niej rozpisywał. Nie mam też zamiaru, chociaż sukces ma wielu ojców, a tylko porażka jest sierotą, pić szampana jako co najmniej współautor. Nawet nasze Media Wnet, chociaż przez chwilę zainteresowały się tematem, nie sprostały wyzwaniu. Z prozaicznej przyczyny braku pieniędzy na prawników i odległości małej górskiej mieścinki od Warszawy. Ale też z powodu szybkiej akcji dezinformacyjnej wykonanej przez ludzi limanowskiego układu władzy.

Chcę napisać o czymś innym. O tym, że walka o prawdę ma sens. Codzienna, żmudna walka bez wydawałoby cienia szansy na sukces. Ale żeby taka walka mogła zaistnieć, potrzebni są jej wojownicy. Bezkompromisowi, nieprzekupni, odważni. Narażający na szwank własny wizerunek w oczach lokalnej społeczności. Przekonani, że i tak kiedyś umrą. Tacy jak Paweł Zastrzeżyński.

Nie walczył z planami budowy najładniejszej galerii handlowej w mieście po to, żeby uratować swój warsztat szewski. Nie walczył po to, żeby dać się przekupić za okrągłą sumkę przez wielki kapitał. Nie miało nawet znaczenia pochodzenie tego kapitału.

Każdy kapitał ma jakieś pochodzenie. Jednak największe nawet i „prawe” pieniądze nie mogą zabetonować na wieki historycznej prawdy. I z pełną świadomością bezcześcić zwłoki antykomunistycznych partyzantów zamordowanych w ubeckiej katowni. W dalszym ciągu czekające na odgrzebanie i chrześcijański pochówek.

Walka o prawdę ma sens tylko wtedy, gdy jest prawa. Gdy pod jej płaszczykiem nie są ukryte prywatne korzyści i wymierne interesiki. Gdy jest walką bożą. Nie walką ze złem o inne zło, lepsze, bo nasze, ale dobrą walką o prawdę i sprawiedliwość. I do takiej walki Was zachęcam. Mnie samego zaprosił mój tegoroczny patron, błogosławiony Jerzy Popiełuszko. Robię, co mogę 😊

Jan Azja Kowalski

PS Każdego, kto chciałby tak powalczyć, zapraszam do kontaktu z Redakcją. Nie mamy pieniędzy, prawników, czasu i nie gwarantujemy niczego. Poza tym… możecie na nas polegać 😊

Dekomunizacja Powązek. Prof. Tomasz Panfil: trzeba oddzielić bohaterów od ich morderców

Prof. Tomasz Panfil o tym, czemu na Powązkach Wojskowych nie ma miejsca dla komunistycznych dygnitarzy i inicjatywie przejęcia nekropolii przez Skarb Państwa w celu przeprowadzenia ekshumacji.

Prof. Tomasz Panfil wyjaśnia, dlaczego podpisał się pod apelem od dekomunizację Powązek Wojskowych. Porównuje Władysława Gomułkę i Bolesława Bieruta do Philippe’a Pétaina i Pierre’a Lavala. Stwierdza, że byli oni kolaborantami okupantów i nie powinni znajdować się w panteonie bohaterów narodowych.

Z tego powodu jest przeciwnikiem pozostawienia szczątków doczesnych komunistycznych dygnitarzy na Powązkach Wojskowych. Fakt spoczywania przez nich na tej samej nekropolii, co ich ofiary uważa za zakłamywanie historii.

Stwierdza, że od 1989 r. trwamy w schizofrenii po tym, jak gen. Wojciech Jaruzelski został uznany za architekta wolnej Polski. Tymczasem pierwszy prezydent III RP był człowiekiem, który wcześniej wypowiedział wojnę własnemu narodowi, wypychając tysiące Polaków na emigrację. W rezultacie rządy pookrągłostołowe trwały w stanie swoistego rozkroku.

 W celu ekshumacji, jak uważa nasz gość, komunalny cmentarz powinien być przejęty przez Skarb Państwa. Przyznaje, że obecnie poparcie dla projektu nie jest duże, jednak podkreśla, że

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Do najwyższych władz Rzeczpospolitej Polskiej – apel o dekomunizację Powązek Wojskowych

My, niżej podpisani, apelujemy do najwyższych władz Rzeczpospolitej Polskiej o prawo i sprawiedliwość. Cmentarz Powązki Wojskowe w Warszawie to wyjątkowa polska nekropolia.

Taki charakter miała w wolnej, niepodległej II Rzeczpospolitej, bo po 1945 r. została – jak cała Polska – zawłaszczona przez komunistów. Ten stan trwa do dziś. Nielegalna, bo narzucona nam przez sowietów siłą, nigdy nie wybrana przez Polaków komunistyczna władza przejęła przede wszystkim Aleję Zasłużonych, gdzie nadal spoczywają ludzie Moskwy, jak współautor antysemickiej nagonki w 1968 r. i masakry robotników na Wybrzeżu w 1970 r. Władysław Gomułka; wiceszef bezpieki, twórca i pierwszy komendant Milicji Obywatelskiej Franciszek Jóźwiak; czy tzw. prezydent, a naprawdę naczelny zbrodniarz Bolesław Bierut – główny morderca Żołnierzy Wyklętych, który podpisał na nich tysiące wyroków śmierci. Na polskiej nekropolii spoczywają także np. szefowie antypolskiej, komunistycznej bezpieki: Stanisław Radkiewicz, Roman Romkowski, Mieczysław Mietkowski, Jan Ptasiński, Konrad Świetlik, Jakub Berman, Julia Brystiger. Funkcjonariusze przymusu bezpośredniego: Anatol Fejgin, Stanisław Łyszkowski, czy Marian Stróżyński. Krwawi sędziowie: Józef Badecki, Marian Frenkiel, Władysław Garnowski, Leo Hochberg, Teofil Karczmarz, czy Bronisław Ochnio. Krwawi prokuratorzy: Stanisław Zarako-Zarakowski, Henryk Holder, czy Henryk Ligięza.

