Tomasz Lis, pianista z Londynu: bardzo mnie wzruszyło to, że tak wielu ludzi złożyło hołd królowej

Pogrzeb królowej Elżbiety ll | fot. BBC

Pianista mieszkający w Londynie mówi o dzisiejszych uroczystościach pogrzebowych Elżbiety II oraz m.in. o jej następcy – królu Karolu III – oraz nowej premier Liz Truss.

Pogrzeb Elżbiety II zaplanowany na poniedziałek 19 września będzie miał, rzecz jasna, formę uroczystości państwowych. Okazuje się, że tego typu uroczystości na Wyspach odbywają się bardzo rzadko.

Ostatnim pogrzebem państwowym był ten Winstona Churchilla w 1965 roku.

Pod wieloma względami jest to wydarzenie, które jeszcze nie miało miejsca.

Czytaj także:

Głowy państw przybywają na uroczystości pogrzebowe Elżbiety II. „Świat stanął nad trumną królowej” – Studio Londyn

Przez ostatnie dni obserwowaliśmy tłumy osób, które wyczekiwały długie godziny w kolejce, by oddać hołd królowej Elżbiecie II.

Liczba osób, która chciała złożyć pokłon królowej była imponująca – oblicza się, że było to prawie milion ludzi.

Bardzo mnie wzruszyło, że tak wielu ludzi złożyło jej hołd królowej

Poza tematem pożegnania monarchini, artysta ocenia wybór Liz Truss na premiera Wielkiej Brytanii.

Wybór był ograniczony. Ostatecznie zostało tylko dwóch kandydatów. Według mnie, żaden z nich nie był idealny, ale Liz Truss jest raczej lepszą opcją niż Rishi Sunak.

K.K.

Zbigniew Gołasz: Niemcy chcieli przekonać świat, że to Polacy rozpoczęli wojnę

Radiostacja Gliwice | Fot. A. Jarczewski

Jak i po co Niemcy chcieli zrzucić na Polskę odpowiedzialność za rozpoczęcie wojny? Pracownik Muzeum w Gliwicach o prowokacji gliwickiej.

Zbigniew Gołasz wyjaśnia, czemu miała służyć prowokacja gliwicka. Francja i Wielka Brytania zobowiązały się do przystąpienia do wojny przeciw Niemcom, gdyby te zaatakowały Polskę. Gdyby jednak to Polska była agresorem, Paryż i Londyn nie byłyby zobowiązane do pomocy Warszawie.

Stąd też w najbliższym otoczeniu Hitlera a być może w samej jego głowie zrodził się właśnie ten pomysł, żeby po prostu udowodnić tezę, że to Polacy rozpoczęli, a wówczas otwiera się Francji i Wielkiej Brytanii furtkę do tego, aby do tej wojny nie przystępowały.

Gołasz zauważa, że radiostacja gliwicka była słyszalna w godzinach wieczornych w Paryżu i Londynie. Zgodnie z planem Anglicy i Francuzi mieli usłyszeć jak Polacy nadają komunikat o zajęciu niemieckiego miast.

31 sierpnia do sali głównej nadajnika w Gliwicach przybyli esesmani przebrani w ubrania cywilne z polskimi emblematami.

Czytaj także:

Cel dyfamacji jest zawsze taki sam: obwinić niewinnego w oczach świata / Andrzej Jarczewski, „Kurier WNET” nr 86/2021

Nie wszystko jednak poszło z planem. Kiedy niemieccy prowokatorzy chcieli nadać komunikat okazało się, że studio znajduje się w innym budynku- oddalonym o 4 km – niż nadajnik.

Ci agenci, którzy przez dwa tygodnie przebywali w Gliwicach nie uczynili zwykłego rozpoznania terenowego i po prostu nie zorientowali się,  nie dostali takich informacji, że w tym mieście radiostacja posiada dwa obiekty.

Ostatecznie udało się nadać komunikat w języku polskim i niemieckim o treści:

Halo, tu Gliwice. Radiostacja i miasto znajdują się w rękach polskich.

