Piotr Apel: Wolny rynek kończy się tam, gdzie jest zbyt duża koncentracja kapitału, który wymusza zmiany w prawie

Zdaniem posła Kukiz’15 polityka rządów w Polsce w ostatnich latach prowadziła do uzależnienia naszej gospodarce od wielkich korporacji, które wypierają z rynku polskich przedsiębiorców.

Zdaniem posła Kukiz’15 obecnie wielki międzynarodowy kapitał wpływa na stanowienie prawa w Polsce, na nie korzyść mniejszych uczestników rynku: Kiedyś cała koncentracja kapitału, którą oglądaliśmy na świcie, dążyła do poprawienia poprawy jakości działania swojej konkurencji i ścigając się z innymi podmiotami. Ale aby konkurencja była realna, to nie można doprowadzić do tego, że duży, skoncentrowany kapitał mógł konkurować za pomocą nacisku na zmiany prawa.

Gość Poranka Wnet podkreślił, że w segmencie handlu spożywczego w zasadzie nie ma już wolnego rynku: Dzisiaj w Polsce mamy bardzo widoczny udział hipermarketów na polskim rynku handlu spożywczego, z którego systematycznie wypierany jest mały polski handel. To jest nie tylko konkurencja cenowa, ale też prawna i polityczna. To dobrze widać w Łodzi w miejscach, gdzie od lat działają tradycyjne bazary i zieleniaki stawiane są zagraniczne sklepy, z pozwoleniem lokalnych władz miejskich, które często dają jeszcze zwolnienia z podatków.

Jak ma funkcjonować wolny rynek, kiedy mamy nierówne zasady dla podmiotów na nim działających. Duże sieci handlowe mogą mieć niższe ceny, nie tylko wynikające ze skali, ale również z preferencyjnych stawek podatkowych – podkreślił w Poranku Wnet Piotr Apel.

Gość Poranka Wnet wskazywał na błędy w podstawowych założeniach rozwoju gospodarczego Polski: Jestem przekonamy, że doganianie Niemiec w rozwoju gospodarczym jest możliwe, ale nie dlatego, że Polska zaczyna się rozwijać coraz szybciej, ale dlatego, że Niemcy zwalniają. Polskie rządy przez ostatnie lata zajmowały się mordowaniem polskich najaktywniejszych przedsiębiorców, godząc w podstawy zwrotu gospodarczego.

Premier Morawiecki kilka miesięcy temu cieszył się ze sprowadzenia do Polski montowi mercedesa, gdzie niczego się nie produkuje, tylko skręca z przywiezionych części silniki, ale polski rząd musiał dać dla koncernu wielomilionowe zwolnienia z podatków – podkreślił w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskim w Poranku Wnet Piotr Apel, poseł Kukiz’15.

ŁAJ

Bronisław Wildstein w Poranku WNET: Polskie władze muszą prowadzić dialog z rządem w Kijowie dla dobra Rzeczpospolitej

Publicysta był gościem Aleksandra Wierzejskiego w Poranku WNET. Tematem rozmowy, oprócz kwestii Ukrainy, był konflikt w ramach obozu dobrej zmiany, który może zaszkodzić realizacji programu reform.

 

Bronisław Wildstein wyjaśnił motywy napisania, wspólnie z prof. Andrzejem Nowakiem i Bohdanem Cywińskim, listu do polityków obozu rządzącego: – Pisaliśmy nie o konkretnym konflikcie między ministrem obrony a prezydentem, ale w ogóle o konfliktach w obecnym obozie władzy, zwłaszcza pewnej agresji językowej, która może prowadzić do konsekwencji, trudnych następnie do wyeliminowania.

Redaktor wskazał na zagrożenia dla prestiżu państwa, który może ucierpieć w wyniku walk polityków w ramach rządu i całej formacji konserwatywnej: – Oczekujemy, że obóz, który ma na celu poważną reformę państwa, skupi się na kwestiach merytorycznych i jednocześnie będzie szanował instytucje państwowe. Pewien sposób nonszalancji w traktowaniu najważniejszych instytucji, takich jak urząd prezydenta, powoduje nadszarpnięcie wszelkich autorytetów.

Zdaniem gościa Poranka WNET zapisy ustawy zasadniczej sprzyjają konfliktom w obozie władzy: – Mamy niedobrą konstytucję, która niejako generuje konflikt, między rządem a prezydentem. Wyposaża głowę państwa w rozliczne uprawnienia, negatywne de facto, i powoduje że kompetencje się zacierają. Na przykład prezydent jest głównym zwierzchnikiem sił zbrojnych, a jednak polityką obronną kieruje minister i tutaj pojawiają się ewidentne napięcia.

Tematem rozmowy była również kwestia stosunków na linii Warszawa-Kijów: – To, co się dzieje w stosunkach polsko-ukraińskich, napawa mnie sporym niepokojem. To jest jedna z najważniejszych rzeczy w naszej polityce międzynarodowej. Ona będzie bardzo długo owocowała w przyszłości.

