Prezydent Przemyśla: Zostajemy dobici cenami energii. Ze strony rządu trwa ułuda, że wszystko jest w porządku

Wojciech Bakun / Fot. Magdalena Uchaniuk, Radio Wnet

Jak samorządy radzą sobie w obliczu wyższych wydatków na energię i mniejszych dochodów z podatków? Wojciech Bakun o wygaszaniu miejskich latarni, obietnicy rządowych dopłat i kryzysie uchodźczym.

Prezydent Przemyśla Wojciech Bakun mówi, że zdecydowana większość paneli na Forum Ekonomicznym w Karpaczu dotyczy rozwiązywania problemów przed którymi stoi Polska. Mówi o wydatkach samorządów. Koszty energii wzrosły siedmiokrotnie.

Wzrost kosztów oświetlenia ulicznego w mieście Przemyślu, który do tej pory wynosił 3 miliony, jest do kwoty 21 milionów.

Podobnie wygląda kwestia utrzymania MOSiR-u.

Wydaje mi się, że taka ułuda, że wszystko jest w porządku musi paść.

Prezydent Przemyśla podkreśla, że obniżenie podatków przez rząd oznacza mniejsze wpływy dla samorządów. Uwagi samorządowców strona rządowa zbywa zapewnieniami, że będą dopłaty.

Tak naprawdę maksymalnie 30-40 procent tego co nam zabrano wracało do nas. Subwencja rozwojowa mogła być przeznaczana na inwestycje a nam brakowało na wydatki bieżące.

Gość Poranka Wnet podkreśla, że obniżenie PIT z 17 do 12 procent mocno uderza w budżety samorządów. Nie wiadomo, czy obiecywane rządowe dopłaty wyrównają tę stratę.

Czytaj także:

Dr Mentzen: obecny kryzys jest skutkiem nadmiernego interwencjonizmu państwowego. Długo będziemy schodzić z inflacji

Rozmówca Łukasza Jankowskiego stwierdza, że w przeszłości Przemyśl był często demonizowany jako miasta ksenofobiczne i antyukraińskie. Relacja polsko-ukraińskie nie były jednak wcale aż tak złe, choć bywały napięcia.

Relacje polsko-ukraińskie w Przemyślu były często demonizowane. […] Tworzono przez lata obraz ksenofobicznego, antyukraińskiego Przemyśla.

Mieszkańcy Przemyśla stanęli jednak na wysokości zadania w obliczu kryzysu uchodźczego.

To przemyślanie w pierwszym odruchu pomagali Ukraińcom, pomagali sąsiadom.

A.P.

Program Wschodni – atak na obóz w Ołeniwce, wywiad z Achmiedem Zakajewem – 30.07.2022

Paweł Bobołowicz wraz ze swymi gośćmi komentuje rosyjski atak na obóz w Ołeniwce. Rosjanie wysadzili lub ostrzelali (brak dokładnych informacji) budynek, gdzie przebywali ukraińscy jeńcy.

Prowadzi:

Paweł Bobołowicz

Goście:

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie

Artur Żak – dziennikarz Kuriera Galicyjskiego 

Piotr Mateusz Bobołowicz – dziennikarz Radia Wnet

Marek Cynkar – dziennikarz Radia Rzeszów


Dmytro Antoniuk, Artur Żak – komentują rosyjski atak na obóz w Ołeniwce. W dawnej kolonii karnej od jakiegoś czasu znajdowali się ukraińscy jeńcy, między innymi obrońcy Mariupola. Budynek z żołnierzami został wysadzony lub ostrzelany, nie mamy w tej sprawie dokładnych informacji. W wyniku rosyjskiego ataku zginęło co najmniej 40 osób, a 130 zostało rannych. Nie ucierpiał żaden Rosjanin. Według oficjalnego stanowiska Moskwy jest to szczęśliwy zbieg okoliczności, a za atak odpowiada Ukraina, którzy chcieli zapobiec wydaniu przez jeńców tajemnic państwowych.
Dziennikarze współpracujący z Radiem Wnet mówią również o opublikowanym niedawno w Internecie filmie z torturami ukraińskiego żołnierza. Widać na nim jak rosyjski wojskowy najpierw wykastrował, a potem strzałem w głowę zabił swego jeńca.


