Polski Ład. Otoka-Frąckiewicz: ta agenda ma zlikwidować małych przedsiębiorców i przekazać władze korporacjom

Featured Video Play Icon

Dziennikarz i publicysta udzielający się na portalach polityko.com i polityko.tv o Polskim Ładzie, bieżącej kondycji ekonomicznej RP, aferze Pegasus, czy sytuacji pandemicznej.

Rafał Otoka-Frąckiewicz komentuje zawirowania wokół Polskiego Ładu.  Wskazuje, że jeden z głównych twórców programu – Piotr Arak – ma powiązania z Georgem Sorosem.

To jest chłopak związany z funduszami Sorosa – ta agenda ma zlikwidować małych przedsiębiorców i przekazać władze korporacjom.

Dziennikarz wyraża wątpliwości co do potencjalnego źródła kolejnych grantów socjalnych proponowanych przez rząd PiS – jego zdaniem plany twe nadwyrężają w znaczący sposób filary ekonomiczne Rzeczpospolitej.

Skąd poza kolejnymi pożyczkami z banków komercyjnych zamierzają pokryć 500+ i wszystkie te rozbuchane kwestie socjalne, które powodują, że Polska ma tak ogromne problemy z inflacją?

Odnosząc się do sprawy Pegasusa publicysta zauważa, że od lat wszyscy jesteśmy podsłuchiwani. Ponadto uważa, że komisja powołana do walki z tym problemem może nie przynieść oczekiwanego rozwiązania, a będzie raczej narzędziem politycznym.

PiS stworzy ją tak, jak Platforma stworzyła swoją – sprawdzą, jak wyglądały podsłuchy w ostatnim 10-leciu, biorąc pod uwagę również rządy opozycji.

Ponadto gość „Popołudnia Wnet” uważa, że jest to temat o popularności nieadekwatnej do bieżących problemów w skali krajowej.

W tej chwili, gdy wszystkich nas doganiają podwyżki to zamiast skupić się  na tym co dotyczy wszystkich obywateli oni zajmują się czymś takim.

Rozmówca Adriana Kowarzyka odnosi się ponadto do sytuacji epidemicznej. Wyraża przekonanie, że likwidacja dodatków covidowych spowoduje spadek śmiertelności.

Powinno się zlikwidować dodatki covidowe dla lekarzy i pielęgniarek – wtedy wyniki wysokiej śmiertelności w Polsce spadną.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Jackowski: państwo polskie powinny zrobić wszystko, by wyjaśnić sprawę Pegasusa. To nie czas na chowanie głowy w piasek

Jan Maria Jackowski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Senator PiS przestrzega przed lekceważeniem doniesień o podsłuchiwaniu polityków opozycji.

Jan Maria Jackowski tłumaczy, dlaczego głosował za powołaniem senackiej komisji śledczej do wyjaśnienia doniesień o nieprawidłowościach przy używaniu systemu Pegasus.  Zdaniem senatora sprawy nie można lekceważyć.

To nie czas na żarty, śmiechy i chowanie głowy w piasek.  Takie sprawy trzeba czyścić na początku.

Powagi sytuacji dodają stwierdzenia o tym, że ostatnie wybory parlamentarne nie były równe.  Jak twierdzi polityk, trudno się dziwić próbom wykorzystania sprawy przez opozycję.

Władza musiała liczyć się z tym, że to wszystko ujrzy światło dzienne. Trzeba wziąć na siebie odpowiedzialność a nie zwalać na innych.

Rozmówca Anny Nartowskiej wskazuje, że dobrym, kompromisowym rozwiązaniem byłoby, zgodnie z propozycją Pawła Kukiza, powołanie komisji sejmowej do zbadania działalności służb w latach 2007-2021.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Jarosław Krajewski, Marek Chądzyński, Piotr Rampalski, Grzegorz Piechowiak – Popołudnie Wnet – 11.01.2022 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Gabriela Morawska


Goście „Popołudnia Wnet”:

Jarosław Krajewski – poseł PiS

Marek Chądzyński – 300 Gospodarka

Piotr Rampalski – zastępca redaktora naczelnego Gazety Krakowskiej

Grzegorz Piechowiak – Wiceminister Rozwoju i Technologii


Jarosław Krajewski mówi o aferze związanej z wykorzystywaniem oprogramowania Pegasus niezgodnie z jego przeznaczeniem oraz o dezinformacji związanej z działalnością szpiegów pochodzących z Federacji Rosyjskiej. Poseł wypowiada się również na temat polskiej opozycji, która – jak twierdzi – nie robi nic w kierunku poprawienia efektywności działania służb specjalnych oraz zwiększenia bezpieczeństwa cyfrowego w kraju. Dodaje, że działania polskich służb najprawdopodobniej przebiegły w sposób prawidłowy. Gość „Popołudnia Wnet” wypowiada się również na temat relacji na linii Polska-Unia Europejska, zarzucając organowi międzynarodowemu próby destabilizacji i dezinformowania takich krajów, jak Polska.


