Dr Paweł Chojnacki: uwierzyliśmy, że ludzie w Polsce mogą być wolni, niepodlegli i suwerenni, i takiej Polski chcieliśmy

Audycja

Dr Paweł Chojnacki opowiedział o swoich zainteresowaniach naukowych:

Interesuję się historią emigracji, na przykład wielką XIX w. emigracją romantyczną, a także wielką emigracją XX w., skupioną głównie w Londynie i Paryżu.

Stwierdził, że jest jednym z niewielu badaczy, którzy mają za sobą doświadczenie emigracyjne. Zaznaczył, że spędził w Londynie ponad dekadę, co jest istotne dla badań, które prowadzi. Opowiedział również o tym, jakiej Polski chciał w latach 90′:

Uwierzyliśmy, że ludzie w Polsce mogą być wolni, niepodlegli i suwerenni, i takiej też Polski chcieliśmy.

Badacz zauważył, że od XVIII w. historia Polski toczy się równolegle w jej granicach i na emigracji. Podkreślił, iż historia polskiej emigracji nie skończyła się w latach 90′, lecz trwa nadal, choć Polacy nie są jeszcze w sytuacji narodów, takich jak chociażby Szkoci, których większość obywateli mieszka w diasporze. Podzielił się również tym, jak rozumie ,,polskość”:

Warto patrzeć na polskość jak na układ składający się z trzech planet: Polaków w kraju, Polaków na wschodzie i Polaków na zachodzie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

S.S.

Iza Smolarek, Alex Sławiński: Istnieje w Wielkiej Brytanii ruch ludzi, którzy są przerażeni tym, że zniesiono lockdown

Gośćmi „Popołudnia Wnet” są Iza Smolarek oraz Alex Sławiński, gospodarze „Studio Londyn Radia Wnet”, którzy mówią o: polityce względem Covid-19, wydarzeniach kulturalnych oraz postawach społecznych


W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim  Alex mówi m.in. o tym, jak ustosunkowuje się do kwestii Covid-19

To tak jak w sztuce […] pewne szczepy covidowe przestają być po prostu modne, ponieważ my się na nie uodparniamy

Swoje nastawienie tłumaczy tym, że popularyzowane jest hasło „Staycation” – Brytyjczycy nakłaniani są do organizowania wakacji na terenie Wysp. Jest to rozwiązanie, które skutecznie powinno zahamować wzrost zachorowań w kraju. W tym temacie Iza Smolarek dodaje również, że

Mamy wrażenie, że jest to w pewnym sensie temat zastępczy.

Bardziej istotnym problemem, zdaniem gospodyni Studia Londyn, są kwestie infrastrukturalne dotyczące dachów w placówkach medycznych na terenie Wielkiej Brytanii. Przy ich budowie użyte zostały materiały, które po upływie dziesiątek lat ulegają zniszczeniu. Niestety temat ten nie jest tak popularne jak zagadnienie rzekomej pandemii. W tym zakresie Alex informuje również, że

Pewne tematy są napędzane. Wielu naszych znajomych, z którymi rozmawiamy prywatnie, twierdzą dokładnie to samo. Dokładnie odwrotnie to co mówią media, co mówią politycy i co przede wszystkim mówi Big Pharma.

Zdawałoby się, że skoro, jak zapewniają instytucje rządowe oraz zdrowotne, opanowanie sytuacji chorobowej w kraju znajduje się na pierwszym miejsce, dziwią słowa Izy

Bardzo mało też mówi się o tym, że są ogromne ogromne braki kadrowe w tutejszej służbie publicznej, służbie zdrowia – NHS.

W tej materii ciężko jest się odnaleźć, patrząc na pewnego rodzaju sprzeczności, które pojawiają się w tym zakresie.

W dalszej części rozmowy poruszona jest, także kwestia wydarzeń kulturalnych. Alex mówi prowadzącemu o inicjatywach polonijnych, które mają mieć miejsce w najbliższym czasie.