Uwiarygodnić całą akcję miały polskie ofiary. Na zabitego w wyniku „odbicia” radiostacji przez Niemców został wybrany Franciszek Honiok, mieszkaniec Łubia koło Gliwic, powstaniec śląski i członek Związku Polaków w Niemczech.

Został wytypowany po to, żeby być dowodem na to, że tutaj byli Polacy.

Brytyjczycy i Francuzi nie uwierzyli w niemiecką prowokację i wypowiedzieli Niemcom wojnę 3 września.

A.P.

Chiny wchodzą do gry i rzucają koło ratunkowe Rosji

Po wprowadzeniu sankcji gospodarczych na Rosję, Chiny zadeklarowały wsparcie finansowe pekińskich banków dla Moskwy. Może to mieć wpływ na kształtowanie kierunku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

Analitycy finansowi i eksperci geopolityczni, cytowani przez “The Financial Times” uważają, że Chiny najprawdopodobniej pomogą Rosji przetrwać niekorzystny dla Putina czas sankcji nałożonych miedzy innymi przez Państwa Europejskie, Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone oraz Japonię. Chcą zapewnić pomoc Rosji poprzez transakcje surowcowe oraz pożyczki udzielane przez państwowe banki. Jednocześnie Chiny będą starały się w ten sposób uniknąć szkód dla własnych interesów gospodarczych i finansowych.

Poziom chińskiego poparcia dla rosyjskich działań może mieć wpływ na kształtowanie rozwijającego się kryzysu – powiedział Tom Rafferty, analityk z Economist Intelligence Unit z Pekinu.

Czytaj także:

Studio Londyn: Kogo obejmą brytyjskie sankcje?

Odkąd Rosja rozmieściła 190 000 żołnierzy w pobliżu granicy z Ukrainą, Pekin próbował znaleźć równowagę między poparciem Putina przez chińskiego prezydenta Xi Jinpinga a własnym interesem Pekinu oraz zadbać o stabilność w regionie.

Kilka godzin po rozpoczęciu inwazji, Zhang Jun, wysłannik Chin w ONZ, powiedział, że „drzwi do pokojowego rozwiązania” nie zostały jeszcze całkowicie zamknięte i wezwał wszystkie strony do zachowania powściągliwości.

Hua Chunying, rzecznik chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, jednoznacznie zaprzeczył, aby działania militarne Moskwy wobec Ukrainy miały znamię inwazji zbrojnej.

Jednocześnie Pekin potwierdził swój sprzeciw wobec „wszelkich nielegalnych jednostronnych sankcji”. „Od 2011 roku Stany Zjednoczone nałożyły na Rosję ponad sto sankcji” – powiedział Hua (cytowany przez “The Financial Times”) dziennikarzom w Pekinie. „Czy sankcje USA rozwiązały jakiś problem? Czy świat jest lepszym miejscem z powodu tych sankcji? Czy sprawa Ukrainy rozwiąże się dzięki sankcjom USA wobec Rosji? Czy dzięki sankcjom USA na Rosję, bezpieczeństwo europejskie będzie lepiej zagwarantowane?”

Czytaj także:

Wojciech Cejrowski: Putin musiał odepchnąć NATO z Ukrainy

Najprawdopodobniej duże chińskie banki polityczne będą kluczowymi kanałami wsparcia gospodarczego dla Kremla. W szczególności wskazuje się tu na Chiński Bank Rozwoju oraz Export-Import Bank of China

Według AidData, międzynarodowego laboratorium badawczego w College of William & Mary w Wirginii, Rosja jest zdecydowanie największym pożyczkobiorcą od oficjalnych instytucji chińskiego sektora, na łączną kwotę 151 miliardów dolarów w latach 2000-2017 (dane za “The Financial Times”).

Od aneksji Krymu w 2014 roku, zdolność Pekinu do łagodzenia skutków sankcji została tylko wzmocniona, ponieważ oba kraje stopniowo ograniczały wykorzystanie dolara w handlu dwustronnym. Umocniły się również chińsko-rosyjskie więzi gospodarcze. Handel dwustronny osiągnął rekordowy poziom ponad 145 mld USD w 2021 r., odzwierciedlając stały dwucyfrowy roczny wzrost.

