Szpiedzy i służby wywiadowcze w Ameryce Łacińskiej

Alan Levine; flickr.com; CC BY 2.0 DEED

W dzisiejszym wydaniu República Latina opowiemy o tym kto i kogo szpieguje w Ameryce Łacińskiej

Ameryka Łacińska stoi nieco na uboczu światowych konfliktów. Nie oznacza to jednak, że nie znajduje się ona w polu zainteresowania światowych potęg gospodarczych i militarnych. Od wielu dekad Ameryka Łacińska stanowi ważny punkt na mapie wpływów politycznych i gospodarczych światowych mocarstw: tych rzeczywistych i tych aspirujących. Przez wiele dekad były to wpływy USA, w późniejszych latach pojawiły się także wpływy sowieckie (później: rosyjskie) i chińskie. Co więcej, w światową politykę wmieszane były również rządy państw latynoamerykańskich i miejscowe służby wywiadowcze. Obecnie jednak służby te w znacznej mierze odgrywają rolę kontroli własnych obywateli, a także lokalnych problemów.

W dzisiejszym wydaniu República Latina przybliżymy nieco świat służb wywiadowczych na terenie Ameryki Łacińskiej. Opowiemy kto i kogo szpieguje. Które kraje świata najintensywniej „szpiegują” na terenie Ameryki Łacińskiej. I które kraje Ameryki Łacińskiej posiadają najbardziej aktywne służby wywiadowcze. Przed jakimi wyzwaniami stoją obecnie te służby? Opowiemy także o tym, jak i dlaczego poszczególne kraje regionu szpiegują własnych obywateli. Czy tego typu akcje spotykają się z aprobatą obywateli? Zajrzymy także w świat afer szpiegowskich na terenie Ameryki Łacińskiej.

To wszystko, a nawet więcej już dziś o godz. 22H00!

Pura Vida! Odkrywamy Kostarykę / Descrubrimos Costa Rica

Monteverde, Puntarenas, Kostaryka. Autor: Maricruz Núñez. Zgoda autorki na publikację zdjęcia.

W tym wydaniu República Latina przeniesiemy się do Kostaryki, aby odkryć wszystkie „bogactwa”, jakie ten kraj może zaoferować

Środkowoamerykańska Kostaryka z pewnością należy do najciekawszych, choć i mało znanych krajów Ameryki Łacińskiej. Zarazem też jest to jedno z najspokojniejszych i najdostatniejszych państw całego regionu. Czy jednak można powiedzieć, że jest to nudny i nieciekawy kraj? Prawie dwa i pół miliona turystów, którzy tylko w ubiegłym roku odwiedzili Kostarykę, wydaje się temu zaprzeczać.

W dzisiejszym wydaniu República Latina postaramy się lepiej poznać Kostarykę i jej mieszkańców. Przewodniczkami po tym pięknym, środkowoamerykańskim kraju będą pochodzące z Kostaryki Maricruz Núñez, Pamela Leitón oraz Maricruz Cervantes. Razem z naszymi gośćmi porozmawiamy o wyjątkowych cechach, z których słynie Kostaryka. Zajrzymy też w miejsca, które warto odwiedzić. Poznamy lokalne zwyczaje i spróbujemy lokalnej kuchni. Porozmawiamy również o różnicach, jakie dzielą Kostarykańczyków i Polaków. Zapytamy też, czy pomimo braku wojska Kostaryka jest krajem bezpiecznym do zwiedzania. Wreszcie spróbujemy się dowiedzieć, co oznacza słynne kostarykańskie powiedzenie „Pura Vida!”.

To wszystko już dziś o godz. 22H00! Będziemy rozmawiać po polsku i hiszpańsku!

Y la versión en español:

Costa Rica, en Centroamérica, es sin duda uno de los países más interesantes de Latinoamérica, aunque poco conocido. Al mismo tiempo, es uno de los países más pacíficos y prósperos de la región. Pero puede decirse que es un país aburrido y sin interés? Los casi dos millones y medio de turistas que visitaron Costa Rica sólo el año pasado parecen desmentirlo.