Ale jeżeli chodzi o same występy spójrz Tomku, na przykład w polskim ośrodku społeczno-kulturalnym […] w Hammersmith, najbardziej znanym ośrodku polonijnym, w tym momencie trwają przedstawienia „Moralności Pani Dulskiej”

Już wkrótce na Wyspach będzie można usłyszeć również polskich wykonawców, takich jak Lady Pank, czy Kombii.

Jednym z ostatnich poruszanych tematów to nastawienie części społeczności do, panujących obecnie obostrzeń. W związku ze zniesieniem lockdownu część regulacji także została zniesiona. Istnieje grupa osób, które są tym faktem przerażone i próbują organizować się w grupy. Tworzy to pewien kontrast w zestawieniu z tłumami Brytyjczyków celebrujących powrót do aktywnego życia towarzysko kulturalnego.

Istnieje w Wielkiej Brytanii ruch ludzi, którzy są przerażeni tym, że zniesiono lockdown i mają nawet problemy psychicze

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy

K.J.

 

Hubert Hurkacz w półfinale Wimbledonu

Polski tenisista awansował do najlepszej „czwórki” turnieju po zwycięstwie z Rogerem Federerem.

 Hubert Hurkacz na stadionie głównym Wimbledonu pokonał w środę  7 lipca w ćwierćfinale swojego idola Rogera Federera.

 

Polski tenisista, jako drugi Polak w historii, zameldował się w półfinale turnieju wielkoszlemowego, w niecałe dwie godziny rozgramiając przeciwnika 6:3, 7:6(7-4), 6:0.
24-letni zawodnik z Wrocławia stał się tym samym pierwszym tenisistą w historii, który wygrał seta do zera z Rogerem Federerem podczas Wimbledonu. Jego występ wzbudził euforię w brytyjskich mediach, które nie kryły zachwytu nad taktyką gry Hurkacza oraz jego klasą i talentem.

Jak mówią o Hurkaczu dziennikarze BBC,

Błyszczy w starciu z idolem z dzieciństwa. Imponująca gra!

Z kolei  w relacji na żywo BBC Boris Becker, trzykrotny zwycięzca Wimbledonu pisał:

Owszem, twój rywal delikatnie mówiąc nie miał najlepszego dnia, ale wciąż musisz wykonać swoją robotę i pokonać taką legendę jak Roger Federer. Brawa dla Huberta Hurkacza

Sam Hubert Hurkacz na konferencji prasowej po wygranym meczu, nie krył radości i wzruszenia, ale też szacunku do swojego rywala.

Oczywiście Roger jest wyjątkowym zawodnikiem. To znaczy, to, co osiągnął przez całą swoją karierę, jest niewiarygodne. Jego sposób gry jest unikalny. Był dla mnie wielką inspiracją. Mam na myśli sukces, który odniósł, sposób, w jaki grał, jak gra w ważnym momencie, to naprawdę wyjątkowe.

Po czym dodał:

Granie przeciwko niemu w ćwierćfinale jest naprawdę wielkim przeżyciem dla mnie. Ale oczywiście jestem tu również po to, aby zwyciężać, zajść jak najdalej.

Na swoim profilu w social mediach Hubert Hurkacz napisał wzruszające słowa:

Marzenia się spełniają. Tak po prostu.

Brytyjskie media wieszczą koniec kariery czterdziestoletniego Rogerera Federera.

W piątkowym półfinale Hubert Hurkacz (ATP 18.) zmierzy się z Włochem Matteo Berrettinim (ATP 9.), który w ćwierćfinale pokonał Feliksa Augera-Aliassime (ATP 19.) 6:3, 5:7, 7:5, 6:3.

