Paweł Kukiz: jeżeli nie zostaną wprowadzeni sędziowie pokoju, nie będę dalej głosować z PiS-em

Featured Video Play Icon

Lider Kukiz15 wyjaśnia jak powinna zmienić się pomoc udzielana Ukrainie przez Polskę. Tłumaczy, jakie warunki musi spełnić PiS, aby móc dalej liczyć na jego wsparcie w głosowaniach.

Paweł Kukiz uważa, że powinniśmy zmienić sposób pomagania Ukrainie. Zamiast działać poprzez centralne instytucje, polskie władze powinny współpracować z organizacjami pozarządowymi lub kontaktować się bezpośrednio z dowódcami okręgów wojskowych. W ten sposób lepiej odpowiemy na aktualne potrzeby ukraińskich żołnierzy.

W celu rozwijania współpracy polsko – ukraińskiej niezwykle ważne jest również wyjaśnienie kwestii historycznych. Zdaniem Pawła Kukiza jest na to miejsce nawet w obecnej sytuacji.

Gość Radia Wnet mówi o swojej przyszłości w sejmie. Nie wie, czy wystartuje w kolejnych wyborach. Zależne jest to od tego, czy PiS wywiąże się ze złożonych obietnic. Dotyczą one m.in uchwalenia sędziów pokoju, czy wprowadzenia zmian w dostępie do broni i amunicji.

Czy w tej kadencji sejmu dojdzie zo zmiany ordynacji wyborczej? Co Paweł Kukiz sądzi o postawie części polityków Konfederacji? Koniecznie przesłuchaj całej rozmowy z naszym gościem!

K.B.

Siemoniak: Obóz rządzący jest odpowiedzialny za zanik parlamentaryzmu. Kidawa-Błońska z pewnością pozostanie kandydatką

Jak opozycja ocenia porozumienie Gowin-Kaczyński? Czy Senat jest winny utrudnienia przeprowadzenia wyborów w terminie?
Tomasz Siemoniak

Każdy widział, że wybory w najbliższą niedzielę są niemożliwe.

Tomasz Siemoniak podkreśla, że w Polsce dwóch posłów nie stanowi prawa. Wskazuje, że obecnie z tego porozumienia wynika zapowiedź nowelizacji prawa o głosowaniu korespondencyjnym. Tym bardziej oznacza to, że ustawa była zła  skoro „sami Kaczyński i Gowin przyznali, że musi być znowelizowana”.

Wybory korespondencyjne są dopuszczalną formą.

Wiceprzewodniczący PO stwierdza, że choć jego partia również przesunęłaby wybory, to jednak zrobiłaby to w inny sposób – wprowadzając stan nadzwyczajny. Wskazuje, że ustawie o stanie klęski żywiołowej jest wyraźny zapis o wystąpieniu masowych zachorowań jako przesłance do jego wprowadzenia. O rządzących mówi, iż „zaplątali we własne nogi”. Krytykuje wcześniejszą decyzję, by wyłączyć PKW z przygotowywania wyborów.

Państwowa Komisja Wyborcza od dziesiątków lat czuwa nad przeprowadzeniem wyborów. Kompletnie niezrozumiałe było jej wyłączenie.

Dodaje, że „Poczta bez podstawy prawnej podjęła różne działania”. Obecnie można poświęcić na więcej czasu, dwa czy trzy dni na debatę nad nowelizacją przepisów.

Trzeba wykorzystać czas, jaki się pojawia do stworzenia solidnych rozwiązań.  Nikt nie ma interesu w dalszym chaosie

Siemoniak podkreśla gotowość do dialogu opozycji z rządem, wskazując na spotkania odbywane z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego, które jednak skończyły się na trzecim spotkaniu. Przypuszcza, że zadziałał tu inny od premiera ośrodek decyzyjny.

To obóz rządzący jest odpowiedzialny za zanik parlamentaryzmu.

Nasz gość „wrzucanie poważnych nowelizacji w środku nocy”. O postawie większości senackiej wobec ustawy o wyborach korespondencyjnych mówi, że

W najmniejszym stopniu Senat  nie ponosi za to odpowiedzialności poza tym, że  wykorzystał konstytucyjny termin do pracy nad tą ustawą.

Polityk zapewnia, że Małgorzata Kidawa-Błońska z pewnością pozostanie kandydatką Platformy Obywatelskiej.

Były prawybory, tak poważna decyzja nie może być kwestionowana. […] Mandat Małgorzaty Kidawy-Błońskiej jest bardzo silny i przez nikogo nie kwestionowany.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.