Putin w minionym miesiącu spotkał się z chińskim prezydentem Xi Jinpinga w Pekinie. Wtedy rosyjski Gazprom oraz chińska CNPC podpisały 25-letni kontrakt na nową trasę dostaw gazu poprzez gazociąg “Siła Syberii”, który został uruchomiony w 2019 roku i ma osiągnąć pełną przepustowość w 2025 roku.

Czytaj także:

Boris Johnson: Zjednoczone Królestwo będzie wspierało od dawna planowane ćwiczenia NATO Ramstein Legacy 2022

Rosnieft, największy rosyjski producent ropy i eksporter ropy naftowej do Chin, który odpowiada za 7 proc. całkowitego rocznego zapotrzebowania kraju, uzgodnił w tym miesiącu z CNPC dostawę 100 mln ton ropy do Chin przez Kazachstan w ciągu 10 lat. Rosja i Chiny pracują również nad projektem trzeciego gazociągu przez Mongolię. Niektórzy analitycy twierdzą, że umowa może zostać podpisana do końca roku.

Eksperci zauważyli, że w konwencjonalnym systemie dolarowym nadal istnieje znaczna część rosyjskiego handlu. W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy 2021 r. Rosja i Chiny przeprowadziły 8,7 proc. handlu w rublach i 7,1 proc. w innych walutach, według danych rosyjskiego banku centralnego. Dolary i euro stanowiły odpowiednio 36,6 procent i 47,6 procent wymiany handlowej Rosja-Chiny.

z Londynu
Iza Smolarek
Alex Sławiński

Niż Eunice czyni ogromne spustoszenia w Wielkiej Brytanii

Już w czwartek Met Office podniósł poziom alertu pogodowego do czerwonego poziomu w Walii. Formujący się nad Atlantykiem front przesuwa się na wschód.

W piątek, na Isle or Wight, znajdującej się u południowych wybrzeży wyspy brytyjskiej wiatr osiągnął prędkość 122 mil na godzinę. To około 200 kilometrów na godzinę według skali metrycznej. Dzięki temu Eunice ustanowiła rekord w pogodowej historii Anglii.

Słynna O2 Arena w North Greenwich we wschodnim Londynie (dawniej znana jako Millenium Dome), będąca w momencie powstania największą kopułą świata, obecnie mieszcząca sale koncertowe, centrum wystawiennicze i inne obiekty rozrywki, straciła sporą część pokrycia dachowego. W związku z tym piątkowy koncert znanej popowej grupy The Fugees muzial zostać odwołany.

Przerwane zostały również połączenia kolejowe do i z Londynu. Dziennikarze Radia Wnet, którzy podróżowali ze spotkania z Piotrem Wilczkiem, nowym ambasadorem RP w UK, na długi czas utknęli na stacji Kinga Cross, jednym z najważniejszych punktów obsługujących ruch kolejowy w stronę północnej Anglii i do Szkocji. Powodem były powalone drzewa oraz nawijany materiał zalegający tory.

Z bieżących doniesień prasowych wynika, że wiele innych stacji w Londynie, jak i najważniejsze lotniska również dotknął problem z płynnością serwisu transportowego.

Sztorm Eunice przesuwa się w stronę Europy, spodziewany jest już wkrótce również w Polsce, gdzie już wystosowano stosowne ostrzeżenia i jego pierwsze skutki już są zauważalne.

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Studio Londyn

W poniedziałek Szef MON Mariusz Błaszczak z wizytą Londynie. Tematem zagrożenie ze strony Rosji

Londyn/Fot. 12019/Pixabay License

W najbliższy poniedziałek minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak uda się z wizytą do Zjednoczonego Królestwa. W Londynie spotka się z ministrem obrony Wielkiej Brytanii, Benem Wallace’m.

Podczas spotkania ministrowie poruszą temat zagrożenia ze strony Rosji dla Ukrainy oraz państw Europy Środkowej. Omówią też sytuacje na Białorusi oraz kolejne etapy współpracy militarnej pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Szczególnie skoncentrują się na rozwoju zdolności Wojska Polskiego w obszarze zbrojeniowym oraz na cyberbezpieczeństwie. Wizyta ta jest kontynuacją ścisłej współpracy na linii Londyn – Warszawa w kwestii niepokojów wywoływanych przez Putina, między innymi na pograniczu polsko-białoruskim.

