Jest akt oskarżenia w sprawie byłego rzecznika MON. Bartłomiejowi M. grozi 10 lat więzienia

Dawnemu rzecznikowi MON, Bartłomiejowi M., zarzuca się przekroczenie uprawnień jako funkcjonariusz publiczny poprzez działanie na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

[related id=68768 side=right] W środę Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała akt oskarżenia przeciwko sześciu osobom, które mogły dopuścić się działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. oraz powoływania się na wpływy w Ministerstwie Obrony Narodowej. Za przestępstwa z lat 2016-2018 oskarżeni zostali m.in. były rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M. oraz były poseł PiS, Mariusza K.

Dawnemu rzecznikowi MON, Bartłomiejowi M., zarzuca się przekroczenie uprawnień jako funkcjonariusz publiczny poprzez działanie na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jak głosi treść komunikatu prokuratury:

Zarzucane mu czyny mają związek z zawieraniem umów niekorzystnych dla ww. spółki, dotyczących m.in. organizacji koncertu, fikcyjnych usług szkoleniowych czy też organizacji targów obronnych.

Z komunikatu wynika również, że Bartłomieja M. oskarża się także o działanie wspólne i w porozumieniu z byłym posłem na Sejm RP Mariuszem K. Dawny polityk Prawa i Sprawiedliwości miał z popełnionego przestępstwa osiągnąć korzyść majątkową w wysokości około 35 tys. zł:

Akt oskarżenia przeciwko Bartłomiejowi M. obejmuje również wywoływanie przekonania o wpływach w MON i podjęcie się załatwienia sprawy organizacji wystawy w komercyjnym centrum wystawienniczym oraz uzyskania w zamian korzyści majątkowej w kwocie ponad 55 tys. zł.

Ponadto, w opinii śledczych oskarżony „działając wspólnie i w porozumieniu” z Agnieszką M. (b. zastępcą dyrektora Departamentu Edukacji, Kultury i Dziedzictwa w MON), miał również doprowadzić do wyrządzenia Polskiej Grupie Zbrojeniowej szkody liczonej w kwocie około 1,2 mln zł. Agnieszkę M. prokuratura oskarża również o przekroczenie uprawnień oraz działanie na szkodę interesu publicznego w związku z organizacją odbywającej się pod auspicjami resortu obrony wystawy militarnej.

Zarzucone Bartłomiejowi M., Radosławowi O., Robertowi Sz. i Robertowi K. przestępstwo niegospodarności grozi karą do 10 lat pozbawienia wolności. Z kolei za działania, o które oskarża się Agnieszkę M. i Mariusza K. grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

N.N.

Źródło: TVP Info

Tyszka: PSL dostrzegło patologię we wszystkich partiach politycznych

Stanisław Tyszka mówi o połączeniu Kukiz’15 z PSL, co dla zwolenników Kukiza było wielkim zaskoczeniem. Jak twierdzi rozmówca: Teraz wszystko zależy od obywateli.

 

 

Od początku jesteśmy ruchem obywatelskim. Nadal mamy na sztandarach jednomandatowe okręgi wyborcze, co więcej przekonaliśmy najstarszą polską partię, czyli PSL do wpisania naszych postulatów do wspólnego programu wyborczego – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Jak dodaje: Dla ludzi znających się na systemach jest to oczywistość, dlatego że najpotężniejsze i najbogatsze państwa świata mają ordynację większościową, taką, która pozwala każdemu obywatelowi startować do parlamentu i taką, która umożliwia ludziom odwołanie swojego przedstawiciela, jeżeli ten zachowuje się w sposób niegodny, albo nie dotrzymuje obietnic.

„Jestem rodzinnie związany od wielu lat z okręgiem rzeszowsko-tarnobrzeskim. Byłem kilka dni temu na konferencji w Tarnobrzegu, spotykam się tu z dobrym przyjęciem i każdy odbiera pozytywnie nasze połączenie z Kukiz’15” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.

Ja za uszami nic nie mam i cieszę się, że mogę być liderem tej listy w okręgu rzeszowsko-tarnobrzeskim. PSL od paru lat ma nowe władze złożone z nowych, młodych ludzi na czele z Kamyszem. Jest to partia, która dostrzega patologię we wszystkich partiach politycznych i jako jedyna partia podpisała się pod ustawą antykorupcyjną, którą zaproponowała partia Kukiz’15. Teraz wszystko zależy od obywateli, czy wybiorą oni walczącą od lat Platformę Obywatelską i PiS, czy partię konstruktywno-merytoryczną – podkreśla Stanisław Tyszka.

