Jakóbik: Druga fala koronawirusa może spowodować kolejne uderzenie w rynek naftowy

Wojciech Jakóbik mówi o niepewności na rynku ropy naftowej. Wskazuje, że w najbliższym czasie należy się spodziewać wzrostu inflacji, jako efektu ubocznego programów pomocowych.

Rynek ropy naftowej jest niepewny, jak każdy rynek w dobie koronawirusa. Mamy wzrost ceny ropy, ponieważ w gospodarce globalnej znów coś się dzieje. Druga fala koronawirusa może spowodować kolejne uderzenie w rynek naftowy. Wtedy też producenci ropy będą mieli kolejny kryzys. Stanie się to wówczas, kiedy powrócą wszystkie obostrzenia – mówi gość Krzysztofa Skowrońskiego.

Gość „Poranka WNET” porusza również temat sytuacji w edukacji. Ocenia, że władze centralne powinny wziąć większą odpowiedzialność za funkcjonowanie szkół w dobie epidemii.

Ekspert mówi także o tym, że budowa systemu gazociągów Baltic Pipe nie jest zagrożona. „Budowa ma rozpocząć się jesienią. Nic nie wskazuje na to, aby pandemia koronawirusa podważyła projekt” – zaznacza.

Gość „Poranka WNET” zapowiada również wizytę sekretarza stanu USA Mike’a Pompeo w Warszawie. Twierdzi, że będzie to spotkanie poświęcone głównie celom militarnym. Jak zaznacza: Pompeo może wykorzystać wizytę do wystosowania kilku komentarzy na temat Nord Stream 2 czy sytuacji na Białorusi.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

M.N.

Bożena Damasiewicz: Od 2005 r. do 2015 r. z naszego kraju wypłynęło ponad 500 mld złotych!

Prezes Fundacji Pomyśl o Przyszłości, wyjaśnia, dlaczego młodzi ludzie opuszczają Polskę w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy oraz co należy zrobić, aby nasz kraj dorównał krajom Europy Zachodniej.

Bożena Damasiewicz, prezes Fundacji Pomyśl o Przyszłości, pokrótce streszcza cele podmiotu, którym zarządza, a który na bazie doświadczeń przedsiębiorców chce pokazać, jak to gospodarka działa, co jest w niej kluczowe i co zrobić, aby Polska odnalazła swoje miejsce w gospodarce globalnej. Miejsce, które pozwoli jej rozwijać się i doganiać pod kątem poziomu życia kraje europejskie.

Wszyscy Polacy chcą żyć w kraju, w którym żyje się bezpiecznie i dostatnio.

Jak dodaje Bożena Damasiewicz, jeśli nie wykształcimy odpowiedniego poziomu rozwoju w celu dogonienia zachodu, młodzi ludzie wyjadą za granicę. Pomimo że Polska intensywnie się rozwija, dystans pomiędzy naszym krajem a krajami Europy Zachodniej wciąż się powiększa, gdyż w tym samym czasie, te kraje rozwijają się jeszcze szybciej niż ona. To niestety odbija się na naszej gospodarce. Przyczyną tak dużych różnić, według Pani prezes, jest to, że Polska nie posiada rodzinnych firm globalnych, które gwarantują szybki wzrost PKB.

Gospodarka globalna rządzi się takimi prawami, że tylko firmy globalne prowadząc działalność na całym świecie, eksportując produkty, ale też myśl techniczą, powodują napływ kapitału do tego kraju, w którym jest siedziba globalnego koncernu.

Bożena Damasiewicz zaznacza również, że zagraniczni inwestorzy są potrzebni w naszym kraju, jednak jeśli Polska skoncentruje się jedynie na produkcji, będzie czerpać niewielkie korzyści, a wszystkie zasługi przypadną centrali zagranicznego koncernu. Dane pokazują, że od 2005 do 2015 z naszego kraju wypłynęło około 500 mld złotych.

Musimy mieć swoje własne firmy globalne

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./M.K.