Wśród wymienionych są oprawcy polskich bohaterów narodowych: gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, kpt./gen. Stanisława Sojczyńskiego „Warszyca”, rtm Witolda Pileckiego, cichociemnego mjr Hieronima Dekutowskiego „Zapory”, przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN: ppłk Łukasza Cieplińskiego, mjr Adama Lazarowicza, Kazimierza Pużaka, ks. Rudolfa Marszałka, czy ks. Zygmunta Kaczyńskiego. Większość z nich została zrzucona do bezimiennych dołów śmierci na „Łączce”, gdzie, przykryci grubą warstwą nawiezionej ziemi, spoczywali przez długie lata PRL.

W ostatnich latach polski cmentarz „wzbogacili” kolejni komuniści. W 2013 r. obok kwatery „Ł” spoczął w PRL-owski szef MON Florian Siwicki, jeden z architektów inwazji na Czechosłowację i stanu wojennego. Rok później znany powszechnie Wojciech Jaruzelski. Chwilę wcześniej Jan Czapla i Włodzimierz Sawczuk, szefowie Głównego Zarządu Politycznego Wojska Polskiego, i wśród wielu innych komunistycznych dygnitarzy – reprezentantów interesów Moskwy: Eugeniusz Molczyk, zastępca naczelnego dowódcy wojsk Układu Warszawskiego, w razie sowieckiej interwencji szykowany przez Moskwę na dowódcę WP, który chciał zlikwidować „Solidarność” siłą. Z kolei Czapla był wcześniej zastępcą dowódcy ds. politycznych Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który pacyfikował „bandytów”, czyli niepodległościowe podziemie. Obok Tadeusz Pietrzak – w grudniu 1970 r. współdecydował o strzelaniu do polskich robotników, a zbrodniczą karierę rozpoczynał od wymordowania żołnierzy kpt. Henryka Flamego, „Bartka”. W kolumbarium „kat Trójmiasta” Stanisław Kociołek, oraz poprzednik Jerzego Urbana – Artur Starewicz, szef komunistycznej propagandy w latach 1948-1954. Groby komunistycznych oprawców sąsiadują z mogiłami powstańców styczniowych, wielkopolskich, żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej 1920 r., września 1939 r., Armii Krajowej i Powstańców Warszawskich.

Jest jeszcze problem „Łączki”. Tu musi powstać wielki narodowy panteon chwały, na wzór Cmentarza Orląt Lwowskich, w miejsce obecnego „panteoniku”. Zamiast szuflad ze stłamszonymi kośćmi naszych bohaterów, każdy musi mieć swój grób. Każdy Żołnierz Wyklęty zasłużył po latach poniewierki, prześladowań, represji, na własny grób.

Dlatego my, niżej podpisani, apelujemy do najwyższych władz Rzeczpospolitej Polskiej o zakończenie tej schizofrenicznej sytuacji. A ponieważ dotychczasowy właściciel cmentarza nie zamierza rozwiązać problemu – należy wywłaszczyć Powązki Wojskowe na rzecz Skarbu Państwa, tak jak stało się to z Placem Piłsudskiego w Warszawie i terenem Westerplatte w Gdańsku.

Jeśli Polska ma by krajem rzeczywiście praworządnym i sprawiedliwym – Powązki Wojskowe muszą zostać ponownie – wzorem wolnej i niepodległej II Rzeczpospolitej – polskim cmentarzem, nekropolią chwały Polaków, polskich żołnierzy, polskich autorytetów, a nie zbrodniarzy komunistycznych.

Podpisy:

Tadeusz Płużański i Fundacja „Łączka”

Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Wyklętych

Andrzej Rozpłochowski, legenda śląskiej Solidarności

Stowarzyszenie Godność

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej, Warszawa-Wschód, Mirosław Widlicki

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło Pomorskie, Józef Żernicki

Zarząd Obszaru Południowego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” w Krakowie

Stowarzyszenie Solidarni 2010

Fundacja im. Janusza Kurtyki

Stowarzyszenie Grupa Historyczna Zgrupowanie Radosław

Stowarzyszenie Patriotyczny Głogów

Stowarzyszenie Klub Historyczny „Prawda i Pamięć”

Towarzystwo Patriotyczne Fundacja Jana Pietrzaka

Zarząd Główny Związku Żołnierzy NSZ

Stowarzyszenie Historyczne im. 11 Grupy Operacyjnej NSZ

Stowarzyszenie Grupy Oporu

Płk Marian Pawełczak, „Morwa”, oficer sztabu, adiutant cichociemnego mjr Hieronima Dekutowskiego „Zapory”

Płk Witalis Skorupka, “Orzeł”, żołnierz AK, Żołnierz Wyklęty

Izabela Skorupka, prawnik

Por. Wacław Szacoń ps. „Czarny”, żołnierz AK, NOW, Żołnierz Wyklęty

Kpt. Wacław Legan, ps. „Niedorostek”, Żołnierz Wyklęty 3 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, honorowy Prezes Koła Wileńsko Nowogródzkiego ŚZŻAK

Kpt. Franciszek Chrostowski, Żołnierz Wyklęty

Joanna i Andrzej Gwiazdowie, legendy Solidarności

Krzysztof Wyszkowski, działacz Wolnych Związków Zawodowych

Jan Karandziej, działacz Wolnych Związków Zawodowych

Ewa Kubasiewicz, działaczka niepodległościowa w PRL

Zofia Kwiatkowska, działaczka niepodległościowa w PRL

Wiesław Ukleja, działacz niepodległościowy

Dr inż. Romuald Rajs, syn kpt. Romualda Rajsa, “Burego”

Witold Mieszkowski, architekt-urbanista, syn zamordowanego komandora Stanisława Mieszkowskiego

Marta Mieszkowska, fizyk-programista

Romuald Rzeszutek, inicjator budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych-Niezłomnych w Mielcu

Synowie niepodległościowca śp. Zygmunta Goławskiego:

