Niewińska: Strajk Kobiet wzoruje się na argentyńskich feministkach. Intencją marszy od początku jest aborcja na życzenie

Projekty obywatelskie w 2016 r., aborcja do 9 miesiąca z powodów społecznych i antyklerykalizm. Agnieszka Niewińska o dziejach Strajku Kobiet, jego postulatach i inspiracjach.

Agnieszka Niewińska mówi o początkach Strajku Kobiet, który miał miejsce cztery lata temu. Od maja Strajk Kobiet funkcjonuje jako fundacja. W 2016 r. w Sejmie pojawiły się dwa projekty obywatelskie- zaostrzający przepisy antyaborcyjne i liberalizujący je. Początkowo Strajk funkcjonował jako wydarzenie na Facebooku. Różne organizacje feministyczne włączyli się w strajk. Symbolem walki z projektem, który upadł w Semie, stały się parasolki. Ponownie Strajk Kobiet wyszedł na ulicę przy okazji projektu Kai Godek „Stop aborcji”.

Dziennikarka tygodnika DoRzeczy wskazuje, że już wcześniej marsze feministek były pełne antyklerykalnych haseł. Ataki na kościoły ją więc nie zdziwiły. Polskie feministki inspirują się argentyńskimi, co przyznała sama Klementyna Suchanow.

Rozmówczyni Łukasza Jankowskiego zauważa, że celem protestów nie jest powrót do kompromisu aborcyjnego, tylko aborcja na żądanie do 12. tygodnia ciąży. Marcin Kasprzak, będący członkiem Rady Koordynacyjnej Strajku Kobiet, mówi o aborcji z pobudek społecznych do 8-9 miesiąca ciąży. Niewińska  zauważa, iż taki postulat mają argentyńskie feministki. Protestujący mają także inne postulaty polityczne.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Rzymkowski: Rozwiązania partii Biedronia sprawią, że Polacy zostaną sklepikarzami oferującymi tylko towary innych państw

– Z jednej strony Robert Biedroń mówi o polityce miłości i zażegnania sporów, a z drugiej otwarcie wypowiada walkę Kościołowi i życiu w łonach matek – mówi Tomasz Rzymkowski.

Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz’15, komentuje najnowsze wydarzenia w polskiej polityce. Negatywnie odnosi się do konferencji bliskowschodniej, która odbędzie się w środę w Warszawie. Uważa, że może ona radykalnie zaognić  i tak nie najlepsze relacje Polski z krajami Bliskiego Wschodu. Źródła negatywnych stosunków z państwami tego regionu upatruje w poświęcaniu krajowych interesów w imię przyjaźni ze Stanami Zjednoczonymi.

Europoseł Ryszard Czarnecki nie podziela poglądu przedmówcy i stwierdza, że udział Polski w tego rodzaju wydarzeniu jest czymś pozytywnym. Konferencja ta stanowi dla kraju pewnego rodzaju odskocznię od opierania swojej polityki zagranicznej na narracji o Rosji, Ukrainie i Białorusi. Według Czarneckiego Polska powinna brać przykład z Rosji, która w swojej aktywności poza granicami skupia się na różnych częściach świata.

Rzymkowski nie w pełni zgadza się z europosłem mówiąc, że Polska ma inną pozycję międzynarodową niż Rosja, w związku z czym nie może sobie pozwolić na prowadzenie globalnej polityki. Zamiast tego powinna bardziej zainteresować się bliższą zagranicą, np. Bałkanami czy państwami Afryki Północnej. Ponadto Polska powinna skupić się na krajach, z którymi utrzymuje ona stosunki gospodarcze.

Czarnecki jest zdania, że kolejnym sukcesem Polski jest konferencja UE-Bałkany Zachodnie, która odbędzie się w czerwcu w Poznaniu. Dotyczyć będzie ona państw takich jak Czarnogóra czy Macedonia, które najprawdopodobniej w perspektywie dekady dołączą do Unii Europejskiej.

Rzymkowski odnosi się również do mającej miejsce w zeszłą niedzielę konwencji programowej partii Roberta Biedronia „Wiosna”. Stwierdza, że powołanie tego ugrupowania nie jest żadną nową inicjatywą. Przypomina, że w przeszłości Biedroń był politykiem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, następnie Ruchu Palikota, a potem Twojego Ruchu. Zaznacza, że po trzech latach bycia posłem został prezydentem Słupska, w którym nie zrealizował swojego programu wyborczego. Poseł Kukiz’15 mówi, że obietnice zaprezentowane w niedzielę także nie znajdą pokrycia, gdyż doprowadziłyby do katastrofy ekonomicznej w kraju. Podaje w tym miejscu przykład rozwiązań dotyczących kwoty minimalnego wygrodzenia, których wprowadzenie doprowadziłoby do gwałtownego spowolnienia gospodarki z powodu zbyt wysokich kosztów pracy. Podkreśla także, że z jednej strony Biedroń mówi o polityce miłości i zażegnania sporów, a z drugiej otwarcie wypowiada walkę Kościołowi oraz chce wprowadzić legalną aborcję na życzenie do trzeciego miesiąca życia.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.