Marek Chadzyński o tarczy antyinflacyjnej. Uważa, że działania rządu wynikają z konieczności i presji, przyrównując je do zagrania „va banque”. Mają one na celu załagodzenie wzrostu cen. Zaznacza, że obniżenie wysokości podatku vat nie musi wpływać bezpośrednio na ceny produktów.

Liry libańskie / Fot. Adam Rosłoniec


Piotr Rampalski mówi o skomplikowanej sytuacji w radzie miasta, gdzie nie do końca jasne są kwestie związane z podziałem władzy. Po połowie kadencji szef rady miasta Dominik Jaśkowiec miał oddać swoje stanowisko członkowi klubu prezydenckiego – nie chciał tego uczynić. Przewodniczący krakowskiej Platformy Obywatelskiej został odwołany ze stanowiska. Za głosowało 29 radnych. Wniosek o jego odwołanie złożyli radni prezydenta Jacka Majchrowskiego.

Wawel, Kraków / Fot. Pixabay.com (Pixabay License)


Grzegorz Piechowiak mówi o kryzysie energetycznym oraz polityce rządu w walce ze wzrostem cen paliw.

Grzegorz Piechowiak – wiceminister rozwoju


 

Dobromir Sośnierz: w dużo większym stopniu niż Pegasus dotyczą nas powszechne akcje inwigilacyjne ze strony rządu

Featured Video Play Icon

Pegasus, jeden system dla wszystkich faktur i aplikacja kwarantanna. Poseł Konfederacji o rządowej inwigilacji i ograniczeniach nakładanych na obywateli.

Dobromir Sośnierz komentuje aferę Pegasusa. Stwierdza, że nie jest to nic nowego, gdyż jeszcze przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi było głośno o zakupie tego systemu.

Na początku kadencji ukazał się w Najwyższym Czasie artykuł dziennikarza śledczego […], który opisywał jak politycy Konfederacji są na celowniku służb.

Zgodnie z artykułem podsłuchiwany był Grzegorz Braun i jego asystent. Sośnierz wskazuje, że wcale nie jest pewne, czy to przy użyciu oprogramowania Pegasus SMS-y polityka opozycji zostały wykradzione. Wskazuje, że prostszym wyjaśnieniem jest niezabezpieczenie telefonu i ujawnienie SMS-ów przez kogoś z otoczenia rzekomo podsłuchiwanego.

Korzyści wydają się za małe dla takiego ryzyka.

Mamy do czynienia albo z głupią decyzją ujawnienia danych zdobytych w wyniku nielegalnego podsłuchu albo z inną sytuacją. Wiceprezes partii KORWiN zaznacza, że prawdopodobieństwo, że jesteśmy podsłuchiwani przez Pegasus są niewielkie.

W dużo większym stopniu dotyczą nas różne inwigilacyjne akcje ze strony rządu (i nie tylko), […] które często lekceważymy.

Wskazuje na powszechne śledzenie kierowców po to, żeby ściągać od nich opłata na autostradach. Rząd karze ludziom instalować aplikację kwarantanna, żeby ich śledzić. Nowe dowody osobiste zawierają dane biometryczne.

Jest pomysł żeby wszystkie faktury wymieniane między przedsiębiorcami były wymieniane za pośrednictwem jednego  tak zwanego systemu. To jest dopiero inwigilacja, wkraczanie w prywatność, tajemnicę handlową.

Sośnierz stwierdza, że dla przeciętnego obywatela takie rzeczy są bardziej niebezpieczne niż bycie podsłuchiwanym przez wyspecjalizowany system antyterrorystyczny.

Raz stworzone narzędzia inwigilacji są kontynuowane.

Poseł Konfederacji podkreśla, że państwa nie wycofują się z ograniczeń raz nałożonych na obywateli. Dodaje, że ludzie nie szanują swojej wolności.

Gdyby ludzie szanowali swoją wolność to Konfederacja powinna mieć 50 proc. poparcia.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Jacek Ozdoba: Dyskusja jaka się toczy wokół Pegasusa jest pewnym absurdem. To nagonka medialna

Jacek Ozdoba / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska o zakupie systemu Pegasus i jego użyciu przez służby oraz o unijnej polityce klimatycznej.

Jacek Ozdoba komentuje aferę Pegasusa. Wskazuje, że służby od dawna używają podobnych narzędzi, do czego mają prawo.

Cała ta dyskusja, która się toczy wokół Pegasusa jest pewnym absurdem

Narzędzia te służą do zbierania materiałów dowodowych i używane są za zgodą sądu. Poseł Solidarnej Polski odnosi się do zarzutu, że Pegasus został zakupiony przez Fundusz Ministerstwa Sprawiedliwości. Wyjaśnia, że zawarto umowę z CBA.

Nie ma w tym nic złego, że środki pochodzące z orzekania kar dla przestępców służą temu, aby w przyszłości np. unikać popełnienia czynów, które są określone w kodeksie karnym.

