Dr Szewko: Netanjahu i Hamas żywią się konfliktem izraelsko-palestyńskim

Ekspert ds. bezpieczeństwa tłumaczy przyczyny aktualnej eskalacji między Izraelem a Palestyną. Nie przewiduje szybkiego uspokojenia sytuacji.

[related id=144860 side=right]Dr Wojciech Szewko komentuje stan eskalacji konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Wskazuje, że intensywne zamieszki w izraelskich miastach zamieszkanych przez liczną ludność arabską są nowym elementem sporu. Wzajemne zaś ostrzały zdarzają się regularnie. Niepokoje społeczne powodują, że w wojsku narasta sprzeciw wobec agresji na Strefę Gazy.

Analitycy izraelscy wskazują, że wojna na własnym terytorium byłaby dla armii koszmarem.

Służby bezpieczeństwa wyraźnie tracą kontrolę nad sytuacją.  Jak komentuje dr Szewko:

W naszym kraju też są demonstracje. Nie kończą się jednak linczami ani podpaleniami.

Zdaniem eksperta rozruchy zostały celowo wywołane przez decyzję  rządu Benjamina Netanjahu o wysiedleniu  ludności palestyńskiej ze Strefy Gazy, co jest, jak zauważa dr Szewko, zbrodnią wojenn.  Premier liczył na pozostanie przy władzy, co będzie możliwe po tym, jak jedna z partii koalicyjnych postanowiła pozostać w sojuszu. Z kolei Hamas i Islamski Dżihad liczą na stworzenie na miejscu Izraela islamskiego emiratu.

Netanjahu i Hamas żywią się tym konfliktem, bez niego zostaliby sprowadzeni na margines.

Mediacje pomiędzy zwaśnionymi stronami chcą prowadzić wspólnie Egipt i Rosja.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Spisek pałacowy w Jordanii? Rakowski: może to bardzo wpłynąć na sprawę palestyńską

Ekspert ds. bliskowschodnich komentuje zatrzymanie przyrodniego brata króla Jordanii. Mówi ponadto o rokowaniach amerykańsko-irańskich i próbach ustabilizowania sytuacji politycznej w Izraelu.


Paweł Rakowski mówi o zatrzymaniu przyrodniego brata króla Jordanii Abdullaha II, księcia Hamzy. Media spekulują o tym, że Hamza stał na czele organizatorów zamachu stanu inspirowanego przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabię Saudyjską i Izrael.

Obserwatorzy zwracają uwagę, że gra jest bardzo poważna.  Jordania jest bezpośrednio związana z kwestią palestyńską.

W kraju tym 80% ludności stanowią Palestyńczycy. Ostatnio doszło do ponownego ocieplenia stosunków Jordanii ze Stanami Zjednoczonymi.

Omówiona zostaje ponadto kwestia relacji USA z Iranem. Trwają negocjacje nad nowym układem regulującym wzajemne stosunki. Jedną ze spornych kwestii jest zniesienie nałożonych na Iran embarg. Amerykanie zamierzają to zrobić po podpisaniu układu. Zależy im jednak na porozumieniu ze względów prestiżowych, a potem skupić się na problemach związanych z Chinami i Rosją.

Administracja Bidena chce wypalić politykę Donalda Trumpa i pokazać, że była całkowicie nieskuteczna.

Ekspert komentuje również sytuację polityczną w Izraelu. Nadal nie wiadomo, jaką większość rządową uda się sformułować. Kolejne wybory parlamentarne nie są wykluczone.

Na chwilę obecną mamy wielki bałagan. Naftali Bennet wciąż może zdradzić Benjamina Netanjahu. Istnieje jednak sporo przesłanek, wedle których tego nie zrobi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Rakowski: Kadencja Joe Bidena będzie dla Izraela czasem trudnych i kosztownych decyzji

Ekspert ds. bliskowschodnich opowiada o tym, co zmiana w Białym Domu może oznaczać dla regionu bliskowschodniego. Mówi również o czwartkowym zamachu samobójczym w Bagdadzie.

