PKW: Wybory wygrywa KO z 37,06 proc.; tuż za nią PiS z 36,16 proc. głosów poparcia

Państwowa Komisja Wyborcza/fot. Youtube

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała o wynikach wyborów. Zwyciężyła Koalicja Obywatelska z wynikiem 37,06 proc. głosów. Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość, które zdobyło 36,16 proc.

O ostatecznych wynikach wyborczych Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała na konferencji prasowej o godz. 10:30.
Poparcie
Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Przewodniczącego PKW sędziego Sylwestra Marciniaka, pierwsze miejsce uzyskała Koalicja Obywatelska z wynikiem 37,06 proc. głosów poparcia. Drugie miejsce zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, które poparło 36,16 proc. obywateli, którzy wzięli udział w wyborach.
Na podium znalazła się poza tym Konfederacja z poparciem 12,08 proc. Poza podium uplasowały się Trzecia Droga z PSL, z wynikiem 6,91 proc. głosów oraz Lewica z wynikiem 6,3 proc.
Frekwencja wyniosła 40,65 proc. Oddano 0,57 proc. głosów nieważnych.
Podział mandatów
Koalicja Obywatelska uzyskała 21 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość 20 mandatów, Konfederacja 6 mandatów, Trzecia Droga i PSL 3 mandaty, Lewica 3 mandaty.
Nazwiska posłów
Do Parlamentu Europejskiego zostali wybrani następujący kandydaci Koalicji Obywatelskiej: Janusz Lewandowski, Magdalena Adamowicz, Krzysztof Brejza, Jacek Protas, Marcin Kierwiński, Kamila Gasiuk-Pihowicz, Michał Szczerba, Andrzej Halicki, Dariusz Joński, Ewa Kopacz, Michał Wawrykiewicz, Marta Wcisło, Elżbieta Łukacijewska, Bartłomiej Sienkiewicz, Jagna Marczułajtis, Borys Budka, Mirosława Nykiel, Łukasz Kohut, Bogdan Zdrojewski, Andrzej Buła i Bartosz Arłukowicz.
Z kandydatów PiS do PE dostali się: Piotr Muller, Kosma Złotowski, Maciej Wąsik, Małgorzata Gosiewska, Tobiasz Bocheński, Adam Bielan, Jacek Ozdoba, Waldemar Buda, Marlena Maląg, Mariusz Kamiński, Daniel Obajtek, Bogdan Rzońca, Beata Szydło, Arkadiusz Mularczyk, Dominik Tarczyński, Jadwiga Wiśniewska, Patryk Jaki, Anna Zaleska, Michał Dworczyk i Joachim Brudziński.
Z kandydatów Konfederacji sukces odnieśli Ewa Zajączkowska Hernik, Anna Bryłka, Tomasz Buczek, Grzegorz Braun, Marcin Sypniewski i Stanisław Tyszka.
Wśród kandydatów Trzeciej Drogi i PSL mandat udało się zdobyć Michałowi Kobosko, Krzysztofowi Hetmanowi i Adamowi Jarubasowi.
Z Lewicy do PE dostali się Robert Biedroń, Joanna Scheuring-Wielgus i Krzysztof Śmiszek.

PKW ma już dane ze wszystkich obwodów głosowania

Szef PKW sędzia Sylwester Marciniak

PKW poinformowała na swojej stronie internetowej, że ma dane ze 100 proc. obwodów głosowania. Ostateczne wyniki zostaną ogłoszone na konferencji prasowej. Frekwencja wyniosła 40,65 proc.

Z opublikowanych na stronie PKW danych wynika, że na w podziale wg województw na Mazowszu wygrywa Koalicja Obywatelska z wynikiem 36,94 proc. Drugie miejsce zajmuje PiS, który zdobył 34,14 proc. Kolejne miejsca to 12,11 proc. dla Konfederacji, 7,90 dla Trzeciej Drogi i PSL i 7,45 proc. dla Lewicy.

W warmińsko-mazurskim KO zdobyło 44,86 proc., PiS – 31,75 proc., Konfederacja 10,95 proc., Trzecia Droga i PSL 6,28 proc., a Lewica 4,28 proc.

