Stanisław Deja o Krzysztofie Pendereckim: Zawsze podziwiałem jego niesamowitą pracowitość. Promował polską kulturę

Stanisław Deja o zmarłym 29 marca Krzysztofie Pendereckim, jego twórczości, relacjach z żoną i czasie wolnym oraz o promocji polskiej kultury i pracowitości wybitnego kompozytowa.

 

Stanisław Deja dzieli się swymi wspomnieniami na temat twórcy „Pasji według św. Łukasza”, którego przyjacielem miał zaszczyt być. Zauważa, że wybitny pianista nie tracił żadnej cennej chwili na rzeczy niepotrzebne.

Zawsze podziwiałem jego niesamowitą pracowitość.

Nawet kilka minut przerwy w czasie koncertu wykorzystywał on, by dopisać „5-6 nut do swojej kolejnej partytury”. Penderecki mógł liczyć na wsparcie swojej żony Elżbiety z którą, jak mówi nasz pianista, „tworzyli parę niesamowitą”.

Tacy ludzie jak on spędzali wakacje w Polsce.

Nasz gość zwraca uwagę na przywiązanie Pendereckiego do polskiego morza i jego rolę w promowaniu polskiej kultury w kraju i za granicą. Przypomina „skomponowanie hejnału dla miasta Cieszyna” oraz festiwal we Francji, w którym brał udział autor Polskiego Requiem. Podkreśla, że festiwal ten był olbrzymią promocją polskiej kultury.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Wiceminister zdrowia: Prędzej czy później trzeba będzie zamknąć wszystkie szkoły w Polsce

Wiceminister zdrowia mówi o działaniach polskich władz w związku z epidemią. Zapewnia, że państwo jest dobrze przygotowane na nadzwyczajną sytuację, z jaką mamy obecnie do czynienia.

  • Trzeba się spodziewać, że w Polsce też będzie przybywać zachorowań. Mam nadzieję, że w wolniejszym tempie niż w innych krajach. Bardzo ważne są szybkie działania służb sanitarnych.
  • W polskich szpitalach przebywa ponad 500 osób z podejrzeniem koronawirusa. W kwarantannie domowej jest ponad 1000 osób, 7 tys. jest pod nadzorem sanitarnym.
  • We Włoszech w ramach kwarantanny kwitną kontakty towarzyskie, stąd między innymi ogromna liczba zachorowań. Apelujemy do zdrowego rozsądku Polaków, by nie narażali osób bliskich i sąsiadów na zarażenie.
  • Na naszych granicach będziemy wyłapywać potencjalnych zarażonych i transportować do szpitala. Uwolnimy zapasy respiratorów zgromadzone przez Agencję Rezerw Materiałowych.

Waldemar Kraska wypowiada się na temat sytuacji epidemiologicznej w Polsce. Mówi, że przyrost zachorowań na koronawirusa jest w dalszym ciągu jest dużo mniejsza niż w Europie Zachodniej. Zapewnia, że Ministerstwo Zdrowia od kilkunastu  tygodni pracuje nad zniwelowaniem negatywnych skutków epidemii. Kilkunastu członków specjalnego sztabu pracuje do późnych godzin nocnych.

Gość „Popołudnia WNET” informuje, że nowi chorzy w Cieszynie są osobami w średnim wieku. Stwierdza, że skala zachorowań we Włoszech jest skutkiem masowego nieprzestrzegania zasad kwarantanny.

Zdaniem Waldemara Kraski, możliwe jest zamknięcie szkół i uniwersytetów w całym kraju w przypadku szybszego niż obecny przyrostu zachorowań na koronawirusa. Wiceminister zapowiada jutrzejszą wideokonferencję ministrów zdrowia UE.  Odpowiada również na apel Borysa Budki o zwiększenie ilości wykonywanych testów. Mówi, że działania polskich służb sanitarnych są wystarczająco intensywne.