Piotr Mateusz Bobołowicz – podsumowuje Forum Wolnych Narodów Rosji. Wojna na Ukrainie zmieniała jego zdaniem układ sił na świecie. Wiele narodów coraz bardziej myśli o niepodległości, a wzorem są dla nich Ukraińcy i Czeczeni.


Marek Cynkar – mówi o festiwalu w Łączy nas historia, który odbędzie się w Przemyślu pod koniec sierpnia. Jednym z punktów programu ma być rekonstrukcja wjazdu do twierdzy przemyskiej cara Mikołaja II. Pomysł ten wywołuje sporo kontrowersji. W mieście zamieszkuje obecnie sporo Ukraińców.

K.B.

W przyszłym roku spadek dynamiki inflacji będzie silny. Zejdzie ona poniżej 10 proc. – mówi Paweł Borys

Pieniądze/Fot. CC0, Pixabay

Czy Polsce uda się uniknąć recesji w przyszłym roku? Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju o stabilizacji krajowej gospodarki i środkach z KPO oraz o budowie CPK.

Dane z ostatnich tygodni pokazują, że szczyt inflacji może nastąpić już wkrótce.

Paweł Borys stwierdza, że celem po okresie wahań związanych z wojną i epidemią należy ustabilizować gospodarkę, zbić inflację, a przy tym utrzymać wzrost gospodarczy. Zauważa, że obecnie mamy do czynienia ze słabnącą konsumpcją.

W przyszłym roku spadek dynamiki inflacji będzie silny; zejdzie ona poniżej 10%.

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju wskazuje, że ostatnich kwartałach mieliśmy do czynienia w Polsce wręcz z boomem gospodarczym. Potrzebny jest spadek konsumpcji.

Pewne spowolnienie gospodarki jest konieczne dla wyhamowania inflacji.

Zauważa, że Polska ma wiele mocnych gałęzi gospodarki. Posiadamy silny przemysł i usługi.

Polska gospodarka jest na tyle elastyczna i silna, że uniknie moim zdaniem recesji w przyszłym roku.

Czytaj także:

Jeżeli chcemy zwalczać inflację, to musimy wiedzieć, że gospodarka spowolni i wejdzie w recesję – mówi Marek Chądzyński

Gość Kuriera Ekonomicznego wskazuje na rolę Krajowego Planu Odbudowy w pobudzaniu gospodarki w przyszłym roku. Przyznaje, że nie jest to prosty program, aby z niego korzystać. Państwa członkowskie UE mają postawione setki warunków, aby z unijnej pożyczki skorzystać.

Początek wdrażania KPO planujemy na lipiec.

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego odnosi się do krytyki Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Uważam, że CPK to bardzo korzystny dla polskiej gospodarki projekt; warto by został jak najsprawniej przeprowadzony.

Sądzi, że CPK może stać się silnym hubem logistycznym naszej części Europy. Nie podoba się to naszym zachodnim sąsiadom, którzy widzą na przykładzie konkurującego z Hamburgiem Gdańska, że jesteśmy w stanie z nimi rywalizować.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

A.P.

Program Wschodni – militaryzacja Białorusi, sytuacja w Zaporożu, podsumowanie 100 dni wojny na Ukrainie – 04.06.2022

Paweł Bobołowicz wraz ze swymi gośćmi opisuje sytuację panującą w Zaporożu, Odessie i Lwowie. Mówi o intensyfikacji białoruskich działań mających na celu podniesienie poziomu tamtejszej armii.

Prowadzący:

Paweł Bobołowicz

Realizator:

Joanna Rejner

Goście:

Olga Siemaszko – szef białoruskiej sekcji Radia Wnet

Dmytro Antoniuk – korespondent Radia Wnet na Ukrainie

Wojciech Jankowski – dziennikarz Radia Wnet, gospodarz Studia Lwów

Borys Tynka – pisarz podróżnik, autor książki Przewodnik po Odessie.


Olga Siemaszko – komentuje ostatnie działania Alaksandra Łukszenki mające na celu wzmocnienie bezpieczeństwa państwa. Teren przy granicy ukraińsko – białoruskiej w rejonie brzeskim został zaminowany. Powołane do życia mają zostać specjalne jednostki tzw. Obrony Narodowej, składające się z mieszkańców wsi przeszkolonych w używaniu broni. Łukaszenka planuje również utworzenie jednostek bojowych, w skład których weszliby rybacy i myśliwi.