 

Iza Smolarek

Alex Sławiński

1 lipca rozpoczęła się 66. edycja The Irish Open. Grabiasz: To największy turniej golfowy na Wyspach

Jakub Grabiasz komentuje tegoroczną, 66. odsłonę słynnego turnieju golfowego The Irish Open, który po pandemii powraca do widzów w pełnej krasie.

Kuba Grabiasz – Sport Studio Dublin. Fot. arch. Studio 37.

W nowym programie „Studia Dublin” rozmówcą Tomasza Wybranowskiego jest ekspert sportowy Studia 37, Jakub Grabiasz.

Gość dublińskiej audycji mówi o turnieju golfowym „Irish Open”.  Turniej został rozegrany po raz pierwszy w 1927 r. w Portmarnock Golf Club w mieście Portmarnock, nieopodal Dublina.

Sponsorem tytularnym imprezy jest Dubai Duty Free. Jak komentuje nasz gość, dla miłośników sportu jest to wydarzenie zdecydowanie warte odnotowania:

Wielkie wydarzenie. To już 66. edycja „Dubai Duty Free The Irish Open”, bo tak dokładnie nazywa się to wydarzenie. (…) To jest największy turniej golfowy na Wyspach – podkreśla komentator.

Jakub Grabiasz opowiada o trudnościach poprzedniej, pandemicznej edycji turnieju. Jak zaznacza jednak ekspert, 66. odsłona The Irish Open odbywa się już w zupełnie innych warunkach:

W zeszłym roku nie komentowaliśmy tego, bo turniej odbył się nieco w cieniu pandemii. (…) W tym roku jest inaczej. The Irish Open wróci pełną pompą. W tym roku to wydarzenie rozpoczęło się wczoraj na polach The Mount Juliet – przytacza Jakub Grabiasz.

Gość Tomasza Wybranowskiego pochyla się również nad samym golfem. Jak stwierdza ekspert, jest to fascynująca acz mało spektakularna dyscyplina:

Golf nie jest tak widowiskowy jak inne sportowe gry, ale jeśli się zna zasady i wie, czego oczekiwać można złapać bakcyla i się tym fascynować – mówi Jakub Grabiasz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

W Londynie odsłonięto pomnik generała Andersa

25 czerwca 2021 w Londynie odsłonięto popiersie gen. Władysława Andersa oraz tablicę poświęconą jego pamięci.

Wydarzenie uświetnili – inicjatorka powstania memoriału Władysława Andersa, córka generała, Anna Maria Anders (obecna ambasador RP we Włoszech), a także dr hab. Arkady  Rzegocki, ambasador RP w Wielkiej Brytanii, jak również konsul generalny Mateusz Stąsiek. Oprócz nich wśród gości honorowych był dyrektor National Army Muzeum, Justin Maciejewski, brytyjski minister do spraw polityki handlowej i poseł dzielnic Chelsea i Fulham Greg Hands, znani historycy Roger Moorhouse i Andrew Roberts oraz weterani wojenni.

Ceremonia odsłonięcia popiersia odbyła się w National Army Museum. Muzeum znajduje się niedaleko Royal Army Hospital, znanego domu opieki nad weteranami wojennymi.
Ceremonii towarzyszył panel dyskusyjny, poświęcony postaci gen.Andersa, historii II Korpusu Polskiego i ich spuściźnie.

 Jestem naprawdę szczęśliwa i wzruszona. Wczoraj tabliczka w Ognisku Polskim, dzisiaj popiersie Ojca w muzeum, zaś po południu jeszcze tablica na domu, w którym mieszkałam. Moje marzenia się spełniają – powiedziała ambasador Anders.

Jest to pierwszy w Wielkiej Brytanii pomnik, upamiętniający Władysława Andersa. Generał po wojnie postanowił pozostać w Wielkiej Brytanii do końca swoich dni, nie zgadzając się na sowietyzację Polski.