 Czytaj także:

Afera imprezowa politycznym końcem Borisa Johnsona?

Żołnierze Zjednoczonego Królestwa stacjonują w Polsce w ramach wielonarodowej batalionowej grupy bojowej Enhanced Forward Presence (eFP). Na co dzień grupa ta współdziała z 15 Giżycką Brygadą Zmechanizowaną, a jej działania są koordynowane przez Wielonarodową Dywizję Północy Wschód, formowaną w Elblągu. Brytyjskie wojska inżynieryjne wspierają polskich żołnierzy w ochronie granicy z Białorusią, między innymi poprzez remontowanie uszkodzonych przez migrantów ogrodzeń oraz kontrolowanie dróg dojazdowych do pasa granicznego.

Czytaj także:

Czołowi brytyjscy lekarze w liście do Borisa Johnsona: problem z pandemią jest wyolbrzymiony

Wielka Brytania wysłała, w ramach wspierania Europy Środkowej w konflikcie z Rosją, 150 żołnierzy do Polski, stu żołnierzy na Ukrainę oraz 1800 żołnierzy do Estonii.
Zjednoczone Królestwo, w ślad za innymi mocarstwami zachodnimi, grozi sankcjami gospodarczymi wobec Rosji, jeśli Kreml dokona inwazji. Zaopatrzyło też Ukrainę w broń przeciwpancerną i pojazdy opancerzone. Obiecuje również rozmieszczenie brytyjskich sił zbrojnych na terenach wschodnioeuropejskich członków sojuszu wojskowego NATO, jeśli wojska rosyjskie przekroczą granice Ukrainy.

z Londynu

Iza Smolarek
Alex Sławiński

Opracowanie: A.N.

Monika Ciesiełkiewicz: podczas pracy nad kapeluszami dla gwiazd najbardziej ujęły mnie Kate Bush i Tina Turner

Monika Ciesiełkiewicz / Fot. Adrian Perliński

Pracująca w Londynie modystka opowiada o tym, jak udało się jej stać twórczynią kapeluszy dla brytyjskiej rodziny królewskiej i przedstawicieli show-biznesu.

Piotr Wilczek nowym ambasadorem RP w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania licencja: CC BY 2.0/ flickr.com autor/Viaggio Routard

Minister Spraw Zagranicznych nominował nowego Ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w
Londynie. Został nim profesor Piotr Wilczek.

Profesor Piotr Wilczek to historyk literatury i kultury, tłumacz literacki, profesor nauk humanistycznych. Profesor Wilczek jest absolwentem Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, gdzie również się doktoryzował.
Ukończył również Międzywydziałowe Podyplomowe Studia Neolingwistyczne na Uniwersytecie Łódzkim, a następnie odbył staż między innymi na Uniwersytecie Oksfordzkim Wielkiej Brytanii. Piotr Wilczek jest członkiem Komitetu Nauk o Literaturze Polskiej Akademii Nauk oraz Amerykańskiej Grupy Studyjnej przy Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych.
Od października 2016 roku Prof. Piotr Wilczek, z nominacji prezydenta RP Andrzeja Dudy, pełnił stanowisko Ambasadora RP w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej i Wspólnocie Bahamów.W 2020 został laureatem nagrody Ministra Spraw Zagranicznych „Amicus Oeconomiae” za szczególny wkład w promocję polskiej gospodarki i wsparcie polskich przedsiębiorców za granicą.
Pracę na stanowisku ambasadora zakończył 31 października 2021. Profesor Wilczek jest następcą doktora Arkadego Rzegockiego, który w czerwcu ubiegłego roku został powołany na stanowisko Szefa Służby Zagranicznej w MSW. Arkady Rzegocki poinformował o nominacji nowego Ambasadora na swoim oficjalnym koncie w mediach społecznościowych.
Moje serdeczne gratulacje dla Prof. Piotra Wilczka, który został nominowany na stanowisko Ambasadora.
z Londynu
Iza Smolarek
Alex Sławiński

Smolarek: W Wielkiej Brytanii brakuje 90 tys. kierowców. W sklepach widzimy puste półki

Prowadząca „Studio Londyn” relacjonuje trwający od dwóch tygodni brytyjski kryzys paliwowy. Jak zaznacza redaktor, brytyjski premier obarcza odpowiedzialnością za kryzys prywatnych przedsiębiorców.


