Piotr Apel, Witold Waszczykowski, Sławomir Wróbel, Piotr Mazurek, Jerzy Bielewicz – Popołudnie WNET – 23.06.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Piotr Apel – Koalicja Polska;

Witold Waszczykowski – poseł do PE, PiS;

Sławomir Wróbel – działacz polonijny,  prezes stowarzyszenia „Great Poland”;

Marek Budzisz – analityk spraw zagranicznych, Strategy and Future;

Piotr Mazurek – radny m.st. Warszawa;

Jerzy Bielewicz – finansista, Gazeta Bankowa


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Wydawca: Jan Olendzki

Realizator: Marcin Głos


Piotr Apel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Piotr Apel mówi, że „jeżeli będziemy trwać w tym chorym podziale dwóch obozów to nasza siła będzie coraz mniejsza” . Podział Polski służy tylko jej przeciwnikom. Wyjaśnia postawę swojego ugrupowania względem rządzących. Zauważa, że jeśli rząd robi coś niewłaściwego to należy się temu sprzeciwiać. Nie oznacza to jednak poparcia dla mowy nienawiści.

Polityk Koalicji Polskiej opisuje kampanię Władysława Kosiniak-Kamysza. Spotkania lidera ludowców cieszą się, jak mówi, dużą popularnością. Podkreśla, że przestrzegają zasad związanych z bezpieczeństwem, dlatego nie ściskają tłumów na niewielkiej powierzchni. Gość „Popołudnia WNET” odnosi się również do kwestii przekazania poparcia przez kandydata Koalicji Polskiej. Informuje, że na piątek planowana jest niespodzianka.


Witold Waszczykowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Witold Waszczykowski zauważa, że wciąż jesteśmy w trakcie wychodzenia z pandemii. „Relacje polsko-amerykańskie są i jeszcze długo będą oparte o tematykę bezpieczeństwa” -zaznacza. Mogą jednak paść deklaracje polityczne odnośnie kwestii energetyki, w tym jądrowej. Przypomina, że Polska w przeciwieństwie do Stanów, nie ma ustroju prezydenckiego, więc odpowiednią umowę podpisywać będzie rząd. Odnośnie technologii jądrowej stwierdza, że poza tą amerykańską mamy też do wyboru np. francuską. Sądzi przy tym, że separowanie Stanów Zjednoczonych od Europy szkodzi tej ostatniej, czego przykładem jest wojna w Jugosławii i obecnie na Ukrainie.

Europoseł zauważa, że po zmniejszeniu kontyngentu amerykańskiego w Niemczech z 35 do 25 tys. żołnierzy będzie to wciąż największy kontyngent US Army w Europie. W RFN pozostają także cała wojskowa administracja i bazy wojskowe, takie jak Ramstein i w Stuttgarcie. Waszczykowski sądzi, że „Putin wszędzie tam, gdzie będzie mógł nam zaszkodzić, będzie próbował to zrobić”. Przypomina słowa prezydenta Rosji o rozpadzie Związku Radzieckiego jako największej tragedii XX wieku. „Czytajmy Aleksandra Dugina” zachęca nasz gość wskazując, że słowa rosyjskiego myśliciela odzwierciedla polityka Kremla. Sądzi, że naiwne jest przekonanie o możliwości reformy Rosji w duchu europejskim, gdyż jest to „osobna cywilizacja”. Podkreśla, że Rosja „była i jest agresywna”. Zaakceptuje ona Polskę jedynie jako państwo podległe, dlatego nie możemy jej ugłaskać przez ustępstwa.


Sławomir Wróbel / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Sławomir Wróbel zauważa, że suche komunikaty MSZ nie są łatwe do odczytania dla Polaków za granicą, którzy mają problemy z głosowaniem. W Zjednoczonym Królestwie wybory mogą się odbywać jedynie korespondencyjnie, co jest znaczącym przedsięwzięciem przy 132 tys. zarejestrowanych wyborców. Zauważa, że służby dyplomatyczne to sektor służby publicznej, który najmniej uległ zmianie w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy. Wskazuje na związki pracowników dyplomatycznych ze środowiskiem Platformy Obywatelskiej.