Anna Maria Anders w rozmowie z Radiem WNET kilkukrotnie podkreślała, że smuciło ją, iż osoba tak zasłużona dla brytyjskiej Polonii oraz stosunków polsko-brytyjskich, dopiero teraz doczekała się upamiętnienia. We Włoszech, gdzie córka generała pełni funkcję ambasadora, taki pomnik stoi już od dawna. Zaledwie kilkanaście dni  temu uczestniczyła zarówno w obchodach rocznicy śmierci generała, jak i bitwy pod Monte Cassino.

Jako dyrektor National Army Museum w Londynie mam zaszczyt móc przyjąć do narodowej kolekcji Zjednoczonego Królestwa to wspaniałe popiersie generała Władysława Andersa autorstwa Andrzeja Pityńskiego. Fakt, że to popiersie zostało ufundowane i podarowane przez Polonię i przyjaciół Polski, czyni go szczególnie silnym gestem. Jest to żywy symbol głębokiej przyjaźni między naszymi dwoma krajami i naszej wspólnej historii walki o wolność. Jako syn polskiego żołnierza, który służył we Włoszech pod dowództwem gen. Andersa, ten przedmiot dotyka mnie głębiej, niż mogę wyrazić – powiedział Justin Maciejewski.

Tego samego dnia odsłonięto tablicę poświęconą generałowi. Znajduje się ona na froncie budynku przy 78 Brondesbury Park w północno-zachodniej dzielnicy Londynu. Dom ten gen. Anders kupił niedługo po zakończeniu wojny i mieszkał w nim aż do śmierci w 1970 r. Tablica powstała z inicjatywy Polish Heritage Society i Ambasady RP w Londynie. W tym domu wychowywała się Anna Maria Anders. Budynek ma już nowego właściciela, który jednak zaprosił zgromadzonych do zwiedzania domu. Anna Maria Anders nie kryła wzruszenia.

Tablica poświęcona generałowi w Brondesbury Park w piękny sposób przypomina miejsce, gdzie przez wiele lat mieszkał generał. Jestem niezwykle wdzięczny Polish Heritage Society za kolejną owocną inicjatywę upamiętnienia na Wyspach Brytyjskich wielkiej polskiej postaci i mam nadzieję, że w przyszłości powstanie takich tablic jeszcze więcej, tak aby polskie miejsca pamięci znajdowały się w każdym zakątku Wielkiej Brytanii – powiedział ambasador Rzegocki.

Popiersie generała Andersa jest dostępne do obejrzenia za darmo w National Army Museum.

Iza Smolarek

Alex Sławiński

Dr hab. Arkady Rzegocki szefem Służby Zagranicznej MSZ

W związku z nominacją, ambasador RP w Londynie zakończy swoją misję w Wielkiej Brytanii 30 czerwca.

Ambasador Polski w Londynie dr hab.  Arkady Rzegocki poinformował na swojej stronie internetowej o powołaniu go przez Ministra Spraw Zagranicznych Zbigniewa Raua na nowe stanowisko dyplomatyczne.

Już wkrótce Arkady Rzegocki zacznie pełnić funkcję szefa Służby Zagranicznej. W środę, 16 czerwca weszła w życie nowa ustawa o służbie zagranicznej, która m.in. wprowadza nową funkcję. Obecny ambasador RP w Londynie obejmie to stanowisko jako pierwszy w historii.

 To dla mnie wielki zaszczyt, ale także wielkie zobowiązanie, gdyż w obliczu światowej pandemii i dynamicznej sytuacji na arenie międzynarodowej, współczesna służba dyplomatyczna i konsularna musi stawić czoła zupełnie nowym problemom i wyzwaniom –  napisał na swojej stronie Arkady Rzegocki:

Sugeruje to, że polska dyplomacja zaczyna wkraczać w nowy etap działania.