Bronisław Wildstein podkreślił, że obecny moment polityczny jest przełomowy dla społeczeństwa ukraińskiego i wzajemnych relacji na linii Warszawa-Kijów: – W tej chwili dochodzi do intensyfikacji budowy świadomości narodowej Ukraińców, która dokonuje się pod wpływem wojny, i to wojny z Rosją. I teraz pozostaje pytanie, jak my będziemy postrzegani przez Ukraińców, a aktualny sposób postrzegania zostanie przyjęty przez Ukraińców na następne wiele lat.

– Na Ukrainie jest taka władza, jaka jest, a my mówimy o sprawach nie tylko dotyczących władzy, ale o sprawach dotyczących pamięci, polityki historycznej, dotyczących relacji. Powinniśmy tworzyć jak najwięcej ośrodków z zakresu tzw. miękkiej siły, jak to robią kraje zachodnie, ale nie możemy nie rozmawiać z władzami Ukrainy – podkreślił w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskim na falach Radia WNET Bronisław Wildstein.

ŁAJ

Rowerowa pielgrzymka przez Europę w stulecie objawień fatimskich: Zaczęliśmy w Fatimie, a trasa wiodła m.in. przez Rosję

Doszliśmy do takiego wniosku, że to, co było złe, po prostu musi umrzeć, że w Rosji to, co było naganne, co było zakażone tą chorobą komunizmu – po prostu nie ma wyjścia, to jest pogrzeb, degeneracja.

Aleksander Wierzejski
Zbigniew Czajka

Powiedzmy o przygotowaniach do wyprawy.

Zaplanowanie takiej trasy naprawdę nie jest łatwe. Na dystansie od 200 do 1000 km w ciągu pięciu dni łatwo sobie poradzić, mamy doświadczenie, ale zaplanować, jaką drogą chcemy jechać dzień po dniu przez 2 miesiące, uwzględnić różnice wzniesień – bo były Pireneje, Alpy, były fiordy norweskie… Więc z trasą nam zeszło dosyć sporo.

Ale najważniejszym wyzwaniem były dla nas miejsca objawień Matki Bożej i miejsca kultu maryjnego, w których chcieliśmy być. Do tego musieliśmy dostosować terminarz – żeby znaleźć się tam w odpowiednim czasie. Na przykład w Berlinie chcieliśmy być w kościele w pierwszy piątek miesiąca i uczestniczyć w pierwszej sobocie miesiąca. To było nasze podstawowe wyzwanie. Z kolei, żeby uczcić pięć pierwszych sobót, zgodnie z tym, o co prosiła Matka Boża, założyliśmy sobie, że pierwsze trzy soboty odprawimy w Polsce, następna będzie w Belinie i ostatnia w Rosji. Dlatego te odcinki musiały mieć po 200 i ponad 200 km dziennie. (…)

Nasz plan składał się jakby z trzech wątków. Pierwszy to wyzwanie duchowe, czyli uczestnictwo we mszy świętej i obecność w miejscach kultu maryjnego. Drugim był wątek rowerowy – wszystko, co się wiązało z przejazdem, w tym odcinek głównie skandynawski, gdzie dotarliśmy na North Cape. To było takie nasze rowerowe marzenie. North Cape to jest mekka rowerzystów. Każdy marzy i śni o tym, żeby tam dotrzeć; my też takie sny mieliśmy i chcieliśmy je urzeczywistnić.

Był jeszcze trzeci, bardzo ważny element – tło historyczne. Bo wiadomo, że objawienia maryjne miały przełożenie na to, co się działo od początku I wojny światowej poprzez rewolucję październikową, okres II wojny światowej, aż do obalenia komunizmu. I w tę setną rocznicę chcieliśmy to wszystko zobaczyć, przypomnieć sobie, nawiedzić te miejsca. W tym wątku był cmentarz w Miednoje, obóz koncentracyjny w Dachau, był Katyń i jeszcze jedno miejsce, o którym – powiem szczerze – nie miałem pojęcia, a mianowicie Bykownia koło Kijowa. Cmentarz ofiar terroru komunistycznego z czasów przedwojennych i wojennych. (…)

Jakie było najciekawsze spotkanie?

Tych spotkań było wiele. Może powiem o duchowym spotkaniu w Sankt Petersburgu. Dotarliśmy tam w pierwszą sobotę lipca. Właśnie w lipcu Matka Boża prosiła o modlitwę za Rosję. Mieliśmy wizę od pierwszego lipca, byliśmy na granicy o północy. Do Sankt Petersburga dojechaliśmy do kościoła Katarzyny Aleksandryjskiej; na szczęście znaliśmy go, byliśmy tam rok wcześniej. Dotarliśmy tam o 8:45. Trwała msza, nie byliśmy pewni, czy to jest nasza msza dziękczynna, miałem nadzieję, że nie. Tuż po zakończeniu pobiegłem do zakrystii, do księdza, którego znałem z ubiegłego roku. Powiedziałem: proszę księdza, niech ksiądz mi tylko nie mówi, że to była ta msza dziękczynna! On stwierdził ze stoickim spokojem, że nie. Ta będzie o 12. No więc udało nam się zrealizować jeden z najważniejszych punktów.

