Pogłoski o zaginięciu dziecka na granicy. Żaryn: to już kolejna historia, która jest nagłaśniana bez weryfikacji

Gościem „Popołudnia Wnet” jest Stanisław Żaryn – rzecznik koordynatora służb specjalnych, który komentuje najnowsze doniesienia z granicy polsko-białoruskiej.

Stanisław Żaryn komentuje najnowsze doniesienia z granicy polsko-białoruskiej, gdzie mnożą się pogłoski o zaginięciu 4-letniego dziecka z rodziny migrantów, którzy mieli przekroczyć polską granicę. Rzecznik podkreśla, że brakuje jednoznacznych dowodów w tej sprawie.

Zwróciłem uwagę na łatwowierność niektórych aktywistów – wierzą we wszystko, co powiedzą migranci, bez weryfikacji.

Za dowód posłużyło zdjęcie buta. Nie byli w stanie nawet pokazać zdjęcia dziecka.

Gość „Popołudnia Wnet” podkreśla, że nie jest to pierwszy przypadek nagłaśniania sprawy bez posiadania wystarczających dowodów.

To już kolejna historia, która jest nagłaśniana bez weryfikacji.

Jednocześnie Żaryn zapewnia, że teren był dokładnie patrolowany, a służby dołożyły starań aby rzekomo zagubione dziecko odnaleźć.

Patrolowano teren na ziemi i z powietrza i nie znaleziono żadnego dziecka.

Źródłem doniesień o domniemanym zaginięciu dziecka jest grupa o charakterze aktywistycznym – „Granica” .

Jest to grupa złożona z aktywistów, której działania można nazwać swego rodzaju presją żeby granica została rozszczelniona.

Gość „Popołudnia Wnet” dodaje, że konflikt na granicy znajduje się w fazie „pełzającej”, a plany reżimu białoruskiego koncentrują się na działaniach mniejszych grup aniżeli na masowych atakach.

Mamy do czynienia z mniejszymi grupami wysyłanymi w różne miejsca.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Mjr Konieczniak: zbuntowani migranci nie wykonywali poleceń funkcjonariuszy

Gościem „Kuriera w samo południe” jest mjr Joanna Konieczniak – Rzecznik Prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, która komentuje zajścia z Ośrodka dla Cudzoziemców w Wędrzynie.

Mjr Joanna Konieczniak relacjonuje przebieg buntu migrantów przebywających w Ośrodku dla Cudzoziemców w Wędrzynie.

Skandowali słowo „Freedom”, od godziny 15 nie wykonywali już poleceń funkcjonariuszy. Około godziny 17 przełamali ogrodzenie.

Na terenie strefy, w której przebywali migranci znaleziono niebezpieczne przedmioty.

Odnaleziono niebezpieczne przedmioty, których użycie mogłoby zagrażać życiu.

Zidentyfikowane zostały już najbardziej aktywne jednostki, które przewodziły buntowi – większość z nich, 5 osób, to obywatele Iraku.

Ustalono najbardziej agresywne jednostki, 10 z nich znajduje się pod nadzorem.

Część cudzoziemców przebywających na terenie ośrodka ubiega się o azyl. Trwają procesy, które mogą im to umożliwić.

Część migrantów ubiega się o ochronę na terytorium polski. Postępowanie prowadzi szef urzędu ds. cudzoziemców.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Palade: dobrze odbierane działania na granicy nie przekładają się na stabilizację czy lekki wzrost notowań PiS-u

Gościem „Poranka Wnet” jest Marcin Palade – socjolog, który komentuje ostatnie sondaże oraz wypowiada się na temat bieżącej kondycji polskiej sceny politycznej.

Marcin Palade mówi o bieżącej kondycji polskiej sceny politycznej, odnosząc się do najnowszych sondaży, których wyniki są niekorzystne dla partii rządzącej.

.@MarcinPalade#PoranekWnet: Każdy spadek w granicach 2 lub 3 słupków procentowych PiS-u, w kręgach niechętnych tej formacji, od razu wyzwala komentarze o równi pochyłej i początku końca.#RadioWnet

— RadioWnet (@RadioWNET) November 25, 2021

Socjolog zauważa, że w sondażach nie sposób dostrzec odzwierciedlenia poparcia dla działań rządu w związku z kryzysem migracyjnym.

Gość „Poranka Wnet” komentuje również kwestię powrotu Donalda Tuska do krajowej polityki, zaznaczając że opiera się ona na zintensyfikowanej krytyce.

Marcin Pallade jest zdania, iż na dłuższą metę tendencje spadkowe Prawa i Sprawiedliwości w kolejnych sondażach mogą zastanawiać.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Żaryn: wnioski o końcu kryzysu są zdecydowanie przedwczesne

Gościem „Kuriera w samo południe” jest Stanisław Żaryn – rzecznik ministra – koordynatora służb specjalnych, który przedstawia i komentuje najnowsze informacje na temat kryzysu migracyjnego.

Stanisław Żaryn przedstawia i komentuje najnowsze informacje na temat kryzysu migracyjnego. Rzecznik  ministra-koordynatora służb specjalnych zaznacza, że mimo otrzymywania informacji takich, jak ta o masowych powrotach części migrantów do rodzinnych państw, nie spodziewać się rychłego zakończenia działań destabilizacyjnych ze strony reżimu Łukaszenki.

Naszym zdaniem taki wniosek jest zdecydowanie przedwczesny. Białoruś dalej będzie zainteresowana destabilizacją.

Gość „Kuriera w samo południe” dodaje, że dużym zagrożeniem pozostaje mająca mocarstwowe ambicje strona rosyjska.

Rosja ma agresywne plany i te plany realizuje, co nie jest żadną tajemnicą.

Specjalnością służb rosyjskich jest manipulacja przekazem informacyjnym, czego ofiarą wciąż pada m.in. Rzeczpospolita.

Polska jest poddawana systemowej presji informacyjnej. (…) Jest to stała kampania manipulowania przekazem informacyjnym.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Cejrowski: nieważne czym strzela, najważniejsze jest, że w Polskę strzela Łukaszenka popierany przez Rosję

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim komentuje m.in. kryzys na granicy polsko-białoruskiej, czy politykę klimatyczną Unii Europejskiej.

Wojciech Cejrowski uważa, że nie ma szans aby NATO udzieliło Polsce jakiejkolwiek pomocy w kwestii kryzysu migracyjnego – zdaniem gospodarza „Studia Dziki Zachód” ta organizacja straciła swój autorytet i integralność.

NATO moim zdaniem jakiś czas temu się już rozpadło.

Dodaje, że nie ma co liczyć również na pomoc Stanów Zjednoczonych, gdyż ich zarząd większe zagrożenia dostrzega na Ukrainie, która nie jest członkiem NATO.

To jest wskazówka, że Departament Stanu pod wodzą Bidena chce zlekceważyć konflikt na granicy polsko-białoruskiej. Nie pomogą nam.

Poruszając temat Ukrainy redaktor wskazuje, że kraj ten nie ma jasno wytyczonej linii granicznej z sąsiadującą Rosją.

Ukraina ma niezdefiniowaną i nieoznaczoną granicę z Rosją. Jest otwarta, nie ma jej.

Zdaniem gospodarza „Studia Dziki Zachód” istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wydarzenia na wschodzie Europy zostały ukartowane wcześniej.

To, że ludzie szczerze idą na wojnę w obronie szczerze wyznawanej ukraińskości nie przeczy temu, że to wciąż może być teatr.

W kwestii kryzysu na granicy z Białorusią redaktor jest zwolennikiem jednoznacznej interpretacji tych wydarzeń – uważa, że mamy do czynienia z pełnoprawnymi działaniami wojennymi.

Nieważne czym strzela, najważniejsze jest, że w Polskę strzela Łukaszenka, popierany przez Rosję. Musimy to zidentyfikować jako wojnę, w dodatku jako wojnę z Rosją.

Gospodarz „Studia Dziki Zachód” zwraca uwagę na fakt, że w konflikcie tym migranci pełnią rolę „amunicji” na użytek białoruskiego dyktatora i tak należy w pierwszej kolejności ich postrzegać.

Uchodźcy to tylko kule, a machina wojenna strzela akurat takimi kulami bo sobie takie wybrała. Uchodźcy są w tym równaniu nieistotnym elementem – to jest narzędzie. istotne jest kto trzyma narzędzie i co chce rozwalić.

Podróżnik wypowiada się również na temat regulacji klimatycznych postulowanych przez Unię Europejską. Uważa, że procent zanieczyszczenia środowiska przez Europę jest niewielki w porównaniu do reszty świata, co czyni jej politykę mniej logiczną.

Europa jest tak miała we porównaniu z resztą świata, że nawet jakbyśmy dzisiaj przeszli do epoki kamienia łupanego to nie wpłynęlibyśmy na klimat.

Podpisanie się pod regulacją zobowiązującą do wycofania się z wykorzystywania dotychczasowych podstawowych źródeł energii takich jak np. węgiel było zdaniem redaktora dużym błędem.

Powinniśmy wyrzucić z roboty gości, którzy to podpisywali. Mamy bogactwo pod ziemią, moglibyśmy to sprzedawać jakbyśmy chcieli.

Dodaje, że lekceważonym problemem jest niedostateczne ogrzewanie przy ujemnych temperaturach – mróz wyrządza więcej szkód niż ocieplenie, co zdaniem Cejrowskiego jest kolejną przesłanką ku ponownemu przemyśleniu kwestii klimatycznej.

 Mróz zabija wielokrotnie więcej ludzi niż ocieplenie, więc ja wolę ocieplenie klimatu od sytuacji, w której w Polsce przychodzi zima a mi nie wolno palić w piecu bo to nielegalne.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.

Ociepa: gdybyśmy włączyli białoruskie media to usłyszelibyśmy, że to Polska szykuje inwazję na Białoruś

Gościem „Poranka Wnet” jest Marcin Ociepa – wiceminister obrony narodowej, który wypowiada się na temat kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.


Marcin Ociepa uważa, że mimo dość zasadnych porównań działania reżimu Łukaszenki różnią się od działań prezydenta Turcji Recepa Erdogana przy poprzednim europejskim kryzysie migracyjnym.

Tutaj mamy do czynienia z używaniem wprost służb aparatu państwowego Białorusi, natomiast Turcy pozorowali brak pomocy dla procesu migracyjnego.

Wiceminister obrony narodowej stwierdza, że działania Łukaszenki motywowane są chęcią zemsty na Zachodzie za brak uznania jego prezydentury.

Sytuacji nie zmienia niedawny telefon Kanclerz Angeli Merkel do białoruskiego dyktatora, który uznany został jako swego rodzaju akt uznania. Zdaniem gościa „Poranka Wnet” jest to jednak nadinterpretacja.

Tak daleko bym nie poszedł w tej ocenie. To krótkoterminowe zwycięstwo.

Zdaniem Marcina Ociepy nie jest zaskoczeniem, że służby białoruskie uderzają w najczulsze punkty Rzeczpospolitej, obserwując tematy debat publicznych toczonych wewnątrz naszego kraju. Próbują budować narrację, według której Polska planuje atak na Białoruś.

Zdaniem gościa „Poranka Wnet” zakres hybrydowej rozgrywki politycznej dotyka bardzo wielu płaszczyzn i jedną z głównych jest ta medialna.

Wiceminister zwraca również uwagę na poważny problem, jakim są działania agentury rosyjskiej, zwłaszcza na terenie Europy Wschodniej.

Jak podkreśla gość „Poranka Wnet”  konflikt nie ma charakteru militarnego – jego główną osią jest wciąż aspekt polityczno-humanitarny.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Dr Marcin Kędzierski: w kwestii obrony granic Polska może liczyć na wsparcie Unii Europejskiej

Gościem „Poranka Wnet” jest dr Marcin Kędzierski – dyrektor Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, który analizuje dyplomatyczny aspekt kryzysu migracyjnego.

Dr Marcin Kędzierski odnosi się do niedawnej rozmowy między kanclerz Niemiec Angelą Merkel a białoruskim dyktatorem Aleksandrem Łukaszenką. Uważa, że Merkel poważnie naruszyła zasady dyplomatyczne ustalone w Unii Europejskiej – nikt nie miał zezwolenia na rozmowy z Łukaszenką.

Gość „Poranka Wnet” stwierdza, że reputacja Polski w Unii Europejskiej jest w dalszym ciągu mocno nadszarpnięta.

Mimo to Rzeczpospolita, niezależnie od niedawnych zawirowań w polityce wewnętrznej i międzynarodowej, może liczyć na wsparcie struktur oraz innych krajów członkowskich UE.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Płk Pietrzak: za dnia są próby prowokacji większych grup, a w nocy ich próby przekroczenia granicy

Gościem „Poranka Wnet” jest płk Marek Pietrzak – rzecznik Wojsk Obrony Terytorialnej, który relacjonuje ostatnie wydarzenia na granicy polsko-białoruskiej.


Płk Marek Pietrzak zdaje relacje z przebiegu ostatnich wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej. Sytuację w dalszym ciągu trudno określić jako opanowaną.

Problemy, z którymi uporać się muszą służby stojące na straży granic są inne w zależności od pory dnia – próby przekroczenia granic podejmowane są głównie pod osłoną nocy.

Mieszkańcy terenów przygranicznych wciąż nie czują się bezpieczni – stosunkowo często zauważają osoby obcego pochodzenia w okolicach ich miejsca zamieszkania.

W ostatnim czasie pojawiły się głosy mówiące o zmniejszeniu się liczby migrantów oblegających granicę Rzeczpospolitej z Białorusią, w związku z czym do samych prób przekroczenia granicy miałoby dochodzić nieco rzadziej. Gość „Poranka Wnet” zaznacza, że może się zmniejszyć ich częstotliwość, lecz jednocześnie obserwowana jest tendencja to zwiększania się pojedynczych grup.