Białoruś może stać się obszarem przesyłowym dla ukraińskiego zboża. Kraj umożliwi transport żywności przez swoje terytorium do portów bałtyckich, pod warunkiem odblokowanie ich dla białoruskich towarów.


Dmytro Antoniuk – opisuje swój pobyt w Zaporożu. Miasto stara się funkcjonować normalnie, jednak wciąż spadają na nie rakiety. Rosjanie wzięli sobie na cel głównie zakłady przemysłowe. Próbują dodatkowo wykorzystać do swoich celów elektrownię atomową w Energodarze położoną kilkadziesiąt kilometrów od Zaporoża. Na razie ich działania są nieskuteczne.

Korespondent Radia Wnet przybliża również historię Siczy Zaporoskiej, która była przecież kolebką kozactwa na Ukrainie.


Wojciech Jankowski – wspomina atmosferę panującą we Lwowie w czasie pierwszych dni wojny. Ludzie byli przerażeni, ulice opustoszały. Szybko jednak sytuacja zaczęła się poprawiać. W tym momencie ludzie przywykli na tyle do działań wojennych, że nie reagują już na alarmy przeciwlotnicze. Sporo mieszkańców wróciło również do Lwowa.


Borys Tynka – podkreśla, że Odessie nie grozi ryzyko bezpośredniego rosyjskiego ataku. Jej port jest jednak zablokowany. W jego odblokowaniu mogłyby pomóc polskie armatohaubice Krab, które ukraiński rząd zamierza kupić (o tej sprawie więcej pisaliśmy TUTAJ)


Zaciekawił cię tekst? Koniecznie przesłuchaj całej audycji!

 

K.B.

Andrzej Sadowski: realizacja unijnego planu Fit for 55 doprowadziłaby do odprzemysłowienia Polski

Komu przeszkadza konkurencyjność polskiego transportu? Prezydent Centrum im. Adama Smitha o konsekwencjach propozycji KE dla polskich starań o nadrobienie dystansu gospodarczego do krajów zachodnich.


Propozycja Komisji Europejskiej Fit for 55 zakłada rozszerzenie unijnego  systemu handlu emisjami o budownictwo i transport: lądowy, morski, lotniczy. Andrzej Sadowski ocenia, że

Jest to plan, który doprowadzi, jeżeli zostałby zrealizowany, do odprzemysłowienia Polski.

Jak wskazuje, nasz kraj dalej silnie dokonuje uprzemysłowienia gospodarki. W wyniku nowych regulacji najbardziej straciłyby kraje takie jak Polska.

To, co jest celem rządu, czyli skracanie dystansu do gospodarek krajów starej Unii Europejskiej zostałoby zatrzymane i [dystans] nigdy już nie zostałby zniwelowany.

Prezydent Centrum im. Adama Smitha stwierdza, że wbrew zapewnieniom unijnym nasze przedsiębiorstwa będą jeszcze bardziej uzależnione od zachodnich.

Polski przemysł transportowy stał się w ostatnim czasie numerem 1 w Unii Europejskiej.

Francja i Niemcy wystąpiły z inicjatywą ograniczającą konkurencyjność polskiego sektora transportowego. Dyrektywa unijna o mobilności nie zatrzymała jednak polskiego transportu, wciąż bardziej konkurencyjnego od niemieckiego i francuskiego. Kolejnym uderzeniem w konkurencyjność polskiej gospodarki jest też przyśpieszenie unijnej polityki klimatycznej.

Brak jest nadziei, aby kraje Europy Wschodniej uzyskały należytą pozycję.

Ekonomista wskazuje, że rząd powinien znaleźć odpowiedź na pytanie: „o ile poziom życia w Polsce się obniży wskutek unijnej polityki klimatycznej?”.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Grzegorz Walijewski: Częstsze trąby powietrzne to efekt coraz cieplejszego klimatu

Rzecznik prasowy IMiGW o aktualnej pogodzie, nawiedzających Polskę trąbach powietrznych i problemie suszy.

Najcieplej będzie na wschodzie kraju, tam jeszcze upały i tam jeszcze są ostrzeżenia przed upałami. wartości na termometrach to nawet do 32 stopni Celsjusza. W Przemyślu,w centrum kraju, w Warszawie około 25. Nieco bardziej na zachód to wartości od 20 do 22 stopni, a nad morzem nieco chłodniej tam od około 19 do 21 stopni.

