Malwersacje w Urzędzie Dzielnicy Praga-Północ. Zabłocki: stołeczni biurokraci robią co chcą, nie ma mechanizmów kontroli

Tak naprawdę nie wiemy, ile pieniędzy w ten sposób wycieka w Warszawie – mówi radny sejmiku województwa mazowieckiego.

Wojciech Zabłocki komentuje sprawę Mariusza G., pracownika Urzędu Dzielnicy Praga Północ m.st. Warszawy, który wyłudził 700 tys. zł, tworząc fikcyjne etaty w urzędzie. Zdaniem polityka PiS ta i podobne afery są skutkiem złej polityki personalnej władz stolicy:

Prezydent stolicy ciągle udziela pełnomocnictw ludziom, którzy robią co chcą. […] W jednostkach, w których pracownicy sami się nadzorowali, powinno dojść do szerokich dymisji.

Gość „Kuriera w samo południe” postuluje utworzenie niezależnej komórki weryfikującej uczciwość urzędników.

Kto wie, ile pieniędzy tak naprawdę wyciekło. Ważne, żeby wszystkie osoby odpowiedzialne za takie nadużycia zostały rozliczone.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

dr Zbigniew Kuźmiuk, Mariusz Zielke, Janusz Grudziński, Wojciech Zabłocki, Justyna Socha – Popołudnie WNET – 11.12.2019

Popołudnia WNET można słuchać od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00 – 18:00 na: www.wnet.fm, 87.8 FM w Warszawie i 95.2 FM w Krakowie. Zaprasza Magdalena Uchaniuk-Gadowska.

Goście Popołudnia WNET:

Janusz Grudziński – polski muzyk rockowy, klawiszowiec i gitarzysta zespołu Kult

Wojciech Zabłocki – radny sejmiku woj. mazowieckiego (PiS)

Mariusz Zielke – dziennikarz śledczy

dr Zbigniew Kuźmiuk – poseł do Parlamentu Europejskiego (PiS)

Justyna Socha – prezes stowarzyszenia „STOP NOP”


Prowadzący: Magdalena Uchaniuk-Gadowska

Wydawca: Jaśmina Nowak

Realizator: Jan Dudziński


Część pierwsza:

Janusz Grudziński/ Foto. Aotearoa/ CC BY 3.0

Janusz Grudziński opowiada o najnowszym filmie o „Kulcie”, którego osią jest trasa zespołu. Na kolejne koncerty zespoły patrzymy z perspektywy wiernego fana Kultu o ksywce Didi. Muzyk opowiada jak wytrzymać tyle lat razem na scenie:

„Trzeba się lubić, trzeba być tolerancyjnym, trzeba znosić swe wady, kultywować zalety”. O Kaziku mówi, iż „nie nadużywa swojej władzy, ale ma swoje gorsze i lepsze dni”. Nasz gość mówi o użyciu alkomatu przy okazji koncertów Kultu. Obecne założenie jest takie, że muzycy powinni mieć „zero” na wyjściu i „zero” na wyjściu. Nasz gość mówi, że to rozwiązanie się sprawdza. Stwierdza, że jest cienka linia między tym, kiedy alkohol pomaga, a kiedy zaczyna przeszkadzać grać. Mówi o tworzeniu płyty Tata Kazika: „weszliśmy w zupełnie nowy świat”. Zespół rozszerzył po niej bazę swoich fanów.

„Trwają prawie trzy godziny koncerty” stwierdza nasz gość. Opowiada jak świat rockowy wygląda. Stwierdza, że kiedyś było dużo mniej zespołów i tylko kilka klubów jak  Stodoła czy Remont, gdzie wszyscy się spotykali. Obecnie jest „życie w pewnym reżimie”- trzeba wstawać o ustalonej porze. Jest cały przemysł zamiast „wskakiwania do pociągu z gitarą”. Mówi, że poza zmęczeniem fizycznym jest napięcie psychiczne.  Opowiada o koncertach i frekwencji na nich. „Może przez 500+ ludzie mają więcej pieniędzy na bilety”- mówi. Grudziński przyznaje, że jest „starym pisowcem”.  Stwierdza, że „Bunt przeciwko Dobrej Zmianie jest tylko powielaniem pewnych klisz […] jakie się usłyszało w TVN-e”.  O Kaziku mówi, że się waha- przedstawia się jako symetrysta, ale ostatnio dal wywiad Wyborczej. Dodaje, że jeden z gitarzystów Kultu jest za Konfederacją, a jeden za Lewicą. Trębacz i perkusista są mocno ortodoksyjnymi katolikami. Przypomina piosenkę „Prosto” Kultu, gdzie Kazik śpiewa „nie należę do mafii, nie należę do sekty”.

Muzyk wspomina wprowadzenie  stanu wojennego. Mówi, że poznał Kazika Staszewskiego na strajku przed 13 grudnia. Dzień przed wprowadzeniem stanu wojennego było wesele jednego z ich kolegów. Na weselu jedna z osób przyniosła bardzo mocną marihuanę. Rano, kiedy się obudził, dowiedział się od sąsiadki, że został wprowadzony stan wojenny. Od tego czasu, jak mówi, marihuany nie pali.

Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej mówi o braku rozliczenia winnych i rechocie historii. Opowiada o różnicach między mieszkańcami różnych części Polski.

 

Część druga:

Wojciech Zabłocki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Wojciech Zabłocki mówi o awarii warszawskiej sieci ciepłowniczej, której właścicielem jest międzynarodowy holding Veolia. Mówi o tym, jak sieć ta trafiła ręce tej firmy: „monopolista został za bezcen oddany w zagraniczne ręce”. Dodaje, iż „Sprzedano ją za 900 mln, co jest kwotą mniejszą niż zyski z dwóch lat”.  Stwierdza, że raport dotyczący tego, jakie skutki dla naszej sieci ciepłowniczej przyniosła ta sprzedaż jest niejawny. Opowiada o dotowanej przez Ratusz inicjatywie, która tworzy i umieszcza w internecie materiały instruujące jak brać narkotyki i jak uniknąć złapania przez policję przy tym. Opowiada o wsparciu przez miasto organizacji LGBT: „Pieniądze nasz publiczne, do tych organizacji przepływają”.

 

Część trzecia:

Krzysztof Sadowski/ Foto. Kontrola/ CC 4.0

Mariusz Zielke mówi o sprawie Krzysztofa Sadowskiego. Podkreśla, że od czasów Polski Ludowej był człowiekiem bardzo wpływowym, grającym zarówno dla przywódców partii, jak i dla hierarchów kościelnych. Tłumaczy na czym polega „zabezpieczenie powództwa”. Podkreśla, że może on być traktowany jako cenzura prewencyjna. Zgodnie z zakazem, który otrzymał, nie mógł w ogóle nic pisać o możliwości, iż Krzysztof Sadowski jest winien pedofilskich nadużyć seksualnych. Mówi o książce „Lobbysta”. Pojawia się w niej wzmianka o tym, że Monika, główna bohaterka, była „ofiarą molestowania i gwałtu przez muzyka i autora programów telewizyjnych”. Dziennikarz ustalił, że były jeszcze dwie ofiary tego sprawcy.

Rok temu pierwszy raz pojawiło się nazwisko Krzysztofa Sadowskiego w tym kontekście. Zielke ustalił krąg osób zainteresowanych i próbował dowiedzieć się od nich czegoś. Otworzyły się ona bardziej po publikacji pierwszego, ogólnikowego artykułu. Podkreśla, że jest pewien, iż Sadowski jest winny. Po rozmowie z żoną Sadowskiego nabrał wątpliwości, co do prawdziwości zeznań ofiar. Opowiadały one bowiem, że sypiały w domu sprawcy i tam też dochodziło do wykorzystywania seksualnego. Żona Sadowskiego zaprzeczyła żeby w ich domu kiedykolwiek sypiały dzieci. Zielke opowiada, że wręcz musiał „szantażowa” polskie media, by chciały pisać o sprawie Sadowskiego. Pisał do nich, że jeśli oni nie będą o tym, pisać to zrobią to pierwsze zagraniczne media.

O Sadowskim mówi, że potrafił wejść w różne gremia, umacniając swoją pozycję. Podkreśla, że tekst na temat czynów muzyka powinien powstać 20 lat temu, ale „ludzie się bali, wyrzucano dziennikarzy z mediów, którzy chcieli o tym informować”. Dziennikarz nie chce ujawniać swych źródeł, żeby ofiary nie musiały się tłumaczyć z działań Krzysztofa Sadowskiego.  Dodaje, że „Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wpłynęło rok temu”, ale śledztwo idzie bardzo wolno. Sam Zielke nie dostał jeszcze wezwania do prokuratury, choć chętnie by się na takowym pojawił. Podkreśla, że chce pomóc prokuraturze. Zawiadomienie dotyczy gwałtu na dwóch kobietach poniżej 15. roku życia.

Wśród ofiar Sadowskiego są, jak mówi dziennikarz, także jego chrześniak i dwóch innych mężczyzn. Rozmówca Magdaleny Uchaniuk-Gadowskiej opowiada o tym, co syn chrzestny mu zdradził. Było to „bardzo intensywne molestowanie” (doprowadzenie do innych czynności seksualnych). Podkreśla, że już w 1992 r. pojawiały się informacje o takich bulwersujących zachowaniach jazzmana, który „w autobusie brał dzieci na kolana i wkładał im ręce w majtki”. Już wtedy powinien skończyć on w więzieniu, ale niestety, jak zauważa Zielke, „służby zawiodły”.

„Sprawa Polańskiego jest dobrym przyczynkiem do dyskusji”- dziennikarz mówi, że podziwia twórczość reżysera podkreślając przy tym, że nie przekreśla ona tego, co zrobił i za co nie poniósł kary.

Część czwarta:

Dr Zbigniew Kuźmiuk / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio WNET

Dr Zbigniew Kuźmiuk komentuje wystąpienie Janusza Wojciechowskiego na forum unijnym. Podkreśla, że było to wystąpienie bardzo konkretne. Nieuchronne jest zaangażowanie rolnictwa w sprawę zmian klimatycznych. Dzisiaj Ursula von der Leyen przedstawiła zielony plan dla UE. „To obszerny dokument mający przebudować każdą dziedzinę życia”-mówi. Do 2050 r. mamy osiągnąć nie-emisyjność. Nasz gość mówi o coraz bardziej przemysłowym charakterze europejskiego rolnictwa, co idzie w poprzez tej zapowiadanej zmianie proekologicznej. Mówi o doniesieniach hiszpańskich mediów na temat Grety Thunberg, za którą stoją wielkie firmy i wielkie interesy. W grę wchodzą gigantyczne pieniądze firm gazowych, które chcą zlikwidować węgiel. „Z kolonializmem nie mamy jako kraj nic wspólnego”- mówi nasz gość odnosząc się do słów jakie padły przy przy okazji wręczenia Oldze Tokarczuk Nagrody Nobla w dziedzinie literatury.

 

Część piąta:

Wspominamy postać Adama Słodowego, o którego śmierci pisaliśmy tutaj. Słuchamy fragmentu jego programu.

Zabłocki: Orzeczenia i zachowanie stołecznych sędziów ws. reprywatyzacji to dowód, że potrzebna jest reforma sądownictwa

Wojciech Zabłocki o skandalicznych orzeczeniach ws. zwrotów warszawskich kamienic, sprawie oczyszczalni Czajka i tym, jak PO rządzi w Warszawie i na Mazowszu.

Wojciech Zabłocki komentuje zaskakujący wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego ws. Nabielaka 9. Warszawski sąd uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej ws. nieruchomości położonych przy ulicach Mokotowskiej, Skaryszewskiej i Nabielaka.

Jest to oczywiście sprawa skandaliczna i kolejny dowód jak potrzebna jest zmiana w wymiarze sprawiedliwości. To, co wyczyniają sędziowie, to są sprawy skandaliczne.

Zabłocki podkreśla, że wyrok sądu jest niesprawiedliwy. Dodaje, że poza treścią wyroków niedopuszczalne jest zachowanie sędziów. Przykładem jest sędzia, który na wspomnianej rozprawie mówił w obecności córki zamordowanej Jolanty Brzeskiej „o lekkich niedogodnościach lokatorów”.

Radny sejmiku woj. mazowieckiego mówi, że w Warszawie należałoby budować parkingi podziemne, które Rafał Trzaskowski nie zamierza realizować. Chodzi o 17 placów wytypowanych jeszcze za Hanny Gronkiewicz-Waltz. Następnie odnosi się do sprawy awarii oczyszczalni ścieków Czajka:

Kiedy mamy inwestycje za 4 mld złotych, gdzie nie działa spalarnia i dowiadujemy się o tym jako opinia publiczna kilka miesięcy potem, to sprawa absolutnie skandaliczna.

Zauważa, że z jego rozmów z pracownikami oczyszczalni wynika, że etaty szeregowych pracowników były redukowane na rzecz zwiększenia stanowisk kierowniczych. Z sześciu ludzi na zmianie został jeden. Zabłocki mówi, że radni mazowieccy „porozmawiać na sejmiku o skutkach awarii” w oczyszczalni „Czajka” i niedziałającej od grudnia spalarni, ale nie było wtedy woli”, gdyż „marszałek Struzik uznał, że to nie problem Mazowsza”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

CBA weszło do stołecznego ratusza. Chodzi o awarię „Czajki”

Funkcjonariusze CBA weszli do wydziału zarządzania kryzysowego warszawskiego ratusza i Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Rzecznik CBA Temistokles Brodowski, cytowany przez TVP.info, poinformował, że Biuro wypełnia postanowienie wydane przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie:

Czynności mają na celu zabezpieczanie dokumentacji (w tym zapisów elektronicznych) dotyczącej inwestycji budowy i eksploatacji tzw. spalarni, a także związanej z wystąpieniem awarii w oczyszczalni „Czajka”.

Jak przypomniał rzecznik Biura, prowadzone przez CBA śledztwo dotyczy między innymi niegospodarności przy zajmowaniu się sprawami majątkowymi Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji polegającej na niewłaściwym nadzorze podczas przeprowadzania inwestycji w zakresie modernizacji i rozbudowy Oczyszczalni Ścieków „Czajka”. Na brak właściwego nadzoru nad oczyszczalnią wskazywał w rozmowie z Radiem WNET radny mazowiecki PiS Wojciech Zabłocki.

awarii oczyszczalni „Czajka”, ocenach ekspertów na temat jej przyczyn i efektów oraz innych powiązanych z nią kwestiach informowaliśmy wielokrotnie na antenie Radia WNET.

A.P.

Czy to zapowiedź zmiany pokoleniowej w Polskiej polityce? Wywiad Tomasza Wybranowskiego z radnym Wojciechem Zabłockim

Czy będzie możliwe reaktywowanie Narodowego Muzeum Przyrodnicze, którego liczące 8 mln egzemplarzy zbiory leżą od wojny w magazynach? Czy uda się utrzymać przychodnię dla weteranów i kombatantów?

Tomasz Wybranowski, Wojciech Zabłocki

Wojciech Zabłocki mimo młodego wieku był już burmistrzem warszawskiej Pragi-Północ, gdzie dał się poznać jako dobry gospodarz i obrońca mieszkańców tej dzielnicy wrzuconych w nieuczciwe machinacje fałszywych spadkobierców kamienic. Jego wielkim marzeniem jest reaktywowanie Narodowego Muzeum Przyrodniczego, które zostało utworzone w 1919 r. na mocy dekretu Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. Placówka przestała jednak istnieć wraz z zakończeniem II wojny światowej, a władze Polskiej Republiki Ludowej nie były zainteresowane jej odbudową.

Jak to się zaczęło?

W 2016 r. rozmawiałem z naukowcami z Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk, który swoją siedzibę ma przy ulicy Wilczej 64. Budynek ten, będący w kiepskim stanie, został dodatkowo objęty roszczeniami rzekomych dawnych właścicieli. Wtedy byłem burmistrzem Pragi-Północ i usłyszawszy o tym, rozpocząłem walkę z różnymi nielegalnymi działaniami tego typu. Widząc moje zaangażowanie, ludzie nauki poprosili mnie o pomoc. Od słowa do słowa zaczęliśmy kreślić coraz bardziej śmiałe plany. Początkowo myśleliśmy o przeniesieniu instytutu, ale później wpadliśmy na pomysł, by reaktywować całe muzeum, które byłoby instytucją z prawdziwego zdarzenia. Później ten temat rozwijał się, dołączały bowiem do nas kolejne środowiska i grupy. W tej chwili myślimy już nie tylko o reaktywowaniu Muzeum Przyrodniczego, ale również o stworzeniu przy nim np. kilku instytutów naukowych, które badałyby geny, a także kwestie migracji gatunków czy zmian klimatu.

Plany zacne i szlachetne, podobnie jak wielkość tej przyrodniczej kolekcji.

Zgadza się (promienny uśmiech). 8 milionów egzemplarzy zaklętych w czasie najprzeróżniejszych zwierząt, dinozaurów, poprzez małe żyjątka i różne istoty morskie, gady, płazy, ptaki i owady. Posiadamy ogromne bogactwo przyrodnicze, w tym prawdopodobnie największą kolekcję kolibrów na świecie. (…)

Czym jest dla Pana historia? Nie tylko w ujęciu nauk przyrodniczych i Pana batalii o reaktywację Narodowego Muzeum Przyrodniczego. Wydaje się, że polska młodzież spragniona jest historii, którą po macoszemu wciąż się traktuje w szkołach.

Historia to moja miłość i pasja. Sam jestem absolwentem historii. Cieszę się, że odradza się ruch patriotyczny oparty na pamięci o powstaniu warszawskim, który jeszcze kilkanaście lat temu nie był taki silny.

Powstanie warszawskie to nasi waleczni kombatanci, którym po cichu, z dala od fleszy aparatów i szumu kamer telewizyjnych zamyka się ich Przychodnię Specjalistyczną przy ulicy Litewskiej 11/13 w Warszawie.

Ta sprawa bulwersuje mnie od początku, zwłaszcza że wszyscy nabierają wody w usta. Cieszę się, że Radio WNET i redakcja „Kuriera WNET” podjęły ten temat jeszcze w czerwcu. Ta przychodnia lekarska jest finansowana ze środków miasta stołecznego Warszawy w ramach Programu opieki zdrowotnej nad kombatantami. Decyzję w sprawie wydał piętnaście lat temu ówczesny prezydent miasta stołecznego Warszawy śp. prof. Lech Kaczyński. Gdzie leży problem, że przychodnia nie może dalej leczyć naszych bohaterów z czasów wojny? To co powiem, będzie bardziej niż dosadne. Niestety prezydent miasta Rafał Trzaskowski bardzo się interesuje paradami równości, ale jeśli chodzi o sprawy historii, tej najnowszej, także dotyczącej powstania warszawskiego – są one spychane na dalszy plan.

Cały wywiad Tomasza Wybranowskiego z Wojciechem Zabłockim, pt. „Przywróćmy w Warszawie hierarchię spraw”, znajduje się na s. 9 październikowego „Kuriera WNET” nr 64/2019, gumroad.com.


„Kurier WNET”, „Śląski Kurier WNET” i „Wielkopolski Kurier WNET” są dostępne w jednym wydaniu w całej Polsce w kioskach sieci RUCH, Kolporter i Garmond Press oraz w Empikach.

Wersja elektroniczna aktualnego numeru „Kuriera WNET” jest do nabycia pod adresem gumroad.com. W cenie 4,5 zł otrzymujemy ogólnopolskie wydanie „Kuriera WNET” wraz z wydaniami regionalnymi, czyli 40 stron dobrego czytania dużego (pod każdym względem) formatu. Tyle samo stron w prenumeracie na www.kurierwnet.pl.

Wywiad Tomasza Wybranowskiego z Wojciechem Zabłockim, pt. „Przywróćmy w Warszawie hierarchię spraw”, na s. 9 październikowego „Kuriera WNET”, nr 64/2019, gumroad.com

Dofinansowany ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Studio 37 – 7 X 2019 – Goście: Wojciech Zabłocki,Maria Tyszkiewicz, Marcin Krajewski, Marcel Klinowski

Tomasz Wybranowski zaprasza na kolejną muzyczną audycję przeplataną rozmową z gośćmi i dobrą muzyką.

Goście Studia 37:

Maria Tyszkiewicz — piosenkarka

Marcin Krajewski — Pragaleria

Hanna Kazahari — Fundacja Hemp Fukushima

Wojciech Zabłocki — radny do sejmiku województwa mazowieckiego

Marcel Klinowski– zespołu doradczego pełnomocnika rządu ds. budowy CPK, Partia Porozumienie


Prowadzenie: Tomasz Wybranowski

Wydawca techniczny: Aleksander Popielarz

Realizator: Piotr Szydłowski


Cześć pierwsza:

Nikita Tsoy, Vacuum of a teaspoon 2017/Pragaleria

Marcin Krajewski zaprasza na wystawę Humperdoo 11 października w Pragalerii, gdzie wystawione będą dzieła Nikity Tsoya. To druga wystawa dzieł tego artysty w Pragalerii (poprzednia była dwa lata temu). Krajewski stwierdza, że to, co będziemy mogli zobaczyć na wystawie, jest „zupełnie inne od tego w Polsce i Europie”. Artysta operuje deformacją ciała. Pod względem pewnego antyestetyzmu porównać go można ze Zdzisławem Beksińskim. Rozmówca Tomasza Wybranowskiego zauważa, że „brzydota to też kategoria piękna”. Na obrazach Ukraińca spod „warstwy powykrzywianych twarzy” wyzieraja przepiękne detale, misterne pociągnięcia pędzla- jest to„połączenie brzydoty z pięknem malarskim”. Gość ” Studia 37″dodaje, że „sztuka powinna nas boleć, dawać nam katharsis. Nikita nas boli, ale w przyjemny sposób”.

Maria Tyszkiewicz/ Foto. Adrian Kowarzyk, Radio WNET

Maria Tyszkiewicz mówi o współpracy z wytwórnią muzyczną „bardzo cię ucieszyłam, że mają takich wspaniałych artystów”. Stwierdza, że obecnie jest debiutantką, która wydała dwa single. Opowiada, gdzie słucha muzyki: „ja głównie słucham muzyki przez streamingi, odkrywam nowości i znajduję starsze rzeczy”. Piosenkarka zaprasza do odsłuchania swojego drugiego singla „Chodź”. W drugiej części rozmowy mówi więcej o swoim singlu. Tekst do niego pisała na wakacjach, razem ze swoim chłopakiem, Antonim Wędzikowskim. Odpowiadając na pytanie o wydanie płyty, stwierdza, że „Idziemy w miarę płynnie singiel po singlu, nie wiem, jak będzie wyglądała płyta w całości”. Dodaje, że „następny singiel trochę bardziej energetyczny”. Zaprasza do wysłuchania swojego pierwszego singla „Ufam sobie”, wyprodukowanego przez Wishlake’a.

 

Cześć druga:

Wojciech Zabłocki / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Wojciech Zabłocki mówi o swoim starcie w wyborach do Sejmu RP oraz związanej z nim kampanią wyborczą. Komentuje warszawską konwencje PiS, która jak mówi, była bardzo ważna. Jak mówi, „PiS postawił na swoich samorządowców”, jeśli chodzi o obsadę warszawskiej listy wyborczej, czego sam jest przykładem. Dodaje, że samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości są nastawieni na merytoryczną pracę, a nie próżne polityczne spory. Komentuje reprywatyzacyjne nadużycia w Warszawie jakie miały miejsce za prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. Stwierdza, że sama prezydent miała przyznać, iż „w Ratuszu działała grupa przestępcza”. „Żałuję, że prokuratura i sądy nie zadziałały mocniej” – stwierdza kandydat na posła. Komentuje również ujawnione rozmowy działaczy PO z byłym przewodniczącym jej klubu sejmowego Sławomirem Neumannem. Jak mówi „komisja powinna wyjaśnić, jak to jest, że Neumann obiecuje, że sądy są po ich stronie w przypadku machlojek”.

Fot. Radio WNET

Marcel Klinowski o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jak stwierdza, projekt CPK obejmuje nie tylko lotnisko, ale także nowe linie kolejowe i drogi w tym dużą obwodnicę aglomeracji warszawskiej. Tych zaś potrzebuje pół miliona ludzi codziennie dojeżdżających do Warszawy. CPK to także „olbrzymie zyski dla firm budowlanych” i nie tylko. Stwierdza, że także „Lotnisko Chopina generuje paręset mlnów zysku”. Kandydat na posła z okręgu podwarszawskiego mówi, że „powinniśmy znieść podział na Warszawę 1 i Warszawę 2 […] żeby mieszkańcy powiatów podwarszawskich nie czuli się obywatelami drugiej kategorii”.

 

Zabłocki i Zyska: Rafał Trzaskowski i Hanna Gronkiewicz-Waltz nie mówią prawdy o oczyszczalni

Poprzednia prezydent Stolicy obwinia Lecha Kaczyńskiego za awarię. Politycy PiS mówią, że nadzór nad budową prowadziła Gronkiewicz-Waltz.

Wojciech Zabłocki o awarii oczyszczalni ścieków Czajka i spalarni odpadów w oczyszczalni w Czajce:

Tutaj musi wkroczyć prokuratura! Sprawa jest naprawdę gruba […] Po aferze reprywatyzacyjnej jest to kolejna wielka afera.

Radny mazowiecki stwierdza, że „bardzo wiele obszarów różnych może nie funkcjonować” i trzeba ustalić „poziom funkcjonowania i jakości wody w wodociągach”. Obecnie odpady, które powinny być spalane w Czajce, są wywożone w niewiadome miejsce, gdzieś na Mazowszu. Władze sejmiku mazowieckiego w ogóle nie reagują. Marszałek Struzik umywa ręce, stwierdzając, że „to nie są kompetencje sejmiku”, tylko rządu.

Hanna Gronkiewicz-Waltz – była prezydent Warszawy, która sprawowała władzę w stolicy w latach 2006-2012 – w wywiadzie dla Radia ZET zrzuciła winę za awarię w Czajce na Prawo i Sprawiedliwość oraz jej poprzednika ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Ireneusz Zyska krytykuje byłą prezydent za te słowa i sądzi, że broni ona „swojego pupila, prezydenta Trzaskowskiego”. Ten ostatni jak podkreśla poseł PiS, zataił przed opinią publiczną fakt awarii spalarni odpadów, do której doszło już w grudniu 2018 r. Za to, co wydarzyło się w oczyszczalni, ponosi odpowiedzialność polityczną, gdyż to on jako prezydent miasta zatwierdzał członków rady nadzorczej Czajki, w której jest aż pięciu czynnych polityków PO.

Goście „Poranka WNET” odnoszą się także do słów Trzaskowskiego, wedle których w stolicy brakuje pieniędzy na wypłatę 500+. Zyska stwierdza, że wbrew temu, co sugeruje prezydent stolicy, wszystkie formalności zostały w terminie zrealizowane:

Fakty są takie, że wszystkie pieniądze zgodnie z wnioskiem prezydenta Trzaskowskiego zostały wypłacone przez Ministerstwo polityki Społecznej w terminie do wojewody mazowieckiego, wojewoda również, bo wydał komunikat, tak jak minister pokazał dokumenty, że wszystkie dokumenty i przelewy zostały przekazane.

Prezydent Trzaskowski, jak mówi poseł, „wywołuje zamęt, żeby powiedzieć, że rząd nie realizuje swojego programu 500+”. Ocenia to jako szkodliwą manipulację, w której motywem są zbliżające się wybory parlamentarne.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!


K.T./A.P.

Zabłocki przedstawia niepublikowany dotąd film z Warszawy w 1939 r. – Grabież zbiorów z Państwowego Muzeum Zoologicznego

Wojciech Zabłocki o niezwykłym zapisie rabunku polskich zbiorów naukowych przez hitlerowców, który dopiero teraz ujrzy światło dzienne.

Wojciech Zabłocki opowiada o premierze filmu pochodzącego z 1939 roku nieznanego autora. Film pochodzi z Haus der Natur w Salzburgu. Austriackie muzeum udostępniło radnemu który z nim współpracuje film, który jak twierdzą, został niedawno odnaleziony.

Przedstawia on Warszawę w październiku i listopadzie 1939 roku. To nigdy niepublikowane sceny z życia miasta w pierwszych dniach okupacji: zbombardowane domy, parking skonfiskowanych aut oraz warszawskie ZOO.

Najważniejszym momentem filmu jest uwiecznienie akcji grabieży zbiorów z Państwowego Muzeum Zoologicznego przy Wilczej 64 przez Sonderkommando Paulsen. Stamtąd wyjechały trzy ciężarówki wypełnione bezcennymi eksponatami, które Göring upatrzył sobie jeszcze przed wojną. Akcją kierował esesman Eduard Paul Tratz, który „dobra kultury grabił z całej Europy”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K/A.P.

Zabłocki: Prezydent Trzaskowski w sposób skandaliczny wprowadza opinię publiczną w błąd w sprawie Czajki

Zaledwie 0,2% z trafiających do Wisły ścieków z oczyszczalni Czajka może zostać względnie oczyszczone, w zarządzonym przez władze miasta ozonowaniu, wskazuje Wojciech Zabłocki.

Wojciech Zabłocki krytykuje zapewnienia prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, że dzięki zarządzonemu ozonowaniu trafiające do Wisły ścieki będą mniej szkodliwe.

Te informacji i zapewnienia prezydenta są skandaliczne. To jest głębokie wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Jak mówi radny sejmiku województwa mazowieckiego, specjaliści ds. melioracji, hydrologii, oczyszczania wód wskazują na to, że ozonowanie to dyzynsekcja wody już oczyszczonej. Jak komentuje Zabłocki, „ozonowanie jest dobre na basen”. Nie wystarcza ono na zanieczyszczenie z oczyszczalni ścieków, tym bardziej że, jak mówi gość „Poranka WNET” zamontowane pięć urządzeń do ozonowania, może oczyścić co najwyżej 2 promile (sic!) wypływającej wody. Dodaje, że „nie ma nawet kratek, które by to mechanicznie oczyszczały”. [O zaniedbaniu tym mówił już w Radiu WNET inż. Janusz Waś– przyp. red.]

Zabłocki wskazuje na zagrożenie biologiczne związane z tym zaniedbaniem, gdyż ozonowanie wytrąca związki biologiczne. Podkreśla, że „tutaj naprawdę trzeba interweniować i głośno mówić”.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

Zabłocki: Nie porzucimy tematu Przychodni dla Weteranów i Kombatantów której zamknięcia chce prezydent Trzaskowski

Wojciech Zabłocki obiecuje walkę o przychodnię dla kombatantów, negatywnie ocenia działania władz Warszawy, komentuje aferę reprywatyzacyjną oraz mówi o reaktywacji Narodowego Muzeum Przyrodniczego.

 

Wojciech Zabłocki, radny do sejmiku województwa mazowieckiego porusza temat zamknięcia Przychodni dla Weteranów i Kombatantów przy ulicy Litewskiej 11/13, która nieprzerwanie od 15 lat niosła pomoc powstańcom oraz weteranom. Decyzję co do jej zamknięcia podjął Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy Rafał Trzaskowski:

Od dawna wiadomo było, że umowa na utrzymywanie przychodni dobiega końca i trzeba ją przedłużyć, ale widać, że zainteresowanie miasta skupia sie na zupełnie innych kwestiach. Będę złośliwy, ale jeżeli chodzi o  parady równości czy jakieś manifestacje poglądów LGBT,  to prezydent miasta bardzo gorliwie interesuje się tymi tematami. Tymczasem kiedy chodzi o sprawy historii, kultury, naszej tradycji, to widać, że jest to spychane na drugi plan.

Gość Tomasza Wybranowskiego zobowiązał się do kontynuowania tematu utrzymania przychodni znajdującej się przy ul. Litewskiej 11/13:

Obiecuję, że ten temat nie zostanie pozostawiony sam sobie. […] Nie porzucę tego tematu i zrobię wszystko, aby w drużynie na różnych szczeblach zaopiekować się tym tematem.

Wojciech Zabłocki poruszył również temat afery reprywatyzacyjnej w kontekście praskich kamienic:

Wiemy, że w wielu przypadkach sądy uchylają decyzję komisji weryfikacyjnej  i to jest dramat. Nie było takich przypadków jak mi dobrze wiadomo jeszcze na Pradze, ale boję się, że może się to zdarzyć. Praca komisji jest podważana przez sądy i to też daje do myślenia, jak działa u nas wymiar sprawiedliwości. Na pewno reforma sądownictwa jest potrzebna.

Jak dodaje, zanim wybuchła afera reprywatyzacyjna, wielu radnych, samorządowców, działaczy, mieszkańców od lat alarmowało, że może coś złego się dzieje, tylko nie było żadnego zainteresowania władz:

Nie było też możliwości działania, bo rządziła już Platforma Obywatelska. […] Czytałem dokumenty o tym, jak to było przeprowadzane w czasach moich poprzedników. Pan Marek, który na szczęście teraz siedzi za kratkami i bardzo dobrze, gdyż pisał on tak prymitywne i bezczelne pisma gdzieś na kartce w stylu „Proszę natychmiast mi oddać nieruchomość w kamienicy” i to jedno zdanie starczało żeby uzyskiwać budynki […]

W drugiej części rozmowy, Wojciech Zabłocki poruszył kwestię reaktywacji Narodowego Muzeum Przyrodniczego, które jak przypomniał, było powołane 100 lat temu, po odzyskaniu niepodległości. Jednak  przez drugą wojnę  światową zbiory zostały częściowo zniszczone. Te, które się ostały, zostały porozdzielane pomiędzy różne instytucje, w tym Instytut Polskiej Akademii Nauk.

Uważam, że mamy dziedzictwo, które jest wyjątkowe w skali europejskiej. Mamy dziś piątą kolekcje w Europie – 8 milionów egzemplarzy różnych zwierząt, dinozaurów, poprzez żyjątka i różne istoty morskie, przez gady, płazy, ptaki i owady. Posiadamy ogromne bogactwo przyrodnicze, w tym prawdopodobnie największe zbiorowisko kolibrów.

Działania Wojciecha Zabłockiego w celu reaktywacji Narodowego Muzeum Przyrodniczego zostały zauważone i kontynuowane. Posłowie Kornel Morawiecki oraz Lech Antoni Kołakowski mocno wsparli projekt stworzenia na Pradze Północ Narodowego Muzeum Przyrodniczego. Skierowali oni odpowiednią interpelację do ministrów Piotra Glińskiego, Jarosława Gowina oraz Henryka Kowalczyka:

Temat jest znany. Mamy na razie odpowiedź Ministerstwa Środowiska, który zastanawia się, jak znaleźć finansowanie unijne dla tego typu projektu. Mamy wparcie Polskiej Akademii Nauk, jest przychylność władz Miasta Stołecznego Warszawy, które zgodzą się na bezpłatne przekazanie gruntu i nieruchomości na ten cel. Polska Akademia Nauk przekaże zbiory i wiedze i też mam nadzieję na pomoc naukowców.

A.M.K.