Jak podaje rządowa strona gov.pl, dr hab. Arkady Rzegocki jest profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, politologiem, zajmującym się polską i angielską myślą polityczną, pojęciem racji stanu, a także zagadnieniem soft power. Studiował m.in. na University College Dublin, prowadził badania m.in. w Denver, Oxfordzie, Cambridge, Londynie, Florencji. Pracował jako Visiting Scholar w Sidney Sussex College na Uniwersytecie w Cambridge.

Zanim objął stanowisko Ambasadora RP w Londynie, był profesorem PUNO (Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie) w Londynie. W tym czasie starał się podnieść prestiż tej uczelni, zbliżając ją z ośrodkami akademickimi w Polsce. Był również pierwszym kierownikiem Polskiego Ośrodka Naukowego Uniwersytetu Jagiellońskiego w Londynie, który rozpoczął swoją działalność w 2011r. Od 2014r. Był także członkiem Rady Miasta Krakowa, w której przewodniczył Komisji Innowacji i Funduszy Europejskich.

Jest żonaty. Ma trzy córki. Amatorsko zajmuje się sportem, między innymi razem z rodziną jeździ na nartach i rowerze, a także sporo podróżuje. Niedawno mieliśmy okazję ujrzeć go w Szkocji, gdzie oprócz zwiedzania pełnił swoje obowiązki dyplomatyczne, odwiedzając polskie miejsca pamięci (pomnik generała Maczka oraz Misia Wojtka).

Jako ambasador był aktywnym członkiem Korpusu Dyplomatycznego, zacieśniając współpracę między polską  ambasadą, a innymi placówkami dyplomatycznymi.

Arkady Rzegocki funkcję ambasadora RP w Londynie będzie pełnił do końca czerwca.

Z Londynu Iza Smolarek i Alex Sławiński

Źródło: RadioWNET

Olivier Bault: Według „The Telegraph” Joe Biden jest irlandzkim nacjonalistą z antybrytyjskim resentymentem

Dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy” przedstawia komentarze europejskiej prasy na temat wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Europie.

„The Daily Telegraph” krytykuje działania amerykańskiej dyplomacji, która oskarża Zjednoczone Królestwo o zagrażanie procesowi pokojowemu w Irlandii w związku z Brexitem. Przypomniane zostały groźbyBaracka Obamy w sprawie Brexitu dotyczące stosunków handlowych po opuszczeniu przez UK Unii Europejskiej. Prezydentowi USA pochodzenia irlandzkiego Brytyjczycy zarzucają sentyment antybrytyjski i irlandzki nacjonalizm. Olivier Bault zauważa, że

Joe Biden ma korzenie irlandzkie i nie krył, że ma sentymentalny stosunek do Irlandii. Kiedyś nawet powiedział, że jego przodkowie wyjechali z Irlandii uciekając przez brytyjskim jarzmem.

W artykule z „Telegraph” wskazane zostało, że Waszyngton i Londyn dzieli nie tylko podejście do Irlandii Płn., ale także ideologia. Rząd torysów nie podziela poparcia administracji Bidena dla „obudzonych” (ang. woke) ruchów, takich jak Black Lives Matter, które obciążają białego człowieka winą za całe zło świata. Według artykułu The Guardian opublikowanego po spotkaniu Bidena z Johnosonem.

Obaj liderzy starali się [nastroje] uspokajać, powiedzieć, że mają bardzo dobre relacje.

Dziennikarz tygodnika „Do Rzeczy” zauważa, że francuska prasa przychylnie pisze o europejskiej wizycie amerykańskiego prezydenta. Le Figaro zauważa, że Waszyngton pragnie stworzyć sojusz przeciwko Chinom.

Bardziej niż Rosja jego głównym zmartwieniem pozostają Chiny.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!


A.P.

Studio 37: Powstaje Instytut Farersko-Polski. To pierwsza organizacja, mająca na celu pomagać rodakom na Wyspach Owczych

W poniedziałkowym Studio 37 Sabina Poulsen mówi m.in. o rosnącej liczbie polskich imigrantów na Wyspach Owczych, a także o powstaniu Instytutu Farersko-Polskiego.