Grzegorz Walijewski przedstawia aktualną prognozę pogody. Burze mogą wystąpić częściowo na Lubelszczyźnie, w okolicach Przemyśla i na Zamojszczyźnie. W reszcie kraju raczej spokojnie.

Ekspert z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wyjaśnia, że będziemy musieli się przyzwyczaić do częstszych trąb powietrznych. Wyjaśnia, iż

To, co się dzieje w tym momencie w atmosferze to jest efekt tak naprawdę coraz cieplejszego klimatu, coraz cieplejszych mas powietrza, które cały czas są nad naszym krajem.

Rzecznik prasowy IMiGW przypomina, że w przeszłości zdarzały się w Polsce trąby dochodzące do trzech w pięciostopniowej skali, co oznacza, że prędkość wiatru osiągał w nim prędkość ponad 300 km/h.

Trudno prognozować, gdzie wystąpi taka trąba powietrzna. […] Cały kraj jest narażony na to groźne zjawisko.

Hydrolog odnosi się do problemu suszy w Polsce. Wskazuje, że słowa ONZ-u o tym, że susza to problem porównywalny do Covid-19 powinny dotrzeć do nas już siedem lat temu.

Tak naprawdę od 2014 15 roku mamy permanentne susze w naszym kraju. I teraz już raczej nie brzmi pytanie, czy susza wystąpi w naszym kraju tylko raczej kiedy i gdzie.

Za kilka tygodni znów wrócimy do problemu suszy.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.P.

Spotkanie Duda-Erdoğan. Repetowicz: na tej wizycie zyskuje tylko Turcja

Korespondent wojenny o spotkaniu prezydenta Andrzeja Dudy z Recepem Erdoğanem , konsekwencjach zwrócenia się ku Turcji oraz o tym, dlaczego jest to błąd.


Witold Repetowicz odniósł się do ostatniej wizyty Andrzeja Dudy w Turcji, gdzie polski prezydent spotkał się ze swoim  Recepem Tayyipem Erdoğanem. Ekspert krytycznie ocenia to spotkanie i jego przebieg. Jego zdaniem na takim kroku ze strony Polski zyskuje tylko Turcja.

Na pewno jest  to sukcesem dla Turcji, bo znajduje się w coraz większej izolacji międzynarodowej, (…) traktuje tę wizytę jako koło ratunkowe.

Repetowicz zwrócił także uwagę, że zwrócenie się ku Turcji odbiera Polsce wiarygodność w upominaniu się o prawa człowieka.

Nasze możliwości poruszania kwestii praw człowieka, kwestii takich jak porwanie Romana Protasiewicza, stają się kłopotliwe, bo sami zacieśniamy relacje z dyktatorem, który więzi największą liczbę dziennikarzy.

Polska i Turcja podpisały m.in. porozumienie o bezpiecznej turystyce, umowę o wzajemnej ochronie informacji niejawnych w dziedzinie przemysłu obronnego oraz umowę w sprawie zakupów tureckich dronów. Repetowicz krytykuje próby stworzenia polsko-tureckiego sojuszu.

Próba tworzenia wizji, że Turcja stanie się nowym filarem bezpieczeństwa Polski wobec Rosji, jest wizją poronioną.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!

Świdziński: Do końca 2022 r. USA wpompują w swoją gospodarkę 9 bln $. Grozi im widmo inflacji

Ekspert Strategy & Future omawia założenia antykryzysowego planu Joe Bidena. Mówi również o sytuacji epidemicznej na świecie.

 

Albert Świdziński omawia stan epidemii koronawirusa na świecie.Daje się zaobserwować spadek dynamiki nowych zakażeń.

Przynajmniej w części spadek zarażeń można przypisywać programom szczepień; do 18 lutego co najmniej jedną dawkę szczepionki przyjęło ponad 81% obywateli Izraela, ponad 54% obywateli ZEA,
ponad 25% Brytyjczyków, ponad 17% obywateli USA.

Akcja szczepień najlepiej przebiega w krajach nienależących do Unii Europejskiej. W Australii i Nowej Zelandii władze wprowadziły krótkoterminowe, ostre lockdowny, po wykryciu tam nowych zakażeń. W Australii zamknięcie dotyczy stanu Wiktoria, w Nowej Zelandii zaś miasta Auckland:

W obydwu wypadkach obostrzenia wprowadzono po wykryciu kilku zaledwie „rodzimych” (a nie importowanych) zakażeń patogenem.

