Słomka: PiS to formacja Okrągłego Stołu par excellence

Lider KPN-Niezłomni surowo ocenia rządy Zjednoczonej Prawicy.

Adam Słomka komentuje wybór Antoniego Macierewicza. Wyraża zadowolenie, że prezydent nie wybrał Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej. Krytykuje przeszłość posłanki PO w PRL-owskich strukturach władzy.

Platforma zrobiła się trampoliną dla polityków SLD

Słomka negatywnie ocenia próby naprawienia przez PiS wymiaru sprawiedliwości. Ze swojej strony, Adam Słomka proponuje wprowadzenie ław przysięgłych i postuluje pełną jawność rozpraw sądowych, w tym wprowadzenie kamer. Przewodniczący KPN ubolewa nad niechęcią PiS do współpracy z resztą prawicy.

PiS to formacja Okrągłego Stołu par excellence

komentuje Słomka dostrzeganą przez siebie niechęć Zjednoczonej Prawicy do przeprowadzenia głębokich reform państwa. Stwierdza, że dekomunizacja w Polsce została przeprowadzona ułamkowo:

Nie należy patrzeć na słowa, tylko na czyny

Słomka  uważa, że PiS jedynie deklaruje zamiar zlikwidowania pozostałości PRL w strukturach państwa, niczego konkretnego w tym kierunku nie robiąc. „To nie jest dekomunizacja-to jest parodia”- grzmi. Lider KPN-Niezłomni szczególnie krytyczny jest dla sędziów, których określa mianem „niezdekomunizowanej szajki postkomunistycznej”. Wyraża opinię, że sądy „masowo przywracają świadczenia ubekom”. Adam Słomka stwierdza, że sądy okręgowe pełne są „małych Jaruzelskich”.

Gość  „Popołudnia WNET”  krytykuje również kandydaturę Stanisława Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego. Ubolewa, że Prawo i Sprawiedliwość nie nominowało Piotra Andrzejewskiego. Słomka oskarża Prawo i Sprawiedliwość o współracę z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, który miał być przez ostatnie 4 lata „lansowany” w TVP.

Adam Słomka apeluje do PiS o otwarcie się na nowe środowiska, w  tym na emigrację.

 

A.W.K

 

 

 

 

Cejrowski: Poprzez nową Konstytucję RP należy odebrać prawa obywatelskie kolaborującym z okupantem, w tym członkom PZPR

– Uchwalenie ustawy 447 jest wynikiem zaniedbania polskiej dyplomacji. Naród w kraju i za granicą musi zająć się tą sprawą, bo władza dba jedynie o własne interesy – mówi Wojciech Cejrowski.

 

Głównym zagadnieniem poniedziałkowej audycji „Studio Dziki Zachód” był kryzys wolności słowa. Wojciech Cejrowski poruszył ten temat odnosząc się do słów Krzysztofa Śmiszka – partnera lidera partii „Wiosna” Roberta Biedronia. Polityk stwierdził, że jeśli jego ugrupowanie dojdzie do władzy, wprowadzi ono karę więzienia dla homofobów.

„To [wolność słowa – przyp. red.] zaczyna się rozpadać poprzez takie rzeczy, jak tam kochanek kochanka mówi, że zakażemy wypowiadania pewnych myśli. Zakażemy wyznawania pewnej idei, bo religia rzymskokatolicka to jest pewna idea, do której człowiek dobrowolnie wstępuje i może się z niej wypisać w każdej chwili. To jest coś, czego żaden rząd, żadna władza i żaden paragraf nigdy nie powinien regulować”.

Podróżnik podkreśla również rolę wielkich korporacji we wprowadzaniu cenzury informacji. Jego zdaniem receptą na ograniczanie przez nie dostępu do określonych treści jest ich podział na mniejsze spółki.

„W tej chwili tracimy wolność słowa w Ameryce poprzez ogromne korporacje, których nikt nie przewidział (…). Nikt nie przewidział korporacji i monopoli takich jak Facebook, YouTube, Google, które jawiły nam się przyjemnym dodatkiem do życia (…). Nikt nie cenzurował w Ameryce twojej rozmowy telefonicznej, bo istniało wiele kompanii telefonicznych, (…) natomiast nie istnieje drugie Google, nie istnieje drugi Facebook i nie istnieje drugi YouTube”.

Gospodarz „Studio Dziki Zachód” komentuje również protesty amerykańskiej Polonii w sprawie ustawy 447 dotyczącej restytucji mienia żydowskiego. Nie szczędzi także słów krytyki wobec doboru kandydatów do Parlamentu Europejskiego z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej, będącej częścią Koalicji Europejskiej.

„Ja uważam, że konstytucyjnie trzeba by, pisząc nową konstytucję, odebrać prawa obywatelskie hurtowo za współpracę z okupantem”.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

A.K.