Krzysztof Goławski z rodziną,

Zygmunt Wiesław Goławski z rodziną

Adam Macedoński, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Kraków

Romuald Szeremietiew, działacz niepodległościowy, profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej

Adam Słomka, Konfederacja Polski Niepodległej

Nina Milewska, działaczka opozycji antykomunistycznej w PRL, Gdańsk

Andrzej Melak, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Warszawa

Adam Borowski, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Warszawa

Janusz Fatyga, prezes Związku Konfederatów Polski Niepodległej w Krakowie

Zygmunt Miernik, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Dąbrowa Górnicza

Tadeusz Wołyniec, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, represjonowany z powodów politycznych, Koszalin

Stefan Kucharzewski, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, współzałożyciel KPN, Lublin

Stanisława Korolkiewicz, działaczka opozycji antykomunistycznej w PRL, Białystok

Leszek Duklanowski, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Szczecin

Waldemar Reginiewicz, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Wałcz

Jerzy Leoniak, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Szczecinek

Sławoj Kigina, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Kołobrzeg

Zygmunt Bąk, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL

Zenon Lasoń, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Słupsk

Piotr Mostowski, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Białogard

Stanisław Trzuskowski, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Koszalin

Urszula Kostuch, działaczka opozycji antykomunistycznej w PRL, Koszalin

Wiesław Norman, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Częstochowa

Tadeusz Stański, prezes Fundacji Walczącym o Niepodległość, Wyklętych, Pokrzywdzonych, Internowanych, Więzionych

Krzysztof Lancman, KPN, członek Zarządu Instytutu Historycznego NN im. Andrzeja Ostoja Owsianego, Warszawa

Antoni Lenkiewicz, działacz opozycji antykomunistycznej w PRL, Wrocław

ks. prałat Józef Roman Maj

prof. Paweł Bromski, Wyższa Szkoła Administracji i Stosunków Międzynarodowych

Waldemar Pernach, działacz niepodległościowy

Aniela i Stanisław Sakwa, działacze niepodległościowi Lubin

Tadeusz Dudkiewicz, prezes Stowarzyszenia Towarzystwo Patriotyczne Radomsko

Leonard Kapiszewski, przewodniczący Mazowieckiej Rady Kombatanckiej

Elżbieta Królikowska-Avis, działaczka niepodległościowa

Sławomir Krupiński, działacz niepodległościowy

Ewa Tomaszewska, działaczka „Solidarności”

Marek Głowacki, Grupy Oporu

prof. Wojciech Polak, historyk, Centrum Badania Historii „Solidarności” i Oporu

Społecznego w PRL, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu

prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, PAN

prof. Jan Żaryn, historyk, dyrektor Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego Jana Paderewskiego

prof. Tomasz Panfil, historyk, KUL, IPN

prof. Marek Jan Chodakiewicz, profesor w The Institute of World Politics w Waszyngtonie

dr hab. Hanna Karp, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu

dr Bohdan Urbankowski, filozof, pisarz

dr hab. Bogusław Kopka, historyk

dr Wojciech Muszyński, historyk

Anna Matuchniak-Mystkowska, socjolog, prof. zw. dr. hab. Uniwersytet Łódzki

Jan Mystkowski, emerytowany operator filmowy i TV

Łukasz Korwin, reżyser filmowy

Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, redaktor naczelny Radia Wnet

Jacek Karnowski, redaktor naczelny „Sieci”

Michał Karnowski, dziennikarz „Sieci”

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”

Dorota Kania, publicystka, pisarka, redaktor naczelna TV Republika

Jerzy Kłosiński, dziennikarz, pisarz

Jerzy Jachowicz, publicysta

Mateusz Wyrwich, publicysta

Joanna Łukasiewicz-Wyrwich, publicystka

Ewa Stankiewicz, dziennikarka, dokumentalistka

Jan Pospieszalski, dziennikarz

Wojciech Reszczyński, dziennikarz

Paweł Nowacki, dziennikarz

Józef Wieczorek, dziennikarz

Krzysztof Świątek, Polskie Radio 24

Ryszard Gromadzki, dziennikarz PR 24, „Do Rzeczy”

Andrzej Rafał Potocki, dziennikarz „Sieci”

Robert Tekieli, dziennikarz

Grzegorz Górny, publicysta

Michał Rachoń, dziennikarz

Katarzyna Gójska, dziennikarka, „Gazeta Polska”, „Nowe Państwo”

Adrian Stankowski, redaktor naczelny portalu „Gazeta Polska Codziennie”

Jacek Sobala, dziennikarz

Wojciech Wybranowski, dziennikarz, publicysta

Magdalena Uchaniuk, dziennikarka

Witold Gadowski, dziennikarz, publicysta

Cezary Gmyz, dziennikarz

Sławomir Jastrzębowski, dziennikarz, publicysta

Wiktor Świetlik, publicysta

Antoni Trzmiel, dziennikarz TVP, PR 24, „Do Rzeczy”

Mirosław Skowron, dziennikarz PR 24

Grzegorz Wierzchołowski, redaktor naczelny niezalezna.pl

Cezary Krysztopa, tysol.pl

Tomasz Kolanek, dziennikarz pch24.pl, „Do Rzeczy”

Jarosław Wróblewski – dziennikarz, autor książek historycznych

Eugeniusz Karasiński, działacz „S” MKZ Katowice i podziemia Regionu Śląsko- Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL

Jan Cegielski, działacz „S” MKZ Katowice i podziemia Regionu Śląsko- Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL

Zbigniew Kupisiewicz, działacz „S” Huty „Katowice” i sygnatariusz Porozumienia Dąbrowskiego, twórca biuletynu „Wolny Związkowiec”, więzień polityczny PRL

Andrzej Sobieraj, 1-wszy przew. MKZ NSZZ „S” Ziemia Radomska i członek KKP i KK „S”, więzień polityczny PRL, na uchodźstwie w Australii od 1983 do 1994, były radny miasta Radom