Byliśmy w pełni usatysfakcjonowani, po mszy, że tak powiem, wyluzowani, a siostra zakonna przygotowywała nam nocleg. Podeszła jakaś pani i mówi: a może byście chcieli zatrzymać się u mnie, to taka ciekawa historia, chciałabym posłuchać… Była Rosjanką, ale mówiła dosyć dobrze po polsku. Trochę się wahaliśmy, ale siostra zakonna stwierdziła: nie wypada wam odmówić, powinniście pójść. Tak też było. Poszliśmy najpierw na miasto, pokazała nam Sankt Petersburg, zjedliśmy obiad. Jedziemy do niej domu. Akurat tak szczęśliwie się złożyło, że to było na obrzeżach Sankt Petersburga od strony Moskwy, a następny kierunek to była Moskwa; po drodze chcieliśmy jeszcze Carskie Sioło zobaczyć i Puszkin.

Fot. z archiwum Z. Czajki

Jak dojeżdżaliśmy do jej domu, ona stwierdziła, że idzie dzisiaj do pracy na noc i zostaniemy z jej mężem, ale rano wróci i pójdziemy sobie na 11 do kościoła właśnie w Puszkinie, tam jest katolicki kościół. Byliśmy zaskoczeni, bo wcześniej o tym nie było mowy.

Wychodzi gospodarz, czyli mąż Iriny, w stanie, że tak powiem, weekendowym. A my mieliśmy pomysł, żeby wziąć jakiś alkohol, bo jak tu rozmawiać w Rosji o czymkolwiek bez takiego atrybutu? Byłem tyle razy i nigdy się to nie udawało. Irina szybciutko przekazała nam klucz i już była na progu gotowa do wyjścia. Poczuliśmy się lekko zdezorientowani. Zapytaliśmy, czy można tutaj pić alkohol, bo chcielibyśmy porozmawiać i tak dalej. Na to ona powiedziała, że on w tym stanie jest już od 20 lat. Daliśmy więc spokój z tym pomysłem. On był trochę obruszony i zaskoczony całą tą sytuacją. Patrzyliśmy na siebie lekko skonsternowani, ale zainteresował się tym, co robimy, zaczęła się opowieść, coraz bardziej go wciągała, coraz więcej nas dopytywał, a my mu opowiadaliśmy. Stworzył się fajny klimat, o alkoholu nie było mowy.

Poszliśmy spać. Rano Janek z nim parzył herbatę. On ciągle był pod wrażeniem naszego wyczynu. Patrzył na to głównie w kategoriach sportowych. Jego żona wróciła z pracy, bardzo zaskoczona miłą atmosferą. Powyciągała z lodówki chyba wszystko, co tylko mieli, ugościła nas pięknie. Ponieważ klimat się zrobił taki fajny, zaproponowaliśmy, że może Jurij, czyli jej mąż, pojedzie z nami do kościoła. Ona parsknęła śmiechem i powiedziała, że on nigdy w kościele nie był i dobrze, że chociaż jej pozwala chodzić. Ale poprosiłem Janka, żeby z nim pogadał. Po 20 minutach patrzymy, a on idzie do łazienki, ubiera się i pojechaliśmy do tego kościółka wspólnie.

Przed kościołem spotkaliśmy proboszcza. Też oczywiście zafascynowany naszym pomysłem, od razu usadził nas w pierwszych ławkach. Rozpoczęła się msza święta. Po mszy oczywiście duże zainteresowanie. Zawsze tak było, jak się pojawiliśmy w jakimś miejscu i tylko rozpoczęliśmy naszą historię, to się robił tłum chętnych do zdjęć, do rozmowy. Tam też tak było, a ja sobie pomyślałem – no to pięknie, wykorzystamy to polsko-rosyjskie spotkanie, w dodatku z proboszczem Hiszpanem.

Po polsku mówił?

Mówił po rosyjsku, ale my sobie radziliśmy po rosyjsku dosyć dobrze. Odbiegając na chwilę od tego wątku; ciekawą historią było, że kiedy szukałem w Moskwie noclegów, to pisałem do Polskiej Misji Katolickiej. Miałem adres siostry zakonnej o imieniu Agnes; napisałem, dzwoniłem, ona nie odpowiadała. Potem, na dwa tygodnie przed tym Puszkinem, dodzwoniłem się z Finlandii do pewnego księdza, który stwierdził, że siostry Agnes nie ma, ale ona się tym zajmuje, a jak wróci, to na pewno nam tam coś przygotuje, tylko że on nawet nie jest w stanie powiedzieć kiedy ona wraca, ale żebyśmy byli spokojni, bo jeszcze jest dużo czasu.