Marek Budzisz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Marek Budzisz zauważa, że na Białorusi aresztowano kilkunastu dziennikarzy, którzy relacjonowali trwające w tym kraju protesty. Zdaniem ekspertów skala mobilizacji społecznej sprawia, że ludzie nie poddają się zastraszeniu. Może to prowadzić do eskalacji konfliktu, której efektem będzie „krew na ulicach”.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego zauważa, że Wiktar Babaryka ogłosił z aresztu zbieranie podpisów pod referendum na rzecz przywrócenia konstytucyjnego ograniczenia kadencji prezydenta. „W Polsce obalaliśmy komunistyczną dyktaturę od 1981 r. i to trwało parę lat”- stwierdza, zauważając, że podobnie kilka lat może zając zmiana systemu u naszego wschodniego sąsiada.

Budzisz dodaje, że„ jeśli  Łukaszenka będzie na łasce Moskwy, to zostanie zastąpiony przez innego gracza”. Zaznacza, iż nie ma żadnych przesłanek sugerujących by Łukaszenka był zainteresowany modernizacją swojego kraju.  Analityk spraw zagranicznych odnosi się do artykułu Władimira Putina, w którym zaznaczył on, że Rosja nie będzie robić żadnych prezentów byłym republikom sowieckim z rosyjskich terytoriów. W czasach ZSRR bowiem dochodziło do takich przekazań, czego przykładem jest przekazany Ukraińskiej SRR przez Nikitę Chruszczowa Krym. Zdaniem rosyjskiego prezydenta pakt Ribbentrop-Mołotow miał zapewnić ZSRR łatwiejszą do obrony granicę zachodnią na wypadek agresji niemieckiej.


Piotr Mazurek

Piotr Mazurek odnosi się do kwestii warszawskiego stadionu Skry, który chce przejąć od miasta rząd. Przypomina o niezrealizowanych obietnicach prezydenta Warszawy, sądząc, że tak samo byłoby z obecnymi obietnicami Rafała Trzaskowskiego, gdyby został on prezydentem Polski. Warszawski radny z ramienia PiS uważa, że stolica Polski jest źle zarządzana. Zwraca uwagę na cięcia na kulturze, których ofiarą padła Fundacja Jana Pawła II. Nie brakuje za to pieniędzy dla organizacji LGBT. Mazurek zauważa, że warszawskie żłobki wbrew obietnicom gospodarza miasta nie są darmowe dla wszystkich. Uważa, że środowisko Trzaskowskiego interesuje ideologia, a nie realne problemy ludzi.


Jerzy Bielewicz / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Jerzy Bielewicz informuje, że nie doszło do porozumienia między Unią Europejską a Chinami. W rozmowach w tej sprawie brali udział m.in. kanclerz Niemiec Angela Merkel i Przewodniczący ChRL Xi Jinping. Zauważa, że mówi się o nowej umowie handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Chińską Republiką Ludową. Jeśli porozumienie obu krajów zostanie sfinalizowane to stworzy to bipolarny obraz świata. Ekonomista sądzi, że będzie to pozytywne dla nas, gdyż rozwiązanie takie odsuwa na bok Rosję. Odnosi się także do kwestii pandemii i prawdopodobnej jej drugiej fali na jesieni. Okazuje się bowiem, że wirus „nie boi się lata”.

Piotr Apel: Czy to jeszcze jest demokracja czy karykatura tejże?

Piotr Apel o dziwnej sytuacji z wyborami prezydenckimi, kandydaturze Rafała Trzaskowskiego i jego szansach w II turze.

Nie znamy nawet daty wyborów, nie ma kampanii, a kandydaci są znani, podpisy są zebrane, były wydawane pieniądze na kampanię, a teraz przestały.

Piotr Apel zwraca uwagę na paradoksalną sytuację wynikłą z braku możliwości głosowania w ostatnich wyborach prezydenckich. Zastanawia się:

Czy to jeszcze jest demokracja, czy karykatura tejże?

Odnosi się do zmiany kandydata, jaki Platformie umożliwiło przyjęte przez Zjednoczoną Prawicę rozwiązanie. Stwierdza, że nowy kandydat KO mógłby się dostać do II tury, jednak:

Bardzo mało prawdopodobne, że Rafał Trzaskowski znalazłszy się w II turze miałby szansę na wygraną.

Polityk Koalicji Polskiej podkreśla, że to ich kandydat, Władysław Kosiniak-Kamysz miałby większe szanse na wygranie z Andrzejem Dudą w II turze. Z okazji 11. urodzin Radia WNET gość Łukasza Jankowskiego życzy rozgłośni nowych słuchaczy i częstotliwości, aż do objęcia zasięgiem całego kraju.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

 

Piotr Apel: Majstruje się przy wyborach tylko po to, by kandydat obozu rządzącego wygrał

Piotr Apel o niepoważnym traktowaniu obywateli przez rządzących w związku z wyborami, głosowaniu korespondencyjnym i e-votingu oraz o tym, czemu i tak państwu grożą pozwy o odszkodowania.

