Władysław Kosiniak-Kamysz: komisarz Wojciechowski nie robi nic, by zabezpieczyć interesy polskich rolników

Featured Video Play Icon

Władysław Kosiniak-Kamysz / Radosław Czarnecki, Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

„Platforma przyjmuje program lewicowy- światopoglądowo i gospodarczo. My jesteśmy partią polskich przedsiębiorców, ludzi pracy.” – mówi prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że trzeba podtrzymać dobre rozwiązania, które wprowadził PiS, takie jak 500 +. Mówi, że trzeba prowadzić politykę społeczną- pomagać ludziom, którzy sobie nie radzą, ale też promować aktywność zawodową. Ważne jest też docenienie rodzin wielodzietnych.

Polityk mówi, że nie należało wyłączać produkcji nawozu. Krytykuje działalność ministra Wojciechowskiego.  Pyta się retorycznie:

Jakie są trzy główne sukcesy komisarza Wojciechowskiego?

Czytaj także:

Janusz Wojciechowski: mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe w perspektywie pięciu lat

Prezes PSL wskazuje na różnicę między PO a jego partią. Ludowcy chcą być postrzegani jak partia przedsiębiorców i ludzi pracy. Platforma przejmuje zaś program lewicowy.

My jesteśmy partią polskich przedsiębiorców, ludzi pracy i nie przyjmujemy w tym zakresie programu lewicowego.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego dodaje, że

Już na początku sierpnia złożyliśmy ustawę, która zakładała zablokowanie podwyżek cen energii dla małych i średnich przedsiębiorców.

A.P.

Janusz Wojciechowski: mamy zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe w perspektywie pięciu lat

Janusz Wojciechowski / Fot. European Parliament, Flickr.com (CC BY 2.0)

„Z nawozami prawdopodobnie będzie ten problem w najbliższych latach. Trzeba stosować też alternatywne sposoby uprawy” – zaznacza komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski.

Czy Unia Europejska ma zapewnione bezpieczeństwo żywnościowe? Janusz Wojciechowski mówi, że w Unii Europejskiej nie zabraknie żywności w perspektywie pięciu lat. W dłuższej perspektywie, jak podkreśla,

Rolnictwo wymaga wzmocnienia, wymaga, krótko mówiąc, większej pomocy.

Komisarz UE ds. rolnictwa mówi, że nie ma sygnałów, aby import zboża z Ukrainy stanowił zagrożenie dla unijnych rolników. Pozytywnie ocenia decyzję polskiego rządu ws. dopłat do nawozów dla rolników.

Tylko Polska w Unii Europejskiej zdecydowała się na takie rozwiązanie.

Mówi, że trzeba stosować alternatywne sposoby uprawy, które zmniejszają zapotrzebowanie na nawozy sztuczne. Zaznacza, że rolnictwo nie musi być wielkoobszarowe, żeby odnosić sukcesy. Przywołuje przykład Włoch.

Włochy mające dokładnie takie same gospodarstwa średnio co Polska (11 hektarów), mają bardzo wydajne rolnictwo w różnych sektorach

Czytaj także:

Janusz Kowalski: jestem za tym, by karnie ścigać Ursulę von der Leyen, która oszukała Polskę ws. KPO

Rozmówca Łukasza Jankowskiego sądzi, że Polska otrzyma pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Zaznacza, że podstawą negocjacji jest wyrok TSUE.

Nie wyobrażam sobie, żeby Polska została pozbawiona tych funduszy. To byłby wielki kryzys w Unii Europejskiej.

Wierzy, że w Komisji Europejskiej zwycięży stanowisko przychylne polskiemu Krajowemu Planowi Odbudowy.

A.P.

Janusz Wojciechowski, Dmytro Antoniuk, Marek Budzisz, Paweł Kowal, Marcin Ociepa  – Poranek Wnet – 7 września 2022 r.