Jeżeli dostaniemy się do Sejmu, jako ludzie uczciwi i wiarygodni mówimy, że zależy nam na postulatach proobywatelskich. Musimy zrealizować niedotrzymaną przez PiS obietnicę i podnieść kwotę wolną od podatku. Jeżeli PiS-owi będzie zależało nie tylko na stołkach, a na reformach to wtedy będziemy rozmawiać ze wszystkimi. Jesteśmy po to, aby służyć obywatelom – dodaje Stanisław Tyszka.

M.N.

Bieszczad: W Pruszczu Gdańskim powstaje jeden z najnowocześniejszych magazynów energii elektrycznej w Europie [WIDEO]

O powstającej inwestycji, jej zaletach i zagranicznych inwestycjach w Polsce mówi Stefan Bieszczad, Radny Sejmiku Podkarpackiego i przedsiębiorca.

Stefan Bieszczad mówi o budowie największego w Polsce i jednego z największych w Europie magazynów energii elektrycznej. Powstaje on w Pruszczu Gdańskim.

Przewidywany koniec tej inwestycji to koniec tego roku. Inwestorem jest spółka skarbu państwa Energa. Moja firma uczestniczy w urządzaniu magazynu energii elektrycznej.

Inwestycja powstaje we współpracy z Japońską firmą Hitachi, która ma ogromne doświadczenie w budowie ogniw litowo-jonowych oraz kwasowych, a także budowanie tego typu obiektów. Wykorzystana energia należy do najnowocześniejszych na świecie. Jak mówi Bieszczad, chodzi o to, żeby nie marnować darmowej energii, z której może skorzystać bardzo dużo zakładów.

Nie mamy własnych dużych elektrowni jądrowych, staramy się mądrze wykorzystywać, to co daje nam natura. Jeśli ta technologia sprawdzi się, mam nadzieję, że tego typu przedsiębiorstwa będą powstawać w całym kraju.

Przedsiębiorca mówi, że jego firma została wybrana ze względu na jej doświadczenie – współpracowała z firmą amerykańską GI w Bielsku-Białej. Podkreśla, że jego firma bardzo dużo inwestuje na terenie całego kraju. Również firmy zachodnie rozwijają swoje inwestycje, nie tylko w zachodniej Polsce, ale również wschodniej – w specjalnej strefie ekonomicznej w Mielcu i podstrefach w Rzeszowie, Dębicy i Tarnobrzegu. Głównie rozwijane są lotnictwo i motoryzacja. Jak mówi Bieszczad, branże te zapewniają „miejsca pracy, dla tych którzy zdobywają wysokie doświadczenie i zostają tutaj na miejscu”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

Kuśnierz: Od zeszłego roku obowiązują zwolnienia podatkowe na terenie całego kraju

Adam Kuśnierz – dyrektor tarnobrzeskiej, specjalnej strefy ekonomicznej opowiada o powołaniu i zadaniach tego przedsiębiorstwa.

 

 

Tarnobrzeska, specjalna strefa ekonomiczna jest specjalnym obszarem przemysłowym, który został powołany 20 lat temu. Powołanie miało miejsce w szczególnie trudnej sytuacji gospodarczej – mówi Adam Kuśnierz.

Głównym zadaniem strefy było przywrócenie równowagi gospodarczej na obszarach, które tego potrzebowały. Historycznie, profitem dla takiego przedsiębiorstwa była możliwość zwolnienia podatkowego, co dawało zastrzyk finansowy dla działalności.

Do skutku doszła idea, która związana była z możliwością wspierania inwestycji na obszarze całej Polski. Do tej pory takie zwolnienia podatkowe można było udzielić tylko na terenach specjalnych stref ekonomicznych. Dzięki wejściu w życie rozporządzeń oraz ustawy o wspieraniu nowych inwestycji, w ubiegłym roku, tego typu zwolnienia są już możliwe na teranie całego kraju.

Jeżeli chodzi o podstrefę w Tarnobrzegu, jest ona związana z tradycjami tam panującymi. Największy zakład pochodzi z branży automotive, a w Sandomierzu ulokowana została huta szkła, która dostarcza surowiec do produkcji. Przemysł w Tarnobrzegu pierwotnie opierał się na przemyśle siarkowym, obecnie na tym terenie powstała nowa grupa „Siarkopol”, której główną branżą jest branża chemiczna.

Utworzenie specjalnych stref ekonomicznych spowodowało drastyczny spadek bezrobocia w Polsce. Cel, który im przyświecał, został w zupełności spełniony – twierdzi Adam Kuśnierz.

M.N.