 

Paweł Rakowski mówi o samobójczym zamachu  w Bagdadzie:

Sytuacja w stolicy Iraku jest naprawdę tragiczna.

Wiele wskazuje na to, że atak został zorganizowany przez odradzające się ISIS.

Ponadto omówione zostają perspektywy bliskowschodniej polityki nowego prezydenta USA Joe Bidena. Donald Trump pozostawił po sobie sporo nierozwiązanych problemów. Paweł Rakowski zapowiada, że nowa administracja będzie dążyć do resetu z Iranem.

Joe Biden nie może przystępować do negocjacji z Teheranem z góry zakładając porozumienie, ponieważ wiąże się to z ryzykiem, iż Iran ugra zbyt wiele. Sądzę, że do tego resetu dojdzie dopiero za dwa lata – przewiduje gość „Kuriera w samo południe”.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu był w dobrych, osobistych relacjach z Donaldem Trumpem. Rozmówca Jaśminy Nowak zapewnia, że nie będzie się kierował sentymentami, i będzie dążył do zacieśnienia współpracy również z Joe Bidenem.

Za kadencji nowego amerykańskiego prezydenta Izrael będzie musiał podejmować  trudniejsze i bardziej kosztowne decyzje. Najbliższe 4 lata będą czasem wzmożonych negocjacji z Palestyną, ale raczej bez większych efektów.

W Izraelu słychać głosy o konieczności „przeczekania” rozpoczętej wczoraj kadencji. Z kolei Palestyńczycy sądzą, że każdy amerykański prezydent będzie dla nich lepszy od Donalda Trumpa.

Trump jako pierwszy stanowczo wezwał Palestyńczyków do reform wewnętrznych. Wskazał, że konieczne jest odmłodzenia na szczytach władzy, uważając że nie ma tam z kim negocjować.

Ekspert odnosi się również do głosów o wykupywaniu przez Saudyjczyków polskich biznesów. Wskazuje, że dla naszego kraju konieczne jest poszerzenie współpracy gospodarczej z innymi partnerami niż Unia Europejska i Stany Zjednoczone.

Ponadto, Paweł Rakowski zwraca uwagę na wzrost rosyjskiej aktywności w Syrii. Moskwa zarzuciła Izraelowi, że traktuje ten kraj jako poligon dla konfliktu z Iranem. Minister spraw zagranicznych zaproponował porozumienie, którego głównym założeniem byłoby przekazanie Syrii Wzgórz Golan, zamieszkiwanych przez 100 tys. żydowskich osadników, głównie pochodzących z Rosji.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

NYT: Netanjahu zgodził się na sprzedaż broni z USA dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Po przywróceniu stosunków dyplomatycznych pomiędzy Izraelem a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, premier Netanjahu miał potajemnie zezwolić Amerykanom na sprzedaż uzbrojenia do ZEA.

Wedle doniesień „New York Times”, premier Izraela potajemnie zgodził się na sprzedaż przez Waszyngton sprzętu wojskowego, w tym samolotów F-35 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, pomimo jego wielokrotnych zapewnień, że nie wyrazi na to zgody.

W zeszłym miesiącu doszło do normalizacji stosunków pomiędzy Izraelem a ZEA i wykonano pierwszy w historii lot komercyjny. Administracja amerykańska dąży do normalizacji stosunków państwa Żydowskiego także z innymi krajami, czego wyrazem była niedawna wizyta Mike Pompeo w Sudanie.

Premier Izraela miał przestać krytykować plany sprzedaży uzbrojenia do ZEA, po sierpniowej wizycie Mike Pompeo w Jerozolimie.

Umowa na sprzedaż broni z USA dla Zjednoczonych Emiratów Arabskich obejmuje myśliwce F-35, drony Reaper,  odrzutowce EA-18G Growler i elektroniczny samolot bojowy, który może zakłócać obronę powietrzną wroga. Jedynym krajem, który jak dotąd posiada odrzutowiec EA-18G Growler jest Australia, jeden z najbliższych sojuszników USA.

Ambasador Izraela w USA, Ron Dermer zaprzeczył, jakoby Netanjahu wyraził zgodę na powyższą umowę zbrojeniową i dodał, że jest przekonany, iż administracja Donalda Trumpa chce utrzymania przewagi militarnej Izraela w regionie Bliskiego Wschodu.