W podlaskim KO uzyskało 42,09 proc., PiS 29,35 proc., Konfederacja 14,59 proc., Trzecia Droga i PSL 9,57 proc. oraz Lewica 2,88 proc.

W lubelskim zwyciężyło PiS z wynikiem 47,16 proc., drugie miejsce zajęła KO, które zdobyło 26,00 proc., Konfederacja 15,11 proc., Trzecia Droga i PSL 6,95 proc. oraz Lewica 3,29 proc.

W podkarpackim PiS osiągnęło 52,87 proc., KO 23,73 proc., Konfederacja 15,23 proc., Trzecia Droga i PSL 4,71 proc., zaś Lewica 2,07 proc.

W małopolskim PiS 43,10 proc., KO 29,02 proc., Konfederacja 14,66 proc., Trzecia Droga i PSL 7,08 proc. i Lewica 4,75 proc.

W świętokrzyskim PiS 47,02 proc., KO 20,45 proc., Trzecia Droga i PSL 14,24 proc., Konfederacja 12,50 proc. i Lewica 4,65 proc.

W śląskim KO 41, 42 proc., PiS 36, 45 proc., Konfederacja 10,15 proc., Trzecia Droga i PSL 5,56 proc. i Lewica 4,63 proc.

W łódzkim PiS 38,60 proc., KO 33,29 proc., Konfederacja 10,96 proc., Lewica 9,93 proc. i Trzecia Droga i PSL 5,91 proc.

W kujawsko-pomorskim KO 44,38 proc., PiS 31,30 proc., Konfedracja 10,24 proc., Trzecia Droga i PSL 7,98 proc. i Lewica 4,71 proc.

W pomorskim KO 51,06 proc., PiS 28,07 proc., Konfederacja 9,37 proc., Trzecia Droga i PSL 5,40 proc. i Lewica 4,65 proc.

W opolskim KO 44,54 proc., PiS 31,40 proc., Konfederacja 11,74 proc., Lewica 5,93 proc. oraz Trzecia Droga i PSL 4,94 proc.

W wielkopolskim KO 38,85 proc., PiS 28,92 proc., Konfederacja 13,18 proc., Trzecia Droga i PSL 9,24 proc. i Lewica 8,06 proc.

W dolnośląskim KO 40,77 proc., PiS 31,50 proc., Konfederacja 11,70 proc., Lewica 9,67 proc. i Trzecia Droga i PSL 4,88 proc.

W lubuskim KO 43, 76 proc., PiS 30,28 proc., Lewica 9,83 proc., Konfederacja 9,49 proc. i Trzecia Droga i PSL 5,33 proc.

W zachodniopomorskim KO 44,87 proc., PiS 29,50 proc., Lewica 9,28 proc., Konfederacja 9,10 proc. i Trzecia Droga z PSL 6,08 proc.

PKW: Kolejna konferencja o godz. 10; możliwe wcześniejsze ogłoszenie wyników

Featured Video Play Icon

Podczas konferencji prasowej o godz. 22 PKW poinformowała, że wg danych policji do godz. 18 wybory przebiegały spokojnie. Możliwe jest wcześniejsze ogłoszenie wyników wyborów.

Szef PKW, sędzia Sylwester Marciniak poinformował, że cisza wyborcza nie została przedłużona i można było podać wyniki sondażowe. Równocześnie wyjaśnił, że nawet gdyby PKW już podczas konferencji znała ostateczne wyniki wyborów, ich ogłoszenie nie byłoby możliwe przed godz. 23 z uwagi na regulacje europejskie.

Zaapelował do członków komisji wyborczych i funkcjonariuszy policji o „dalszy wysiłek i zaangażowanie” w zapewnienie sprawnego przeprowadzenia wyborów.

Spokojny przebieg głosowania

Zastępca szefa PKW sędzia Wojciech Sych na podstawie danych policji do godz. 18 ocenił przebieg wyborów jako spokojny.

Od czasu ostatniej konferencji nie odnotowano żadnego przestępstwa, a jedynie 14 wykroczeń. Łącznie odnotowano 45 przestępstw i wykroczeń – poinformowała sędzia.