W świątecznej, bo Trzeciomajowej audycji Studia 37 gościła korespondentka Radia Wnet na Wyspach Owczych, Sabina Poulsen. W rozmowie z Tomaszem Wybranowskim Sabina Poulsen dotyka m.in. tematu zwiększającej się liczbie polskich imigrantów na Wyspach Owczych:

To prawda, że Polaków zdecydowanie przybywa – komentuje korespondentka WNET na Wyspach Owczych.

Sabina Poulsen analizuje strukturę społeczną przedstawicieli polskiej emigracji na Wyspach Owczych. Jak wskazuje, większość spośród naszych rodaków przyjechała tam powodowana przymusem ekonomicznym:

Na Wyspach Owczych nie odczuwa się światowej pandemii Covid-19.Tutaj jest cały czas praca, a gdy jest praca potrzeba i ludzi. Mamy tutaj wspaniałych polskich budowlańców. Mimo, że przeważający odsetek polskich imigrantów stanowią tu mężczyźni, jest i kilka kobiet.

Sabina Poulsen, głos Radia WNET z Wysp Owczych, admiratorka turystyki i kultury farerskiej, współautorka wraz z Sergiuszem Pinkwartem tego niezwykłego przewodnika. Fot. arch. własne.

Korespondentka Radia WNET wspomina również o odbywających się tam cyklicznie spotkaniach polonijnych. Ostatnie z nich odbyło się w czasie weekendu majowego:

Trzy miesiące temu zdecydowałam się rozpocząć tu cykl spotkań polonijnych i, muszę powiedzieć, że Polek nie trzeba na nie specjalnie namawiać. Ostatnie takie spotkanie miało miejsce 1 maja – relacjonuje Sabina Poulsen.

Rozmówczyni Tomasza Wybranowskiego opisuje jak wyglądają spotkania polonii na Wyspach Owczych. Jak zaznacza Sabina Poulsen, na chwilę obecną odbywają się one w kobiecym gronie:

Dwanaście wspaniałych kobiet to dwanaście zupełnie innych, fascynujących i poruszających historii. Łączą nas jednak symbole, narodowość i język. To naprawdę wartościowe, móc spędzić trochę czasu wśród swoich rodaczek i porozmawiać trochę po polsku.

Autorka przewodnika „Wyspy Owcze z pierwszej ręki”, zapytana o źródło swojej energii do realizacji tak wielu działań, odpowiada bez zawahania:

Mam na to prostą odpowiedź: polska krew. Do tego dochodzi po prostu motywacja, bo ja lubię to co robię.

Co więcej, jak informuje Sabina Poulsen, na Wyspach Owczych pojawiła się kolejna polska inicjatywa społeczna:

Mogę już poinformować, że zostałam prezesem organizacji non-profit pod nazwą Instytut Farersko-Polski. Jest to pierwsza tego typu organizacja, która ma na celu pomagać rodakom na Wyspach Owczych, a także integrować ich z Farerczykami.

Sabina Poulsen mieszka Søldarfjørður i wychowuje dwójkę dzieci. Życie na archipelagu na Morzu Norweskim uważa za spełnienie swoich marzeń, których jeszcze nie przeczuwała kiedy pora pierwszy postawiła stopę na jednej z Wysp Owczych.

Teraz, po 16 latach już nie wyobraża sobie życia poza tym skrawkiem ładu na wzburzonym i zimnym morzu.

To nie tylko tradycyjny przewodnik po Wyspach Owczych. To książka, która na swoich stronach zwarła ducha przeszłości tych wysp. ich wierzeń, legend i niesamowitych zdarzeń. Pstrykając w okładkę przewodnika na tej fotografii, przeniesiecie się do „Owczego sklepu”.

 

Sabina prowadzi Fjordcottage, pensjonat na Wyspach Owczych.