Jaśmina Nowak / Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz, Radio Wnet

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy, 101,1 w Lublinie.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie

Marek Budzisz – publicysta, ekspert ds. wschodnich;

Paweł Robert Kowal – polski polityk, politolog, historyk i publicysta, doktor habilitowany nauk społecznych, profesor ISP PAN, poseł PO;

Janusz Wojciechowski – komisarz UE ds. rolnictwa;

Marcin Ociepa – wiceminister obrony narodowej;


Prowadzący: Jaśmina Nowak, Łukasz Jankowski

Realizator: Szymon Dąbrowski


Dmytro Antoniuk / Fot. materiały własne

Dmytro Antoniuk mówi, że informacje o tym, jakie miejscowości zostały wyzwolone są jeszcze tajne. Według źródeł rosyjskich Ukraińcy odbili miejscowość Bałaklija w obwodzie charkowskim. Na północny wschód od Chersonia wyzwolona została kolejna miejscowość.


Marek Budzisz

Marek Budzisz zgadza się z opinią, że obecnego  konfliktu nie rozwiąże się środkami militarnymi. Zmagania wojenne mogą toczyć się jeszcze przez lata. Sukcesy w obecnej kontrofensywie mają charakter taktyczny, a nie przełomowy.

Ekspert Strategy & Future wskazuje, że Rosjanom brakuje ludzi na froncie. Jak zauważa, nowi żołnierze są słabiej wyszkoleni niż ci z początku inwazji. Budzisz wskazuje, że w przedłużającym się konflikcie liczy się potencjał przemysłowy.

Rozmówca Jaśminy Nowak zauważa, że kanclerz Olaf Scholz blokuje przekazywanie broni Ukrainie.


Paweł Kowal / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Paweł Kowal mówi, że głównymi tematami na Forum Ekonomicznym w Karpaczu są wojna na Ukrainie i kryzys energetyczny. Ocenia, że wojna będzie trwała długo. Nie skończy się ona inaczej niż wyparciem Rosjan z Ukrainy. Polityk ocenia, że system władzy w Rosji się sypie, czego świadectwem jest śmierć Darii Duginy. Poseł PO mówi o tym, jak reagować na kryzys energetyczny.


Janusz Wojciechowski / Fot. European Parliament, Flickr.com (CC BY 2.0)

Janusz Wojciechowski mówi, że w Unii Europejskiej nie zabraknie żywności. Mówi, że trzeba stosować alternatywne sposoby uprawy, które zmniejszają zapotrzebowanie na nawozy sztuczne. Zaznacza, że rolnictwo nie musi być wielkoobszarowe, żeby odnosić sukcesy. Przywołuje przykład Włoch.

Komisarz UE ds. rolnictwa sądzi, że Polska otrzyma pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Zaznacza, że podstawą negocjacji jest wyrok TSUE.


Marcin Ociepa / Fot. Małgorzata Kleszcz, Radio Wnet

Marcin Ociepa zauważa, że w rosyjskiej doktrynie wojskowej mieści się deeskalacja przez eskalację. Wskazuje, że Rosja mogłaby zaatakować infrastrukturę jednego z państw NATO, żeby zobaczyć, jak Sojusz zareaguje. Ociepa mówi o możliwość misji pokojowej NATO na Ukrainie. Wyjaśnia, że może ona wkroczyć tam, gdzie będzie zawieszenie broni, aby rozdzielać przeciwne strony.


Mistrzostwa świata w piłce siatkowej mężczyzn. Kamil Kowalik rozmawia z reprezentantem Argentyny Nicolasem Zerbą po zwycięskim meczu z Serbią. Argentyńczycy zmierza się teraz z Brazylijczykami. Tomasz Fornal o swych odczuciach przed ćwierćfinałowym meczu biało-czerwonych.

Dmytro Antoniuk, Janusz Wojciechowski, Pavel Žáček, Jan Olendzki, Jan Bogatko – Poranek Wnet – 25 maja 2022 r.