Wiceminister zdrowia zapewnia, że w Polsce nie zabraknie testów na obecność koronawirusa. Mówi również, że nie jest planowane zamknięcie granic z Niemcami i Czechami. Nie wyklucza dokupienia przez państwo respiratorów dla szpitali.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego apeluje również  o ograniczenie obecności w dużych skupiskach ludzkich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Czy Play wybuduje w Cieszynie 60-metrowy maszt na tle zabytkowej rotundy, która widnieje na banknocie 20-złotowym?

Play buduje maszt telefoniczny, który na zawsze zmieni krajobraz Rotundy św. Mikołaja w Cieszynie, uwiecznionej na banknocie 20 zł. Rozmawialiśmy zarówno z przedstawicielami miasta, jak i sieci Play.

W obronie jedynej romańskiej rotundy na terenie Polski, która zachowała się wraz ze sklepieniem stanęli zarówno burmistrz, radni jak i mieszkańcy. Ci ostatni oprócz petycji, którą podpisało już ponad 700 osób, planują także protest, który ma się odbyć 16 września. Miasto stara się powstrzymać budowę nadajnika, jednak wyczerpało już praktycznie wszystkie możliwości legislacyjne:

Od kiedy dowiedzieliśmy się, że dwa lata temu została wydana decyzja pozwalająca sieci Play na budowanie wieży w pobliżu historycznej części miasta, a konkretnie za wzgórzem zamkowym, w bardzo niewielkiej odległości od granicy polsko-czeskiej, musieliśmy podjąć działania – mówi burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz.

O samej inwestycji miasto dowiedziało się dopiero w momencie, gdy wydawana była decyzja o wycince drzew na tym terenie:

Dowiedzieliśmy się, że taka inwestycja została zaplanowana przy okazji wydawania decyzji o wycince drzew. Próbowaliśmy przekonać firmę Play, do tego, że nie jest to dobry pomysł, aby w tym miejscy powstała wieża. Rozmawialiśmy dwukrotnie w obecności burmistrza czeskiego Cieszyna. Jego mieszkańcy również są zaniepokojeni z dwóch względu m.in.: krajobrazowego oraz bezpieczeństwa nowych nadajników” – dodaje Gabriela Staszkiewicz.

Głos w tej sprawie zabrał również Prezes Energetyki Cieszyńskiej Damian Hernik mówiąc, iż od dawna proponował on sieci Play umieszczenie kolejnych nadajników na kominie. Sieć jednak musiałaby zrezygnować z budowy nowego masztu.

Posłuchaj wypowiedzi Gabrieli Staszkiewicz, Burmistrza Miasta Cieszyn:

 

Witold Tomaszewski, doradca z zarządu P4 spółka Z.O.O właściciela sieci Play mówi, że firma współpracuje z elektrociepłownią na której zawieszone są dotychczasowe nadajniki od 10-ciu lat:

Problem jest jednak taki, że jej prezes nie wspomniał o tym, że już od kilku lat staramy się rozbudować stację na kominie energetyki i nie udało się nam tego dokonać. Drugą kwestią jest to, że prezes elektrociepłowni zażyczył sobie czynszu w wysokości kilkuset tysięcy złotych.

Warto podkreślić, że w niewielkiej odległości od  inwestycji znajduje się 100 metrowy komin energetyki cieszyńskiej, na którym również znajdują się nadajniki firmy Play. Rozpoczęły się negocjacje, aby nowe nadajniki umieścić na owym kominie, niestety zostały one zakończone pod koniec lipca niepowodzeniem.

Rozmawialiśmy z przedstawicielami miasta i jasno powiedzieliśmy, że absolutnie rezygnujemy z budowy stacji pod warunkiem tego, że czynsz w elektrociepłowni zostanie obniżony do wysokości czynszu, jaki płacimy właścicielowi działki za stację bazową. Trzeba podkreślić, że rozmowy z miastem prowadziliśmy przez wiele miesięcy. Miasto obiecywało nam, że pomoże zarówno w negocjacjach z elektrociepłownią, jak i w poszukiwaniu dachu dla dodatkowej stacji – dodaje Witold Tomaszewski.