Do dwóch dni przed wyborami nie wiemy, jaki jest ich termin.

Piotr Apel krytykuje rządzących za „niepoważne potraktowanie obywateli” w kwestii wyborów prezydenckich. Zauważa, że organizacja wyborów nie jest rzeczą tak trudną.

Jak obywatel ma się czuć dobrze w państwie, które nie potrafi wyborów zorganizować.

Zdaniem polityka Koalicji Polskiej należało wprowadzić stan nadzwyczajny i w ten sposób przesunąć wybory na sierpień. Zyskanie dodatkowych miesięcy „przygotować obywateli i sam proces głosowania korespondencyjnego”. Można by, jak mówi, poświęcić pół roku na zorganizowanie e-votingu, takiego, jaki odbywa się w Estonii.

Odszkodowania, tak czy siak, będą.

Odpowiadając na pytanie o skutki wprowadzenia stanu klęski żywiołowej w kwestii odpowiedzialności finansowej państwa Apel stwierdza, że to obecnie grożą nam pozwy o wysokie odszkodowania. W przypadku stanów nadzwyczajnych określone są granice, do jakich państwo pokrywa straty. Łatwiej jest uzyskać odszkodowania mniejszym podmiotom. Obecnie zaś wielki biznes może bez ograniczeń skarżyć państwo o „ograniczenie działalności działania bez żadnego trybu”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Piotr Apel o wpływie koronawirusa na kampanię prezydencką: Pomoże Kidawie-Błońskiej i prezydentowi Dudzie

Polityk Kukiz’15-Koalicji Polskiej zwraca uwagę, że sztab jego kandydata najwcześniej zaczął przygotowania do epidemii. Deklaruje poparcie dla związków partnerskich.

 

  • Brak spotkań przedwyborczych w związku z epidemią jest na rękę prezydentowi Dudzie i Małgorzacie Kidawie-Błońskiej.
  • Andrzej Duda nie jest wymarzonym prezydentem Polaków, tylko Jarosława Kaczyńskiego.
  • Sklepy będą uzupełniać zapasy, bo sprzedaż to rzecz święta.

Piotr Apel wypowiada się na temat dotychczasowego przebiegu kampanii przed wyborami prezydenckimi. Odnosząc się do sytuacji związanej z epidemią koronawirusa stwierdza, że to sztab Władysława Kosiniaka-Kamysza pierwszy wdrożył odpowiednie środki bezpieczeństwa. Ocenia, że nie jest konieczne odwołanie wyborczych wieców:

Parlamentarzysta stwierdza, że urzędująca głowa państwa nie ma programu na drugą kadencję prezydencką.

Polityk uważa, że w obliczu sytuacji nadzwyczajnej nie należy cynicznie wykorzystywać dla doraźnych celów politycznych.  Odpiera zarzuty, jakoby Paulina Kosiniak-Kamysz była obciążeniem dla kampanii męża.

Poruszony zostaje również temat związków partnerskich. Piotr Apel uważa, że istnieją pewne przywileje należne jedynie małżeństwom , jednak sama idea usankcjonowania związków partnerskich jest jak najbardziej słuszna.

Rozmówca Łukasza Jankowskiego przewiduje również, że w polskich sklepach nie zabraknie żadnych podstawowych produktów.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Semka: W Sejmie będzie panować zasada „wszyscy tłuczą PiS”. Dolegliwym tłuczkiem będzie Konfederacja

Jak Donald Tusk przyczynił się do klęski swej dawnej partii? Jaką rolę odgrywać będzie w Sejmie Konfederacja i co oznacza dla Lewicy jej wynik wyborczy? Odpowiada Piotr Semka.

49 to już jest bardzo solidny nokaut, jeśli wziąć pod uwagę wynik platformy 26 proc. To jest zbudowanie elektoratu, który jest większościowy.

Piotr Semka ocenia wyniki wyborczy. Zauważa, że PiS-owi udało się zbudować własny blok, podczas, gdy opozycja się podzieliła. Dziennikarz jest ciekawy jak w IX kadencji Sejmu i Senatu PiS ustosunkuje się do Konfederacji. Domniemywa, że będzie patrzyło na ugrupowanie prawicowe w sposób wrogi.