M.K.

Dr Bryc: Izraelskie linie lotnicze El Al są na skraju bankructwa. Możliwe kolejne przedwczesne wybory w Izraelu

Dr Agnieszka Bryc opowiada o toczących się w Izraelu protestach społecznych, kryzysie gospodarczym, bankructwie linii El Al i możliwych kolejnych wyborach w tym państwie.


Dr Agnieszka Bryc, ekspert ds. Bliskiego Wschodu opisuje niestabilną sytuację polityczną w Izraelu i toczące się w tym państwie protesty. Społeczność Izraela jest niezadowolona z rządów Benjamina Netanjahu, a w kraju narastają problemy gospodarcze spowodowane pandemią koronawirusa.

Przeciwko temu protestują Izraelczycy, że za szybko zniesiono ograniczenia (…) Przeciw temu, że nie wystarczające jest wsparcie finansowe, które powoduje, że takie giganty izraelskie jak linie lotnicze El Al są na skraju bankructwa i wszyscy zastanawiają się czy dać im upaść, czy ponownie znacjonalizować.

Rozmówczyni Jaśminy Nowak wskazuje także na niepokoje związane z możliwym wyborem na prezydenta USA kandydata Demokratów-Joe Bidena. Ponadto napięcia społeczne eskalują, ze względu na ponowne starcia wojsk Izraelskich z Hezbollahem.

Trudno powiedzieć, że premier Netanjahu ma pomysł co zrobić z protestującymi. Nie hamuje, nie sprzeciwia się organizacji protestów (…) Premier Netanhaju wie, że musi pozwolić kanalizować się frustracji i nie może powstrzymywać protestujących (…) Nawet stara się odgrywać rolę takiego dobrego ojca.

Dr Agnieszka Bryk przewiduje, że w grudniu Izrael będzie miał problem z uchwaleniem budżetu, co może spowodować rozpad koalicji i ponowne, czwarte już wybory w ciągu ostatnich 18 miesiącach.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Mahmoud Khalifa: Rząd Izraela zagraża bezpieczeństwu Bliskiego Wschodu. Palestynę wspiera cały świat arabski

Benjamin Netanjahu cały czas szuka eskalacji i wojny. Ma jednak więcej do stracenia w konflikcie z Palestyną – mówi ambasador Palestyny w Polsce Mahmoud Khalifa.


Mahmoud Khalifa komentuje izraelskie plany ekspansji terytorialnej. Określa je mianem „rozszerzania państwa apartheidu”.  Dyplomata apeluje o deeskalację konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Jego zdaniem, Stany Zjednoczone nie są dobrym mediatorem w tej sprawie.

Rząd Izraela wykonuje kroki, które zagrażają bezpieczeństwu w regionie bliskowschodnim. Żeby chronić pokój, trzeba zapobiegać aneksjom.

Gość „Popołudnia WNET” komentuje zakończenie przesilenia rządowego w Izraelu. Stwierdza, że to państwo w dalszym ciągu nie jest dobrym partnerem do negocjacji pokojowych:

Benjamin Netanjahu cały czas szuka eskalacji i wojny. Aby wrócić do  procesu pokojowego potrzebujemy  jasnych i uzgodnionych zasad,  poważnego partnera i konkretnego harmonogramu. Bez tego Izrael cały czas będzie naruszał podpisane przez siebie umowy i rezolucje ONZ.

Ambasador Mahmoud Khalifa oskarża USA i Izrael o sianie antypalestyńskiej propagandy, i kolportowanie nieprawdziwych informacji, jakoby Palestyna nie miała w świecie żadnych przyjaciół.

Mamy wsparcie od całego świata arabskiego. Są to środki finansowe i wyraźne decyzje polityczne.