Hoy en República Latina, intentaremos conocer mejor Costa Rica y a su gente. Las costarricense Maricruz Núñez, Pamela Leitón y Maricruz Cervantes serán nuestras guías por este hermoso país centroamericano. Junto con nuestras invitadas, hablaremos de las características únicas por las que Costa Rica es famosa. También echaremos un vistazo a los lugares que merece la pena visitar. Conoceremos las costumbres locales y probaremos la cocina local. También hablaremos de las diferencias entre costarricenses y polacos. También nos preguntaremos si, a pesar de la falta de ejército, Costa Rica es un país seguro para visitar. Por último, intentaremos averiguar qué significa el famoso dicho costarricense „Pura Vida!”.

Todo esto hoy a las 10PM UTC + 2! Vamos a hablar en polaco y español!

 

Bolero: dawniej i obecnie

Festival Mundial del Bolero; Secretaria de Cultura de la CDMX; flickr.com; CC BY 2.0 DEED

W dzisiejszym wydaniu República Latina, przedstawimy nieco już zapomniany gatunek muzyki latynoamerykańskiej, jakim jest bolero

Bolero jest już nieco zapomnianym gatunkiem muzycznym muzyki latynoamerykańskiej. Co oczywiście nie oznacza, że nie jest ono współcześnie grane i że nie powstają nowe utwory z tego gatunku.

Bolero jako gatunek muzyki latynoamerykańskiej powstało na Kubie pod koniec XIX wieku. Jego rozwój przypadł na pierwszą połowę XX wieku, kiedy to razem z tangiem walczyło o prymat w ówczesnej muzyce latynoamerykańskiej. Największe triumfy muzyka odnosiła w połowie ubiegłego stulecia. Jednak już dekadę później musiała uznać wyższość nowszych gatunków muzycznych.

Obecnie bolero jest raczej nieco zapomnianym gatunkiem muzycznym. Czy jednak do końca? Wiele niezapomnianych latynoskich szlagierów to właśnie bolera. Co więcej, grane są one w nowych, współczesnych wersjach! Wielu uznanych współczesnych artystów chętnie sięga po bolera, tworząc własne kompozycje.

W dzisiejszym wydaniu República Latina odkurzymy ten nieco zapomniany gatunek muzyczny. Przypomnimy największe utwory najwybitniejszych twórców bolera. Przedstawimy także dorobek współczesnych artystów. Zarówno będący nawiązaniem do klasyki, jak i całkowicie nowym tworem.

To wszystko już dziś o godz. 22H00!

Wenezuela: 3 miesiące przed „wyborami” / Venezuela: 3 meses antes de las „elecciones”

Kenny Vivas; flickr.com; CC BY 2.0 DEED

W dzisiejszym wydaniu República Latina przedstawimy sytuację polityczną w Wenezueli na 3 miesiące przed planowanymi wyborami prezydenckimi w tym kraju.

28 lipca tego roku być może stanie się ważną datą w historii Wenezueli. Na ten dzień bowiem reżim chavistowski wyznaczył datę wyborów prezydenckich w tym kraju. Wyborów, które być może zmienią polityczny układ sił w Wenezueli oraz pozwolą na powrót demokracji w tym kraju. Lub, co dużo bardziej prawdopodobne, będą kolejnym aktem politycznej farsy w wykonaniu chavistowskiego reżimu.

W myśl ubiegłorocznych porozumień z wyspy Barbados pomiędzy wenezuelską opozycją, a chavistowskim reżimem, tegoroczne wybory miały stać się pierwszymi od wielu lat, w których zwolennicy Nicolasa Maduro mili nie podkładać kłód pod nogi przedstawicielom opozycji. Jednak, jak mówią niezależni analitycy szansa, na to, że tegoroczne wybory będą wolne, demokratyczne i przejrzyste maleje z każdym dniem. Pozbawienie biernego prawa wyborczego liderki opozycji Marii Coriny Machado, niemożność zarejestrowania własnej kandydatki przez PUD, liczne aresztowania współpracowników wenezuelskiej polityk to tylko niektóre z karygodnych działań wenezuelskiego reżimu.