To będzie ciekawy parlament. Będzie to wyglądało tak, że wszyscy będą tłuc lidera. Głównym tłuczkiem będzie Konfederacja.

Zauważa, jak ważne jest dla partii, by przekroczyła próg wyborczy. Dla PSL jego nieprzekroczenie oznaczałoby polityczną agonię. Dziennikarz, komentując wynik Lewicy, stwierdza, że została ona ukarana za swoją pychę. Zapowiadała ona ustami swych przedstawicieli rewolucję obyczajową w Polsce.

Lewica będzie szalała, choć ten wynik to jest zimny prysznic dla lewicy, która przyjęła ton naturalnych zdobywców świata.

Na razie liderzy Lewicy wynik wyborczy swej koalicji przedstawiają jako sukces. Semka odnosi się do wysokiego poparcia wśród młodych zarówno Lewicy, jak i Konfederacji. Ta ostatnia „lubi patrzeć na młodych ludzi jak na swoją armię, którą będzie smagać PiS, w razie jak uznają, że jest za mało radykalny”.

Korwin-Mikke jest jak zatruty cukierek. Daje energię, ale nie na dłuższą metę wykańcza, bo jest obciążeniem.

Dodaje, że problemem tej formacji jest Janusz Korwin-Mikke, który należy do liderów, którzy jak Leszek Moczulski, jednocześnie przyciągają ludzi do swych partii, jak stanowią dla nich obciążenie.

Piotr Apel odnosi się do podziałów wśród opozycji, stwierdzając, że to dobrze, iż się podzieliła, gdyż wobec różnic światopoglądowych daje to większy wybór wyborcom.

Jedyny problem to Platforma Obywatelska, która chciała być anty-Pisem i doprowadziła do sytuacji, w której jest mdła, nie wiadomo, jakie ma poglądy.

Semka dodaje, że niski wynik wyborczy Platformy stanowi zagrożenie dla pozycji Grzegorza Schetyny jako lidera formacji. Wina za porażkę PO spoczywa zdaniem dziennikarza po części na Donaldzie Tusku, który przez kilka miesięcy łudził je perspektywą swego powrotu do polskiej polityki, by 4 czerwca pokazać, że nie zamierza tego robić. Obecnie Tusk woli ubiegać się o stanowisko szefa Europejskiej Partii Ludowej, gdzie ma szanse, biorąc pod uwagę, że „zapadła decyzja CDU, że go poprą”. Przez to politycy Platformy „w sierpniu wyciągnęli Małgorzatę Kidawę-Błońską, na miesiąc przed wyborami”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Apel: Koalicja Polska osiągnęła wynik jakiego nie dawał jej żaden sondaż

Piotr Apel o różnicy między dawnym a obecnym PSL-em, wyniku Koalicji Polskiej i tym, jak ataki medialne pomogły Konfederacji.

Piotr Apel o wyniku PSL-Kukiz’15 oraz koalicji między obydwoma ugrupowaniami.

Osiągnęliśmy wynik, którego nie dawał nam żaden sondaż.

Według naszego gościa związek między dwoma partiami jest ścisły; obie chcą zrealizować swoje postulaty. Dodaje, że formacja Pawła Kukiza nadal jest antysystemowa. Apel odpowiada na zarzuty, że Kukiz’15 związał się z partią systemową:

To nie jest to samo PSL, co parę lat temu. To jest PSL odmłodzone, którego twarzą stał się Kosiniak-Kamysz i jest spora różnica między PSL-em za Waldemara Pawlaka a PSL-em Władysława Kosiniak-Kamysza.

Polityk podkreśla, że choć ktoś może czuć się nieswojo z taką koalicją, to „jeżeli dzięki temu uda się zrealizować postulaty, to warto”. Komentuje przy okazji wynik wyborczy Konfederacji Wolność i Niepodległość:

Udało się Konfederacji przekonać dodatkowe pół miliona obywateli względem tego, co było w wyborach do parlamentu europejskiego, a przecież wszyscy widzieliśmy, że Liroy i Jakubiak poodchodzili, zostali narodowcy i wolnościowcy.