Ryszard Nikodem, działacz „S” MKZ Katowice i Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień pol. PRL

prof. dr hab. n. med. Grzegorz Opala, działacz „S” służby zdrowia i nauki oraz podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, minister zdrowia w rządzie J. Buzka

dr hab. inż. Krzysztof Gosiewski, działacz „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i podziemia, więzień polityczny PRL, prof. Instytutu PAN

Jadwiga Rudnicka, działaczka „S” MKZ Katowice i podziemia, więzień polityczny PRL, były senator III RP

Franciszek Noras, działacz „S” Kopalni „Ziemowit” i podziemia, więzień polityczny PRL

Stanisław Janik, działacz „S” Kopalni „Ziemowit”, więzień polityczny PRL

Kazimierz Kasprzyk, działacz „S” Kopalni „Ziemowit”, więzień polityczny PRL

Stanisław Kiermes, działacz „S” Kopalni „Halemba” i podziemia, więzień polityczny PRL

Sławomir Czyż, działacz NZS, KPN i podziemia, radca prawny

Andrzej Sikora, działacz „S” MKZ Tarnowskie Góry i podziemia, więzień polityczny PRL

Czesław Sobierajski, działacz „S” Kop. „Halemba” i podziemia, b. poseł PiS

Zbyszek Klich, działacz „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i podziemia, więzień polityczny PRL

Janina Szymanowicz, działaczka „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego i podziemia, sekr. AKO w Katowicach

Wojciech Niedźwiedź, działacz podziemia Solidarności Walczącej i Młodzieżowego Ruchu Oporu SW Oddział Katowice, historyk

Anna Rakocz, działaczka „S” i podziemia Regionu Częstochowskiego, więzień polityczny PRL

Agnieszka Płaszczyk, radna miasta Ruda Śląska

Aleksander Gaczek, działacz „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, b. dyr. gabinetu dwóch wojewodów śląskich

Adam Kalita, działacz NZS i podziemnej „S” Regionu Małopolska, radny m. Krakowa

Grzegorz Surdy, działacz NZS i podziemnej „S” Regionu Małopolska                                                         Andrzej Anusz, działacz podziemnego NZS w W-wie, dr socjologii, wiceprezes Instytutu Józefa Piłsudskiego w Warszawie

Bogusław Bardon, 1-wszy przewodniczący Regionu Opolskiego „S” i działacz podziemia, więzień polityczny PRL

Czesław Zbroja, działacz „S” i podziemia Huty „Katowice” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Robert Dyja, działacz podziemia SW Oddział Katowice, oraz organizacji społecznych

Ewa Żurawska, działaczka „S” i pomoc rodzinom więzionych w stanie woj. Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, b. wieloletnia przewodnicząca KZ NSZZ „S” Uniwersytetu Śląskiego

Ewald Kudla, działacz „S” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL

Eugeniusz Zandler, działacz „S” Kopalni „Manifest Lipcowy”, więzień polityczny PRL

Wiesław Matusiak, działacz „S” Kopalni „XXX-lecia PRL”, więzień polityczny PRL

Grzegorz Stawski, działacz „S” MKR Jastrzębie i sygnatariusz Porozumienia Jastrzębskiego, więzień polityczny PRL, działacz władz „S” po 1989 r.

Jacek Smagowicz, działacz opozycji przedsierpniowej, „S” i podziemia Regionu Małopolska, więzień polityczny PRL, dział. władz „S” po roku 1989, św. Historii IPN

Dr Jerzy Bukowski, harcerz niezależny, przewodniczący Komitetu Odbudowy Kopca Marszałka J. Piłsudskiego, rzecznik Porozumienia Organizacji Niepodległościowych i Kombatanckich w Krakowie, prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie

Ryszard Majdzik, działacz „S” i KPN Regionu Małopolska, więzień polityczny, syn Żołnierza Wyklętego Mieczysława Majdzika, radny miasta Skawina

Jan Malarek, działacz „S” i podziemia Huty „Katowice” w Dąbrowie Górniczej, wyrzucony z pracy za strajk w Hucie w dniach 13-23.12.1981 r.

Jan Roman, działacz „S” i podziemia PRG Katowice i Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, współzałożyciel PC i PiS w Zagłębiu Dąbrowskim

Andrzej Jarczewski, działacz „S” i redaktor prasy podziemnej Regionu Śląsko- Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, b. wiceprezydent miasta Gliwice, pisarz

Jerzy Stopa, działacz „S” i podziemia Regionu Kieleckiego, więzień polityczny PRL, radny m. Skarżysko-Kamiennej

Kazimierz Biskupek, działacz „S” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, na uchodźstwie w Niemczech 1984-2019, działacz niepodległościowy

Roman Ptasiński, działacz „S” Kopalni „Lenin” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL

Łukasz Kobiela, absolwent Uniwersytetu Śląskiego z Katowic, scenarzysta, reżyser, autor wielu publikacji i wystaw o tematyce historycznej

Józef Kowalski, działacz „S” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, autor publikacji wydawnictw podziemnych, dziennikarz, przew. Klubu Gazety Polskiej im. H. Glassa „Chudego Wilka” w Dąbrowie Górniczej

Krzysztof Tenerowicz, działacz „S” i podziemnej SW we Wrocławiu, szef Radia Podziemnego SW, z-ca dyr. d/s adm.-tech. Teatrów We Wrocławiu, b. radny miasta Wrocław

Tadeusz Świerczewski, członek Zarządu Regionu Dolnego Śląska „S”, autor nazwy Solidarności Walczącej i jej współzałożyciel wraz z K. Morawieckim

Mirosław Dynak, członek „S” Kopalni „Zabrze”, przewodniczący Zw. Zaw. Kadra JSW SA. Kopalni „Budryk”

Przemysław Miśkiewicz, działacz NZS UŚ i podziemia „S” oraz SW w Regionie Śląsko-Dąbrowskim, kierownik projektu „Encyklopedia Solidarności”, wieloletni przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie w Katowicach