„Poranka Wnet” można słuchać na 87.8 FM w Warszawie, 95.2 FM w Krakowie, 96.8 FM we Wrocławiu, 103.9 FM w Białymstoku, 98.9 FM w Szczecinie, 106.1 FM w Łodzi, 104.4 FM w Bydgoszczy.

Goście „Poranka Wnet”:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie;

Janusz Wojciechowski – komisarz UE ds. rolnictwa;

Jan Olendzki i Mikołaj Poruszek – Via Carpatia;

Pavel Žáček – przewodniczący komisji obrony w Izbie Poselskiej Czech;

Jan Bogatko – korespondent Radia Wnet w Niemczech.


Prowadzący: Krzysztof Skowroński

Realizator: Mateusz Jeżewski


Dmytro Antoniuk zauważa, że dzisiaj, w rocznicę śmierci płk. Witolda Pileckiego, jest Międzynarodowy Dzień Bohaterów Walki z Totalitaryzmem. Mówi o sytuacji na froncie, która jest trudna.

Najeźdźcy notują postępy na froncie donbaskim. Mają oni znaczną przewagę w sprzęcie ciężkim, artylerii i w powietrzu.

Nasz korespondent nie traci jednak nadziei.



Janusz Wojciechowski / Fot. European Parliament, Flickr.com (CC BY 2.0)

Janusz Wojciechowski podkreśla, że w kontekście wojny na Ukrainie trzeba myśleć o światowym bezpieczeństwie żywnościowym. Ukrainy eksportowała swoje zboże przez porty czarnomorskie do Afryki Północnej i na Bliski Wschód. Obecnie jednak Morze Czarne jest zablokowane.

Rosja próbuje stać się beneficjentem wywołanego przez siebie kryzysu.

Komisarz UE ds. rolnictwa podkreśla, że Komisja podejmuje konkretne działania ws. unijnego rolnictwa. Uruchomiona została, po raz pierwszy w dziejach Wspólnej Polityki Rolnej, rezerwa kryzysowa. Gość Poranka Wnet odnosi się do zaakceptowania Krajowego Planu Odbudowy.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreśla, że należy pomagać Afrykanom, aby mogli produkować żywności sami dla siebie. Zauważa, że wbrew stereotypom większe gospodarstwa rolne niekoniecznie są bardziej efektywne od mniejszych gospodarstw rodzinnych.


Nagrany wywiad z deputowanym czeskiej Izby Poselskiej. Pavel Žáček mówił o wojnie na Ukrainie oraz jej konsekwencjach dla Europy i sojuszu północnoatlantyckiego. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego podkreślał, że instytucje unijne nie mogą pozwolić na przegraną Ukrainy. Mówił o podejściu Czech do polityki Niemiec. Zaznaczył, że należy rozmawiać z prezydentem Turcji na temat akcesji Finlandii i Szwecji do NATO.

Czeski polityk podkreślił wagę przyjęcia dwóch skandynawskich państw do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Žáček mówił także na temat powojennej odbudowy Ukrainy i jej przyjęcia do Unii Europejskiej. 

W rozmowie poruszony został także temat zmian, jakich potrzebuje sama Rosja. Mówi się o jej deimperializacji.



Jan Bogatko zauważa, że Gerhard Schroeder służy obecnie za chłopca do bicia. Choć były kanclerz zapracował na to, to nie jest on jedynym, któremu można zarzucić robienie interesów z Kremlem. Nasz korespondent przypomina drogę Schroedera na szczyt. Zauważa, że teraz współpracownik rosyjskich koncernów został objęty sankcjami. Grozi mu konfiskata majątku. Nie pracował zaś w Gazpromie, czy Rosniefcie dla idei.


Jan Olendzki i Mikołaj Poruszek z kolejną odsłoną cyklu Via Carpatia. Mówią o tym, co widzieli na trasie oraz o swych planach na dalszą drogę.