No i wracając teraz do tego Puszkina i do kościółka, ksiądz proboszcz, zadowolony i ciekawy naszej historii, mówi: słuchajcie, dobrze trafiliście, bo mamy ikonę Matki Bożej Fatimskiej. To jest szczególny obraz, był pisany, kiedy żyła jeszcze siostra Łucja, powstawał w konsultacji z nią. Będzie cudowną rzeczą, jak się przy tym obrazie pomodlimy, a ja wam opowiem historię tego obrazu.

Zaproponowałem różaniec. Zrobiła się niesamowita atmosfera. W kapliczce przed tym obrazem wspólnie z Rosjanami odmawialiśmy różaniec w taki sposób, że my pierwszą część mówiliśmy po polsku, a oni odpowiadali po rosyjsku.

Ale jakby clou sprawy i głównym wątkiem, bardzo zaskakującym, było to, że właśnie Jurij został ze swoją żoną przed tym obrazem, uklęknął, przygotowując się do modlitwy, a ksiądz proboszcz, kończąc historię tego obrazu, stwierdził, że ta Matka Boska jest patronką ludzi uzależnionych od alkoholu.

Modlitwa była naprawdę przecudowna, ludzie byli pod dużym wrażeniem, my zresztą też. Na koniec podeszły trzy siostry zakonne, mówiły po polsku. Jedna z nich zapytała, czy mamy w Moskwie przygotowane miejsce na nocleg. Powiedziałem, że w zasadzie nie mamy, bo pisałem do takiej siostry Agnes, ale nie odpowiedziała. Na to ona wyciąga rękę i mówi: dzień dobry, to ja jestem siostra Agnes. Takie to było niesamowite; tak że miejsce mieliśmy już przygotowane.

 

Cały wywiad Aleksandra Wierzejskiego ze Zbigniewem Czajką pt. „Opatrzność była naszym najważniejszym drogowskazem” można przeczytać na s. 5 listopadowego „Kuriera WNET” nr 41/2017, wnet.webbook.pl.

 


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach, a także co sobota na Jarmarkach WNET w Warszawie przy ul. Emilii Plater 29 (na tyłach hotelu Marriott), w godzinach 9–15.

Wersja elektroniczna „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem wnet.webbook.pl. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z regionalnymi dodatkami, czyli 36 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Wywiad Aleksandra Wierzejskiego ze Zbigniewem Czajką pt. „Opatrzność była naszym najważniejszym drogowskazem” na s. 5 listopadowego „Kuriera WNET” nr 41/2017, wnet.webbook.pl

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Poseł PiS: Reforma prawa wyborczego wzmocni społeczną kontrolę nad procesem wybierania władz samorządowych

Zdaniem Marcina Horały dotychczasowe zapisy ordynacji wyborczej dawały dużo możliwości nieprawidłowości, szczególnie w wyborach samorządowych. W Poranku WNET o tym jakie zmiany zakłada projekt.

 

Aleksander Wierzejski w Poranku WNET rozmawiał z Marcinem Horałą o szczegółach projektu reformy prawa wyborczego, które zostało przedstawione przez Prawo i Sprawiedliwości w piątek 10 listopada. Ma to być nie tylko zmiana w prawie wyborczym, ale też szereg zmian w przepisach, zwiększających społeczną kontrolę nad samorządami – wprowadzenie budżetu obywatelskiego i transmisji z obrad rad miasta czy gminy.

– Drugim elementem jest usprawnianie i wprowadzenie większej przejrzystości procedury wyborczej, jak wprowadzenie kamer do każdej komisji wyborczej z transmisją, zwiększenie roli mężów zaufania oraz wzmocnienie możliwości zgłaszania obserwatorów przez krajowe organizacje społeczne, które do tej pory nie mogły tego robić, a dotychczas mogły to robić tylko organizacje zagraniczne – powiedział Marcin Horała.

Gość Poranka WNET wskazał również najważniejsze kierunki zmian w samym procesie przeprowadzania aktu wyborczego: – Jest również zmiana polegająca na wprowadzeniu drugiej komisji wyborczej, która będzie wybierana w ten sam sposób co pierwsza i będzie przychodzić do liczenia głosów. Na zakończenie głosowania będzie plombowana urna i zgodnie z protokołem przekazywana drugiej komisji, która będzie liczyć głosy. (…) Zastanawiamy się nad tym, żeby z czasem wprowadzić publiczne liczne głosów, tak jak to ma miejsce w Wielkiej Brytanii.

– Trzeci obszar zmian to już strukturalne zmiany w wyborze, a nie techniczne, jak wprowadzenie dwukadencyjności dla prezydentów, burmistrzów i wójtów, ale bez liczenia ich wstecz. Moim zdaniem poprzednie kadencje powinny się liczyć do limitu sprawowanych kadencji i nie byłoby to w żaden sposób kontrowersyjnej – uważa poseł PiS.