Janina Kawalec, działaczka „S” MKZ Katowice i KPN Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, nauczycielka, na uchodźstwie politycznym w USA 1983-2012, pracownik Uniwersytetu Stanowego w Chicago

Małgorzata Kawalec-Cieszkowska, działaczka „S” MKZ Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego oraz W-wy, na uchodźstwie politycznym w USA 1986 – 2018, pracownik służby zdrowia w Portland, stan Oregon

Czesław Świerczyński, działacz „S” MKZ Katowice i Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, b. radny miasta Myszkowa

Józef Zajkowski, działacz „S” i KPN w MKZ Katowice i Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, proces polityczny przed 13.12.1981 r., ukrywający się działacz podziemia, od 1985 r. członek Archikonfraterni Literackiej W-wa, b. radny kilku kadencji miasta Mysłowice

Józef Makosz, działał „S” oświaty w Rybniku i członek prezydium Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, b. radny kilku kadencji i II kadencje prezydent miasta Rybnik, delegat Sejmiku Śląskiego

Andrzej Szkaradek, działacz „S” i podziemia Regionu Małopolska, więzień polityczny PRL, b. poseł AWS

Stanisław Knap, działacz „S” PRG Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Marek Marchwiński, działacz „S” PRG Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Henryk Czopik, działacz „S” PRG Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Roman Kidawa, działacz „S” PRG Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Epifaniusz Koźma, działacz „S” PRG Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Kazimierz Śliwinski, działacz „S” PRG Katowice i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Jacek Machura, działacz „S” KBO Sosnowiec i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, na uchodźstwie w Australii od 1983/84

Sławomir Machura, działacz „S” w Kopalni „Czerwone Zagłębie” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny, współzałożyciel PC i PiS w Zagłębiu Dąbrowskim

Krzysztof Bzdyl, członek założyciel KPN, więzień polityczny PRL,

Kraków

Wiesław Mizerski, sekretarz Zarządu MKZ NSZZ „S” Ziemia Radomska i podziemia w latach 80., więzień polityczny PRL

Zygmunt Cieślicki, działacz „S” i podziemia Huty „Katowice” w Dąbrowie Górniczej, więzień polityczny PRL

Zofia Nowicka, działaczka „S” Kombinatu Budowlanego i struktur miejskich w Mysłowicach, więzień polityczny PRL, inicjator budowy Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej w Mysłowicach 2012 r.

Lucjan Zaremba, działacz „S” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

Wojciech Kusy, działacz „S” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, na uchodźstwie politycznym w Niemczech od 1987 r., działacz polonijny w Essen

Bożena Wisłocka, na uchodźstwie w Niemczech od 1987 r., działaczka polonijna w Essen, członek Rady Integracyjnej miasta Essen

Tadeusz Arent, działacz „S” Kopalni „Szczygłowice” Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, na uchodźstwie w USA od 1983 r., działacz polonijny w Orlando, Floryda

Adam Żabicki, dział. „S” Huty „Zabrze” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL

Franciszek Serafin, działacz „S” Kopalni „Makoszowy” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL

Zbigniew Siemaszko, działacz „S” i podziemia w Gliwicach, więzień polityczny PRL

prof. dr hab. Stanisław Mikołajczak, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Poznań i prezes Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika wdzięczności w Poznaniu

prof. Stefan Zawadzki, wiceprzewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Poznań

prof. dr hab. inż. Artur Świergiel, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Warszawa,

prof. dr hab. Michał Seweryński, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Łódź

prof. dr hab. inż. Bolesław Pochopień, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Katowice

prof. dr hab. inż. Andrzej Stepnowski, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Gdańsk

prof. dr hab. Waldemar Paruch, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Lublin

prof. dr Małgorzata Suświłło, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Olsztyn

dr hab. Jacek Piszczek, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego Toruń

prof. dr hab. Mariusz Orion Jędrysek, przewodniczący Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Wrocław

Maria Zawadzka, przewodniczący Klubu Gazety Polskiej im. gen. Andrzeja Błasika w Poznaniu

Natasza Dembińska-Urbaniak, przewodnicząca Kongresu Kobiet Konserwatywnych w Poznaniu

dr inż. Bogdan Hajdasz, przewodniczący Rady Fundacji im. Arcybiskupa Antoniego Baraniaka

dr Henryk Krzyżanowski, przewodniczący Warsztaty Idei Obywateli Rzeczypospolitej w Poznaniu

Ryszard Liminowicz, prezes Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział w Poznaniu

Natalia Janikowska, przewodnicząca Projekt Poznań

Aleksandra Wyganowska, prezes Stowarzyszenia im. Romana Brandstaettera w Poznaniu

Maciej Wiśniewski, przewodniczący Stowarzyszenia Wielkopolscy Patrioci, Wielkopolskiego Stowarzyszenia Upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych oraz Wspólnie dla Wielkopolski w Poznaniu

prof. dr hab. Bartosz Korzeniewski, przewodniczący Ośrodka Badań nad Pamięcią Zbiorową i Studiów Muzealnych w Poznaniu

Adam Turula, harcerz, członek pierwszych władz ZHR, członek podziemnego NZS, członek Kręgów Instruktorów Harcerskich im. A. Małkowskiego, dziennikarz, historyk, niezależny, producent TV w Katowicach

dr Amelia Korzeniewska, przewodnicząca Towarzystwa Naukowego im. Ignacego Paderewskiego w Poznaniu

Barbara Miczko-Malcher, wiceprzewodniczący Wielkopolskiego Oddziału SDP w Poznaniu

Jacek Pawłowicz, działacz podziemia KPN i „S” region Płock, więzień polityczny PRL

Tadeusz Smagacz, działacz „S” Kopalni „Lenin” i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego

dr Tadeusz Sadowski, założyciel i działacz „S” w Śląskiej Akademii Medycznej i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, wykładowca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

prof. dr hab. n. med. Krzysztof Stanisław Gołba, działacz NZS Śląskiej Akademii Medycznej i podziemia Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL,

dr n. med. Jolanta Biernat, członek NZS i NSZZ „S”