Protesty i sprzeciw mieszkańców nie przekonują właścicieli sieci komórkowej do wycofania się ze swojego projektu. Argument historycznej obrony krajobrazu nie jest brany pod uwagę, jak twierdzi Play:

Biało-czerwona wieża będzie miała ponad 61 metrów wysokości, ale nie będzie zaburzać krajobrazu. Komin energetyki cieszyńskiej również stoi bardzo niedaleko planowanej przez nas stacji i nikt nie mówi o tym, że potencjalnie psuje on widok.

Posłuchaj wypowiedzi Witolda Tomaszewskiego, doradcy z zarządu P4 Spółka Z.O.O. właściciela sieci Play: 

M.N.

Adam Słomka: W Polsce należy używać polskiej nazwy – Cieszyn Zachodni, a nie obcej, propagandowej – Cieszyn Czeski

Dzień 30. z 80 / Cieszyn / Poranek WNET / Mimo przeszłości stosunki polsko-czeskie w Cieszynie są coraz lepsze. – Myślę, że wszystko zmierza ku serdecznym i normalnym relacjom – powiedział nasz gość.

Kolejnym gościem Antoniego Opalińskiego w Poranku WNET był Adam Słomka, działacz opozycji w PRL, polityk KPN, poseł na sejm I, II i III kadencji, który opowiedział o swoim przywiązaniu do Zaolzia. Jego rodzinna miejscowość Ropica obecnie znajduje się po stronie czeskiej.

Gość Poranka wspominał czasy PRL-u, kiedy aż do roku 1989, aby odwiedzić rodzinę, musiał posiadać przepustkę , którą można było uzyskać średnio raz w roku. Każde wakacje spędzał w rodzinnych stronach Cieszyna Zachodniego.

Opowiedział o skomplikowanych stosunkach polsko-czeskich związanych z pomnikiem legionistów znajdującym się pod wzgórzem zamku. Pomnik Ślązaczki w stroju cieszyńskim, wzniesiony ku czci legionu śląskiego, czyli grupy ochotników do legionów Piłsudskiego, został wysadzony przez Niemców 1 września 1939 roku, zaledwie 7 lat po postawieniu go. Po wojnie władze wybudowały w tym miejscu pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej, który stał jeszcze przez kilka lat po odzyskaniu niepodległości. Dzięki Zbyszkowi Ciechomskiemu oraz grupie działaczy współpracujących jeszcze za czasów konspiracji, po zaciekłym boju o likwidację tego „straszydła sowieckiego” można było rozpocząć pracę nad odbudową pomnika sprzed wojny.

W tym czasie pojawiły się znaczne naciski ze strony rządu czeskiego i polskiego, żeby nie odrestaurowywać pomnika w przedwojennym kształcie. Problem stanowiła szabla trzymana przez postać kobiety, skierowana w stronę Zaolzia. Czesi wnioskowali, by przesunąć szablę. Mimo nacisku władze Cieszyna nie ugięły się, a pomnik stoi już od 9 lat.

Adam Słomka, zapytany, czemu szabla stanowiła taki problem, wyjaśnił, że w świadomości mieszkańców to, co zrobili Czesi, nadal jest silnie obecne. Ostatni zabór Zaolzia miał miejsce w 1945 roku i był to bardzo silny konflikt. Do roku 1958 władze komunistyczne nie uznawały granicy oraz Zaolzia za część Czechosłowacji.

Problem Zaolzia pojawił się po raz pierwszy w 1920 roku, kiedy Czesi wykorzystali najazd Rosjan na Polskę i mimo wcześniejszych ustaleń przyłączyli zbrojnie obszar  ponad 1000 km2. Ponieważ wszystkie siły skierowane były na Warszawę i Lwów, nie było komu bronić Zaolzia. [related id=32215]

W późniejszym czasie miał się odbyć plebiscyt, który Polska bez problemu by wygrała, ponieważ 80 procent ludności stanowili Polacy. Jednak nie doszedł on do skutku, ponieważ przez Cieszyn prowadziła jedyna droga dwutorowa łącząca Czechy i Słowację. Jak podkreślił Adam Słomka, obecnie jedyny dworzec w Cieszynie chwilowo znajduje się po stronie Cieszyna Zachodniego.