W dzisiejszej audycji przyjrzymy się politycznej sytuacji Wenezueli na 90 dni przed planowanymi wyborami prezydenckimi w tym kraju. Razem z naszą gość, Beatriz Blanco spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, czy będą to prawdziwe wybory, czy jedynie pseudo „wybory”. Co pozostało z porozumień z Barbados? Dlaczego reżim chavistowski nie chce uszanować woli Wenezuelczyków wyrażonej w ubiegłorocznych prawyborach? Jakie szanse w wyborach ma kolejny opozycyjny kandydat Edmundo González Urrutia? Czy również i on pod byle pretekstem zostanie odsunięty od ubiegania się o najwyższy urząd w kraju? Kim jest inny opozycyjny kandydat Manuel Rosales, który zdecydował się zrezygnować z wyborów? Jak długo wenezuelski reżim będzie bawić się z opozycją i obywatelami w kotka i myszkę? Jakim poparciem cieszy się Nicolás Maduro u swoich rodaków? Na ile silne są międzynarodowe sankcje? Czy prezydentom Brazylii i Kolumbii uda się przekonać swego wenezuelskiego kolegę do przeprowadzenia demokratycznych wyborów? Czy może dojść do ogłoszenia wojny z Gujaną o Esequibo?

Na te i inne pytania spróbujemy odpowiedzieć już dziś o godz. 22H00! Po polsku i hiszpańsku!

Resumen en  español:

El 28 de julio de este año puede convertirse en una fecha importante en la historia de Venezuela. Porque es la fecha fijada por el régimen chavista para las elecciones presidenciales en el país. Unas elecciones que quizás cambien el equilibrio de poder político en Venezuela y permitan el retorno de la democracia al país. O, mucho más probablemente, otro acto de farsa política del régimen chavista.

Según los acuerdos alcanzados el año pasado en la isla de Barbados entre la oposición venezolana y el régimen chavista, las elecciones de este año iban a ser las primeras en muchos años en las que no se permitiera a los partidarios de Nicolás Maduro dar una puñalada a los representantes de la oposición. Sin embargo, según analistas independientes, las posibilidades de que las elecciones de este año sean libres, democráticas y transparentes disminuyen cada día. La inhabilitación de la líder opositora María Corina Machado, la imposibilidad del PUD de inscribir a su propio candidato, las numerosas detenciones de colaboradores de MCM son sólo algunas de las acciones censurables del régimen venezolano.

En la emisión de hoy, echamos un vistazo a la situación política de Venezuela a 90 días de las elecciones presidenciales previstas en el país. Junto a nuestra invitada, Beatriz Blanco, intentaremos responder a la pregunta de si serán unas elecciones de verdad o unas pseudo „elecciones”. Qué queda de los Acuerdos de Barbados? Por qué el régimen chavista se niega a respetar la voluntad del pueblo venezolano expresada en las primarias del año pasado? Qué posibilidades tiene en las elecciones otro candidato de la oposición, Edmundo González Urrutia? También a él se le impedirá presentarse al más alto cargo del país bajo cualquier pretexto? Quién es el otro candidato de la oposición, Manuel Rosales, que ha decidido abandonar las elecciones? Hasta cuándo jugará el régimen venezolano al gato y al ratón con la oposición y los ciudadanos? Qué apoyo tiene Nicolás Maduro entre sus compatriotas? Qué fuerza tienen las sanciones internacionales? Lograrán los presidentes de Brasil y Colombia convencer a su colega venezolano de que convoque elecciones democráticas? Podría haber una declaración de guerra con Guyana por el Esequibo?

Intentaremos responder a estas y otras preguntas esta noche a las 22H00! En polaco y español!

Ekwador: obywatele poparli w referendum zmiany prawne umożliwiające wdrożenie nowej polityki bezpieczeństwa

Cztery regiony naturalne Ekwadoru. Autor David C. S. Źródło. Materiał na licencji CC BY-SA 3.0.

W korespondencji także m.in. o niedawnym szczycie Organizacji Państw Amerykańskich.

Wspieraj Autora na Patronite

Rock latino/latynoski rock: od Ekwadoru przez Boliwię po Paragwaj

Źródło: flickr.com / autor: Ulisse Albiati / licencja: CC BY-SA 2.0

W dzisiejszym wydaniu República Latina wybierzemy się aż do trzech krajów: Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju, aby posłuchać muzyki rockowej tworzonej przez miejscowych artystów.