Maria Dłużewska, aktorka teatru podziemnego, red. II pr. Radia „S”, autorka wielu filmów dokumentalnych

Emerytowany prof. AGH Piotr Witakowski, działacz „S” i podziemia antykomunistycznego

Stanisław Czarnota, działacz „S” Kopalni „Jaworzno”, więzień pol. PRL, na uchodźstwie w USA 1984-2013, działacz emigracyjnych struktur „S” W Los Angeles Kalifornii

Beata Steckiewicz, członek Stowarzyszenia Osób represjonowanych w PRL „Przymierze” w Bydgoszczy

Krystian Pucher, działacz „S” W Dąbrowie Górniczej i Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, więzień polityczny PRL, na uchodźstwie politycznym w Niemczech 1982

Jolanta Halkiewicz, przewodnicząca Koła Armii Krajowej Sztokholm

Maria Szonert-Binienda, Instytut Libra, USA

Marek Baterowicz, pisarz, publicysta mieszkający w Australii

Dr Mira Modelska-Creech, Stowarzyszenie „Wars i Sawa”

Aneta i Tadeusz Antoniakowie, działacze polonijni USA

Jacek Szklarski, Reduta Dobrego Imienia, USA

Monika Wiench, Komitet Obrony Polski w Melbourne, Australia

Grażyna i Janusz Tydda, Australia

Piotr Witt, pisarz i publicysta, Paryż

Adam Gajkowski, prezes Federacji Polskich Organizacji w Nowej Południowej Walii, Australia, więzień polityczny PRL

Aleksander Oczak, prezes Stowarzyszenia Nasza Polonia, Australia

Piotr Walentynowicz, wnuk Anny Walentynowicz

Leszek Czajkowski, bard niepodległości

Paweł Piekarczyk, bard niepodległości

Anna Kołakowska, najmłodsza więźniarka polityczna stanu wojennego

Andrzej Kołakowski, bard Żołnierzy Wyklętych

Hanna Dobrowolska, portal solidarni.pl

Wojciech Boberski, Społeczny Komitet Obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Piotr Rzewuski, działacz antykomunistyczny w PRL, Warszawa

Przemysław Jaśkiewicz, Stowarzyszenie Trzy Kropki

Natalia Tarczyńska, Fundacja Cegiełka Dla Wolności Słowa

Piotr Hlebowicz, autonomiczny Wydział Wschodni „Solidarności Walczącej”

Jacek Wiejski Górski, Federacja Młodzieży Walczącej

Ks. Jarosław Wąsowicz, salezjanin

Paweł Zdun, Ruch Kontroli Wyborów

Norbert Smoła Smoliński, wokalista Contra Mundum

Wojciech Korkuć, artysta, plakacista

Filip Frąckowiak, dyrektor Izby Gen. Ryszarda Kuklińskiego w Warszawie

Dr Dariusz Fudali, ppłk w stanie spoczynku

Paweł Szopa, Red is Bad

Fundacja Red is Bad

Joanna, Józef Staniccy, działacze społeczni

Fundacja Inicjatyw Patriotycznych

Związek Młodocianych Więźniów Politycznych lat 1944-1956 „Jaworzniacy”

Związek Ociemniałych Żołnierzy Rzeczypospolitej Polskiej

Ogólnokrajowy Związek Byłych Żołnierzy Konspiracyjnego Wojska Polskiego

Związek Więźniów Politycznych Okresu Komunistycznego

Stowarzyszenie Polskich Kombatantów-Obrońców Ojczyzny

Narodowe Zjednoczenie Wojskowe Mazowsze-Północ

Stowarzyszenie Żołnierzy Batalionów Chłopskich Lublin

Stowarzyszenie Żołnierzy Armii Krajowej w Krakowie

Stowarzyszenie Historyczne Mazowsza Północnego

Okręg Warszawa 27 Wołyńskiej Dyw. Piechoty

Stowarzyszenie Społeczno-Kombatanckie Wolność i Niezawisłość

Stowarzyszenie Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych „NIEPOKONANI”

Stowarzyszenie im. gen. bryg. Bolesława Nieczuja-Ostrowskiego

Stowarzyszenie Lubuszanie Dla Rzeczpospolitej

Stowarzyszenie na rzecz międzypokoleniowego wspierania rozwoju człowieka „Matecznik”

Grupa Rekonstrukcyjno-Historyczna im. płk. Tadeusza Zieleniewskiego Majdan-Obleszcze

Grupy Oporu „Solidarni” – Kapituła Odznaki Grup Oporu “Solidarni”

Grupy Oporu Solidarni – Andrzej Rotowski

Stowarzyszenie Kontynuatorów Pamięci o Zagładzie Narodu Polskiego – Prawo do Prawdy

Solidarni2010 oddział Warszawa – przewodnicząca Agnieszka Hałaburdzin-Rutkowska

Komitet Upamiętnienia Obozu Zagłady KL Warschau

Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem Pamięć o Auschwitz-Birkenau Oddział Warszawa

Region Ziemia Radomska NSZZ „Solidarność”

Stowarzyszenie Działaczy i Sympatyków Porozumienia Partii i Organizacji Niepodległościowych

Stowarzyszenie Dzieci Łączki z Podlasia

Stowarzyszenie Historyczne „Solidarność” Huty „Warszawa”

Stowarzyszenie Instytut Historyczny NN im. Andrzeja Ostoja Owsianego

Stowarzyszenie „Internowani Mazowsza”

Stowarzyszenie Kombatantów – Duszpasterstwo Weteranów Kawalerii i Artylerii Konnej

Stowarzyszenia Komitet Katyński

Stowarzyszenie Krąg Pamięci Narodowej

Stowarzyszenie Kryptonim Operacyjny „Judasze”

Stowarzyszenie Radomskie Ofiar „Grudzień ’70″

Stowarzyszenie „Polskiej Partii Niepodległościowej”