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi również o konieczności odbycia w tym roku w Autonomii Palestyńskiej wyborów parlamentarnych. Mahmoud Khalifa apeluje o większe zaangażowanie społeczności międzynarodowej w zapewnienie stabilności na Bliskim Wschodzie. W przeciwnym wypadku, cierpieć będą zarówno Izraelczycy, jak i Palestyńczycy:

Izrael w sporze z Palestyną ma nawet więcej do stracenia.

przestrzega na koniec ambasador Khalifa.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Rakowski o zmianie polityki emigracyjnej UE: Przywódcy europejscy zrozumieli swoje błędy [VIDEO]

Bliskowschodni korespondent Radia WNET analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie w kontekście kryzysu humanitarnego na granicy Grecji i Turcji. Mówi też o powyborczej sytuacji w Izraelu.


Paweł Rakowski komentuje zmianę nastawienia Unii Europejskiej do przybyszów z Bliskiego Wschodu:

Europa jest już innym kontynentem niż 5 lat temu. Zdaje się, że przywódcy coś zrozumieli. Założenie, że ludzie których przyjmiemy nam się za to odwdzięczą było bardzo naiwne.

Eksperci zauważają, że uchodźcy, w celu odreagowania, niszczą swoje ośrodki. Proces ich adaptacji jest bardzo trudny. Na dodatek, imigranci niechętnie podejmują pracę. Comiesięczne zasiłki dla bezrobotnych stanowią równowartość rocznej pensji na Bliskim Wschodzie.

To jest zapowiedź fali, która może być dużo większa. Turcja może zechcieć usunąć lwią część uchodźców ze swojego terytorium, żeby zmniejszyć obciążenia budżetowe. Przed Europą jest widmo marszu 6 milinów ludzi.

Jak dodaje nasz korespondent, aktualna sytuacja jest niezwykle korzystna dla prezydenta Turcji Erdogana, który otrzymuje nowe narzędzie nacisku na UE.

Tureckie więzienia są opróżniane z kryminalistów, którzy docierają na turecko-greckie pogranicze. Obawiam się, że nikt nie będzie weryfikować uchodźców.

Paweł Rakowski dodaje:

Turcy muszą trzymać rękę na pulsie Syrii, by kontrolować swoje materialne interesy.

Zdaniem Pawła Rakowskiego, niemożliwa jest bezpośrednia wojna Turcji i Rosji. Jednak polityka Ankary staje się coraz bardziej nieprzewidywalna:

Im bardziej Turcja będzie tracić wpływy, tym bardziej będzie stawać się agresywnym bandytą.

Gość „Kuriera w samo południe” analizuje również skomplikowaną sytuację polityczną w Izraelu. kolejne wybory nie przełamały parlamentarnego pata. Ekspert nie spodziewa się, żeby dalsze rządy Benjamina Netanjahu przyniosły pozytywne efekty:

Premier Netanjahu dużo mówi a mało robi. Nie będzie uregulowania kwestii Iranu. W relacjach izraelsko-palestyńskich będzie tak, jak było.

Sytuacja szefa rządu jest tym trudniejsza, że ciążą na nim zarzuty korupcyjne. Proces przeciwko niemu rozpocznie się 17 marca. Paweł Rakowski przypomina, że skazany w trakcie pełnienia urzędu został prezydent Mosze Kacaw.

Trzeba przyznać, że Izrael nie boi się wtrącać do więzień własnych polityków.

Poruszony zostaje również temat relacji polsko-izraelskich, które są skomplikowane ze względów historycznych oraz z powodu agresywnej i przebiegłej polityki Federacji Rosyjskiej.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Rakowski: Władze Iranu ukrywają prawdę o skali epidemii koronawirusa [VIDEO]

Reżim chce wykorzystać kryzysową sytuację do uderzenia w Zachód – komentuje nasz korespondent. Analizuje również sytuację przedwyborczą w Izraelu.

Paweł Rakowski mówi o epidemii koronawirusa w Iranie. Jest to drugie, po Chinach, siedlisko tej choroby na świecie. Pojawia się wiele opinii, że władze w Teheranie ukrywają prawdę o skali epidemii:

Zdaniem wielu komentatorów sytuacja jest dramatyczna.