Z wielką pasją i humorem oprowadza turystów po malowniczych zakątkach archipelagu.

Bez problemu wspina się po górach i klifach, na których lubi przesiadywać.

Prowadzi warsztaty tradycyjnej kuchni farerskiej i jest ambasadorką Wysp Owczych na międzynarodowych targach i festiwalach kulturalnych. Współprowadzi także serwis internetowy owcze.com

Sabina Poulsen prowadzi także swoje biuro podróży, uczy farerskie dzieci, propaguje piękno Wysp Owczych. Ale to nie wszystko.

W czerwcu 2020 roku ukazała się jej pierwsza książka, którą napisała wspólnie z Segiuszem Pinkwartem. Jej tytuł to „Wyspy Owcze. Z pierwszej ręki”.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Wielka Brytania: Królowa Elżbieta II zakazała Meghan Markle noszenia królewskiej biżuterii

Małżonka księcia Harry’ego nie będzie już mogła wypożyczać królewskiej biżuterii, również tej po swojej zmarłej teściowej, księżnej Dianie. Wszystko za sprawą wydanego w czwartek rozporządzenia.

W czwartek królowa Elżbieta II zatwierdziła nowe rozporządzenie. Na mocy dokumentu, Meghan Markle nie będzie mogła już wypożyczać królewskiej biżuterii. Zakaz obejmie także klejnoty po jej zmarłej teściowej, księżnej Dianie.

Jak poinformował w czwartek magazyn „The Sun” na mocy decyzji brytyjskiej królowej żona księcia Harry’ego nie wypożyczy już nigdy bransoletek, kolczyków, naszyjników, pierścionków oraz tiary. Z publikacji wynika, że książę Harry nie może ingerować w rozporządzenie królowej.

Prawdopodobnie decyzja Elżbiety II stanowi reakcję na niedawny głośny wywiad Meghan i Harry’ego dla amerykańskiej dziennikarki Oprah Winfrey. W rozmowie Markle zarzucała rodzinie królewskiej m.in. rasizm i rozpowiadanie fałszywych pogłosek.

Warto podkreślić, że amerykańska małżonka księcia Harry’ego nierzadko występowała w biżuterii rodowej Windsorów,  szczególnie tej, po zmarłej Dianie Spencer. Miało to stanowić symboliczny hołd wobec zmarłej teściowej. Rozporządzenie królowej Elżbiety II obowiązuje od czwartku 29 kwietnia.

N.N.

Źródło: The Sun/media

Piotr Witt: Patrząc na francuskie obostrzenia antycovidowe nie wierzę, że powstały w ojczyźnie Kodeksu Napoleona

Korespondent Radia WNET we Francji mówi o sporach historycznych wokół osoby Napoleona Bonaparte i kontrowersjach, jakie wywołuią restrykcje antyepidemiczne.


Piotr Witt mówi o zbliżającej się dwusetnej rocznicy śmierci Napoleona Bonaparte. Wskazuje, że cały Paryż jest wielkim pomnikiem na jego cześć, wzniesionym przez Napoleona III.

Kłopotliwy za  życia bóg wojny, który wywrócił starą Europę do góry nogami, nie przestał sprawiać problemów po śmierci.

Korespondent Radia WNET we Francji przywołuje teorie, wedle których pierwszy cesarz Francuzów w rzeczywistości jest pochowany w Londynie, nie zaś w Paryżu. Zwraca uwagę, że we francuskiej stolicy próżno szukać jakiegokolwiek śladu po klęsce Napoleona pod Waterloo.

Armia francuska z sobie tylko znanych powodów odmawia ekshumacji cesarza.

Omówiony zostaje ponadto temat dyskusji, jaka toczy się we Francji w kwestii antyepidemicznych obostrzeń.

Nie wydaje się, że rozporządzenia antycovidowe powstały w ojczyźnie Kodeksu Napoleona.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.