Stowarzyszenie Przyjaciół Orląt i Strzelca

Stowarzyszenie „Radomski Czerwiec 76”

Stowarzyszenie współpracowników „Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela”

Stowarzyszenie „Solidarność Walcząca”

Stowarzyszenie „Towarzystwo Patriotyczne” Radomsko

Stowarzyszenie „Wierność Rzeczpospolitej Wojciecha Ziembińskiego”

Stowarzyszenie „Więźniów Politycznych” skazanych w stanie wojennym z terenu Małopolski i Śląska

Stowarzyszenie Wolnego Słowa

Stowarzyszenie „Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego” Oddział Radom

Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej. Okręg Radom

Związek Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych

Stowarzyszenie „Dzieci Pomordowanych przez UB na Mazowszu”

Stowarzyszenie Opozycji Antykomunistycznej Zagłębia Miedziowego

Stowarzyszenie Kontynuatorów Pamięci o Zagładzie Narodu Polskiego „Prawo do Prawdy”

Stowarzyszenie Katyń 2010

Mazowiecka Rada Działaczy Opozycji Demokratycznej

Stowarzyszenie 13 Grudnia, Sławomir Karpiński

Dolnośląska Wojewódzka Rada Konsultacyjna d/s Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych we Wrocławiu

Zachodniopomorska Wojewódzka Rada Konsultacyjna d/s Działaczy opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych w Szczecinie

Wojewódzka Rada Konsultacyjna d/s Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych w Opolu

Związek Osób represjonowanych w Stanie Wojennym – Szczecin

Społeczny Komitet Pamięci Górników KWK „Wujek” w Katowicach Poległych 16 grudnia 1981 r.

Stowarzyszenie Katyń – Poznań

Fundacja Ślązacy.pl – Katowice.

Stowarzyszenie Porozumienie Katowickie 1980 – Katowice

Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego – Katowice

Stowarzyszenie „Pamięć Jastrzębska” – Jastrzębie-Zdrój

Stowarzyszenie „Pokolenie” – Katowice

Stowarzyszenie Pokolenia NZS – Katowice

Stowarzyszenie „Solidarność i Pamięć” – Katowice

Stowarzyszenie Więzionych, Internowanych i Represjonowanych „WiR” w Częstochowie

Stowarzyszenie „WiR” w Skarżysku-Kamiennej

Staropolskie Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Kielcach

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych w Siedlcach – Janusz Olewiński

Stowarzyszenie Internowanych, Więzionych i Represjonowanych w Stanie Wojennym w Koninie

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym Woj. Podkarpackiego w Rzeszowie

Klub Więzionych, Internowanych i Represjonowanych w Białymstoku

Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym Rejonu Warmińsko-Mazurskiego „Pro Patria” – Olsztyn

Stowarzyszenie Internowanych Zamojszczyzny w Zamościu

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze” w Bydgoszczy

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym w Puławach

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Stanie Wojennym w Lublinie

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych za Działalność w NSZZ „Solidarność” w latach 1980-1989 w Jeleniej Górze

Stowarzyszenie Działaczy Opozycji Antykomunistycznej oraz Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych Regionu Dolnego Śląska we Wrocławiu

Krajowa Komenda Główna „Wolność i Niezawisłość” Zrzeszenie Oddziałów Partyzanckich RP Inspektorat Śląsk – Gliwice

Śląska Wojewódzka Rada Konsultacyjna d/s Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych – Katowice

Małopolska Wojewódzka Rada Konsultacyjna d/s Działaczy Opozycji Antykomunistycznej i Osób Represjonowanych z Powodów Politycznych – Kraków

Stowarzyszenie Osób Internowanych i Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Radomskiego – Radom

Stowarzyszenie „Idee „Solidarności” 1980 – 1989″ – Bydgoszcz

Stowarzyszenie Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Świętokrzyskiego – Skarżysko-Kamienna

Stowarzyszenie „Nasz Orzegów” – Ruda Śląska

Klub Gazety Polskiej w Brzesku – Barbara Górczewska

Klub Gazety Polskiej w Skierniewicach

Klub Gazety Polskiej Zabrze 2 im. płk Łukasza Cieplińskiego

Klub Gazety Polskiej w Tychach

Klub Gazety Polskiej w Essen – Niemcy

Polska Lista Wyborcza „Polacy w Essen” – Niemcy

Towarzystwo Naukowe im. Ignacego Paderewskiego – Poznań

Społeczny Komitet Odbudowy Pomnika Wdzięczności w Poznaniu

Wielkopolski Oddział Dziennikarzy Polskich – Poznań

Komitet Upamiętnienia Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki

Stowarzyszenie Olszynka Grochowska

Stowarzyszenie Grupa Historyczna Niepodległość

Stowarzyszenie Szaniec

Stowarzyszenie im. Kpt. Antoniego Rymszy ps. Maks

Stowarzyszenie Elbląscy Patrioci

Wolscy Patrioci

WiN Inspektorat Warszawa

Żołnierze Chrystusa

Inspektorat WIN Beskidy

Fundacja Willa Jasny Dom

Przywracanie Pamięci ks. Jerzy Morański, Dominik Krupa

Stowarzyszenie Lipówka Iwona Krupa

Stowarzyszenie Morzęcin Jest Wielki Renata Jurczak

Stowarzyszenie Towarzystwo Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury – Sławomir Wojdat

Stowarzyszenie Wiara i Czyn – Krzysztof Kawęcki

Stowarzyszenie „Brygada Inki”

Stowarzyszenie Społeczno-Edukacyjne Orzeł Biały-Strzelec

Stowarzyszenie Rodzin Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych VII Okręgu Śląskiego

Jednostka Strzelecka nr 2093 im. Gen. Władysława Sikorskiego

Klub Strzelecki „VIS” LOK z Mielca

Klub HDK „Ognisty Legion” z Chorzelowa

Społeczny Komitet Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych w Bydgoszczy