Pokazuje to zdaniem gościa „Poranka WNET”, że tworzy się nowa grupa polityczna. Dodaje, że „widzieliśmy próbę Korwin-Mikkego, który robił chyba wszystko, żeby progu nie przekroczyć, ale widać elektorat teflonowy i potrafi sobie wszystko zracjonalizować”. Stwierdza, że zamilczanie i ataki medialne ze strony mediów publicznych paradoksalnie pomogły Konfederacji, która mogła występować w roli ofiary. Wyborcy uznali zaś, że „skoro ich atakują tzn. że ich się boją”, a skoro boją się ich tzn., że warto na nich zagłosować.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Piotr Apel: Mniej jest patologii w Kościele niż w polskiej polityce. Może powinni wziąć się za nią duchowni? [VIDEO]

Walka z ideami Kościoła jest po prostu niemądra, antyobywatelska, antyeuropejska i absolutnie niedopuszczalna – mówi Piotr Apel, poseł klubu Kukiz’15.

Piotr Apel, poseł Kukiz’15, odnosi się do najnowszej książki byłego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Gość Poranka przyznaje, że jej nie czytał, lecz jest mu znana część informacji do których odnosi się autor. Uważa, że potwierdzenie przez Sikorskiego tzw. sopockiej aluzji nie jest czymś zwracającym szczególną uwagę, ponieważ sprawa ta funkcjonowała już wcześniej w opinii publicznej.

Apel uważa, że wspomnienie o propozycji rozbioru Ukrainy złożonej Donaldowi Tuskowi przez Władimira Putina na molo w Sopocie może być swego rodzaju zemstą na byłym premierze Polski. Przypomina, że były szef polskiej dyplomacji miał startować w wyborach na prezydenta, jednak ostatecznie wysunięto kandydaturę Bronisława Komorowskiego. Obiecano mu także członkostwo w Komisji Europejskiej, do czego również nie doszło. Gość Poranka przypomina o tym, że Sikorski potrafi się dostosować do rozmaitych sytuacji – w latach 2005-2007 był ministrem obrony narodowej w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.

Parlamentarzysta komentuje także najnowszą okładkę tygodnika „Wprost”, na której ukazano „Tercet egzotyczny” – Andrzeja Dudę, Pawła Kukiza i Zbigniewa Ziobrę, którzy mieliby zawiązać sojusz polityczny przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu. Poseł zaprzecza tej informacji zaznaczając jednak, że Kukiz’15 jest ruchem dbającym o interesy obywateli, w związku z czym może współpracować z każdą partią.

Gość Poranka chwali obecne rządy Prawa i Sprawiedliwości za wprowadzenie programu 500+, lecz wyraża się krytycznie o nadużyciach władzy tej partii, w których wykazuje duże podobieństwa z Platformą Obywatelską. Chcąc zlikwidować te patologie, Kukiz’15 wysunął projekt ustawy, zakładający m.in. odpowiedzialność karną za powoływanie osób niekompetentnych do spółek Skarbu Państwa.

Poseł mówi również o stanowisku swojej partii do kwestii rozdziału Kościoła od państwa. Zaznacza, że parlamentarzyści wprowadzeni do Sejmu z ramienia Kukiz’15 głosują w sprawach światopoglądowych w zgodzie z własnym sumieniem. Sam uważa, że bez względu na wyznanie walka z ideami Kościoła w Polsce jest pomysłem niemądrym, antyobywatelskim i antyeuropejskim. Stoi także na stanowisku, że w Kościele katolickim poziom patologii jest znacznie niższy niż w polskiej polityce. Gość Poranka nie akceptuje popierania przez duchownych poszczególnych polityków, szczególnie jeśli ci swoim zachowaniem mocno naruszają etykę chrześcijańską.

Apel krytykuje również finansowanie z budżetu tych partii politycznych, które nie weszły do Sejmu.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.K.

Piotr Apel, poseł Kukiz’15: Jacek Czaputowicz zaprezentował reaktywny model prowadzenia polityki zagranicznej [VIDEO]

Najważniejszym elementem polityki zagranicznej dla nowego ministra spraw zagranicznych będą kwestie zapewnienia bezpieczeństwa – podkreślił w Poranku Wnet Piotr Apel.

Minister przedstawił plan, który nie jest żadnym nowym pomysłem. To jest utrzymanie reaktywnej polityki dla państwa polskiego, czyli reagowania na to, co się dzieje na świecie, a nie prowadzenia podmiotowych działań. Znowu zajmujemy miejsce pasażera, a nie kierowcy naszej polityki zagranicznej – mówił gość Poranka Wnet.