Liczenie głosów

Szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak wyjaśniła, że „wszystkie protokoły obwodowe Komisji Wyborczej począwszy od godziny 23.00, które spłyną, będą zamieszczane na naszej stronie”.

Następnie, kiedy z danego rejonu wszystkie obwodowe Komisje Wyborcze przekażą swoje protokoły, zostanie sporządzony protokół przez rejonowe komisje wyborcze i to również zostanie zamieszczone. Później z rejonowych komisji wyborczych protokoły trafią do okręgowych komisji wyborczych, których mamy 13 i te 13 protokołów zostanie zamieszczonych – tłumaczyła.

Magdalena Pietrzak wyjaśniła, że później „Państwowa Komisja Wyborcza zgodnie z ordynacją wyborczą, z tak naprawdę dwiema, które obowiązują w przypadku tych wyborów, ustali najpierw, które komitety będą uczestniczyły w podziale mandatów, potem ustali ile mandatów będzie przypadało poszczególnym komitetom”.

A na końcu ustali, które mandaty którym kandydatom zostały przyznane. I wtedy, kiedy sporządzi protokół, to ten protokół zostanie zamieszczony na naszej stronie. Czyli otrzymacie Państwo informację o tym, kto już ostatecznie został posłem do Parlamentu Europejskiego po przygotowaniu i podpisaniu protokołu przez Państwową Komisję Wyborczą – mówiła.

Szefowa KBW zapowiedziała kolejną konferencję prasową na godz. 10, jednak poinformowała dziennikarzy, że sala będzie otwarta od godz. 7 i zasugerowała możliwość wcześniejszego ogłoszenia wyników.

Na konferencji nie podano nowych danych dotyczących frekwencji wyborczej, jednak dotychczasowe informacje sugerują, że frenkwencja ta będzie znacząco niższa, niż w miało to miejsce w wyborach z 2019 r. do PE.

 

PKW: frekwencja o godz. 17 wyniosła 28,20 proc.

Featured Video Play Icon

Frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego do godz. 17 wyniosła 28,20 proc – poinformowała na konferencji prasowej Państwowa Komisja Wyborcza.

Na konferencji o 18:30 sędzia Sylwester Marciniak, szef PKW, przedstawił dane dotyczące frekwencji wyborczej na godz. 17. Wyniosła ona 28,20 proc.

W roku 2019 frekwencja o tej godzinie wynosiła 32,51 proc.

W trwającym głosowaniu Polacy wybierają 53 europosłów spośród 1019 kandydatów. Łączna liczba mandatów do obsadzenia w PE wynosi 720.

Kolejna konferencja PKW zaplanowana jest na godz. 22.

Incydenty

Zastępca Przewodniczącego PKW sędzia TK Wojciech Sych poinformował, że wg danych Komendy Głównej Policji na godz. 14 zarejestrowano łącznie 32 incydenty, z czego 3 to przestępstwa, 29 to wykroczenia.

Opisał jedno z zajść, które miało miejsce w Warszawie.

W jednej z komisji obwodowych zgłosił się wyborca, który przedłożył jako dokument tożsamości paszport. Na tej podstawie otrzymał kartę do głosowania i zakomunikował, że chce tę kartę wynieść poza lokal, aby kwestię oddania głosu skonsultować z członkiem rodziny. Gdy się dowiedział, że to nie będzie możliwe, zaproponował jeszcze, że niejako w zastaw zostawi paszport, ale gdy i wówczas dowiedział się, że tak postąpić nie może, rozdarł kartę, jedną jej część włożył do urny, drugą zabrał ze sobą i włożył do kieszeni – opowiadał zastępca szefa PKW.

Według słów sędziego Sycha niesforny wyborca „następnie w trakcie rozmowy z członkami komisji również tą drugą część karty umieścił w urnie i także do urny włożył paszport. Została zawiadomiona policja. Gdy policja przyjechała na miejsce, tego wyborcy już nie było. Zatem czynności procesowe i kwestie zabezpieczenia dowodów odłożono na czas do zakończenia wyborów, ponieważ dopiero wtedy będzie można otworzyć urnę”.

Exit poll po 21

Do 21:00 w Polsce obowiązuje cisza wyborcza.