Janusz Wojciechowski: Rolnicy wcale nie dramatyzują. Będą otrzymywać pieniądze za praktyki korzystne dla klimatu

Featured Video Play Icon

Janusz Wojciechowski / Fot. European Parliament, Flickr.com (CC BY 2.0)

Dofinansowanie proklimatycznych praktyk. Komisarz UE ds. rolnictwa o tym, co do zaoferowania rolnikom ma Nowy Zielony Ład oraz o krytyce unijnej polityki.

Janusz Wojciechowski podkreśla, że Polska była wśród pierwszych państw członkowskich UE, które złożyły swój plan strategiczny.

To jest kluczowy dokument.

Podkreśla, że w planie strategicznym zawarte jest wszystko, co bezpośrednio dotyczy rolników. Od Komisji Europejskiej zależy, czy plany wejdą w życie i co za tym idzie, czy rolnicy dostaną dopłaty.

Wielu rolników obawia się zmian związanych z Zielonym Ładem.  Komisarz UE ds. rolnictwa uspokaja, że zmiany nie będą wpływały negatywnie na ich kieszenie. Zaznacza, że jest w stałych kontakcie z organizacjami rolniczymi z Polski i innych państw Unii. Przekonuje, że rolnicy będą beneficjentami Zielonego Ładu. Rolnicy mają otrzymać środki finansowe za praktyki korzystne dla klimatu i oszczędne gospodarowanie nawozami.

Dobrostan zwierząt to jest sposób, żeby rolników nagradzać za to, że wprowadzają bardziej zrównoważone hodowle.

Wojciechowski wskazuje, że np. w Hiszpanii wielkie farmy mięsne wypierają mniejsze gospodarstwa. Jak zaznacza, gdyby nie Wspólna Polityka rolna,

Ogromne megafarmy wymiotłyby bardzo szybko tradycyjne rolnictwo. To się dzieje w niektórych sektorach, choćby w hodowli świń.

Niektóre branże mogą wrócić do konkurencji, jeśli otrzymają wsparcie z Unii. Gość Poranka Wnet stwierdza, że nie podziela obaw byłego ministra rolnictwa Krzysztofa Ardanowskiego, których ten nie zgłaszał, gdy jeszcze był w rządzie.

Rolnicy wcale nie dramatyzują.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego wyjaśnia, że to nie rolnicy będą musieli wyliczać ile otrzymają za swoje korzystne dla środowiska działania, takie jak np. przeorywanie słomy po żniwach.

Będzie system oszacowania właśnie wkładu rolników w to, że ich praktyki rolnicze są korzystne dla klimatu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wojciechowski: Zielony Ład niesie wiele pozytywów. Przez niektórych używany jest jako straszak

Gościem „Poranka Wnet” jest Janusz Wojciechowski – unijny komisarz ds. rolnictwa, który mówi o bieżącej unijnej polityce rolnej.


Europejski Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówi o przygotowywanej reformie rolnictwa, która odznaczać się będzie zwrotem w kierunku naturalnych metod. Zdaniem polityka Zielony Ład jest „używany do straszenia rolników”.

Jest to zwrot w stronę bardziej naturalnego rolnictwa.

Jak zaznacza gość „Poranka Wnet”  reforma  wiąże się także z procesem „odprzemysłowiania” rolnictwa.

Rozwiązaniem jest tworzenie alternatywy dla tych [goospodarstw – red.], które fabrykami  być nie chcą – małych i średnich gospodarstw, czy hodowli.

Istotne dla reformy jest wprowadzenie takich zmian jak hodowla zwierząt w lepszych, bliższych naturze warunkach, czy zdecydowane postawienie na gospodarstwa ekologiczne.

Ważna jest hodowla w naturalnych warunkach, czy rozwój gospodarstw ekologicznych.

Wojciechowski wspomina również o dużym potencjalne rolniczym Polski, któremu powinno się, jego zdaniem, poświęcać więcej uwagi.