Ozdoba sądzi, że mamy do czynienia z nagonką medialną. Sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska odnosi się również do planów europejskiej polityki klimatycznej. Według naszego gościa należy odrzucić unijne rozwiązania.

Solidarna Polska […] od początku przestrzega przed polityką europejską, która […] doprowadzi do kryzysu europejskiego.

Wskazuje, że wskutek systemu ETS wzrosną ceny paliwa.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

K.T./A.P.

Marek Jakubiak: dziwienie się, że ktoś dzisiaj nagrywa rozmowę jest nieporozumieniem

Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej o kontrowersjach wokół podsłuchów za pośrednictwem programu Pegasus, repolonizacji mediów i zmieniającej się narracji na temat szczepionek.

Pegasus jest narzędziem zbudowanym przez Izraelitów na rzecz walki z terroryzmem światowym.

Marek Jakubiak komentuje aferę wokół podsłuchów za pośrednictwem programu Pegasus. Wskazuje, że system ten powstał po atakach na World Trade Center. W Polsce wprowadzono wówczas ustawę antyterrorystyczną nakazującą rejestrowanie wszystkich rozmów i przechowywanie ich przez rok.

Nawet ta rozmowa jest rejestrowana.

Od początku lat 90. istnieją w naszym kraju systemy wykrywające słowa klucze. Prezes Federacji dla Rzeczpospolitej konkluduje, że

Rozmawiamy o rzeczach, które są powszechnością. Dziwienie się, że ktoś dzisiaj nagrywa rozmowę jest nieporozumieniem.

Przyznaje, że można powołać komisję śledczą. Podsłuchiwanie szefa kampanii wyborczej kontrkandydata byłoby bowiem nadużyciem. Jakubiak dodaje, że za rządów Donalda Tuska politycy podsłuchiwali dziennikarzy. Były premier zaprzecza, żeby to miało miejsce.

Tymczasem wiemy, że jest prowadzone przez ABW i CBA dochodzenie na ten temat w stosunku do kilkudziesięciu dziennikarzy za Donalda Tuska.

Nasz gość jest zwolennikiem repolonizacji mediów. Uważa, że powinna powstać polska telewizja, której akcjonariuszami byliby sami obywatele.

To ten akcjonariat powinien trzymać rękę nad taką telewizją, czyli suweren.

Rozmówca Jaśminy Nowak mówi także o koronawirusie. Zauważa, że narracja Ministerstwa Zdrowia w sprawie szczepionek się zmienia.

To już któraś taka wolta. Pierwsza była taka, że szczepionki chronią przed wirusem, a teraz się okazuje, że nie chronią i że zaszczepieni również są nosicielami wirusa.

Minister wychodzi w rezultacie na dyletanta. Nie jest to jednak jego wina, gdyż opiera się na tym, co podają eksperci. Jakubiak dodaje, że przeraża go lekceważenie Covid-19 przez część ludzi.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Stefanik: Około 1 tys. francuskich numerów było szpiegowanych przez co najmniej trzy lata. Chodzi m.in. o numer Macrona

Korespondent Radia Wnet we Francji omawia ustalenia dziennika „Le Monde”, według których jedną z ofiar szpiegowania za pośrednictwem oprogramowania Pegasus był Emmanuel Macron.

W środowym „Kurierze w Samo Południe” gości korespondent Wnet we Francji, Zbigniew Stefanik. Dziennikarz mówi o doniesieniach dziennika „Le Monde”, według których francuski prezydent wraz z kilkunastoma ministrami był celem potencjalnej inwigilacji poprzez oprogramowanie szpiegujące Pegasus:

Jest to afera, która wpisuje się w o wiele szerszą aferę. Mówi się o dwudziestu państwach, które mogły zlecać korporacji NSO szpiegowanie polityków, businessmenów, dziennikarzy, działaczy na rzecz organizacji pozarządowych – przytacza nasz gość.

Rozmówca Adriana Kowarzyka opowiada o ustaleniach wynikających ze śledztwa przeprowadzonego przez konsorcjum 17 wielkich redakcji w związku z aferą dot. Pegasusa. Jak zaznacza dziennikarz, oprogramowanie szpiegowało 50 tys. numerów telefonów z różnych państw:

50 tys. numerów telefonów znalazło się na celowniku programu Pegasus na zlecenie dwudziestu państw. Oskarża się o to Arabię Saudyjską, Maroko, Węgry, Indie i nie tylko. Zdaje się, iż ta lista się wydłuża – komentuje Zbigniew Stefanik.

Ponadto, Zbigniew Stefanik nawiązuje do ustaleń dziennika „Le Monde”. Według ustaleń francuskiej redakcji jedną z ofiar szpiegowania był sam prezydent Francji:

Zdaje się, iż około tysiąca francuskich numerów było szpiegowanych przez co najmniej trzy lata. Chodzi m.in. o numer Emmanuela Macrona – podkreśla korespondent.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

N.N.