Zgodnie z informacją przekazaną Polskiej Agencji Prasowej przez dyrektora operacyjnego Ipsos Pawła Predko, pierwsze wyniki exit poll zostaną zaprezentowane po godz. 21 w TVP, Polsacie i TVN.

 

Krzysztof Lorentz: wybory do Parlamentu Europejskiego są najbardziej reprezentatywne ze wszystkich

Wybory / Fot. Anna Woźniak, Flickr.com

Krzysztof Lorentz, dyrektor Zespołu Kontroli Finansowania Partii Politycznych i Kampanii Wyborczych w Krajowym Biurze Wyborczym, wyjaśnia sposób organizowania wyborów europejskich w Polsce.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

Dr Józef Orzeł: centralizacja UE służy odebraniu mocy sprawczej państwom niechętnym do odnowienia relacji z Rosją

 

Dane z 46,77 proc. komisji wyborczych: PiS 38,54%; KO 27,62%; Trzecia Droga 14,36%; Lewica 8,18%; Konfederacja 7,35%

Sejm / Fot. Łukasz Jankowski, Radio WNET

Cząstkowe wyniki wyborów parlamentarnych komentują Krzysztof Skowroński i Łukasz Jankowski.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Zobacz także:

PKW podaje pierwsze cząstkowe wyniki: PiS 39,13%, KO 27,14%, Trzecia Droga 14,30%, Nowa Lewica 8,05%, Konfederacja 7,38%

Prof. Stępkowski: Skala naruszeń nie mogła w żaden sposób podważać wyniku wyborów

Czemu 90% protestów wyborczych nie spełniało wymogów formalnych? Przeciwko czemu najczęściej protestowali wyborcy? Prof. Aleksander Stępkowski o orzeczeniu SN ws. ważności wyborów prezydenckich.

Dr hab. Aleksander Stępkowski zapowiada, że Sąd Najwyższy dzisiaj przed południem ogłosi orzeczenie ws. ważności wyborów prezydenckich. Jak mówi, znaczna część protestów wyborczych miało treść podobną do wzorów dostępnych w internecie. Wiele nie spełniało wymogów formalnych, które to wymogi przypomina. Rzecznik SN dodaje, że niektóre protesty zawierały treści nienadające się do publicznego omawiania. Większość miała charakter publicystyczny. Część skarg zostało uznanych za zasadne, jednak, jak wskazuje, są to jednostkowe przypadki, tak, że

Skala naruszeń nie mogła w żaden sposób podważać wyniku wyborów ogłoszonego przez Państwową Komisję Wyborczą.

Wskazuje, że w protestach dominowały zarzuty o to, że wybory nie miały prawa odbyć się w tym roku. Zauważa, że „obywatele traktują to jak okazję do zamanifestowania swych poglądów politycznych”. W rezultacie tylko 10 proc. protestów spełniało wymogi formalne. Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego zdradza, że wśród pozytywnie rozpatrzonych spraw były takie, że np. komuś komisja nie wydała karty, bo ktoś wcześniej podpisał się w kratce przy nazwisku tej osoby na spisie wyborców. Sąd Najwyższy rozpatrzył także protest Koalicji Obywatelskiej, uznając, że nie może nadać mu dalszego

Jako dowód załączono dość mechaniczny wydruk z formularza internetowego. Były tam dość rozmaite treści.

Skład pochylił się nad ośmioma tomami wydruków z internetu, jednak zawarte w nich oskarżenia zostały ocenione jako nieweryfikowalne. Same zarzuty, jak zauważa prof. Stępkowski, były precyzyjnie opisane.

Poruszony zostaje również temat kwestionowania przez część sędziów Sądu Najwyższego członków niedawno utworzonych izb. Sędziowie wystąpili z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE ws. stosunku pracy nowych sędziów. Wskazuje, że

Sprawy ewidentnie nie były zawisła, gdyż nie doręczono pozwów stronom.

Ocenia to jako formę presji na sędziów orzekających o ważności wyborów prezydenckich. Prof. Stępkowski mówi również o nieprawidłowościach w użytkowaniu służbowych mieszkań przez sędziów SN w stanie spoczynku.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K./A.P.