Z kolei w Europie zatwierdzono ograniczenia w przekraczaniu granicy niemiecko-czeskiej i niemiecko-austriackiej.

Ekspert wskazuje, że przemysł w Europie jest w dość dobrej kondycji, pomimo kryzysu. Znacznie gorzej przedstawia się sytuacja sektora usług. Według prognoz, jeszcze przez wiele najbliższych miesięcy nie należy się tu spodziewać poprawy.

Gość „Kuriera w samo południe”o mawia ponadto przedstawiony przez Joe Bidena plan przebudowy amerykańskiej infrastruktury.

Wydaje się jednak wysoce prawdopodobne, że proces osiągania konsensusu co do ostatecznego kształtu wycenianego na dwa lub nawet trzy biliony dolarów planu będzie dla demokratów trudny, nie tylko w związku z koniecznością wprowadzenia podwyżek podatków, ale również z priorytetami, które są przedmiotem sporów w samej Partii Demokratycznej.

[related id=137512 side=right]Ponadto, prezydent Biden podczas zorganizowanej przez stację CNN debaty stwierdził, że największym zagrożeniem dla USA są biali supremacjoniści. Wypowiedział również zdanie, które można interpretować jako usprawiedliwianie czystek etnicznych dokonywanych przez władze Chińskiej Republiki Ludowej:

Różne państwa mają odmienne normy moralne i ich przywódcy działają według nich.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.W.K.

Bielewicz: Wzrost popytu na surowce może spowodować inflację. Pod dużymi długami mogą się ugiąć państwa i korporacje

Koniec pandemii początkiem kryzysu? Jerzy Bielewicz o polskiej produkcji przemysłowej i tym jak odbudować gospodarkę oraz o skutkach, jakie miałoby podwyższenie kosztów pieniądza.


Zdaniem ekonomisty dwoma sposobami na walkę z zarazą są szczepienia oraz lockdown. Tylko tymi metodami możemy odbudować gospodarkę. Przykładem skuteczności szczepionek jest Izrael.

Spadki są naprawdę duże i Izrael się otwiera.

Australia i Nowa Zelandia skutecznie bronią się przed epidemią lockdownem. Podobną metodę z powodzeniem stosowały Chiny. Jerzy Bielewicz podkreśla, że kondycja polskiej gospodarki jest w dobrym stanie.

Strukturalnie jak zaznacza, radzimy sobie wręcz świetnie. Bezrobocie wzrosło minimalnie i mamy dużą nadwyżkę eksportu nad importem. Można pokusić się o stwierdzenie, iż w czasie pandemii doganiamy gospodarki zachodnich członków Unii Europejskiej. Według naszego gościa lockdown będzie przedłużony w związku z trzecią falą pandemii.

Wiem, że te decyzje są trudne dla rządu […] jednak jest to decyzja racjonalna.

[related id= 134696 side=right] Zauważa, że nasi południowi sąsiedzi przeżywają obecnie dramat jeśli chodzi o kolejną falę zakażeń. Tymczasem południe to kierunek polskich turystów w sezonie zimowym. Publicysta Gazety Bankowej obawia się, że narciarze powracający z południa Polski rozniosą wirusa po kraju. Zauważa, że koniec pandemii może oznaczać początek kryzysu gospodarczego. Wynika to z obecnego zadłużania się i dodruku pieniądza.

Nawet mielibyśmy zwyciężyć z pandemią do lata to wzrost popytu na surowce- ropę naftową, może spowodować inflację. To z kolei zmusi banki centralne do podwyższenia kosztu pieniądza. […]  Pod tymi dużymi długami mogą się ugiąć finanse wielu państw, ale także finanse korporacji, które dotychczas były mocno wspierane przez banki centralne i rządy.

Rozmówca Katarzyny Adamiak zauważa, że przez lockdown kuleją usługi. Dobre są za to wskaźniki przemysłu i to w całej Unii Europejskiej. Naszemu krajowy udało się wstrzelić w trendy przemysłowe.

Korzystamy z tego, że mamy dużą bazę przemysłową.

Bielewicz wyjaśnia, że rośnie wartość inwestycji w technologie cyfrowe  i biotechnologie. Dochodzi do tego Nowy Jedwabny Szlak, przekop Mierzei Wiślanej, rozbudowa portów.

Robimy dobre rzeczy. […] Rząd przyjął 4-5 lat temu właściwą strategię. Chcemy być HUB-em.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.