Kurier w samo południe – Wydanie Specjalne – 01.11. 2021 r.

Wyjątkowa, dwugodzinna odsłona audycji „Kurier w samo południe” z okazji Dnia Wszystkich Świętych. Prowadzi Anna Nartowska.

Prowadząca: Anna Nartowska

Realizator: Mikołaj Poruszek


Goście „Kuriera w samo południe”:

Iza Smolarek i Alex Sławiński – Studio Londyn Radia Wnet

Paweł Bobołowicz – korespondent „Radia Wnet” na Ukrainie

Robert Czyżewski – dyrektor Instytutu Polskiego w Kijowie

Liliana Wiadrowska – korespondentka Radia WNET na Bałkanach

Katarzyna Adamiak – dziennikarka „Radia Wnet”

Kazimierz Gajowy – Studio Bejrut Radia Wnet

ks. Łukasz Wiśniewski – dyrektor Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich


Iza Smolarek i Alex Sławiński opowiadają o istotnych – z punktu widzenia pamięci narodowej Polaków – miejscach na Wyspach oraz wspominają zasłużone dla kraju postaci, których życiowe losy związane były nierozerwalnie z ziemią brytyjską.


Paweł Bobołowicz i Robert Czyżewski mówią o polskiej pamięci narodowej w Kijowie i istotnych miejscach z nią powiązanych. W mieście znajdują się groby wielu postaci zasłużonych dla Rzeczpospolitej. Święto zmarłych co roku jednoczy lokalną polonię.


Liliana Wiadrowska opowiada o polskich akcentach związanych ze Świętem Zmarłych na Bałkanach oraz o różnicach w obchodzeniu tego święta w Polsce i w Słowenii.


Katarzyna Adamiak w specjalnej korespondencji z Francji, gdzie odwiedziła słynny cmentarz Pere Lachaise. Opowiada o postaciach związanych z Polską, które na tym cmentarzu spoczęły – na czele z Fryderykiem Chopinem, a także o różnicach w podejściu do Święta Zmarłych w Polsce i we Francji.


Kazimierz Gajowy opowiada o obchodach Dnia Wszystkich Świętych w Libanie oraz słynnych polskich postaciach związanych z tym krajem.


ks. Łukasz Wiśniewski opowiada o postaci św. Stanisława Papczyńskiego – patrona modlitwy za dusze przebywające w czyśćcu oraz o istocie Dnia Zadusznego.


Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Studio Bejrut – 12.10.2021 r. – zaprasza Kazimierz Gajowy

Kazimierz Gajowy i Maya Outayek opowiadają, co nowego w Libanie. Adam Rosłoniec zaprasza na kolejną pielgrzymkę do Libanu.

Prowadzący rozmawiają o problemach z gazem, polityce międzynarodowej oraz pomocy humanitarnej, która przyjedzie z Polski do Libanu pod nadzorem pana Adama Rosłońca z fundacji Fenicja ( kontakt: rosloniec@post.pl.). Pielgrzymka zaplanowana jest w dniach 8-16 listopada.

Studio Bejrut: We współpracy z MKDNiS Radio WNET szykuje pionierski projekt radiowy

Kazimierz Gajowy o planach „Studia Bejrut” Radia WNET na tą jesień. Na antenie Radia WNET będziemy mogli posłuchać m.in. wiadomości w języku arabskim.

W rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim korespondent Radia WNET w Bejrucie, Kazimierz Gajowy, przybliża słuchaczom nadchodzące projekty Studia Bejrut. Mówi m.in. o wyjątkowej polsko-arabskiej audycji, która powstaje obecnie we współpracy z MKDNiS:

Na zaproszenie Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu Radio WNET odpowiedziało pionierskim projektem żeby przedstawić kulturę polską w języku arabskim – komentuje dziennikarz.

Jak wskazuje nasz korespondent program nie jest jeszcze dostępny w wersji polskiej. W kolejnym miesiącu jego autorzy będą tłumaczyć nagrane audycje z języka arabskiego na polski. Gość porannej audycji opowiada również jakiej tematyki dotyka wspomniana audycja:

Dotyczy to przede wszystkim przepięknej karty uchodźctwa polskiego w latach wojny 1943-1958 na terenie całego Bliskiego Wschodu, chociaż się skoncentrowała w Bejrucie – mówi Kazimierz Gajowy.

