Ukryte Skarby – 29.07.2021 r.

Elżbieta Ruman zabiera słuchaczy w podróż śladami polskich zamków. Po skarbach Baranowa Sandomierskiego przyszła pora na sekrety Krasiczyna.

Gośćmi „Ukrytych Skarbów” są dyrektor ds. marketingu Zamku w Krasiczynie Magdalena Ziemska oraz przewodnik Marek Sus. Nasz gość opowiada o ciekawostkach związanych z zamkiem, który dawniej był siedzibą rodu Sapiehów. Jedna z opowieści wiąże się z postacią Jana Matejki, który gościł niegdyś w słynnej budowli:

Kiedy Jan Matejko był w zamku w Krasiczynie gościł u Sapiehów. Był tu, ponieważ chciał zrobić szkice koni ze stadniny sapieżańskiej i ujęty wielkim patriotyzmem Adama Sapiehy umieścił go na obrazie „Bitwa pod Grunwaldem” jako księcia Witolda – mówi przewodnik.

Z kolei dyrektor działu marketingu opowiada o odbywających się w zamkowych murach atrakcjach. Poza wycieczkami w dawnej posiadłości Sapiehów goszczą często młode pary, które w renesansowej scenerii zawierają sakrament małżeństwa:

Młode pary, które chcą powiedzieć sobie sakramentalne „tak” mogą to zrobić w naszej kaplicy zamkowej. (…) Natomiast ci, którzy chcą wziąć ślub cywilny mogą to zrobić w parku przy stawie, także jest to idealne miejsce do stworzenia pamiątki na całe życie – stwierdza Magdalena Ziemska.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji!

N.N.

Piotr Bobołowicz: Lublin jest zbudowany organicznie. Od starego miasta przechodzimy do kamienic zbudowanych później

Piotr Bobołowicz o architekturze Lublina oraz życiu społecznym i zawodowym w tym mieście.

Piotr Bobołowicz przypomina, że lubelski rynek zaczął powstawać już w XVI w., jednak w 1575 r. jego część pochłonął pożar. Od tego czasu zaczął on powstawać w znanym dzisiaj, renesansowym kształcie. Znaczną część rynku zajmuje Trybunał Koronny.

Lublin jest zbudowany organicznie. Od starego miasta przechodzimy do kamienic zbudowanych później, XIX- wiecznych, XX-wiecznych.

Nasz gość wskazuje na osiedle Wieniawa, które jest „perełką modernizmu” międzywojennego. Część renesansową od nowszej oddziela przebieg dawnych murów miejskich.

Piotr Bobołowicz przyznaje, że w restaruacji fresków jednej z kamienic brał udział jego dziadek. Przyznaje, że miasto daje coraz więcej możliwości młodym osobom, które zaczynają swoją karierę zawodową.

Kolejne firmy wchodzą do Lublina. Sektor IT się rozwija.

Opowiada o swoich podróżach po Ameryce Łacińskiej. Zdradza, że lepiej czuje się w miastach średnich niż wielkich.

Posłuchaj całej rozmowy już teraz!

K.T./A.P.

 

Przykaza: Zamek w Baranowie Sandomierskim to piękny przykład architektury renesansowej

Jak według legendy został cudownie ocalony zamek w Baranowie Sandomierskim, co zachowało się z jego renesansowej i barokowej architektury i co dzisiaj się na nim odbywa? Odpowiada Paweł Przykaza.

Paweł Przekaza wprowadza nas w historię zamku w Baranowie Sandomierskim, którego budowę rozpoczęto w czasach Rafała Leszczyńskiego (ok. 1526-1592), natomiast zakończono przez jego syna Andrzeja (ok.1559-1606), wojewodów brzeskokujawskich. Jak mówi dyrektor muzeum w XVI w. Baranów kupił Rafał Leszczyński i tutaj wybudował rodzinną siedzibę. Król Stefan Batory polecił mu własnego architekta- Włocha Santiego Gucciego. Zamek wybudowany został w renesansowym stylu. W XVII w. nowi właściciele- Lubomirscy wybudowali barokową galerię Tylmanowską. Obecnie znajdują się w niej współczesne obrazy Antoniego Chrzanowskiego.

W trakcie, kiedy trwał potopu szwedzkiego, córka właściciela zebrała wszystkich mieszkańców Baranowa w zamku, a sama poszła do zamkowej kaplicy modlić się o przepędzenie Szwedów. Nad głowami najeźdźców pojawiła się czarna chmura, spadł ogromny grad, który ich stąd przepędził.