Marcin Horała jest zdania, że eksperyment z jednomandatowymi okręgami wyborczymi całkowicie się nie sprawdził. W związku z tym „zmieni się również ordynacja w gminach, zarówno tych powyżej 20 tysięcy mieszkańców, jak i tych mniejszych. Prowadzenie JOW-ów to był swoisty eksperyment, który w naszej opinii okazał się nieudany. Ale wprowadzamy jedną istotną rzecz – w gminach do 20 tysięcy mieszkańców znosimy próg wyborczy, co ułatwi małym komitetom wprowadzenie swojego przedstawiciela do rad gminnych”.

– Likwidujemy możliwości rozpisywania głosowania na kilka dni, co było wprost sprzeczne z Konstytucją, która mówi, że wybory są rozpisywane na konkrety dzień. Znosimy możliwość głosowania korespondencyjnego, które budziło szereg wątpliwości co do przebiegu głosowania. Ten mechanizm bardzo ułatwiał nieprawidłowości przy wyborach.

Aleksander Wierzejski spytał również o zmiany w Państwowej Komisji Wyborczej. – Całkowicie zmieniamy filozofię kreacji członów PKW. W tej chwili to są przedstawiciele środowiska sędziowskiego. Chcemy prowadzić element demokracji w wyborze członków PKW, tak żeby w komisji były osoby reprezentujące różne środowiska polityczne, do tego jeden członek z Sądu Najwyższego oraz Trybunału Konstytucyjnego. Przy czym wprowadza zasadę, że największy klub w parlamencie miał tylko trzech przedstawicieli w nowej PKW.

Całość procesu wyborczego będzie przejęta przez komisarzy wyborczych czyli przez korpus państwowych urzędników wyborczych podlegających pod PKW. Do tej pory było tak, że cały proces obsługiwali burmistrzowie i wójtowie, urzędy gmin, także w wyborach samorządowych, co budziło wątpliwości. (…) Trzeba podkreślić, że poziom niezależności technicznej obsługi wyborów, jest znacznie większy niż na Zachodzie – podkreślił w Poranku WNET Marcin Horała, poseł PiS.

ŁAJ

Profesor Jan Szyszko, dr Cezary Mech, Bartłomiej Radziejewski oraz portugalski historyk Manuel Rosa dziś w Poranku WNET

Aleksander Wierzejski zaprasza na piątkowy Poranek WNET, w którym rozmawialiśmy o rekonstrukcji rządu oraz o polskich korzeniach Krzysztofa Kolumba. Słuchajcie nas na 87,8 FM.

Gośćmi Poranka Wnet będą:

prof. Jan Szyszko – minister środowiska;

Krzysztof Sitarski – poseł Kukiz’15;

dr Cezary Mech – ekonomista;

dr Georg Yacob – arabista z Uniwersytetu Warszawskiego;

Bartłomiej Radziejewski – redaktor naczelny Nowej Konfederacji;

Manuel Rosa –  historyk;

Marcin Styczeń – dziennikarz, piosenkarz;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia Wnet na Ukrainie.


Prowadzący: Aleksander Wierzejski

Wydawca: Łukasz Jankowski

Realizator: Konrad Abramowicz

Wydawca techniczny: Konrad Tomaszewski


 

Część pierwsza:

[related id=43524]Zdaniem Bartłomieja Radziejewskiego zmiany w rządzie Prawa i Sprawiedliwości będą dobrym posunięciem. Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej, jest tą osobą, która w opinii redaktora naczelnego Nowej Konfederacji powinna ustąpić. Negatywną notę otrzymał od niego również Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych. „Jasnym natomiast punktem tego rządu jest premier Beata Szydło za odświeżenie wizerunku PiS-u (…) oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska”. Gość pochwalił Mateusza Morawieckiego za uszczelnienie systemu podatkowego, ale skrytykował to, że jego plany rozwojowe są nierealne ze względu na brak narzędzi i środków do ich wdrożenia.

 

Część druga:

Zbigniew Stefanik stwierdził, że polityka Emmanuela Macrona polega na podziale społeczeństwa pomiędzy ludzi pracujących a tych, którzy są oburzeni działaniami prezydenta Francji. Strategia ta ma na celu zaktywizować grupę Francuzów pragnących reform.

[related id=43519 side=left]Krzysztof Sitarski o sprawie rekompensat za utracone przez górników deputaty węglowe, a także o problemach, z którymi boryka się polskie górnictwo. Ocenił również prace rządu premier Beaty Szydło, pozytywnie odnosząc się do jego reform społecznych, m.in. Rodzina 500+.

Paweł Bobołowicz kontynuował czwartkową korespondencję z Ukrainy, gdzie w środę, w sercu tego państwa, wybuchła bomba mająca zabić deputowanego Ihora Mosijczuka. „Ten poseł wywołuje wiele kontrowersji, od lat 90. jest związany z ruchami nacjonalistycznymi. Przebywał dwa razy w więzieniu za swą działalność polityczną. Oskarżony był nawet za próbę zamachu przy użyciu bomby podczas 20. rocznicy odzyskania niepodległości przez Ukrainę”. Motywem zamachu na Mosijczuka mogą być jego niejasne działania biznesowe.