Według autora Studia Bejrut słuchacze już w niedalekiej przyszłości będą mogli zapoznać się z przygotowywaną audycją. Jak zaznacza Kazimierz Gajowy każdy odcinek serii trwa około czterdzieści minut:

Przedstawimy pięć odcinków po 40-45 minut – podsumowuje nasz korespondent.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.

Gajowy: Rosyjskie wpływy w Libanie nie dotyczą bezpośrednio samego Libanu, co Syrii. Tam militarnie panuje Rosja

Gospodarz „Studia Bejrut” o wyborach prezydenckich w Iranie i zapowiedzi powrotu do rozwijania programu jądrowego oraz wpływach rosyjskich na Bliskich Wschodzie.

Kazimierz Gajowy ocenia, że wybory prezydenckie w Iranie są klęską reżimu. Kandydat obozu władzy wygrał wybory przy niskiej, jak na Iran, frekwencji.

To, co miało być referendum poparcia dla aktualnego reżimu, jest po prostu krachem.

Odliczając głosy nieważne wychodzi, że ważnie zagłosowało 40 proc. Irańczyków. Stanowi to spory spadek w porównaniu do poprzednich wyborów, gdzie frekwencja wyniosła 70 proc.

Prezydent-elekt Ebrahim Ra’isi zapowiedział, że Teheran nie zamierza czekać w nieskończoność na rezultaty prac komisji w Wiedniu.

Co to oznacza? Niewątpliwie jedno- powrót do budowy bomby atomowej.

Jak przewiduje gospodarz „Studia Bejrut”, możliwe jest zwiększenie wpływów rosyjskich w regionie. Wyjaśnia, że

Rosyjskie wpływy w Libanie nie dotyczą bezpośrednio samego Libanu, co Syrii.

Dzięki rosyjskiemu wsparciu u władzy utrzymał się syryjski prezydent  Baszar Al-Asad. Rosja posiada bazę portową w mieście Latakia.

Militarnie panuje tutaj Rosja.

W związku z tym wielu Libańczyków kieruje się ku stronie Rosji, jako która siły może udzielić ich krajowi pomocy. Hezbollah mówi o współpracy z Chinami.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Kazimierz Gajowy zaprasza na Wielkanocny Maraton Radiowy!

Już w niedzielę wielkanocną o godz. 5 rano rozpocznie się Wielkanocny Maraton Radiowy realizowany przez Studio Bejrut Radia WNET. W programie m.in.: transmisja na żywo rezurekcyjnej mszy świętej.

Już w niedzielę wielkanocną odbędzie się organizowany przez redaktora Studia Bejrut Radia WNET, Kazimierza Gajowego, Wielkanocny Maraton Radiowy. Audycja rozpocznie się o godz. 5 rano 4 kwietnia.

W programie wyjątkowej audycji realizowanej w sercu Libanu m.in. transmisja na żywo rezurekcyjnej mszy świętej, mającej miejsce niedaleko Grobu Pańskiego w Jerozolimie. Następnie radiowcy oddadzą głos polskim żołnierzom, którzy złożą wielkanocne życzenia swoim rodzinom w kraju.

Od 9 do 11 prowadzący przybliży słuchaczom temat misji wojska polskiego w Libanie z udziałem zaproszonych gości: dowódcy, kapelana i kucharza wojska polskiego w Libanie.

Serdecznie zapraszamy!

N.N.

Kontener Fundacji Fenicja dotarł do Libanu. 15 ton produktów z Polski będzie rozdysponowanych wśród libańskich rodzin

Kazimierz Gajowy o dotarciu polskiej pomocy do Libanu i swym zarażeniu koronawirusem.

Kazimierz Gajowy informuje od dotarciu pomocy z Polski do Libanu. Dziękuje Adamowi Rosłońcowi za zorganizowanie kontenera z 15 tonami produktów od polskich przedsiębiorców. Związana z patriarchatem fundacja Młodzież Nadziei nadziei zajmuje się pakowaniem paczek, które będą rozsyłane do libańskich rodzin.

Rozmówca Jaśminy Nowak informuje, że będą paczki małe, średnie i duże- w zależności od wielkości obdarowanej rodziny. Zawierają one przede wszystkim środki czystości, gdyż ich obecnie najbardziej brakuje. Kazimierz Gajowy zdradza, że jest razem z Adamem Rosłońcem zarażony koronawirusem:

Co prawda złapaliśmy tą koronę, ale naprawdę ją znosimy dzielnie i wiemy, że ona nas bardzo umocni.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Gajowy: Trzaskowski otrzymał w Libanie 81% głosów

Kazimierz Gajowy relacjonuje z Bejrutu wyniki wyborów prezydenckich, w których udział wzięło niewiele ponad 100 osób w dwóch obwodach wyborczych.