Redaktor „Studia Londyn” Izabela Smolarek komentuje brytyjski kryzys paliwowy. Jak podaje dziennikarka w Londynie już drugi tydzień obserwuje się ogromne kolejki po paliwo:

Na jezdniach wyznaczono specjalne pasy dla kierowców stojących po benzynę – zauważa rozmówczyni Krzysztofa Skowrońskiego.

Jednakże brak samego paliwa nie stanowi jedynego problemu. Jak podkreśla nasza korespondentka w Wielkiej Brytanii brakuje około 90 tys. kierowców czego skutkiem są notoryczne braki w zaopatrzeniu sklepów:

Brakuje kierowców do rozwożenia paliw oraz artykułów do sklepów. W sklepach widzimy puste półki, ponieważ nie ma kto rozwozić produktów – zaznacza Izabela Smolarek.

Zdaniem dziennikarki premier Wielkiej Brytanii, Borys Johnson, próbuje rozwiązać ten problem wszelkimi możliwymi sposobami, co czyni pod silnym naciskiem opinii publicznej. Z drugiej strony, według Izabeli Smolarek, szef brytyjskiego rządu nie czuje się odpowiedzialny za zaistniały kryzys:

Wczoraj odbyła się wielka konferencja partii konserwatywnej w Manchester. Wystąpił tam Borys Johnson z kolejną propozycją poprawy sytuacji. (…) Borys Johnson mówi, że to nie jest wina rządu, ale prywatnych przedsiębiorców, którzy w miarę wcześnie nie zadbali o to żeby mieć pełne magazyny – mówi redaktor „Studia Londyn”.

Jak zaznacza dziennikarka Radia WNET zaistniała sytuacja jest szeroko komentowana przez brytyjskie media. Zwracają one m.in. uwagę na nikły odzew wobec propozycji brytyjskiego premiera, który próbuje wypełnić lukę pośród brytyjskich kierowców kierowcami z Unii Europejskiej. Jak podał dziennik „The Times” do tej pory miało zgłosić się z pomocą zaledwie 27 kierowców, a zdaniem Borysa Johnsona – 127. Jak podkreśla jednak Izabela Smolarek jest to „śmiech na sali” wobec zapotrzebowania na 90 tys. kierowców.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Dr Paweł Chojnacki: uwierzyliśmy, że ludzie w Polsce mogą być wolni, niepodlegli i suwerenni, i takiej Polski chcieliśmy

Audycja

Dr Paweł Chojnacki opowiedział o swoich zainteresowaniach naukowych:

Interesuję się historią emigracji, na przykład wielką XIX w. emigracją romantyczną, a także wielką emigracją XX w., skupioną głównie w Londynie i Paryżu.

Stwierdził, że jest jednym z niewielu badaczy, którzy mają za sobą doświadczenie emigracyjne. Zaznaczył, że spędził w Londynie ponad dekadę, co jest istotne dla badań, które prowadzi. Opowiedział również o tym, jakiej Polski chciał w latach 90′:

Uwierzyliśmy, że ludzie w Polsce mogą być wolni, niepodlegli i suwerenni, i takiej też Polski chcieliśmy.

Badacz zauważył, że od XVIII w. historia Polski toczy się równolegle w jej granicach i na emigracji. Podkreślił, iż historia polskiej emigracji nie skończyła się w latach 90′, lecz trwa nadal, choć Polacy nie są jeszcze w sytuacji narodów, takich jak chociażby Szkoci, których większość obywateli mieszka w diasporze. Podzielił się również tym, jak rozumie ,,polskość”:

Warto patrzeć na polskość jak na układ składający się z trzech planet: Polaków w kraju, Polaków na wschodzie i Polaków na zachodzie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

S.S.