Przykaza przytacza legendę związaną z ocaleniem zamku w czasie najazdu szwedzkiego. W rzeczywistości Szwedów stąd przepędził podjazd Stefana Czarnieckiego. Zamek w ciągu wieków przechodził w ręce różnych rodów: Potockich, Sanguszków, Krasickich. W 1867 r. zamek kupił Stanisław Dolański, który przekazał go synowi Romanowi – ostatniemu właścicielowi zamku, który w 1940 r. opuścił zamek, a 10 lat później zmarł bezpotomnie w Krakowie.

Udało się zamek zachować w całości jako konstrukcję, ale niestety wnętrza zostały bądź zdewastowane, bądź ograbione i tu właściwie nie ma nic, aż do lat 50. kiedy przyjeżdża tutaj prof. Alfred Majewski.

Zamek przetrwał dwie wojny światowe. Po 1945 r. mieściła się w nim stajnia i magazyny zbożowe. Kustosz Wawelu rozpoczął akcje na rzecz restauracji Zamku, w której to sprawie pisał petycje do władz. Decyzją ministra zamek został przekazany firmie Siarkopol, pod której nadzorem został on wyremontowany.

W czasie remontu po II WŚ znaleziono pod tynkiem kilka takich herbów, ale prof. Majewski postanowił wzbogacić sufit takimi herbami i na podstawie herbarza XVI wiecznego zostały tutaj takie herby wymalowane.

Dyrektor opowiada o tym, co można dzisiaj podziwiać w zamku. Należą do nich kaplica z przełomu XIX i XX, w której znajdują się repliki znajdujących się tam przed wojną witraży Józefa Mechowera i Jacka Malczewskiego, czy renesansowe wachlarzowe schody.

Zamek gościł wielu wybitnych przedstawicieli muzyki. My też chcemy nawiązać do tej tradycji. Staramy się co roku organizować koncerty muzyki symfonicznej.

Początkowo zamek gościł głównie przedstawicieli władzy, w tym premiera Józefa Cyrankiewicz, później zaś również wielu różnych artystów. W 1997 r. firma Siarkopol upadła, a zamek przejęła po niej Agencja Rozwoju Przemysłu, która utworzyła tutaj muzeum. Obecnie zamek jest miejscem wielu wydarzeń kulturalnych, na które dyrektor Paweł Przykaza serdecznie wszystkich zaprasza.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

A.M.K./A.P.

Zaczek: Zamek w Baranowie to historia królewska i magnacka [VIDEO]

O losach zamku w Baranowie, a także Fundacji Pro Arte ET opowiadają – Kamila Piech i Marek Zaczek.

 

Gośćmi „Poranka WNET” są Kamila Piech i Marek Zaczek – prezes Fundacji Pro Arte Et, założoną przez Agencję Rozwoju Przemysłu.

Pierwszy raz zamek w Baranowie Sandomierskim zobaczyłem w 2016 roku. Byłem bardzo miło zaskoczony stanem i jakością tego obiektu. To było pierwsze zewnętrzne wrażenie – mówi Marek Zaczek.

Gość „Poranka WNET” dodaje, że po bliższym zapoznaniu dostrzegł ogrom potrzeb, które są niezbędne do rozpoczęcia prac w zakresie infrastruktury, renowacji i utrzymania tej budowli. Rozmówca podkreśla rolę Fundacji Pro Art Et, która dba i konserwuje obiekty powstałe w XVI wieku. Duże inwestycje są potrzebne dla miejsc, takich jak zamek w Baranowie. Jak podkreśla nasz rozmówca:

Najznakomitsze rody polskie miały tutaj swoje siedziby, tu jest historia królewska i magnacka.

Kamila Piech o swoich doświadczeniach z Zamkiem w Baranowie opowiada:

Zamek w Baranowie Sandomierskim poznałam już jako dziecko, będąc na wycieczce klasowej, potem odwiedzałam go cyklicznie z rodziną i bliskimi.

Podkreśla, że jest to miejsce szczególne na mapie województwa podkarpackiego, zamek zbudowany jest w stylu renesansowym i zwany jest „małym wawelem”. W podziemiach zamku zorganizowana jest zbrojownia, w której są pokazy oręży. Zamek był też główną inscenizacją serialu „Czarne Chmury”.

M.N.