Wołczyk: Gdy wpiszemy w Internecie hasło „dramat migracyjny na Kanarach”, otrzymujemy obecnie 677 tysięcy wyników

Nie mogę się zgodzić z oceną, że sytuacja jest spokojna. Media hiszpańskie informują o wzroście liczby imigrantów o 1019% – mówi dziennikarka „Do Rzeczy” w polemice z Grzegorzem Mostowiczem-Gersztem.

Małgorzata Wołczyk odpowiada na relację Grzegorza Mostowicz-Gersza, który wskazał, że na Teneryfie nie istnieje problem z imigrantami. Zauważa, że w wielu punktach polemista potwierdził jej oceny. Różnice w jego obserwacjach wynikają ze skupienia się na jednym konkretnym obszarze.

Muszę bazować na twardych danych i na tym, co piszą media. Nie mogę się opierać na głosie pojedynczej osoby.

Poza tym, Teneryfa jest zaledwie częścią archipelagu Wysp Kanaryjskich.

Gdy wpiszemy w Internecie hasło „dramat migracyjny na Kanarach”, otrzymujemy 677 tysięcy wyników. Czy rzeczywiście sytuacja jest opanowana?

Analogicznie, mieszkaniec peryferyjnych dzielnic Warszawy mógłby stwierdzić, że nie ma żadnych protestów Strajku Kobiet.

Nie mogę się zgodzić z oceną, że sytuacja jest spokojna. Media hiszpańskie informują o wzroście liczby imigrantów o 1019%.

Rozmówczyni Jaśminy Nowak opowiada, że hotelarze na Gran Canarii skarżą się na przeciążenie po tym, jak rząd wymusił na nich zakwaterowanie imigrantów:

Niektórzy przybysze żądają zmiany pokoju, chcąc mieć widok na morze.

[related id= 130665 side=right]Zgodnie ze słowami Małgorzaty Wołczyk w gronie imigrantów są głównie młodzi, silni mężczyźni. Dziennikarka mówi o nadużyciach finansowych, do jakich dochodzi w związku z napływem ludności przez Maroko do Hiszpanii:

Polacy nie zdają sobie sprawy, jak wielkim biznesem jest imigracja. Zakładane są ośrodki dla nieletnich imigrantów, a ich właściciele zarabiają ogromne pieniądze.

Życie w sąsiedztwie takich ośrodków jest coraz bardziej nieznośne. Odbywają się w nich głośne imprezy, podczas gdy zwykli obywatele muszą siedzieć w domu:

Ludzie żądają od ministra spraw wewnętrznych, by ukrócił tę sytuację.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Wołczyk: Druga fala pandemii w Hiszpanii jest łagodniejsza niż pierwsza. Mieszkańcy są sceptyczni wobec szczepień

Dziennikarka tygodnika „Do rzeczy” mówi o wprowadzeniu przez rząd hiszpański obowiązku przedstawienia przy wjeździe do kraju neagtywnego wyniku testu na koronawirusa. Omawia też plany edukacyjne

Małgorzata Wołczyk relacjonuje, że Hiszpania wprowadziła obowiązek okazania przez wszystkich przyjezdnych negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa:

Za brak takiego dokumentu grożą ogromne kary. Musi on być w języku angielskim lub hiszpańskim. Trzeba go wykonać najpoźniej 72 godziny przed przyjazdem.

Od października trwa stan alarmowy w związku z eskalacją epidemii:

Widać, że te restrykcje działają. Druga fala nie jest tak śmiertelna jak pierwsza.

W styczniu mają rozpocząć się szczepienia, w pierwszej kolejności wśród pracowników domów opieki i personelu medycznego:

Mieszkańcy niespecjalnie garną się do szczepień, chcą by pierwszy poddał się im rząd.

Poruszony zostaje również kwestia narzucania rodzicom przez rząd szkół publicznych, mimo że te prywatne oferują wyższy poziom:

Uczniowie mają być mierni, ale wierni ideologicznie. Będą zmuszani do edukacji seksualnej od 6 roku życia.

Małgorzata Wołczyk mówi również o kryzysie migracyjnym na Wyspach Kanaryjskich.

Nie warto teraz tam jeździć, bo przemoc na tamtejszych ulicach jest wszechobecna.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Blogerka podróżnicza: Na początku kwarantanny poczułam się tak, jakby pandemia zabrała mi moją pasję

Patrycja Jaskot mówi o odkrywaniu Polski podczas pandemii koronawirusa, oraz o tym, jak obecnie wygląda ruch turystyczny na Wyspach Kanaryjskich.

 

Patrycja Jaskot mówi o trudnościach, jakie napotykają osoby chcące podróżować  w dobie koronawirusa:

Na początku kwarantanny poczułam się tak, jakby pandemia zabrała mi moją pasję. Mając bakcyla podróży trudno usiąść na kanapie i czekać.  Potem jednak mocno zaczęłam eksplorować Polskę. Długo wstrzymywałam się z powrotem do wyjazdów zagranicznych

Podróżniczka zwraca uwagę, że wybierając się w podróże do dalekich krajów, jednocześnie często nie zdajemy sobie sprawy, jak wartościowe miejsca można znaleźć w Polsce.

Na Mazowszu jest na przykład wiele miejsc, które są perełkami kulinarnymi.

Rozmówczyni Adriana Kowarzyka dużo czasu spędziła również na Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu.

W związku z pandemią warto skorzystać z oferty biur podróży. Wyjazdy z nimi są łatwiejsze, poza tym branża ta potrzebuje powrotu klientów.

Fakt, że ktoś się mną zaopiekował, i  nie musiałam się martwić, czy polecę, był bardzo komfortowy.

Patrycja Jaskot wskazuje, że na Wyspach Kanaryjskich sezon turystyczny trwa cały rok, jednak COVID-19 spowodował zmniejszenie liczby podróżnych:

Czułam się tam bezpieczniej niż w Warszawie. Ludzie przestrzegali tam wszystkich zasad.

Blogerka opowiada o tym, że w związku z niemożliwością podróżowania zaczęła zajmować się na Instagramie modą ekologiczną.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Wołczyk: Baleary i Wyspy Kanaryjskie już się otworzyły. 80% społeczeństwa uważa, że rząd Sancheza kłamie

Małgorzata Wołczyk o wychodzeniu Hiszpanii z epidemii i jej chęci ponownego przyciągnięcia turystów oraz o błędach rządzących i ich krytyce.


Małgorzata Wołczyk informuje, że według hiszpańskich ekspertów zapadalność na Covid-19 w tym kraju spadnie niemal do zera w sierpniu. Wynika to z wysokiej temperatury i wilgotności. Obecnie restrykcje są powoli luzowane. Hiszpanom zależy na powrót turystów, bo kraj jest na skraju bankructwa.

Baleary i Wyspy Kanaryjskie już się otworzyły.

Na razie jednak na samym Półwyspie Iberyjskim Hiszpanie nie mogą się przemieszczać między prowincjami. Na dodatek o przyciągnięcie turystów konkurują z nimi kraje takie, jak Włochy, Francja i Chorwacja.

Dziennikarka zwraca uwagę na paradoks związany z noszeniem maseczek. Przy największym szczycie epidemii rząd jedynie zalecał maseczki, zaś obecnie można dostać mandat za ich nienoszenie. Hiszpanie żartują z tego mówiąc, że to jak „założenie prezerwatywy po porodzie”. Nie mają najlepszego zdania o rządzących i ich decyzjach:

80% społeczeństwa uważa, że rząd Sancheza kłamie […] Zrobił bardzo wiele by przyczynić się do transmisji koronawirusa.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.