Mimo, że konflikt militarny zakończył się w 1946 roku, dla wielu polskich rodzin jest to nadal ogromna tragedia. Nie akceptują tego, że te tereny zostały zajęte przez Czechów.

Obecnie Cieszyn stanowi jedno wspólne miasto. Mimo, że nadal jest wiele problemów, jak chociażby wodociągi znajdujące się po stronie czeskiej, sytuacja w relacjach wzajemnych poprawia się. Ludzie starają się przełamać stereotypy i wzajemne żale.

Na koniec Poranka nasz gość zaprosił wszystkich do odwiedzenia Cieszyna i Zaolzia, gdzie jest wiele ciekawych miejsc.

– Mało kto wie, że II wojna światowa zaczęła się na Zaolziu w Mostach Jabłonkowskich. 26 sierpnia 1939 roku Niemcy dokonali tam napaści na wiadukt, kluczowy dla linii kolejowej. Po prostu w tym jednym miejscu nie zdążono odwołać rozkazu Hitlera o napaści na Polskę, która pierwotnie miała nastąpić 5 dni wcześniej.

Całego Poranka możesz posłuchać tutaj. Wywiad z Adamem Słomką w części trzeciej.

MW

 

27.07 / W 80 dni dookoła Polski / Dzień 30. / Poranek WNET z Cieszyna

Zapraszamy na Poranek WNET z miasta nad Olzą

 

Goście Poranka WNET:

Prof. Andrzej Zybertowicz – socjolog,  doradca prezydenta RP;

Ryszard Czarnecki – wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego;

Jerzy Jachnik – poseł klubu Kukiz’15;

Adam Słomka – działacz opozycji w PRL, polityk KPN, poseł na sejm I, II i III kadencji;

Alfred Znamierowski – dziennikarz Wolnej Europy i Głosu Ameryki, działacz Solidarności Walczącej, heraldyk;

Dr Paweł Zyzak – historyk, znawca zagadnień amerykańskich;

Ksiądz Tomasz Chudecki – proboszcz pomocniczy parafii ewangelicko-augsburskiej w Cieszynie;

Dr hab. Wacław Gojniczek – historyk, znawca dziejów Śląska;

Jan Bogatko – korespondent Radia WNET w Niemczech;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie.


Prowadzący: Antoni Opaliński

Wydawca: Łukasz Jankowski

Realizator: Andrzej Gumbrycht

Wydawca techniczny: Jan Brewczyński



Część pierwsza:

Ryszard Czarnecki uważa, iż Gruzja, w której właśnie się znajduje, krok po kroku odrywa się od Rosji i coraz więcej obywateli chce integracji z krajami Zachodu. Stwierdził też, że nie ma żadnych szans na realne zastosowanie przez UE wobec polski artykułu 7, czyli wprowadzenia sankcji. Mamy jedynie do czynienia z „grillowaniem” Polski. Jest to gra polityczna, a nie walka z zagrożeniami dla demokracji w Polsce. Na dowód wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego wymienił kraje, w których obowiązują podobne zapisy, jak w prawie wprowadzonym przez PiS.

 

Część druga:

Wypowiedzi mieszkańców Cieszyna, na temat życia w tym mieście i regionie.

Wacław Gojniczek opowiedział o tym w jaki sposób zachowana została polskość na Ziemi Cieszyńskiej pomimo długiego okresu jej odcięcia od terenów Rzeczpospolitej.

Dr Józef Szymeczek o sytuacji Polaków na Zaolziu i o stosunkach polsko-czeskich.

Część trzecia:

Adam Słomka przypomniał historię zajęcia Zaolzia przez Czechów. Przeszłość budziła tak silne emocje, że władze komunistyczne chciały doprowadzić do zmiany pomnika zwanego cieszyńską Nike. Powodem był jej miecz skierowany w stronę Zaolzia. Ostatnie dziesięć lat ocenił jako okres normalizacji stosunków polsko-czeskich.

Jan Bogatko opowiedział o artykule w Die Welt, w którym autor pochwala taktykę milczenia Angeli Merkel na temat Polski jako słuszną, ponieważ inaczej wzmocniłaby pozycję Jarosława Kaczyńskiego. Nasz korespondent przytoczył również artykuły z innych głównych niemieckich periodyków.