Piotr Apel wskazał, że od lat polska dyplomacja dryfuje bez konkretnego kierunku: Oczekiwałem od ministra spraw zagranicznych wizji prowadzenia polityki międzynarodowej, wskazania konkretnych celów do osiągnięcia. Zarysowania miejsc, do których dążymy. Mam w ogóle wrażenie, że po tym, jak przystąpiliśmy do NATO i Unii Europejskiej brakuje nam nowego celu, do którego chcemy dążyć.

Zdaniem posła z klubu Kukiz’15 priorytetem ministra Czaputowicza, będzie dbanie o bezpieczeństwo Polski: Bardzo ważna dla ministra  będzie polityka bezpieczeństwa, rozumiana jako uczestnictwo Polski w NATO oraz PESCO. To znowu nie jest aktywne dzianie, tylko grzeczne płacenie 2% PKB na obronności, w związku z czym, w wizji szefa MSZ, jesteśmy szanowani, uznawani i chwaleni. Prosimy o uczestnictwo wojsk zachodnich na naszym terenie, sami uczestniczymy w misjach zagranicznych, to wszystko jest reaktywne. W przypadku Rosji, czy tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, to jest tylko i wyłącznie reagowanie na to, co się dzieje, a nie prowadzenie samodzielnej polityki.

ŁAJ

Piotr Apel: Wolny rynek kończy się tam, gdzie jest zbyt duża koncentracja kapitału, który wymusza zmiany w prawie

Zdaniem posła Kukiz’15 polityka rządów w Polsce w ostatnich latach prowadziła do uzależnienia naszej gospodarce od wielkich korporacji, które wypierają z rynku polskich przedsiębiorców.

Zdaniem posła Kukiz’15 obecnie wielki międzynarodowy kapitał wpływa na stanowienie prawa w Polsce, na nie korzyść mniejszych uczestników rynku: Kiedyś cała koncentracja kapitału, którą oglądaliśmy na świcie, dążyła do poprawienia poprawy jakości działania swojej konkurencji i ścigając się z innymi podmiotami. Ale aby konkurencja była realna, to nie można doprowadzić do tego, że duży, skoncentrowany kapitał mógł konkurować za pomocą nacisku na zmiany prawa.

Gość Poranka Wnet podkreślił, że w segmencie handlu spożywczego w zasadzie nie ma już wolnego rynku: Dzisiaj w Polsce mamy bardzo widoczny udział hipermarketów na polskim rynku handlu spożywczego, z którego systematycznie wypierany jest mały polski handel. To jest nie tylko konkurencja cenowa, ale też prawna i polityczna. To dobrze widać w Łodzi w miejscach, gdzie od lat działają tradycyjne bazary i zieleniaki stawiane są zagraniczne sklepy, z pozwoleniem lokalnych władz miejskich, które często dają jeszcze zwolnienia z podatków.

Jak ma funkcjonować wolny rynek, kiedy mamy nierówne zasady dla podmiotów na nim działających. Duże sieci handlowe mogą mieć niższe ceny, nie tylko wynikające ze skali, ale również z preferencyjnych stawek podatkowych – podkreślił w Poranku Wnet Piotr Apel.

Gość Poranka Wnet wskazywał na błędy w podstawowych założeniach rozwoju gospodarczego Polski: Jestem przekonamy, że doganianie Niemiec w rozwoju gospodarczym jest możliwe, ale nie dlatego, że Polska zaczyna się rozwijać coraz szybciej, ale dlatego, że Niemcy zwalniają. Polskie rządy przez ostatnie lata zajmowały się mordowaniem polskich najaktywniejszych przedsiębiorców, godząc w podstawy zwrotu gospodarczego.

Premier Morawiecki kilka miesięcy temu cieszył się ze sprowadzenia do Polski montowi mercedesa, gdzie niczego się nie produkuje, tylko skręca z przywiezionych części silniki, ale polski rząd musiał dać dla koncernu wielomilionowe zwolnienia z podatków – podkreślił w rozmowie z Aleksandrem Wierzejskim w Poranku Wnet Piotr Apel, poseł Kukiz’15.

ŁAJ

PiS chce doprowadzić do systemu dwupartyjnego, w którym będzie PiS i anty-PiS / Piotr Apel w Radiu WNET [VIDEO]

Poseł Kukiz’15 krytycznie o projektach prawa wyborczego PiS. Sposób pracy w Sejmie nazwał szaleństwem legislacyjnym – „Zamiast usiąść i popracować solidnie, PiS głosuje za czymś, co nie ma sensu”.