Prof. Nowak: Niemiecka dominacja medialna jest problemem. Dla TVN-u nie ma takiego Andrzeja Dudy, który wyciąga rękę

Prof. Andrzej Nowak o wygranej Andrzej Dudy, otoczce medialnej w jakiej tkwią wyborcy Rafała Trzaskowskiego oraz o tym, czy niedoszły Prezydent RP będzie liderem anty-PiS-u.

Wygrała rzeczywistość z nierzeczywistością.

Prof. Andrzej Nowak odnosi się do swoich przewidywań przedwyborczych, które w świetle częściowych wyników wyborów podanych przez PKW okazują się bliskie prawdy. Cieszy się, że wygrał Andrzej Duda z przewagą większą o sto tysięcy głosów niż przewidywał. Żałuje, że przewaga ta nie jest jeszcze większa. Nasz gość  odnosi się do słów Agaty Kornhauser-Dudy z wiecu w Rzeszowie. Zgadza się z tym, że

Uczciwość, dobroć i patriotyzm to trzy cechy, które są głęboko wpisane w charakter Andrzeja Dudy.

Tymczasem ośrodki tworzenia ideologicznej nierzeczywistości” chcą zastąpić, jak mówi, naszą rzeczywistość ich nierzeczywistością, którą uosabia Rafał Trzaskowski. Wyjaśnia, że wyborcy tego ostatniego tkwią w kokonie medialnym poprzez który postrzegają otaczającą ich rzeczywistość polityczną. Oznacza to, jak ocenia, że

Niemiecka dominacja medialna nie jest powodem tylko do szyderstwa do ironii jaką wyrażał wielokrotnie pan Rafał Trzaskowski, ale jest jakimś problemem.

Historyk przypomina wypowiedź Grzegorza Schetyny, który zapowiadał, że rządu PiS-u będą oznaczać katastrofę gospodarczą dla naszego kraju. Sądzi, że media krytykujące Zjednoczoną Prawicę nie są w stanie przyznać się do swych błędnych ocen. Gdyby to zrobiły mogłoby to bowiem zasiać w ich odbiorach ziarno wątpliwości co do wiarygodności mediów, z jakich czerpią informację.

Po prostu nie ma takiego Andrzeja Dudy dla drugiej strony, który wyciąga rękę. Telewizja TVN tego nie pokaże.

Prof. Nowak zauważa, że TVN przerwał transmisję ze sztabu Andrzeja Dudy, gdy ten zaczął mówić o zaproszeniu swego kontrkandydata do pałacu prezydenckiego. Mówi, iż zwolennicy obecnej władzy są bardziej otwarci na śledzenie także tych mediów, które prezentują przeciwny im punkt widzenia. Sądzi, że wyborcy Rafała Trzaskowskiego są zachęcani przez media, by „wstąpili do sekty”. Nie wszyscy z nich są jednak oderwani od rzeczywistości. O samym kandydacie Platformy nasz gość mówi:

Będzie musiał wrócić do tych obowiązków, których on na pewno nie lubi. Widać, że nie lubi obowiązków gospodarza nie uniwersum, nie światowego postępu, ale gospodarza konkretnego miasta, w którym plują rury kanalizacyjne, w którym […] trzeba po prostu borykać się z codziennymi trudnościami wielkiego powiedziałbym organizmu społeczno-gospodarczego nowoczesnego miasta.

Nie sądzi, żeby w takiej sytuacji prezydent stolicy mógł „potwierdzać swoją rolę jako mesjasza anty-PiS-u”. Dodaje, że szokujące było dla niego to, że prezydent Warszawy zrezygnował z biało-czerwonych flag w swoim sztabie.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jan Grabiec: Musimy się zastanowić, jak skonsolidować opozycję. Nienawiść z naszego życia należy wyeliminować

Kto sieje nienawiść w Polsce? Jak Trzaskowski mógł wygrać? Jan Grabiec o wynikach wyborczych, kampanii prezydenckiej, dzieleniu Polaków, Szymonie Hołowni i prezydenckim ułaskawieniu pedofila.