Paweł Bobołowicz przedstawił przyczyny odebrania obywatelstwa ukraińskiego Micheilowi Saakaszwilemu. Były prezydent Gruzji obecnie przebywa w Stanach Zjednoczonych. Jeśli wróci na Ukrainę może zostać deportowany do Gruzji, gdzie grozi mu aresztowanie.

Ksiądz Tomasz Chudecki opowiedział o ewangelikach w Cieszynie.

Marek Romaniuk o wznowieniu zawodów na Torze Służewiec.

 

Część czwarta:

Serwis informacyjny Radia Warszawa

 

Część piąta:

Ksiądz Tomasz Chudecki opowiedział o tym w jaki sposób kościół ewangelicki przyczynił się do utrzymania się polskości na Ziemi Cieszyńskiej. Mówił również o relacjach miedzy ewangelikami a katolikami oraz opowiedział o planowanych uroczystościach w związku z pięćsetleciem reformacji.

Jerzy Jachnik stwierdził, że reforma sądownictwa nie może zostać zatrzymana i że liczy na inicjatywę prezydenta. Za niedopuszczalne uznał prawo, pozwalające prokuratorom na zostanie sędziami. Tłumaczy to hierarchicznością prokuratury i koniecznością wykonywania poleceń zwierzchników. Uważa, że powinno się wprowadzić ławy przysięgłych, których skład pochodziłby z losowania pośród obywateli. Wyobraża sobie również sytuację, w której Prokurator Generalny byłby wybierany w głosowaniu przez obywateli. Nie spodziewa się, aby po prezydenckich wetach w obozie władzy doszło do rozłamu. Wyraził również zdziwienie, że tylu Polaków broni wymiaru sprawiedliwości pomimo licznych przypadków patologii, która jest pokazywana w każdej stacji telewizyjnej, nawet w tych nieprzychylnych rządowi.


Część szósta:

List Josepha Conrada


 

Część siódma:

Andrzej Zybertowicz stwierdził, że obóz „dobrej zmiany” jest monolitem, gdy ma jednego konkretnego przeciwnika. Opisał również system ostatnich wydarzeń politycznych, a także jako analityk wyraził opinię, że wielu polityków rządzącej koalicji nie potrafi powstrzymać emocji i opanować własne ego.

Bogusław Subczyński opowiedział o dawnej stanicy harcerskiej Aleksandra Kamińskiego, która obecnie potrzebuje funduszy, aby znów zacząć działać. Jako sanatorium przestała funkcjonować 1999 roku.

Alfred Znamierowski ocenił, że ludzie protestujący nie wiedzą przeciwko czemu protestują, ponieważ swoją wiedzę czerpią z kłamliwych informacji medialnych. Zapytany o błędy partii rządzącej, stwierdził, że być może PiS wprowadza zmiany zbyt szybko, a nadmierne tempo zawsze może powodować błędy. Komentując sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych uznał za niemożliwe, aby doszło do impeachmentu Donalda Trumpa.

Paweł Zyzak powiedział, że nie trzeba przywiązywać zbyt wielkiej wagi do wypowiedzi amerykańskiej administracji na temat stanu demokracji w Polsce. Jego zdaniem krytyka Polski może wynikać z tego, że została oparta na notatce przygotowanej przez pracowników administracji zatrudnionych za prezydenta Obamy. Choć jest krytyczny wobec Donalda Trumpa, stwierdził, że tej wypowiedzi nie należy traktować jako wypowiedź prezydenta USA. Polemizował także ze słowami Alfreda Znamierowskiego.

Adam Słomka zaprosił do zwiedzania Cieszyna i Zaolzia oraz przypomniał, iż kampanię 1939 roku rozpoczął się atakiem wojsk niemieckich na Polskę właśnie na Zaolziu, jeszcze w sierpniu.

Pożegnanie od zespołu radia, który w tym składzie kończy swoją podróż. Piątkowy Poranek w Białowieży poprowadzi Tomasz Wybranowski. Zapraszamy!

 


 

Cała audycja: