Ozdoba: Musimy zapytać czy w Warszawie leci z nami pilot? Rafał Trzaskowski nie chce współpracować

Wiceminister klimatu Jacek Ozdoba wylicza szereg awarii powstałych w stolicy za kadencji Rafała Trzaskowskiego, ignorowaniu Rady Miasta i braku odpowiedzialności prezydenta Warszawy.


Wiceminister klimatu, Jacek Ozdoba wskazuje, że awaria oczyszczalni Czajka w Warszawie jest poważniejsza, niżeli rok temu.

To nie jest tak, że doszło do jakiejś małej awarii i konsekwencje braku nadzoru mogą być przemilczane […] Mamy sytuację związaną też ze spalarnią osadów, ona też co jakiś czas ulega awarii. Mamy nawet sytuację związaną z przelewem 1 mln zł na obce konto […] Trzeba mieć elementarną przyzwoitość, że jeśli nabroiłeś, coś źle zrobiłeś, to musisz być pociągnięty do odpowiedzialności i ponosić konsekwencje.

Gość Poranka Wnet zwraca uwagę, że Rafał Trzaskowski ignoruje Radę Miasta i nie zamierza współpracować. Nie bierze na siebie odpowiedzialności, ale obwinia za swoje zaniedbania śp. Lecha Kaczyńskiego i zamartwia się, że musiał odwołać z powodu awarii konwencję swojego nowego ruchu.

Najbardziej (Rafał Trzaskowski-przyp. red.) w tej chwili żałuje, że nie mógł odtworzyć ruchu KOD 2. To jest dla niego priorytet. To pytanie jest czy w Warszawie leci z nami pilot? Bo mam wrażenie, że to już nie jest autopilot, ale podążamy w jakimś niebezpiecznym kierunku.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Inż. Waś: Niemcy mają w nosie naprawę Czajki. Oni chcą tylko wydoić od nas kasę na systemach kanalizacyjnych

Inż. Janusz Waś krytykuje plany zatrudnienie niemieckiej firmy do naprawy awarii w oczyszczalni Czajka i proponuje wprowadzenie na miejsce prezydenta Trzaskowskiego komisarza.


Ekspert ds. ochrony wód i gospodarki wodnej, mgr inż. Janusz Waś wskazuje, że powinno się zbudować rurociąg pływający, by zyskać więcej czasu na naprawę oczyszczalni Czajka. Most pontonowy może funkcjonować około trzech miesięcy i nie przetrwa zimy, a prezydent Warszawy ponownie do naprawy rurociągu zamierza zatrudnić niemiecką firmę.

Teoretycznie most będzie trzy miesiące […] Przewiertów w tym czasie się nie zrobi, tym bardziej, że nie ma projektu […] Czy Pan Trzaskowski nie widzi innych firm niż niemieckie? Rury niemieckie, naprawa tego co Niemcy schrzanili, niech teraz też Niemcy poprawią? Niemcy mają to w nosie. Oni tylko chcą kasę od nas wydoić tak jak wszyscy, na autostradach i systemach kanalizacyjnych. Kiedy się to skończy?

Gość Poranka Wnet ma pretensje do władzy rządowej, że nie wprowadziła komisarza do Warszawy, gdyż prezydent Trzaskowski nie radzi sobie z zarządzaniem stolicą.

Jeżeli widzimy zło i milczymy, to bierzemy w tym udział […] To ma być człowiek, który będzie zarządzał tym wszystkim, bo to jest nasze wspólne dobro […] Już po roku kolejna awaria? Widać, że miasto nie radzi sobie z tym, więc ktoś powinien wejść kto podejmie zdecydowane kroki, a tym kimś jest państwo.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Sebastian Kaleta: Warszawa jest zarządzana od awarii do awarii

Poseł Solidarnej Polski, wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta o niespełnionych obietnicach kandydata PO, awariach w Warszawie i apelu do liderów Konfederacji.


Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podkreśla, że Rafał Trzaskowski nie spełnił żadnej swojej obietnicy, do których należały m.in. odbudowa stadionu Skry, darmowe żłobki, budowa obwodnicy śródmiejskiej czy bezpłatne bilety dla licealistów. Zdaniem posła Kalety, kandydat PO nie jest w stanie poradzić sobie z zarządzaniem Warszawą:

Warszawa jest zarządzana od awarii do awarii. Spójrzmy na to, co się dzieje. Była awaria Czajki, rząd musiał pomóc, wręcz wbrew Rafałowi Trzaskowskiemu (…) Mamy sytuację bardzo krytyczną w niemieckiej spółce, która wozi warszawiaków autobusami. Kolejny kierowca spowodował wypadek będąc po zażyciu narkotyków.

Poseł Solidarnej Polski zwraca uwagę, że władze Platformy Obywatelskiej w stolicy nieustannie prywatyzują spółki miejskie, dzięki czemu władze Warszawy „zawsze przy jakiejkolwiek krytycznej sytuacji umywają ręce i twierdzą, że to firmy prywatne i należy to do ich obowiązków”.

Gość Krzysztofa Skowrońskiego apeluje także do elektoratu Konfederacji:

Jestem zaskoczony, że w sytuacji, gdy przeciwnikiem Andrzeja Dudy jest kandydat skrajnie lewicowy, skrajnie liberalny-Rafał Trzaskowski (…) to taka bierna postawa liderów Konfederacji spowoduje, że będą ponosić część odpowiedzialności za otwarcie drzwi skrajnej lewicy do polskich domów (…) Apeluję do wyborców Konfederacji, aby rozważyli za i przeciw, i jednak pozwolili, aby prezydentem była osoba, która wyznaje podobne wartości.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.K.

Olga Semeniuk: Trzaskowski nigdy nie chciał być prezydentem Warszawy. Jego zawsze ciągnęło do dużej polityki

Wiceminister rozwoju Olga Semeniuk o Sławomirze Nitrasie, awarii Czajki i pasywnym zarządzaniu stolicą przez PO.

Podsekretarz w Ministerstwie Rozwoju, Olga Semeniuk oznajmiła, że zachowanie Sławomira Nitrasa, który fizycznie uniemożliwił uczestnictwo posłowi PiS podczas konferencji prasowej, napawa „dużą dozą obaw”.

Przemoc słowna i przekraczanie granic jeśli chodzi o przemoc już taką fizyczną bo dotykanie i cielesną drugiego człowieka bez jego zgody i bez jego woli no to to już są rzeczy które naprawdę nie powinny się dziać i na pewno tego typu osoba która pełni taką a nie inną funkcję jak Sławomir Nitras nie powinna się tak zachowywać.

Zdaniem rozmówcy Łukasza Jankowskiego, Platforma Obywatelska nie potrafi zarządzać Warszawą.

To smutne, że Warszawą nikt nie rządzi (…) To martwi, że tylko w kampanii robią spektakularne pokazy inwestycji, naprawiania Warszawy. Po kampanii, po 12 lipca myślę że znowu wrócimy do pasywnej Warszawy.

Wiceminister w ostrych słowach opisuje Rafała Trzaskowskiego jak kandydata, który „nie ma nic wspólnego z polskością”, a przykładem tego jest:

Podpisanie umów z podwykonawcami przez ZTM w ramach właśnie autobusów miejskich (…) Wiele segmentów miejskich jest po prostu w usługach i sprzedaży kapitału zagranicznego niestety głównie niemieckiego.

 

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K. / M.K.

Piotr Andrzejewski, Janusz Waś, dr Michał Lubina, Ryszard Czarnecki, Stanisław Żaryn – Popołudnie WNET – 15.01.2020 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zapraszają Adrian Kowarzyk i Magdalena Uchaniuk-Gadowska.

Goście Popołudnia WNET:

Piotr Andrzejewski – wiceprezes Trybunału Stanu;

Janusz Waś – inżynier;

dr Michał Lubina — ekspert ds. stosunków międzynarodowych, adiunkt w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego;

Ryszard Czarnecki – poseł do Parlamentu Europejskiego;

Stanisław Żaryn – rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych;

dr Jerzy Targalski – „Gazeta Polska”;

Bogusław Sonik – poseł Platformy Obywatelskiej;


Prowadzący: Adrian Kowarzyk, Magdalena Uchaniuk-Gadowska

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Jan Dudziński


Część pierwsza:

Dr Michał Lubina / Fot. Lech Rustecki, Radio WNET

Dr Michał Lubina komentuje poddanie rządu do dymisji przez premiera Rosji Dmitija Miedwiediewa.  Stwierdza, że „Prezydent Putin kolejny raz zadziwił świat, udowodnił kolejny raz jak mało wiemy o rosyjskiej scenie politycznej”. Miedwiediew był jednym z kandydatów do następstwa po Putinie na stanowisku prezydenta. Ekspert zauważa, że prowadzone przez premiera Rosji negocjacje z Białorusią zakończyły się niepowodzeniem, co może tłumaczyć osłabienie jego pozycji w rządzącej koterii. Dodaje, że Miedwiediew był nielubiany przez Rosjan ze względu na zawiedzenie ich oczekiwań na modernizację kraju, którą zapowiadał oraz na udział w aferze korupcyjnej.

 

Część druga:

Ryszard Czarnecki mówi o hipokryzji Unii Europejskiej w której Polska i Węgry są stawiane pod ścianą pod zarzutem łamania praworządności, a zarzuty, zgłoszone wobec polskich eurodeputowanych, wobec Francji zostały oddalone bez ich zbadania. Dodaje, że w Niemczech politycy na poziomie krajów związkowych mają dużo większy wpływ na powoływanie sędziów niż w Polsce. Chwali Senat RP za to, że potrafił postąpić zgodnie z polska racją stanu, a nie być tylko instrumentem do bicia w rząd.

Część trzecia:

Stanisław Żaryn / Fot. Radio Wnet

Stanisław Żaryn komentuje zatrzymanie rzekomego szefa mafii lekowej. Stwierdza, iż „został zatrzymany mężczyzna podejrzewany o nielegalny wywóz leków z Polski. „Mamy do czynienia z akcją grup o charakterze mafijnym i to na dużą skalę”. Wywożone z Polski leki często mają status trudnej dostępności. Przez działania mafii tych leków może w naszym kraju brakować, co wiąże się z ryzykiem utraty życia i zdrowia przez polskich chorych. Podkreśla, że grupa przestępcza zarabiała ogromne pieniądze na przemycie. Są to milionowe straty dla polskiego systemu opieki medycznej.

Część czwarta:

Fot. Piotr Andrzejewski / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Piotr Andrzejewski komentuje remisowe  głosowanie w Senacie ws. przeniesienia wybory senackich przedstawicieli do Krajowej Rady Sądownictwa. Zwraca uwagę na jedność akcji prowadzonej przez opozycję w Senacie i w Parlamencie. Podkreśla, że „mamy do czynienia z szukaniem na Zachodzie >>bratniej pomocy<<, której kiedyś szukano na Wschodzie”. Celem opozycji jest zmiana władzy, wybranej przez obywateli i zastąpienia „praworządności eurorządnością”. Wiceprezes Trybunału Stanu podkreśla, że zagrożona jest polska suwerenność przez siły, które chciałyby nie mieć nad sobą żadnej władzy poza unijną. Mówi, że „sędziowie uzurpują sobie bycie będącą ponad innymi władzami siłą polityczną”. Jest to sprzeczne zarówno z Konstytucją RP i Europejską konwencja praw człowieka.

Czajka – oczyszczalnia ścieków / Fot. Krzysztof Gabrylewski, Wikimedia Commons (CC 3.0)

Janusz Waś mówi o modernizacji oczyszczalni Czajka, która ma kosztować pół miliarda zł. Wyraża nadzieję, że ktoś wreszcie przerwie tą grabież. Podkreśla, że „Warszawa nielegalnie odprowadza nieoczyszczone ścieki do Wisły”. Stwierdza, że chciałby zobaczyć pozwolenie wodno-prawne oczyszczalni Czajka, które powinno niedługo się kończyć, bo wydaje się je na 10 lat.

Część piąta:

Dr Jerzy Targalski | Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Dr Jerzy Targalski komentuje poddanie rządu do dymisji przez premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa.  Stwierdza, że jest to „teatrzyk” obliczony pod Europę Zach. Zauważa, iż „mówiło się, że pozycja Miedwiediewa słabnie”. Mówi o stosunku Rosji do Bliskiego Wschodu. Korzysta ona na tym, że „ani Netanjahu ani Beni Ganz nie wygrają wyborów bez przeciągnięcia na swoją stronę Żydów sowieckiego pochodzenia”. Z rokiem wyborczym musi się liczyć także Donald Trump, czy nie zrazić pro-izraelskich ewangelikan. Tymczasem „powinni Amerykanie Izrael w końcu zdyscyplinować”, tak jak zdarzało im się to robić za Baracka Obamy. Amerykański zamach na gen. Sulejmaniego podsumowuje w słowach: „Im mniej kanalii tym lepiej”. Na wątpliwości wobec zgodności akcji USA z prawem międzynarodowym odpowiada: „no i co z tego?”. Porównuje to do likwidacji ben Ladena, dodając, „gdyby go nie zabito, to groziłoby całkowite podporządkowanie Iraku Iranowi”. Wtedy Iran miałby dojście do Syrii, która również padłaby w takiej sytuacji jego łupem. Islamska Republikę określa jako „bandycki reżim”, w którym „ludzi mordują tysiącami, zabijają setki ludzi na manifestacjach”. Ludzi prześladuje się, jak twierdzi dziennikarz, za wszystko.

Odnosi się do uchwały irackiego parlamentu, który opowiedział się przeciw obecności w kraju obcych wojsk. Podkreśla, że jest ona dziełem szyitów, podczas kiedy w Iraku funkcjonują także wspólnota Kurdów i sunnici. Szyici nie mieli więc jego zdaniem podjąć tej decyzji samodzielnie, bez zgody sunnitów i Kurdów. Dr Targalski mówi, że bez Amerykanów na Bliskim Wschodzie „tam by już wszyscy się mordowali do skutku”. Skutkiem tej „wojny wszystkich ze wszystkimi” byłyby miliony uchodźców szturmujących Europę. Przyznaje przy tym, iż błędem Waszyngtonu była interwencja w Iraku, rządzonym przez opresyjny, ale stabilny reżim Saddam Husajna i próba zaszczepienia w tym kraju demokracji.

Bogusław Sonik  mówi o skutkach debaty nt. stanu praworządności w Polsce. Stwierdza, że parlament, jak wskazuje jego nazwa, jest od dzielenia się poglądami. Krytykuje obecną władzę za to, że chce, jak mówi, „opanować i ręcznie sterować aparatem sądowniczym”. Poseł PO podkreśla, że „mamy społeczeństwo obywatelskie, które protestuje przeciw temu”. Dodaje, że przystępując do Unii Europejskiej Polska zobowiązała się do przestrzegania pewnych standardów.  Odpowiadając na pytanie, czemu nie dyskutuje się na temat sytuacji we Francji, zauważa, iż „brutalna siła policji francuskiej jest godna potępienia, ale nie jest to zagrożenie instytucji”. Dodaje, że nie upiera się przy tej opinii. Sonik w wyborach na przewodniczącego PO popiera kandydaturę Tomasza Siemoniaka mówiąc, że zagwarantowałby on centroprawicową drogę.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej stwierdza, że „od kilkudziesięciu dni trwa atak na Tomasza Grodzkiego”. Podkreśla, że nie można tego porównywać do zarzutów wobec Mariana Banasia. Tego ostatniego zna od dawna i szanuje. Jak mówi: „jest tyle nieprawidłowości, że mam nadzieję, iż zostaną wyjaśnione”.

Waś o „Czajce”: Wykorzystywana jest sytuacja, w której awaria jest pretekstem do wydojenia kasy. Kwota jest przesadzona

– Bardzo dobrze, że weszło CBA, tylko szukają nie tego, co trzeba, a przedmiot poszukiwań jest olbrzymi. To cała oczyszczalnia […] – dodaje Janusz Waś.


Inżynier Janusz Waś komentuje wkroczenie CBA do stołecznego ratusza i Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji, które ma związek z awarią oczyszczalni „Czajka”:

Ostrzegałem, że według mnie cała „Czajka” jest skokiem na kasę. Teraz będą odbywały się mniejsze skoki na kasę przy naprawie chłamu, który został nam zafundowany.

Nadmienia, że w oficjalnym komunikacie MPWiK wodociągi podsumowują koszty naprawy rurociągu na poziomie 23 mln złotych, które uważa za mocno przesadzoną kwotę:

Rurociąg to dwie rury stalowe po 100 metrów każda. Razem 200 metrów rury. Jeśli 23 miliony podzielimy przez 200 metrów, to otrzymujemy 115 tysięcy za metr sześcienny zwykłej stalowej rury [….] Nie jest to instalacja promu kosmicznego, tylko normalna robota instalacyjna […] Jeśli nawet metr sześcienny takiej rury kosztuje 10 tysięcy zł, robota drugie 10 tysięcy, przy czym oczywiście grubo przesadzam, to mamy 20 tysięcy za metr, a nie 115 tysięcy.

Następnie inżynier tłumaczy proces naprawy, który nie jest ani nadzwyczajnie skomplikowany technologicznie:

Firmy w tym wyspecjalizowane robią to na bieżąco. Żaden cud. Znowu wykorzystywana jest sytuacja, w której awaria jest pretekstem do wydojenia kasy.

Janusz Waś już we wrześniowej rozmowie dla Radia WNET przewidział, że zamiast dokonać gruntownej zmiany, decydenci będą starali się częściowo naprawiać rurociąg, co z góry skazane jest na porażkę oddaloną w czasie:

Ten rurociąg wykonany jest ze złych elementów. Istniejące rury nie nadają się na rurociąg ciśnieniowy. […] Tymczasem znowu robi się kawałek tego rurociągu stalowego i łączy się go z nieodpowiednim wodociągiem już wykonanym, który znajduje się pod betonem. […] Naprawia się tylko to, co się rozwaliło, chce się dosztukować do tego, co jest i to się nie sprawdzi moim skromnym zdaniem, albowiem stal i rury wykonane z żywic pracują inaczej. Połączyć się tego bezpośrednio nie da, więc trzeba wymyślić jakieś dziwne połączenie między nimi, co musi kosztować, ale nie tyle aby całośc kosztowała 115 tysięcy złotych za metr.

Gość Poranka „WNET” podkreśla, iż skoro kawałek rurociągu nie zdał egzaminu, to czemu zostawia się na dalszym odcinku to samo rozwiązanie, wydając na to ogromne pieniądze:

Bardzo dobrze, że weszło CBA, tylko szukają nie tego, co trzeba, a przedmiot poszukiwań jest olbrzymi. To cała oczyszczalnia na pół miliona metrów sześciennych na dobę, której… nie ma. W sposób nielegalny Warszawa zrzuca nieoczyszczone ścieki do Wisły.

A.M.K.

CBA weszło do stołecznego ratusza. Chodzi o awarię „Czajki”

Funkcjonariusze CBA weszli do wydziału zarządzania kryzysowego warszawskiego ratusza i Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Rzecznik CBA Temistokles Brodowski, cytowany przez TVP.info, poinformował, że Biuro wypełnia postanowienie wydane przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie:

Czynności mają na celu zabezpieczanie dokumentacji (w tym zapisów elektronicznych) dotyczącej inwestycji budowy i eksploatacji tzw. spalarni, a także związanej z wystąpieniem awarii w oczyszczalni „Czajka”.

Jak przypomniał rzecznik Biura, prowadzone przez CBA śledztwo dotyczy między innymi niegospodarności przy zajmowaniu się sprawami majątkowymi Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji polegającej na niewłaściwym nadzorze podczas przeprowadzania inwestycji w zakresie modernizacji i rozbudowy Oczyszczalni Ścieków „Czajka”. Na brak właściwego nadzoru nad oczyszczalnią wskazywał w rozmowie z Radiem WNET radny mazowiecki PiS Wojciech Zabłocki.

awarii oczyszczalni „Czajka”, ocenach ekspertów na temat jej przyczyn i efektów oraz innych powiązanych z nią kwestiach informowaliśmy wielokrotnie na antenie Radia WNET.

A.P.

Paweł Lisiecki, Łukasz Przybyszewski, prof. Jan Żażyński, Paweł Bobołowicz – Popołudnie WNET – 20.09.2019 r.

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Łukasz Jankowski.

Goście Popołudnia WNET:

Paweł Lisiecki – poseł PiS;

Łukasz Przybyszewski – analityk Azji Zachodniej, Akademia Sztuki Wojennej;

Prof. Jerzy Żyżyński – ekonomista, UW, Rada Polityki Pieniężnej;

Paweł Bobołowicz – korespondent Radia WNET na Ukrainie


Prowadzący: Łukasz Jankowski

Realizator: Piotr Szydłowski


Część pierwsza:

Przegląd prasy autorstwa Łukasza Jankowskiego.

Paweł Lisiecki I Fot. radio Wnet

 Paweł Lisiecki, poseł PiS, opowiada o katastrofie trwającej w oczyszczalni ścieków „Czajka”. „Możemy snuć domysły, ratusz nie informuje o przyczynach awarii. Słyszałem o wersjach, w których mogła dojść do wybuchu, którego przyczyną było zatkanie rur kolektora” – twierdzi gość „Popołudnia WNET”.

Jak patrzymy na sytuację oczyszczalni „Czajka” to trzeba pamiętać, że dopiero po 24h opinia publiczna dowiedziała się o awarii. Również dopiero teraz dowiadujemy się o spalarni osadów. To wszystko pokazuje, że polityka informacyjna warszawskiego ratusza nakierowana jest na to, aby nie informować odpowiednich służb – mówi Paweł Lisiecki.

Jak dodaje rozmówca: Trzeba przyjrzeć się, czy nie doszło do błędu już na etapie projektowania i wykonania inwestycji, jaką jest oczyszczalnia. Podobne oczyszczalnie ścieków, które budowane były w Polsce wyniosły wiele mniej środków i tu pojawia się pytanie, czy ktoś nie chciał na tym zarobić dużych pieniędzy? 

Paweł Lisiecki opowiada również o kampanii wyborczej prawa i spraw w Warszawie. „Jest to dla naszej partii niełatwy okręg. Jednak prowadzą kampanię spotykam się z sympatią i zagrzewaniem nas do walki” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Rozmówca zaprasza na październikowe wybory twierdząc, że jako Polacy powinniśmy zdecydować, kto będzie rządził naszym krajem.

Jerzy Kwieciński w nagranej rozmowie z Łukaszem Jankowskim opowiada o powołaniu na stanowisko ministra finansów oraz jego zadaniach.

Łukasz Przybyszewski opowiada o ataku na rafinerię saudyjską.

„Nie wiem czy na pewno jest jasne, kto zaatakował rafinerię. Wygląda na to, że na 100% to nie drony i pociski z Jemenu. Być może rzeczywiście okaże się, że za atakiem stoi Iran. Próbuje on pokazać, że zależy mu, aby rozwiązać sytuacje na swoją korzyść i nie zamierza rezygnować ze swoich pocisków” – mówi gość Łukasza Jankowskiego.

Niezależnie, czyje były pociski to sam fakt oznacza wypowiedzenie wojny. Jeżeli przyjmiemy, że ataku dokonał Iran to można odnieść wrażenie, że wszyscy przygotowują się na większy konflikt. Iran nie działa w osamotnieniu i ma swoich sojuszników – twierdzi Łukasz Przybyszewski.


Część druga: 

Prof. Jerzy Żyżyński opowiada o projekcie podniesienia płacy minimalnej.

„Projekt o podniesieniu płacy minimalnej nie dotyczy wszystkich. Trzeba pamiętać, że to również powoduje wzrost wpływów podatkowych. Problem jednak polega na tym, że cała transformacja była eksperymentem. Kiedy nie ma teorii, trzeba być bardzo ostrożnym” – mówi gość „Popołudnia WNET”.

Polska stała się krajem, gdzie wykorzystywano tanią siłę roboczę, ale kto chce być konkurencyjny przez to, że jest biedny? To musimy zmieniać – dodaje rozmówca. Żyżyński twierdzi, że Polska jest zwykłym krajem, który ciężką pracą musi budować gospodarkę.

Paweł Bobołowicz / Fot. Konrad Tomaszewski

Paweł Bobołowicz opowiada o postanowieniu usankcjonowaniu republik samozwańczych w Donbasie.

Kolejny dzień toczy się na Ukrainie dyskusja o tzw. „Formule Steinmeiera”. Ta formuła nie jest czymś nowym, jest związana z tym, co działo się już w 2014 roku.

Dzisiaj pojawia się również nowy termin „Formuła Zełenskiego”. Przewiduje ona mi.in odnowienie wypłat emerytur, dostarczanie wody oraz poszerzenia listy towarów na linii rozgraniczenia.

„W tle konfliktu jest kwestia tranzytu gazu przez teren Ukrainy. Ukraina twierdzi, że daje sobie radę bez gazu rosyjskiego i sama potrafiła sobie uzupełnić jego braki” – mówi nasz korespondent.

Nie jest wykluczone, że ekipa Zełenskiego ma bardziej prorosyjskie poglądy niż nam się wydaje. Warto przyglądać się wydarzeniom na Ukrainie – dodaje Paweł Bobołowicz.


 

Minister Środowiska: Warszawiacy korzystający z wodociągów zapłacą za zrzut ścieków do Wisły [WIDEO]

Jak podkreślił w „Poranku WNET” Henryk Kowalczyk, sprawa katastrofy ekologicznej w Warszawie stała się już sprawą międzynarodową, a do polskich władz zgłaszają się zaniepokojone rządy innych państw.

 

W warszawskim ratuszu cały czas trwają dyskusje jak trwale naprawić awarię w oczyszczalni ścieków, ale bez konkretnych decyzji. Jak podkreślił gość Poranka WNET Henryk Kowalczyk minister środowiska, rząd cały czas nie otrzymał dokładnych informacji w tej kwestii:

Nie wiem precyzyjnie, co się dzieje w ratuszu, dlatego że te plany się zmieniają, raz [słyszymy] o naprawie rurociągu w tunelu pod Wisłą, innym razem pomysły układania rurociągu na Moście Północnym. Te plany się zmieniają, więc nie chcę o nich mówić. Najważniejsze, że dzięki bardzo sprawnej akcji wojska i Wód Polskich, czyli wybudowaniu tego rurociągu tymczasowego, ścieki przestają wpływać do Wisły. To jest najważniejsze.

Minister podkreślił, że sprawa awarii stała się już kwestią międzynarodową i poważnie niepokoi inne państwa położone nad Bałtykiem:

Co do oszacowania pełnych szkód to jeszcze przyjdzie czas. Natomiast cały czas woda w Wiśle ma przekracza normy zanieczyszczeń i też szkody będą widoczne, do tej pory było to na przy Warszawie, teraz już jest to praktycznie na całym odcinku do Gdańska. (…) Ścieki już wpłynęły do Bałtyku, wobec tego zaniepokojony rząd szwedzki zażądał od nas wszelkich danych oraz informacji i badań wód Bałtyku, szczególnie przy wylocie Wisły. Oczywiście jesteśmy otwarci, współpracujemy w tym zakresie. To jest bardzo poważna sprawa. […] Za wprowadzone ścieki do wód, a przekraczające stosowne parametry, są odpowiednie podwyższone opłaty. (…) Kto korzysta z warszawskich wodociągu, będzie to jego kosztem – podkreślił Henryk Kowalczyk.

Szef resortu środowiska odpowiadał na zarzuty opozycji, że obecny rząd wpuszcza do Polski coraz więcej śmieci:

To, co wjeżdża do Polski, to nie są śmieci, tylko surowce wtórne. Przede wszystkim wprowadziliśmy zakaz wprowadzania odpadów komunalnych i tych, które pochodzą z przetwarzania odpadów komunalnych, a więc już nie mamy tego typu śmieci, które są problemem. Trudno zabronić komuś sprowadzania złomu, bo to jest tak naprawdę oszczędzanie naszego potencjału i dostarczanie surowców. To są tego typu odpady.

Jednym z tematów rozmowy z ministrem środowiska była kwestia podniesienia płacy minimalnej, która zdaniem ministra nie musi być równa dla wszystkich:

Przedsiębiorcy mówią o tym, że dla fachowca dla pracownika stałego to nie jest problem [płacić wyższą pensję minimalną]. Jedyny problem, o którym mówią [przedsiębiorcy] to może płaca minimalna dla osób, które zaczynają pracę i są na okresie próbnym. Może to jest jedyny problem, ale o tym będziemy rozmawiać w roku przyszłym. […] Takie dyskusje wewnątrz partii trwają, o tym mówiłem. Tym bardziej że osoby młode do 26 roku życia mają z kolei też zerowy podatek PIT, więc to w tym przypadku można to rozważyć (…) To jest rozważane – zaznaczył w Poranku WNET Minister Środowiska.

Polityk PiS-u zapewnił również, że nie wyobraża sobie, aby na posiedzeniu po wyborach doszło do rewolucyjnych zmian, czy punków innych niż zapisane w obecnym harmonogramie: Mogę zapewnić, że nie będzie żadnych rewolucyjnych zmian na kontynuowanym posiedzeniu Sejmu po wyborach. To jest pewne (…) nowe punkty, to mogą się pojawić się poprawki do jakiejś Ustaw czy coś takiego natomiast nie będzie żadnych tutaj rewolucyjnych i nawet żadnych istotnych zmian tak bym to powiedział.

Minister Środowiska odpowiadał także na kwestie związane ze zwalczaniem afrykańskiego pomoru świń: Dobry trzody nowych ognisk ASF w tym roku jest o połowę mniej niż ubiegłym. Mamy skuteczność bioasekuracji, ale też i mniej występujących ognisk wśród dzików stąd mniej możliwości rozprzestrzeniania się, ale do zera na pewno będzie trudne do eliminacji.

ŁAJ

Zabłocki: Prezydent Trzaskowski w sposób skandaliczny wprowadza opinię publiczną w błąd w sprawie Czajki

Zaledwie 0,2% z trafiających do Wisły ścieków z oczyszczalni Czajka może zostać względnie oczyszczone, w zarządzonym przez władze miasta ozonowaniu, wskazuje Wojciech Zabłocki.

Wojciech Zabłocki krytykuje zapewnienia prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, że dzięki zarządzonemu ozonowaniu trafiające do Wisły ścieki będą mniej szkodliwe.

Te informacji i zapewnienia prezydenta są skandaliczne. To jest głębokie wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Jak mówi radny sejmiku województwa mazowieckiego, specjaliści ds. melioracji, hydrologii, oczyszczania wód wskazują na to, że ozonowanie to dyzynsekcja wody już oczyszczonej. Jak komentuje Zabłocki, „ozonowanie jest dobre na basen”. Nie wystarcza ono na zanieczyszczenie z oczyszczalni ścieków, tym bardziej że, jak mówi gość „Poranka WNET” zamontowane pięć urządzeń do ozonowania, może oczyścić co najwyżej 2 promile (sic!) wypływającej wody. Dodaje, że „nie ma nawet kratek, które by to mechanicznie oczyszczały”. [O zaniedbaniu tym mówił już w Radiu WNET inż. Janusz Waś– przyp. red.]

Zabłocki wskazuje na zagrożenie biologiczne związane z tym zaniedbaniem, gdyż ozonowanie wytrąca związki biologiczne. Podkreśla, że „tutaj naprawdę trzeba interweniować i głośno mówić”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.