Pułkownik raportuje, że ostatnia noc na newralgicznym terenie w okolicach Kuźnicy przebiegła spokojnie.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Prichodko: na Białorusi nie można kupić granatów hukowych. Ma je tylko wojsko, które wyposażyło w nie migrantów

Gościem „Poranka Wnet” jest Alena Prichodko – dziennikarka białoruskiej redakcji Radia Wnet, która przekazuje najnowsze informacje w sprawie kryzysu na granicach Rzeczpospolitej.

Według najnowszych raportów w wyposażeniu podstawianych przez reżim Łukaszenki migrantów zaczynają pojawiać się granaty hukowe. Dziennikarka zaznacza, że musiało ich w nie wyposażyć wojsko, gdyż zakup tego typu sprzętu w placówkach publicznych jest niemożliwy.

Zdaniem gościa „Poranka Wnet” mediom reżimu Białoruskiego zależy na medialnym aspekcie całego wydarzenia.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

P.K.

Popołudnie Wnet – 10.11.2021 r.

Popołudnia Wnet można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm oraz w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Białymstoku, Szczecinie, Łodzi i Bydgoszczy.

Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Mikołaj Poruszek/Eldar Pedorenko


Goście:

Paweł Lisiecki – poseł PiS

Michał Wypij – poseł Porozumienia

Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska – zastępczyni redaktora naczelnego „Kuriera Porannego” i „Gazety Współczesnej”

Adriana Gostępska – adwokat

dr Michał Sadłowski – prawnik UE

Ireneusz Raś – poseł Koalicji Polskiej


Paweł Lisiecki mówi o organizacji Marszu Niepodległości, którego legalna organizacja stała w ciągu ostatnich kilku tygodni pod znakiem zapytania. Zdaniem posła zdecydowana większość uczestników zgromadzenia ma na celu celebrowanie święta i nie interesują ich zakulisowe rozgrywki polityczne. Komentuje również wydarzenia z terenów przygranicznych – uważa, że sytuacja jest niezwykle poważna, a w powietrzu wisi kolejne zagrożenie w postaci włączenia się Rosji w konflikt. Zdaniem naszego gościa rząd stoi przed pewnym dylematem: musi zachować bezpieczeństwo kraju, a z drugiej strony zachowywać się humanitarnie, nie dając pretekstu do kolejnych ataków ze strony białoruskiej.

Paweł Lisiecki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet


Michał Wypij zdaje raport z sytuacji w województwie warmińsko-mazurskim w kontekście kryzysu na granicy oraz komentuje niedawne posiedzenie sejmu. Twierdzi, że przedstawione na nim rozwiązania od dawna były priorytetowe dla jego ugrupowania. Gość „Popołudnia Wnet” zaznacza, że Polska znajduje się  w niezwykle trudnym położeniu geograficznym, które wymaga od niej rozsądnego działania. Dodaje, że w kryzysowej sytuacji rząd – niezależnie od tego, kto go tworzy – może liczyć na wsparcie członków Porozumienia.

Michał Wypij / Fot. Luiza Komorowska, Radio Wnet


Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska mówi o bieżącej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Podkreśla, że migranci nie są zainteresowani składaniem wniosków o azyl, co skutkuje zawracaniem ich z powrotem za granicę. Służby białoruskie przegrupowują tych ludzi w taki sposób, aby nie byli oni skupieni w jednym miejscu, jak to miało miejsce w przypadku strefy granicznej w Kuźnicy.

Granica polsko-białoruska


Dr Michał Sadłowski komentuję konferencję z udziałem przedstawiciela Watykanu abp Paula R Gallaghera z z premierem Rosji Michaiłem Miszustinem i ministrem spraw zagranicznych tego kraju Siergiejem Ławrowem. Jednym z wniosków miało być stwierdzenie, że na chwilę obecną załagodzenie sytuacji na granicy nie jest możliwe. W interesie Rosji leży zachowanie stuprocentowego wpływu na Białoruś. Gość „Popołudnia Wnet” twierdzi, że Putin może straszyć zachód Łukaszenką i jednocześnie negocjować z Europą. Na przestrzeni ostatnich dwóch dni można zauważyć pewne otwarcie się Rosji na wymianę informacji.

Wladimir Putin, Rosja11/04/2017 EPA/SERGEI CHIRIKOV / POOL EPA POOL
Dostawca: PAP/EPA.


Adriana Gostępska  opowiada o współtworzonej przez siebie organizacji, której celem jest darmowa pomoc prawna dla funkcjonariuszy służb mundurowych. Poza chęcią pomocy główną motywacją są oskarżenia pod adresem tych służb – członkowie organizacji nie chcą, aby służby takie jak SG nie bały się wykonywać swojej pracy.


Ireneusz Raś opowiada o spotkaniu polityków Koalicji Polskiej z politykami centroprawicowymi. Jednym z wniosków była konieczność zorganizowania „trzeciej drogi” w polityce polskiej. Wśród polityków dominują nazwiska znane w polskiej polityce od lat.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

P.K.