Koronawirusa z Wuhan wykryto, jako u pierwszej osoby, u chińskiego robotnika pracującego w mieście Kom, gdzie znajduje się grób ajatollaha Chomeiniego. Do tej pory odnotowano 20 przypadków śmiertelnych, na ogólną liczbę 2oo zachorowań. Zarażony jest m.in. irański wiceminister zdrowia.  Jak mówi korespondent Radia WNET:

W wyniku panicznej reakcji sąsiadów, Iran został odcięty od świata. Granica irańsko-iracka jest objęta kwarantanną.

Rządzący Iranem oskarżają, że handlowa blokada Teheranu utrudnia skuteczną walkę z nową chorobą.

Radykalnie zaostrzono środki bezpieczeństwa przy lotach z i do Iranu. Tamtejsza propaganda głosi, że kraj jest dobrze przygotowany na epidemię. Wielu ekspertów jest odmiennego zdania.

Ajatollahowie chcą przy okazji koronawirusa pokazać, że Iran jest poszkodowany przez Zachód. Epidemia jest wygodnym wytłumaczeniem niskiej frekwencji. […] Uczynienie koronawirusa sprawą polityczną ma markować nieudolność władzy. To stałe działanie reżimów autorytarnych.

Poruszony zostaje również temat sytuacji w Izraelu. Tam również dotarła epidemia zapoczątkowana w chińskim Wuhan. Paweł Rakowski mówi również o zbliżających się kolejnych wyborach parlamentarnych:

Te wybory są być albo nie być dla oskarżonego o korupcję Benjamina Netanjahu.

Izraelski premier zaangażował się w eliminację wpływów irańskich w Syrii, by zaprezentować się jako silny przywódca. Nie ustają starcia zbrojne z Palestyńczykami. Sukcesy zagraniczne Netanjahu, zdaniem Rakowskiego, mogą nie wystarczyć do przekonującego wyborczego sukcesu.

Rozmówca Jaśiny Nowak mówi również o swojej książce „Liban. Więcej niż przewodnik”, która ukaże się na wiosnę.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Ambasador Palestyny w Polsce: Plan pokojowy Trumpa to trucizna. Na razie nie mamy z USA i Izraelem o czym rozmawiać

-USA nie są wiarygodnym mediatorem w konflikcie izraelsko-palestyńskim – ocenia w „Poranku WNET” Mahmoud Khalifa.


Ambasador Palestyny w Polsce Mahmoud Khalifa tłumaczy sprzeciw palestyńskich władz wobec planu pokojowego Donalda Trumpa:

Ten plan  nie jest dobry ani dla Izraelczyków, ani Palestyńczyków.  […] Jeżeli mediator jest niewiarygodny, nie znajdzie żadnego lekarstwa.

Gość „Poranka WNET” uważa, że w stabilizację sytuacji w konflikcie izraelsko-palestyńskim powinna zaangażować się Organizacja Narodów Zjednoczonych, Unia Europejska, Wielka Brytania i Rosja:

Plan pokojowy Trumpa to trucizna. Na razie nie mamy o czym rozmawiać.

Mahmoud Khalifa ocenia, że zaproponowana przez prezydenta USA kwota 50 mld dolarów jest stanowczo niewystarczająca do budowy sprawnego państwa. Wspomina wcześniejsze próby zawarcia porozumienia izraelsko-palestyńskiego. Zwraca uwagę na to, że propozycja prezydenta Trumpa została skrytykowana także przez byłego izraelskiego premiera Ehuda Olmerta:

Uważam, że istnieje szansa dojścia do pokoju między Izraelem i Palestyną. […] Cały region jest zmęczony konfliktem.

Jak jednak dodaje ambasador:

Ze strony palestyńskiej koniecznym warunkiem porozumienia jest granica z 1967 r.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T / A.W.K.

Oświadczenie ambasadora Khalifa przekazane Radiu WNET:

Tzw. plan Trumpa został ogłoszony przez prezydenta D. Trumpa bez porozumienia z Palestyną, a dyskutowany jedynie z premierem B.Netanyahu, dlatego strona palestyńska bezdyskusyjnie odrzuca jego zapisy.