Jan Grabiec komentuje poniedziałkową konferencję prasową PKW z godziny 8:00. Według danych komisji z 99,7 proc. lokali wyborczych wygrał Andrzej Duda z wynikiem 51,21 proc., a Rafał Trzaskowski uzyskał 48,79 proc. głosów. Przyznaje, że choć nie policzono jeszcze„ok. stu kilkudziesięciu tysięcy głosów” to mogą one „nie wpłynąć na wynik wyborów”.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej podkreśla, że kandydat opozycji zmobilizował ogrom Polaków. Sądzi, iż Trzaskowski mógłby wygrać, gdyby wielu wyborców Szymona Hołowni czy Władysława Kosiniaka-Kamysza poszli na głosowanie.

Musimy się zastanowić, jak skonsolidować opozycję.

Ocenia, że to była najostrzejsza kampania od lat. Zaznacza, że  była „bardzo duża presja ze strony obozu rządzącego”. Miały miejsce, jak mówi, ataki personalne na Rafała Trzaskowskiego i jego rodzinę. Nie zgadza się z tym, by w przypadku opozycji można było mówić o kampanii negatywnej. Nie jest jej przykładem, jak wyjaśnia, podnoszenie, że prezydent ułaskawił mężczyznę skazanego za wykorzystywanie seksualne swej nieletniej córki  [darował mu na wniosek samej rodziny zakaz zbliżania się – przyp. red.], gdyż

Prezydent Andrzej Duda ułaskawił pedofila i to jest fakt. Tłumaczenie, że to sprawa rodzinna jest mało zrozumiałe. […] Bardzo mocno podkreślał wartości rodzinne, a praktyka okazała się inna.

Grabiec żałuje, że Szymon Hołownia nie udzielił otwartego poparcia dla Rafała Trzaskowskiego.  Komentując założenie przez dziennikarza ruchu politycznego stwierdza, że

Bardzo ważne jest to, by do polityki napływała nowa krew.

Krytykuje obóz rządzący zarzucając mu łamanie Konstytucji RP, naruszanie trójpodziału władzy i dzielenie Polaków nawet na poziomie ich rodzin, wskazując, że „w tych samych rodzinach brat i siostra głosowali inaczej”.

Nienawiść z naszego życia należy wyeliminować, a jej siewcą jest Jarosław Kaczyński.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

Siemoniak: Rafał Trzaskowski ma ogromny potencjał i na dziś, i na przyszłość

Tomasz Siemoniak o sondażowych wynikach wyborów, nieprawidłowościach przy ich przeprowadzeniu, konflikcie między PO a PiS oraz przyszłości politycznej Rafała Trzaskowskiego.


Tomasz Siemoniak mówi, iż politycy Koalicji Obywatelskiej nadal czekają na ostateczne wyniki wyborów przekazane przez Państwową Komisję Wyborczą. Wiceprzewodniczący największej formacji opozycyjnej oczekuje, że minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz zostanie podciągnięty do odpowiedzialności za to, jak źle zostały przeprowadzone wybory w niektórych krajach. Wskazuje m.in. na kolejkę powstałą w konsulacie w Splicie, gdzie głosowanie przedłużyło się do późnych godzin.

Nieprawidłowości w głosowaniach za granicą było bardzo dużo.

Wystawia to, jak ocenia, świadectwo polskiej służbie dyplomatycznej. Spodziewa się w związku z tym protestów wyborczych. Siemoniak ocenia także genezę konfliktu między PiS a PO. Zauważa, że

Lata rządów PiS nie były latami porozumienia i dialogu.

Przyznaje, że każda partia, także Platforma Obywatelska ma wady i popełnia błędy. Wskazuje, że Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski nie są obciążeni dawnymi sporami, sprzed 2015 r. Politycy ich pokolenia powinni, jak ocenia, patrzeć zamiast tego w przyszłość.

Czy Rafał Trzaskowski może zostać liderem formacji Siemoniaka? Nasz gość zauważa, że

Kampania prezydencka w bardzo dużym stopniu wzmacnia osobę, która została twarzą [naszej partii – przyp. red.] […] Rafał Trzaskowski ma ogromny potencjał i na dziś, i na przyszłość.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.