 

Część trzecia:

Przegląd prasy o godzinie 8:00, przygotowany przez Łukasza Jankowskiego.

 

Część czwarta:

Prof. Jan Szyszko zdementował zarzuty opozycji i różnych grup wobec działań rządu w zakresie ochrony środowiska, w szczególności w odniesieniu do działań w Puszczy Białowieskiej. Zdaniem ministra są one racjonalne, zgodne z prawem polskim i unijnym. Osoby krytykujące jego politykę po stronie UE, jak wskazuje, nie znają polskich realiów, np. historii Puszczy Białowieskiej. Minister środowiska mówił także o problemie nadmiernej ilości bobrów, łosi, kormoranów oraz dzików, a także zwiększającego się w ostatnim czasie pogłowia żubrów. Co ciekawe, 100-400 lat temu żubry wyginęły w państwach Europy Zachodniej. „Na Zachodzie jest lawinowy zanik poszczególnych gatunków (…) Chcemy rozpocząć debatę we Wspólnocie Europejskiej, w jaki sposób powstrzymać to wymieranie zwierząt”. Ponadto mówił o poziomie dyskusji z osobami sprzeciwiającymi się posunięciom Ministerstwa Środowiska. Stwierdził, że jest on zatrważająco niski, gdyż przeciwnicy sięgają wyłącznie po emocjonalne argumenty, takie jak: „Pan zabija zwierzęta”.

 

Część piąta:

Manuel Rosa o swoich książkach, w których dowodzi, że Krzysztof Kolumb (1451-1506), odkrywca Ameryki, był potomkiem króla Polski i Węgier, Władysława III Warneńczyka (1424-1444).

Dr Cezary Mech o tym, jak rząd przeciwdziała wyłudzeniom podatku VAT.

 

Część szósta:

Przegląd prasy o godzinie 9:00, przygotowany przez Łukasza Jankowskiego.

 

Część siódma:

[related id=43520]Dr Cezary Mech uważa, że powinniśmy dążyć do zrównania polskich płac z wynagrodzeniami w krajach Europy Zachodniej. Są one trzy razy wyższe niż w naszym kraju. Zarzucił rządowi, że „zamraża” powiększanie się pensji Polaków, pozwalając na imigrację zarobkową z Ukrainy, która zwiększając podaż pracy, wpływa na niższy poziom płac.

Marcin Styczeń o twórczości zmarłego niedawno kanadyjskiego barda Leonarda Cohena.

Dr Georg Yacob o wojnie w Syrii, która faktycznie jest walką sunnizmu z szyizmem. Ponadto mówił o islamizacji w Europie. Przejawem tego zjawiska są budowane meczety za pieniądze pochodzące z dotacji organizacji z Arabii Saudyjskiej.

 

Część ósma:

Wojciech Piotr Kwiatek w Kurierze Kulturalnym zachęcał wszystkich słuchaczy Poranka Wnet do obejrzenia wystawy  „Biedermeier” w Muzeum Narodowym w Warszawie. Wystawa dotyczy tego popularnego w pierwszej połowie XIX w. (od Kongresu Wiedeńskiego w 1815 r. do Wiosny Ludów w 1848 r.) stylu w sztuce i sztuce użytkowej. Najłatwiej ten styl można określić jako sztukę dla filistrów i mieszczan. Wystawa jest dostępna również dla osób niepełnosprawnych, w tym niewidomych. Redaktor polecał też lekturę kryminału norweskiego pisarza Jo’a Nesbø „Pierwszy śnieg”. Opowiada ona o tropieniu seryjnego mordercy zamężnych kobiet.

Bogusław Szostkiewicz polecił przeczytanie książki Józefa Czapskiego „Na nieludzkiej ziemi”. Przypomniał jej emigracyjne, „kompaktowe” wydanie z lat 80. Rozmiar książki miał ułatwić sprowadzanie jej do Polski i rozpowszechnianie w kraju.

 


Posłuchaj całego Poranka Wnet!


 

 

Ryszard Czarnecki: Nie śpiewałbym w chórze komentatorów w pełni zadowolonych ze zwycięstwa Sebastiana Kurza w Austrii

Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego uważa, że wyniki wyborów w Austrii to element narastania nastrojów antyimigranckich, który jednak nie doprowadzi do zasadniczej zmiany polityki Wiednia.

Gość Poranka Wnet komentował na antenie Radia WNET wyniki niedzielnych wyborów, które wygrała chadecko-centrowa Austriacka Partia Ludowa (OeVP), zdobywając 31,36 procent głosów. Na miejscu drugim znalazła się prawicowa Austriacka Partia Wolności (FPOe) z 27,35 procent głosów, a na trzecim – współrządząca dotąd z chadekami w ramach „wielkiej koalicji” – Socjaldemokratyczna Partia Austrii (SPOe), którą poparło 26,75 procent głosujących.