Polska ma ogromny własny rynek i potencjał rolniczy. (…) Celem jest tworzenie systemu żywnościowego, który wykorzysta atut, jakim jest naturalne produkcja.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Jan K. Ardanowski: w wyniku Zielonego Ładu czeka nas spadek produkcji żywności, wzrost kosztów, bankructwa gospodarstw

Były minister rolnictwa o sytuacji na granicy z Białorusią, rozmowie Angeli Merkel z Alaksandrem Łukaszenką, Narodowym Holdingu Spożywczym, utracie zaufania wsi i Nowym Zielonym Ładzie.

Jan Krzysztof Ardanowski wskazuje na ataki na polskich funkcjonariuszy. Nie można pozwolić, aby w strefie przygranicznej kręcił się „nie wiadomo kto”. Sądzi, że nawet przy bardziej precyzyjnych zapisach opozycja i tak by tego nie poparła. Zaznacza, że opozycja, która szkodzi Polsce w Unii Europejskiej, zawsze będzie szukać dziury w całym. Poseł PiS komentuje rozmowy kanclerz Niemiec Angeli Merkel z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką. Ocenia je za bardzo źle.

Jest to łamanie solidarności europejskiej.

Szefowa niemieckiego rządu podjęła decyzję bez konsultacji z Polską. Ardanowski porównuje to do układu monachijskiego w 1938 r., kiedy to mocarstwa decydowała o losie Czechosłowacji, która nie miała we własnej sprawie nic do powiedzenia.

Były minister rolnictwa mówi także o powołaniu Narodowego Holdingu Spożywczego.  Stwierdza, że prace prawnicze zostały zakończone.

Jestem absolutnie przekonany, że on jest niezbędny.

Podkreśla, że holding powinien działać już od dawna. Wskazuje na sytuację na rynku owoców, gdzie zagraniczne firmy oferują polskim rolnikom „śmiesznie niskie ceny” za ich zbiory.

Gość Kuriera w samo południe nie wie, czy uda się odbudować zaufanie polskiej wsi do Prawa i Sprawiedliwości. Zostało ono utracone przez propozycję tzw. piątki dla zwierząt. Sama inicjatywa została już porzucona. Wskazuje, że minister rolnictwa Kowalczyk był przeciwko „piątce dla zwierząt”. Nie znaczy to jednak, że łatwo uda mu się odbudować zaufanie wyborców. Ardanowski podkreśla, że potrzebna jest współpraca z organizacjami rolniczymi.

To, czego nie było ze strony pana ministra Pudy, który notabene na obszarze jemu powierzonym nie znał się w ogóle, ale jednocześnie nie umiał rozmawiać z rolnikami. Życzę, żeby Kowalczykowi, żeby on potrafił.

Poruszony zostaje także temat unijnego Nowego Zielonego Ładu. Rozmówca Anny Nartowskiej dziwi się poparciu unijnego komisarza ds. rolnictwa dla tych zmian. Wskazuje, że

Niechęć rolników europejskich do zielonego ładu jest w tej chwili już czymś absolutnie oczywistym ludzie się tego obawiają.

Zielony Ład zmusi Unię Europejską do importu żywności z innych kontynentów, głównie z Ameryki Południowej. Wskutek wprowadzenia unijnych propozycji.

Czeka nas spadek prodykcji żywności, wzrost kosztów, bankructwa gospodarstw.

Jak wyjaśnia rozwiązania te promują Niemcy, którzy liczą na sprzedaż swojej techniki do krajów z których będą sprowadzać żywność.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Wojciechowski: Członkostwo w Unii Europejskiej jest kluczowe dla stabilności polskiego rolnictwa

Na 30. Forum Ekonomicznym w Karpaczu rozgorzały dyskusje na temat sensu członkostwa Polski w Unii Europejskiej – Janusz Wojciechowski przekonuje, że warto pozostać w Unii, gdyż bez jej pomocy m.in. polscy rolnicy nie daliby sobie rady tak efektywnie prowadzić swoich biznesów. Członkostwo gwarantuje rolnikom obecność na wspólnym rynku unijnym oraz pomoc finansową, bez której trudno byłoby im funkcjonować. Pomoc krajowa zapewne nie byłaby możliwe w takiej wysokości. Poseł Parlamentu Europejskiego jest zadowolony […]