Ten plan został wymyślony przez cztery osoby: premiera Netanyahu, ambasadora Friedmana, Kushnera i Greenblatta dla utrwalenia okupacji izraelskiej, a nie dla rozwiązania dwupaństwowego jako sposobu na rozstrzygnięcie konfliktu.

Plan ten jest nie do zaakceptowania pod wieloma względami, m.in. nie jest oparty na rozwiązaniu dwupaństwowym, stoi w sprzeczności z rezolucjami międzynarodowymi i porozumieniami dwustronnymi. Strona palestyńska nie akceptuje roli administracji prezydenta Trumpa ani roli stanów Zjednoczonych jako mediatora, zwłaszcza biorąc pod uwagę jego liczne decyzje, pomyślne dla premiera Netanyahu, nie uwzględniające rzeczywistości w terenie ani postulatów strony palestyńskiej.

W innych kwestiach proponuje rozwiązania, które są nie do przyjęcia przez Palestyńczyków, państwa arabskie oraz społeczność międzynarodową, jaka np. aneksja części Zachodniego Brzegu i całkowita utrata integralności terytorialnej. 

Strona palestyńska nigdy nie odrzuciła propozycji wiarygodnych negocjacji, dlatego apelujemy do społeczności międzynarodowej, zwłaszcza ONZ i Unii Europejskiej, w tym Polski, o zwiększenie wtysiłków w celu rozwiązania konfliktu i zapewnienie bezpieczeństwa dla obu narodów, dla regionu i całego świata.

Prof. Szeremietiew: Kłamstwa prezydenta Putina na temat II wojny światowej to proste powtórzenie propagandy sowieckiej

– Prorosyjskie nastawienie rządu Izraela jest skutkiem obecności w państwie żydowskim wielu dawnych obywateli Związku Sowieckiego – mówi były szef MON.

 

Romuald Szeremietiew wypowiada się na temat mocarstwowej polityki rosyjskiej. Władimir Putin chce zbudować wielki blok euroazjatycki. Gość „Popołudnia WNET’ wskazuje, że na Ukrainie i Białorusi odradza się nostalgia za I Rzeczpospolitą. Rosja obawia się, że współpraca między Polską a Białorusią i Ukrainą zaszkodzi jej interesom. Jak mówi były szef MON:

Koncepcja Trójmorza jest nawiązaniem do Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Jako ważną inwestycję na drodze ku budowie Trójmorza wskazuje koncepcję wielkiej arterii komunikacyjnej Via Carpatia.

Romuald Szeremietiew stwierdza, że rezygnacja prezydenta Andrzeja Dudy z udziału w V Światowym Forum Holokaustu spotkała się z powszechnym międzynarodowym zrozumieniem. Ostro komentuje ostatnie wypowiedzi Władimira Putina i innych polityków rosyjskich obciążających Polskę winą za wybuch II wojny światowej:

Kłamstwa prezydenta Putina na temat II wojny  światowej to powtórzenie propagandy sowieckiej.

Rozmówca Adriana Kowarzyka wskazuje, że w Izraelu istnieją nie tylko środowiska niechętne Polsce i Polakom. Prorosyjski kurs rządu Benjamina Netanjahu tłumaczy obecnością w Izraelu wielu imigrantów z byłego Związku Sowieckiego. Jak mówi Romuald Szeremietiew, część izraelskiego establishmentu politycznego Izraela widzi w Rosji zabezpieczenie przed agresywną polityką Iranu. Nasz gość ocenia, że tego rodzaju nadzieje nie są do spełnienia ze względu na słabość Federacji Rosyjskiej.

Poruszony zostaje również temat niepokojów w Katalonii oraz wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Romuald Szeremietiew wyraża opinię, że te wydarzenia są bardzo korzystne z punktu widzenia interesów Rosji.  Mówi, że obecne władze rosyjskie stosują w polityce zagranicznej „model Piotra I”. Wskazuje, że w działaniach  Niemiec na arenie międzynarodowej ścierają się dwie tradycje: bizantyjska i łacińska. Ta pierwsza skłania do współpracy z Rosją, druga zaś – do zacieśniania więzi z Zachodem, w tym z Polską.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.