Wybory w Austrii wygrały dwa ugrupowania, które są jednoznacznie antyimigracyjne. Pod nowym przywództwem Sebastiana Kurza wygrała Austriacka Partia Ludowa, „grając na mocnym antyimigranckim fortepianie”, co odpowiadało temu, co czuło austriackie społeczeństwo – tak wybory w Austrii podsumował w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskim wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego z ramienia frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Zdaniem Ryszarda Czarneckiego zwycięstwo Austriackiej Partii Ludowej to przejaw dostosowywania się elit władzy do zmian w nastawieniu społecznym. Establishment europejski przemalował szyld, wystawił najmłodszego w UE ministra spraw zagranicznych na lidera. Gość Poranka WNET nie śpiewa jednak „w chórze radości polskich komentatorów”. Lider wolnościowców (partii, która zdobyła drugi wynik) mówił o potrzebie współpracy z Grupą Wyszehradzką. Natomiast przyszły kanclerz Sebastian Kurz (lider Austriackiej Partii Ludowej) raczej stawiał na Grupę Sławkowską, z Czechami i Słowacją, chcąc poniekąd rozbijać spoistość Wyszehradu i w polityce zagranicznej bardziej orientować się na Paryż i Berlin.

– Wiedeń nie będzie odgrywał samodzielnej roli w zakresie energetyki, tylko będzie raczej membraną tego, co mainstream unijny będzie w tej materii przekazywał – podkreślił gość Poranka Wnet.

Ryszard Czarnecki po raz pierwszy publicznie ogłosił, że europejskie sankcje wobec Kremla zostaną przedłużone na kolejny okres – jest szansa na to, że jeszcze w grudniu Unia Europejska podtrzyma szeroki zakres sankcji dla Rosji. Co będzie po kolejnym półroczu, już nie wie. Obawia się jednak, że Mundial w Rosji może być pretekstem dla szeregu krajów, także z naszego regionu, żeby zmniejszyć zakres sankcji.

Wiceprzewodniczący parlamentu UE odniósł się również do możliwej dalszej eskalacji agresywnej polityki zagranicznej Kremla w Europie Środkowej: – Rosja słabnie ekonomicznie w oczach na skutek sankcji oraz spadku cen ropy naftowej. To, co zabiło Związek Sowiecki, dzięki mądrej polityce Ronalda Reagana, który porozumiał się z Arabią Saudyjską oraz innymi eksporterami ropy, zaczyna się również teraz realizować. Ale im Rosja słabsza gospodarczo, tym bardziej szuka rozwiązań w ekspansywnej polityce militarnej i zagranicznej. Więc możemy się spodziewać pewnych wojowniczych ekscesów wobec krajów Bałtyckich.

Gość Poranka Wnet wypowiedział się również na temat możliwej zmiany położenia mniejszości polskiej na Litwie: – Polacy na Wileńszczyźnie przed wejściem Litwy i Polski do UE mieli mniej problemów, ponieważ Wilno wtedy bardziej się pilnowało w kontekście wchodzenia do struktur europejskich. Teraz nie ma tego hamulca, sytuacja nie jest specjalnie lepsza. Może retoryka jest lepsza, ale potrzebne są czyny, a nie słowa.

ŁAJ

Rozmowa z Ryszardem Czarneckim dostępna jest w pierwszej części dzisiejszego Poranka WNET.

Poranek Wnet w piątek 13 października z Cezarym Krysztopą oraz posłem Zbigniewem Kuźmiukiem.

Pozostałymi gośćmi Aleksandra Wierzejskiego będą posłowie Paweł Lisiecki z PiS i Jerzy Jachnik z klubu Kukiz’15 oraz prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista, Piotr Plebaniak ekspert od spraw chińskich.

Zapraszamy na piątkowy Poranek Wnet od 7:07 do godziny 10:00.

 

Gośćmi poranka będą:

Zbigniew Kuźmiuk – poseł do Parlamentu Europejskiego PiS;

Jerzy Jachnik – poseł Kukiz’15;

Paweł Lisiecki – poseł PiS;

prof. Zbigniew Krysiak – ekonomista, Szkoła Główna Handlowa;

Jan Ledóchowski – kandydat do austriackiego Parlamentu;

Alfred Bujara – przewodniczący solidarności handlowej;

Cezary Krysztopa – rysownik, architekt, dziennikarz Tygodnika Solidarność;

Piotr Plebaniak – politolog;

Poranek Wnet 19 czerwca 2017 r. ze statku „Oskar Kolberg” przycumowanego przy praskiej stronie Wisły

Gośćmi dzisiejszej audycji prowadzonej ze szkuty na Wiśle będzie wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

Goście audycji:

Anna Moskwa – wiceminister gospodarki morskiej;

Marek Miśko – stowarzyszenie Maszoperia Wiślana;

Dr Krzysztof Kawęcki – Prawica Rzeczypospolitej;

Paweł Lisiecki – poseł PiS;

Ryszard Czarnecki – wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego;

Jan Bogatko – dziennikarz i korespondent Radia Wnet;

Stanisław Aloszko – prezes Federacji Polonii Francuskiej;

Agata Borucka – kierownik działu dydaktyczne warszawskiego ZOO.