Kazimierz Gajowy relacjonuje z Bejrutu wyniki polskich wyborów prezydenckich, które rozłożyły się w Libanie na korzyść kandydata PO. Rafał Trzaskowski otrzymał w Libanie 81% głosów, natomiast Andrzej Duda zaledwie 19%. Kandydat PO otrzymał 82 głosy, natomiast kandydat PiS 21 głosów. Łącznie oddano 103 głosy wyborcze.

Gość Krzysztofa Skowrońskiego wskazuje, że informacje na temat Polski, mieszkańcy Bejrutu czerpią ze źródeł francuskich i belgijskich, które opisują PiS jako partię występującą przeciwko ludziom mieszkającym na Bliskim Wschodzie. Kazimierz Gajowy podkreśla, że Polonia w Libanie uległa zasadniczej transformacji.

Nie ma śladów po Polonii Władysława Andersa (…) To jest całkowicie nowa Polonia i przede wszystkim są to rodziny mieszane.

Wybory przebiegły bez żadnych komplikacji i nie było widać żadnych podziałów – dodaje gość Radia Wnet.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Dariusz Bonisławski, Grzegorz Strzemecki, Marek Jakubiak,Kazimierz Gajowy, Adam Rosłaniec — Popołudnie WNET – 17.07.2019

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Tomasz Wybranowski.

Goście Poranka WNET:

 Dariusz Bonisławski — prezes Wspólnoty Polskiej;

 Grzegorz Strzemecki — publicysta, wiceprezes Stowarzyszenia Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza, Obywatelska Inicjatywa Rodzin;

 Marek Jakubiak — poseł, Prezes Federacji dla Rzeczypospolitej;

 Abuna Kazimierz Gajowy  — prezes Fundacji Fenicja, redaktor „Studia Bejrut” Radia WNET;

 Adam Rosłaniec  — dziennikarz mediów WNET


Prowadzący: Tomasz Wybranowski

Wydawca: Aleksander Popielarz

Realizator: Piotr Szydłowski


 Część pierwsza: 

Marek Jakubiak komentuje kontrowersje wokół przyszłości warszawskiej przychodni dla kombatantów. Jak mówi, „są ludzie w Polsce, dla których najlepiej, żeby korzeni polskich w ogóle nie było. Nie zdają sobie sprawy, że bez zdrowych korzeni nie ma zdrowego drzewa. Obywatel Polski powinien wiedzieć, że o nas świadczy fakt, kto za nas ginął”.  Przypomina swoje słowa, jakie formułował przed wyborami samorządowymi wobec prezydenta Trzaskowskiego: „niech was ręka boska broni od głosowania na tego człowieka”. Poseł odnosi się także do ostatnio procedowanych w Sejmie ustaw dotyczących świadczeń dla kombatantów i osób niepełnosprawnych. Jakubiak podkreśla, że państwo powinno wspierać tych, którzy sami nie są w stanie na siebie zarabiać. Poseł komentuje także swoje polityczne rozejście się z Piotrem Liroy-Marcem. Stwierdza, że było to dla niego zaskoczenie, ale że nie zamierzają sobie wchodzić w drogę – „W pewnym momencie dowiedziałem się, że Piotr idzie inną drogą, on myśli o Senacie, ja myślę o sejmie”.  Odnosząc się do sytuacji w ruchu Kukiz ’15 mówi, że problemem było to, że Paweł Kukiz skupiał się na tym, kto jest na scenie, nie zwracając uwagi na struktury. W otoczeniu muzyka zabrakło w pewnym momencie racjonalnie myślących ludzi, którzy pomogliby mu w konkretyzacji jego wizji.

 Część druga:

Grzegorz Strzemecki mówi o inicjatywie w ramach warszawskiego budżetu obywatelskiego, która zakłada „przeprowadzenie warsztatów, działań teatralnych, artystycznych i animacyjnych, które posłużą jako narzędzie edukacji seksualnej różnych grup wiekowych”. Jak komentuje, wydarzenie to jest próbą wprowadzenia tylnymi drzwiami, poza kontrolą systemu edukacyjnego, indoktrynacji młodzieży.  Przytacza treść nagrań rozmów ludzi prowadzących podobnego rodzaju warsztaty, na których ujawniają oni strategię, jaką się kierują. Polega ona na stopniowym dochodzeniu do kwestii, które najbardziej kontrowersyjnych i ukrywaniu ich w oficjalnie de. Podkreśla, że sami edukatorzy nie ukrywają tego, że ich działania to „dywersyjna akcja kulturowa”, która ma zmienić przekonania kulturowe, które dzieci wyniosły z domu. Jak mówi gość „Popołudnia WNET”, podważa to dwa fundamentalne prawa: rodziców do wychowania dziecka i samego dziecka do zachowania tożsamości kulturowej. Przytacza art. 20 pkt 3 Konwencji o prawach dziecka, która w kontekście adopcji stwierdza, że „Przy wyborze odpowiednich rozwiązań należy w sposób właściwy uwzględnić wskazania w zachowaniu ciągłości w wychowaniu dziecka oraz jego tożsamości etnicznej, religijnej, kulturowej i językowej”. Jak twierdzi, „ideolodzy marksistowscy nakreślili takie projekty”, żeby zdobyć władzę. Obecnie trwa polemika w Radzie Warszawy na temat wspomnianego projektu obywatelskiego. Strzemecki wzywa słuchaczy do wyrażania swoich opinii, poprzez stronę, na której znajduje się poświęcona temu zakładka. Zachęca do zasypania Ratusza mailami.

 Część trzecia: 

Dariusz Bonisławski mówi o działaniach Wspólnoty Polskiej na rzecz Polonii południowoamerykańskiej. Niedawno stowarzyszenie organizowało kongres poświęcony młodzieży polonijnej w krajach Ameryki Płd. Inicjatywa ta, jak mówi, „spotkała się bardzo dobrym przyjęciem”. Nawiązano kontakty, które będą owocować wsparciem dużej liczby Polaków. Gość „Popołudnia WNET” podkreśla, że bez kształtowania młodzieży nie będzie możliwe kontynuowanie działalności kulturalnej organizacji polonijnych. Jak zauważa, uwaga Polaków mieszkających w kraju skupia się od lat na ich rodakach, którzy po wojnie zostali na ziemiach przez Polskę utraconych lub którzy na wschód zostali wywiezieni. Bonisławski nie polemizuje z tą tendencją, ale podkreśla, że stanowią oni 1 mln z 20 milionów Polaków mieszkających poza granicami III RP.

Abuna Kazimierz GajowyAdam Rosłaniec mówią o Libanie. Redaktor „Studia Bejrut” mówi, że od 1948 r. Bejrut stanowi barometr atmosfery politycznej w regionie. To tutaj swoje wielkie ambasady mieli Amerykanie i Sowieci i tutaj swoje bazy miał Arafat. Ostatnio odkryto wielkie złoża gazu i ropy naftowej u wybrzeży Bejrutu, które jak podkreśla Gajowy, są największymi na świecie złożami jeszcze nie eksploatowanymi. Jak mówi, „Francuzi, Włosi i Rosjanie już zdobyli prawa do wydobycia”. Do 31 stycznia trwa przetarg na zagospodarowanie kolejnych sześciu akwenów. W Libanie znajduje się także polskie dziedzictwo z czasów II wojny światowej. Z nim związany jest dom polski, który Kazimierz Gajowy wznosi w Libanie. Ma on łączyć w sobie cechy placówki turystycznej i kulturalnej. Prezes Fundacji Fenicja zachęca do przesyłania do niego pamiątek związanych ze wspólną polsko-libańską historią.

fot. Paweł Rakowski

Adam Rosłaniec mówi o pielgrzymkach organizowanych do Libanu. Najbliższa z nich wyrusza 19 września, z którą będzie szła Maria Gorodziejko, która jako dziecko przybyła do Libanu wraz z Armią Andersa. Rozmówca Tomasza Wybranowskiego podkreśla, że Liban to kraj, z którymi łączą Polskę „związki dosyć dalekie, głębokie, uduchowione”. To w libańskim klasztorze w 1837 r. Juliusz Słowacki wymyślił „Anhellego” i przeżył swoje nawrócenie. Dodaje, że św. Jan Paweł II poświęcił Libanowi adhortację, która jest, jak mówi dziennikarz, jedyną adhortacją poświęconą krajowi. W Libanie byli w 1943 r.  żołnierze gen. Maczka. Rok później to polski dyplomata, konsul Zygmunt Zawadowski uznał jako pierwszy niepodległość Libanu, a Liban aż do 1956 r. uznawał rząd emigracyjny w Londynie za legalny rząd polski (obok Irlandii, Meksyku i Watykanu).