Na 30. Forum Ekonomicznym w Karpaczu rozgorzały dyskusje na temat sensu członkostwa Polski w Unii Europejskiej – Janusz Wojciechowski przekonuje, że warto pozostać w Unii, gdyż bez jej pomocy m.in. polscy rolnicy nie daliby sobie rady tak efektywnie prowadzić swoich biznesów.

Członkostwo gwarantuje rolnikom obecność na wspólnym rynku unijnym oraz pomoc finansową, bez której trudno byłoby im funkcjonować. Pomoc krajowa zapewne nie byłaby możliwe w takiej wysokości.

Poseł Parlamentu Europejskiego jest zadowolony z działań w sekcji ds. rolnictwa – jego zdaniem reforma polityki rolnej UE jest kompatybilna z programem rolnym Prawa i Sprawiedliwości.

Reforma wspólnej polityki rolnej, za którą jestem odpowiedzialny, jest bardzo zaawansowana. Udało się doprowadzić do trudnego, lecz ostatecznie bardzo dobrego kompromisu. Jest ona realizacją programu Prawa i Sprawiedliwości.

Program obejmuje m.in. gospodarstwa ekologiczne, większe wsparcie dla krótkiego łańcucha dostaw, postawienie na małe i średnie gospodarstwa rodzinne i większe wsparcie dla nich. Janusz Wojciechowski komentuje również program Fit for 55.

Jest to program, który bardziej sprawiedliwie rozkłada ciężary w Unii Europejskiej – dotyczą one wyzwań klimatycznych. Dotychczas cenę działań proekologicznych ponosiła biedniejsza część UE – tzn. kraje oparte na węglu, w tym Polska. Dziś do tego pakietu włączone są transport, budownictwo, czy rolnictwo, lecz bez ściśle przypisanych celów.

Gość „Poranka Wnet” mówi również o planach redukcji emisji i intensywności rolnictwa dotyczących państw, w których kwestia stanowi problem, zaznaczając jednak przy tym, że postulaty te nie mają charakteru obligatoryjnego.

Tam nie ma żadnych nakazów. Żaden rolnik nie będzie zmuszany do wprowadzania nowych, zaostrzonych praktyk – jest to program zachęt.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

PK

Jan Krzysztof Ardanowski: Ziemia rolna nie powinna być elementem lokaty kapitału dla ludzi niezwiązanych z rolnictwem

Minister rolnictwa mówi o negocjacjach ws. wspólnej polityki rolnej UE, modernizacji polskiego rolnictwa, konieczności ograniczenia wolności obrotu ziemią rolną i strategii przeciwdziałania suszom.

Jan Krzysztof Ardanowski komentuje nową, korzystną dla Polski propozycję finansową Komisji Europejskiej dotyczącą Wspólnej Polityki Rolnej. Wskazuje, że jest ona zasługą Janusza Wojciechowskiego. Minister relacjonuje, że jego odpowiednicy w innych krajach Europy Środkowej z podziwem patrzą na to, w jaki sposób do spraw rolnictwa podchodzi prezydent Andrzej Duda.

Propozycja KE odnośnie wspólnej polityki rolnej będzie teraz przedmiotem negocjacji szefów państw

Gość „Popołudnia WNET” zapewnia, że opowiada się za taką modernizacją rolnictwa, która zmniejszy obciążenie dla środowiska generowane przez ten sektor.  Zdaniem ministra polskie rolnictwo już jest jednym z najbardziej ekologicznych w Europie.

Zmniejszenie zużycia środków chemicznych jest docelowo korzystne dla konsumentów i dla przyrody.