 


Prowadzący: Aleksander Wierzejski

Realizator: Karol Zieliński

Wydawca: Antoni Opaliński

Wydawca techniczny: Jan Brewczyński


www.wspieram.to/latownet

 

Część pierwsza:

Ryszard Czarnecki o zamachu, do którego doszło w Londynie, a także dzisiejszym szczycie Grupy Wyszehradzkiej i krajów Beneluksu.

 

Część druga:

Marek Miśko o budowie statku wykorzystując dawne techniki. Stwierdził, że on i inni miłośnicy pływania po Wiśle, czekają na czasy, gdy będzie ona drożna dla transportu. Jak się okazuje, mniejszych łodzi nie trzeba rejestrować, ale można nimi przewozić maksymalnie 12 osób i nikt nie wie dlaczego tylko tyle. Opowiedział również o działaniach rady kapitanów, która jego zdaniem stara się monopolizować prawo do pływania po Wiśle.

Dr Krzysztof Kawęcki o IV Chrześcijańskim Kongresie Społecznym, który odbył się w sobotę pod hasłem „Wolny Naród”. Powiedział, że te Kongresy mają na celu przypominanie o obowiązkach chrześcijan. Podczas tegorocznego kongresu został poruszony temat zmiany konstytucji oraz budowy ładu społecznego. Komentował również prowadzenie polityki w Polsce, wymieniając błędy Prawa i Sprawiedliwości oraz części partii opozycyjnych.

 

Część trzecia:

Stanisław Aloszko o powstaniu partii Emmanuela Macrona, porażce partii, której członkiem był przed założeniem własnego ugrupowania, oraz o skutkach wyborów we Francji.

 

Część czwarta:

Serwis informacyjny Radia Warszawa i słup ogłoszeniowy Radia Wnet.

 

Część piąta:

Anna Moskwa o programach, którymi zajęło się jej ministerstwo od czasu rozpoczęcia rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zapewniła również, że wszelkie działania podjęte na polskich rzekach, będą prowadzone ze szczególną ostrożnością ekologiczną. Poruszyła kwestie podatków od statków i zalet transportu wodnego. Stwierdziła również, że niemieckie landy graniczące z Polską, wspierają kwestię rozwoju żeglugi na Odrze.

 

Część szósta:

Jan Bogatko o zmarłego Helmucie Kohlu. Według niego był to prawdziwy wizjoner i chrześcijanin.

Paweł Lisiecki o kolejnych etapach działania komisji weryfikacyjnej ds. zbadania tzw. dzikiej reprywatyzacji w Warszawie.

Agata Borucka o możliwości nauki historii w ZOO, dzięki emisji filmu „Azyl”.

 


Cała audycja:

 

 

www.wspieram.to/latownet

Zapraszamy na Poranek WNET w poniedziałek 12 czerwca. Słuchajcie nas w Radiu Warszawa, Radiu Nadzieja i na WNET.fm

Zapowiedź wizyty Donalda Trumpa w Polsce, Nord Stream, terminal LNG i polskie bezpieczeństwo energetyczne, próba zakłócenia miesięcznicy smoleńskiej przez opozycję – to tylko niektóre tematy Poranka.

Wśród  gości Aleksandra Wierzejskiego będą m.in:

Piotr Naimski –   sekretarz stanu  w KPRM, pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej, Jerzy Kwieciński – wiceminister rozwoju, profesor Zdzisław Krasnodębski, poseł do Parlamentu Europejskiego, Andrzej Rozpłochowski – działacz opozycji w PRL, współtwórca NSZZ Solidarność na Górnym Śląsku.

W programie także korespondencje z USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Ukrainy.

Zapraszamy od 7.07

Zapraszamy na dzisiejszy Poranek WNET. Słuchajcie nas od 7.07 na wnet.fm, w Radiu Warszawa i Radiu Nadzieja

Spotkanie Grupy G7, szczyt NATO, wolność słowa w Polsce, komisja do spraw reprywatyzacji w Warszawie, problem uchodźców i imigrantów w Europie i wiarygodność sondaży – m.in. o tym w Poranku WNET.

Wśród gości Aleksandra Wierzejskiego będą m.in. profesor Jan Żaryn, senator RP, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki,  Jan Pietrzak, Adam Borowski, szef Klubu Gazety Polskiej w Warszawie, Marcin Palade, socjolog, specjalista od badań opinii publicznej, Irena Lasota, publicystka z USA, Jerzy Byczyński, działacz polonijny z Wielkiej Brytanii, szef inicjatywy British Poles, Weronika Kubas z Komitetu Obrony Lokatorów, członek Rady Społecznej przy Komisji Weryfikacyjnej do spraw reprywatyzacji w Warszawie oraz Michał Komuda z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zapraszamy od 7.07