Ekwador, Boliwia i Paragwaj: trzy raczej słabo znane kraje Ameryki Łacińskiej. Przynajmniej w aspekcie muzycznym. Andyjskie kraje, którymi są Ekwador i Boliwia, kojarzyć się mogą z lokalnym folklorem muzycznym. Z kolei o muzyce paragwajskiej i jej artystach powiedzieć można naprawdę bardzo niewiele.

Może by zatem spróbować poznać muzykę z tych krajów przez aspekt muzyki rockowej? Tak postaramy się uczynić w dzisiejszym wydaniu República Latina. Bowiem Ekwador, Boliwia i Paragwaj w muzyce rockowej mają naprawdę wiele do zaoferowania. Od „grzecznego” pop-rocka po prawdziwie zdzieranie strun nie tylko głosowych. Często również w nawiązaniu do tradycji prekolumbijskich i rdzennych języków. Bogactwo muzyki rockowej Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju przedstawi nasz dzisiejszy gość: Marek Świrkowicz.

Na niezapomniane doznania muzyki rockowej Ekwadoru, Boliwii i Paragwaju zapraszamy już dziś o godz. 22H00!

Nielegalne górnictwo (minería ilegal): ekologiczna i kryminalna bolączka Ameryki Łacińskiej

Minería Ilegal Quilichagueña; Lady Catsro; flickr.com; CC BY-SA 2.0 DEED

W dzisiejszym wydaniu Republica Latina przyjrzymy się zjawisku nielegalnego górnictwa w krajach Ameryki Łacińskiej.

Ameryka Łacińska w gospodarce światowej funkcjonuje przede wszystkim jako zagłębie surowcowe. Produkty pochodzące z tej części świata mają zastosowanie zarówno w przemyśle, jak i konsumpcji. Większość produkcji pochodzi jednak z legalnych źródeł. Tymczasem w ostatnich latach na rynku pojawia się coraz więcej surowców pozyskanych w nielegalny sposób.

Nielegalne górnictwo jest z pewnością jednym z najbardziej palących problemów wielu krajów Ameryki Łacińskiej. W takich krajach, jak Kolumbia, Peru, Brazylia, Wenezuela, czy Ekwador jest ono już niemalże plagą. Bowiem osiąga ono wręcz skalę przemysłową. Wydobywa się są nie tylko surowce energetyczne, takie jak węgiel, ale i metale szlachetne ze złotem na czele. Co więcej nielegalne górnictwo stało się jedną z nowych źródeł dochodu dla organizacji przestępczych.

Nielegalne górnictwo to nie tylko problem ekonomiczny, ale i społeczny oraz ekologiczny. Niszczone są bowiem olbrzymie połacie pierwotnych lasów. W dodatku zanieczyszczane są rzeki, co pozbawia miejscowe społeczności dostępu do wody pitnej. Coraz większa część biznesu związanego z nielegalnym górnictwem staje się udziałem grup przestępczych. Grup, które nie wahają się użyć przemocy wobec instytucji państwowych oraz ludności autochtonicznej. Co więcej, zyski z tego procederu stają się metodą na korumpowanie klasy politycznej. Być może dlatego walka z nielegalnym górnictwem ze strony instytucji państwowych jest tak powolna.

W dzisiejszym wydaniu República Latina przyjrzymy się problematyce nielegalnego górnictwa. Opowiemy o jego przyczynach, rozwoju i następstwach. Powiemy również, dlaczego kady z nas nieświadomie może stać się częścią tego biznesu. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie o przyszłość walki z tym procederem. A także dlaczego obietnice wyborcze w tej materii są nagminnie łamane. I czy organizacje pozarządowe mogą zrobić coś w tej kwestii.

To wszystko już dziś godz. 22H00!

Rośnie napięcie w relacjach ekwadorsko-meksykańskich. Powodem zatrzymanie Jorge Glassa w ambasadzie Meksyku w Quito

Cztery regiony naturalne Ekwadoru. Autor David C. S. Źródło. Materiał na licencji CC BY-SA 3.0.

Były wiceprezydent Ekwadoru przebywał w placówce, by uniknąć stanięcia przed sądem w związku z zarzutami korupcyjnymi.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Wspieraj Autora na Patronite

Radosław Pyffel: model szybkiego wzrostu Chin się wyczerpał, ale ta szklanka wciąż jest do połowy pełna