Rozmówca Jaśminy Nowak zwraca uwagę, że zmniejszenie chemizacji rolnictwa wpłynie na spadek jego wydajności. Stawia pytanie, w jaki sposób zostanie to zrekompensowane rolnikom.  Minister Ardanowski zwraca uwagę na problem wykupywania ziemi rolnej przez osoby nie prowadzące takiej działalności.  Mówi, że w celu wyeliminowania tego procederu konieczne jest ograniczenie prawa własności.

Ziemia jest dobrem rzadkim. Powinna należeć do rolników a nie być elementem lokaty kapitału dla ludzi niezwiązanych z rolnictwem.

Gość „Popołudnia WNET” nie przypuszcza, aby fundusze na politykę rolną były uzależnione od przestrzegania unijnych standardów praworządności. Ocenia, że postuluje to tylko polska opozycja i najbardziej lewicowi politycy europejscy.

Nie istnieje możliwość, żebyśmy stracili jakiekolwiek unijne pieniądze. Obsesja praworządności jest w chorych głowach polskiej opozycji.

Jak dodaje szef resortu rolnictwa:

Nie wyobrażam sobie, żeby w Polsce w dobie pandemii koronawirusa mogło zabraknąć żywności.

Minister Jan Krzysztof Ardanowski zapewnia, że rząd jest przygotowany na wystąpienie latem różnych groźnych dla rolnictwa zjawisk pogodowych. Mówi, że rząd przygotował szereg rozwiązań mających przeciwdziałać niedoborom wody.  Jak prognozuje:

Ciężkiej suszy w tym roku już nie będzie.

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi również o Polskim Holdingu Spożywczym. Stwierdza, że jest on bardzo dobrą receptą na problemy tej gałęzi przemysłu.

Janusz Wojciechowski: Zielony Ład jest wielką szansą dla polskiego rolnictwa

Janusz Wojciechowski o działaniach podejmowanych przez instytucje unijne na rzecz rolnictwa, tym, co trzeba poprawić oraz o tym, czemu Zielony Ład sprzyja polskiemu rolnictwu.


Janusz Wojciechowski  opowiada, jakie działania w dziedzinie rolnictwa Komisja Europejska podjęła wobec obecnego zamrożenia gospodarki. Umożliwiono transport transgraniczny towarów rolnych mimo zamknięcia granic. Uregulowano też kwestię prywatnego przechowalnictwa produktów mlecznych. Kroki te, jak stwierdza, spotkały się z dobrym przyjęciem rolników.

Musimy wzmocnić możliwości działania interwencyjnego.

Podjęte kroki nie spełniają jednak wszystkich oczekiwań. Z obecnego kryzysu muszą być wyciągnięte wnioski na przyszłość. Komisarz UE ds. rolnictwa mówi, iż Unia Europejska ma za słabe narzędzia, aby przynieść rolnictwu państw członkowskich wielką pomoc w związku z kryzysem gospodarczym:

Na przyszłość musimy to zmienić, bo kryzysy w sektorze rolnictwa stają się czymś naturalnym.

Mówi, iż najmniejszą pomoc dostaną gospodarstwa, które mają wąską specjalizację. Zaznacza, że trzeba wspierać transformację gospodarstw. Szczególnie potrzebne jest wsparcia tych małych. Na temat zmian w rolnictwie dyskutować będą ministrowie rolnictwa państw członkowskich na posiedzeniu  Rady ds. Rolnictwa w dniu  13 maja.

Obecnie trwają debaty na temat kształtu nowego budżetu. Nasz gość naciska, aby budżet był poszerzony. W nowym budżecie oraz w projekcie Zielonego Ładu Wojciechowski upatruje wielką szansę dla polskiego rolnictwa. To ostanie bazuje bowiem na gospodarstwach rodzinnych, które wpisują się w unijną wizję zakładającą „skrócenie drogi od pola do stołu, powiązanie z lokalnymi przetwórniami i odbiorcami”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.