Lubelska Grupa Historyczna im. Żołnierzy Wyklętych Lubelszczyzny

Federacja Organizacji Polskich Pancerniaków

Komitet Uczczenia Pamięci Żołnierzy Wyklętych z Gminy Białe Błota

Stowarzyszenie Trzeźwościowe Nowe Życie z Mielca

Towarzystwo Patriotyczne Żywiecczyzny

Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne „Rędziny” z Tuszymy k. Mielca

Związek Podhalan Oddział Żywiecki

Archikonfraternia Literacka w Warszawie Dom w Bydgoszczy

Pruszkowskie Stowarzyszenie Patriotyczne

Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. CC mjr. „Zapory” – Bełżyce

Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. Wojciecha Lisa „Mściciela” – Mielec

Nadwiślańska Grupa Rekonstrukcji Historycznej 3 Pułk Strzelców Podhalańskich – Dąbrowa Tarnowska

Grupa Rekonstrukcji Historycznej im. 1 Pułku Legii Nadwiślańskiej Ziemi Lubelskiej NSZ – Lublin

Kawaleria Kowalów w barwach 24 Pułku Ułanów Kraśnickich – Borów

Kurpiowska Grupa Historyczna „Ostoya” – Ostrołęka

Podhalańska Grupa Rekonstrukcji Historycznej Zgrupowania Partyzanckiego ,,Błyskawica” – Nowy Targ

Stowarzyszenie Historii Spytkowic – Spytkowice

Stowarzyszenie Grupa Integracji Lokalnej – Rabka Zdrój

Stowarzyszenie Nowotarska Grupa Mieszkańców „Pamięć” – Nowy Targ

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Internowanych i Represjonowanych, Siedlce – Janusz Olewiński

Piotr Łukaszewski, działacz opozycji antykomunistycznej

Krzysztof Zwoliński, dziennikarz

Ewa Żmigrodzka dziennikarz, realizator filmów dokumentalnych

Marek Wernic, syn powstańca warszawskiego, wnuk żołnierza legionów pochowanych na Powązkach Wojskowych

Andrzej Antoni Olszewski, działacz opozycji antykomunistycznej, ekonomista

Małgorzata Bucholc

Zdzisław Malinowski, radca prawny

Jolanta Dobrzyńska, ekspert oświatowa

Jerzy Antoni Sobociński, technolog żywności

Jakub Małkiewicz, przedstawiciel handlowy

Piotr Kaczorek, doradca d/s zdrowia

Dr Piotr Gawryszczak, radny Rady Miasta Lublina

Paweł Zalewski, radny Dzielnicy Praga Południe m. st. Warszawy

Kazimierz Kozłowski, radca prawny

Janina Jezierska-Krasowska, emerytowana fizyczka

Konrad Józef Turzyński, emeryt

Teresa Książkiewicz, emerytka

Stowarzyszenie na rzecz Hipoterapii, Korekcji Wad Postawy i Ekologii „Lajkonik” – Ewa Heidrych

Marek Zieliński, urzędnik, publicysta

Krystyna Arent, mgr inż. elektryk, dziś na emeryturze

Bogdan Hajduk, dr hab. nauk medycznych

Hanna Klażyńska, inżynier

Wojciech Klażyński, Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza, radny klubu PiS Warszawa-Bemowo

Artur Adamski

Maciej Staniewicz

Marcin Bogdan, inżynier

Witold Jurasz: Sztuka dyplomacji polega na załatwianiu spraw z niekoniecznie dobrym sąsiadem

Problem polega na tym, że my w odpowiedzi na wydalenie naszego konsula wydaliliśmy dyplomatę o dużo wyższej randze – co potwierdzają mi nieoficjalnie w naszym MSZ. Pomysł jest taki sobie.

W piątek 12 marca wiceminister Marcin Przydacz poinformował, o decyzji Ministerstwa Spraw Zagranicznych o wydaleniu dwojga białoruskich konsulów z placówek w Warszawie i Białymstoku. Decyzja jest odpowiedzią na wydalenie i kontynuację nieprzyjemnych stosunków Mińska wobec polskich dyplomatów, po obchodach narodowego Dnia Pamięci o Żołnierzach Wyklętych w polskiej szkole im. Romualda Traugutta w Brześciu:

Ważnym jest, czy w istocie jest tak, jak twierdzi strona białoruska – że nasz konsul wziął udział w jakiś uroczystościach, w których oddawano cześć Romualdowi Rajsowi ps. „Bury”. Ja przypominam, że oddział „Burego” wymordował siedemdziesięciu dziewięciu cywilów, w tym kobiety i dzieci, pochodzenia białoruskiego – stwierdza Witold Jurasz.

Dyplomata wskazuje m.in. na brak faktycznych dowodów w wystosowanym przez władze białoruskie oskarżeniu wobec polskiego dyplomaty:

I rzeczywiście, gdyby polskie konsul wziął udział w takich uroczystościach, w których stawiano by go w roli bohatera – osobę, która popełniła zbrodnie o znamionach ludobójstwa, to byłoby to szaleństwo. Ja nie zakładam, że polski konsul jest szaleńcem, a strona białoruska nie przedstawiła żadnych dowodów, chociaż zapowiada, że przedstawi. Albo miała miejsce jakaś prowokacja w stosunku do polskiego konsula.

Były ambasador komentuje impulsywną decyzję polskiego MSZ o wydaleniu białoruskich dyplomatów z Warszawy i Białegostoku:

Białoruska dyplomacja to stara sowiecka szkoła dyplomacji, która mówi, że jeżeli jeden kraj wydali trzeciego sekretarza – to trzeba wydalić trzeciego sekretarza itd. I problem polega na tym, że my w odpowiedzi na wydalenie naszego konsula wydaliliśmy dyplomatę o dużo wyższej randze – co potwierdzają mi nieoficjalnie w naszym MSZ. To miało dać do myślenia stronie białoruskiej, ale tak zupełnie uczciwie – dawanie do myślenia „ścianie z żelbetu” to jest taki sobie pomysł.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.